Dodaj do ulubionych

Jak sprzedawać polskie huty

IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.03, 09:52
mam juz dosc sluchania i dofinansowania hut , na nasz koszt ,
sprzedac albo zamknac , kto z hutnikow martwi sie o miliony
bezrobotnych bylych pracownikow przemyslu lekkiego , rolnictwa
itp , huty zamknac a pieniadze podzielic na bezrobotnych to
bedzie najwiekszy pozytek z hutnictwa.

pozdrowienia
byly hutnik , jak hartowala sie stal!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: laik Re: Jak sprzedawać polskie huty IP: localhost:* / localhost 06.02.03, 15:18
      Artykuł ten otwiera oczy na wiele ważnych i interesujących spraw
      wagi państwowej dziwię się czemu ten artykuł jest w tak mało
      interesującej rubryce. Mam dość czytania o Lwie, columbii oraz
      Iraku... .Czy choć mała wzmianka o hutach nie zasługuje na
      pierwszą stronę ?!
    • batkowski Re: Jak sprzedawać polskie huty 06.02.03, 21:10
      Bardzo dobry artykuł panie doktorze!!
    • Gość: Jędrek Re: Jak sprzedawać polskie huty IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 21:15
      Nareszcie ktos napisał prawde.
    • Gość: Coen Re: Jak sprzedawać polskie huty IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 23:29
      Bardzo dobry artykuł, ciekaw jestem jakie jeszcze kwestie mógłby
      pan poruszyc w kolejnych pracach. Pozdrowienia dla Jędrka.
    • Gość: Wally Re: Jak sprzedawać polskie huty IP: *.interserv.net.pl / 192.168.2.* 09.02.03, 23:21
      Najwyzszy czas zajac sie polskim hutnictwem!!
    • Gość: deisui Re: Jak sprzedawać polskie huty IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 23:45
      Co pan za brednie opowiada? Polskie huty nalezy niszczyc i oddac
      na zlom.Pozadna stal nalezy importowac z Unii Europejskiej.
    • Gość: Akademik Re: Jak sprzedawać polskie huty IP: *.aon.local / 10.1.1.* 13.02.03, 19:26
      Brawo Panowie! Z wielką ciekawością przeczytałem Wasz artykuł.
      Przyznam, że do tej pory niewiele wiedziałem o stanie polskiego
      hutnictwa. Nie wiedziałem także, iz na puszkach metalowych można
      tak dobrze zarabiać. Ale boję się także o to, że w tym gorącym
      czasie wirtualnych afer, sporów o rolnictwo, napiętej sytuacji
      międzynarodowej i "gaszenia pożarów" w różnych sporach
      roszczeniowych problem ten zejdzie jak zwykle na drugi plan.
      Potem jak zwykle będzie za późno na modernizację, a nowi
      partnerzy z UE chętnie wypełnią powstałą lukę, ponieważ nasz
      produkt będzię za drogi. Dawno nie czytałem tak rzetelnego i
      trafiającego do mojej humanistycznej wyobraźni tekstu. Może
      wreszcie ktoś zareaguje wcześniej i nie będzie powtórki z
      Wierzbicy?
    • Gość: Piotrek Re: Jak sprzedawać polskie huty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.03, 14:54
      Współczesne militarne wydarzenia mające miejsce na arenie
      międzynarodowej, spory wynikające z nadinterpretacji traktatu
      akcesyjnego z Unią Europejską czy wirtualne farsy i afery są
      przedmiotem wielu komentarzy, sprzecznych opinii, wyzwalając
      przy tym mnóstwo niezdrowych emocji. Na plan pierwszy wysuwają
      się gorące tematy niewiele wnoszące do przyszłości polskiej
      gospodarki, a w szczególności polskiego przemysłu
      metalurgicznego.
      Cieszy fakt, że naukowcy a AGH podjęli się niełatwego
      zadania, by dać przeciętnemu czytelnikowi solidne podstawy
      wiedzy poświęconej aktualnym problemom polskiego hutnictwa,
      posługując się przy tym solidną argumentacją ekonomiczną.
      Problematyka ta zasługuje na szczególną uwagę ze strony
      obecnej ekipy rządzącej, ponieważ w niedalekiej przyszłości może
      być za późno na podjęcie jakichkolwiek kroków i działań
      naprawczych.
      Moim zdaniem artykuł ten jest wielce interesujący i stanowi
      niezwykle cenne kompendium wiedzy, z której w przyspieszonym
      tempie powinni skorzystać pracownicy Ministerstwa Gospodarki,
      włodarze regionów i politycy, bo konsekwencje zignorowania
      przedstawionych faktów, a przy tym i dość klarownych recept
      mogą okazać się zgubne dla kolejnej polskiej gałęzi gospodarki.
      A być może komuś właśnie o to chodzi?
      Osobiście jestem zainteresowanym podjętym tematem, ponieważ
      studiuję na Wydziale Metalurgii i Inżynierii Materiałowej AGH i
      w przyszłości chciałbym pracować w swoim zawodzie, być może w
      mieście pełnym niepowtarzalnego uroku i wielowiekowych tradycji,
      w którym huta z jednej strony kojarzy się z walką robotników o
      swoje prawa, jednocześnie z szybkim rozwojem przemysłu
      metalurgicznego z drugiej.
      Pozostaje jednak niepokojące pytanie: Czy przetrwa?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka