Gość: inc
IP: *.acn.pl
18.02.03, 09:38
Polska sila robocza to pewnie rzeczywiscie daje przewage na
budowach w Ameryce.
Ale w obsludze firm? W jakim jezyku teleoperatorzy p. Motza beda
obslugiwac te zachodnie koncerny? Czy jak ktos juz zna angielski
lub niemiecki dostatecznie by to robic, to bedzie odbieral
telefony za kilka zlotych na godzine?
Juz predzej wyjedzie na budowe. Obawiam sie, ze to jednak
niestety nie Irlandia ani Indie.