zigzaur 27.05.06, 22:27 Okazuje się, że bandyta musi co jakiś czas dostać po łbie: 1582, 1610, 1617, 1634, 1659, 1700, 1805, 1856, 1904, 1914, 1920, 1941, 1980, 1989. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
eva15 wyspy komunizmu w powodzi kapitalizmu 27.05.06, 22:33 Swoją drogą to w kapitaliźmie niewyobrażalne. Niesamowite jest to dziedzictwo postkomunistyczne. Każdy sobie rzepkę skrobie, Ukraina, Białoruś czy i Bułgaria - każdy sobie ustala, ile mu się chce zapłacić, nie zgadza się na renegocjacje i ceny wolnorynkowe mimo, że komunizm ze swą zasadą "każdemu według potrzeb" upadł. Upadł już dość dawno temu, ale to co wygodne chciałoby się jednak zachować. Ciekawe czy tak samo te kraje się zachowują wobec koncernów zachodnich i im też dyktują specjalne ceny ... Odpowiedz Link Zgłoś
heyoza Re: wyspy komunizmu w powodzi kapitalizmu 27.05.06, 23:35 nie rozpatruj tego tylko w kategoriach kapitalizmu tu chodzi również o utrzymanie za mordę byłych krajów satelickich-95 procent czyli całkowicie uzależniona Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh wyspy bandytyzmu w gospodarce parakapitalistycznej 28.05.06, 06:00 Wyobrazenie Rosji o kapitalizmie jest przerazajace, a pochodzi ono chyba jeszcze z gazetek propagandowych z lat dwudziestych ubieglego wieku. Wydaje im sie, ze na Zachodzie "jednorecy bandyci" stoja na kazdym rogu ulicy i doja obywateli 24/7. Rosja w ramach budowania swego parakapitalizmu ustawia takich gazpromowych bandytów na kazdej rurze i dziwi sie, ze ludzie nie chca z nimi grac. Podstawa kapitalizmu sa dobrowolnie zawierane umowy gospodarcze, których sie nastepnie przestrzega dopóki one nie wygasna. A renegocjacje polegaja na obustronnie dobrowolnej zmianie zasad umowy, a nie na dyktacie silniejszego - jak nie ma zgody, to dotychczasowa umowa zachowuje waznosc. A jezeli umowe wypowiada sie poprzez szantaz gospodarczy, to jest to po prostu bandytyzm. Masz racje: niesamowite jest to dziedzictwo postkomunistyczne, jeszcze dlugo bedziecie sie musieli uczyc, ze kije bejsbolowe nie pasuja do wolnej gospodarki. No, ale przynajmniej wiadomo co Rosje, tzn eve15, boli: "kazdy sobie rzepke skrobie, Ukraina, Bialorus, czy i Bulgaria..." - kazdy sobie, a nie pod sowieckie dyktando. Z tego trzeba sie leczyc, ale jak dotad lepszej zbiorowej terapii na wielkomocarstwowosc nie opracowano niz dac politycznym bandytom co jakis czas w leb. Trzeba chyba jednak zwiekszyc czestotliwosc zabiegów, bo ostatnia kuracja miala wyjatkowo slaby efekt. "Ciekawe czy tak samo te kraje się zachowują wobec > koncernów zachodnich i im też dyktują specjalne ceny ..." Pomijajac juz ten propagandowy termin "dyktuja ceny", to wyobraz sobie, ze tak. Wiele panstw (i to nie tylko biednych, sa tam i najbogatsze) korzysta z wynegocjowanych nizszych cen, nizszych niz dla innych panstw. Szczególnie wyrazne jest to w energetyce oraz przemyslach farmaceutycznym i motoryzacyjnym, gdzie ceny detaliczne zaleza w duzym stopniu od ingerencji panstwa importera. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: wyspy bandytyzmu w gospodarce parakapitalisty 28.05.06, 12:27 No to sobie pogadałeś biedny rusofobku. A teraz co do realiów: - Każda umowa wieloletnia zawiera klauzury dopasowania cen, tylko kompletny IDIOTA tego by w umowie nie umieścił. - Każda umowa zawiera klauzurą/możliwość jej ROZWIAZANIA, odstąpienia od umowy. To normalne i prawo to przewiduje. Również dla Rosjan. >Szczególnie wyrazne jest to w energetyce oraz przemyslach farmaceutycznym i >motoryzacyjnym, gdzie ceny detaliczne zaleza w duzym stopniu od ingerencji >panstwa importera. Sto pociech z tobą. W twoim "kapitaliźmie" państwo importera może ingerować w ceny, ale eksportera już nie. Sto pociech z wami specjalistami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysiopysio do eva15 IP: *.e-wro.net.pl 28.05.06, 16:04 Weź sobie otwórz słownik wyrazów obcych na haśle klauzura a potem klauzula. Jak zobaczysz rożnicę to ją stosuj. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: wyspy komunizmu w powodzi kapitalizmu 28.05.06, 09:46 W przypadku Rosji słowo "renegocjacje" ma znacznie dość szczególne. Kapitalizm nie kojarzy się z powodzią. Raczej z wodami stojącymi. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 zigzaur a proste słupeczki 27.05.06, 22:34 Uczysz się biedaku pisać słupki?? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: zigzaur a proste słupeczki 28.05.06, 09:47 Nooooooooooo. Potrzebuję korepetycji. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: zigzaur a proste słupeczki 28.05.06, 12:28 nic korki nie dadzą, nieprzemakalny jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: zigzaur a proste słupeczki 28.05.06, 14:00 I bardzo dobrze, że evcia mnie takim widzi. Przynajmniej nie naśle na mnie, nieszkodliwca, spiecnazowców czy innych tam. Odpowiedz Link Zgłoś