Gość: Dr. Anglik
IP: *.ttpcom.com
14.01.03, 14:03
No wreszcie, jakis sensowny glos w calym zamieszaniu. Brawo!
A wracajac do biopaliw, to mnie przede wszystkim rusza to ze sie
opluwa biodiesla. Wlasciciele starych samochodow nie zdaja sobie
sprawy ze znacznie szybciej wykonczy ich silniki wprowadzanie
niskosiarkowej, oczyszczonej ropy, ktore juz ma miejsce. Taka
ropa smaruje uklad paliwowy duzo gozej niz poprzednie paliwo,
przyspieszajac zuzycie i zatarcie pompy paliwowej. Dla
porownania 5% biodiesel smaruje caly system duzo lepiej niz
zasiarczony olej napedowy 20 lat temu. Rozpuszczanie gumy i
reakcje z miedzia to problem dopiero od 20% koncentracji
biodiesla w gore, wiec naprawde nie rozumiem dlaczego mydli sie
ludziom oczy tym problemem (moze dlatego ze biodiesel to
technicznie rzecz biorac mydlo w plynie :-).
Gdybym mial 20-letniego Mercedesa albo VW, to wolalbym na pewno
uzywac 5% biodiesla niz niskosiarkowego, oczyszczonego oleju
napedowego. Silnik dluzej pochodzi.
Z etanolem tez nie jest tak zle, ale za wczesnie. Z punktu
widzenia ekologii etanol oplaca sie tylko wtedy kiedy cala
produkcja opedzana jest paliwami odnawialnymi. W szczegolnosci
destylarnia musialaby byc np. opalana drewnem albo absorbujaca
energie sloneczna. W innych wypadkach w atmosferze laduje wiecej
wegla niz zaabsorbuja go rosliny uzyte do produkcji alkoholu.
Dobre zrodlo rzetelnej informacji na temat biopaliw (niestety po
angielsku) to
journeytoforever.org/biodiesel.htmlhttp://journeytoforever.org/ethanol.html
Bardzo polecam