Stalownie Arcelor łączą się z rosyjskim Siewier...

IP: 194.181.190.* 26.05.06, 14:09
Firma rynkowa łączy się z sowieckim ministerstwem stali. Ciekawe, co z tego
wyjdzie...
    • eva15 neoliberalny kapitalizm a komunizm. 26.05.06, 14:13
      To jest news. Arcelor i Rosjanie rzucają wyzwanie Mittalowi, czyli
      praktycznie Amerykanom, którzy mają tam poważne udziały. Na koniec będą dwa
      koncerny jeden rosyjsko-europejski drugi US-hinduski.
      Byli komuniści-Rosjanie genialnie sobie radzą bez ZADNYCH zachodnich doradców
      w zachodnim neoliberaliźmie. Błyskawicznie wchodzą do światowej czołówki,
      wcale nie tylko z ropą i gazem jak widać.

      Neoliberalny obłęd - cały świat uzależniony, w tym wypadku w odniesieniu do
      metalurgii, od 2 zaledwie koncernów, które mogą dowolnie manipulować cenami.
      I to się nazywa wolna gospodarka rynkowa. To przypomina coraz bardziej
      komunizm i pewnie dlatego Rosjanie są nie do pobicia, jako jedyni oprócz Chin
      gracze mają doświadczenie z takim "kapitalizmem".
      • fawad Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 26.05.06, 21:14
        > Neoliberalny obłęd - cały świat uzależniony, w tym wypadku w odniesieniu do
        > metalurgii, od 2 zaledwie koncernów, które mogą dowolnie manipulować cenami.


        A teraz troche nudnych danych.

        Oto link do Wikipedi zawirajacy liste swiatowych producentow stali (Lipiec 2005).

        en.wikipedia.org/wiki/List_of_steel_producers
        Na tej liscie jest 40 producentow. Lista podaje rowniez poziom produkcji stali w
        mln ton. Jak latwo wyliczyc (ulamki, ulamki):

        Arcelor (46,9 mln ton) i Siewierstal (10,4) razem daja ok 5,4% produkcji stali.
        Mittal (42,8) ma w reku ok 4%.

        Do monopolu to im jeszcze daleko. Wieksze znaczenie ma to, ze podaz na stal jest
        tak ogromna, iz cenami latwo zachwiac.

        TomiK
        • Gość: tricky2 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. IP: *.flashnet.pl 26.05.06, 21:25
          Jak latwo wyliczyc (ulamki, ulamki)

          Po co komu ułamki wystarczy trochę neomarksizmu, no-logo i antyamerykanizmu i
          już mamy niemiecką intelektualistkę, specjalistkę od światowej ekonomii.
          • eva15 tricky2, biedaku, napisz coś raz na temat 27.05.06, 00:51
            zamiast wciąż się bawić w recenzenta moich wypowiedzi. Jakoś nic na tym forum
            nie masz do powiedzenia oprócz bzdurnych,w kółko tych samych komentarzy do
            moich komentarzy. Niezależnie od tematu..
            • tricky2 Re: tricky2, biedaku, napisz coś raz na temat 27.05.06, 10:39
              W przeciwieństwie do ciebie nie mam czasu wypisywać dziesiatek postów dziennie.
              Wbrew temu co wyczytałaś u Marksa ilość nie zawsze przechodzi w jakość więc
              poprostu spróbuj czasem przeczytać co napisałaś. Wtedy ja nie będę musiał
              ciebie recenzować.
              • eva15 Re: tricky2, biedaku, napisz coś raz na temat 27.05.06, 13:02
                Göuptasiński twoje "recezje" to inwektywy. Oczywiście, że nie musisz, ale
                inaczej widać nie potrafisz. I nic więcej do powiedzenia nie masz.
        • fawad Errata: "podaz na stal" winno byc "popyt na stal" 26.05.06, 21:36
          Sorry.

          TomiK
        • eva15 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 27.05.06, 01:24
          Biedaku, wikipedia mało ci w myśleniu pomoże. Np. nie poinformuje cię, że
          oligopol i/lub monopol definiuje się po 1. udziałami rynkowymi, te są
          NAJWAZNIEJSZE, a dopiero po 2. wlk. produkcji i ilością producentów.

          Poza tym ja piszę odnośnie wielkości produkcji/ilości producentów wyraźnie: "Na
          koniec będą dwa koncerny jeden rosyjsko-europejski drugi US-hinduski". "Na
          koniec" czyli nie teraz, nie natychmiast, nie od ręki.

          Poczytaj co mówi Mittal-szef. On oczekuje, że w najbliższych latach powstanie
          oligopol 3 max. 4 producentów na CAŁYM bożym świecie. Na razie 1/3 produkcji
          odbywa się w Chinach w chińskich firmach.
          • tricky2 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 27.05.06, 10:42
            Oświeć mię ze swej niebotycznej wysokości intelektualnej i wyjaśnij czym się
            różną udziały w rynku od wielkości sprzedanej produkcji?
            • eva15 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 27.05.06, 13:17
              oświecą twego aroganckiego tonu, zakładającego, że nie mam racji. A nie masz
              jej, jak zwykle, ty.

              Koncern A w kraju A sprzedaje coś tam za 700 (euro, dol., obojetne) i ma 70%
              rynku. Reszta (300) jest sprzedawana przez kilka innych firm. Nie jest to więc
              sytuacja oligopolu a już na pewno nie monopolu koncernu A. Jeśli firm mocno
              ubędzie a udziały się trochę przesuną może dość do oligopolu.

              Ten sam koncern sprzedaje w kraju B MNIEJ bo za 500(euro, dol...) ale ma ca.
              83% rynku. Resztę (tu: 100) sprzedaje 10 małych płotek. W kraju B ten koncern
              ma pozycję monopolisty, precyzyjnie ujmując w języku urzędu antymonopolowego -
              ma pozycję panującą na rynku.

              I to właśnie - udziały rynkowe są podst. dla EU do udzielania lub nie zgody na
              fuzje. I nawet ty tego nie zmienisz..
              • eva15 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 27.05.06, 14:01
                sorry:
                oświecę mimo twego aroganckiego...
              • Gość: tricky2 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. IP: *.flashnet.pl 27.05.06, 14:33
                No to bomba. I może według ciebie koncern który ma 6 procentowy udział w
                światowej sprzedaży stali może opanować cały światowy rynek na spółkę z drugim
                który ma 5 %?
                • eva15 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 27.05.06, 18:22
                  Biedaku, to b. męczy powtarzać wam wszystko po kilka razy. Tylko w wyzwiskach
                  jesteście szybcy, w niczym poza tym. Przeczytaj moje posty uważnie, może
                  wreszcie zauważyszysz, że piszę o planach ekspansji Mittala na najbliższą
                  przyszłość powołując się przy ztym na wypowiedz szefa firmy. On zamierza, a ja
                  sądzę, że ma poważne szanse, "skonsolidować" w ciągu KILKU lat rynek do raptem
                  max. 3-4 koncernów, a może mniej, jak Bóg da.
                  • tricky2 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 28.05.06, 12:41
                    Tylko w wyzwiskach
                    > jesteście szybcy, w niczym poza tym.

                    No tak bo to oczywiście ja zaczynam każdy post od "biedaku" lub "głuptasiński".
                    Projekcja? Jeśli twoje argumenty są tak merytoryczne i powalające to po co ci
                    te wstawki?

                    Przeczytaj moje posty uważnie, może
                    > wreszcie zauważyszysz, że piszę o planach ekspansji Mittala na najbliższą
                    > przyszłość powołując się przy ztym na wypowiedz szefa firmy.

                    To już dość klasyczne z twojej strony. Kiedy ci uwagę na błędy w rozumowaniu
                    czy w faktach na kóre się powołujesz zaczynasz odwracać kota ogonem.
                    • eva15 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 28.05.06, 13:26
                      Od kied<y "biedaku" jest wyzwiskiem, a nie określeniem stanu faktycznego?
                      Od kiedy powoływanie się na właściela Mittalu, który być może kest lepiej
                      zorientowany w sprawach tej firmy niż ty, jest "odwracaneimkota ogonem"?
                      Nieboraku (też wyzwisko?) bijesz pianę nie mając racji i naprawdę szkoda mi na
                      to czasu. Na koniec więc już tylko link do polskich obaw odnośnie kompletnej
                      MONOPOLIZACJI polskiego rynku przez Mittal, gdyby doszło do wcześniej
                      planowanego przejęcia Arcelora, bo już i teraz Mittal ma w PL ogromne udziały
                      na rynku, rozmawiąjąc jak piszesz "ogólnie" na cyałym rynku. Pewnie i ten link
                      nie pomoże, bo na twardą głowę trafiło..

                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,67430,3339634.html
                      • Gość: Tricky2 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. IP: *.atman.pl / *.atman.pl 28.05.06, 20:50
                        Od kied<y "biedaku" jest wyzwiskiem, a nie określeniem stanu faktycznego.

                        Zabawna sofistyka a la Leszek Miller. Gratuluję wzorców. Nadal nie wiem jakimi
                        inwektywami cię obrzuciłem.

                        "Na koniec więc już tylko link do polskich obaw odnośnie kompletnej
                        > MONOPOLIZACJI polskiego rynku przez Mittal, gdyby doszło do wcześniej
                        > planowanego przejęcia Arcelora, bo już i teraz Mittal ma w PL ogromne udziały
                        > na rynku, rozmawiąjąc jak piszesz "ogólnie" na cyałym rynku."


                        Dobra kobieto czyżbyś nie wiedziała co sama piszesz? Po raz kolejny wydaje mi
                        się że jest was 15, te ponad 10000 postów w niecałe pół roku to chyba przerasta
                        pojedynczego stachanowca nawet z RFN. Jesli tak to popracujcie nad koordynacją
                        albowiem nie wie lewica co czyni prawica. Jeśli nie to zajrzyj do postu od
                        którego zaczęłaś dyskusję i do artykułu który komentujesz. Nie rozmawiamy o
                        monopolizacji rynku polskiego tylko o monopolizacji rynku światowego a ja
                        ciągle nie wiem w jaki sposób firma która produkuje 5,4 % światowej stali ma
                        być na światowym rynku monopolistą. Nigdzie nie napisałem że Mittal nie jest
                        dominującą firmą na rynku polskim, jeszcze raz: dyskusja tyczy rynku
                        globalnego. Panimajetie czy mam to narysować?
                        • eva15 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 28.05.06, 22:03
                          I nie dotrze do ciebie, że 2-3x mówię o cytowaniu szefa Mittalu, który
                          zapowiedział OLIGOPOLIZACJE rynków SWIATOWYCH w najbliższych latach. Szkoda
                          czasu na ciebie. Rysuj sobie co chcesz, mam wrażenie jakbyś był na stosownym
                          oddziale, i, że dają tam nie tylko komputery ale i kredki do zabawy. To i
                          dobrze, to drugie jest mniej szkodliwe niż to pierwsze.
                          • Gość: TRicky2 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. IP: *.atman.pl / *.atman.pl 29.05.06, 08:45
                            Twoje złośliwostki są słabe, nieoryginalne i wtórne, musisz się bardziej
                            postarać bo "argument" że ktoś pisze z domu wariatów należy chyba do
                            najbardziej wyświechtanych na tym forum.

                            Najpierw mówiłaś o światowym monopolu w ten sposób:

                            "To jest news. Arcelor i Rosjanie rzucają wyzwanie Mittalowi, czyli
                            praktycznie Amerykanom, którzy mają tam poważne udziały. Na koniec będą dwa
                            koncerny jeden rosyjsko-europejski drugi US-hinduski."

                            Rozumiem że teza o tym że powstanie wielki rosysjko europejski koncern który
                            zgarnie połowę rynku też pochodzi od szefa Mittal Stell?


                            Gdy zwrócono ci uwagę że wielkość produkcji obu koncernów nie daje im
                            monopolistycznej pozycji zaczęłaś pisać o tym że mają one monopol na różnych
                            rynkach krajowych i dowodzić że nikt z maluczkich nie rozumie o co ci chodzi.
                            France telecom też mam monopol na dwóch rynkach krajowych. Fakt. Tylko jaki to
                            ma związek z monopolem światowym nie wyjaśniłaś do tej pory uporczywie wracając
                            do rzekomych słów prezesa Mittal Steel i nazywjąc wszystkich wokoło głupcami.
                            Otóż bajka o mega rososyjsko europejskim koncernie jest twojego autorstwa więc
                            się nie zasłaniaj jakimiś prezesami. NA szczęście posty są archiwizowane i
                            mozemy sprawdzić twoje wieszcze zdolności za parę lat. (BTW zdaje się że do
                            przewidzianego przez ciebie zjednoczenia Chin i Tajwanu zostało już tylko 3,5
                            roku, licznik bije).

                • ready4freddy Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 27.05.06, 21:14
                  abstrahujac od tego, czy moze czy nie moze, pomijasz pewien istotny szczegol.
                  otoz stal to nie ropa, to nie jest jeden surowiec, tylko rozne wyroby. firma z
                  5% udzialem w ogolnej produkcji moze byc monopolista np. w wyrobach dlugich czy
                  drutach... panie "specjalisto" :)
                  • tricky2 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 28.05.06, 12:42
                    Tak ale rozmawiamy na poziomie ogólnym - monopol na wybór stali. Poza tym nie
                    sądze by byłó tak jak piszesz
                    • ready4freddy Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 28.05.06, 22:59
                      dlaczegoz to "nie sadzisz"? i co to jest ten "ogolny poziom"?
                      • Gość: TRicky2 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. IP: *.atman.pl / *.atman.pl 30.05.06, 09:29
                        Rozmawiamy o produkcji stali wogóle a nie o konkretnych produktach stalowych.
                        Zdaje się że o tym pisałem.

                        Odnośnie "nie sądzę" to na ile mi wiadomo rzeczywiście Mittal i Arcelor-
                        Siewierstal specjalizują się bardziej w konkretnych grupach produktów ale żaden
                        z nich nie ma światowego monopolu w określonym produkcie. Popraw mnie jeśli
                        jest inaczej.
          • fawad Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 28.05.06, 07:39
            > Biedaku, wikipedia mało ci w myśleniu pomoże

            Za to swietnie pomaga w wykrywaniu sensacji wyssanych z palucha.



            > Np. nie poinformuje cię, że
            > oligopol i/lub monopol definiuje się po 1. udziałami rynkowymi, te są
            > NAJWAZNIEJSZE, a dopiero po 2. wlk. produkcji i ilością producentów

            Gebe masz pelna NEWSOW ale zauwazmy, ze ty tez nas NIE POINFORMOWALAS o zadnych
            udzialach rynkowych. Przynajmniej na tych rynkach, ktore sie licza. Chyba nie
            oczekujesz od czytelnikow, ze beda brac twoje slowa "na wiare"?

            W jednym z postow ponizej doczekalismy sie wreszcie od ciebie jakiejs liczby.
            Otoz twierdzisz, ze Mittal ma 80% udzialu na polskim rynku. Jesli to ma byc dla
            ciebie podstawa do ekstrapolacji na globalny rynek to gratuluje pewnosci siebie.
            Jestem pewien, ze w Ustrzykach Dolnych kupuje sie drut tylko z Mittalu - co
            za grobowa wiesc dla swiatowej gospodarki.

            W dodatku tak sie spieszylas zganic mnie za brak znajomosci zasad rynku, ze sama
            o nich zapomnialas. Otoz wolny rynek ma to do siebie, ze dostawcow mozna
            wybierac. Rowniez dostawcow stali. Ta prosta regula zadzialala np w przypadku
            amerykanskiego rynku gdzie odbiorcy zaczeli wybierac dostawcow zagranicznych i
            sklonila prez. Busha w poprzedniej kadencji do nalozenia cel na import stali. To
            swietny przyklad na to jak GLOBALNY rynek radzi sobie z lokalna dominacja. Jesli
            mu sie nie przeszkadza oczywiscie.



            > Poza tym ja piszę odnośnie wielkości produkcji/ilości producentów wyraźnie:
            > "Na koniec będą dwa koncerny jeden rosyjsko-europejski drugi US-hinduski".
            > "Na koniec" czyli nie teraz, nie natychmiast, nie od ręki.

            A ja odnosnie wielkosci produkcji/ilosci producentow wyraznie sie nie zgadzam z
            ta bzdura: "Na koniec będą dwa koncerny jeden rosyjsko-europejski drugi
            US-hinduski". I na poparcie przytaczam liczby z Wikipedii. No ale co znacza
            jakies liczby w porownaniu geba pelna frazesow powielanych w 20 postach na raz?


            TomiK
            • eva15 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm. 28.05.06, 11:08
              Biedaku, przecież ty nic dosłownie NIC, nioe pojąłeś z tego, co napisałam, a ja
              po raz x-ty nie będą powtarzać.
              Zajmij się nieboraku czymś prostszym.
      • czlowiek_ksiazka neoliberalny kapitalizm a komunizm-masz racje, ale 26.05.06, 23:43
        warto co nieco dodac.
        Ekonomizacja rosyjkiej polityki zagranicznej przybiera eklektyczne ksztalty.
        Sporym uproszczeniem byloby twierdzenie, ze Europa + Rosja contra Stany.
        W niektorych dziedzinach partnerzy wspolpracuja, w innych - ma miejsce
        rywlizacja gospodarcza. W zaleznosci od wielu czynnikow
        Zobacz - en.rian.ru/russia/20060526/48669592.html
        "Gazprom (RTS: GAZP) and U.S.-based Dow Chemical [NYSE: DOW] have agreed to
        cooperate on European and Russian energy markets, the Russian energy giant said
        in a news release Friday."
        We wspolczesnym swiecie politycznym i gosp. uczucia skrajne, typu - "a z tymi
        totalistami to W OGOLE nie bede wspolpracowal!" lub "a tych to tak miluje, ze
        az dychac nie moge" sa generalnie eliminowane (z pewnymi wyjatkami, ale palcem
        nie bede wskazywal). Liczy sie rachunek ekonomiczny, zysk, wplywy. Dominuje
        realizm i zimna kalkulacja.
        • czlowiek_ksiazka to bylo do evy15 26.05.06, 23:44

        • eva15 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm-masz racje 27.05.06, 00:35
          czlowiek_ksiazka napisała:
          > Ekonomizacja rosyjkiej polityki zagranicznej przybiera eklektyczne ksztalty.
          > Sporym uproszczeniem byloby twierdzenie, ze Europa + Rosja contra Stany.

          Nie, nie to miałam na myśli. Naturalnie, że nie ma czegoś takiego jak Europa-
          Rosja kontra USA we wszystkich dziedzinach gospodarczych. Fuzje koncernów
          przebiegają w poprzek krajów i kontynentów, widać to gołym okiem. Akurat w tym
          przypadku jest taka konstelacja w innym inna.

          Mnie chodziło o coś innego, mianowicie o to, że coraz silniejsza koncentracja
          kapitału prowadzi do kilku oligopoli a stąd już dość blisko do typowego dla
          gosp.socjalist./komunistycznej rynku producenta a nie konsumenta. Nawet jeśli
          się zdoła uchować (na jakiś czas) kilku pomniejszych producentów-płotki to
          muszą one się podporządkować i nie tworzą żadnej realnej konkurencji ze wzgl.
          na znikomy ciężar gatunkowy.

          Większość osób na tym forum, jak choćby fawad, myli podst.pojęcia ekonomiczne.
          Jedna pomyłka (popyt/podaż) może być przypadkiem, ale więcej w jednej
          wypowiedzi? Rzecz w tym, że oligopol i nawet monopol nie jest mierzony w 1.szym
          rzędzie (choć również) wielkością produkcji ale UDZIAŁAMI na danym rynku. I tak
          np. w PL MITTAL ma ca. 80% tych udziałów, już tylko jedynie huta W-wa doń nie
          należy. Nawet gdyby w PL było jeszcze kilku producentów, ale ich udział nie
          przekraczałyby dajmy na to 1,6% to i tak byłby w PL oligopol.

          Co do rachunku ekonomicznego masz w zupełności rację - ten się przede
          wszystkim liczy. Ale właśnie DLATEGO kapitał potrafi być, o paradoksie,
          patriotyczny. Na ogół gdy sprawy mają się na ostrzu noża pojawia się więź z
          ojczyzną. Choćby i z wyrachowania. Nawet gdy chodzi o międzynarodowe koncerny
          kapitał potrafi wykazać patriotyzm wobec kraju największych udziałowców. Bo
          wiadomo, że w razie zagrożenia nic nie chroni LEPIEJ niż własne państwo a
          czasem i jego armia.
          • czlowiek_ksiazka kto sie czegos madrego dowiedziec, czyta eve15 27.05.06, 03:09
            Oczywiscie, ze masz racje, eva15. Oligopole - wg mnie od czasu zakonczenia
            wojny swiatowej, czyli od 1945 r. a juz na pewno od poczatku lat 70-ych XX w. -
            kontroluja rynki. Naiwnym neofitom wciska sie bajeczki o wolnym i czystym,
            nieskazonym rynku i potrzebie otwierania sie.
            Moj wpis dotyczyl polityki rosyjskiej. Odnioslem, zapewne bledne, wrazenie, ze
            moze troszeczke za bardzo kwalifikujesz wektor zewnetrznej polityki Rosji
            antyamerykansko. Sadzac po ostatniej, naziwjmy ja, State of Russia speech
            Putina UE stoi rzeczywiscie z przodu, przed Ameryka i Chinami. Ale rosyjska
            polityka jest na tyle skomplikowana, ze wprzac ja w schematy moga tylko
            forumowi eksperci GW. Nawiasem mowiac - ciekawi mnie twoja opinia nt. kupienia
            przez Orlen litewskiej rafinerii. Dlaczego? Czy Rosjanie odpuscili, bo gra nie
            jest warta swieczki? Mysla, ze Orlen dlugi splaci? Jakie jeszcze moga byc
            powody?
            • czlowiek_ksiazka Re: kto sie CHCE oczywiscie 27.05.06, 03:28
              "forumowi eksperci" mialem sarkastycznie na mysli oczywscie nie Ciebie, eva.
              Wg mnie ty jestes PRAWDZIWYM znawca-analitykiem wielu kwestii, ktore akurat
              mnie interesuja.
              • towarzysz.dyrektor Takich balwochwalczych dytyrambow ku czci evy15 27.05.06, 06:48
                tu jeszcze nie bylo. Peinlich. Netykieta chichocze ze zdumienia.

                Sa to jakkolwiek poglady dosc odosobnione na tym forum, co ow bezpretensjonalny
                i PRAWDZIWY czlowiek_ksiazka (dodam: "swiatynia_madrosci") zapewne zauwaza i
                pewnie nad tym ubolewa. Ale trudno.

                • czlowiek_ksiazka dyry,chyba nie myslisz, ze na wyziewy bede meryto- 27.05.06, 23:17
                  rycznie reagowal? Mam ciekawsze rzeczy do roboty, np. podlubac w nosie.
                  • fawad Re: dyry,chyba nie myslisz, ze na wyziewy bede me 28.05.06, 07:50
                    > dyry,chyba nie myslisz, ze na wyziewy bede merycznie reagowal?

                    Nikt tego sie po tobie nie spodziewa. Naprawde.


                    > kto sie czegos madrego dowiedziec, czyta eve15

                    Juz wkrotce w wydaniu ksiazkowym i na kasetach do sluchania w samochodzie.

                    Jesli chcesz sie dowiedziec czegos na temat masturbacji to eva15 tez zdaje sie
                    byc ekspertka. Jesli jest cos co chcialbys na ten temat wiedziec a o co boisz
                    sie zapytac to wal do niej jak do .. tzn jak w dym.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=42481648&a=42482388.

                    TomiK
          • fawad Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm-masz racje 28.05.06, 09:21
            > Większość osób na tym forum, jak choćby fawad, myli podst.pojęcia ekonomiczne.
            > Jedna pomyłka (popyt/podaż) może być przypadkiem, ale więcej w jednej
            > wypowiedzi? Rzecz w tym, że oligopol i nawet monopol nie jest mierzony w
            > 1.szym rzędzie (choć również) wielkością produkcji ale
            > UDZIAŁAMI na danym rynku.

            Kluczem sa slowa "na danym rynku". Eva15 najpierw epatuje nas tekstami o
            globalnej dominacji a potem ilustruje je przykladami z lokalnego polskiego
            rynku. Takie pomieszanie z poplataniem w jednym poscie moze byc przypadkiem ale
            podobny chaos u niej zdarza sie nagminnie.

            Wczesniej przytoczylem dane pokazujace, ze Mittal dal w 2005 4% SWIATOWEJ
            PRODUCKCJI stali. Arcelor razem z Siewierem - 5,4%. Jak by tego nie obracac to i
            tak wychodzi na to samo: te same liczby opisuja udzial tych firm na SWIATOWYM
            rynku stali. Moga wprawdzie dominowac na nieduzych, lokalnych rynkach ale o
            jakiej GLOBALNEJ dominacji mozna tu mowic skoro w 2005 roku sama tylko Europa
            zuzywala niemal 4x wiecej stali niz Mittal byl w stanie wyprodukowac. Nic wiec
            dziwnego, ze sugestie evy15, iz "w koncu" beda dominowaly 2 koncerny, Mittal i
            jakis rosyjsko-europejski traktuje z przymruzeniem oka. Od 5% do dominacji droga
            jest dluzsza niz ta, ktora wiedzie do nauczenia sie matematyki.

            www.worldsteel.org/index.php?action=newsdetail&id=140

            TomiK
            • eva15 Re: neoliberalny kapitalizm a komunizm-masz racje 28.05.06, 11:39
              Ze pojęcie na "dany rynek" nie jest jedynie pojęciem geograficznym pojąć
              zapewnie niesposób, oraz,że Mittal lepiej wie, jakie ma plany na najbliższe
              lata, też nie.
              Zajmij się nieboraku czymś priostszym niż zabieranie głosu na takie tematy.
      • lupus2 Eva, fajnie ze jestes i piszesz 27.05.06, 03:42
        wsrod tej durnej bandy. Dla Ciebie warto wlaczyc kompa i wejsc na polskie watki
        Michnika.
        • towarzysz.dyrektor See above, panie przyboczny evy15. Wasyl,gdzie ty? 27.05.06, 06:49
          • eva15 oj towaszysz, nikt cię nigdy nie docenił? 27.05.06, 13:20
            Pewnie nie ma za co... Może zamiast wypisywać głupstwa, zmień zachowanie i się
            popraw, a wtedy ktoś to pewnie doceni.
            • towarzysz.dyrektor Lupusowa "docena" ? Nein, danke. Ani Wasylowa. 27.05.06, 16:04
              • eva15 No fajnie ..A jacyś inni cię pochwalili? 27.05.06, 22:21
                • czlowiek_ksiazka tak trzymac, evo. krocej z forumowymi "expertami" 27.05.06, 23:21
                  Niedawno przeczytalem, ze firmy wymienione w njusie kontroluja juz 25% rynku
                  podazy metalu do fabryk produkujacych samochody. Przemysl samochodowy -
                  obiektywnie jeden z najwazniejszych, napedzajacych gospodarke. Oligopole moga
                  pojawic sie szybciej, niz nawet przypuszcamy...
    • plzoltek Pokojowa inwazja: pieniądze+prawo międzynarodowe 26.05.06, 14:59
      USA od dawna (IIWW) stosują tę strategię, i nie tylko
    • hohlik3 i co antyrosyjscy krzykacze......... 26.05.06, 16:11
      lepiej dalej walczyć z witrakami(rosją) wyciągając śmieci historii czy zacząć wspólpracować z naszym słowiańskim rosnącym w siłę sąsiadem?????????
      • towarzysz.dyrektor Radio Erewan rosnie w siłę. 27.05.06, 06:50
    • Gość: lubat Re: Stalownie Arcelor łączą się z rosyjskim Siewi IP: 82.139.11.* 26.05.06, 16:54
      Tryndy ostatnich kilkunastu lat dowodzą niezbicie, iż spełni się już niebawem
      myśl z Pisma: "... i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz". Pełny liberalizm
      będzie, gdy zostanie tylko jeden koncern metalowy, jeden samochodowy itd. Wtedy
      wszyscy będą naprawdę wolni ... od dóbr materialnych. Jeśli jednak ktoś śmiałby
      bąknąć, że może by tak wprowadzić jakieś ograniczenia kapitałowi, zostanie
      wyśmiany jako zamordysta czy komuch.
      • Gość: RTZ Nic nie jest jeszcze takie pewne IP: *.fbx.proxad.net 27.05.06, 16:51
        Trzeba skłonić 85% akcjonarjuszy Arcelora do zaakceptowania tej fuzji.
    • jot-23 Re: Stalownie Arcelor łączą się z rosyjskim Siewi 27.05.06, 18:39
      hehe... moj kumpel jest jednym z szefow severstalu, 13 lat temu, w nowym jorku
      ja robilem na budowie, a on w moving company... teraz on jest oligarcha a
      ja...hehehe...
Pełna wersja