Z dziejow mitologii w gospodarce-podatek liniowy.

IP: *.bg.am.lodz.pl 06.03.03, 16:11
Absurd twierdzen o likwidacji bezrobocia przez wprowadzenie podatku liniowego
jest oczywisty.Jednoczesnie zapewnia sie nas ze podatek ten przyniosl by
TAKIE SAME WPLYWY.:o)))To gdzie tu roznica i gdzie tu ten wzrost gospodarczy?
Absurd.Jest to za to znakomity pretekst do wybielania Balcerka i RPP z ich
oczywistej glupoty ktorej skutkiem jest NAJWYZSZE bezrobocie w Europie.Mimo
to czuja sie dobrze maja duzo do powiedzenia i maja fanatycznych
wielbicieli.Daje to tez znakomity pretekst do propagowania absurdalnych
teorii liberalnych.Ktos by powiedzial rzadzili liberalowie jest zle powinni
odejsc a tu nie.Jest zle bo ZA MALO liberalizmu to jest dopiero
bezczelnosc.Kolejne mity to :koszty pracy,kodeks pracy,deficyt
budzetowy,niskie podatki,niska jakosc produkcji w Polsce,(zauwazmy wszystko
jest winne tylko nie Balcerek i NBP) ale o tym pozniej.
    • Gość: jeja Re: Z dziejow mitologii w gospodarce-podatek lini IP: 194.251.142.* 06.03.03, 16:39
      Według pajaca kołodki faktyczna stopa podatkowa od osób fizycznych w polsce
      przy uwzględnieniu wykorzystanych ulg i zwolnien wynosi 15,5% . Nie trzeba być
      geniuszem zeby stwierdzić, że wprowadzenie podatku liniowego 16% przy
      jednoczesnej likwidacji wszelkich ulg i zwolnien zwiększy dochody budżetu.
      I to wszystko w tym temacie.
      • Gość: BRovUngern-Sternbe Re: Z dziejow mitologii w gospodarce-podatek lini IP: *.bg.am.lodz.pl 07.03.03, 14:16
        No ale czy o to chodzi aby zwiekszac obciazenia podatkowe?Poza tym obawiam sie ze nie zwiekszy.Ale nie powiem dlaczego :o))))Bo chce zeby komuna sie poslizgnela.:o)))
    • Gość: druid Re: Z dziejow mitologii w gospodarce-podatek lini IP: 212.244.191.* 07.03.03, 15:28
      Gość portalu: BRovUngern-Sternbe napisał(a):

      > Absurd twierdzen o likwidacji bezrobocia przez wprowadzenie podatku liniowego
      > jest oczywisty.Jednoczesnie zapewnia sie nas ze podatek ten przyniosl by
      > TAKIE SAME WPLYWY.:o)))To gdzie tu roznica i gdzie tu ten wzrost gospodarczy?
      > Absurd.Jest to za to znakomity pretekst do wybielania Balcerka i RPP z ich
      > oczywistej glupoty ktorej skutkiem jest NAJWYZSZE bezrobocie w Europie.Mimo
      > to czuja sie dobrze maja duzo do powiedzenia i maja fanatycznych
      > wielbicieli.Daje to tez znakomity pretekst do propagowania absurdalnych
      > teorii liberalnych.Ktos by powiedzial rzadzili liberalowie jest zle powinni
      > odejsc a tu nie.Jest zle bo ZA MALO liberalizmu to jest dopiero
      > bezczelnosc.Kolejne mity to :koszty pracy,kodeks pracy,deficyt
      > budzetowy,niskie podatki,niska jakosc produkcji w Polsce,(zauwazmy wszystko
      > jest winne tylko nie Balcerek i NBP) ale o tym pozniej.


      ----absurdem jest stwierdzenie, ze kiedykolwiek osiagnie sie 0% bezrobocia :-)))

      Nie jestem wielbicielem Balcerka ani tym bardziej Kolodki, ale odpowiedz mi na
      pytania...

      Czy wg ciebie wysokie bezrobocie w Polsce jest efektem dzialanie niskiego
      podatku liniowego?? :-))) Tak wynika z tego co napisales:)

      Czy jezeli suma obciazen podatkowych w Polsce wynosi okolo 80% to jest
      liberalizm??
      definicja liberalizmu tam:
      encyklopedia.pwn.pl/41432_1.html

      "Kolejne mity to :koszty pracy,kodeks pracy,deficyt budzetowy,niskie
      podatki,niska jakosc produkcji w Polsce"
      --
      • Gość: BRovUngern-Sterber Re: Z dziejow mitologii w gospodarce-podatek lini IP: *.bg.am.lodz.pl 07.03.03, 15:40
        > ----absurdem jest stwierdzenie, ze kiedykolwiek osiagnie sie 0% bezrobocia :-
        ))--->A ja tak nie twierdze ale jest roznica czy O czy 20 prawd
        > Nie jestem wielbicielem Balcerka ani tym bardziej Kolodki, ale odpowiedz mi
        na
        > pytania...
        >
        > Czy wg ciebie wysokie bezrobocie w Polsce jest efektem dzialanie niskiego
        > podatku liniowego?? :-))) Tak wynika z tego co napisales:)--->Nieporozumienie
        wyraznie wynika ze za bezrobocie winni sa Balcerek NBP RPP przeciez nie ma
        liniowego...
        >
        > Czy jezeli suma obciazen podatkowych w Polsce wynosi okolo 80% to jest
        > liberalizm??--->alez nie ma 80% tylko PIT 14,6%CIT jeszcze mniej razem z
        ZUSAMI bedzie 35.Ale poniewaz VAT odpada bo jest posredni to bedzie jakies 25.
        > definicja liberalizmu tam:
        > <a
        href="http://encyklopedia.pwn.pl/41432_1.html"target="_blank">encyklopedia.p
        > wn.pl/41432_1.html</a>--->Nie klocmy sie o definicje bo tak jak z definicja
        komunizmu czy juz jest czy nie.Na pewno USA jest liberalne a ma 6 stawek
        podatku Polska 3 i w Polsce sa nizsze w % bo sa ulgi.Tak samo CIT.
        >
        > "Kolejne mity to :koszty pracy,kodeks pracy,deficyt budzetowy,niskie
        > podatki,niska jakosc produkcji w Polsce"
        > --
    • Gość: Zbigniew Wpływ wysokich podatków na dochody budżetowe IP: 62.111.226.* 07.03.03, 17:20
      Nikt nie zaprzeczy , że w ostatnich latach cały czas w Polsce podnoszone są
      podatki.Pomimo ( a może właśnie dlatego ) tych podwyżek wpływy budżetowe
      realnie maleją.Zobaczyć to można na stronie
      www1.gazeta.pl/gospodarka/0,37543,0.html
      oraz www.stat.gov.pl

      I tak w roku 1999 wpływy budżetowe wyniosły 129,3 mld zł , 2000-140,8 mld zł ,
      2001 - 140,5 mld złotych a w roku 2002 145,1 mld złotych.

      Ceny między XII 1999 a XII 2002 wzrosły z 111,9 do 126,8 ( podstawa = 100 rok
      1998 ). PKB wzrósł w roku 2000 o 4,1 w 2001 o 1,0 a w roku 2002 o 1,3 %.

      Wynika z tego , że wpływy budżetowe powinny w roku 2002 wynieść 156 mld złotych
      aby odpowiadać wzrostowi PKB i inflacji od roku 1999. Były aż o 6% mniejsze.
      I to mimo znacznego wzrostu podatków i parapodatków.Realnie spadły też wpływy
      do ZUS.

      Wynika z tego więc , że podwyżka podatków spowodowała realny spadek dochodów
      budżetowych , nie wspominając już o całkowitym zarżnięciu wzrostu gospodarczego
      i finansów przedsiębiorstw ( 80% utraciło płynność finansową ) a także wzroście
      długu publicznego , którego już niedługo rząd nie będzie w stanie na bieżąco
      obsługiwać.
      • Gość: BRovUngern-Sternbe Re: Wpływ wysokich podatków na dochody budżetowe IP: *.bg.am.lodz.pl 10.03.03, 14:35
        To chyba jest troche inaczej.Spadek wplywow nie wynika z podniesienia podatkow
        tylko z przejmowania przez zagraniczny kapital gospodarki w Polsce.Wplywy od
        handlu spadly bo kupcy placili a markety nie placa itd.itp.Jak im sie konczy
        okres zwolnienia zmieniaja szyld i dlaej ciagna.To jest przyczyna dlaczego
        Polacy musza placic wiecej.
    • Gość: paveua Re: Z dziejow mitologii w gospodarce-podatek lini IP: 126.17.26.* 10.03.03, 16:22
      Mała kalkulacja dochodów z podatku dochodowego od osób fizycznych w Polsce.
      Obecne stawki wszyscy zapewne znają.
      A: Dochody budżetu z tyt. ww. podatku: 26 540.4 mld PLN (www.mf.gov.pl)
      B: Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto w 2002: 2133 PLN (www.statgov.pl)
      C: Stopa bezrobocia: 18,7% zawodowo czynnych (I 2003, www.statgov.pl)
      D: Liczba bezrobotnych: 3320 tys. (I 2003, www.statgov.pl)
      E: Liczba zawodowo czynnych (D/C): 3320000/0,187 = 17 757 tys. osób
      F: Wynagrodzenie zawodowo czynnych w 2002 (E*B): 17757*2133*12 = 454 558 532
      tys. PLN
      G: Średnia stawka podatku w 2002 (A/F): 26 540 / 454 558 523 = 5,8% !!!

      I tu pojawia się moje pytanie do rozumiejących istotę wszechrzeczy.
      Jak to możliwe, że stawka podatku liczonego w sposób liniowy jest dużo
      niższa, mimo że obecne stawki progresywne są dużo większe?
      Nawet jeśli dodamy ok 20 mld PLN z likwidacji ulg podatkowych, które daje nam
      państwo, to wychodzi 10%. A w kalkulacji Wynagrodzenia (F) nie uwzględniłem
      jeszcze przychodów osiąganych przez emerytów (co zmniejszyłoby jeszcze tą
      stopę).
      • Gość: Zbigniew Gdzie popełniłeś błędy : IP: *.crowley.pl 10.03.03, 17:20
        Gość portalu: paveua napisał(a):

        > Mała kalkulacja dochodów z podatku dochodowego od osób fizycznych w Polsce.
        > Obecne stawki wszyscy zapewne znają.
        > A: Dochody budżetu z tyt. ww. podatku: 26 540.4 mld PLN (www.mf.gov.pl)
        > B: Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto w 2002: 2133 PLN (www.statgov.pl)

        MINUS SKŁADKI ZUS PŁACONE PRZEZ PRACOWNIKA - nie wchodzące do podstawy
        naliczania PIT-u tj. 18,71% podstawy wynosi ono więc 1733 złote.

        > C: Stopa bezrobocia: 18,7% zawodowo czynnych (I 2003, www.statgov.pl)
        > D: Liczba bezrobotnych: 3320 tys. (I 2003, www.statgov.pl)
        > E: Liczba zawodowo czynnych (D/C): 3320000/0,187 = 17 757 tys. osób

        MINUS LICZBA BEZROBOTNYCH tj. 17757-3320=14437 tys.
        Z TEJ LICZBY TRZEBA odjąć prowadzących działalność gospodarczą rozliczanych na
        innych zasadach , ale niech będzie jak piszesz.

        > F: Wynagrodzenie zawodowo czynnych w 2002 (E*B): 17757*2133*12 = 454 558 532
        > tys. PLN

        14437*1733=250 193 000 ( F.a.)
        > G: Średnia stawka podatku w 2002 (A/F): 26 540 / 454 558 523 = 5,8% !!!
        >

        DO TEGO DODAJ 7,75% z "F.a." składki zdrowotnej tj. 19 390 000 - jest to część
        PIT-u odprowadzana do ZUS a nie do budżetu.
        A więc 26540+19390=45930 czyli 18,3% z 250193000.

        Tak naprawdę to wynosi 15,6% bo płatnikami PIT-u są także bezrobotni i emeryci
        oraz prywatni przedsiębiorcy.


        > I tu pojawia się moje pytanie do rozumiejących istotę wszechrzeczy.
        > Jak to możliwe, że stawka podatku liczonego w sposób liniowy jest dużo
        > niższa, mimo że obecne stawki progresywne są dużo większe?
        > Nawet jeśli dodamy ok 20 mld PLN z likwidacji ulg podatkowych, które daje nam
        > państwo, to wychodzi 10%. A w kalkulacji Wynagrodzenia (F) nie uwzględniłem
        > jeszcze przychodów osiąganych przez emerytów (co zmniejszyłoby jeszcze tą
        > stopę).
        • Gość: BRovUngern-Sternbe Re: Gdzie popełniłeś błędy : IP: *.bg.am.lodz.pl 11.03.03, 14:47
          Rolnicy i rzemieslnicy nie placa dochodowego tylko odpowiednie dla siebie(gruntowy,ryczalt).Poza tym dochodowy placa nie tylko pracownicy najemni.Ogolem dane dokladne powinny gdzies byc to sie nazywa podstawa opodatkowania.Nie chce mi sie szukac bo to nie jest tak istotne.
Pełna wersja