Dodaj do ulubionych

Czarna dziura w handlu węglem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 18:45
Sprawa jest dosyć prosta, wystarczy sprywatyzować kopalnie a przynajmniej ich
część.
Ale do tego nie zamierzają dopuścić ani jedni ani drudzy, ponieważ w tym
marazmie świetnie się czują zarządy jak i tzw. związki zawodowe.
www.wnp.pl/gornictwo/14728_1_0_0.html
Obserwuj wątek
    • wd_07 Re: Czarna dziura w handlu węglem 23.09.06, 19:54
      Ciekawe kiedy skończy się sponsoring państwowy dla nierentownych kopalń. Jak znam życie to za rok znowu górnicy podniosą larmo o podział zysków kopalni (które powinny iść na spłatę długu kopalń)
        • Gość: tramp Węgiel to biznes. IP: *.acn.waw.pl 24.09.06, 12:44
          Węgiel to biznes. Biznes to prowizja pomiędzy ceną płaconą w kopali i końcowego
          odbiorcy. Holdingi są sztucznymi tworami, pozorującymi reformy w górnictwie,
          żeby wyglądało, że ktoś z tym coś robi. Tak na prawdę jest to strefa wpływów
          pewnych ludzi, sięgających wysoko, aż do rządu(ów), której zadaniem jest
          pilnować, żeby temu biznesowi nikt nie przeszkadzał. W interesie wysokiej
          prowizji leży, żeby kopalnia za dużo nie dostała za węgiel, żeby nie
          wprowadzała na rynek niekontrolowanych dostaw, bo to obniży cenę finalną, nie
          dopuścić masowych odbiorców do kopalń, bo to też obniży ceny węgla. A ci, co
          czują rynek i nie obniżyliby ceny też zarabialiby na prowizji. Tylko po co
          dopuszczać kogoś do tego biznesu, żeby zarabiał? Czasami znajduje się ktoś w
          rządzie, kto rzeczywiście chce zrobić z tym porządek (albo uciąć kawałek
          tortu). Nie można do tego dopuścić. Organizuje się wtedy protesty górników,
          wmawia tym głąbom, że mogą wywalczyć to, czy tamto. Czasami nawet wywalczają,
          ale kogo to obchodzi, bo to idzie z kasy państwa, a nie z kasy biznesu.
          Zresztą, same partie, w trosce o wyciszenie i spokój w imię głosów elektoratu,
          uciszają nieszczęsnego (albo pazernego) reformatora. I tak trwa to już
          kilkanaście lat, powstała niejedna fortuna, a jak wreszcie znajdzie się siła,
          która może to ruszyć, to spowoduje tylko, że będą powstawać inne fortuny.
    • ulpwp Czarna dziura w handlu węglem 23.09.06, 21:06
      Wegiel w Polsce to towar deficytowy , robi się na nim takie kanty jak na
      paliwie, nikt tym sie nie interesuje , klient jest skazany na okradanie i
      przepłacanie. Cena węgla w kopalni to 0k 120 zł a tzw. dystrybutorzy sprzedają
      po 560 zł . Dlaczego organa kontroli nie walczą ze złodziejami chandlującymi
      weglem dlaczego każdej jesieni to temat tabu. Braki wegla to powód do wycinania
      lasów . Wszedzie pokątnie wycina sie lasy bo jak wegla nie ma i jset drogi to
      czym ludzie mają palić. Może zainteresują sie tym organa scigania?
    • Gość: -PT-47\ 48 Czarna dziura w handlu węglem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 10:29
      ...Teo.ma rację kiedyś robione były z miału brykiety potocznie zwane jajka.Cena
      ich była akurat połową ceną drobnego węgla.Popyt był szalony a na gruby węgiel
      bylo stać tylko tych co teraz stać na olej opałowy.A hitem byly brykiety z
      węgla brunatnego.Tak jak dawno temu słtszalem ze te brykiety były sprowadzane z
      bylego NRD.palić nimi bylo samą przyjemnością!Dziwi mnie od dawna że np. nikt
      nie wpadł na pomysł powrotu do sprawdzonych asortymentów.Technologie takie są
      teraz rozwinięte że...pewno nie bylo by problemu z produkcją brykietów z miału
      lub tm bardziej z węgla brunatnego...w Bełchatowie albo Koninie
    • Gość: zizi Re: Czarna dziura w handlu węglem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:30
      "W większości kopalń wydobycie atrakcyjnych dla klientów rodzajów węgla to niecałe 10 procent produkcji. Jednocześnie jednak jest to aż 20 procent wartości sprzedaży. Węgiel gruby kosztuje bowiem dwa razy więcej niż miał, kupowany przez energetykę.

      - Znamy sposoby zwiększenia okresowego wydobycia węgli grubych o 15, a nawet 30 procent - mówi Andrzej Trojnar z GIG. - Sądzę, że zniknęłyby wtedy kolejki sprzed kopalni. Wymaga to jednak przestawienia maszyn. Kopalnie dysponują przede wszystkim kombajnami o potężnych mocach wydobywczych, nastawionych wyłącznie na ilość, a nie wymagania konkretnych klientów"

      Ciekawe, dlaczego skoro specjaliści znają metody pozyskiwania węgla grubego w ilości 30% po prostu nie przekażą jej kopalniom za odpowiednimi oczywiście opłatami. A może to nie jest takie proste jak pisze autor artykułu. Istnieje co prawda taka kopalnia, a nazywa się Kazimierz - Juliusz, w której wydobywa się nawet 40% węgla grubego, ale tam zastosowano ich własne opracowanie do urabiania węgla materiałem wybuchowym przy istniejących tam pokładach o bardzo dużym nachyleniu. Na pozostałych kopalniach jest naprawdę trudno zwiększyć procentowy udział węgla grubego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka