Dodaj do ulubionych

"Metropol": Reglamentacja w marketach jak w PRL-u

03.07.06, 10:46
Walczą ze spekulantami LOL
Obserwuj wątek
    • alkud Gdyby Polacy nie byli tak biedni 03.07.06, 11:02
      m.in. przez potężną fiskalizacje,
      to by nie było problemu...

      ---
      religiapokoju.blox.pl/2006/07/Prawie-jak-Shakira.html
      • manhu Re: Gdyby Polacy nie byli tak biedni 03.07.06, 13:57
        Że co? Zrozumiałeś coś z artykułu?

        Problem, że markety prowadzą nieuczciwą konkurencję sprzedając towar z ogromną stratą, tak że się opłaca kokurencji wykupywać od nich towar "hurtem". Bogactwo nie ma tu nic do rzeczy, bo zawsze będzie się opłacać kupić "hurtowo" coś co supermarket sprzedaje ze stratą 50% i to nie z powodu niechodliwości towaru, ale z powodu robienia nieuczciwej konkurencji i klientów w balona (gdy towaru jest na kilka osób, a sciąga się reklamą tysiące).
    • roland12 Re: "Metropol": Reglamentacja w marketach jak w P 03.07.06, 12:15
      wyslac tam inspekcje robotniczo-chlopska i taki patrol ze stanu wojennego, 2
      zolniezy w zimowych czapach, kalasze i starego Uaza dac im , niech sie z tym
      spekulacyjnym handlem rozprawia. Ludziska sie uciesza, powspominaja stare,
      dobre czasy.
      • Gość: asd Re: "Metropol": Reglamentacja w marketach jak w P IP: 213.199.242.* 03.07.06, 12:24
        "(...) jeśli przeczytaliśmy informację o limicie 5 kg sera na osobę,
        przyjęliśmy do wiadomości warunki umowy handlowej".
        Kretynieję chyba na starość. Lecę sprawdzić w słowniku, co znaczy
        słowo "umowa".
        • Gość: jaceek Re: "Metropol": Reglamentacja w marketach jak w P IP: 212.160.172.* 03.07.06, 15:01
          Jeśli "przyjąłeś do wiadomości" warunki umowy to następnie możesz się na nią
          zgodzić kupując towar lub się na nią nie zgadzać nie kupując towaru.
          Klasyczne warunki zawierania umów są tu spełnione - wola zawarcia umowy po
          zapoznaniu się z jej warunkami jest wyrażona przez obie strony.
    • ant777 a jak Netto rzuca 2 sztuki towaru na sklep??? 03.07.06, 12:55
      Poszedłem z ciekawości zobaczyć jak wygląda basen sprzedawany w Netto.
      Oczywiście nawet nie było śladu po cenie, co dopiero mówiąc o samym towarze.
      Pracownik netto powiedział mi, że sklep dostał do sprzedaży DWIE sztuki tego
      towaru. Całkiem nieźle jak na 5-tysięczne osiedle..
      • Gość: 2 sztuki Re: a jak Netto rzuca 2 sztuki towaru na sklep??? IP: *.ppath.umn.edu 03.07.06, 23:57
        niezle - 2 szt. - a lie chcesz miec basenow na 1 osiedlu ?
    • Gość: tomasz nieuczciwa konkurencja IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 03.07.06, 13:42
      sprzedają towar po zaniżonych cenach (poniżej ceny zakupu), daltego im mniej
      tym lepiej, mówienie "żeby dla wszystkich wystaczyło" jest idiotyczne ponieważ
      wygląda na to że tylko o ten(sprzedawany poniżej ceny zakupu) towar "martwi"
      się market
      • Gość: Glaca7 Re: nieuczciwa konkurencja IP: *.chello.pl 03.07.06, 13:45
        sami pzryznali ze widza ludzi ktorzy po kilka razy robia zakup tego samego
        tawaru?? wiec po co reglamentacja?? Bo napewno ie bo to "by wszystkim
        sarczylo"!! Potem sie pzreciez moga duzymi statystykami
    • znj2 Re: "Metropol": Reglamentacja w marketach jak w P 03.07.06, 15:27
      Ale jaja!
      Powinni wprowadzić kartki!
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: "Metropol": Reglamentacja w marketach jak w P 03.07.06, 17:19
        Podjeżdza krasnoludek na stację benzynową i pyta się po ile jest kropelka benzyny?
        Za darmo.
        To poproszę 1 mln. kropelek.

        W USA było dwóch właścieli stacji benzynowej obok siebie. Zaczęli ostro
        konkurować i obniżać ceny. Aż jeden z nich obniżył cenę poniżej zakupu. To drugi
        podjechał cysterną i kazał sobie nalać cała beczkę.
        • jot-23 Re: "Metropol": Reglamentacja w marketach jak w P 03.07.06, 19:24
          "kazal sobie nalac cala beczke"

          hehe w jakich to "stanach" bylo? kazach-stanach?
          • Gość: "klient w krawacie Re: "Metropol": Reglamentacja w marketach jak w P IP: *.ppath.umn.edu 04.07.06, 00:03
            do rzeczy - po prostu markety robia sobie reklame sprzedajac i oglaszajac o tej
            sprzedazy - PONIZEJ kosztow (wlasnych) co jest dla konkurencji (np. malych
            sklepow zabojcze) i chyba niezgodne z prawem - ale sie boja ze zamiast
            "pojedynczych" klienow kupuja im ten towar np. wlasnie "konkurencyjni" mali
            handlarze i sie "zabezpieczaja" i sprzedaja po 1 sztuce czy po 1 kg . Lepiej by
            dali za darmo co 10 klientowi niz takie pseudo - promocje robic na ktore ich nie
            stac i tylko smiech z tego. A sprzedaz ponizej kosztow jest chyba przestepstwem
            a na pewno nieuczciwa konkurencja.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka