Francja. . . "wsciekłe krowy" i wegetarianie

IP: *.dyn.optonline.net 13.02.03, 16:01
Burza jaka rozpetala sie w ciagu kilku ostatnich dni
o francuskie wina i ewentualny bojkot tych win to jest
raczej stary problem sanitarny, a raczej specyficznie
uzywanie produktow wolowych do filtrowania wina, z
ktorym Francja boryka sie od dekad.

Pomimo zaostrzonej kontroli win eksportowanych do USA
istnieja obawy ze wino filtrowane produktami wolowymi
moze potencjalnie dostac sie do USA. Byly wypadki
kiedy rozlewano wino przeznaczone na eksport do USA
do pojemnikow w ktorych poprzednio znajdowalo sie wino
na rynk europejskie i tutaj tez jest potencjalne
zagrozenie zakazenia wina.

Ostatnio jednak glownie zaniepokojeni sa wegetarianie
ktorzy twierdza ze wino procesowane produktami wolowymi
nie jest oznaczane prawidlowo. Ja nie jestem za bojkotem
i wydaje mi sie ze firmy francuskie dobrowolnie powinny
wyplacic odszkodowanie dla wegetarianow skrzywdzonych
przez niedostateczne oznaczenie produkotw pochodzenia
zwierzecego i firmy te same powinny zwiekszyc kontrole
produktow przeznaczonych na eksport do USA i zadbac o to
aby bylo one oznakowane zgodnie z prawem jezeli sa
uzywane produkty pochodzenia zwierzecego.

To nie jest terazniejszy nowy problem ale problem
z ktorym policja we Francji boryka sie od lat i wiele
innych krajow zabronilo importu win francuskich
z tego samego powodu wiele lat temu.

www.thewineman.com/china_151.htm
mbs
    • feezyk Re: Francja. . . 'wsciekłe krowy' i wegetarianie 13.02.03, 16:20
      Obawiam sie, ze to wsciekle wino juz
      sie dawno do USA dostalo.

      A na serio, to jest zupelnie klarowne,
      ze jak sie chce psa uderzyc, to kij sie
      zawsze znajdzie. Tylko, po co oszukiwac
      na Forum?

      Pozdrawiam
      F.
      • Gość: mbs Re: Francja. . . 'wsciekłe krowy' i wegetarianie IP: *.dyn.optonline.net 13.02.03, 16:30
        feezyk napisał:

        > Obawiam sie, ze to wsciekle wino juz
        > sie dawno do USA dostalo.
        >
        > A na serio, to jest zupelnie klarowne,
        > ze jak sie chce psa uderzyc, to kij sie
        > zawsze znajdzie. Tylko, po co oszukiwac
        > na Forum?
        >
        > Pozdrawiam
        > F.

        Podalem kilka linkow potwierdzajacych ze jest to problem
        znany i zwalczany od wielu lat. W ostatnich dniach
        spotykam sie z twierdzeniem ze bojkot win to wynik
        wojny w Iraku czy raczej pozycji Francji do tej wojny
        kiedy moje cytaty i linki stwierdzaja jednoznacznie
        ze jest to problem z ktorym boryka sie Francja od
        dekad.

        Co jest nowe to byc moze pozycja wegetarianow ktorzy
        oczywiscie czuja sie oszukani jezeli produkty pochodzenia
        zwierzecego nie byly poprawnie oznakowane.

        mbs
        • feezyk No wlasnie... 13.02.03, 16:46
          Problem znany od dekad, a
          skandal wybucha wlasnie
          teraz.

          Pomijam strone merytoryczna,
          bo jest tu drugorzedna.

          F.
          • Gość: Hydraulik Re: No wlasnie...do Fizyka IP: *.cidernet.pl 13.02.03, 17:48
            Widzę Fizyku, ze i Ty tracisz cierpliwość do antyeuropejskich postów mbs'a.
            W moim przypadku, jeszcze parę takich postów ze strony mbs, jak te o koszmarach
            z getta czy bankrutującym Berlinie, a zacznę się autentycznie cieszyć, gdy
            poważne problemy gospodarcze pojawią się w USA - do tego niestety prowadzi w
            chamski sposób uprawiana propaganda czyjegokolwiek sukcesu. Nigdy mnie nie
            cieszyły cudze kłopoty, ale dzięki agresywnej propagandzie mbs'a niestety chyba
            zaczną :-((((

            Zastanawia mnie co by C.G. Jung i szkoła Adlera powiedzieli na to zachowanie
            mbsa, było nie było Europejczyka z urodzenia.....
            • feezyk Mily Brzuchaty Staruszek 13.02.03, 17:57
              Tak go sobie wyobrazam i od razu robi mi
              sie cieplo na sercu.

              W Europie tez jest mnostwo anty-amerykanskich
              postaw, wiec niby czemu w USA nie mialby
              sie znalezc taki mbs?

              Choc, podobno nastroje anty-europejskie
              bardzo sie w USA wzmocnily ostatnio.
              Czy to skutek zlej sytuacji gospodarczej,
              czy walki o wplywy?

              Nie wiem. Lepiej sie nie denerwowac
              zanadto. Mily Brzuchaty Staruszek.

              Pozdrawiam
              F.

              • Gość: mbs Re: Mily Brzuchaty Staruszek IP: *.dyn.optonline.net 15.02.03, 00:26
                feezyk napisał:

                > Tak go sobie wyobrazam i od razu robi mi
                > sie cieplo na sercu.

                Staram sie jak potrafie dostarczyc to cieplo. :-)

                > W Europie tez jest mnostwo anty-amerykanskich
                > postaw, wiec niby czemu w USA nie mialby
                > sie znalezc taki mbs?

                Jak narazie to raczej nie przedstawiam swoich
                anty-europejskich postaw i z reguly wiekszosc
                postow to zwykle fakty o sytuacji gospodarczej
                Europy. Ja mam wiele specyficznych postaw ktore
                sa 180 stopni rozne od postaw niektorych
                liderow panstw Europejskich a szczegelnie Niemiec
                i Francji.

                Oczywiscie, jak zauwazam, to jestem posadzany
                najbardziej o postawy anty-europejskie kiedy
                cytuje oficjalne zrodla np. szwedzkie. :-)

                > Choc, podobno nastroje anty-europejskie
                > bardzo sie w USA wzmocnily ostatnio.
                > Czy to skutek zlej sytuacji gospodarczej,
                > czy walki o wplywy?

                Nie mysle ze zla i pogorszajaca sie sytuacja
                gospodarcza w Europie a lepsza i polepszajaca
                sie sytuacja gospodarcza w USA ma tutaj wielki
                wplyw na nastroje.

                > Nie wiem. Lepiej sie nie denerwowac
                > zanadto. Mily Brzuchaty Staruszek.
                >
                > Pozdrawiam
                > F.

                Po co sie denerwowac od razu? Ekonomia na swiecie
                sie poprawia, wkrotce Irak bedzie wyzwolony, i poza
                tym mamy dzisiaj dzien zakochanych! Jak tu mozna
                sie denerwowac?

                mbs
                • feezyk Re: Mily Brzuchaty Staruszek 16.02.03, 20:06
                  Gość portalu: mbs napisał(a):

                  > feezyk napisał:
                  >
                  > > Tak go sobie wyobrazam i od razu robi mi
                  > > sie cieplo na sercu.
                  >
                  > Staram sie jak potrafie dostarczyc to cieplo. :-)
                  >

                  To naprawde milo.


                  > > W Europie tez jest mnostwo anty-amerykanskich
                  > > postaw, wiec niby czemu w USA nie mialby
                  > > sie znalezc taki mbs?
                  >
                  > Jak narazie to raczej nie przedstawiam swoich
                  > anty-europejskich postaw i z reguly wiekszosc
                  > postow to zwykle fakty o sytuacji gospodarczej
                  > Europy.

                  Przedstawiasz na ogol fakty + interpretacje
                  (komentarze w gazetach sa zawsze robione z
                  pewnego punktu widzenia).

                  Oczywiscie, dobierasz te fakty i interpretacje
                  wedlug okreslonego klucza. Nie mozna zarzucic
                  Ci, bys kiedykolwiek przytoczyl link do artykulu,
                  wg ktorego w Europie byloby OK, a w USA not so OK.

                  Kryzys jest bolesnym faktem, zarowno w USA jak
                  i w EU. Ostatnia dekada to dekada niezaprzeczalnych
                  sukcesow USA. Ale, Twoj obraz rzeczywistosci jest,
                  jednostronny. Nawet nie probujesz byc obiektywny.



                  > Ja mam wiele specyficznych postaw ktore
                  > sa 180 stopni rozne od postaw niektorych
                  > liderow panstw Europejskich a szczegelnie Niemiec
                  > i Francji.

                  Piszesz jak tuba propagandy Busha.
                  Slowo w slowo za oficjalna linia
                  obecnych wladz USA.

                  >
                  > Oczywiscie, jak zauwazam, to jestem posadzany
                  > najbardziej o postawy anty-europejskie kiedy
                  > cytuje oficjalne zrodla np. szwedzkie. :-)

                  Otoz, ten tekst o Szwecji mial sluzyc za wyborcze
                  wsparcie dla partii liberalnych. Ja sie ciesze,
                  ze powstal, choc byl oparty o tak trywialna
                  manipulacje, jak uzycie nieslychanie niskiego
                  kursu SEK/USD w 2001 (10.5 SEK/USD), podczas gdy
                  rok wczesniej i rok pozniej bylo 8.5 SEK/USD.
                  To oczywiscie zanizylo dochody rodzin szwedzkich
                  po kursie wymiany. Nie wspomniano tez w tym tekscie
                  o tym, ze SE ma 3% PKB nadwyzki CA i okolo 3% PKB
                  nadwyzki budzetowej, idacej na splate dlugow.

                  Dla porownania, USA ma 5% deficytu CA i 3% deficytu
                  budzetowego oraz gigantyczny dlug wewnetrzny.
                  Obecny poziom zycia w Szwecji jest nizszy niz
                  w USA, ale juz niedlugo bedzie pewnie odwrotnie.

                  Aha, obecny PKB na glowe wynosi w SE 26 000 USD w PPP
                  i 30 000 USD po kursie wymiany. Ekonomiczne
                  dane CIA sa najczesciej nieaktualne.
                  >

                  > > Choc, podobno nastroje anty-europejskie
                  > > bardzo sie w USA wzmocnily ostatnio.
                  > > Czy to skutek zlej sytuacji gospodarczej,
                  > > czy walki o wplywy?
                  >
                  > Nie mysle ze zla i pogorszajaca sie sytuacja
                  > gospodarcza w Europie a lepsza i polepszajaca
                  > sie sytuacja gospodarcza w USA ma tutaj wielki
                  > wplyw na nastroje.
                  >

                  Propagandowe bla bla bla, a pytanie aktualne.

                  Pozdrawiam
                  F.
                  • Gość: mbs Re: Fakty czy Anty-Europejskie Postawy? IP: *.dyn.optonline.net 17.02.03, 19:05
                    feezyk napisał:

                    > Gość portalu: mbs napisał(a):
                    >
                    > > feezyk napisał:
                    > >
                    > > > Tak go sobie wyobrazam i od razu robi mi
                    > > > sie cieplo na sercu.
                    > >
                    > > Staram sie jak potrafie dostarczyc to cieplo. :-)
                    > >
                    >
                    > To naprawde milo.
                    >
                    >
                    > > > W Europie tez jest mnostwo anty-amerykanskich
                    > > > postaw, wiec niby czemu w USA nie mialby
                    > > > sie znalezc taki mbs?
                    > >
                    > > Jak narazie to raczej nie przedstawiam swoich
                    > > anty-europejskich postaw i z reguly wiekszosc
                    > > postow to zwykle fakty o sytuacji gospodarczej
                    > > Europy.
                    >
                    > Przedstawiasz na ogol fakty + interpretacje
                    > (komentarze w gazetach sa zawsze robione z
                    > pewnego punktu widzenia).

                    Oczywiscie ze gazety opisuja fakty z takiej czy
                    innej perspektywy i co w tym zlego? Nadal jednak
                    jezeli rozwoj gospodarczy jest dwa lub trzy razy'
                    szybszy w USA to pisanie z obojetnej perspektywy
                    nie jest w stanie zmienic tego faktu.

                    > Oczywiscie, dobierasz te fakty i interpretacje
                    > wedlug okreslonego klucza. Nie mozna zarzucic
                    > Ci, bys kiedykolwiek przytoczyl link do artykulu,
                    > wg ktorego w Europie byloby OK, a w USA not so OK.

                    Fakty sa faktami i oczywiscie mozna je interpretowac
                    ale twoj glowny zarzut jest to ze w USA ekonomia
                    rozwija sie szybciej niz w Europie co oczywiscie jest
                    faktem. Mozesz tutaj oczywiscie interpretowac ten fakt
                    czy przytaczac tuziny cytatow tak czy inaczej
                    interpretujacych ten fakt ale nadal faktem jest szybszy
                    rozwoj w USA.

                    > Kryzys jest bolesnym faktem, zarowno w USA jak
                    > i w EU. Ostatnia dekada to dekada niezaprzeczalnych
                    > sukcesow USA. Ale, Twoj obraz rzeczywistosci jest,
                    > jednostronny. Nawet nie probujesz byc obiektywny.

                    Kryzysy istnieja po to aby je rozwiazywac. Ale w
                    gospodarce recesja jest zjawiskiem NORMALNYM czyli
                    naturalnym cyklicznym zjawiskiem ktore jest KONIECZNE
                    dla rozwoju ekonomii tak samo jak dla ciebie KONIECZNE
                    jest oddychanie.

                    Poza tym nawet nie wiele pisalem tutaj o przeszlych
                    osiagnieciach gospodarki i glownie to jedynie potwierdzam
                    ze nadal w tej chwili gospodarka USA rozwija sie kilka razy
                    szybciej niz gospodarka EU. To sa FAKTY i tutaj nawet
                    trudno byloby obiektywnie czy subiektywnie cokolwiek
                    interpretowac aby zmienic te FAKTY.

                    > > Ja mam wiele specyficznych postaw ktore
                    > > sa 180 stopni rozne od postaw niektorych
                    > > liderow panstw Europejskich a szczegelnie Niemiec
                    > > i Francji.
                    >
                    > Piszesz jak tuba propagandy Busha.
                    > Slowo w slowo za oficjalna linia
                    > obecnych wladz USA.

                    Byc moze "oficjalna linia obecnych wladz USA" to
                    potwierdzenie rzeczywistych faktow i przez to
                    moich wypowiedzi. :-)

                    > > Oczywiscie, jak zauwazam, to jestem posadzany
                    > > najbardziej o postawy anty-europejskie kiedy
                    > > cytuje oficjalne zrodla np. szwedzkie. :-)
                    >
                    > Otoz, ten tekst o Szwecji mial sluzyc za wyborcze
                    > wsparcie dla partii liberalnych. Ja sie ciesze,
                    > ze powstal, choc byl oparty o tak trywialna
                    > manipulacje, jak uzycie nieslychanie niskiego
                    > kursu SEK/USD w 2001 (10.5 SEK/USD), podczas gdy
                    > rok wczesniej i rok pozniej bylo 8.5 SEK/USD.
                    > To oczywiscie zanizylo dochody rodzin szwedzkich
                    > po kursie wymiany. Nie wspomniano tez w tym tekscie
                    > o tym, ze SE ma 3% PKB nadwyzki CA i okolo 3% PKB
                    > nadwyzki budzetowej, idacej na splate dlugow.
                    >
                    > Dla porownania, USA ma 5% deficytu CA i 3% deficytu
                    > budzetowego oraz gigantyczny dlug wewnetrzny.
                    > Obecny poziom zycia w Szwecji jest nizszy niz
                    > w USA, ale juz niedlugo bedzie pewnie odwrotnie.
                    >
                    > Aha, obecny PKB na glowe wynosi w SE 26 000 USD w PPP
                    > i 30 000 USD po kursie wymiany.

                    Powiada kto?


                    > Ekonomiczne dane CIA sa najczesciej nieaktualne.

                    W takim wypadku przytocz inne aktualniejsze jezeli
                    takie sa.

                    > > > Choc, podobno nastroje anty-europejskie
                    > > > bardzo sie w USA wzmocnily ostatnio.
                    > > > Czy to skutek zlej sytuacji gospodarczej,
                    > > > czy walki o wplywy?
                    > >
                    > > Nie mysle ze zla i pogorszajaca sie sytuacja
                    > > gospodarcza w Europie a lepsza i polepszajaca
                    > > sie sytuacja gospodarcza w USA ma tutaj wielki
                    > > wplyw na nastroje.
                    > >
                    >
                    > Propagandowe bla bla bla, a pytanie aktualne.

                    Po pierwsze nie zauwazylem nastrojow czy protestow
                    anty-europejskich w USA. Poza tym jezeli takie
                    istnialyby to napewno terazniejszy polepszajacy
                    sie sie stan gospodarki w USA nie jest temu winny.
                    Wogole nie jestem pewny czy obojetna sytuacja
                    gospodarcza tak jak pogarszajaca sie sytuacja
                    ekonomiczna powiedzmy w 2000 czy 2001 czy taka
                    polepszajaca sie sytuacja jak w tej chwili ma
                    wplyw na nastroje amerykanow wobec europejczykow.

                    Pomimo ze nie zauwazylem nastrojow anty-europejskich
                    to w ciagu ostatniego weekendu mozna bylo zauwazyc
                    sporo nastrojow anty-ameyrkanskich wlasnie w Europie.

                    mbs
              • Gość: Hydraulik mbs - ANI MIŁY, ANI BRZUCHATY...FEEZYKOWI... IP: *.cidernet.pl 16.02.03, 19:30
                Szanowny Fizyku,

                to, co robisz to z pewnością jest JAKAŚ METODA, by nie dać się zwariować.
                Problem w tym, że ja nie potrafię być spokojny, jeśli ktoś uważa mnie za
                kompletnego kretyna, który na pewno nie sprawdzi tego, co zostało napisane - a
                tak uważa mbs, który jest dla mnie od dziś MANIPULATOREM BEZNADZIEJNIE SŁABYM.
                Jeśli chcesz się przekonać o czym mówię, prześledź nasze (rybb'a i moje)
                dialogi w wątku MBSa "Ameryka...znowu lepiej" - ten facet wyrywa coś z
                kontekstu i przetwarza, by podporządkować z góry powziętej tezie.

                Tam, gdzie pojawiają się problemy, mbs "rżnie głupa" i udaje, że nie zrozumiał,
                o co chodzi(obaj wiemy, Fizyku, że jest to naprawdę inteligentny facet, więc o
                żadnym niezrozumieniu nie może tu być mowy), unikając odpowiedzi na kłopotliwe
                dla niego pytania - przykładowo - gdzieś, w jakimś poście rzuciłem mu link do
                tekstu Kurta Richebakera, byłego głównego ekonomisty Dresdner Bank Kleinwort
                Benson, mieszkającego w USA od ponad 30 lat (na pewno dłużej od mbsa)
                pt. "Panacea du jour", który był kompletną krytyką obowiązującej obecnie w USA
                linii ekonomicznej. Napisał to fachowiec, więc odpowiedzieć nie było łatwo,
                liczyłem na przynajmniej parę sensownych zdań.
                Co więc odpowiedział mbs? Coś takiego (nie wiem, czy dokładnie zacytuję, ale
                sens zostanie zachowany): Kurt ma rację, obawiając się, jak wielu Niemców, o
                sytuację gospodarki niemieckiej - ni z gruszki, ni z pietruszki, bez żadnego
                związku, za to z wyraźną ochotą na ominięcie kłopotliwego tematu, który może
                zaprzeczyć z góry powziętej tezie, że w USA wszystko jest cacy.

                Jest to więc zwykły manipulator, do tego bardzo kiepski, bo liczący na
                ograniczoną inteligencję interlokutora, ani miły, ani brzuchaty. Może Ciebie
                stać na wielkokoduszność wobec niego (jesli tak, to Cię trochę podziwiam ;-)
                ja po prostu nie lubię być traktowany jak idiota - to już wolę MACIEJA, któremu
                jak braknie argumentów i jest zapędzony w kozi róg, to Cię po prostu szczerze
                zwyzywa - MACIEJ przynajmniej nie manipuluje pod maską chłodnego
                pseudoobiektywizmu!!!!

                PZDR
                • feezyk Re: mbs - ANI MIŁY, ANI BRZUCHATY...FEEZYKOWI... 16.02.03, 20:15
                  Hej,

                  Oczywiscie, ze mbs unika trudnych pytan
                  i dobiera fakty i artykuly (czy jednak taki
                  dobor nie jest tez nasza wada, Hydrauliku?)

                  Jest jednak zupelnie klarowne, ze taka linia,
                  ostentacyjnie akcentowana szybko
                  obnizyla jego wiarygodnosc na tym Forum...

                  Jedyny powazny powod do ewnetualnej irytacji,
                  to to, ze moglby miec racje co do zasadniczych
                  wad "europejskiego" systemu gospodarowania,
                  ktory mozna wlasiciwie utozsamic z kapitalizmem
                  nadrenskim.

                  W przypadku Szwecji np., jego opinie niezbyt
                  sie jednak sprawdzaja. Klopoty Niemiec moga
                  sie jednak okazac bardzo powazne.
                  Nie mam tez watpliwosci, ze sytuacja gospodarcza
                  w USA jest duzo mniej ciekawa, niz w postach
                  mbs-a.


                  Pozdrawiam
                  F.
                • Gość: MACIEJ Mowi Bardzo Sensownie IP: *.ny325.east.verizon.net 17.02.03, 05:39
                  Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                  > tekstu Kurta Richebakera, byłego głównego ekonomisty Dresdner Bank Kleinwort
                  > Benson, mieszkającego w USA od ponad 30 lat (na pewno dłużej od mbsa)
                  > pt. "Panacea du jour", który był kompletną krytyką obowiązującej obecnie w
                  USA
                  > linii ekonomicznej. Napisał to fachowiec, więc odpowiedzieć nie było łatwo,
                  > liczyłem na przynajmniej parę sensownych zdań.

                  Musisz Byc Specjalista by wiedziec,ze fachowca ocenia sie po efektach.
                  Jesli USA rozwijaja sie szybciej niz EU ,tzn ze lepsi fachowcy tu rzadza,a
                  pismaki ktorzy tych fachowcow krytykuja,to zwykle efekciarskie szumowiny.

                  > Co więc odpowiedział mbs? Coś takiego (nie wiem, czy dokładnie zacytuję, ale
                  > sens zostanie zachowany): Kurt ma rację, obawiając się, jak wielu Niemców, o
                  > sytuację gospodarki niemieckiej - ni z gruszki, ni z pietruszki, bez żadnego
                  > związku, za to z wyraźną ochotą na ominięcie kłopotliwego tematu, który może
                  > zaprzeczyć z góry powziętej tezie, że w USA wszystko jest cacy.
                  >
                  > Jest to więc zwykły manipulator, do tego bardzo kiepski, bo liczący na
                  > ograniczoną inteligencję interlokutora, ani miły, ani brzuchaty. Może Ciebie
                  > stać na wielkokoduszność wobec niego (jesli tak, to Cię trochę podziwiam ;-)
                  > ja po prostu nie lubię być traktowany jak idiota - to już wolę MACIEJA,
                  któremu
                  > jak braknie argumentów i jest zapędzony w kozi róg,

                  Mnie Brak Slow do ciebie Hydrauliku.
                  Jaki kozi rog?
                  Jakich argumentow?

                  > to Cię po prostu szczerze
                  > zwyzywa - MACIEJ przynajmniej nie manipuluje pod maską chłodnego
                  > pseudoobiektywizmu!!!!

                  ...i dlatego Musze Buffeta Sponiewierac.
                  Ale rozsmieszyles mnie i Mozesz Byc Spokojny ,przynajmniej dzisiaj.

                  > PZDR
            • Gość: MACIEJ Re: No wlasnie...do Fizyka..do Hydraulika i innych IP: *.ny325.east.verizon.net 13.02.03, 23:05
              Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

              > Widzę Fizyku, ze i Ty tracisz cierpliwość do antyeuropejskich postów mbs'a.

              Tak sie sklada,ze mieszkacie w Europie a MBS w USA i najbardziej ekscytujace
              dyskusje sa o tych wlasnie dwoch obszarach.
              MBS cytuje linki z gazet lub podaje linki do swoich postow.
              On praktycznie NIC nie pisze od siebie.
              Za co wy chcecie linczowac czlowieka?
              Za to,ze gospodarka w EU ledwo zipie i jest daleko za USA?
              Zasluga moja i wszystkich mieszkancow USA jest,ze USA bardzo dobrze radzi sobie
              ekonomicznie i militarmie,ale my nic nie mamy wspolnego z niepowodzeniami
              Europy.

              > W moim przypadku, jeszcze parę takich postów ze strony mbs, jak te o
              koszmarach
              > z getta czy bankrutującym Berlinie, a zacznę się autentycznie cieszyć, gdy
              > poważne problemy gospodarcze pojawią się w USA - do tego niestety prowadzi w
              > chamski sposób uprawiana propaganda czyjegokolwiek sukcesu.

              Wiadomosci,ktore mozna sprawdzic w kilku zrodlach nie sa propaganda.
              Fizyk za to uprawial propagande cytujac art.z gazety w ktorym bylo mnostwo
              glupot:"Worst slump in USA hiring in 20 years" (czy cos podobnego) gdzie bylo
              napisane ,ze w poludniowych stanach zatrudnienie spadlo o 60%.
              Akurat w Texasie i Florydzie zatrudnienie rosnie szybciej niz gdziekolwiek
              indziej,a pare dni po tym artykule okazalo sie,ze bezrobocie spadlo w USA z 6%
              na 5,7%.

              > Nigdy mnie nie
              > cieszyły cudze kłopoty, ale dzięki agresywnej propagandzie mbs'a niestety
              chyba zaczną :-((((
              > Zastanawia mnie co by C.G. Jung i szkoła Adlera powiedzieli na to zachowanie
              > mbsa, było nie było Europejczyka z urodzenia.....

              Tak piszesz jakby rozwody byly zakazane.
          • Gość: mbs Re: Francja. . . choroba "wsciekłych krów" IP: *.dyn.optonline.net 13.02.03, 19:29
            feezyk napisał:

            > Problem znany od dekad, a
            > skandal wybucha wlasnie
            > teraz.
            >
            > Pomijam strone merytoryczna,
            > bo jest tu drugorzedna.
            >
            > F.

            Bzdura. Skandale wybuchaja co jakis czas. To jest powazny
            dlugoterminowy problem z jakoscia win francuskich i z reguly
            jezeli problem sie nasila to powstaje skandal i byc moze
            kilka krajow zabrania importu win francuskich. W odpowiedzi
            policja we Francji najezdza kilka winiarni, aresztuje
            wlascicieli i konfiskuje kilkaset tysiecy butelek wina i
            przyzeka ze kontrola sie poprawi. Nastepnie importerzy
            likwiduja restrykcje i wszystko dziala OK przez jakis
            czas az do momentu gdy sytuacja sie powtarza
    • Gość: niezorientowana Re: Francja. . . 'wsciekłe krowy' i wegetarianie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.03, 12:26
      a że tak z głupia frant zapytam: czy o tym o wykorzystaniu do produkcji win
      produktów zwierzęcych można się z czegoś zorientować (adnotacja, znaczek?), czy
      wina kalifornijskie też są tak produkowane?
      • Gość: MACIEJ Re: Francja. . . 'wsciekłe krowy' i wegetarianie IP: *.ny325.east.verizon.net 17.02.03, 05:18
        Gość portalu: niezorientowana napisał(a):

        > a że tak z głupia frant zapytam: czy o tym o wykorzystaniu do produkcji win
        > produktów zwierzęcych można się z czegoś zorientować (adnotacja, znaczek?),

        Wlasnie o to chodzi,ze kantuja na zywca bez zadnej informacji.
        Co jakis czas sa na tym lapani i afera wybucha od nowa.

        > czy
        > wina kalifornijskie też są tak produkowane?

        Chyba zartujesz?
        Zaden konsument w Ameryce nie pozwolilby sobie na mieszanie produktow
        zwierzecych z roslinnymi.
        Mieszkam we wloskiej dzielnicy i mialem dobra opinie o winach europejskich
        zanim sprobowalem kalifornijskich.
        Jakosc wina zalezy od pogody.
        W pd Kaliforni pada kilka dni w lutym i poza tym jest lato.
        To nie Europa,ze w jednym roku wina sa lepsze w drugim gorsze.

        Choroby "wscieklych krow" poza EUropa nie ma.
        EU boi sie otwarcia swojego rynku rolnego,bo nikt by tego dziadowstwa do ust
        nie wzial.

        • Gość: MACIEJ MOWI BARDZO SENSOWNIE IP: *.ny325.east.verizon.net 17.02.03, 05:42

          --------------------------------------------------------------------------------
          Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

          > tekstu Kurta Richebakera, byłego głównego ekonomisty Dresdner Bank Kleinwort
          > Benson, mieszkającego w USA od ponad 30 lat (na pewno dłużej od mbsa)
          > pt. "Panacea du jour", który był kompletną krytyką obowiązującej obecnie w
          USA
          > linii ekonomicznej. Napisał to fachowiec, więc odpowiedzieć nie było łatwo,
          > liczyłem na przynajmniej parę sensownych zdań.

          Musisz Byc Specjalista by wiedziec,ze fachowca ocenia sie po efektach.
          Jesli USA rozwijaja sie szybciej niz EU ,tzn ze lepsi fachowcy tu rzadza,a
          pismaki ktorzy tych fachowcow krytykuja,to zwykle efekciarskie szumowiny.

          > Co więc odpowiedział mbs? Coś takiego (nie wiem, czy dokładnie zacytuję, ale
          > sens zostanie zachowany): Kurt ma rację, obawiając się, jak wielu Niemców, o
          > sytuację gospodarki niemieckiej - ni z gruszki, ni z pietruszki, bez żadnego
          > związku, za to z wyraźną ochotą na ominięcie kłopotliwego tematu, który może
          > zaprzeczyć z góry powziętej tezie, że w USA wszystko jest cacy.
          >
          > Jest to więc zwykły manipulator, do tego bardzo kiepski, bo liczący na
          > ograniczoną inteligencję interlokutora, ani miły, ani brzuchaty. Może Ciebie
          > stać na wielkokoduszność wobec niego (jesli tak, to Cię trochę podziwiam ;-)
          > ja po prostu nie lubię być traktowany jak idiota - to już wolę MACIEJA,
          któremu
          > jak braknie argumentów i jest zapędzony w kozi róg,

          Mnie Brak Slow do ciebie Hydrauliku.
          Jaki kozi rog?
          Jakich argumentow?

          > to Cię po prostu szczerze
          > zwyzywa - MACIEJ przynajmniej nie manipuluje pod maską chłodnego
          > pseudoobiektywizmu!!!!

          ...i dlatego Musze Buffeta Sponiewierac.
          Ale rozsmieszyles mnie i Mozesz Byc Spokojny ,przynajmniej dzisiaj.

          > PZDR

    • Gość: JOrl USA moze byc bez kryzysu IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.03, 19:17
      A jezeli USA zajma Irak, dorwa sie do jego ropy, ktora beda na wlasne konto
      sprzedawac np. EU i Japonii, przy okazji w nastepnym okrazeniu podporzadkuja
      sobie inne okoliczne kraje i beda kasowaly pieniadze i to ogromne od reszty
      swiata to wtedy beda mogly obnizac podatki, wszyscy beda w efekcie pracowali na
      USA i bedzie to faktycznie najlepszy kraj swiata.
      A jak bedzie cena ropy wysoka to Rosja na to (moze pojdzie), taki po prostu
      podzial lupow. Bo sami ja exportuja. Ceny ropy beda wysokie i wtedy na dluzej
      starczy. Wiec MBSy moga wygrac.
      I mysle ze dlatego te demonstracje na swiecie, bo Schrödery i inni naturalnie
      tez to wiedza.
      Pozdrowienia
      • Gość: mbs Re: Shroeder. . . czy to juz koniec? IP: *.dyn.optonline.net 17.02.03, 20:53
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > A jezeli USA zajma Irak, dorwa sie do jego ropy, ktora beda na wlasne konto
        > sprzedawac np. EU i Japonii, przy okazji w nastepnym okrazeniu podporzadkuja
        > sobie inne okoliczne kraje i beda kasowaly pieniadze i to ogromne od reszty
        > swiata to wtedy beda mogly obnizac podatki, wszyscy beda w efekcie pracowali
        na
        >
        > USA i bedzie to faktycznie najlepszy kraj swiata.
        > A jak bedzie cena ropy wysoka to Rosja na to (moze pojdzie), taki po prostu
        > podzial lupow. Bo sami ja exportuja. Ceny ropy beda wysokie i wtedy na dluzej
        > starczy. Wiec MBSy moga wygrac.
        > I mysle ze dlatego te demonstracje na swiecie, bo Schrödery i inni naturalnie
        > tez to wiedza.
        > Pozdrowienia

        Wydaje mi sie ze wlasnie jedynie patalogiczny przypadek taki
        jak Schroeder moze sugerowac ze USA jest zainteresowane ropa
        z Iraku tym bardziej ze od lat USA staje sie coraz mniej
        zalezne od importu ropy a tym bardziej importu ropy z tego
        calego regionu. W rzeczywistosci to Europa i specyficznie
        Niemcy sa bardziej uzaleznione od ropy z tego regionu.

        Poza tym jezeli istnialby problem z ropa to USA bezproblemowo
        moglo by zagarnac dla siebie czesc ropy z Kuwejtu czy
        Iraku kilkanascie lat temu. Wtedy w rzeczywistosci istnialy
        wieksze potrzeby poniewaz ekonomia USA byla bardziej uzalezniona
        od importu ropy z regionu.

        Shroeder tak czy inaczej cieszy sie juz zaledwie poparciem
        kilkunastu czy kilku procent swojego narodu wiec praktycznie
        to jest watpliwe czy ktokolwiek nawet w Niemczech bierze
        pod uwage cokolwiek on stwierdza. Tak czy inaczej to nie sadze
        ze utrzyma on sie zbyt dlugo przy wladzy.

        mbs
    • cervonycapturek Re: Francja. . . 'wsciekłe krowy' i wegetarianie 21.02.03, 14:47
      Gość portalu: mbs napisał(a):

      > Burza jaka rozpetala sie w ciagu kilku ostatnich dni
      > o francuskie wina i ewentualny bojkot tych win to jest
      > raczej stary problem sanitarny, a raczej specyficznie
      > uzywanie produktow wolowych do filtrowania wina, z
      > ktorym Francja boryka sie od dekad.
      >
      > Pomimo zaostrzonej kontroli win eksportowanych do USA
      > istnieja obawy ze wino filtrowane produktami wolowymi
      > moze potencjalnie dostac sie do USA. Byly wypadki
      > kiedy rozlewano wino przeznaczone na eksport do USA
      > do pojemnikow w ktorych poprzednio znajdowalo sie wino
      > na rynk europejskie i tutaj tez jest potencjalne
      > zagrozenie zakazenia wina.
      >
      > Ostatnio jednak glownie zaniepokojeni sa wegetarianie
      > ktorzy twierdza ze wino procesowane produktami wolowymi
      > nie jest oznaczane prawidlowo. Ja nie jestem za bojkotem
      > i wydaje mi sie ze firmy francuskie dobrowolnie powinny
      > wyplacic odszkodowanie dla wegetarianow skrzywdzonych
      > przez niedostateczne oznaczenie produkotw pochodzenia
      > zwierzecego i firmy te same powinny zwiekszyc kontrole
      > produktow przeznaczonych na eksport do USA i zadbac o to
      > aby bylo one oznakowane zgodnie z prawem jezeli sa
      > uzywane produkty pochodzenia zwierzecego.
      >
      > To nie jest terazniejszy nowy problem ale problem
      > z ktorym policja we Francji boryka sie od lat i wiele
      > innych krajow zabronilo importu win francuskich
      > z tego samego powodu wiele lat temu.
      >
      > www.thewineman.com/china_151.htm

      Kilka dni temu pokazywali jakiegos amerykanskiego senatora
      ktory proponowal ustawe nakazujaca naklejanie specjanych
      duzych pomaranczowych naklejek na wina francuskie z tymi
      informacjami. Czy to juz weszlo w zycie?

      CC
      fax: +44 870 135 1271
Pełna wersja