Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn)

IP: *.lns4-c11.dsl.pol.co.uk 13.06.06, 20:55
Jak z cala reszta obietnic Kazia (np 3mln mieszkan):
-uwierze jak zobacze ustawe podpisana przez kaczora
    • nessie-jp Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn) 13.06.06, 20:58
      Czyli jeżeli ze swoich dochodów na utrzymanie rodziny przeznaczam 50%, to mogę
      sporządzić z nimi formalną umowę darowizny i od tych pieniędzy nie zapłacą
      podatku? A ja będę mogła odjąć od przychodu do opodatkowania?
      • Gość: bystre.oko Wreszcie PiSowcy będą mogli brać mieszkania. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.06.06, 17:14
        Bo żeby wziąć mieszkanie, to najpierw trzeba oddać synowi/córce własne, albo
        dom z działką. Wtedy jest się bezdomnym i kumpel z partii musi dać lokum. No
        nie ma siły, musi dać. Przecież partyjny kolega nie będzie mieszkał pod mostem.
    • p.s.j Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn 13.06.06, 21:04
      Nie rozumiem, dlaczego spadek na podst. testamentu, w którym spadkobierczynią
      wyznaczyłbym konkubinę, miałby być opodatkowany, a spadek przejęty przez teścia
      - nie.
      • kjonca Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn 13.06.06, 22:11
        Czy ktoś Ci broni wziąć z tą konkubiną ślub ? Troche mnie smieszy całe to
        zamieszanie ze "związkami nieformalnymi". O ile jeszcze rozumiem w przypadku par
        homoseksualnych, o tyle w przypadku hetero- nie bardzo. Jeśli się nada takiemu
        związkowi prawa które normalnie przysługują w małżeństwie, to ... czym to się
        będzie różnić od małżeństwa właśnie ?
        • p.s.j Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn 13.06.06, 22:21
          Ale chodzi o to, że w prawie cywilnym mam pełną wolność spadkową - tzn mogę
          zostawić swój dorobek komu chcę. A instrument podatkowy FAWORYZUJE dawanie
          spadków rodzinie. Gdybym chciał zostawić - odejdźmy od konkubiny - cały swój
          majątek wyłącznie osobie, która się mną opiekowała (np bliskiemu przyjacielowi)
          na starość, a rodziny bym nie miał - czemu taki opiekun ma płacić podatek
          spadkowy? Instrumenty fiskalne nie idą w parze z rozwiązaniami prawa cywilnego,
          o to chodzi.
          • Gość: toksol Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 09:25
            Ano po prostu dlatego że faworyzowana jest rodzina. I to jest słuszne.
            Jesli chcesz miec uprawnienia rodziny to dopełń pewnych formalności.
            Nie chcesz tego zrobić? To czemu chcesz tych uprawnień?
            • Gość: manhu Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 11:17
              A jakim prawem (moralnym)? Podatek od spadków to wyjątkowo bezczelna kradzież (bo to już było opodatkowane). Jak zechce podarować spadek murzynowi z Afryki to nikomu nic do tego (nie powinno być!).

              Co innego darowizny. Np.ja daję darowiznę salonowi Mercedesa, a oni mi darują merca-to jest nadużycie. Jednak nie popełnię samobójstwa by dać temu salonowi kasę w spadku! Przy spadku nie ma możliwości nadużyć, przy darowiznach tak i niestety podatek musi być.
              • darr.darek ... to zainteresuj się programem UPR ... 15.06.06, 17:48
                Gość portalu: manhu napisał(a):
                >A jakim prawem (moralnym)? Podatek od spadków to wyjątkowo bezczelna kradzież
                >bo to już było opodatkowane). Jak zechce podarować spadek murzynowi z Afryki to
                >nikomu nic do tego (nie powinno być!). (..)
                >Przy spadku nie ma możliwości nadużyć, przy darowiznach tak i niestety podatek
                >musi być.

                Parlament przyjął jedną z ustaw, która od 17 lat jest wymieniana w programie
                UPR. I to jest jednyna partia, która ciągle i otwarcie mówiła o konieczności
                zniesienia podatków od spadków. PiS, zwyczajnie, przyjął jedną z koncepcji UPR.

                Drugim tematem, o którym przed wyborami mówił tylko Korwin-Mikke była sprawa
                rządzenia Polską od 17 lat przez wszechwładne służby specjalne, dla których
                politycy byli tylko marionetkami, a na każdą marionetkę służby miały haka (stąd
                histeryczne akcje niezgody czerwonych na odkrywanie teczek bezpieki). Jak się
                okazało po wyborach i PiS i PO deklarujący się wcześniej jako przyjacielskie
                ugrupowania, pożarły się o to, kto ma zarzadzać resortami siłowymi i kto ma jaką
                koncepcję na "współpracę" ze słuzbami specjalnymi. Stanęło jednak na PiS-owskim
                rozprawieniu się ze służbami i z likwidacją jednej z nich.
                A wcześniej czerwoni dezinforamtorzy pie..li gawiedzi wyborczej jaki to z
                Korwina-Mikke błazen i jak to nie warto słuchać tego co mówi.
                • Gość: Grzesiek Re: ... to zainteresuj się programem UPR ... IP: *.internal.bupa.co.uk / 194.75.37.* 15.06.06, 18:04
                  Korwin-Mikke to blazen, bo skompromitowal idee liberalne takimi tekstami
                  jak "kobiety do garow" albo walka z obowiazkiem jazdy w pasach bezpieczenstwa.
                  Przez to wiekszosc ludzi kojarzy liberalizm z dziwnym gosciem w muszce, ktory
                  mowi ze jest przeciw demokracji bo to glupi system wymyslony dla glupkow.
                  • darr.darek Re: ... to zainteresuj się programem UPR ... 15.06.06, 22:40
                    Gość portalu: Grzesiek napisał(a):
                    > Korwin-Mikke to blazen, bo skompromitowal idee liberalne takimi tekstami
                    > jak "kobiety do garow" albo walka z obowiazkiem jazdy w pasach bezpieczenstwa.
                    > Przez to wiekszosc ludzi kojarzy liberalizm z dziwnym gosciem w muszce, ktory
                    > mowi ze jest przeciw demokracji bo to glupi system wymyslony dla glupkow.

                    Jeśli dla Ciebie PRZYMUS jazdy w pasach egzekwowany przez policję, która jako
                    słuzba państwowa ośmieszałaby się takimi działaniami, to z ciebie jest liberał
                    jak koziej d... trąba. Piszę specjalnie, że Policja ośmieszałaBY się, gdyby
                    egzekwowała ten przepis czerwonej hołoty, bo faktycznie policjanci nie chcą się
                    mieszać w egzekwowanie lewicowej głupoty - czyli PRZYMUSU do czegoś co NIE
                    wpływa na bezpieczenstwo INNYCH. Wiem o czym piszę. Jeżdżę po mieście w
                    niezapiętych pasach - być może Freud odkryłby, że jest to skutek podświadomego
                    protestu przeciw czerwonej hołocie (jeszcze 15 lat temu nie ruszyłem autem zanim
                    nie zapiąłem pasów). I jeżdżąc tyle lat bez niezapiętych pasów w mieście ...
                    NIGDY nie widziałem jakieś stanowczej reakcji policjantów na to "wykroczenie",
                    conajwyżej uwagę słowną o tym, że lepiej zapinać pasy - może ciągle trafiałem na
                    normalną Policję.
                    Nie rozumiesz też liberalizmu w krtytykowaniu rzekomych tekstów Korwina o
                    "kobietach do garów". Po pierwsze, na tak postawione pytanie Korwin-Mikke
                    odpowiadał pytaniem: "a dlaczego nie do fortepianu".
                    Po drugie liberalizm zakłada WYBÓR WŁASNEJ DROGI ŻYCIOWEJ I KKIEROWANIE SIĘ
                    WŁASNĄ FILIOZOFIĄ ŻYCIA. Wraz z ponoszeniem skutków swoich wyborów i surowym
                    przestrzeganiem PROSTEGO Prawa.
                    Zrozum, że to tylko lewicowa hołota, wbrew bredniom o lewicowej "tolerancji"
                    chciałaby wszystkich wtrącić w jedynie słuszne reguły, jedynie słuszny rodzaj
                    szkół, jedynie słuszne wydatki "ludu" na jedynie słuszne cele określone przez
                    jedynie słusznych lewicowych debili.
                    Liberalizm zakłada, że TWOJĄ sprawą jest czy będziesz pracował na rodzinę czy na
                    przyjemności czy będziesz oszczedzał na swoją emeryturę czy nie czy poślesz żonę
                    do pracy a sam siądziesz nad opieką dziecka czy inaczej. Liberalizmu nie
                    obchodzi twoja droga życiowa. To Twoje życie i Twoje SKUTKI Twoich wyborów.

            • p.s.j Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn 15.06.06, 11:21
              Dlatego, że kodeks cywilny w zakresie testamentów NIE faworyzuje rodziny. To
              tak, jak w sytuacji, w której w Konstytucji masz zapisaną wolność zgromadzeń,
              ale MSWiA wydaje rozporządzenie, zgodnie z którym zorganizowanie byle 10osobowej
              piiety wymaga złozenia opłaty np 5000 Euro. Jest to NARUSZENIE jednej z
              podstawowych zasad prawa poprzez przepisy niższego rzędu. O "ustawowym
              bezprawiu" uczy się już studentów prawa. Skoro kodeks cywilny stoi na stanowisku
              PEŁNEJ wolności testatora (i jest to co więcej zasada wspólna całemu prawu
              tradycji europejskiej, od czasów cesarstwa rzymskiego - i to tego pierwszego
              :)), to przepisy podatkowe utrudniające korzystanie z pełnej wolności,
              naruszajace ją - są takim właśnie ustawowym bezprawiem.
      • palekh Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn 15.06.06, 10:05
        Bo może się okazać ze konkubinat to np.Dwie osoby tej samej płci a to już nie
        jest do przełknęcia dla kaczorów i Giertycha i byłoby gwożdziem do trumny dla
        Gilowskiej.To tzw równość wobec prawa nowej generacji.Jarosław K. nie będzie
        miał omu prrekazać majątku dlatego go nie zgromadził.
        • p.s.j Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn 15.06.06, 11:22
          Konkubinat-sroknubinat... Sporządzający testament, jeśli ma ochotę, to może w
          polskim prawie zapisać cały spadek ciotecznemu bratu stryjecznego wuja, albo
          pani Halince ze sklepu mięsnego na parterze!
      • Gość: ola950 Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 13:54
        Z jednej strony partnerzy żyjacy w konkubinatach czerpia korzysci z tego ,że rozliczaja się oddzielnie,pobieraja różne swiadczenia dla samotnych matek, dopłat do mieszkań,dodatkowych swiadczeń socjalnych itd.i jeszcze chcieli by nie płacic podatku od darowizny. cóz za hipokryzja? To znaczy ,że według ciebie rodzina wobec państwa powinna być traktowanan jak zaraz . tak jak jest to obecnie.Dlatego mamay tak wiele par żyjacych w konkubinatach. To ulgi podatkowe dla samotnych matek posuniete do granic rozsadku do tego doprowadziły.
    • michalparadowski Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn 13.06.06, 21:11
      Idea piękna. Tylko ciekawe, jak po raz nie wiem który wykręcą kota ogonem z
      rezultatem: podatku nie ma, a tu jest. A ku, ku!
    • Gość: krotki to kolejny numer !!!! IP: *.torun.mm.pl 13.06.06, 22:02
      cała zabawa polega na tym, że dotyczy ta ustawa tylko osob umierających po 1
      stycznia 2007 roku - naiwniacy którzy usłysza ze nie ma teraz podatku i pójda
      prostowac stany prawne po prababci ( a o tym pisza sie w uzasadnieni
      przemilczajac że zapłaca za to podatnicy) dostana w łeb i podatki zapłacą !!
      Ale co naiwiakow nabiora, to ich. Zatem gminy nie tylko nie straca ale wrecz
      zyskaja, bo przez kilka lat bedą wieksze wpływy. Ot cała filozofia PiS.
      Opakowali szwinedel z pazłotko i sprzedaja jako złoto

      Pozdrawiam
      • Gość: Araya Budżet nie straci na wycofaniu znaczków IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.06.06, 23:05
        i likwidacji opłat, bo z kolei częśc innych pójdzie w górę.
        Poza tym nie widzę szans, aby miało to ułatwić składanie np. podań internetem -
        i tak trzeba będzie zapieprzać do urzędu z potwierdzeniem przelewu, choćby
        elektronicznego.
        Bzdura. Taka sama jak brak możliwości płacenia na poczcie "plastikiem".
    • tppiotr Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn 14.06.06, 00:19
      Burza w szklance wody.
    • polska_baba Bliska i daleka rodzina wg ustawodawcy 14.06.06, 00:40
      Wg ustawodawcy moją najbliższą rodziną są moi teściowie, których widuję raz na
      parę lat, a nie jest nią mój rodzony wujek (brat mamy), który nie ma innej
      rodziny poza moją (jego rodzice i siostra już nie żyją, własnej rodziny nie
      założył) i jest dla mnie kimś bardzo bliskim (moi rodzice już nie żyją),
      wszystkie święta spędzamy razem, pomagamy sobie wzajemnie, także finansowo.
      Kto wymyślił, że najbliższą rodziną są ludzie, których najczęściej poznajemy
      jako dorośli, a nie są nią ci, wśród których się wychowywaliśmy?
      • Gość: Raf ^ IP: *. / *.L1.srv.t-online.de 14.06.06, 11:55
        Dokladnie to samo, tylko ze mam 2 ciocie (siostry ojca), ktore tez nie zalozyly wlasnych rodzin i sa moja najblizsza rodzina. Natomiast tesciowie, jaka to rodzina ;) Bez przesady.
      • Gość: bietka Re: Bliska i daleka rodzina wg ustawodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 00:41
        Nie pozostaje ci nic innego jak tylko adoptować wujka. Będzie wtedy wedle prawa
        twoją najbliższą rodziną :P
      • Gość: toksol Re: Bliska i daleka rodzina wg ustawodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 09:28
        Teściowie sa jednak rodzicami twego męża/żony. Chyba że sie mylę?!
        W prawie jest tak, że trzeba gdzieś postawic granicę, coś zdefiniować. Zawsze
        przypadki graniczne będą kwestionowane przez zainteresowanych.
      • Gość: korwit Re: Bliska i daleka rodzina wg ustawodawcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 12:42
        W tym sęk.

        Dawne polskie prawo bardzo szczegółowo rozróżniało stopnie zależności w
        rodzinach i rodach.

        Po pierwsze odróżniano pokrewieństwo od powinowactwa.

        Dalej w obrębie pokrewieństwa była ścisła hierarchia.

        Dla jakiejś osoby:

        po ojcu najważniejszy był jego brat czyli stryj (jego żona to stryjenka nie
        krewna), następnie była stryjna czyli siostra ojca (jej mąż to też stryj nie
        krewny), .

        Ze strony matki najważniejszy był jej brat czyli wuj (jego żona to wujenka), a
        dopiero po nich była ciotka czyli siostra matki (jej mąż to był wuj nie krewny -
        był to wuj niejako najniższej kategorii).

        Dlatego często dla zaznaczenia bardzo dalekiego, ale jednak pokrewieństwa
        mówiono o kimś pociotek czyli potomek ciotki.

        Dzieci wyżej wymienionych to w kolejności brat stryjeczny, siostra stryjeczna,
        a po wuju i ciotce brat cioteczny i siostra cioteczna.

        W powyższym pomijam rodzeństwo przyrodnie, a przecież w dawniejszych czasach po
        kilku kolejnych małżeństwach, szczególnie ze strony kobiet (mężowie częściej
        wcześniej umierali) przypadki rodzeństw przyrodnich były dość liczne.

        Stryjenka - żona stryja, stryj - mąż stryjny, wujenka - żona wuja, wuj - mąż
        ciotki jak i członkowie ich rodzin nie byli krewnymi, tylko powinowatymi i
        dopiero tych powinowatych nazywano KUZYNAMI.

        Teraz pospolicie i bardzo błędnie siostrę cioteczną, czy brata stryjecznego
        nazywa się kuzynami, ato bardzo duży błąd.

        Można zapytać po diabła była stosowana w nazewnictwie tych ludzi w obrębie
        przecież jednej rodziny taka różnorodność.
        Ano właśnie z uwagi na cały bardzo skomplikowany system dziedziczenia i
        spadkobrania.
        Od umiejscowienia w hierarchi rodzinnej zależały wysokości działów majątku (o
        ile było coś do dziedziczenia).
        W tym świetle prawa dziedziczne n.p. teściów (jako powinowatych wstecznych) po
        zięciu miały mniejsze szanse od wygranej w totka.

        W/w zależności rozwijały się również poziomo jako wzajemne stosunki między
        założonymi rodzinami n.p. pięciu braci i dwóch sióstr (tak było w rodzinie
        mojego Ojca).

        I tak to się plątało przez całe stulecia.

        Dlatego miał świętą rację satyryk Marian Załucki, który stwierdził, że Polak
        Polakowi jeżeli nie bratem to na pewno jest szwagrem.
    • Gość: Arch Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.acn.waw.pl 14.06.06, 01:20
      150-190 mln mniej zabranych od najbogatszych. W zamian Państwo dołoży tyle samo,
      tylko, że z podatków, płaconych głównie przez najbiedniejszych. Solidarne Państwo?

      Moja propozycja: kwota zwolniona z podatku od darowizn: 50 000zł, kwota
      zwolniona od podatku od spadków 100 000zł, podatek od kwot wyższych taki jak
      podatek od wygranych w grach losowych ( 10% ).

      Pewnie ustawa zostanie wprowadzona na 1 rok, aby politycy i biznesmeni mogli
      przekazac wszystkie darowizny jakie zamierzają. Następnie zostanie zmieniona
      "pod naciskami społecznymi", lub "zasadą solidarności społecznej".
      • Gość: student Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.nat.student.pw.edu.pl 14.06.06, 10:56
        Głupie mieszkanie w Warszawie to 200 tys. złotych.
        Dlaczego ma ktoś płacić za przekazanie komuś spadku. Przecież ten spadek powstał
        z opodatkowanych pieniędzy.
    • cynozura Re: Najwyższy czas,by odejść od złodziejskiego... 14.06.06, 08:33
      ..prawa.Na marginesie:skąd ta dziwna kwota 9637 zł,a nie np.9636,58zł.Dla mnie
      jest to urzędniczo-psychologiczna ciekawostka...
    • Gość: lubat Kolejne Janosikowe prawo IP: 82.139.11.* 14.06.06, 08:59
      dające bogatym, aby mogli być jeszcze bogatsi. A ponieważ państwo ma obowiązki,
      które coś tam kosztują, to się nie da, czy wręcz zabierze biedakom. Natomiast
      milionowe fortuny gangsterów i ich obsługantów (polityków) można ukryć
      przepisując najbliższej rodzinie. Copraz dalej odchodzimy od cywilizacji
      europejskiej, gdzie dziedzice fortun płacą też fortunę za spadek, a zbliżamy się
      do bantustanu.
    • Gość: maro Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 19:57
      a wiesz czym się różni Ptyś od Balbiny?
      - tym, -jak załatwia sprawę ! - czas okaże.
      • Gość: bush Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 15.06.06, 03:24
        + a ja wale konia
    • Gość: gość Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 15.06.06, 03:40
      Jeśli tak będzie to dobry znak. Moje uznanie. Ale to i tak daleko fiskusowi do
      uczciwości. Nie cierpie gdy po zakupie auta windują mi cenę do astronomicznej
      wartości.
    • frant3 Brawo! 15.06.06, 08:09
      Bardzo dobry pomysł PiS. Cieszę się i proszę o więcej takich.

      --
      Frant - humor, satyra, krytyka
      • Gość: specoolant Re: Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:58
        Skąd taka uciecha. Masz pomysł na jakieś "pranko" pieniędzy czy widziś furtkę
        na jakiś przekręt? Podziel się wiedzą.
      • lahdaan Re: Brawo! 15.06.06, 11:33
        Pomysl dobry, ale to i tak za malo. Kiedy min. Gilowska wezmie sie za prawdziwe reformy?
    • Gość: wqoorwyony Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 09:07
      Niedawno byłem w starostwie zawiadomić o sprzedaży swego samochodu. Zażądali
      5,50 zł na znaczki skarbowe.
    • Gość: Monter Co to za magiczna liczba 9637 ??? Nie lepiej 9999? IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 15.06.06, 09:31
      Irytuja mnie takie debilne uszczegolawiania bez najmniejszego sensu. Znowu
      urzednicy MF tworza przepisy dla siebie i wszelkiej masci doradcow. Dla mnie
      jako obywatela o wiele latwiej jest zapamietac liczbe 10.000 niz jakiej tam
      9637. Uprzejmie prosze pania Gilowska, by wreszcie przestala kompromitowac
      urzad i laskwie poszukala sobie innej pracy. Codziennie dostarcza tylko dowodow
      braku kompetencji.
    • Gość: imprezagt Bardzo fajne propozycje rządu, tak trzymać. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.06.06, 09:34
      Przodem do obywateli. Oby tak dalej.
      • Gość: ja Re: Bardzo fajne propozycje rządu, tak trzymać. IP: *.chello.pl 15.06.06, 11:58
        Nie przodem tylko tylem. Wypieli dupsko i natychmiast po wprowadzeniu to
        odczuja.
    • Gość: michalparadowski Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.06.06, 10:20
      Uff!! Nareszcie. Jeszcze tylko największa rafa, czyli Wysoki Sejm. Jest to
      jedyne, korzystne dla Narodu posunięcie tych ....sPISKOWCÓW!
    • Gość: Piotr Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 14:52
      zniesienie podatku od darowizn i spadku to dobry pomysł tylko zniesienie
      ryczałtu dla małych zakładów to ruina dla nich.Nic nie rozumiem czy o to chodzi
      rządowi,czy to jest ta uproszczona forma opodatkowania która doprowadzi do
      upadku tych firm.Wzrośnie liczba emigrantów i bezrobotnych a dla rządzących
      to samobój w wyborach.
    • Gość: Pierre Doliński Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.asko / 82.177.183.* 15.06.06, 15:52
      A KOŚCIÓŁEK KATOLICKI?PRZECIE NIE MOŻNA PŁACIĆ PODATKU COKOLWIEK SUTANNOWYM
      DARUJĄC!!!!
    • Gość: ... Projekt PO lezy juz w sejmie od kilku miesiecy... IP: 64.124.166.* 15.06.06, 17:17
      ale przeciez PiS musi przeglosowac swoj projekt bo liczy na wzrost poparcia.
      Tylko dlaczego tak dlugo im schodzi przygotowanie czegokolwiek? Chyba PiS dobry
      jest tylko w szybkim tworzeniu komisji sledczych...
    • Gość: maciej Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 18:38
      Wszystko ma być super tylko jak przychodzi co do czego to podatnik traci.
      Nie wierzę już nikomu,sam byłem frajerem i głosowałem na pis a teraz dostałem
      podziękowanie w postaci likwidacji podatku ryczałtowego.Dobrze mi tak,jak ktoś
      jest takim durniem to może na przyszłośc wyciągnie jakieś wnioski.
    • Gość: zez Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 19:17
      ida wybory samorzadowe to trzeba rozdawac kilbase. potem to sie odwloa ze zle
      nas zrozumiano , nie teraz tylko za 5 lat itp. pis won
    • Gość: Artur Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 20:49
      pis ma w swoich szeregach V kolumne w postaci gilowskiej i ona swoją
      pseudoreformą podatków doprowadzi do olbrzymiego spadku poparcia dla tego
      ugrupowania.Jedyną szansą dla pis-u jest nie ruszanie podatków.
      • Gość: nauczycielka Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.robbo.pl 15.06.06, 22:34
        Nie z rzeczownikami piszemy razem " nieruszanie "i tylko tak!
    • Gość: siostra Re: Bez podatku od niektórych spadków (i darowizn IP: *.robbo.pl 15.06.06, 22:31
      A na dodatek synowa i teść to bliższa rodzina niż rodzona siostra lub brat,
      albo wnuk. Ktoś tu nie wie czym się różni rodzina od powinowactwa.
      Chore!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja