Gość: analityk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.09.06, 13:50
Końcowa teza jest beznadziejna- "PiS właśnie odbiera bolesną lekcję, jak
trudno jest spełnić choć część wyborczych obietnic, a jednocześnie zrobić coś
pożytecznego na przyszłość.". To typowe dla liberalnego myślenia- nie można
zrobić czegoś dobrego dla wyborców, żeby nie było to "szkodliwe dla
przyszłości"- czytaj gospodarki, czytaj- przedsiębiorców, czytaj- tych
największych najbogatszych przedsiębiorców i korporacje żyjące z wyzysku i
niskich płac... A gdyby tak zrobić coś dobrego dla społeczeństwa,
jednocześnie korzystnego dla gospodarki w dłuższym terminie- na przykład
obniżenie klina podatkowego? No ale wtedy musieliby za to zapłacić
kapitaliści niższymi zyskami i postarać się zarobić innowacjnością a nie
wyzyskiem, ale to już nie mieści się w głowie liberała.