Mieszkanie w TBS na własność?

    • Gość: mieszkaniec TBS Chodzi o..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 14:52
      Nie chodzi o to, zeby nam ktokolwiek coś dawał. chcemy tylko, zeby w ustawie znalazł się zapis, że po spłacie kredytu, najemca będzie miał możliwośc wykupić mieszkanie. Tylko tyle. Mały zapis..... Niby szczegół. Ale myśle,ze potrzebny. Ogólnie TBS to najgorsza forma jaka powstała w naszym kraju. TYLE
      • Gość: wielblad13 Re: Chodzi o..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:12
        czyli o to zeby pozbawic ciebie ambicji? i przy okazji na dodatek zlikwidowac mieszkanie budownictwa spolecznego? pomysl w tbsie masz jawnie wyliczone koszty najmu z bonifikata po 30 latach czy to takie niesprawiedliwe? to powiedz mi jeszcze ze rynkowe ceny najmu nie uwzgledniaja wartosci wynajmowanego mieszkania i wlasciciel nie mysli wogole o splacie poniesionych kosztow zakupu takiego mieszkania mieszkania w budownictwie spolecznym powinny byc dla ludzi przejsciowe zaspakajac potrzeby mieszkaniowe a nie sposobem na dorobienie sie kosztem wysokich podatkow... kupno mieszkania powinno przyniesc jakies profity a tym samym jesli posiadasz ambicje to kupisz/wybudujesz nastepne to zwalniajac np mlodemu malzenstwu... nie wiem gdzie tu mozna doszukac sie jakiejs niesprawiedliwosci chyba ze pomysli sie o podatkach placonych na dofinansowanie tbsu
        • Gość: Gość Re: Chodzi o..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:24
          Ale nikt nie chce za darmo tych mieszkań. W chwili obecnej płacimy czynsz,
          płacimy kredyt, odsetki, mamy ograniczenia jeśli chodzi o możliwość zarobienia
          powyżej ustalonych ustawą norm bo moga podnieść czynsz. Czyli nie opłaca się
          zarabiać więcej i wpłacić na własnościowe mieszkanie bo Ci to zabiorą i
          wyladujesz na bruku. I kółeczko sie zamyka. Masz być biednym naciagaczem
          mieszkającym w TBS bez możliwości poprawienia swojego statusu i samopoczucia. A
          na starość lub w chorobie jeżeli nie bedzie Cię stać na płacenie to Cię wyrzucą
          oddając tylko 1/3 wartosci mieszkania obniżoną o kaucję. I to jest sprawiedliwe.
          Jak zapytałam w spółdzielni co bedzie jak będę chciała zrezygnować to wszyscy
          otworzyli oczy ze zdziwienia i bezradności. dajcie nam szansę wykupić te
          mieszkania za wartość rynkowa - niektórzy już mogą to zrobić. Za odzyskane
          pieniądze dacie szansę na nowe mieszkanie innym.
          • Gość: ja Może i o to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:39
            Widzisz, TBS-y jako pomoc państwa są obłożone pewnymi ograniczeniami. Ot,
            choćby zarobki. Zarabiasz więcej, płacisz więce, bo budżet do Ciebie mniej
            dopłaca, mozesz zrezygnować z mieszkania, zabrać partycypację i kupić sobie na
            kredyt własne. Z załozenia miało to być budownictwo czynszowe dla tych, których
            nie stać na zakup mieszkania. Nie ja to wymyśliłam, ale tak jest w ustawie.
            Swoją drogą do granda, że miasto Kraków buduje mieszkania komunalne, oddaje je
            za darmo, pobiera śmieszny czynsz. I jeszcze zaraz musi remontować, bo obiboki
            zniszcza wszystko. Przecież to nie ich.
            I dochodzi do takich kuriozów, że na jednym osiedlu najmniejsze i najgorzej
            wyposażone są mieszkania własnościowe i TBS-y, a w ogromnych komunalnych, żyja
            Ci, którzy nic nie zrobili i nie zrobia.
            Bo po co?
            Ot głupi narodzie.


          • Gość: wielblad13 Re: Chodzi o..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:40
            a ja to widze ze masz skrzywienie takie czysto polskie bo wiadomo ze mozna dorobic do wsystkiego jakas teorie... tylko dlaczego traktujesz panstwowa wlasnosc inaczej niz prywatna? to co piszesz powinno miec zastosowanie niezaleznie od formy wlasnosci a tak nie jest wiec oczywiste jest ze jest wypaczone moim zdaniem najwiekszy problem to jednak szczegolowe wyliczenie czynszu a przy naszych rodakach to jednak powinno sie ukrywac tak oczywiste zeczy wyliczenie czynszu niejawne = zadowolenie spoleczenstwa i powtarzam jesli piszesz o ambicji to nie mysl ze ona mieszka w mieszkaniu spolecznym... takie mieszkanie powinno byc upierdliwe zeby ci ambitniejsi jednak je opuscili a tym samym bez potrzeby budowania nastepnego (koszty podatkowe) zaspokoic potrzebe mieszkaniowa nastepnych ludzi nie godze sie na wysokie podatki zeby "ambitniejsi" sie smiali z mojego malego mieszkania ambucja tak ale nie chora kosztem innych
            • Gość: Jack Re: Chodzi o..... IP: *.aster.pl 06.09.06, 16:49
              Masz rację, ale limit dochodów o którym ktos tutaj wcześniej pisał jest głupotą.
              Ten limit powoduje, że Twoje ambicje zostają przytłumione bo jak więcej zarobisz to Cię ukaże TBS wysokim czynszem. Powinni to w ustawie zmienić. Owszem masz drugie mieszkanie to musisz zrezygnować natychmiast z TBS ale ten limit dochodów nie działa dobrze na rozwój ludzi i ich ambicje:)
    • Gość: barry Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.gma.ie 07.09.06, 11:14
      Sam mieszkam w Tbs i tak jak wiekszosc lokatorow place duze oplaty ale dobrze
      mi sie mieszka i ciesze sie ze je mam. Nie chodzi to o roszczeniowa postawe
      lokatorow TBS tylko o to, ze i tak kredyt jest rozlozony na 25-30 lat i po tym
      czasie mieszkanie bedzie splacone a nie bedzie nigdy nasze tylko TBS. I
      propozycja takiej ustawy to nie rozdawnictwo bo w sumie trzeba splacic ok
      200tys albo wiecej.
      Czytajac po raz kolejny komentarze typu, synowie, corki rzadzacych z PiS czy
      innej partii podostawali mieszkania, albo jasne ..biedota i margines z 10
      dzieci wyciaga lapy po nieswoje po prostu odechciewa sie.
      Jak ktos kupil mieszkanie na kredyt i teraz splaca to nie moze zniesc ze ktos
      inny moglby tez po splaceniu ogromnego kredytu miec to na wlasnosc, po zmianie
      przepisow w ustawie.
      Caly czas tylko zawisc i weto, mnie jest jako tako ale sasiad z TBS moze
      przypadkiem miec lepiej? Nic z tego.
      Ja znam ustawe i wiem o co w niej chodzi i wiedzialem od poczatku, a ze pojawia
      sie jakas propozycja, czy to zle?
      Miedzy rozdawnictwem a splaceniem po 25 latach jest duza roznica.
      Pozdrawiem wszystkich mieszkancow TBS.
      • Gość: Sledziu Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.06, 11:40
        Jak tak czytam wypowiedzi mądrali typu" rozdawnictwo miszkań" "najlepiej dać za
        darmo" to zastanawaim sie czy te osoby wiedza wogóle jak działa TBS. Wcześniej
        kilkakrotnie ktoś pisał na czym to polega. I bzdurne gadanie, że niby mamy je
        dostac za darmo jest dla mnie śmieszne. Bo 30% wpłaty w moim przpadku to było
        40 tysięcy plus kredyt spłacany w czynszu przez kolejnych kilkadziesiąt lat
        daje niemała kwote i nie widze problemu a wrecz bardzo bym chciał aby prawo
        zmieniło sie tak abym mogl te mieszkanie WYKPUPIC pozniej. podkreslam WYKUPIC a
        nie dostac za darmo. Bo na zdrowy rozsadek to najemca TBS spłaca to mieszkanie
        w bardzo podobny sposób jak hipoteczne. a teksty typu, że mniejszy kredyt mają
        TBS niz osoby prywatne zripostuje w ten oto sposób, że skoro osoby które kupiły
        mieszkanie na na hipoteke mogły pójśc do TBS, taki bede złosliwy. Bo w zasadzie
        w umowach TBS nie ma mowy na jakim procencie i ile stanowi rta a kredytu jest w
        czynszu. A skoro sa tacy nadgorliwi, że za darmo niby mają dawać to uderzcie do
        kmin, że sprzedaje walące sie 20 letnie budynki z mieszkaniami kwaterunkowymi
        nawet za 3%.
    • Gość: Janeczka Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.devs.futuro.pl 07.09.06, 13:54
      Mieszkańcy Tbs-ów najpier wpłacaja 30% wartości mieszkania, a później w czynszu
      spłacają pozostałą część kredytu, więc nie bardzo rozumie wypowiedź przedmówcy.
      Takie mieszknia przecież mogę być do wykupu dopiero po spłaceniu w czynszu
      całości kredytu. Pewnie wtedy byłoby to z jakąś dopłatą 20-30% (odsetki). Dla
      obydwu stron byłoby to opłacalne, podobnie jak lokatorzy wykupują teraz
      mieszkania spóółdzielcze, kóre po tylu latach eksploatacji wymagaja remontów.
    • Gość: gojaa Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:52
      Ja akurat mieszkam w takim mieszkaniu wprowadziliśmy sie 3 lata temu na
      początku euforia ale niestety czynsz rośnie w zawrotnym tempie.Nie jest to więc
      tanie mieszkanie dla ludzi nie mających odpowiednich dochodów.Ponadto co dwa
      lata trzeba składać deklaracje Pit o wysokości zarobków nie wiem po co to komu
      jak i tak w Polsce wiecej się wydaje niż zarabia.
      • Gość: karo Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: 212.2.99.* 23.05.07, 15:29
        ja akurat mieszkam w mieszkaniu spółdzielczym lokatorskim,odbywa się to na
        podobnych zasadach jak TBS,czyli musialismy wpłacic 30% wartosci ok 40.000
        reszte spłacamy w ratach. Suma mieszkania to 108000.Kredyt był zaciągnięty z
        krajowego funduszu popierania budownictwa na kwote 68.000.
        Jestem za wykupem tych mieszkan,nie chce nic za darmo.Chodzi o to żebym miała
        tą szanse,oczywiście trzeba było by to wszytsko podliczyc i dodac tą różnice
        dopłacaną przez państwo,aby wszytsko było sprawiedliwe.Byłam teraz w mbanku
        prosiłam o symulacje kredytu 70000 na 30 lat wyszła mi kwota ok 330 zł we
        frankach,czyl przez 30 lat wpłaciła bym 118800,odsetek byłoby w tym 48800.
        Niestety nie mam szans na kredyt prowadze działalność(handel) i dla banku nie
        mam zdolności kredytowej,mimo że było by mnie stac na taką rate.Uważam że
        powinno pozwolić się wykupić mieszkania lokatorskie jak i tbs.Jest tysiące osób
        które chcą mieć swój kont ale poprostu nie posiadają zdolności kredytowej
        • Gość: olusiaalex bije od was zazdrość nie do opisania! IP: 82.146.247.* 03.07.07, 22:41
          wiecie co, z wiekszości tych wypowiedzi wynika zwykła zazdrość! TBS to dobre
          rozwiązanie dla ludzi młodych, którzy chcą założyć rodzinę a zwyczajnie nie
          mają gdzie mieszkać. ja jestem w takiej sytuacji, nie mogę nawet planować
          najbliższej przyszłości, bo dopoki nie znajde "dobrej" pracy to żaden bank nie
          pożytczy mi 200tys na mieszkanie, a jesli nawet to z czego bede splacala raty!
          chyba łatwiej jest pożyczyć 50tys a resztę spłacać w czynszu, który zwiększy
          się o ok 100-150zł. a w kwestii wykupu mieszkań TBS, w 100% to popieram, czy
          przez całe życie mam cierpieć z tego powodu że mając 25lat nie miałam zdolności
          kredytowej? przecież każdy ma prawo się dorobić i mieć właśne cztery kąty!
          myśląc inaczej, jesteście niesprawiedliwi, zobaczymy co powiecie jak wasze
          dzieci znajdą się w takiej sytuacji.......
    • Gość: magda Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 16:48
      Uważam,że jeżeli dojdzie do możliwości wykupienia mieszkań TBS na
      własność,to powinno kosztować minimalne pieniądze. Ponieważ,
      wpłacając parcypację w wysokości 28000 zł,następnie kaucja ok.4000
      zł i potem przez 30 lat ratę w wysokości po 100 zł to daje nam 36000
      zł a sumie tj. 64400 zł.W tym momencie mówię o mieszkaniu 46 m.
    • Gość: rybka Mieszkanie w TBS na własność? IP: 75.144.202.* 03.12.07, 22:10
      Jestem za tym zeby wykupic mieszkania w TBS na wlasnosc,ludzie tez
      tam splacaja kredyt i co ?nigdy nie beda miec tych mieszkan na
      wlasnosc to gdzie tu sprawiedliwosc?
Pełna wersja