Kołodko proponuje: ruszmy rezerwę

28.02.03, 22:30
Pan Grzegorz Kołodko jest prof. ekonomii, Panowie Leper i
Wrzodak zakończyli edukacje na znacznie niższym szczeblu. Ale
nie widzę różnicy.
    • Gość: psychiatra Re: Kołodko proponuje: ruszmy rezerwę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.03, 22:55
      Kołodko jest psychicznie chory
      • Gość: to ja Kolodko jest politykiem SLD IP: 144.138.33.* 01.03.03, 10:33
        co wystarczajaco tlumaczy jego zachowanie.
        • Gość: psychiatra Re: Kolodko jest politykiem SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.03, 12:38
          Belka także był z SLD, tylko że Belka jest zdrowy a Kołodko jest
          chory na głowę
          • Gość: real polak Re: Kolodko jest politykiem SLD IP: 207.127.204.* 01.03.03, 22:04
            ale wy kurwa jestescie pojebani, was wszystkich trzeba leczyc, wam zadna reforma nie
            pomoze, bo sukces ekonomiczny kraju zalezy od jego obywateli, a wy tylko smuty
            pierdolic potrafic. negowac, wysmiewac i krytykowac tylko pojebancy potraficie a zaden
            to sie kurwa do roboty nie wezmiecie. zadna unia wam kurwa nie pomoze jak se huje
            rekawow nie zakasacie i do roboty sie nie wezmiecie pojebane makotenci
            • Gość: Jar Re: Kolodko jest politykiem SLD IP: *.hrz.uni-dortmund.de 02.03.03, 13:14
              Gość portalu: real polak napisał(a):

              > ale wy kurwa jestescie pojebani, was wszystkich trzeba leczyc, wam zadna reform
              > a nie
              > pomoze, bo sukces ekonomiczny kraju zalezy od jego obywateli, a wy tylko smuty
              > pierdolic potrafic. negowac, wysmiewac i krytykowac tylko pojebancy potraficie
              > a zaden
              > to sie kurwa do roboty nie wezmiecie. zadna unia wam kurwa nie pomoze jak se h
              > uje
              > rekawow nie zakasacie i do roboty sie nie wezmiecie pojebane makotenci

              Brzmi calkiem jak "real polak" w berecie spod budki z piwem :-)
    • Gość: tichy Jak NBP się temu sprzeciwia, to IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 22:58
      to musi być dobre...
    • Gość: Zbigniew Na "chłopski rozum" to Kołodko ma poniekąd rację,ale.. IP: 62.111.226.* 28.02.03, 23:07
      diabeł tkwi w szczegółach.
      NBP twierdzi - rezerwy walutowe to są już w gospodarce jako
      pieniądz złotówkowy więc nie sposób ich uruchomić.
      Bo przecież : inwestor zagraniczny wymienił np. 1 mln USD na
      zlote po kursie 2,3.Wydrukowano mu i wydano 2,30 mln zlotych
      a 1 mln USD złożono gdzieś w postaci rezerwy.( zwykle w
      obligacjach rządowych np. USA ).Tak więc ten pieniądz jest już w
      gospodarce i w niej krąży.Nie można więc tych rezerw wpuścić na
      rynek i pobudzić gospodarki bo na nim już są w postaci złotówek.
      Ten inwestor zawsze musi mieć pewność , że złotówki może
      wymienić na dolary.W takim wypadku przyniesie złotówki do banku
      a ten wymieni je na dolary i wyda inwestorowi , a otrzymane
      złotówki zniszczy lub schowa w sejfie.
      Jest tylko kwestia tego kursu walutowego.Ale to już nie na mój
      rozum.Bo przecież z jednej strony :
      - gdy inwestor przyniesie 2,30 mln złotych i będzie chciał
      wymienić na dolary to wystarczy mu wydać 0,6 mln USD a reszta z
      jego miliona to nasz "zysk" i można za ten zysk wypuścić kasę na
      rynek , bo niczym to nie grozi a pieniądz ma w pełni pokrycie.
      Jego strata a nasz zysk - inwestujac w Polsce wiedział , ze kurs
      się może zmienić.
      Ale z drugiej strony :
      - gdy zainwestował 1 mln USD w obligacje rządowe to z 2,30 mln
      zlotych mógł w ciągu kilku lat otrzymać np. 5 mln złotych.
      I gdy zgłosi się po swój milion USD to rezerw jakie utworzono na
      podstawie jego wpłaconego 1 miliona już na jego żadanie nie
      starczy.
      Chyba , że gdzieś popełniłem błąd w rozumowaniu.
      • oleg3 Re: Na 'chłopski rozum' to Kołodko ma poniekąd ra 28.02.03, 23:18
        Proponuję prosty przykład.

        Parę lat temu kupiłeś 1000$ po 2zł. Wartość Twoich rezerw walutowych w zł
        wynosiła wtedy 2000 zł. Teraz wartość tych samych rezerw wynosi powiedzmy 3700
        zł. Twoja rezerwa rewaluacyjna wynosi zatem 1700 zł. Spróbuj zachować 1000 $ i
        kupić coś za rezerwę.
        • Gość: Zbigniew Re: Na 'chłopski rozum' to Kołodko ma poniekąd ra IP: 62.111.226.* 28.02.03, 23:23
          Bardzo zgrabnie to wytłumaczyłeś.Teraz już wszystko dla mnie
          jasne.
          • Gość: Harcerzyk Re: Na 'chłopski rozum' to Kołodko ma poniekąd ra IP: *.nas31.somerville1.ma.us.da.qwest.net 01.03.03, 00:12
            Pewnie zauwazyliscie, ze caly balcerowiczowski cud gospodarczy
            polegal na pozornym tworzeniu wartosci jak to sie ma w
            przytoczonym przykladzie. A , ze ludzie wola sluchac (ach ten
            szatan , ktorego mamy w sobie...) o rzeczach dobrych to latwiej
            bylo wmowic , ze kazdy moze byc biznesmenem, ze pelne polki sa
            lepsze o pustych , ze jestesmy silnym krajem, swietnych ludzi
            tylko dotychczas przeszkadzali nam jacys ONI.
            Pelne polki moga byc bardziej puste od pustych jezeli nie ma sie
            w ogole pieniedzy , biznesmenem nie jest sie od wizytowki i
            komorki a od zysku a silni i swietni to my rzadko w historii
            bywalismy i nie zaistniala zadna nowa sytacja aby to sie mialo
            zmienic. Mieszkam dzisiaj w kraju o ktorym mowi sie , ze jest
            najbogatszy. I chyba jest bo ludzie maja prace, domy, samochody,
            tluste i prozne baby i dzieci. Jednak nie wszyscy maja i nie
            wszystko maja. W najbogatszych rejonach lampa uliczna to
            rzadkosc, powszechna sluzba zdrowia wlasciwie nie istnieje,
            twoje dzieci maja normalna szkole tylko wtedy gdy kupisz dom
            placac fortune a bialy, zolty ser,cheb, normalne owoce,warzywa
            czy miesko sa dla nielicznych i nazywaja je tu organiczne.
            Nie zmierzam do tego, ze tutejsze bogactwo jest pozorne. Jest
            faktyczne i choc kiedys pewnie sie skonczy to bohaterska armia
            amerykanska tego broni. Chce pokazac jak niewiele wedlug
            komunistycznych wzorcow ma sie w nowym swiecie. Do jak wielu
            wyrzeczen musza byc przygotowani Polacy. Osobiscie nie sadze aby
            droge do odpowiedniego odczytywania rzeczywistosci
            pokonali "reformami" akademickich kumpli i zdrajcow ojczyzny:
            Balcerowicza, kolodki i Belki. Na pewno nie bedzie nia dalsza
            wyprzedaz majatku narodowego , pozyczek czy wziecia z NBP
            nieistniejacych wartosci. Mysle, ze koncza sie wystepy naszych
            unijnych ekonomistow, zaczna rzadzic chamy. Bedzie kilkakrotna
            dewaluacja. Im glebsza tym, lepsza. Rosjanom zaczela smakowac
            rosyjska wodka czy nawet bimber , nam tez zacznie. Wzrosnie
            eksport, bedziemy pracowac na innych. Moze wtedy sie czegos
            nauczymy? Na rewolucje juz nie bedzie miejsca bo przeciw komu?
            Czy to koniecznie musi byc zle ? ..........
            • krzys1231 Re: Na 'chłopski rozum' to Kołodko ma poniekąd ra 01.03.03, 00:27
              Gdzie ty mieszkasz drogi bolszewiku? W USA???????? Ta chyba w
              innych USA niz ja.
              • Gość: Harcerzyk Re: Na 'chłopski rozum' to Kołodko ma poniekąd ra IP: *.105.popsite.net 01.03.03, 02:10

                krzys1231 napisał:

                > Gdzie ty mieszkasz drogi bolszewiku? W USA???????? Ta chyba w
                > innych USA niz ja.

                Czy ty w ogole zrozumiales o czym ja pisalem? Czy ty w ogole rozumiesz na
                jakich zasadach dziala kraj w ktorym zyjesz Lomzyniaku?
                • Gość: Miro Re: Na 'chłopski rozum' to Kołodko ma poniekąd ra IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.03, 11:48
                  Gość portalu: Harcerzyk napisał(a):

                  >
                  > krzys1231 napisał:
                  >
                  > > Gdzie ty mieszkasz drogi bolszewiku? W USA???????? Ta chyba
                  w
                  > > innych USA niz ja.
                  >
                  > Czy ty w ogole zrozumiales o czym ja pisalem? Czy ty w ogole
                  rozumiesz na
                  > jakich zasadach dziala kraj w ktorym zyjesz Lomzyniaku?

                  Drogi Harcerzu jest takie powiedzenie matki sie nie wybiera
                  ale kraj mozna wybrac , wiec mozesz pojechac do takiego co ci
                  zaoferuje lepsze warunki, a nie narzekac. ( w koncu dostac sie
                  do US jest duzo trudniej niz do wielu innych krajow ).
          • krzys1231 Re: Na 'chłopski rozum' to Kołodko ma poniekąd ra 01.03.03, 00:24
            > Bardzo zgrabnie to wytłumaczyłeś.Teraz już wszystko dla mnie
            > jasne.

            Ale nie dla Kolodki.
        • Gość: Mino Re: Na 'chłopski rozum' to Kołodko ma poniekąd ra IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.03, 11:55
          oleg3 napisał:

          > Proponuję prosty przykład.
          >
          > Parę lat temu kupiłeś 1000$ po 2zł. Wartość Twoich rezerw
          walutowych w zł
          > wynosiła wtedy 2000 zł. Teraz wartość tych samych rezerw
          wynosi powiedzmy 3700
          > zł. Twoja rezerwa rewaluacyjna wynosi zatem 1700 zł. Spróbuj
          zachować 1000 $ i
          > kupić coś za rezerwę.

          Zaraz zaraz skad sie wzielo 3700zl. Przypuszczam ze
          oprocentowanie zwiekszylo zasoby. Ale tez po paru latach wzrosl
          kurs dolara (chyba ze NBP kupuje po lepszej cenie niz rynkowa -
          a wtedy wynika ze wartosc zlotego do $ jest nierealna) Wiec tych
          dolcow bedzie nieco mniej. No i jeszcze jest cos takiego co sie
          nazywa inflacja. Jedno teraz wiem , po co utrzymywano takie
          wysokie stopy procentowe , aby cale spoleczenstwo zaplacilo
          koszty do zysku NBP i do ktorego to zysku chce sie dorwac min
          Kolodko.
          • Gość: Sebastian Re: Na 'chłopski rozum' to Kołodko ma poniekąd ra IP: 212.14.61.* 01.03.03, 17:42
            Zyski NBP corocznie przekazuje do budzetu
      • Gość: fritz Re: Na rozum chlopski IP: *.solnet.ch 01.03.03, 15:42
        NBP kupil dolary po 2.3 zl, teraz moze je sprzedac po 4 zl.
        Akcent lezy na slowie "sprzedac". Tzn., ktos musi przyjsc,
        polozyc pieniadze na stole, i wziasc dolary. Zarobil NBP; realne
        pieniadze znajduja sie w banku. Moga zostac wyplacone.
        Kolodko proponuje, "Bank kupil za 2.3 zl; teraz maja wartosc 4
        zl, a wiec prosze wyplacic roznice". Do banku nikt nie wplacil
        zlotowek. Ta roznice trzeba po prostu wydrukowac. Z tego powodu
        okreslnie "pusty pieniadz". Bank moglby kupic za czesc dolarow
        zlotowki na rynku i wyplacic "ta roznice", ale to by podbilo
        niesamowicie kurs zlotowki.
    • inaww Pieniądz rodzi pieniądz, czy nie? 01.03.03, 01:40
      Państwo wydaje spore pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych, a
      mimo to ci głupi ludzie nie chcą składać oszczędności w bankach,
      do czego p. Balcerowicz tak gorąco ich namawia. Na dodatek nie
      chcą kupować różnych towarów, więc biedni producenci ograniczają
      produkcję, albo nawet - o zgrozo! - plajtują. I bezrobotnych
      przybywa... Gdyby bezrobotni zostali zatrudnieni dzięki
      zastrzykowi gotówki dla upadających producentów - to zaczęliby
      kupować to co sami poniekąd wyprodukują. I nie wyciągaliby ręki
      po zasiłek, bo to żadna przyjemność. Producenci zyskaliby
      nabywców i zwiększyli produkcję. No bo popyt rodzi podaż. Czy
      nie tak? W którymś miejscu trzeba przerwać błędne koło
      powodujące zamieranie gospodarki. Rozumiem, że być może p.
      Balcerowiczowi byłoby smutno, że nie ma w banku tych rezerw...
      Ale do diabła z dusigroszami! Pieniądze tylko wtedy się
      rozmnażają, kiedy są w ruchu!
      • Gość: Adam Re: Pieniądz rodzi pieniądz, czy nie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.03, 00:43
        inaww napisała:

        Widze ze podobaja ci sie zludnie proste recepty Keynesa. Problem
        w tym, że zastrzyk pieniedzy do upadajacych przedsiebirstw
        niewiele by zmienil. One w wieksosci upadaja bo produkuja towary
        kiepskiej jakosci na ktore nie ma zbytu. Skad wiesz, ze twoj
        zastrzyk zostalby dobrze wykorzystany na modernizacje? I jaka
        masz pewnosc ze ci przedsiebiorcy nie wyciagneliby wkrotce reke
        po jeszcze? "Bo znowu mamy klopoty"
        A modernizacja czesto pociaga za soba zwolnienia. I tu twoj
        lancuszek Keynesa sie rozrywa. To, ze udalo sie to w czasie
        Wielkiego Kryzysu nie znaczy ze zawsze sie uda. Zwracaj wieksza
        uwage na okolicznosci.
        • inaww Re: Pieniądz rodzi pieniądz, czy nie? 05.03.03, 12:21
          Adam, przypisujesz mi to, co napisał kto inny. Ja nie dawałam żadnej recepty,
          tylko się zastanawiałam na ile pobudza gospodarkę trzymanie oszczędności w
          banku. I dalej nie wiem jaką wartość DLA GOSPODARKI ma oszczędzanie i
          zamrażanie pieniędzy w bankach... Może ktoś mi odpowie? Ale sensownie, a nie
          teoriami które ładnie wyglądają tylko w podręcznikach.
    • Gość: dziq Re: Kołodko proponuje: ruszmy rezerwę IP: *.miedzylesie.waw.pl 01.03.03, 01:54
      Przykre jest to ze Pan Kolodko ma tytul prof, a 25 letni czlowiek po kierunku
      technicznym (mowie o sobie) zdaje sobie sprawe jakie dyrdymaly ten czlowiek
      probuje nam wcisnac. Jak slysze jego wypowiedzi typu "zlikwiduje ulgi i obnize
      podatki a wplywy do budzetu wzrosna" to mysle ze on caly narod ma za totalnych
      kretynow, ktorym kazdy kit mozna opowiedziec. "Redukcja" rezerwy rewaluacyjnej
      to kolejny pomusl, ktory za kilka lat w pracach dyplomowych studenci ekonomii
      beda cytowac w punkcie "tak nie nalezy..."
      • Gość: ### Re: Kołodko proponuje: ruszmy rezerwę IP: *.sims.nrc.ca 01.03.03, 03:27
        nie jestem zwolennikiem kolotki ale to nie znaczy ze wszystko co mowi jest
        zupelnie do bani. akutat likwidacja ulg i obnizenie podatkow moze spowodowac
        wzrost wplywow do budzetu. Nie trzeba byc po kierunku technicznym zeby ten
        pozorny paradoks zrozumiec, wystarczy pomyslec... lub poczytac normalne, nie
        komunistyczne podreczniki ekonomii.
        Natomiast nie wierze KOlodce i SLD ze wogole swoja dzialalnoscia sa w stanie
        wygenerowac cokolwiek pozytywnego, ale to juz inna broszka

        > Przykre jest to ze Pan Kolodko ma tytul prof, a 25 letni czlowiek po kierunku
        > technicznym (mowie o sobie) zdaje sobie sprawe jakie dyrdymaly ten czlowiek
        > probuje nam wcisnac. Jak slysze jego wypowiedzi typu "zlikwiduje ulgi i
        obnize
        > podatki a wplywy do budzetu wzrosna" to mysle ze on caly narod ma za
        totalnych
        > kretynow, ktorym kazdy kit mozna opowiedziec.

        CZy ty jestes zwolennikiem wzrostu potatkow i zwiekszenia ulg?
        Moze jednak nie zrozumialem towjego listu...
      • Gość: Marsiuu Re: Kołodko proponuje: ruszmy rezerwę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.03, 15:45
        Skad ty sie wziales chlopaku? lepiej sie schowaj, bo bede
        zmuszony spalic swoj dyplom techniczny i nei przyznawac sie do
        tego, ze go mialem.
        Wracaj naprawiac te swoje ciagniki.

        Gość portalu: dziq napisał(a):

        > Przykre jest to ze Pan Kolodko ma tytul prof, a 25 letni
        czlowiek po kierunku
        > technicznym (mowie o sobie) zdaje sobie sprawe jakie dyrdymaly
        ten czlowiek
        > probuje nam wcisnac. Jak slysze jego wypowiedzi
        typu "zlikwiduje ulgi i obnize
        > podatki a wplywy do budzetu wzrosna" to mysle ze on caly narod
        ma za totalnych
        > kretynow, ktorym kazdy kit mozna opowiedziec. "Redukcja"
        rezerwy rewaluacyjnej
        > to kolejny pomusl, ktory za kilka lat w pracach dyplomowych
        studenci ekonomii
        > beda cytowac w punkcie "tak nie nalezy..."
    • Gość: ziom2 Ziom2 proponuje: ruszmy Kołodkę! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 02:57
      o tak!
    • Gość: pak pak proponuj: ruszmy glowa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.03, 07:21
    • wortal To nie jest reforma podatków - a co z Liniowym? 01.03.03, 07:44
      Kołodko zamiast wprowadzać podatek liniowy czy zrobić 2 stawki
      podatkowe mnoży pomysły.
      Proponuje jakies progi 15,17,19,30,40 %
      to jest cofanie się do tyłu....gmatfanie, róznicowanie na
      lepszych i gorszych.

      Co prawda likwidacja ulg i odliczeń jest dobrym pomysłem ale
      reszta to bzdura.

      1)Wiadomo że aby zebrać obecną sumę do budżetu należałoby
      wprowadzić podatek liniowy o stawce 17,6 % bez ulg i odliczeń.

      2)Druga wersja także prosta jak liniowy i nieco przychylniejsza
      dla ubogich to 2 stawki, 10% i 20%.
      Np: zarobek miesięczny miedzy 0-500 liczony stawką 10% , a to co
      powyżej 500 zł stawką 20%. Wtedy wiekszość ludzi bedzie płaciła
      średnio w okolicy 15-19%.

      3)Ulgi i odliczenia do likwidacji bo gmatfają obraz, korzystają
      ci co mają kase i stać na budowy, remonty. Np: z ulg dla rodzin
      wielodzietnych moga korzystać wszystkie wielodzietne rodziny,
      czyli nawet bardzo bogate.
      Do pomocy socjalnej powinny być wykorzystywane inne instrumenty
      a nie podatki. Podatki nie dają kasy, podatki je zabiejają.

      - - -
      www.zobacz.glt.pl
      • Gość: pucus Re: To nie jest reforma podatków - a co z Liniowy IP: *.toya.net.pl 01.03.03, 10:22
        Gmatwac przez f jest byc moze bardziej w modzie niz przez w!?

        A tak nawiasem mowiac to kiedy wreszcie ten narod ,oszukiwany
        przynajmniej od 1945 r, wreszcie przstanie byc oszukiwany?

        Jakie reformy zrobiono do tej pory? ZADNYCH!!!

        Zlikwidowano zlodzieja ZUS? NIE !!

        Dlaczego emeryt, ktory cale zycie skladal w ZUSIE przymusowo
        swoje pieniadze ma jeszcze placic podatak od nich?

        A jak umrze wczesniej to nawet rodzina nie wie ilde naskladal?
        A to sa przeciez jego pieniadze i mamay ponoc gospodarke rynkowa
        i zaczelismy cenic wlasnosc przywatna?!!

        A dlaczego jakis osiol w rzadzie albo w sejmie nie mowiac o
        nierobach w senacie i prezesach stoczni, spolkach weglowych itp
        ma zarabiac krocie skoro robotnik nie zarabia na chleb i nie
        moze przezyc?

        Moze nalezaloby ich nauczyc aby rzadzili za ta sama sume a nie
        gagali pierdoly

        Dotyczy to tez ARONA BUCHOLCA. On juz wie !

    • Gość: xxx Re: Kołodko proponuje: ruszmy rezerwę IP: ekspandor:* / 192.168.1.* 01.03.03, 10:22
      Rezerwa nie jest faktycznie istniejącym zasobem pieniądza. Jest
      zapisem księgowym --nie jestem finansistą,ale rozumiem że jeżeli
      jest coś zapisane w księdze(a chodzi zapewne o finansową)to musi
      się to przekładać to na pieniądze,więc gdzie one są?Czy już są w
      prywatnych kieszeniach ,a nam się wciska coś o "wirtualnej
      mamonie"-niema i jest ,jest i niema.
    • Gość: beznadzieja Re: Kołodko proponuje: ruszmy rezerwę IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 11:22
      Propozycja moze oznaczac dwie konsekwencje. Druk oieniadza i
      perspektywe inflacji, ktora w naszej sytuacji moze byc trudna do
      opanowania, czyli po co jedlismy te zabe,czy po to zeby znowu
      pojawila sie na talerzu? Druga sytuacja to sterylizacja, czyli
      wzrost kosztow banku centralnego i mniejszy wklad do przyszlego
      budzetu. Oznacza to mniej wiecej tyle co "o przyszlosc sie nie
      martw, jakos to bedzie".
    • Gość: uważny Re: Kołodko proponuje: ruszmy rezerwę IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.03.03, 19:04
      Geniusz Tatr interweniował chyba w onet.pl, po wczorajszych
      komentarzach [:))))]jego pomysłów podatkowych dziś nie ma na
      onet.pl żadnych uwag internautów. Zwolnili moderatora?
    • Gość: Świr Dzień Świra obchodzić w imieniny Grzegorza. IP: mim:* / 192.168.7.* 02.03.03, 09:27
      Na znak protestu będziemy obchodzić Dzień Świra 13-go lutego, w
      imieniny Grzegorza, a na kiblach z firmy "KOLO" flamastrami
      dopisywać "DKO".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja