Dodaj do ulubionych

Barański naczelnym "Trybuny", Miller szefem rady

IP: *.chello.pl 29.06.06, 16:16
kto jeszcze czyta tą gazetę? Nowy-stary naczelny nic tu nie zmieni, biologia jest przeciwko wam, hehe...
Obserwuj wątek
        • prawopl SLD to fabryka przestępców i aferzystów 29.06.06, 17:25
          SLD to dla mnie organizacja produkująca kryminalistów i aferzystów
          takich jak Pęczak, Jagiełło, Sobotka etc. Co więcej organizacja ta skutecznie
          gwarantuje bezkarność przestępcom wywodzącym się z tej organizacji - przykład
          Zbyszka Sobotki z SLD który dostał wyrok 3,5 roku więzienia, a mimo to nie
          odsiedział ani dnia za sprawą ułaskawienia przeprowadzonego przez jego kolegę
          Kwaśniewskiego.

          A tutaj innych przykład afery kryminalnej z czasów rządów SLD i prezydentury
          Kwaśniewskiego www.upadloscian.org.pl
          • st1111 Re: SLD to fabryka przestępców i aferzystów 29.06.06, 21:06
            Garśc informacji z prasy dotyczący ludzi aktualnej władzy:
            Marcinkiewicz zataił dochody
            Według RMF FM Marcinkiewicz nie poinformował w oświadczeniu majątkowym za 2001
            r., że zarobił 36 tys. zł, doradzając Towarzystwu Emerytalnemu HMC

            Poznańskich parlamentarzystów, senatora Przemysława Aleksandrowicza i posła
            Jacka Tomczaka z PiS czekają procesy sądowe. Odpowiedzą za porównanie
            homoseksualizmu do pedofilii, zoofilii i nekrofilii.

            Nowo wybrany poseł Leonard Krasulski (PiS), startujący do Sejmu z okręgu
            elbląskiego, był z kolei karany za jazdę po pijanemu.

            Zamiast pieniędzy za prace w domu Zbigniewa Wassermanna sześciu fachowców ma
            zarzuty o to, że spowodowali zagrożenie życia posła PiS, bo źle zamontowali
            wannę z jacuzzi. Zarzuty postawiono po interwencji polityka.

            Spółka 2Si w upadłości, której prezesem jest senator elekt z Prawa i
            Sprawiedliwości Jerzy Szymura, jeszcze kilka lat temu miała świetne
            notowania.Wierzyciele stracili już nadzieję na odzyskanie pieniędzy. Są
            oburzeni, że prezes 2Si Jerzy Szymura został senatorem. Twierdzą, że nie jest
            etyczne, by osoba, która doprowadziła do wielu bankructw, zasiadała w
            parlamencie.

            Marcinkiewicz zapewniał: »Nie łączyły nas (z Łuczakiem) nigdy i nie łączą
            żadne, najmniejsze nawet interesy. Nigdy nie nastąpił żaden konflikt między
            moją pracą publiczną, a jego działalnością biznesową
            Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że publikacja tygodnika "Wprost" nt.
            związków biznesowych kandydata PiS na premiera Kazimierza Marcinkiewicza z
            biznesmenem Janem Łuczakiem to "czarna kampania".
            Według najnowszego "Wprost", Łuczak finansował Instytut Środkowoeuropejski,
            którego współzałożycielem był Marcinkiewicz.
            Ponadto - jak pisze tygodnik - Łuczak pożyczał Marcinkiewiczowi pieniądze na
            wyjazdy zagraniczne, jak również zatrudnia jego syna i brata w swoich firmach.
            Ponadto - według tygodnika - jedna z firm Łuczaka została tytularnym sponsorem
            gorzowskiego klubu koszykówki żeńskiej, którego Marcinkiewicz jest wiceprezesem

            Nieistniejąca od kilku lat partia braci Kaczyńskich - Porozumienie Centrum wisi
            miastu Włocławek 40 tys. zł. Do dzisiaj bowiem miejski budżet nie otrzymał
            pieniędzy, jakie PC powinno zapłacić za wynajmowanie w latach 90. lokalu w
            centrum Włocławka.

            Jerzy Szymura, senator elekt z Prawa i Sprawiedliwości przedstawiał się swoim
            wyborcom jako biznesmen, naukowiec, informatyk i wizjoner. Zachęcał ich na
            stronie internetowej www.szymura.com do oddania na siebie głosów. Zamieścił tam
            m.in. swoje zdjęcie z Billem Gatesem. DZ sprawdził te informacje. Firma 2Si,
            której sukcesami Szymura się chwali, upadła i pozostawiła po sobie milionowe
            długi. Naukowcem senator nazywać się nie ma prawa. Nie uzyskał bowiem nawet
            tytułu doktora. Zaś fotografia z amerykańskim multimiliarderem, którą tak się
            chwali, to... fotomontaż.

            Pierwszy skok na państwową kasę PC wykonało w 1991 r., kiedy Fundacja Prasowa
            Solidarności należąca w całości do tej partii przejęła w wieczystą dzierżawę
            należące do państwa nieruchomości przy Al. Jerozolimskich 125/127 przy
            warszawskim pl. Zawiszy. Dziś w jednym z przejętych budynków mieści się lokal
            obecnej partii Kaczyńskich Prawa i Sprawiedliwości. Odbywały się tam m.in.
            wieczory wyborcze ugrupowania. Nieruchomości przekazał PC z naruszeniem prawa
            działający w imieniu wojewody warszawskiego kierownik urzędu rejonowego
            Stanisław Gutler, naciskany przez ministrów w Kancelarii Prezydenta Lecha
            Wałęsy ęJarosława Kaczyńskiego i Sławomira Siwka

            Baron paliwowy doprowadził do więzienia gen. Kluka, teraz... rzuca cień na
            ministra Wassermanna! Dlaczego prokuratura nie sprawdziła podsłuchów
            obciążających koordynatora służb specjalnych?
            Czy świeżo mianowany minister koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann
            jest osobą kryształowo uczciwą? Policja rok temu nagrała rozmowę dwóch członków
            mafii paliwowej, którzy o ministrze mówią: chciwy, ale pożyteczny

            Konrad Tomaszewski, oskarżony w tzw. sprawie Matemblewa, znanej afery za rządów
            AWS, został szefem gabinetu ministra środowiska Jana Szyszki. To nie jedyna
            sprawa karna eksperta PiS skoligaconego z braćmi Kaczyńskimi

            Remont drogi w Bielsku Białej za pieniądze unijne-
            w ramach remontu wydano ponad 260 tys. zł na wymianę okien i drzwi w prywatnych
            budynkach sąsiadujących z drogą jakoś się tak
            jednocześnie złożyło że mieszkańcem jednego z nich
            jest prawicowy prezydent Jacek Krywult,ale to napewno przypadek
            przecież wszystkim wymieniają okna jak obok remontują drogę.

            Za PRL leśniczówka pod Malborkiem była letnią siedzibą pierwszych sekretarzy
            Komitetu Wojewódzkiego PZPR z Elbląga. U schyłku III RP kupił ją Jacek Kurski z
            PiS za 20 tys. zł. W IV RP sam wyceniał leśniczówkę już na blisko 300 tys.

            Ludwik Dorn, prawicowiec od pasa w górę, do biednych nie należy, dlaczego więc
            musimy co miesiąc dopłacać do jego mieszkania 1600 złotych. Ten zasiłek śmiało
            możemy nazwać kochankowym. Wicepremier Ludwik Dorn ma mieszkania kilkanaście km
            od centrum Warszawy. Od lat korzysta jednak z sejmowej dopłaty do wynajmowanych
            w stolicy lokali. W jednym z nich mieszka z kochanką. Z Kancelarii Sejmu
            dostaje na to miesięcznie 1600 zł.

            Ludwik Dorn nie ujawnił, że od kilkunastu lat jest zarejestrowany jako
            przedsiębiorca. Dziennik podkreśla, że wicepremier i szef MSWiA konsekwentnie
            nie uwzględnia tej działalności w kolejnych oświadczeniach majątkowych.

            Jak zostać właścicielem mieszkania komunalnego w Al. Ujazdowskich, nie
            rezygnując z willi na peryferiach miasta? Ewa Holewińska, radna PiS i szefowa
            komisji mieszkaniowej, znalazła na to sposób: nie zgłosiła zakończenia budowy
            domu i wykupując mieszkanie komunalne, oświadczyła, że nie ma żadnego lokum

            Żona obecnego ministra skarbu, Krystyna Mikosz pożyczyła ponad 300 tysięcy
            dolarów matce Witolda W. - gracza giełdowego, od lat mającego problemy z
            wymiarem sprawiedliwości.
            • st1111 Re: SLD to fabryka przestępców i aferzystów 29.06.06, 21:07
              Garśc informacji z prasy dotyczący ludzi aktualnej władzy cz2:
              Wiceminister Bolesław Piecha dał popis arogancji: zamiast zapłacić a mandat nie
              byłby chyba
              wielki bo dotyczył przekroczenia prędkości o 30km/h
              pokazał zdumionym policjantom legitymację poselską i oświadczył, że płacić nie
              będzie, bo ma immunitet.

              Kontrowersyjna nominacja prezydenta Kaczyńskiego
              "Rzeczpospolita" donosi o kontrowersyjnej nominacji prezydenta. Do najwyższego
              organu sądowniczego w Polsce powołał on sędzinę, która kilka lat temu
              spowodowała wypadek i uniknęła kary.
              Chodzi o sędzinę Ewę Stryczyńską z Sądu Okręgowego w Warszawie, która od
              wczoraj reprezentuje Kaczyńskiego w Krajowej Radzie Sądownictwa.

              Gimbus pana ministra
              To już prawdziwa plaga! Służbowe limuzyny, które fundują rządowi podatnicy,
              czyli my wszyscy, bardzo przypadły do gustu nowym ministrom. Oto kolejny dowód:
              minister kultury Kazimierz Ujazdowski zamienił luksusową rządową hondę w...
              gimbusa i rozwozie nią swoje dzieci. Po wiceminister pracy Joannie Kluzik-
              Rostkowskiej (42 l.), która służbowym volvo wozi się do kosmetyczki, to już
              druga osoba z rządu, którą przyłapaliśmy na prywacie.

              Nowy dyrektor Świętokrzyskiej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
              Marek Płusa w 2001 roku został skazany przez Sąd Rejonowy w Busku za
              podrobienie dokumentu. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że dyrektor Płusa od
              lipca ubiegłego roku jest działaczem Prawa i Sprawiedliwości, partii, która dla
              osób będących na bakier z prawem jest bezwzględna.

              Nowym wiceministrem sportu został Grzegorz Schreiber. Z nominacji cieszą się
              władze bydgoskiej spółdzielni mieszkaniowej, w której polityk PiS od miesięcy
              nie płaci czynszu. - Jak jest w rządzie, to chyba przez sam wstyd zapłaci, żeby
              się premier nie dowiedział - mówią spółdzielcy

              Zemsta ministra
              Tomasz Lipiec (35 l.) długo czekał, by się zemścić. Aż 13 lat. W 1993 roku, gdy
              uprawiał chód, został ukarany za niedozwolony doping przez Jerzego
              Smorawińskiego (64 l.). Teraz, będąc ministrem sportu, nie chce przedłużyć
              kadencji komisji antydopingowej, kierowanej przez... Smorawińskiego.

              Przez dwa kilometry ciągnie się ulicami Krakowa żółta powyginana rura
              przytwierdzona taśmą klejącą do płotów, szop i słupów elektrycznych. Płynął nią
              gaz. Rurę powiesiła gazownia po interwencji ministra Wassermanna, który ma dom
              na niedogrzanym osiedlu

              Najstarszy z trójki braci Marcinkiewiczów przed laty działał w ZChN, w latach
              1990-99 był dyrektorem w Urzędzie Wojewódzkim w Gorzowie. Zwolnił go ówczesny
              wojewoda lubuski Jan Majchrowski (AWS). Podejrzewano - pisze gazeta - że
              Mirosław był zaangażowany w niezgodną z prawem próbę przekazania w prywatne
              ręce wartej 2 mln zł stacji ornitologicznej. Starszy brat premiera Kazimierza
              Marcinkiewicza - Mirosław został dyrektorem I Oddziału Banku PKO BP w Gorzowie,
              największej placówki tego banku w mieście.


              Prowokacja - rządowa limuzyna dla o. Rydzyka
              "Fakt": Dziennikarze gazety przeprowadzili dziennikarską prowokację. Gazeta
              sprawdziła, jak potężne są wpływy dyrektora Radia Maryja. Zamówiła dla niego
              limuzynę w resorcie rolnictwa. Szok! Minister Krzysztof Jurgiel błyskawicznie
              spełnił życzenie.

              Telekomunikacja Polska odłączyła telefon w biurze poselskim szefa Klubu
              Parlamentarnego PiS, bo nie zapłacił ponad 14-tysięcznego rachunku. Sprawa
              trafiła nawet do sądu. Gdy się nią zajęliśmy, Gosiewski zapłacił zaległości.

              Prokuratury w całym kraju pilnie sprawdzają, czy przeciw gdańskim biznesmenom
              Jackowi i Witoldowi Merkelom toczą się śledztwa. Czy Ministerstwo
              Sprawiedliwości po cichu wspiera Jacka Kurskiego w procesie, który mu wytoczyli
              bracia Merkelowie?

              Ponad 30 tysięcy złotych dodatkowo mogą wyciągnąć wiceministrowie, którzy
              odeszli do urzędów państwowych z warszawskiego magistratu. A to dlatego, że
              wciąż formalnie są zatrudnieni w stołecznym Ratuszu! - pisze "Super Express".

              Dziennikarka "Newsweeka" dotarła do akt śledztwa sprzed pięciu lat, które
              rzucają nowe światło na dzisiejsze plany PiS wobec mediów i dziennikarzy. Te
              dokumenty to akta śledztwa wszczętego na polecenie prokuratora Zbigniewa
              Wassermanna i ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego. To oni kazali tropić
              dziennikarzy "Rzeczpospolitej" - pisze Wojciech Maziarski w
              tygodniku "Newsweeek".

              Czy Tomasz Górski, poseł PiS z Poznania, wyłudzał gotówkę od firmy CLA? Czy w
              sklepach meblowych należących do jego rodziny podstawione osoby fikcyjnie
              kupowały towar? Górski zaprzecza. ...

              Obie firmy nawiązały współpracę w latach 90. Gdy klient nie miał gotówki na
              zakup mebli, brał kredyt w CLA. Firma płaciła Górskim za meble.
              Nie wszystkie kredyty były spłacane. Z informacji „Głosu" wynika, że CLA
              straciła w ten sposób ponad 80.000 złotych. Marian K., który przed laty był
              zatrudniony w dziale windykacji CLA twierdzi, że jego szefowie wiedzieli
              o „działalności" Tomasza Górskiego.

              Tylko obcokrajowcy, niepełnosprawni i poseł PiS Jacek Kurski zdają egzaminy na
              prawo jazdy w sposób indywidualny. W sali są wtedy tylko dwie osoby - zdający i
              egzaminator. W przypadku posła był to jego przyjaciel.
              Żeby odzyskać prawo jazdy, Kurski musiał zdawać dwa razy - za pierwszym oblał
              teorię. Przy powtórce obowiązywała ta sama zasada - w sali tylko zdający i
              egzaminator, którym tym razem był Andrzej Pepliński, wieloletni przyjaciel
              Jacka Kurskiego.

              Robert Sosnowski, burmistrz Pragi Północ i działacz władz krajowych PiS, oraz
              jego żona Edyta, radna i szefowa PiS na Targówku, załatwili sobie mieszkanie z
              zasobów gminnych jeszcze przed ślubem. Ale właściwie nie wiadomo, gdzie
              mieszkają.

              Pracownik ministerstwa wyłudził mieszkanie
              "Rzeczpospolita": Szef gabinetu politycznego ministra sportu okłamał
              urzędników, żeby dostać mieszkanie komunalne w centrum stolicy. Sam mieszka w
              domu pod Warszawą.
              Marek Różycki jest harcmistrzem, w latach 80. zakładał Związek Harcerstwa
              Rzeczypospolitej. Na stronach internetowych ZHR deklaruje, że mieszka 25
              kilometrów pod Warszawą.
              "Rzeczpospolita" pisze, że Różycki w podaniu o przydział mieszkania nie
              wspomniał o domu pod Warszawą. Napisał, że z żoną i trojgiem dzieci mieszka u
              szwagierki na Woli.

              Minister Wojciech Jasiński zmienił w czwartek radę nadzorczą gdańskiej Energi,
              największego dystrybutora energii elektrycznej w Polsce, który przymierza się
              do zakupu Stoczni Gdańskiej. Ludzi SLD zastąpili ludzie PiS. Trzech kandydatów
              rekomendowały pomorskie władze partii pod wodzą posła Tadeusza Cymańskiego.
              Zaproponowały m.in. specjalistę - profesora Politechniki Gdańskiej Waldemara
              Kamrata, członka Komitetu Problemów Energetyki PAN.

              Ale gdy listę przedstawił ministrowi skarbu wysłannik pomorskiego PiS poseł
              Jacek Kurski, miejsce Kamrata zajął Lucjan Nowakowski, przyjaciel Kurskiego.


              Andrzej Sośnierz prowadził działalność ubezpieczeniową bez wymaganego
              zezwolenia – orzekł Sąd Rejonowy w Katowicach. Uznał b. dyrektora Śląskiej
              Regionalnej Kasy Chorych, a obecnie posła Prawa i Sprawiedliwości za winnego,
              ale warunkowo umorzył wobec niego postępowanie.



              Tomasz Prus dziesięć lat temu z pończochą na twarzy chciał okraść pocztę w
              Bieszczadach. Dziś jest wysokim urzędnikiem: doradza szefowi Agencji
              Bezpieczeństwa Wewnętrznego - czytamy w "Rzeczpospolitej".
              W maleńkiej miejscowości Lutowiska pończochy założyli na twarze i wpadli do
              urzędu pocztowego. "To jest napad! - krzyknął jeden z mężczyzn. - Oddać
              pieniądze!" - relacjonowała zdarzenie "Gazeta Bieszczadzka". Napastnicy byli na
              tyle pijani, że szefowej poczty Małgorzacie M., pod błahym pretekstem udało się
              wymknąć na zaplecze. Chwyciła za telefon i wezwała policję. Ani Prus, ani
              Ciećwierz nie wiedzieli, że posterunek jest... 20 metrów od poczty. Dwaj
              mundurowi obezwładnili Prusa. Ciećwierz chwilę wcześniej wyszedł z budynku, ale
              również został zatrzymany. Obaj trafi
              • st1111 Re: SLD to fabryka przestępców i aferzystów 29.06.06, 21:09
                Cz3:
                Pijany poseł PiS wjechał w płot
                Prawie 1,7 promila alkoholu miał w wydychanym powietrzu pomorski poseł Prawa i
                Sprawiedliwości, Ryszard Kaczyński, który wjechał w poniedziałek nad ranem w
                płot niedaleko Pucka (Pomorskie) - dowiedziała się nieoficjalnie PAP.

                Na początku obecnej kadencji, po tym jak Kazimierz Marcinkiewicz został
                desygnowany na premiera, okazało się, iż pan poseł zapomniał wpisać do
                oświadczenia majątkowego kwotę 36 tyś zł , uzyskaną ze spółki HMC S.A.
                W związku z oczywistym popełnieniem przez premiera przestępstwa złożenia
                nieprawdziwych zeznań w oświadczeniu prokuratura prowadziła czynności
                sprawdzające, śledztwa jednak nie wszczęto ponieważ uznano, iż wpisanie w
                punkcie 9 oświadczenia jedynie informacji przychody za... konsultacje, w
                zupełności wyczerpuję wymóg wpisywania informacji na temat przychodów. W tym
                punkcie należy jednak podać enumeratywnie kwotę i tytuł z każdego przychodu.

                Mianowany w czwartek prezes PZU Jaromir Netzel pięć lat temu został zwolniony z
                PKO BP. Rada nadzorcza banku uznała, że Netzel nie może być jednocześnie
                dyrektorem udzielającym kredytów i prokurentem wierzyciela, firmy Drob Kartel -
                pisze "Dziennik".Firma Drob Kartel była podejrzana o to, że posłużyła do prania
                brudnych pieniędzy. Według informacji "Dziennika", prokuratura sformułowała w
                tej sprawie akt oskarżenia, ale nie objął on Netzla. Mimo to - jak
                potwierdziły "Dziennikowi" dwa niezależne źródła - Netzel został wtedy
                zawieszony w Okręgowej Radzie Adwokackiej.

                "Trybuna": Przyjęcie 200 tys. zł za fikcyjne doradztwo zarzuca premierowi
                Kazimierzowi Marcinkiewiczowi Ryszard Murat, warszawski agent ubezpieczeniowy.
                Pieniądze - jak twierdzi Murat - miał przekazać Zbigniew Pusz, były senator
                oraz wojewoda gorzowski, bliski znajomy premiera jeszcze z czasów Zjednoczenia
                Chrześcijańsko-Narodowego. Kasa miała pochodzić od Polskiego Towarzystwa
                Ubezpieczeniowego, które - według Murata - związane jest z Janem Monkiewiczem,
                byłym prezesem PZU, dziś szefem Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy
                Emerytalnych.
      • douglasmclloyd Re: Barański naczelnym "Trybuny", Miller szefem r 29.06.06, 16:22
        Gość portalu: menuet napisał(a):

        > Jesli Miller użyje swojego 'show-image' to gazeta zrobi się ciekawa i
        > przyjemna w czytaniu.
        > W zyciu publicznym 'lewicy' brakuje ciętych ripost Millera. Dla mnie
        > niezapomniana będzie historia z sukienka żony na spotkaniu z cesarzem
        > japonii. ....'jeśli pani sądzi ,że z tego powodu się z nią rozwiodę , to się
        > pani grubo myli.....

        Ten belkot nazywasz cieta riposta?
    • Gość: ale jaja Barański naczelnym "Trybuny", Miller szefem rady IP: *.pz.unibas.ch 29.06.06, 16:30
      Gratuluje otwartego potwierdzenia, ze na tresc "Trybuny" naja wplyw sponsorzy,
      zwlaszcza polityczni.

      Nareszcie koniec udawania "obiektywnosci" albo "niezaleznego dziennikarstwa" i
      innych wymyslow! Ciekawe, co na takie wyznanie powiedza dziennikarze innych gazet?

      Panie redaktorze Trybuny - proponuje uzdrowic sytuacje na sposob nowej lewicy,
      czyli rynkowy. Oglosic cennik - 2000 zl za przychylny artykul, 200 za
      wstepniak, 100 zl za tysunek satyryczny. Skonczy to dyskryminacje
      dziennikarzy, ktorzy pisza artykuly za byle zaproszenie na kolacje albo gadzet.
        • Gość: antykomuch Re: buahahhahahahaha to lepsze niZ Forum GW IP: 207.208.161.* 29.06.06, 22:17
          -------------------------------------------------------------------------------
          Dramat uczestników protestów w czerwcu 1956 roku w Poznaniu obecna władza
          wykorzystała do urządzenia sobie gigantycznej, państwowej fety. Jak szyderstwo
          brzmiały pompatyczne przemówienia prezydenta RP, premiera, hierarchów Kościoła
          katolickiego i innych oficjeli o „godności robotników” i „godności ludzi
          pracy”. Wygłaszali to w kraju, w którym godność wielu pracujących jest deptana
          na co dzień, a wyzysk oraz masowe bezrobocie to główne cechy panującego
          systemu. Chciało się zawołać: kończcie, panowie, wstydu oszczędźcie, bo nie
          macie moralnego prawa dowartościowywać się poznańskimi robotnikami.


          --------------------------------------------------------------------------------
          Buahahahah...wszystko bylo by pieknie brzmialo.Pompatycznie z zasadami
          dzisiejszej antypisowskiej histeri ale to wszystko schodzi za przeproszeniem o
          kant dupy kiedy czyta sie ten belkot na forum gazety ktora 50 lat temu pisala
          Warcholy, zdrajcy, Agenci CIA i rozne takie a teraz staje sie "wolnosciowa"
          demokratyczna tuba ...nigga please
    • Gość: JU Re: Barański naczelnym "Trybuny", Miller szefem r IP: 80.72.40.* 29.06.06, 17:26
      Wyobraź sobie, mistrzu, że są jeszcze takie dinozaury, które czytają T. Polecam
      wszystkim - najlepsza informacja i najcelniejsze komentarze.
      Jednakże rozbrat z p.Dębskim i p.Pilawskim - to nieporozumienie. Wielka szkoda.
      Mam nadzieję, że gdzieś będzie można ich czytać.
      Pzdr dla wszystkich, którzy wolą kupować codziennie 120 stron ogłoszeń.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka