Dodaj do ulubionych

Łatwiej obiecać niż wybudować

IP: *.chello.pl 21.09.06, 21:14
Nie wiem kiedy... Buhahahahaha LOL dobre
Obserwuj wątek
    • Gość: Kalkulatorek Jezu, ale sciema!!! IP: *.aster.pl 22.09.06, 09:40
      "W resorcie przygotowany jest też już projekt kolejnej, która uruchomi program
      budownictwa socjalnego dla najuboższych. Styczeń ocenia, że w ramach tego
      programu dach nad głową znajdzie w ciągu sześciu lat ponad 100 tys. rodzin.
      Budżet miałby przeznaczać na ten cel od 2008 r. ponad 300 mln zł rocznie."

      Liczymy: 300 mln zł w ciągu sześciu lat to 1,8 mld zł, dzielimy to przez 100
      000 (nawet nie przez ponad 100 tysięcy), wynik to 18 000 zł. Mam pytanie do
      ministra Stycznia: co to będą za mieszkania po 18 000 zł każde dla
      rodziny???!!! Szopy???!!! A może kurniki???!!!
    • michalparadowski Łatwiej obiecać niż wybudować 22.09.06, 10:10
      Pan min.Styczeń nie wie kiedy, więc podpowiadam: w 3054 roku. Oczywiście pod
      warunkiem nie odstawienia od władzy PIS-u.Panowie władcy, zrozumcie wreszcie,
      że budynki powstają najczęśiej ze środków prywatnych inwestorów.
      Władza tylko nie powinna przeszkadzać!
      • Gość: turtle3 Re: Łatwiej obiecać niż wybudować IP: *.warszawa.dialog.net.pl 22.09.06, 10:35
        dlaczego wyborcza zawsze podaje przykłady z madrytu, dublina i londynu, gdzie
        ceny poszły na maxa w górę. dlaczego nie powie np. o niemczech, gdzie w dużych
        miastach wcale nie jest tak ckoszmarnie drogo. narzękają na ceny a jak zwykle
        sami tę paranoję nakręcają, sugerując, że w polsce na pewno powtórzy się
        scenariusz z właśnie tych trzech miast (a nie innych, gdzie ceny tak nie
        szaleją, czyli nie jest to tak medialne). żenada
        • Gość: Pavs Re: Łatwiej obiecać niż wybudować IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.09.06, 12:17
          To fakt, podaja bardzo medilane przyklady ale pamietam ze jakis czas byly
          jakies protesty w Hiszpani wlasnie przeciwko cenom mieszkan a jak sie nad tym
          zastanowic to przeciez sa one caly czas relatywnie tansze niz w PL bo o przciez
          w Dublinie mozna zarobic 1.5 tys euro bez wiekszych problemow (czyli metr =
          troche ponad 2 mce pracy) w PL stawka rzedu 3000 PLn netto jest raczej mocno
          mniejszosciowa, nawet w Wawie mam wrazenie...ale rownajmy dalej powodzenia...
    • michalmazurek Łatwiej obiecać niż wybudować 22.09.06, 10:52
      do tych co czekaja, zeby tylko przylozyc PiS-owi: zarzuty o tempo budowy
      mieszkan sluszne, ale dzialalnosc PiS-u w tej materii nie jest gorsza od
      poprzednich rzadow, one nic nie zrobily, a mozna sie bylo spodziewac duzego
      wzrostu cen mieszkan po wejsciu do UE, teraz strasznie wszyscy larum podnosza,
      w ciagu roku maja niby wybudowac tyle mieszkan, zeby ceny spadly, ludzie
      zastanowcie sie, do dige3er: nie obrazaj wyborcow PiS-u, czemu oni maja byc
      gorsi niz inni wyborcy? co obrazanie innych pomoze w tej sytuacji?
      • Gość: Michal Re: Łatwiej obiecać niż wybudować IP: 83.238.175.* 22.09.06, 12:30
        O, PiS przyłożył także rękę do wzrostu cen mieszkań. To PiS proponuje (i pewnie
        wprowadzi) opodatkowanie kwoty sprzedaży mieszkania jak zysku. To jest podwójne
        opodatkowanie, bo najpierw płacisz podatek dochodowy zarabiając pieniądze
        (spłacając przez 20 lat kredyt, na przykład), a potem chcesz np. sprzedać
        mieszkanie bo kupujesz inne, przenosisz się do innego miasta, etc, i znowu
        płacisz podatek od całej sumy. Chore.

        Skutek taki, że ceny mieszkań wzrosną o kwotę podatku, po prostu dlatego że
        ludzie będą sobie chcieli odbić podatek. A więc PiS powoduje wzrost cen mieszkań.

        Może faktycznie nie należy obrażać wyborców PiS (w sensie inwektyw), ale jeśli
        ktoś głosuje na coś, co jest ewidentnym kłamstwem (każdy rozsądny człowiek wie
        że zbudowanie 3 milionów mieszkań jest niemożliwe, wystarczy podzielić budżet
        przez cenę jednego mieszkania), to jest albo głupi, albo świadomie szkodzi krajowi.

        Wybacz, ale nie szanuję głupców, a szkodników tym bardziej.
    • michalmazurek Re: Łatwiej obiecać niż wybudować 22.09.06, 13:24
      nie glosuje sie na partie, tylko dlatego, ze obiecuje wybudowac 3 mln mieszkan,
      po drugie kazda partia oferuje przed wyborami w jakims zakresie obietnice bez
      pokrycia, tak jest w kazdym kraju i wszyscy o tym wiedza idac do wyborow, czemu
      przed wyborami nikomu to nie przeszkadza? po prostu na te kwestie przymyka sie
      oko, chociaz nie powinno tak byc, ale wiele sytuacji nie powinno miec miejsca,
      ponadto PiS jeszcze nie wprowadzil tej zmiany podatkowej, oczywiscie
      szkodliwej, wiec nie mowmy "hop", skoro wyborcy PiS sa glupcami to jakich
      okreslen trzeba by uzyc na wyborcow partii czolowego pieniacza naszego kraju
      czyli Leppera, ci to to dopiero wyrzadzaja szkode
      • Gość: Michal Re: Łatwiej obiecać niż wybudować IP: 83.238.175.* 22.09.06, 15:09
        Ja _nie głosowałem_ na PiS _między innymi_ dlatego, że składała takie obietnice.
        Po prostu zdawałem sobie sprawę że to niemożliwe, a ludzie, którzy składają
        niemożliwe obietnice, są zwyczajnie niewiarygodni. Jeśli kłamią w jednej sprawie
        (albo się na niej zupełnie nie znają, na jedno wychodzi), to jaką można mieć
        gwarancję że dotrzymają słowa w innej? Jedno jest jasne: chcą władzy, i wg. mnie
        jest to najlepszy powód, żeby im tej władzy nie dać.

        Obietnice bez pokrycia przeszkadzają mi zawsze, przed, w trakcie i po wyborach.
        Zamiast merytorycznej dyskusji, w której politycy przedstawiliby propozycje,
        które rzeczywiście mają realizować (dlaczego PiS krzyczał o "tanim państwie",
        zamiast uczciwie powiedzieć że chcą rozbudowywać administrację?) a wyborcy
        mogliby wybrać co im się podoba, mamy licytację niemożliwych obiecanek, które
        sprowadza się do dziecinnego przekrzykiwania się "my jesteśmy najlepsi", "nie,
        to my".

        Nie stopniuję głupoty, mam za głupców wszystkich, którzy głosują na populistów
        szastających obietnicami bez pokrycia. Powinno być _oczywiste_ że tego rodzaju
        politycy idą do wyborów po to, żeby się dobrze urządzić, no bo przecież nie
        mogą, nie są w stanie zrobić tego, co obiecują. Idą się (i swoich znajomych)
        dobrze urządzić, przecież, na litość boską, naszym kosztem. Dowalą podatków,
        namnożą urzędów, wprowadzą uciążliwe przepisy, żeby dać zarobić koledze, etc, etc.

        Ale ludzie głosują na nich bo "dadzą renty", "dadzą mieszkania", "dadzą
        dopłaty". Szkoda że nie uczyli się w szkole i nie pamiętają zasady zachowania
        energii: żeby dać, trzeba najpierw zabrać. A im bardziej skomplikowana maszyna,
        tym większe straty.

        Żeby było jasne: to co napisałem powyżej dotyczy niestety prawie wszystkich
        partii i polityków w Polsce.
    • roland12 jak mozna w takie bzdury wierzyc, ze ktos komus 22.09.06, 13:47
      cos wybuduje, jak?za darmo? gdzie? 3 miliony mieszkan?I do tego 3 miliony
      Mercedesow S_klasse lub BMW,tak? Ludzie! Ja czasami tak mysle czy to ten
      socjalizm tak ludziom w glowach zamieszal, ze ciagle mysla w tych
      kategoriach.Prawdziwy dramat to fakt, ze ta bezczynnosc wladz w polaczeniu ze
      sprytem deweloperow, ktorzy dawwno temu wiedzieli co sie bedzie dzialo na rynku
      po wejsciu do UE i kupili ostatnie dobre dzialki z pozwoleniami na
      budowe,wszystko to doprowadzilo do absurdalnych sytuacji, ze emeryci z
      minimalna emerytura zamieszkuja w centrum miast w 100 metrowych mieszkaniach w
      prywatnych kamienicach (wartych czesto 800 tys zl!!!) placac jakies czynsze
      regulowane, pomysly z PRL, po np. 500 zl, normalnie nigdy w zyciu by tam nie
      mieszkali, bo czynsz tam to czesto 3000 zl, ale ich ruszyc nie wolno, w tym
      czasie mlodzi ludzie, wyksztalceni, z rodzinami nie moga zarobic ani na czynsze
      wolnorynkowe ani na nowe mieszkania, ktore kosztuja np. za 60 m2 360 000 zl.
      Nawet takiego kredytu nie dostana - co oni maja robic?, wyjezdzaja. Ceny
      mieszkan w wielkich miastach niestety osiagaja zachodnie poziomy, place nie. Ja
      sie tego od dawna spodziewalem i dlatego od lat mialem stare auta ale
      zapewnilem sobie 2 porzadne dachy nad glowa- w miescie i na wsi, teraz je tylko
      troche remontuje. Dla mlodych jest to sytuacja fatalna takze z tego powodu, ze
      osoby te maja stosunkowo molodych rodzicow i nie moga liczyc na lokale po nich,
      dziadkowie za to czesto mieszkaja nie w swoich mieszkaniach, ten slynny
      kwaterunek w prywatnych zasobach albo maja swoje ale b. male. Jedynym wyjsciem
      jest praca, wieloletnia za granica, i zakup dzialki oraz wybudowanie sobie
      malego domu, bez piwnic i 1 pietra, taki dom jest do zbudowania za ok. 60 tys
      euro, bez ceny gruntu, to jest suma , ktora jakos tam za granica sie powoli
      zarobi.Ceny raczej nie spadna przez 10 do 15 lat az zniknie popyt mlodych
      rocznikow, a nastepne tak liczne nie nadejda, umrze tez wiele osob zajmujacych
      dzis duze ,kwaterunkowe powierzchnie, wzrosna dochody ludzi, ktorzy beda woleli
      mieszkac we wlasnych, nowych domach pod miastem, duzo tez opusci kraj i juz nie
      wroci. Bedzie u nas jak juz jest dzis w RFN, gdzie czesto w malych miastach i
      na wsiach pod miastem, w zach. Niemczech ( we wschodnich jest jeszcze taniej)
      mozna wynajac mieszkania lub cale domy za grosze, np. 300 euro. Ale tu od 1970
      byly juz pigulki antykoncepcyjne w powszechnym uzyciu i spadala liczba
      dzieci.Bylo tu tez duzo domow i duzych mieszkan, jest w czym wybierac, u nas
      bylo zawsze za malo mieszkan, byly b. male a domow nie przyjelo sie u nas
      wynajmowac, nie wiem dlaczego. Ja chce teraz wynajac komus moj dom pod
      Krakowem, 14 km, w ladnym miejscu i nie ma chetnych, za 1000 zl, za duzo
      mniejsze mieszkanie w Krakowie ludzie chetnie placa takie pieniadze. Taka moda,
      wszyscy chca byc w miescie, moze to sie zmieni i znajde chetnych, bede od 1.10.
      szukac.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka