Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków soc...

31.05.06, 16:01
Zytka, opamiętaj się. Tyś przecie taka lojalna...A powaznie jak się raz d...
sprzedało, to nie ma co podskakiwać, kotuś :)
    • junkier Trzeba ciąć socjal, ale w II kolejności 31.05.06, 16:19
      I bardzo dobrze. Trzeba ciąć socjal, ale w II kolejności. W I kolejności trzeba
      ukręcić łeb biurokracji i rozgonić pasożytniczych urzędasów, z których
      większość to tradycyjny elektorat skompromitowanych partyjek SLD, UW i PSL.
      • kolargolo wlasnie ze w I kolejnosci 31.05.06, 16:31
        wszystko trzeba teraz robic w pierwszej kolejnosci bo pol roku juz zmarnowali
        socjalisci cholerni...
        • pndzelek Hasta la vista Zyta 31.05.06, 19:49
          o tym na co sie beda wydawac pieniadze, nie bedziesz ty decydowac, ale mulat,
          kaczki i lepra
          • a_s_i_m_o Zyta rządzi (a przynajmniej powinna) 31.05.06, 20:06
            Uwielbiam Zytę. Zyta i Belka to dwoje najsensowniejszych ludzi w polskiej polityce!
            • Gość: Monter Cale szczescie, ze nie pozadasz, wiec uwielbiac IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 01.06.06, 00:18
              mozesz. Twoje prawo. Nie bardzo tylko potrafie zrozumiec, dlaczego musi istniec
              ten podatek pod taka czy inna postacia. Przeciez po wejsciu do Unii od razu
              mialo byc lepiej. Granice zostaly zniesione, wiec z definicji odpadly przychody
              z cel i innych podatkow granicznych, natomiast to wszystko mialo byc
              skompansowane z nadwyzka wplywami, dotacjami itp. z Unii. Czy ja sie myle, czy
              ci geniusze ekonomii czegos nie umieli policzyc. Niby weszlismy do Unii, a
              wszystko ma zostac po staremu. Czas najwyzszy aby Pani Gilowska dolaczyla do
              tego, ktory musi odejsc i rzeczywiscie odeszla. Im szybciej tym lepiej, bo
              niedlugo nawet kanarki zostana opodatkowane, a i wiewiorki beda mialy nalozone
              obowiazkowe dostawy orzechow.
            • Gość: gosia Re: Zyta rządzi (a przynajmniej powinna) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 10:59
              Zgadzam się z Tobą
          • kolargolo Re: Hasta la vista Zyta 01.06.06, 10:54
            na szczescie juz nie moje pieniadze choc to watpliwa pociecha kiedy cala
            rodzina zostala w kraju :-(
        • Gość: Przechodzień Re: wlasnie ze w I kolejnosci IP: *.icpnet.pl 01.06.06, 05:47
          A może wiesz misiu kto od lat rządzi w Szwecji i dlaczego tam ludzie żyją
          dostatnio i spokojnie?
          • spawacz.aluminiowy W Szwecji od zawsze rządzą pragmatycy i nie ma 01.06.06, 06:44
            specjalnego znaczenia czy są z lewa czy z prawa.
            W Polsce od jakiegoś czasu rządzą ludzie przedkładający ideologię nad pragmatyzm
            i dlatego jest jak jest. Jeśli rzeczywistość nie przystaje do ich ideologi, tym
            gorzej dla rzeczywistości.
            ____

            Fikcja w której żyjemy
          • jorn Re: wlasnie ze w I kolejnosci 01.06.06, 12:04
            Gość portalu: Przechodzień napisał(a):

            > A może wiesz misiu kto od lat rządzi w Szwecji i dlaczego tam ludzie żyją
            > dostatnio i spokojnie?

            W Szwecji jest tak dostatnio, bo kraj ten nie wziął udziału w dwóch wojnach
            światowych, za to sprzedawał obu stronom środki do prowadzenia walki - broń,
            stal, rudy żelaza i wyroby stalowe. Podobnie zaopatrywał walczące strony w
            kilku innych wojnach od końca XIX w. To doprowadziło bardzo biedny kraj, jakim
            była Szwecja (dużo biedniejszy od Polski) do ogromnego bogactwa. Socjaliści w
            ciągu kilkudziesięciu lat sprowadzili Szwecję do poziomu kraju średniozamożnego
            jak na standardy zachodnioeuropejskie (w 2003 roku PKB na mieszkańca Szwecji
            wynosiło 102% średniej dla Unii Europejskiej składającej się wtedy z 15 państw).

            A co do meritum - oczywiście, Zyto, że socjal należy ciąć, ale twoi nowi
            przyjaciele - Jarek, Lech, Roman i Andrzej (aha, jeszcze Kazik, ciągle o nim
            zapominam) bardzo lubią socjal, bo dzięki temu ciemne masy na nich głosują.
      • atosatos1 Re:a teraz PIS, Samoobrony, LPR 31.05.06, 21:14
        a nawet Wszechpolacy za zasługi w rozpędzaniu lewicowych demonstracji otrzymują
        ciepłe posadki
      • adas313 Re: Trzeba ciąć socjal, ale w II kolejności 31.05.06, 21:53
        No, to kiedy likwidacja czterech ministerstw stworzonych przez PiS?
      • rechott Re: Trzeba ciąć socjal, ale w II kolejności 01.06.06, 09:27
        > I bardzo dobrze. Trzeba ciąć socjal, ale w II kolejności. W I kolejności trzeba
        >
        > ukręcić łeb biurokracji i rozgonić pasożytniczych urzędasów, z których
        > większość to tradycyjny elektorat skompromitowanych partyjek SLD, UW i PSL.

        Oczywiście i zastąpić kadry swoimi urzędasami, może nie będą lepsi ale będą lojalni.
        Paranoja.
      • wrojoz Re: Trzeba ciąć socjal, ale w II kolejności 01.06.06, 14:47
        Trzeba ciąć PiS.
    • zaifi Pani Zyto Gilowska-dopytuję o koszt wizyty pap. 31.05.06, 16:23
      bezskutecznie,czy jako obywatel tego państwa mam prawo znać koszt poniesiony
      przez państwo?Skoro nas nie stać na podniesienie wypłat dla służby zdrowia,czy
      stać nas na kosztowne wizyty?Czy p.wydałaby pieniądze na przyjęcie domowe dla
      gości,gdy brakuje do pierwszego?
      • kerryman Re: Pani Zyto Gilowska-dopytuję o koszt wizyty pa 31.05.06, 16:41
        > Czy p.wydałaby pieniądze na przyjęcie domowe dla
        > gości,gdy brakuje do pierwszego?

        ale w tym wlasnie rzecz ze ona wlasnych pieniedzy nie wydaje.
      • adas313 Re: Pani Zyto Gilowska-dopytuję o koszt wizyty pa 31.05.06, 21:57
        Wizytę Papieża sponsorowały również prywatne firmy (w tym zagraniczne), a także
        wierni ze swoich składek.

        Wydatki rządowe na ten cel naprawdę są śladowe w porównaniu z:
        - dotacjami dla partii politycznych
        - becikowymi
        - górniczymi emeryturami
        - kosztami działalności czterech nowych ministerstw.
        • Gość: korek Re: Pani Zyto Gilowska-dopytuję o koszt wizyty pa IP: 193.111.144.* 01.06.06, 09:25
          Nie badzmy az tak dziecinni, przeciez miasta, w ktorych byl papiez wydaly na ten
          cel sporo pieniedzy z miejskiego portfela, tak wiec nie poszlo to tylko z
          pieniedzy katolikow. Nalezy opodatkowac koscioly i ich wiernych, tak jak jest to
          np. w Niemczech i wtedy zpraszac papieza, budowac swiatynie itp.
    • Gość: Zenon Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.chello.pl 31.05.06, 16:28
      Byc nie moze! Zytka nie bedzie wykonywac polecen I Sekretarza i Biura
      Politycznego! A taka dotychczas byla psiorkowata. Nawet lzeelicie probowala
      dolozyc....podatkow.
      I gdziez ty bidulo teraz, po zeszmaceniu sie totalnym, znajdziesz przytulek?
      Wrocisz na KUL? Byc moze, bo przyzwoite uczelnie na wspomnienie twego kundlizmu
      dostaja odruchow wymiotnych.Tam wiec nie masz czego szukac.
      • tales1 Brawo Zyta! Brawo Zyta! Rozsądek jest w cenie! 01.06.06, 00:24
      • Gość: Sulineczka Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.res.east.verizon.net 01.06.06, 15:13
        Troche opamietania w tych pelnych nienawisci wypowiedziach bardzo by sie
        przydalo. Pani profesor Zyta Gilowska bez problemu znajdzie prace tam, gdzie
        bedzie chciala. Ludzie, leczcie sie z kompleksow, z chamstwa z zazdrosci i
        grubianstwa, bo chyba wam trudno zyc z takim klebowiskiem negatywnych emocji !!!
        Sloma w butach i kompletny brak wychowania nie upowazniaja do sciagania do
        swojego poziomu calego forum.
        Bardzo sie cieszymy i ja i nasi znajomi, ze Zyta Gilowska znalazla sie w tym
        rzadzie, ze zostala doceniona i ze ma sily do dzialania i w takim rzadzie i w
        takim spoleczenstwie.
    • kolargolo a od kiedy masz cos do gadania? 31.05.06, 16:29
      Jarek ci powie "czuj sie odwolana" i po zabawie. A do tego czasu musisz udawac
      ze robisz reformy, ze obnizasz podatki, likwidujesz agencje i porzadkujesz
      finanse publiczne zeby ci dziennikarze tak sie nie czepiali. Zobaczysz co
      bedzie po wyborach samorzadowych :-)
    • tubarzadowa He he 31.05.06, 16:44
      a kto ją będzie pytał
    • Gość: Tadeusz Re: Gilowska: Zyta jesteś prawie "Zero" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 16:54
      Nie nadajesz się nawet na gosposię- bo jesteś brzydka!
    • Gość: gg Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.toya.net.pl 31.05.06, 16:57
      Ach ta zyta, a tak sie dobrze zapowiadala. Ale gadaną ma!
    • Gość: mnm Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.chello.pl 31.05.06, 17:04
      Ha, ha, ha. Przyjdze jesień. I czas tworzenia budżetu i kampania wyborcza
      jednocześnie. I Zyta wyleci z hukiem.
      • Gość: aba Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: 217.153.136.* 31.05.06, 17:26
        Przeswietlic nienormalne bgactwo,wtedy starczy dla biednych
        Lubie i cenie Pania Gilowska
        • adas313 Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s 31.05.06, 21:58
          Może po prostu dać biednym możliwość zarobienia pieniędzy?

    • zupa_wolowa Zyta, czy Ty nie masz serca??? 31.05.06, 17:13
      Jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć B. Nie można być tylko w połowie
      socjalistą. opamiętaj się, Zyto!
      • Gość: Oliveira Ależ junkrze 8-o IP: *.atman.pl / *.atman.pl 31.05.06, 17:20
        "tradycyjny elektorat skompromitowanych partyjek SLD, UW i PSL"
    • Gość: MP A ile zabierzesz agencjom i funduszom....???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 17:44
      A ile zabierzesz agencjom i funduszom....???!!! starczyło by i na socjal i
      autostrady i lekarzom i etc etc
      • kolargolo Re: A ile zabierzesz agencjom i funduszom....???! 01.06.06, 10:56
        tyle zabierze lekarzom zeby starczylo na nowe ministerstwa i nowych kumpli z
        Samoobrony.
    • plzoltek Opuściła łódź gdy nadchodzi burza, co tu gadać. 31.05.06, 18:21
      • Gość: wk Re: Opuściła łódź gdy nadchodzi burza, co tu gada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 19:06
        żeby nie było tyle przekrętów to starczyłoby na socjal.
        Ale mnie to już nie obchodzi, dzieci wyjechały z tego Kraju, ponieważ nawet nie
        mieli na życie, ani na opłaty podstawowe, tak jak czynsz, prąd, gaz.
        Choć mieli mieszkania podarowane od rodziców.
        Nie wiem czy Rząd widzi trudną sytuację rodzin polskich.
        • jed67 Widzi, widzi 31.05.06, 19:26
          i dlatego wyrzuca wszystkich za granicę, bo wie,że sam nic nie jest w stanie
          zrobić z takim porąbanym programem gospodarczym (a w zasadzie z jego kompletnym
          brakiem)
        • Gość: Ober Kto jej dal prawo decydowania o tym. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 19:27
    • Gość: aleksandra991 Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.eranet.pl 31.05.06, 19:36
      Nic już z tego nie rozumiem...
      • Gość: wk Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 19:44
        ludzie musza dostać kasę,żeby zyć, tzn. ten socjal, bo nie ma pracy, jak jest
        to za 700,-zł.
        • adas313 Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s 31.05.06, 22:01
          Nie ma pracy?
          Ostatnio gdzie się rozejrzę to widzę jakieś oferty. W każdej branży.

          700zł to rzeczywiście mało. Ale 0 to jeszcze mniej...
          • Gość: Seresjusz Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.06, 01:20
            700 zł to nie jest mało, to jest śmiech na sali. Miej świadomość że za takie
            grosze dajesz nie tylko swoją pracę ale przede wszystkim swój CZAS - 8-10h
            dziennie. Jak sie trochę starasz to możesz i zarobić więcej i pozostać wolnym
            człowiekiem, nie "murzunem" polskiego kapitalisty.
          • Gość: lur Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 09:35
            Czy 700zł w Warszawie to jest to samo, co 700zł pod Lublinem?
    • Gość: Macius Dosłownie nie wierzę ! hip hip hura !!!! :) IP: *.petrus.com.pl 31.05.06, 20:48
      nareszcie !!

    • skuro Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s 31.05.06, 22:08
      kortyko Zyta .będziesz grzeczna to bliźniacy dadząposadkę szefa NBP a kasiurka
      na socjal się znajdzie. a to mniej kasy na inwestycje, a to jakis kredycik,
      obligacje. a to wypłaty górnikom


      ---
      www.buhaha.pl
      • Gość: emeryt zytka do lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:10
        Przyczyny polskiej biedy.
        Przyczyny ubóstwa Rzeczypospolitej.
        Jeszcze nie tak dawno mieliśmy demokrację socjalistyczną. Dziwo to było
        wszystkim, tylko nie demokracją. Skończono z tą doktryną w 1981 roku. Teraz
        istnieje także dziwo, któremu nadaje się bluźniercze imię - demokracja.
        Proponowałbym nazwać to dziwo bardziej trafnie. Demokracja syjonistyczna, lub -
        demo(n)kracja.
        Nie jest to na pewno demokracja, ponieważ demokracja polega na tym, że ludzie
        rządzą za pomocą wybranych przez siebie przedstawicieli, którzy z kolei
        zabiegają o to, aby wola wyborców była wypełniana.
        Skąd się wziął właściwy termin współczesnej demokracji?
        Demo - lud, krato -władza władza ludu - z greckiego.
        Wzięto go z wczesnych stadiów USA. W pewnych miastach tzw, Dzikiego Zachodu
        panowała autentyczna demokracja. Radzę się dobrze zapoznać z jej opisem,
        ponieważ natychmiast wyjdzie z niego rzeczywiste źródło problemów obecnej
        demokracji syjonistycznej i źródło wszystkich ekonomicznych problemów, tak w
        Polsce, jak i w wielu innych krajach "demokratycznych".
        Wyobraźmy sobie 2000 ludzi w jednym z miasteczek Dzikiego Zachodu w USA, którzy
        znaleźli trochę złota, mają trochę wartościowych rzeczy prywatnych i znaleźli
        dobre miejsce na osiedlenie. Pobudowano domy, kościół, knajpę i postanowiono
        zrobić szeryfa, czyli stróża prawa. Jack był postawny, uczciwy facet, więc jego
        wybrano na przedstawiciela prawa, a Jamesa wybrano na szefa czyli mera miasta,
        aby je reprezentował oraz organizował pieniądze na różne potrzeby.
        Zorganizowano składki na pensje szeryfa i mera. Składki te nazwano podatkami.
        Zorganizowano także strzeżony bank z kratami w oknach pod czułą opieką mera i
        szeryfa, ponieważ nie było bezpiecznie trzymać pieniądze oraz złoto pod
        poduszką. Tak więc każdy, kto miał trochę gotówki, zaniósł ją do
        bezpieczniejszego miejsca, czyli do banku.
        Proste i logiczne? Dodam, że bank z pracującymi w nim ludźmi był opłacany
        podatkami. Kiedy Greg chciał zapłacić Jasonowi za krowę, wysyłał żonę do banku
        z kawałkiem papieru z własnym podpisem: - "Proszę wypłacić z mojego konta
        Jasonowi 5 dolarów". T
        W taki sposób powstał czek bankowy.
        Jak na razie wszystko jest zrozumiałe i w taki spososób w rzeczywistej
        demokracji powinno to wszystko funkcjonować.

        Załóżmy, że to miateczko chce wybudować elektrownię. Zbierają się mieszkańcy
        miasteczka i obliczają koszty, decydują o lokacji oraz informują mera, ze
        postanowili zbudować elektrownię dla miasta. Także poinformowali go, ze
        zgadzają się na pokrycie kosztów tej elektrowni i elektrownia ta będzie
        dostarczała prądu po kosztach własnych z ewentualną nadwyżką na naprawy czy
        modernizację lub zwiększenie mocy.

        Zauważmy kolejność rzeczy!
        1. Mieszkańcy wychodzą z postulatem do mera.
        2. Mer nie ma szansy na odmówienie wykonania planu, ponieważ z chwilą odmowy
        wykonania żądania mieszkańców zostanie zastąpiony innym merem.
        Inaczej mówiąc, po to jest rząd w rzeczywistym demokratycznym państwie, aby
        wykonywał wolę ludu.
        Teraz już wiemy, że to jest mrzonka w dzisiejszym świecie.
        Tak naprawdę to rząd manipulując nami stara się przekonać nas, że taka czy inna
        jego polityka jest dla nas niezwykle korzystna i bylibyśmy wyjątkowymi
        głupcami, gdybyśmy się na takie propozycje nie zgodzili, ponieważ ich
        ekonomiści obliczyli, że.... Nie muszę chyba kończyć, prawda?
        Rezultaty rządów pod nadzorem owych 'ekspertów' są nam doskonale znane.
        Oczywiście rząd oraz JEGO eksperci ZAWSZE mają rację.
        Zatem nie mamy demokracji ale to dziwo, które nazywam demo(n)kracją
        Na czym polegają NASZE problemy w demonkracji?
        Pierwszy i główny problem polega na tym, że właścicielem banku jest prywatna
        osoba (lub grupa osób) - mając siłę pieniądza w ręku, grupa ta rządzi
        faktycznie państwem, wywierając za pomocą WŁASNYCH mediów presję na rząd oraz
        na jego poddanych.

        Media są najważniejszym instrumentem międzynarodowej finasjery światowej.

        Wystarczy sprawdzić, kto kontroluje Narodowy Bank Polski, i już wiadomo kto
        rządzi krajem.

        Wielu ludzi dziwi się, w jaki sposób przed rokiem 1981 gospodarka polska jakoś
        funkcjonowała, pomimo, że mało kto pracował, większość przykradała, Sowieci
        zabierali połowę ale jakoś z reguły na chleb i pół litra wódki starczało.

        Tłumaczy się nam, że - "... nikomu się nie chce robić"
        A za Gierka to chciało się komuś robić?
        Przemyślmy to sobie!
        Jak to możliwe, że za komuny w Polsce była całkowicie bezpłatna opieka
        lekarska, bezpłatne szkolnictwo, a Zachodu na to nie stać!

        Więcej, w Polsce nie było bezrobocia, większość pracowników "udawała że pracuje
        a rząd udawał że płaci"! Nie było kokosów ale nie było ubóstwa pomimo, że
        nadużycia rządowych aparatczyków w stosunku do mienia państwowego sięgały
        szczytów!
        "Pracuj uczciwie i przykradaj" był jak najbardziej poważnym sloganem stosowanym
        przez masy.
        Wielu ludzi na Zachodzie nie może wyjść z podziwu, w jaki sposób Polacy żyli w
        tym okresie.
        Pijaństwo w pracy było w niektórych branżach nagminne.
        Do tego jeszcze ciężka łapa sowiecka dodawała do problemów i długi polskie
        wynosiły zaledwie 20 miliardów dolarów.

        Po dojściu Wałęsy do władzy rozprzedano większość mienia narodowego za blisko
        pół TRYLIONA dolarów i zaciągnięto pożyczek na ponad 200 miliardów dolarów, a
        na domiar złego obywatele polscy pozadłużali się prywatnie na następne
        kilkadziesiąt miliardów dolarów, kupując ziemię, domy, mieszkania, samochody i
        wiele innych dóbr na raty.

        Oto pytanie - ile dobrobytu Polska zakupiła na sumę około 3/4 tryliona
        dolarów????
        Pamiętajmy, że za komuny nie było tych pieniędzy a teraz są? Tyle zapłaciliśmy
        za rzekomy dobrobyt!

        Wyjaśnię to jeszcze prościej.

        Wyobraźcie sobie, że facet ma dom wartości $1 000,000 oraz $10,000 dolarów
        długu.

        Postanowił sprzedać dom, i dopożyczyć jeszcze $200,000 dolarów ponieważ
        chciałby na pewien okres czasu pomieszkać w wynajętym domu a posiadaną gotówkę
        pomnożyć zakładając biznes, powiedzmy sprzedaż sprzętu elektronicznego.
        Facet dysponowałby następującą gotówką.
        $1,000 000 minus $20,000 plus $200,000 = $1,180 000!
        W podobnej sytuacji powinien znajdować się majątek Polski po wyprzedaży
        OLBRZYMIEGO majątku narodowego i zaciągnięciu mnóstwa pożyczek.
        Wróćmy jeszcze do czasów Gierka.
        Posiadaliśmy banki pod raczej pocieszną nazwą - Kasa Zapomogowo Pożyczkowa.
        Kasy te nie potrzebowały lichwiarskich procentów, ponieważ rząd otrzymywał
        pieniądze w postaci podatków. Kasy były częścią Narodowego Banku Polskiego.

        Bank był pod opieką rządu i nie wymagano od banku zysków, no bo z jakiej racji!

        Mieliśmy także PKO! Polska Kasa Oszczędnościowa! Instytucja taka na Zachodzie
        jest zjawiskiem niemal nie znanym, ponieważ większość obywateli ma długi w
        bankach a nie oszczędności.

        Dlatego, że nie było banków na wzór żydowskiej lichwy, nikt z Polaków za komuny
        nie był zadłużony!

        Niestety jest to lichwa, ponieważ karty kredytowe są oprocentowanie podwójnie.
        Płaci do 20% kupujący ale sprzedający także płaci 2-4% = razem do $24% PLUS
        odsetki, bankowe opłaty, podatek, procent za wyjęcie gotówki z automatu, no i
        kary za nie zapłacenie w czasie nawet $1.00 o kara taka jest raczej dotkliwa -
        często $30.

        Wygląda więc na to, że przeciętna karta kredytowa ma zysk około 25%.

        Jeżeli to nie jest lichwa, to co jest lichwą?

        Oto powody sprawnego funkcjonowania państwa za czasów Gierka. Oczywiście
        galopująca korupcja oraz brak kompetencji rządu spowodowały niedobory
        podstawowych produktów żywnościowych i kryzys w roku 1981.
        W świetle powyższego, jakie prawo do istnienia ma prywatny bank w czysto
        demokratycznym ustroju?
        Żadnego. Bank powinien być jedynie państwowy. Bank państwowy powinien być pod
        nadzorem premiera (oczywiście Polaka) a bank ten miałby pieniądze podatkowe a
        także funkcjonowałby jako kasa pożyczkowo - oszczędnościowa na 0 lub 1 %.
        Kiedy Hitler usunął pryw
        • Gość: to ja Re: zytka do lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:12

          Kiedy Hitler usunął prywatnych bankierów i zaczął kontrolować banki obniżając
          procenty do 1%, nastąpił w Niemczech cud gospodarczy.
          W 1933 roku Niemcy spłacając reparacyjne długi za najazdy na kraje europejskie
          w pierwszej wojnie światowej były w niezwykle trudnej sytuacji gospodarczej.
          Gorzej. Międzynarodowi Żydzi, głównie z USA ogłosili bojkot Niemiec w
          odpowiedzi na wybór Hitlera na Kanclerza III Rzeszy i Niemcy w 1933 roku były
          gospodarczo niemal całkowicie zrujnowane.

          Co było przyczyną tego, że w ciągu zaledwie 6 lat, z zadłużonych, ubogich
          Niemiec powstała jedna z największych potęg na globie ziemskim?

          Kto ciągnie zyski bez żadnej użytecznej pracy?

          Prywatne banki, którzy niczego nie produkują, nie mają niemal żadnego
          pożytecznego serwisu oprócz odbierania ludziom pieniędzy.

          Wystarczy wyeliminować prywatny system bankowy i zastąpić go rządowym,
          kontrolowanym przez rząd bankiem a nastąpi natychmiastowa poprawa bytu.

          Kluczem dobrobytu jest bank pod uczciwą kontrolą rządu.. Należałoby taki bank w
          odpowiedni sposób regulować i przyznawać pożyczki nie wszystkim, którzy je
          chcą, ale tym, którzy mogą je spłacać oraz posiadają warunki finansowe na owe
          spłaty.
          Takie podejście do sprawy wyeliminuje potrzeby eksmisji z domu, którego
          małżeństwo nie jest w stanie spłacać, ponieważ oni mogą tej pożyczki po prostu
          nie otrzymać, ponieważ ich zarobki nie są wystarczające, aby spłacać raty.

          Zysk ze sprzedanych towarów czy pracy przypadałby tym, którzy je produkują a
          nie lichwiarskim bankom prywatnym.

          Wyobraźmy sobie Bank Polski, gdzie wpłacane są podatki, trzymane są
          oszczędności i dawane są pożyczki bezprocentowe.

          Co działoby się w takim przypadku?

          Przede wszystkim Bank nie musiałby pożyczać od nikogo pieniędzy i spłacać
          lichwiarskich odsetek.

          Natychmiast wzrastałby popyt na towary ponieważ zyski trafiałyby do
          producentów, a kupujący, spłaciwszy jedne pożyczki (z łatwością ponieważ byłyby
          nie oprocentowane) braliby drugie pożyczki i kupowaliby następne dobra
          materialne.

          Wzrastałby popyt na dobra materialne, wzrastałaby produkcja, ludzie zarabialiby
          więcej, kupowano by jeszcze więcej i gospodarka eksplodowałaby w szybkim
          tempie. Każdy towar jest opodatkowany i rząd otrzymywałby masę pieniędzy
          podatkowych.

          Dlaczego?

          Ludzi nie byliby okradani przez banki. Więcej sprzedanych produktów, więcej
          podatków dla rządu, więcej pieniędzy w banku rządowym, rząd ogłasza bezpłatną
          edukację ponieważ ma olbrzymie nadwyżki gotówki!

          Bezpłatna edukacja daje więcej pieniędzy rodzinie, która wydaje ponownie te
          pieniądze na towary, wyjeżdża na urlopy, kupuje pamiątki, samochody itd. i rząd
          ma znowu więcej podatków i postanawia zafundować społeczeństwu bezpłatną opiekę
          lekarską a nawet bezpłatne lekarstwa.

          Ponownie wzrasta popyt, ogranicza się godziny pracy, zwiększa urlopy, rząd nie
          ma co z pieniędzmi podatkowymi robić. Może budować lepsze drogi, nowe linie
          kolejowe, nowocześniejsze szpitale, nowoczesne lotniska, luksusowe mieszkania
          itd.

          Tymczasem w dzisiejszej demonkracji syjonistycznej, wszystkie te zyski, zamiast
          pozostawać w kraju i budować w nim dostatek, zyski te są zagarniane przez
          prywatne banki, które niczego nie produkując, powodują nędzę w każdym tzw.
          demokratycznym kraju!

          Efekt grabieży bankowej jest taki, że banki mają miliardowe zyski, a ofiarami
          są ci, którzy są zmuszani do korzystania z ich niezwykle kosztownych 'usług'.

          Czy rząd nie mógłby wydać kart kredytowych na 1%?

          Oczywiście że mógłby. Ale prywatne banki rządzące krajem nigdy na to nie
          pozwolą.
          John F. Kennedy tak kiedyś planował, ale amerykańskie banki wespół z bankami
          watykańskimi nie bardzo się na to zgadzały i wszczepiono mu do głowy śmiertelna
          dawkę ołowiu. Zdążył nawet wydać i rozprowadzić 5.7 miliarda srebrnych
          rządowych dolarów.

          Oczywiście Reserve Bank of USA jest w rękach prywatnych, dlatego kraj ten chyli
          się ku upadkowi będąc zadłużony po uszy we WŁASNYM rzekomo banku!

          Przykład Australii.

          W Australii naród jest zadłużony na ponad 200 miliardów dolarów długu
          wewnętrznego! Banki mają zwykle prawo zmiany oprocentowania według własnego
          upodobania.

          I tak w Australii w latach 1986-87 banki podniosły sobie ogólne procenty lichwy
          z 6% na 18%!!! W wielu przypadkach procenty dla biznesów wzrosły do ponad 27%!

          Wiele przedsiębiorstw upadło, wielu ludzi odebrało sobie życie nie mogąc
          pogodzić się ze stratami finansowymi oraz utratą biznesu - źródła dochodów oraz
          powodów do dumy.

          Banki mogą prawo podnosić procenty do 50% a nawet i do 1000%.

          Kto może je powstrzymać i na jakiej podstawie? Nikt i podstawy prawnej nie ma,
          ponieważ w umowie z bankiem jest ZAWSZE wyraźna klauzula pisana najmniejszym
          drukiem.

          Pisze tam mniej więcej tak: "Bank ma prawo do zrewidowania wszystkich
          przepisów."

          To jedno zdanie wszystko wyjaśnia. Podpisując umowę z bankiem podpisujemy się
          pod WSZYSTKIMI jego przepisami, obecnymi, przeszłymi a także tymi, które
          zmienią OBECNE przepisy i bank posiada wszelkie prawo do zmiany KAŻDEGO
          przepisu i KAŻDEJ UMOWY CZY KONTRAKTU.

          Bank ma 'prawo' w każdej chwili ponieść wysokość oprocentowania do wysokości,
          jakiej zapragnie. Ponieważ bank musi mieć potężny zysk, pomimo, że niczego nie
          wytwarza. Wytwórca/producent nie musi mieć zysku, według lichwiarskiego banku
          ale bank musi mieć wręcz nieprzyzwoity zysk.

          Wytwórca nie może podnieść sobie zysku, bank może, kiedy tylko zapragnie.

          Jest jeszcze gorzej.
          Ponieważ w ceny są wliczone bankowo-lichwiarskie odsetki, ceny produktów są
          wysokie aby pokryć bankową lichwę!

          Wystarczy zaproponować sprzedawcy zapłatę gotówką i niemal zawsze można cenę
          produktu obniżyć o koszt karty kredytowej.
          Co możemy zrobić oprócz unikania banku?
          Tyle samo, ile zrobiliśmy tym, którzy popodnosili ceny paliwa. Nie mieli żadnej
          innej przyczyny podwyżek, poza chciwością.

          Co kto zrobił?
          Nikt nie zrobił nic.

          Upps... przepraszam, w Australii zastrajkowali kierowcy TIRów. Zablokowali
          Sydney na parę godzin. Może się to powtórzyć ale demonkratyczne rządy już mają
          na to przygotowane prawo i będą zamykać organizatorów, na co najmniej 2
          tygodnie - bez aktu oskarżenia czy możliwości kontaktowania się z prawnikiem.

          (Już w tej chwili rząd australijski wprowadził prawo antyterorystyczne, w
          którym są takie drakońskie paragrafy, przy których ekipa Gierka to nieszkodliwe
          marionetki komunistyczne.)

          Po 2 tygodniach wypuszczą ale zarobek 2 tygodniowy się utraci, co jest
          niezwykle dotkliwym ciosem finansowym.

          Witamy demonkrację.

          W Australii Commenwealth Bank miał niedawno rekordowy profit - 4.5 miliarda
          dolarów. Co byłoby, gdyby te zyski pozostały w kieszeni Australijczyków?

          A takich banków w Australii jest więcej. Niech każdy okradnie obywateli na 3
          miliardy dolarów to jest to 24 miliardy dolarów, za które można kupić masę
          towaru. Mając taki zbyt roczny australijskie przedsiębiorstwa nie nadążałyby z
          produkcją! Bezrobocie zniknęłoby w ciągu dwóch miesięcy i ile podatków
          wpłaciliby nowi pracownicy na konto rządu? Będąc na zasiłkach dla bezrobotnych
          byli ciężarem dla rządu a nagle wspierają ten rząd!

          Z potężnych strat na niezłe zyski!!!

          Rok lub dwa i Australia miałaby wolną edukację bo rząd nie wiedziałby, co robić
          z pieniędzmi.

          Lichwiarskie, prywatne banki powodują upadek całych narodów!

          Oto przyczyna nędzy Polski, nędzy w USA i nędzy innych narodów.

          Przyczyną nędzy i wojen są... banki. Dzięki ich 'zyskom' wiele produkcji się
          nie opłaca, innym praca się nie opłaca, ponieważ zyski idą w ręce chciwych oraz
          niezwykle okrutnych lichwiarzy.

          Banki także rujnują biznesy cofając im pożyczki i stosując najrozmaitsze
          nadużycia oraz oszustwa.

          A dodajmy jeszcze do tego oszustwa na Wall Street i już wszystko wiemy, skąd
          się kryzysy biorą takie, jak niedawny i nadal trwający kryzys pa
          • Gość: dalej Re: zytka do lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:15


            A dodajmy jeszcze do tego oszustwa na Wall Street i już wszystko wiemy, skąd
            się kryzysy biorą takie, jak niedawny i nadal trwający kryzys paliwowy.

            Czy widział ktoś rozwalone szyby naftowe, odpowiedzialne za drakońskie cele
            paliwa? Katrina zniszczyła szyby? Ile kłamstw nam jeszcze napiszą?

            Pieniądz nie jest celem życia, a dzięki bankom pieniądz STAŁ się on głównym
            celem życia.

            Za komuny nie było takich banków, jakie mamy obecnie. Co to oznaczało?
            Oznaczało to, że szło się do kasy zapomogowo pożyczkowej, załatwiało się
            pożyczkę na kupno kolorowego telewizora. Pracownik sprawdzał dane, sprawdzał
            miejsce pracy i wysokość zarobku, decydował, czy osoba jest w stanie spłacać
            zaciągniętą pożyczkę. Jeżeli tak, otrzymywał talon na TV, szedł do sklepu i
            przedstawiał talon (czek) odbierał TV i bezprocentowo spłacał pożyczkę.

            Jeżeli TV kosztowało 2000 zł to płacił 20 rat po 100 zł. To wszystko.
            Stać go było na nowy TV? Według kasy, tak.
            Czy dzisiaj nas stać?

            Niech ktoś policzy. Za 2000 zł (jeśli kupisz na 4 lata) to zapłacisz razem
            ponad 4000 zł.

            Te 2000 zł mógłby dać jako zaliczkę na następny zakup ale biorąc pożyczkę z
            banku, na razie go na to nie stać.

            Bank zarobił a kto stracił?

            1. Klient.
            2. Państwo, ponieważ klient stracił i nie kupił niczego więcej, a więc nie
            zapłacił podatku państwu za następny towar, ponieważ zysk poszedł do banku.

            Wielu ludzi daje się na to nabrać na tyle, że po pewnych czasie płacą latami
            jedynie odsetki, zwłaszcza za domy, a pożyczka w ogóle nie maleje a nawet
            rośnie, bo czasami trzeba pożyczyć pieniądze np. na pogrzeb lub inne nagłe
            wypadki a bank mając zabezpieczenie w domu, chętnie pożycza. Potem nie stać
            nawet na spłaty i klient pozostawia dom (sprzedaje) oddaje długi i zamieszkuje
            u teściowej.

            Przez 20 lat wzbogacił się bank a klient stracił niemal wszystko.

            Taka kosztowna jest ruletka bankowa. A banki wręcz zapraszają do hazardu
            wiedząc doskonale, że większość da się na to nabrać ponieważ taka jest natura
            ludzka. Większość daje się nabierać. W wielu krajach gry hazardowe są słusznie
            nielegalne.
            Zjawisko bardzo dobrze znane ale w przypadku banków takiego określenia się nie
            używa i wszystko jest zgodne z prawem.

            Dzieje się tak, ponieważ rząd dostał się pod kontrolę banków zachodnich i one
            żerują na gospodarce wysysając wszelkie zyski przeciętnego człowieka czy
            przeciętnego przedsiębiorstwa.

            Oczywiście politykom to nie przeszkadza, ponieważ zarabiają tyle, że nie tylko
            ich stać na odsetki, jeszcze im zostaje na odłożenie. Po za tym biorą do rąk
            potężne łapówki, aby banki czy inne wielkie ryby miały potężne zyski.

            Zwykły człowiek nie musi mieć zysku.

            Na tym polega krwiopijcze oblicze prywatnych banków, jakich przez
            dziesięciolecia Polska nie znała.

            Tak więc nas oszukano wprowadzając tzw. demonkrację, iście szatański system
            ograbiania i wyzysku człowieka pracy.

            A to dopiero początek problemów.

            Mówi się, że staliśmy się niewolnikami pieniądza.
            N i e p r a w d a ! ! !
            Staliśmy się niewolnikami banków!
            Staliśmy się niewolnikami banków, ponieważ musimy płacić lichwę do banku,
            ponieważ daliśmy się w nią wmanewrować.

            Wielu pyta o rozwiązanie.

            Jest tylko jedno wyjście.

            Postawić człowieka typu Piłsudski na czele POLSKIEGO rządu, złożonego wyłącznie
            z POLAKÓW.

            Nacjonalizacja CAŁEGO polskiego przemysłu. Wszystko, co zagraniczni inwestorzy
            od nas ukradli (a rzadko uczciwie kupowali!) odebrać bez kompensacji.
            Inwestowali z dużym ryzykiem w byłym kraju komunistycznym i każdy kalkulował
            spore ryzyko.

            Zresztą co nas ONI obchodzą.

            Tych polityków, którzy powyprzedawali majątek narodowy za bezcen, stosując
            nieuczciwe metody i biorąc potężne łapówki, rozliczyć, pozbawić mienia, i
            zamknąć do więzień, a majatki zdrajców narodu polskiego przejąć na skarb
            państwa.

            1. Odebrać licencje prywatnym bankom.

            2. Uczynić lichwę karalnym przestępstwem.

            3. Odrestaurować Narodowy Bank Polski z gałęziami w całej Polsce.

            Tylko gdzie znaleźć takiego człowieka, który będzie tego w stanie dokonać?

            Takie rządy są możliwe ponieważ mieliśmy je przez dziesięciolecia!

            Co powyżej opisałem jest definitywnie rozwiązaniem ale chyba raczej nierealnym.

            Ktoś taki, jak Piłsudski musiałby oczyścić Polskę i polski rząd ze wszystkich
            ludzi, którzy jedynie pozują na Polaków, zmieniają nazwiska i ukrywając w ten
            sposób tak przeszłość, jak i pochodzenie.

            To doprowadziłoby do międzynarodowego bojkotu gospodarczego Polski przez
            syjonistów i jedynym wyjściem byłoby prosić o pomoc Putina. Bez pomocy silnego
            sąsiada nacjonalizacja jest niemożliwą.
            Ale czy naszemu sąsiadowi można ufać?
            Zaczął rozliczać oligarchów ale czy jest na tyle mocny, że wygra z nimi walkę
            we własnym kraju?

            Polska jest smakowitym kąskiem w rękach syjonistów, przyczółkiem USA przeciwko
            Rosji i bez przelewu krwi najprawdopodobniej by się nie obeszło.

            Są pewne możliwości, ponieważ w USA grozi wojna domowa (jest tam aż tak źle) i
            wtedy można się spodziewać konkretnych zmian. USA się znacznie osłabią aby
            interweniować i będą im groziły ataki ze wszystkich stron. Taiwan będzie
            odebrany przez Chiny, będą się mnożyć bunty w podbitych państwach jak Filipiny,
            Południowa Korea, Haiti i wiele, wiele innych.

            Upadek imperium amerykańskiego wydaje się być pewnym i jest to jedynie kwestia
            czasu.

            Podobnie jak widzieliśmy upadek ZSRR i muru berlińskiego, także będziemy
            widzieli upadek imperium amerykańskiego.

            Wtedy, być może, będzie czas oraz okazja, aby wyzwolić Polskę z niewoli
            syjonistycznej.

            Co jest w tej chwili najistotniejsze?

            Trzeba rozpowszechniać tego typu informacje, uświadamiać społeczeństwo o
            przyczynach ubóstwa oraz o jego krzywdach, kto za nimi stoi i jak jest to
            przeprowadzane.

            W tej chwili jedyną skuteczną walką może być walka propagandowa.

            Jak na razie wróg ma niemal całe media do dyspozycji a także stara się
            ocenzurować Internet.

            Jak do tej pory informacji na te tematy jest stanowczo za mało.

            Wałęsa kiedyś powiedział jedno bardzo mądre zdanie.

            "Kto ma media, ten ma władzę" - niezwykle trafne spostrzeżenie.

            Medium jeszcze nie ocenzurowanym jest Internet. Należy z niego korzystać zanim
            ten raj się skończy. Mając Internet, mamy sporą władzę.

            Trzeba intensywnie korzystać z tego medium i działać efektywnie.

            Zakładać witryny, informować, wysyłać pocztę do każdego, kto umie czytać.
            Drukować pamflety, broszurki jak ta, którą czytasz, podrzucać w sklepach, u
            fryzjera, wkładać za wycieraczki samochodowe, pozostawiać w kawiarniach,
            miejscach pracy.

            Narodem można kierować bezpiecznie tak długo, zanim się nie dowie, że jest
            okradany i manipulowany.

            Najskuteczniejsza broń to walka tą samą bronią -mediami.

            Nasze szanse są o wiele większe, ponieważ oni muszą powtarzać kłamstwa 1000
            razy, aby stały się one ich 'prawdami'. Nam wystarczy powiedzieć prawdę jeden
            raz a ich 1000 krotne kłamstwo jest skutecznie zrujnowane.

            Oni bombardują społeczeństwo kłamstwami 24 godziny na dobę. Nam trzeba o wiele
            mniej, aby powiedzieć prawdę, w którą Polacy od razu uwierzą, ponieważ jest ona
            oczywista.

            Oni rozumieją siłę mediów a my jeszcze tego nie rozumiemy w pełni, dlatego
            jesteśmy ich niewolnikami.





        • Gość: olo Re: zytka do lekcji IP: *.olsztyn.mm.pl 31.05.06, 22:22
          Korea Północna czeka na Ciebie i tobie podobnych tam jest jeden bank.
          • Gość: ja Re: zytka do lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:25
            Gość portalu: olo napisał(a):

            > Korea Północna czeka na Ciebie i tobie podobnych tam jest jeden bank.

            debil nigdy nic nie zrozumie
            spieprzaj zydowski dziadu
            • amhu Re: zytka do lekcji 31.05.06, 22:52
              Zalecam wizyte u ortopedy. Na konsultacje u psychiatry jest juz za pozno.
    • Gość: dziad Hehe teraz czas na prezydenta!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:09
      "spieprzaj dziadowo"
    • Gość: FreakyMisfit Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 31.05.06, 23:02
      Podejrzewam, że jak Zyta podskoczy za wysoko w swoich liberalnych zapędach, to zostanie utrącona i tyle z tego będzie.
    • Gość: shedows Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 23:04
      zyks za takie wypowiedzi jest mi wstyd. Ciebie powinno się ścigać karnie.Co za
      cham
    • ak813 Gilowska odeszla z PO bo nie lubila folksdeutchow 01.06.06, 00:35
    • Gość: Monika Ta kobieta ma cos nie tak z Glowa IP: *.imperiumpw.pl 01.06.06, 00:39
      Bo jak slysze ze podniesienie o do ok 650 zl wynagrodzenia minimalnego powoduje
      wzrost inflacji

      lub socjalu ktorego faktycznie nie ma w Polsce (mowie o prawdziwym socjalu dla
      ludzi bez pracy i dochodow)

      Pekam ze smiechu! Gilowska ty wogole myslisz czy jak! To ze nedzarze w Polsce
      zarobia na minimalnej 30 zloty wiecej powoduje wzrost inflacj? To ze biedna
      matka bez pracy z 3 dzieci majaca grosze z socjalu spowoduje wzrost inflacji
      jak dostanie 10 zloty wiecej????

      Wy... Gilowska do Gornikow, Urzednikow Panstwowych, Wyludzajacych renty, a co z
      rencistami ktorzy pracuja!! Kolejna zmiana ustawa by placili mniej za ZUS!!!

      Ta kobieta powina zamiatac ulice a nie byc ministrem!!
      • piekny_romanek Re: Ta kobieta ma cos nie tak z Glowa 01.06.06, 12:51
        > To ze biedna matka bez pracy z 3 dzieci majaca grosze z socjalu

        A kto jej te bachory narobil? Wystawila d* na wiatr czy jak?
      • adas313 Re: Ta kobieta ma cos nie tak z Glowa 01.06.06, 14:38
        > To ze nedzarze w Polsce zarobia na minimalnej 30 zloty wiecej powoduje wzrost
        > inflacj?

        Nie inflacji, tylko szarej strefy.
    • Gość: stary Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.chello.pl 01.06.06, 01:20
      Dasz! Dasz!!!
    • Gość: istnienie ukosne Re: Gilowska: Nie zgodzę się na wzrost wydatków s IP: *.ppath.umn.edu 01.06.06, 03:10
      jak ogranicza wydatki to po co ten "podatek ekologiczny" ?
    • Gość: Salut Zamiast salutowac dwoma palcami ... IP: *.rochester.res.rr.com 01.06.06, 04:20
      .. nie lepiej trzasnac kopytami i wystawic lewa reke?
    • Gość: Matt Zyta "ekolog" IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 01.06.06, 06:44
      Podatek "ekologiczny" to jest jedna z form latania dziur w budzecie polskim.
      Niema nic wspolnego z ochrona srodowiska, tylko kryje sie pod ta nazwa, jako
      pospolite rzadowe zlodziejstwo. Daje jednak p. Zycie kredyt, ze w obecnej
      sytuacji koslawego rzadu, probuje utrzymac jakas dyscypline. Sieganie jednak
      do ekologicznego wyciagania pieniedzy z kieszeni obywatela jest zlem.
      PZDR.
    • Gość: Palestrina2005 Brawo Gilowska !!!!!!!!! IP: 212.160.172.* 01.06.06, 07:51
      Powinnaś mieć swoje zdanie. Jak Cię wyrzucą z rządu - trudno, pójdziesz na
      Prezydenta Warszawy.
      Tylko nie daj tym osłom rozwalić budżetu do końca.
      • Gość: darkonza Co za ściema z Gilowskiej :) IP: *.fkz.com.pl / *.fkz.com.pl 01.06.06, 08:18
        "Działania na rzecz wzrostu wydatków socjalnych nie powinny być wprowadzane
        zwłaszcza teraz, gdy mamy niską inflację i dobre perspektywy wzrostu
        gospodarczego" - powiedziała wicepremier Zyta Gilowska.

        nie jestem za podnoszeniem wydatkow, ale argument przez nia użyty jest
        idiotyczny!
        wychodzi na to, że wydatki socjalne powinny być zwiekszane przy gospodarce
        chylacej się ku upadkowi...żenada
        • palestrina2005 Nie ważne argumenty 01.06.06, 09:52
          Ważne że chce ciąć wydatki. Argumentacja Gilowskiej faktycznie jest chybiona.
          Chociaż jest teoria ekonomiczna która mówi że wzrost wydatków publicznych i
          deficytu budżetowego pobudza gospodarkę która jest w stagnecji (negatywnym
          efektem jest wtedy wyższa inflacja a pozytywnymi wzrost gospodarczy i spadek
          bezrobocia).
          Może o to jej chodziło. Że ponieważ mamy niezły wzrost, to nie ma potrzeby
          pobudzania go dodatkowymi wydatkami z budżetu (chociaż wydatki socjalne nie są
          akkurat tym typem wydatków które pobudzają rozwój - raczej go hamują - więc
          argumentacja też nie jest trafna).

          Moim zadaniem lepszym argumentem jest to że jesteśmy krajem biednym,
          rozwijającym się, któremu daleko do np. Niemiec i nie możemy pozwolić sobie na
          wyhamowanie wzrostu poprzez zwiększenie wydatków socjalnych i co za tym idzie
          zwiększeniem obciążeń podatkowych (bo trezba na nie znaleźć pieniądze).
          Jako biednego kraju nie stać nas na taki poziom socjalu jak w krajach
          bogatsztch. My musimy się rozwijać i gonić bogatych. Z drugiej strony na
          dłuższą metę zawsze polityka liberalna jest lepsza od socjalizmu.
          • jorn Re: Nie ważne argumenty 01.06.06, 12:12
            Pewnie chodziło jej o to, żeby tego wzrostu od razu nie zarżnąć wydatkami
            socjalnymi. Ale to nie ma znaczenia, bo jak Andrzej Krzyknie, to Jarek każe
            Kaziowi Zytę uspokoić i socjal będzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja