Dodaj do ulubionych

Kompromis z Unią

IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.02.03, 19:01
Wszystko to OK - just fine.
Pod warunkiem, ze celem jest i w polsce (najpierw) i w UE (w
nastepnej kolejnosci):
1. Zniesienie jakichkolwiek doplat i limitow.
2. Ochrona "twarzy" i kultury kazdego z narodow.
3. Nikt nie unika odpowiedzialnosci za posiadanie swojego
zawodu. Kazdy stara sie jak potrafi przewidywac koniunkture
swojego zawodu i jest gotowy go zmienic, gdy jest taka
koniecznosc.
4. Nikt sie nie rozglada za "bezinteresownym" wybawca i
opiekunem.
5. Nikt nie placze, bo nie ma sytuacji bez wyjscia.
6. Staramy sie myslec pozytywnie i korzystac ze wszystkich
mozliwosci jakie daja zmiany w otoczeniu ile sie tylko da
(rozumiem, moze nie starczyc czasu na zycie biesiadne - cos
trzeba poswiecic).
7. Kochamy ile potrafimy rodzine, otoczenie, kraj wlasny i ludzi
innych, tych nieznanych tez. Do ludzi sie NAJPIERW usmiechamy z
zasady!!! a potem ewentualnie pokazujem srodkowy palec jesli
trzeba.
M.
Obserwuj wątek
    • Gość: obcy + IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.02.03, 19:13
      Gość portalu: obcy napisał(a):

      > Wszystko to OK - just fine.
      > Pod warunkiem, ze celem jest i w polsce (najpierw) i w UE (w
      > nastepnej kolejnosci):
      1. Zniesienie jakichkolwiek doplat i limitow.
      2. Ochrona "twarzy" i kultury kazdego z narodow.
      3. Nikt nie unika odpowiedzialnosci za posiadanie swojego
      zawodu. Kazdy stara sie jak potrafi przewidywac koniunkture
      swojego zawodu i jest gotowy go zmienic, gdy jest taka
      koniecznosc.
      4. Nikt sie nie rozglada za "bezinteresownym" wybawca i
      opiekunem.
      5. Nikt nie placze, bo nie ma sytuacji bez wyjscia.
      6. Staramy sie myslec pozytywnie i korzystac ze wszystkich
      mozliwosci jakie daja zmiany w otoczeniu ile sie tylko da
      (rozumiem, moze nie starczyc czasu na zycie biesiadne - cos
      trzeba poswiecic).
      7. Kochamy ile potrafimy rodzine, otoczenie, kraj wlasny i
      ludzi innych, tych nieznanych tez. Do ludzi sie NAJPIERW
      usmiechamy z zasady!!! a potem ewentualnie pokazujem
      srodkowy palec jesli trzeba.
      8. Jesli tylko nas na to stac to staramy sie ulokowac pieniadze
      nasze i z podatkow tam gdzie sie najszybciej "mnoza" korzystajac
      z gieldy i wlasnej pomyslowosci.
      M.
      • Gość: jarek Ultrakapitalistyczna idylla IP: 12.46.161.* 05.02.03, 01:13
        Tak, a bezrobotnych najlepiej powybijac, opieka medyczna niech
        bedzie tylko dla bogatych. Kto nie jest cwaniakiem, niech
        zdycha. Piekna wizja ultrakapitalistycznego raju.

        Gość portalu: obcy napisał(a):

        > Gość portalu: obcy napisał(a):
        >
        > > Wszystko to OK - just fine.
        > > Pod warunkiem, ze celem jest i w polsce (najpierw) i w UE (w
        > > nastepnej kolejnosci):
        > 1. Zniesienie jakichkolwiek doplat i limitow.
        > 2. Ochrona "twarzy" i kultury kazdego z narodow.
        > 3. Nikt nie unika odpowiedzialnosci za posiadanie swojego
        > zawodu. Kazdy stara sie jak potrafi przewidywac koniunkture
        > swojego zawodu i jest gotowy go zmienic, gdy jest taka
        > koniecznosc.
        > 4. Nikt sie nie rozglada za "bezinteresownym" wybawca i
        > opiekunem.
        > 5. Nikt nie placze, bo nie ma sytuacji bez wyjscia.
        > 6. Staramy sie myslec pozytywnie i korzystac ze wszystkich
        > mozliwosci jakie daja zmiany w otoczeniu ile sie tylko da
        > (rozumiem, moze nie starczyc czasu na zycie biesiadne - cos
        > trzeba poswiecic).
        > 7. Kochamy ile potrafimy rodzine, otoczenie, kraj wlasny i
        > ludzi innych, tych nieznanych tez. Do ludzi sie NAJPIERW
        > usmiechamy z zasady!!! a potem ewentualnie pokazujem
        > srodkowy palec jesli trzeba.
        > 8. Jesli tylko nas na to stac to staramy sie ulokowac
        pieniadze
        > nasze i z podatkow tam gdzie sie najszybciej "mnoza"
        korzystajac
        > z gieldy i wlasnej pomyslowosci.
        > M.
        • Gość: obcy Re: Ultrakapitalistyczna idylla IP: proxy / 24.114.3.* 05.02.03, 07:03
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Tak, a bezrobotnych najlepiej powybijac, opieka medyczna niech
          > bedzie tylko dla bogatych. Kto nie jest cwaniakiem, niech
          > zdycha. Piekna wizja ultrakapitalistycznego raju.

          Czesc Jarek.
          Drogi przyjacielu po c sie zraz denerwujesz.
          Nie, bezrobotnych nie wybijac.
          ---bezrobotni powinni korzystac z zasilkow, przyjzyj sie
          porownujac sytuacji chlopa, ktory ma pare hektarow i
          robotnika, ktory ma - nic.
          Po co temu bezrobotnemu (bo nie przynoszacemu zysku) rolnikowi
          doplacac a bezrobotny robotnik ma zdychac razem z rodzina z
          glodu - o to Ci chodzi?
          ---opieka medyczna niech bedzie dla tych, co sa ubezpieczeni
          przez panstwo lub przez siebie samych, bo wszyscy lekarze wyjada
          za granice!!!!
          ---kto jest cwaniakiem to ma dobrze wlasnie w takim
          biurokratycznym pierdolniku panstwa opiekunczego, jaki jest
          mazeniem tobie podobnych, niewierzacych, ze mozna bez laski i
          bez opieki samemu sie o siebie zatroszczyc. W normalnym
          panstwie, zeby miec to trzeba zap... i to zdrowo, czasem i
          7 dni w tygodniu, czasem latami na noce i na akord i nie
          jest mi to obce. Tylko wsrod ludzi, ktorzy sie ogladaja na
          czyjas "pomocna" reke cwaniacy maja jak w raju.
          ---To nie ultra kapitalizm tylko normalne dazenia kazdego
          wolnego obywatela.
          Opieka tylko dla tych co sami nie moga sobie dac rady, a
          reszta to ludzie WOLNI i NIEPODLEGLI.
          Cale te w pospiechu napisane przezemnie tezy w osmiu punktach
          mogly by gruntownie zmienic nastawienie do zycia milionow
          polakow, zeby nie wygoda posiadania mozliwosci pomarudzenia i
          poplakania nad swoim biednym losem.
          Glowa do gory.
          Najpierw trzeba chciec, potem uwierzyc, ze mozna a dalej to juz
          samo jak rakieta idzie.
          M.
          • Gość: jarek Re: Ultrakapitalistyczna idylla IP: 12.46.161.* 05.02.03, 17:05
            Wybacz, ale to co piszesz to idealizm czystej wody.
            W panstwie takim jakie opisujesz nieuchronnie nastepuje
            biednienie biednych i akumulacja bogactwa w rekach niewielkiej
            grupy. Pomijajac cala mase innych czynnikow, jeden prosty
            przyklad : Wiadomo, ze zeby miec jaka taka prace trzeba miec
            dobre wyksztalcenie. Wyksztalcenie w Twoim wyidealizowanym
            panstwie kosztuje i to niemalo. A wiec na posylanie dzieci do
            dobrych szkol stac tylko ludzi bogatych - ergo tworza sie
            warstwy bez mozliwosci awansu. To tylko jeden z przykladow,
            wcale nie najlepszy.

            Nie uwazam, aby cwaniactwo bylo cecha pozadana w "panstwie
            opiekunczym". W panstwie ultrakapitalistycznym musisz za wszelka
            cene brac udzial w upodlajacym wyscigu szczurow, jak
            piszesz ".... zeby miec to trzeba zap... i to zdrowo, czasem i 7
            dni w tygodniu, czasem latami na noce i na akord i nie
            jest mi to obce. " (nb. mnie tez nie), podczas gdy grupka
            wlascicieli wielkich firm ma zawsze czas na wakacje na Tahiti.
            Cecha jak najbardziej pozadana w tym wyscigu szczurow jest
            wlasnie to co nazywam cwaniactwem. Ja jestem humanista i uwazam,
            ze kazdy powinien miec zagwarantowane prawo do edukacji i pracy.
            Po prostu nie jestem zwolennikiem spolecznego darwinizmu.

            Marzenie kazdego wolnego obywatela ? O wolnosci mozesz myslec,
            jak masz co jesc i nie musisz panicznie bac sie jutra. Nic nie
            idzie "samo jak rakieta", Tobie poszlo, mnie poszlo, ale wiele
            ludzi nie mialo takiego szczescia.

            Gość portalu: obcy napisał(a):

            > Czesc Jarek.
            > Drogi przyjacielu po c sie zraz denerwujesz.
            > Nie, bezrobotnych nie wybijac.
            > ---bezrobotni powinni korzystac z zasilkow, przyjzyj sie
            > porownujac sytuacji chlopa, ktory ma pare hektarow i
            > robotnika, ktory ma - nic.
            > Po co temu bezrobotnemu (bo nie przynoszacemu zysku) rolnikowi
            > doplacac a bezrobotny robotnik ma zdychac razem z rodzina z
            > glodu - o to Ci chodzi?
            > ---opieka medyczna niech bedzie dla tych, co sa ubezpieczeni
            > przez panstwo lub przez siebie samych, bo wszyscy lekarze
            wyjada
            > za granice!!!!
            > ---kto jest cwaniakiem to ma dobrze wlasnie w takim
            > biurokratycznym pierdolniku panstwa opiekunczego, jaki jest
            > mazeniem tobie podobnych, niewierzacych, ze mozna bez laski i
            > bez opieki samemu sie o siebie zatroszczyc. W normalnym
            > panstwie, zeby miec to trzeba zap... i to zdrowo, czasem i
            > 7 dni w tygodniu, czasem latami na noce i na akord i nie
            > jest mi to obce. Tylko wsrod ludzi, ktorzy sie ogladaja na
            > czyjas "pomocna" reke cwaniacy maja jak w raju.
            > ---To nie ultra kapitalizm tylko normalne dazenia kazdego
            > wolnego obywatela.
            > Opieka tylko dla tych co sami nie moga sobie dac rady, a
            > reszta to ludzie WOLNI i NIEPODLEGLI.
            > Cale te w pospiechu napisane przezemnie tezy w osmiu punktach
            > mogly by gruntownie zmienic nastawienie do zycia milionow
            > polakow, zeby nie wygoda posiadania mozliwosci pomarudzenia i
            > poplakania nad swoim biednym losem.
            > Glowa do gory.
            > Najpierw trzeba chciec, potem uwierzyc, ze mozna a dalej to
            juz
            > samo jak rakieta idzie.
            > M.
            • Gość: obcy Re: Ultrakapitalistyczna idylla IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.03, 19:06
              Dziendobry.
              Dziekuje bardzo za odpowiedz. Jak zwykle za poswiecony czas poswiecam wlasny.

              Gość portalu: jarek napisał(a):

              > Wybacz, ale to co piszesz to idealizm czystej wody.
              ---Nie wybaczam. Nieosiagalne (w pelni swiadomosci) idealy zawsze tworzyly
              motywy zmian i poprawy tego co sie nie sprawdza - a jest BARDZO ZLE.
              > W panstwie takim jakie opisujesz nieuchronnie nastepuje
              > biednienie biednych i akumulacja bogactwa w rekach niewielkiej
              > grupy.
              ---Nie ma tekiego panstwa, ja nie opisuje panstwa, tylko ukierunkowuje motywy
              dzialania i nie wedlug widzimisie, tylko wedlug wlasnego doswiadczenia. Co
              piszesz to przypomina mi anarchie matke porzadku - nie mam z tym nic wspolnego.
              > Pomijajac cala mase innych czynnikow, jeden prosty
              > przyklad : Wiadomo, ze zeby miec jaka taka prace trzeba miec
              > dobre wyksztalcenie.
              ---Tez tak myslalem ale to bzdura. Jest roznica taka, ze jak musisz pracowac
              dla kogos, to musisz udowodnic, ze bedziesz potrzebny i juz (Czy ty masz
              pojecie ile ludzi klamie i oszukuje w resume?). Jezeli chcesz sam byc swoim
              bossem to i owszem cwaniactwo nie zawadzi ale na samym cwaniactwie daleko nie
              zajedziesz.
              > Wyksztalcenie w Twoim wyidealizowanym
              > panstwie kosztuje i to niemalo.
              ---Moje panstwo obecne to jeszce wieksza komuna niz moglem sobie wyobrazic
              przed przyjazdem tutaj, tu jest dopiero miejsce do naduzyc i oszustw, na czym
              uczciwi i nie przystosowani do klamstw ludzie bardzo cierpia.
              > A wiec na posylanie dzieci do
              > dobrych szkol stac tylko ludzi bogatych - ergo tworza sie
              > warstwy bez mozliwosci awansu. To tylko jeden z przykladow,
              > wcale nie najlepszy.
              ---Moj syn jest studentem i nazbieralismy mu (komunistyczny fundusz edukacyjny,
              oprocentowany tak jak kredyty dla najbardziej uprzywilejowanych np kompanie
              ubezpieczeniowe) wiecej niz bedzie mu potrzeba, zeby studia skonczyc, choc
              roznie jeszcze moze byc, a do bogatych napewno nie naleze.
              > Nie uwazam, aby cwaniactwo bylo cecha pozadana w "panstwie
              > opiekunczym".
              ---Napewno nigdzie nie jest, zawsze bardziej pozadane jest swiadome i uczciwe
              wykorzystywanie mozliwosci i szans. Jeszcze raz: PRZEPISY, BIUROKRACJA IM
              WIEKSZY ICH UDZIAL TYM WIECEJ POLA MANEWRU DLA LUDZI KORZYSTAJACYCH W SPOSOB
              NIE PRZEWIDZIANY/NIEUCZCIWY Z ISTNIEJACYCH LUK I SKROTOW. Cwaniactwo kwitnie w
              panstwie opiekunczym wystarczy jak porownam Stany i Kanade, wszystko aktywne i
              ambitne to spiernicza do stanow, pozostaja pijawki, a szczegolnie gdy mielismy
              NDP (komunistow) w zadzie prowincjonalnym.
              > W panstwie ultrakapitalistycznym musisz za wszelka
              > cene brac udzial w upodlajacym wyscigu szczurow, jak
              > piszesz ".... zeby miec to trzeba zap... i to zdrowo, czasem i 7
              > dni w tygodniu, czasem latami na noce i na akord i nie
              > jest mi to obce. " (nb. mnie tez nie), podczas gdy grupka
              > wlascicieli wielkich firm ma zawsze czas na wakacje na Tahiti.
              ---To istnieje i jest ukrywane przez zainteresowane osoby wszedzie, ale
              nigdzie az tak jak w krajach pozbawionych wlasnie tych wspomnianych na
              poczatku konsekwentnych idealow do ktorych dazyc nalezy.
              Mozesz to pogardliwie nazwac wyscigiem szczurow, a mozesz tez walka o byt i
              przetrwanie, wszystko jest OK, jesli masz szanse na samorealizacje.
              > Cecha jak najbardziej pozadana w tym wyscigu szczurow jest
              > wlasnie to co nazywam cwaniactwem. Ja jestem humanista i uwazam,
              > ze kazdy powinien miec zagwarantowane prawo do edukacji i pracy.
              > Po prostu nie jestem zwolennikiem spolecznego darwinizmu.
              ---Nie wiem na ile negatywne jest Twoje pojecie cwaniactwa.
              Ja jestem technikiem i tez uwazam zdecydowanie, co powinno potwierdzac to co
              dotychczas napisalem, ze wyksztalcenie jest jak pozywienie i nalezy sie
              wszystkim!!! Dziwie sie ze wzbudzilem watpliwosci co do tego. Ale nic na sile i
              bardzo zle, gdy ludzie zdolni musza rozpoczynac zycie od pracy zarobkowej.
              Przyklad: tu w Kanadzie jest o wiele gorzej pod tym wzgledem. Ja pozbawiony
              stypendium i majac na utrzymaniu rodzine chodzilem do szkoly i ... 95% moich
              kolegow to kolezanki. Dlaczego? bo facetow nie stac na ten luksus i
              jednoczesnie pracowac i uczyc sie. Natomiast panie zawsze sobie znajda i czas i
              pana lub prawo panstwowe, ktory pokryje koszty ich nauki - bo tu jest komuna i
              facetem nie jest latwo byc.
              > Marzenie kazdego wolnego obywatela ? O wolnosci mozesz myslec,
              > jak masz co jesc i nie musisz panicznie bac sie jutra. Nic nie
              > idzie "samo jak rakieta", Tobie poszlo, mnie poszlo, ale wiele
              > ludzi nie mialo takiego szczescia.
              ---wolnosc to kazdy powinien miec w sobie - takie moje przekonanie.
              Czy umierasz w rynsztoku, czy sie byczysz na wlasnym jachcie to i tu i tu
              mozesz byc wolnym lub niewolnikiem. Nie myl prosze wolnosci z rozpacza i
              bezradnoscia, strach zawsze Ci wrogo doradzi. CZY JAK NIE MASZ Co JESC TO MASZ
              BANDYTA/KOMUNISTA zostac?
              Szcescie sie bardzo zawsze przydaje, choc nie nalezy na nie liczyc.
              Wcale mi nie poszlo tak jak chcialem, ale plakac nigdy nie bede z tego
              powodu i swoich niepowodzen do zarazania (jakzesz to typowe dla rodakow, wygra
              taki milion w totka i marudzi, ze ma cholernego pecha, bo w zeszlym tygodniu
              bylo 3mln do wygrania) innych uzywal tez nie bede.
              ---Podsumowujac. Bardzo sie ciesze, ze tak krytycznie myslisz bo uwazam,
              ze to bardzo zdrowe. Protestuje przeciwko mylnej diagnozie typu
              ultrakapitalizm, bo to nie ma wedlug mnie nic wspolnego z kapitalizmem
              natomiast bardzo wiele ze spojzeniem na otaczajacy swiat i szanse jakie
              bardzo latwo zaprzepascic nie majac wlasciwego podejscia, wyszczegolnie:
              -Pozytywne spojzenie na swiat.
              -Gotowosc do poswiecen.
              -Szukanie wlasnej drogi i sposobu na pokonywanie przeszkod oraz osiaganie
              sukcesow w podejmowanych zamiarach.
              -Staranie sie w miare mozliwosci byc soba i pamietac, ze jestesmy istotami
              spolecznymi, zatem musi nam zalezec na posiadaniu wplywu, ktory uwazamy za
              pozytywny na innych i na funkcjonowanie rodziny, powiatu, panstwa.
              -Nie szukanie dziury w calym, tylko korzystanie z tego co juz jest.
              Przepraszam za niedoskonalosci.
              M.
      • Gość: Cruiser Re: Kompromis z Unią IP: proxy / *.mannesmann.de 05.02.03, 09:52
        A ja właśnie jestem dumny z tego, że jestem Polakiem, ZWŁASZCZA
        w naszych ciekawych czasach. Polska jako suwerenne państwo jest
        jednocześnie postrzegana jako normalny i równorzędny partner
        przez silniejsze i zamożniejsze od nas kraje. Bo to właśnie
        oznacza fakt, że Zachód zdecydował się na rozszerzenie Unii na
        Wschód. Nie chęć wykupienia nas (to mogliby zrobić i tak, bez
        Unii, o czym niech świadczy przykład naszych banków, czy fabryk
        samochodów, gdzie większość udziałów mają firmy zagraniczne)
        dyktuje ten krok, tylko jasno i prosto pojęty interes WSZYSTKICH
        stron. Im mniej barier dla handlu, turystyki, przedsiębiorczości
        w ogóle, tym bardziej korzystają na tym WSZYSTKIE strony.
        A nasz rynek to 40 Mln ludzi. Chyba cos na tym zarobimy?
    • Gość: Grzegorz Re: Kompromis z Unią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.03, 08:03
      Jednak stracą .Dzisiejszy Super Express podał przykład rolnika
      który straci na zmianie systemu 3168 PLN. Po Kopenhadze
      miał "dostać" 5814 PLN z systemu uproszczonego , a teraz
      dostanie 2646 PLN. Rolnik ten ma 18 hektarów sadu z jabłkami.
      Nie dostanie pieniędzy z systemu mieszanego bo np. jabłek UE nie
      dotuje. Przed chwilą Kalinowski w Sygnałach Dnia redaktorowi
      przedstawiającemu ten przykład powiedział, że jednak nie straci
      bo po otwarciu rynków ceny jabłek wzrosną. Ale ja stracę na tym
      jako konsument
    • Gość: Grzesiek Kalinowski i Miller kłamią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.03, 08:04
      Jednak stracą .Dzisiejszy Super Express podał przykład rolnika
      który straci na zmianie systemu 3168 PLN. Po Kopenhadze
      miał "dostać" 5814 PLN z systemu uproszczonego , a teraz
      dostanie 2646 PLN. Rolnik ten ma 18 hektarów sadu z jabłkami.
      Nie dostanie pieniędzy z systemu mieszanego bo np. jabłek UE nie
      dotuje. Przed chwilą Kalinowski w Sygnałach Dnia redaktorowi
      przedstawiającemu ten przykład powiedział, że jednak nie straci
      bo po otwarciu rynków ceny jabłek wzrosną. Ale ja stracę na tym
      jako konsument
      • Gość: Ron Re: Kompromis z Unią IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 10:06
        Kto powiedzial ze wojna sie skonczyla, to jest naiwny i
        glupi.Dowodem tego jest amnezja naszych siedzacych w rzadzie.Z
        poczatku krzyczeli iz rolnik polski musi byc traktowany na rowni
        z unijnym.Obecnie wprowadza sie swystem mieszany t.j.korupcyjno-
        zlodziejski, wygodny dla rzadzacych i lapowkarzy.
    • Gość: LS Re: Kompromis z Unią a co z "biopaliwami" IP: *.nlh.no 05.02.03, 11:34
      Nasluchalem sie idiotyzmow na tem temat.
      Podaje pare wybranych wycinkow z literatury fachowej. Moze
      niektorym naszym "ekspertom" zakuka

      Kirk, O., I inni : w Current opinion in Biotechnology (2002),
      13:345-351.


      Cytuje str. 347:
      Over the past decade, there has been increasing interest in
      fuel alcohol as a results of environmental concern……by the ban
      in certain regions of the gasoline additive methyl tert-butyl
      ether which can be interchanged directly with ethanol……
      Huge governmental programs have benn launched in the United
      States by the Department of Energy (chodzi o produkcje etanolu z
      ligocelluloz) spurred by the general emphasis on reducing
      pollution and the need to work toward fulfilling the Kyoto
      protocol

      Trends in Biotechnology
      Volume 17, Issue 12, 1 December 1999, Pages 482-487







      Focus
      Fuel ethanol after 25 years
      Alan E. Whealsb, , a, Luiz C. Bassoc, Denise M. G. Alvesd, c
      and Henrique V. Amorim
      Abstract

      Wycinki:

      After 25 years, Brazil and North America are still the only two
      regions that produce large quantities of fuel ethanol, from
      sugar cane and maize, respectively. The efficiency of ethanol
      production has steadily increased and valuable co-products are
      produced, but only tax credits make fuel ethanol commercially
      viable because oil prices are at an all-time low. The original
      motivation for fuel-ethanol production was to become more
      independent of oil imports; now, the emphasis is on its use as
      an oxygenated gasoline additive. There will only be sufficient,
      low-cost ethanol if lignocellulose feedstock is also used.
      Author Keywords: Fuel ethanol; Sugar-cane; Maize; Energy;
      Lignocellulose

      Motor-grade fuel ethanol
      Fuel ethanol is used in a variety of ways (Table 3). Ethanol has
      a higher octane rating than petrol[6], enabling combustion
      engines to be run at a higher compression ratio and thus giving
      a net performance gain of approximately 15% w/w [7 and 8], even
      though a litre of pure ethanol contains only about two-thirds of
      the calorific value of a litre of conventional gasoline. In the
      past, direct government intervention in Brazil ensured that
      hydrous ethanol was made available at all 26000 gasoline
      stations and there are still over 3.5 million vehicles that run
      on hydrous ethanol and consume two-thirds of production ( Table
      1). Sales of ethanol-only vehicles virtually ceased in the 1990s
      after confidence in supply waned, but production is now
      resuming; at the same time, the government has approved an
      increase in ethanol content in gasoline to 26% and in diesel to
      3%.

      Environmental aspects
      The main environmental advantages of ethanol over gasoline are
      that it is a renewable and, in principle, a fully sustainable
      resource that is less polluting than gasoline. The most
      important aspect is that the CO2 released by ethanol combustion
      has been fixed recently by growing plants and therefore this
      `greenhouse' gas makes no net contribution to global warming, an
      important fact for the USA, which is responsible for 23% of
      total global emissions. However, energy is still required for
      all other aspects of the process, including the production and
      distribution of fertilizers, planting and cropping, transport of
      the ethanol, and manufacture of distilleries; most of this
      energy comes from fossil fuels. In Brazil in 1988, ethanol
      production represented 19% of the total liquid fuel that was
      consumed (P. N. Nastari, pers. commun.). With bagasse used as
      fuel, the energy output from ethanol exceeds energy input by a
      factor of two[16]. With maize, the associated production and
      distribution costs that require fossil fuels give a negative
      energy balance [17] but this could still be environmentally
      worthwhile if it replaces the use of coal in power stations
      [18].
      Many of the early criticisms of fuel-ethanol production
      concerned its low efficiency and level of pollution. Total
      ethanol production in Brazil has increased at a rate of
      approximately 4% per annum since 1990, thus providing 13% of
      total national energy requirements (P. N. Nastari, pers.
      commun.). Concomitantly, costs have reduced by 3% per annum
      since the introduction of the ProAlcool programme, owing to a
      combination of new sugar-cane varieties, improved cultivation
      techniques and improvements in the industrial process
      (extraction, fermentation and distillation). Similar gains have
      been seen in the USA, largely as a result of implementing newer
      technologies at more-modern fermentation plants and because the
      cost of producing ethanol has reduced by two-thirds over the
      past 15 years[6]. Improvements in all aspects of the
      productivity of the process have been successful and sustained (
      Table 4), and new developments are continually being explored
      (Table 5), although many remain to be proved in an industrial
      setting.


      • Gość: obcy Re: Kompromis z Unią a co z 'biopaliwami' IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.03, 20:36
        Czesc.
        Niestety wiekszosc rodakow nie lubi czytac w obcym jezyku natomiast uwielbia
        poprawiac polszczyzne innych, to o wiele wazniejsze dla nich od tresci.
        Nie wiem co z biopaliwami.
        Mysle, ze niepotrzebnie sie je tak nazywa (metanol mozna otrzymywac i z
        surowcow kopalnych).
        Cala ta sprawa to paranoja, bo nikt w polsce nie szuka zysku tylko wlasnego
        interesu, rolnicy, politycy, uzytkownicy aut.
        -------------
        Zeby nie wywazac otwartych drzwi niech zostana zmienione normy na paliwo, za
        pieniadze podatnika niech zostanie zakupiona licencja na tania przerobke roslin
        na etanol i niech zarabia kto chce, bo ... jakos pieniedzy na tym nikt nie chce
        zarobic, wola sie ludzie uzerac o jakies kretynskie ustawy uprzywilujace
        okreslone kregi, ktore i tak sa u zlobu. Niechzesz ludzie zarabiaja i maja
        lepsze i tansze paliwo i niech zesz ten rolnik, ktory nie moze sprzedac wyrobu
        tez sobie zarobi do cholery.
        M.
    • Gość: tt KOMPROMIS CZY KOMPROMITACJA IP: *.atm.com.pl 05.02.03, 11:36
      Czym te ustalenia różnią się od zaproponowanych przez Unię ?
      Niczym drodzy państwo. Tak więc czy to jest kompromis? Pan
      Kalinowski po tak wielkim krzyku już jest potulny. Czym go
      przekonali? Propaganda sukcesu znów się odzywa.... kompromis...
      :-( Głosuje na 'nie'.
    • Gość: LS Re: Kompromis z Unią IP: *.nlh.no 05.02.03, 12:24
      Taki Bush i inni ciagle mowia o "human factor" - czynniku ludzkim. Oznacza to
      konkretnie , ze kraje beda bogacic sie glownie dzieki rozwoju nowych
      technologii a to moze sie stac w panstwie ktore rozumie potrzebe edukacji i
      potrzebe strategii rozwoju . O tym u nas zaden polityk nie mowi . Pozostale
      argumenty wazne ale duzo, duzo mniej niz ten czynnik ludzki. Jak na razie
      politycy ztracili mozliwosc utrzymania Polski w charakterze srubokretowni -
      stracili dwa razy mozliwosc budowy skladakow samochodow na rzech Slowakow.
      naiidiotyczniejszy byl argument - lepsze polozenie tychze. Z Japonii na
      peryferiach swiata wozi na caly swiat samochody m in.33 statkow norweskich b.
      zaawansowanych , niektore budowane w Polsce puki ni ropieprzozno przemysly
      stoczniowego. My mamy morze, ale zadnego takiego statku a tylko idiotyczne
      argumenty poliytykow.
      Gość portalu: obcy napisał(a):

      > Wszystko to OK - just fine.
      > Pod warunkiem, ze celem jest i w polsce (najpierw) i w UE (w
      > nastepnej kolejnosci):
      > 1. Zniesienie jakichkolwiek doplat i limitow.
      > 2. Ochrona "twarzy" i kultury kazdego z narodow.
      > 3. Nikt nie unika odpowiedzialnosci za posiadanie swojego
      > zawodu. Kazdy stara sie jak potrafi przewidywac koniunkture
      > swojego zawodu i jest gotowy go zmienic, gdy jest taka
      > koniecznosc.
      > 4. Nikt sie nie rozglada za "bezinteresownym" wybawca i
      > opiekunem.
      > 5. Nikt nie placze, bo nie ma sytuacji bez wyjscia.
      > 6. Staramy sie myslec pozytywnie i korzystac ze wszystkich
      > mozliwosci jakie daja zmiany w otoczeniu ile sie tylko da
      > (rozumiem, moze nie starczyc czasu na zycie biesiadne - cos
      > trzeba poswiecic).
      > 7. Kochamy ile potrafimy rodzine, otoczenie, kraj wlasny i ludzi
      > innych, tych nieznanych tez. Do ludzi sie NAJPIERW usmiechamy z
      > zasady!!! a potem ewentualnie pokazujem srodkowy palec jesli
      > trzeba.
      > M.
      • Gość: obcy Re: Kompromis z Unią IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.03, 20:45
        No wlasnie.
        Pozostaje tajemnica poliszynela, dlaczego te idiotyczne argumenty sa az tak
        powaznie traktowane. Skad te pozory autorytetu u ludzi ktorzy sie notorycznie
        nie sprawdzaja. Az sie prosi zeby zaczac wszystko od nowa, cala ta cena za
        bezkrwawa rewolucje solidarnosci przekracza moje wyobrazenie. Widocznie trzeba
        bylo powstac, wyrznac elity czerwone i ... zaczac od podstaw a nie od
        kompromisow okreglego stolu. A teraz konia z rzedem, kto i jak polske z tego
        bagna wyciagnie, bo wszystko w ludziach i w tym "human factor" wlasnie.
        M.
      • Gość: LS Re: CZY W TYM KRAJU ŻYJĄ TYLKO ROLNICY ?????? IP: *.nlh.no 05.02.03, 13:43
        Konin-Warszawa, ambicja na 40 mln narod? Jak kiedys w Norwegii(4.5 mln luda)
        wyciagneli w morze najwyzsza w swiecie konstrukcje od dna do czubka 700 m , tu
        zbudowana to ukazala sie o tym mala notatka.
        Powtarzam tez: przeleciec sie przy ladnej pogodzie wzdluz i wszesz Europy by
        zobaczyc > 95% pola uprawne dobrze robi madralom ktorszy by cchcieli by Polska
        puszcza zarosla. I po cholere autostrady w tej puszczy. Afrykanskie kacyki se
        takie funduja.
    • Gość: JestemZa Re: Kompromis z Unią IP: 146.21.83.* 05.02.03, 15:01
      Drogi Obcy,
      serdecznie dziekuje pozdrawiam za tak swietnie sformulowana
      liste pozytywnych mysli!

      Jesli chodzi o wszystkich narzekajacych... A moze by tak cos
      konstruktywnego panowie?

      a) Moze byscie, zamiast proponowac wymordowanie lub inne absurdy
      nt. bezrobotnych, "zacwanili" i ich zatrudnili. Nie potraficie
      zacwaniac? Moze chociaz nie przeszkadzajcie innym Ciezko
      pracowac (zyby nazwac rzeczy po imieniu!)

      b) Byc moze zamiast wynajdowania przypadkow gdy komus, gdzies
      tam dostanie sie mniej nizby sie dostalo inaczej, moglibyscie
      laskawie, i wbrew bardzo staremu przyslowiu "jeszcze sie taki
      nie urosdzil co by wszystkim dogodzil" dogodzili nam
      wszystkim... Jak dla mnie poprosze pol miliona dolcow, pod
      warunkiem ze innym mniej!

      c) Zamist narzekac na brak autostrad w obecnym projekcie
      zwrocili uwage na fakt iz kazdy chce autostrad i lotnisk ....
      wszakze pod jednym warunkiem... Zeby nie blisko ich podworka.
      Czy dalibyscie sie przesiedlic dla dobra innych?


      Na koniec drobna wlasna opinia -
      • Gość: obcy Re: Kompromis z Unią IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.03, 20:51
        Dziekuje za odpowiedz.
        Dosc niewdzieczne to przebywanie na forum, szczegolnie jesli sie ma dobre
        intencje i nic nie chce udowodnic ani sie nie ma zadnego w tym zysku
        poza "straconym" czasem.
        Nie ma wyjscia trzeba wierzyc, ze jest nas dosc, bo napewno nie wiekszosc,
        starajacych sie jak potrafimy zeby ludziom w kraju bylo choc troche
        lepiej/spokojniej/optymistyczniej, bo to wszystko nie na marsie tylko W NICH
        SAMYCH.
        Pozdrowienia.
        M.
            • Gość: a(wlka bryt) Re: Kompromis z Unią IP: proxy / *.server.ntli.net 06.02.03, 11:28
              You have presumably spent time in our fucking U.K??!! It
              obviously left an impression.
              My hair is not ginger! What do you mean?? Actually my parents
              were Polish, and ended up in U.K after 2nd World War because
              they were unable to return to Poland. It would have meant even
              more hardship for their families if they had.(Napewno znasz
              historje?).
              I actually made the point that things are not 100% wonderful
              here. But keeping out of E.U would surely be 'standing still',
              or worse - moving backwards.
              And,I'm not really an arsehole. Honestly.
            • Gość: a(wlka bryt) Re: Kompromis z Unią IP: proxy / *.server.ntli.net 06.02.03, 11:44
              Well, at least you called me 'beloved friend' and not 'arsehole'
              like Mr(?)Anglohater! Or maybe you were just being sarcastic???
              I hope not.
              Maybe(hopefully) your bet is right and things can end up 200%
              better. You seem to have a differing view of the situation
              to 'Anglohater' anyway. I have family in Poland so I can try to
              understand what joining the E.U would mean to Polish people. I
              am very interested in these 'forum' discussions as an added
              insight. But if I offer views as an 'English observer', it's
              amazing how defensive (and offensive) people can be.
              Is this a Polish characteristic??? We're not so marvelous here -
              quite happy to admit it.
              • Gość: JestemZa Re: Kompromis z Unią IP: 146.21.83.* 06.02.03, 14:09
                Dear A(WlkBryt),
                I might be having different (not differING) views, especially on typical for
                native polish speakers' overuse of the "-ing" ending and avoidance of the
                little word "of", eg in:
                "in these 'forum' discussions" rather than "the discussions of these forums",
                but I believe you do manage to speak some polish language... (besides some need
                for a few more classes on style in the english language... IMHO...)

                Hence since I would like to ask:

                Dlaczego skoro potrafisz po polsku to piszesz po angielsku, dodatkowo
                nawiazujac do watku w jezyku polskim?

                Czyzby wiara ze jezyk angielki, tak jak dawniej lacina uszlachetnia wszystko
                bez wzgledu na tresc przeslonily Ci umysl?

                Czyzbys byl kochaniutki Trollikiem, Trollelem albo trollelatkiem?

                If you are not able to understand the above - I recommend asking your polish
                family to translate.
                With best reagtrds
                -
                JestemZa


                Gość portalu: a(wlka bryt) napisał(a):

                > Well, at least you called me 'beloved friend' and not 'arsehole'
                > like Mr(?)Anglohater! Or maybe you were just being sarcastic???
                > I hope not.
                > Maybe(hopefully) your bet is right and things can end up 200%
                > better. You seem to have a differing view of the situation
                > to 'Anglohater' anyway. I have family in Poland so I can try to
                > understand what joining the E.U would mean to Polish people. I
                > am very interested in these 'forum' discussions as an added
                > insight. But if I offer views as an 'English observer', it's
                > amazing how defensive (and offensive) people can be.
                > Is this a Polish characteristic??? We're not so marvelous here -
                > quite happy to admit it.
                • Gość: a(wlk bryt) Re: Kompromis z Unią IP: proxy / *.server.ntl.com 06.02.03, 18:22
                  Dear Jestem Za,
                  Firstly,I am not a native Polish speaker residing in U.K. I was
                  born here in England. And since I have a university Degree in
                  English Language, I am possibly slightly more correct in my use
                  of English than you. But maybe not - the English education
                  system being what it is! And - sorry, but my use of the 'ing'
                  ending in the case of 'differing' is not incorrect. Both are O.K.
                  The reason I write in English is because my Polish is not
                  brilliant, it takes me ages to translate everything, I'm lazy
                  and my computer does not have Polish lettering (or lett'ers' if
                  you prefer not to have the 'ing'). When I have written in Polish
                  before, I have thought that it looked 'wrong'. Just trying to be
                  considerate. Why are you so angry at the thought of someone, who
                  doesn't speak/write particularly well in Polish, writing in
                  English. Surely it's the subject being discussed that is most
                  relevant?
                  Oh, and it's 'kochanka' in my case - not 'kochanek'.
                  If you really are 'Za' - then why be so antagonistic. We have
                  some common ground.
              • Gość: obcy Re: Kompromis z Unią IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.03, 18:23
                Gość portalu: a(wlka bryt) napisał(a):

                > Well, at least you called me 'beloved friend' and not 'arsehole'
                > like Mr(?)Anglohater! Or maybe you were just being sarcastic???
                > I hope not.
                > Maybe(hopefully) your bet is right and things can end up 200%
                > better. You seem to have a differing view of the situation
                > to 'Anglohater' anyway. I have family in Poland so I can try to
                > understand what joining the E.U would mean to Polish people. I
                > am very interested in these 'forum' discussions as an added
                > insight. But if I offer views as an 'English observer', it's
                > amazing how defensive (and offensive) people can be.
                > Is this a Polish characteristic??? We're not so marvelous here -
                > quite happy to admit it.

                ---Hi again.
                Not to warry, no sarcasm.
                As a technician I'd like to know the base for that one hundred percent, thus my
                question came.
                In the other issue your impression is right, I believe. Poles are kind of
                overreacting fellows without much sense and reason. It is very bad for them,
                especially in times when decision has to be made and team work is required.
                Can't help. From my perspective EU can only help them in finding themselves who
                they really are, and that they are not that bad nor as good as some think. On
                the other hand there is a lot to learn from their national charakter to you
                westernians, worst part is to get use to them.
                Regards.
                M.
                • Gość: obcy Just to add IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.03, 18:35
                  Dear friend (of course beloved - I like people).
                  My english is as it is. There is a lot of tendency in conversation with poles
                  to get aut of the topic, eg. giving attention to language, to form in expense
                  to sense of presentation. I wish to encourage you to withstand that and
                  continue your presence on this forum and pls treat me as an ally. Thank you.
                  Regards.
                  M.
                • Gość: a(wlka bryt) Re: Kompromis z Unią IP: proxy / *.server.ntl.com 06.02.03, 18:39
                  Hi gosc obcy!
                  I think you've answered your own question! Your sensible words
                  are a refreshing change from the somewhat negative, and dare I
                  say - resentful - comments from Jestem Za and Anglohater. I
                  agree with you, if we don't work together Poland will surely be
                  left further and further behind? As to the 100% - well, I
                  suppose I'm just thinking that it's not 100% utopia here.
                  Thanks, and All the Best.
                  • Gość: obcy Nice IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.03, 18:58
                    It happens we both on the line.
                    I wish to stress again, we are not as bad as first impression always is. The
                    way to poles is not easy. Goodwill and patience pays back. The key to my nation
                    is in historical events. Every nation survive following certain principles, our
                    was mainly anarchy, and that made us resist stronger neighbours, nobody can
                    enslave born opportunists. If you will find a time pls visit GW and look for me
                    and others who are condemn to make difference, I'm mostly on UE, Russia, Iraq
                    and economy sites, I'm sure we will find a lot to talk about.
                    The best of the best.
                    M.

                    PS. Do You mind I call you "Britania" or "Briton", "a(wlka bryt)" seams awkward
                    to me?
                    • Gość: a(wlk bryt) Re: Nice IP: proxy / *.server.ntli.net 06.02.03, 20:11
                      Hi gosc,
                      I will indeed keep looking at all those topics in GW forum. I
                      think I do understand Poles a bit! Although born in U.K, my
                      parents were Polish and I have family in Poland. So I possibly
                      possess some Polish 'characteristics' myself?! I read GW through
                      the website, and the various discussions on the forum offer a
                      fascinating perspective. The topic of E.U entry for Poland is
                      extremely interesting. Although I am sometimes made to feel as
                      though my views as a 'foreigner' are unwelcome. (And I can't
                      seem to win whether I write in English or po Polsku!) I have
                      been following the other forum discussions on Iran and subjects
                      relating to U.K. Will look out for you.
                      Don't really like 'Britania'(a bit nationalistic for
                      a 'european'like me). Make it Brit-ania.
                      Czesc!
                      • Gość: obcy Re: Nice IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.03, 20:57
                        Gość portalu: a(wlk bryt) napisał(a):

                        > Hi gosc,
                        > I will indeed keep looking at all those topics in GW forum. I
                        > think I do understand Poles a bit! Although born in U.K, my
                        > parents were Polish and I have family in Poland. So I possibly
                        > possess some Polish 'characteristics' myself?! I read GW through
                        > the website, and the various discussions on the forum offer a
                        > fascinating perspective. The topic of E.U entry for Poland is
                        > extremely interesting. Although I am sometimes made to feel as
                        > though my views as a 'foreigner' are unwelcome. (And I can't
                        > seem to win whether I write in English or po Polsku!) I have
                        > been following the other forum discussions on Iran and subjects
                        > relating to U.K. Will look out for you.
                        > Don't really like 'Britania'(a bit nationalistic for
                        > a 'european'like me). Make it Brit-ania.
                        > Czesc!
                        Hi Brit-ania.
                        It look for me like we will have a funn here.
                        First of all you will "see" monkey faces because we will use english.
                        Please stay cool.
                        Second, I love nice people and I sense you are the one.
                        Third, we will prevail.
                        Do not hesitate to write in polish, I'm the last one to make you feel bad about
                        it, but you will see my support and take it easy pls.
                        Trying to make a friend.
                        M.
                        • Gość: bryt-ania Re:Kompromis z Unia IP: proxy / *.server.ntli.net 06.02.03, 22:50
                          Interesuje mnie/nas w W.Br kwestia doplaty rolnikom. Rozumiemy
                          tu ze agrikultura tworzy wielka proporcje ekonmicznego dochodu w
                          polsce. U nas rolnictwo jest omalze kaputniente - szcz. mniejsze
                          gospodarstwa rolnicze. Oni uwazaja ze gdy kraje C.E wejda do
                          Unii to bedzie mialo negatywny wplyw na ich situacje.(itp.itp ze
                          wzgledu na kazdy kraj w Unii.)
                          Interesowala mnie tez uwaga na ten temat 'nie jestesmy wszyscy
                          rolnikami' - albo cos takiego. Co na to?
                          Duzo latwiej pisac po Ang. Dobrze ze mam slownik. Ale powinnes
                          pisac po angielsku - to practice your English. It's the most
                          taught language in the E.U, and in Poland so I understand.
                          Czesc.
                          • Gość: obcy Re:Kompromis z Unia IP: 24.114.3.* 07.02.03, 08:06
                            Good morning, How are You?
                            So nice to hear from You.
                            First of all I'm living i Canada for 13 years, and we share Her Majesty
                            Protection.

                            Gość portalu: bryt-ania napisał(a):

                            > Interesuje mnie/nas w W.Br kwestia doplaty rolnikom. Rozumiemy
                            > tu ze agrikultura tworzy wielka proporcje ekonmicznego dochodu w
                            > polsce. U nas rolnictwo jest omalze kaputniente - szcz. mniejsze
                            > gospodarstwa rolnicze. Oni uwazaja ze gdy kraje C.E wejda do
                            > Unii to bedzie mialo negatywny wplyw na ich situacje.(itp.itp ze
                            > wzgledu na kazdy kraj w Unii.)
                            ---Rolnictwo (agriculture) tworzy niewiel ponad 5% dochodu narodowego w polsce,
                            natomiast 20% pracujacych pracuje uprawiajac ziemie. Ja bardzo sie roznie w
                            podejsciu do tej sprawy w porownaniu z polakami w kraju, tak ze moja opinia
                            jest bardzo subiektywna i nie oddaje atmosfery i uczuc obywateli polskich.
                            From my point of view most of the farmers are those unemployed who have a luck
                            to posess the land and feed themselves. From farmers point of view they had
                            been betrayed, because they will not have the same market opportunities as
                            others in UE at least in the first 10 years of membership in UE. I believe it
                            is positive in the aspect of improving structure of that industry, but the
                            potential cost is terribly high for those, who can not imagine other
                            opportunities for themselves. It is a lot to write about, but let me keep it
                            short for now and wait for your suggestions of topics you want me to explore.
                            > Interesowala mnie tez uwaga na ten temat 'nie jestesmy wszyscy
                            > rolnikami' - albo cos takiego. Co na to?
                            ---Workers are angry, they have no possibility to feed themselves having no
                            land and loosing job (20% unemployed). They are not able to understand why
                            farmers getting money for having the land and they getting nothing.
                            > Duzo latwiej pisac po Ang. Dobrze ze mam slownik. Ale powinnes
                            > pisac po angielsku - to practice your English. It's the most
                            > taught language in the E.U, and in Poland so I understand.
                            My English is as it is, sorry for that, you wont believe me that I use to talk
                            and write much better then now. Now I'm working with people from all over the
                            world and my english skills deterioreted badly. That is a pleasure to write to
                            you and any suggestion in improving my language from you are very welcome.
                            It was a great expression of polish ignorance when the gentelmen above was
                            trying to correct your "ing" wording - you had an example of polishness.
                            > Czesc.
                            ---By now. See you soon.
                            Regards.
                            Peter M.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka