Dodaj do ulubionych

Słaby wzrost najbiedniejszych krajów

25.08.06, 22:16
"Dla krajów najuboższych godnym przykładem do naśladowania jest Botswana" -
nie tak łatwo można nasladować Botswanę. Jest to jeden z największych
eksporterów diamentów.
Obserwuj wątek
    • neiden Re: Słaby wzrost najbiedniejszych krajów 26.08.06, 02:26
      jest spowodowanum przyrostem naturalnum.ale oczywiscie o tym sie nie mowi.te
      zaklamanie doprowadza do wojen,przymusowej emigracji,epidemi.te kraje zawsze
      beda biedne.ciemnota i zacofanie jest nie tylko w afryce.niekontrolowany
      przyrost naturalny w najblirzszym czasie zniszczy ta panete-ziemie.
    • Gość: szuwarek Re: Słaby wzrost najbiedniejszych krajów IP: *.chello.pl 26.08.06, 06:56
      Właśnie to miałem napisać. Botswana siedzi na diamentach i stąd wynika ich
      bogactwo. Choć przyznać trzeba że jest to kraj demokratyczny który dzieli się
      swoim bogactwem z obywatelami. Gdyby jednak ceny diamentów się załamały
      gospodarka Botswany poszła by w ślady gospodarki Zimbabwe (największa inflacja
      i najszybciej kurcząca się gospodarka na świecie).
      • mufti.ibrahim Niezupełnie. Upraszczasz sprawę. 26.08.06, 14:26
        Duża część dochodów Botswany pochodzi z wydobycia diamentów, ale gospodarka tego
        kraju nie jest monokulturą i stanowi wzór rozsądnej polityki gospodarczej i
        wykorzystania istniejących możliwości. Ciekawe, że nie udaje się to innym krajom
        afrykańskim równie hojnie obdarzonym w zasoby naturalne, np. Kongo, Angola, czy
        Nigeria.

        Warto pamiętać, że wysoki wzrost PKB Botswany utrzymuje od dobrych 30 lat. Jest
        to ewenement w Afryce. I to pomimo powtarzających się susz, niezawinionej
        izolacji gospodarczej przez większość tego okresu, potwornej epidemii AIDS itd.

        Botswana mądrze wykorzystuje dochody z wydobycia diamentów wydając je na rozwój
        innych sektorów gospodarki i na edukację - poziom analfabetyzmu poniżej 20
        proc,jeden z najniższych w Afryce (niższy niż w krajach arabskich na północy
        kontynentu). Obecnie coraz większe dochodu Botswana czerpie z turystyki.

        A co najważniejsze - i to daję pod rozwagę wszystkim socjalistycznym mędrkom
        bełkoczącym o wykorzystywaniu państw 3-go świata przez zachód - Botswana jest
        najmniej skorumpowanym krajem czarnej Afryki, prowadzi stabilną i odpowiedzialną
        politykę fiskalną, zachęca napływ zagranicznego kapitału oraz ma stosunkowo
        niskie podatki.

        Podsumowując: na tle innych krajów Afryki Botswana to ewenement.
        • Gość: maruti Re: Niezupełnie. Upraszczasz sprawę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:48
          > A co najważniejsze - i to daję pod rozwagę wszystkim socjalistycznym mędrkom
          > bełkoczącym o wykorzystywaniu państw 3-go świata przez zachód - Botswana jest
          > najmniej skorumpowanym krajem czarnej Afryki, prowadzi stabilną i odpowiedzialn
          > ą
          > politykę fiskalną, zachęca napływ zagranicznego kapitału oraz ma stosunkowo
          > niskie podatki.

          Tylko ze prowadzi ta polityke ignorujac od lata ponad 25 zalecenia Banku
          Swiatowego i MFW oraz prowadzac niezalezna od Zachodu polityke gospodarcza... to
          daje pod rozwage wszystkim neoliberalnym medrkom belkoczacym o potrzebie
          sluchania Banku Swiatowego i MFW.
      • Gość: maruti Re: Słaby wzrost najbiedniejszych krajów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:45
        > Gdyby jednak ceny diamentów się załamały
        > gospodarka Botswany poszła by w ślady gospodarki Zimbabwe (największa inflacja
        > i najszybciej kurcząca się gospodarka na świecie).

        Botswana to nie tylko diamenty obecnie, ale silny sektor bankowy i finansowy
        oraz rosnaca baza wytworcza. Do tego znakomitej jakosci mieso eksportowe. Udzial
        diamentow w PKB rokrocznie sie zmiesjsza.

        DO tego ceny diamentow sie nie zalamia, bo Botswana zarzadza kartelem
        monopolizujacych okolo 65-70% rynku.
    • czlowiek_ksiazka "Świetna" Botswana 26.08.06, 11:34
      "Warto" naśl-dować, jeszcze jak!

      Bezrobocie - 23% (2004 r.)
      Długość życia, średnia - ok. 33 lat(!)
      AIDS, procent zainfekowanych dorosłych mieszkańców - 37%(!)
      , etc.
      Tylko chuligan, albo żle życzący może podawać Botswanę jako kraj do naśl-
      dowania i dobrobytu.
        • czlowiek_ksiazka ty mówisz mądrze, ekspercie, SURE... 26.08.06, 15:02
          Podstawy logiki się kłaniają.
          "doskonale w porównaniu z innymi krajami Afryki."
          DOSKONALE?? Najniższa (albo jedna z najniższych) średnia na kontynencie długość
          życia, największy procent zainfekowanych, etc.?
          Gospodarka - cel sam w sobie, czy może służyć ma człowiekowi??
          Im lepsza gospodarka - tym człowiek żyje dłużej, szczęśliwiej, zdrowiej.
          • Gość: maruti Re: ty mówisz mądrze, ekspercie, SURE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 15:52
            Epidemia AIDS nie jest wina rzadu botswanskiego. To nieszczescie. Prawda jest
            taka, ze dlugosc zycia jest nieprawdziwa, bo w Botswanie jest bezplatny dostep
            do lekow antiretrowiralnych. Tego faktu jeszcze nie wprowadzono do statystyk.

            A wogole to statystyki zakazen w Afryce sa zawyzone, bo sa brane na bazie danych
            szpitalowych. Realny procent zakazen jest 2-3 razy nizszy. Biorac pod uwage te
            dwa powyzsze fakty dlugosc zycia jest duzo wyzsza.

            Jakosc zycia w Botswanie jest wysoka i coraz lepsza. AIDS jest tragedia, ale nie
            wynika ze zlego zarzadzania gospodarki czy kiepskim dobrobytem.

            Faktem jest, ze Botswana to szczesliwy narod. I jest na dobrej drodze do
            zwalaczenia epidemii, ktora zlapalo kraj w swoje kleszcze.

            www.avert.org/aidsbotswana.htm
            • czlowiek_ksiazka fakt faktem 26.08.06, 16:13
              "Faktem jest, ze Botswana to szczesliwy narod."
              Faktem jest, że szczęście to subiektywna kategoria uczuciowa związana z
              tymczasowym stanem euforii. Nie wiem czy naród Botswany dał ci prawo wypowi-dać
              się w imieniu całego społeczeństwa, ale nawet gdyby tak - to nie mógłbyś
              serwować tego typu lukrowanych frazesów o "pełnej szczęśliwości".
              W sytuacji, gdy średnia wieku - wg ameryakńskiej Fact Book, to są jej dane -
              wynosi jak napisałem ok. 33 lat a AIDS dewastuje ludzi, to mówienie o szczęściu
              zakrawa na niehumanitarne nasmiewanie się z ciężkiego losu, w mojej opinii.
              • Gość: maruti Re: fakt faktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:56
                Szczescie jest kategoria subiektywna i w tej kwestii sami Motswana uwazaja sie
                za najszczesliwych ludzi na kontynencie.

                Dane 33 sredniej wieku zycia ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia.

                Z kolei to twoje stwierdzenia, ze Botswana jest nieszczesliwa to czysta
                kategoria uczuciowa.

                Dodatkowo zaznaczam, ze Botswana zapewnia swoim obywatelom pelni dostep do
                lekarstw za darmo, w dodatku ma dobrze rozwiniety system opieki zdrowotnej. Te
                33 lat to wynik a) zawyzonych danych co do zachorowalnosci oraz b) nie wliczenia
                wplywu lekow antiretrowiralnych na wzrost dlugosci zycia. Po prostu sciema.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Słaby wzrost najbiedniejszych krajów 26.08.06, 14:13
        Jaka pomoc? Znieście dotowane rolnictwo w krajach rozwiniętych obłudnicy

        To już kiedyś swiat przerabiał.Przed latami trzydziestymi XX wieku. Zapomiał
        wół jak cielęciem był. Wymiera pokolenie
        ktore doświadczyło głodu, urosło następne i się głodu domaga.
        Zgodzisz się że nowoczesne państwo powinno zapewnić dla swych obywateli dostatek
        żywności nawet dla najbiedniejszych, więżniow i obiboków. Aby tak było produkcja
        rolna musi być dotowana, regulowana. Abyśmy nie mieli klęski urodzaju i
        nieurodzaju. Chyba że chcesz doświadczyć nowych rewolucji, nowych demagogów,
        nowych totalitaryzmów. Dla przypomienia główną przyczyną wybuchów rewolucji był
        głód. I bogate USA go w latach trzydziestych też go doświadczyło. A czy by było
        stać biedniejszych naszych współziomków w latach nieurodzaju tak jak teraz
        kupować chleb np. po 10 zł. ?

        Głoszona wszem i wobec dziewiętnastowieczna zasada wolnego rynku, konkurencji
        nie wszędzie i nie zawsze się sprawdza. A nawet twierdzę że mniej niż wiecej.
        Niedługo mija 20 lat od reform tow. B. Czy wony rynek spowodował powstanie u
        nas nowoczesnego przemysłu?
    • Gość: maruti Re: Słaby wzrost najbiedniejszych krajów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:54
      > Dziś to jeden z bogatszych krajów afrykańskich nieeksportujących ropy - jego
      PKB > na głowę mieszkańca wynosi 4,5 tys. dol. Wszystko zawdzięcza stabilności,
      > diamentom i rozsądnej polityce gospodarczej.

      Przeciez teraz juz nie korzysta sie z PKB per capita wedle tej formy. Teraz
      korzysta sie z PKB per capita wedlug sily nabywczej. A tu Polska i Botswana maja
      podobne PKB per capita.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka