Gość: i
IP: *.dialup.xtra.co.nz
05.06.06, 02:09
Niech Europa zacznie robić selekcję. Kraje takie jak Kanada czy Nowa Zelandia
mają kategorię "skilled migrant" i wpuszczają tych, którzy mają odpowiednie
wykształcenie, znajomość języków, wiek, kwalifikacje w dziedzinach, w których
są braki na rynku pracy i inne cechy. Kraje prowadzące taką politykę
"starannej rekrutacji imigrantów" mają znacznie mniej problemów z nimi niż te,
które wpuszczają jak leci. Słyszeliście o jakichś zamieszkach czy problemach z
imigrantami w Nowej Zelandii, w której ich odsetek jest wyższy niż w
jakimkolwiek kraju UE?
Nawet, gdy potrzeba ludzi do prac niskopłatnych, jest możliwa taka selekcja,
która wyłoni grupę bardziej sklonną do asymilacji i mniej kryminogenną niż
dobór losowy.