Gość: alosza Re: Kolejne miliony wyparowały z BPH IP: *.krosno.tkdami.net / 80.51.255.* 10.08.06, 00:46 Jestem długoletnim pracownikiem banku i nie wyobrażam sobie ,żebym mógł dokonać jakiegoś przekrętu.Ale dokładnie obserwuję w jakim trybie przyjmowani są nowi moi koledzy.Znajomy,krewny "pana"dyrektora,którzy uważają ,że bank to sklep z bułkami.Zupełnie nie czują "blusa" - klient to dla nich intruz,a nie biorą pod uwagę faktu,że jeżeli nie będzie klienta to oni nie są do niczego potrzebni. Jestem przeciwny segregacji klientów.Dla mnie klient ,który zarabia 600 PLN jest takim samym człowiekiem jak klienta , który obraca milionami.Każdy zasługuje na mój szacunek i na taktowną i fachową obsługę według jego potrzeb i wymagań.Ale nowowbogaccy uważają,że są ulepieni z innej gliny niż reszta chołoty,która "zasuwa" na ich bogactwo za minimum socjalne.Zupełnie zmieniła się hierarchia wartości i człowiek jest oceniany po wartości jego portfela.A czy to Kowalskiego wina,że jest rzemieślnikiem a nie hochsztaplerem i chce żyć uczciwie i nie kombinuje i nie próbuje swich sił w mafii , która doszczętnie opanowała naszą ojczyznę?Banki są chore,polityka jest chora , a nasz kraj toczy nieuleczalny rak. Odpowiedz Link Zgłoś