Czy Polakom jest dobrze czy źle?

24.09.06, 21:10

Co prawda generalnie poprawiają się nastroje Polaków, jednak niektóre badania
pokazują, że w Polsce wciąż przeważają pesymiści, a inne, że jesteśmy
urodzonymi optymistami.

**********************************

Wyniki obu badań są prawdziwe i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

    • heraldek [...] 24.09.06, 22:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jo Czy Węgrom jest dobrze czy źle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 12:25
      Węgrzy już zmądrzeli myślę, że czas na Polaków!
    • Gość: jolita Czy Polakom jest dobrze czy źle? IP: *.44-151.net24.it 25.09.06, 12:28
      I jak tu sie nie wkurzyc czytajac o badaniach, ze " Przeprowadzono je na
      reprezentatywnej próbie ponad 23,5 tys. użytkowników internetu w 41 krajach".
      Przeciez juz sam fakt ze w badaniach uczestniczyli tylko posiadacze internetu
      nie jest reprezentacyjny dla spoleczenstwa. Ci co maja internet, maja komputer
      i kase na jego utzymanie. No i mniej narzekaja.
      • zgw Re: Czy Polakom jest dobrze czy źle? 25.09.06, 12:56
        Jolitko wyobraź sobie, że pisze do Ciebie emerytka, całkiem zadowolona z życia,
        choć emeryture pobiera skromniutką.
        Zadowolenie w momencie udzielania odpowiedzi jest uzależnione od wiel czynników.
        Nieszczęściem telefonicznych ankieterów jest to, że wraz z zapytaniem o stan
        nastroju - pytają np.o stan państwa, o politykę. Wtedy nikt z zapytanych nie
        odpowie, że mu dobrze. Chyba że jest masochistą.
        • Gość: jola_dywity *****************R_____A_____J*** **************** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 14:27
          Bilans tzw,reform choć słowo ruina byłoby tu bardziej adekwatnym synonimem. To
          zafundowane Ojczyźnie oszustwo po 1989 roku.Co postulowała
          Solidarność,jakie były założenia. I co z tego zostało zrealizowane? Jak te
          przemiany ocenia społeczeństwo? Jak wyglądają finanse? Odpowiedź na te
          podstawowe pytania jest PO PROSTU TRAGICZA. Solidarność walczyła o poprawę
          warunków socjalnych pracobiorców ,postulaty polityczne faktycznie były
          drugoplanowe dla robotników. Co dostał polski robotnik?.Bezrobocie faktyczne
          razem z rolnictwem około 30 % ,brak jakiegokolwiek zabezpieczenia
          socjalnego,bezdomnych ,włsśnie tych robotników na dworcach 60 000 tyś
          ,bezdomnych czasowo 0,5 mil, 5 mil ludzi poniżej progu min egzystencji 370 zł
          /os. Polska dla tych ludzi to kraj trzeciego świata . O to zapewne walczyła
          Solidarność. Ocena społeczna ! Polscy emigrują w tempie zastraszającym ,więcej
          emigruje niż się rodzi,bo Polska faktycznie wymiera, to kolejny przykład
          kompetencji ekonomistów typu Balcerowicz.W funkcji czasu taki scenariusz jest
          prawdopodobny ,że reforma się udała tylko reformowanych zabraknie. W zakresie
          finasów sprawa jest również katastrofalna dług pub. 444.1 mld.zł który już
          dwukrotnie przeniósł zadłużenie dekady Gierka, lecz wtedy wybudowano duży
          kawałek Polski.Teraz wyprzedano banki,huty,przetsiębiorstwa,kopalnie,energetykę
          i zadłużenie się zwiększa ,już niedługo przekroczymy drugi próg ostrzegawczy.
          Rozwój,a faktycznie niedorozwój Pkb oscyluje 2% takie potęgi jak Białoruś dawno
          zostawiły nas w tyle. Recesja ,upadek,samobójstwa 6 tyś rocznie dopełniają
          obrazu pełni szczęścia i kompetencji obecnych ekonomistów. Zmiana koncepcji
          polityki gospodarczej ,jest potrzebą ratowania polskiej racji stanu. Samoobrona
          musi przejąć ster polityki gospodarczej nim ,zaczną ludźmi kierować emocje ,a
          jest to wariant oczywisty z punktu widzenia dotychczasowych eksterminacyjnych
          działań skierowanych przeciw żywotnym interesom polskiego społeczeństwa .
          • Gość: Maciek Re: *****************R_____A_____J*** *********** IP: 192.39.188.* 25.09.06, 15:16
            He he he. 2/10 Ja jednak wolę Jasia Śmietanę. Tyle że on to robi specjalnie. Ale żeby wykazać się taką indolencją w łączeniu faktów, myleniu przyczyn, skutków? Jestem pełen podziwu. I tak dodam ulubiony cytat "Historia uczy nas tylko jednego, że jeszcze nikogo i niczego nie nauczyła" i dedykuje Pani Joli do przemyśleń...
            • wujek_extrema Re: *****************R_____A_____J*** ********** 25.09.06, 15:18
              "Polacy nie wiedza czy im dobrze czy zle?" ...hmmmm...odpowiedzi szukaj w
              statystykach emigracji. Zgodnie z artykulem opublikowanym w Globe & Mail o
              polskiej emogracjii do UK emigracja Polakow w ostatnich dwoch latach jest
              najwieksza migracja ludosci we wspolczesnej Europie. Tak jest wszystkim
              dobrze... (ze was nie nazwe)
              • Gość: Maciek Re: *****************R_____A_____J*** ********* IP: 192.39.188.* 25.09.06, 15:25
                Widzę, że Pan także ma kłopoty z kojarzeniem faktów... Co ma mój post wspólnego z tym co Mr Wujek_Extrema napisał?

                A tak z czystej ciekawości...jak myślisz dlaczego taka emigracja nastąpiła? I co wywołuje to zjawisko...może poproszę o kilka przykładów państw w których takie zjawisko nastąpiło i które i jak sobie z tym poradziły...miłego czytania...
                • Gość: jola_dywity Re: *****************R_____A_____J*** ******** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 15:47
                  Ja zawsze wszystko mylę!
                  Poniższy tekst jest świadectwem dobrobytu!
                  Kolejne osiągnięcia gospodarcze!!!

                  Plaga żebractwa. Przedsiębiorcy ze Starego Miasta idą dziś do ratusza prosić o
                  pomoc. Nagabywanie gości przez żebraków stało się nie do wytrzymania

                  Klienci kawiarnianego ogródka nie mogą w spokoju napić się kawy. Ciągle ktoś
                  prosi ich o pieniądze
                  Andrzej Dyszczyk z restauracji Senator przy ul. Szeroki Dunaj: - Wchodzą do
                  środka, gdy tylko odwróci się kelner. Najwięcej jest dzieci, nawet
                  sześcioletnich. Wymuszają pieniądze. Jeśli nie dostaną, wysuwają języki i
                  krzyczą. Straż miejska nie reaguje, miasto nic nie robi. To skandal.

                  Z kubkiem na turystów

                  To samo można usłyszeć od innych właścicieli lokali na Starówce. Obsługa
                  przegania żebrzących, a ci za chwilę wracają. Próbują wciskać gościom kwiaty
                  albo wystawiają rękę po datek. Obstawiają też stałe punkty na ulicach.

                  - Nie mogę już wytrzymać - skarży się pani Iwona ze galerii rękodzieła na ul.
                  Świętojańskiej. - Dziewczynka od rana rzępoli na akordeonie te same dźwięki.
                  Zaczepia młode pary wychodzące z katedry.

                  Przedsiębiorcy twierdzą, że choć żebracy są na Starówce od dawna, wymuszanie
                  pieniędzy aż na taką skalę widać od paru tygodni. Tylko nieliczni z żebrzących
                  czekają biernie na datek pod kościołami. Zwykle są bardzo nachalni, jak choćby
                  wczoraj na Świętojańskiej i pl. Zamkowym. Kobieta o ciemnej karnacji na widok
                  wycieczki z zagranicy zrywa się z chodnika. Tak długo wędruje za turystami i
                  śpiewnie zawodzi, aż ktoś wrzuci jej monetę do czerwonego kubka.

                  - Sygnalizowaliśmy ten problem jakieś dwa tygodnie temu policji i burmistrzowi
                  Śródmieścia - mówi Wojciech Hoduń, prezes Stowarzyszenia Prywatnych
                  Przedsiębiorców Warszawskiego Traktu Królewskiego. - To kompromitacja dla
                  Starówki. Staramy się dbać o autorytet naszych firm i miasta, ale sami sobie nie
                  poradzimy.



                  Tomasz Dymko z zespołu prasowego straży miejskiej zapewnia, że miejsca
                  przyciągające żebraków - katedra św. Jana, Nowe Miasto, Krakowskie Przedmieście
                  są systematycznie kontrolowane przez strażników. Przypomina jednak, że żebranie
                  nie jest niezgodne z prawem. Funkcjonariusze mogą interweniować na "zgłoszenia o
                  natarczywym i uciążliwym żebraniu".

                  -
                  • Gość: Maciek Re: *****************R_____A_____J*** ******* IP: 192.39.188.* 25.09.06, 15:52
                    Nadal mówisz o skutkach...A ja chcę Cię zmusic do powiązania faktów...
                    Nie pytam jak jest w tej chwili tylko dlaczego tak jest. To co jest widzi każdy natomiast ze związkami przyczynowo skutkowymi widzę hmm jak można powiedzieć duże niedociągnięcia...
                    Czy mam podać przykłady "niedociągnięć"?
      • Gość: poinformowany Re: Czy Polakom jest dobrze czy źle? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.06, 14:50
        Uzycie internetu pozwala na obnizenie kosztow przeprowadzenia badania, ale
        rowniez do (byc moze) falszowania wynikow. Technike taka wyprobowano na
        ostatnich wyborach w USA.
    • rmstemero Czy Polakom jest dobrze czy źle? 25.09.06, 12:31
      Stan w ktorym widzi sie co innego a slyszy co innego nazywa sie schizofrenia.
    • ppo To zależy jaką "reprezentatywną" grupę się bada. 25.09.06, 12:54
      Jesli robisz ankietę na Dudziarskiej w Warszawie, to prawie 100% będzie
      pesymistów. Jeśli na Kabatach to raczej na odwrót. Myślałem, że tego uczą na
      szkoleniu podstawowym dla ankietera (nie mówiąc już o studiach socjologicznych
      dla jego szefa). Nawet w małej miejscowości też są takie różnice. Myślicie, że
      w sławnym Konstancinie wszyscy są bogaci? Nieprawda. Ekskluzywne osiedle domków
      sąsiaduje tam z (bez)robotniczą dzielnicą nędzy. To dopiero ciekawa próbka
      socjologiczna i prawdziwe wyzwanie dla odważnych ankieterów.
    • princealbert badanie internetowe w Polsce nie ma sensu 25.09.06, 13:07
      Na obecnym etapie rozwoju eliminuje 80% spoleczenstwa: wszystkie radiomaryjne
      babcie i prawie cala wies.

      A niech mi ktos pokaze chlopa, ktory jest optymista. Taki gatunek w Polsce nie
      wystepuje!
    • Gość: miłosz Czy Polakom jest dobrze czy źle? IP: 213.199.198.* 25.09.06, 13:17
      jeśli myślisz, że źle ci się żyje odstaw kawkę, wstań od komputera włącz sobie
      National Geographic na swoim kolorowym telewizorze plazmowym i obejrzyj jakiś
      program o życiu w Afryce, komuniźmie w Korei Płn., albo walkach partyzantek w
      Ameryce Południowej gdzieś w pizdu w jakiejś dżungli
      Mamy takie możliwości żyjąc w wolnym kraju, że możemy zdziałać bardzo dużo.
      Nie patrząc na polityków, nie tłumacząc się brakiem perspektyw. Trzeba ruszyć
      zad i wziąść się do roboty.
      Albo narzekać jak mamy to we krwi- jak Francuzi z resztą też.
      • Gość: wojtek Re: Czy Polakom jest dobrze czy źle? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.09.06, 13:26
        To k...wa poproś w moim imieniu aby bank przyznał mi kredyt na rozpoczęcie
        działalności. Tak ogólnie to w kulki sobie pogrywasz. To ty odejdz od komputera
        i przestań wypisywać głupoty. Możesz wiele, jak się ma pieniądze i kontakty to
        coś możesz. Co kolegów w sejmie masz?
        • ppo Re: Czy Polakom jest dobrze czy źle? 25.09.06, 14:10
          O pieniądze i kontakty też trzeba się postarać. Każdy się rodzi goły, pamiętaj.
          • Gość: wojtek Re: Czy Polakom jest dobrze czy źle? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.09.06, 15:17
            To może poinformujesz mnie gdzie? Bo ja juz wszystkie możliwości wyczerpałem.
            • ppo Re: Czy Polakom jest dobrze czy źle? 25.09.06, 15:38
              Przede wszystkim starannie dobierać sobie towarzystwo (czyli raczej koledzy ze
              studiów niż z podwórka). No i oczywiście trzeba być miłym, uśmiechniętym
              ("ludzie sukcesu" unikają smutasów i pesymistów) i nie skąpym. Naprawdę tego
              nie wiedziałeś?
      • Gość: poinformowany Re: Czy Polakom jest dobrze czy źle? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.06, 14:44
        Nie podniecaj sie obrazkami National Geografic. To jeden z elementow maszyny
        propagandowej, anglosaskie postrzeganie swiata.
    • moniap0 Re: Czy Polakom jest dobrze czy źle? 25.09.06, 14:35
      Bzdury!! Po pierwsze to osoby pesymistycznie nastawione do życia nie rozmawiają
      z ankieterami( prędzej wyzwą go od najgorszych lub posądzą o jakieś niecne
      zamiary np. sprzedaż TELE 2). Po drugie- obecnie średnia długość ankiety
      wszystkich firm z OFBOR-u wynosi 1,5 godziny, więc za jednym zamachem ludzie są
      pytani o nastrój, kwestie polityczne , sytuację majątkową oraz np.jakich
      podpasek używają ( do tego dochodzi ok. 200 stwierdzeń).Prosze się więc nie
      dziwić,że po 30 minutach respondenci nie wiedzą już co mówią i potem wyniki są
      takie jak tu widzimy. A to są tzw cięcia kosztów ( 5 ankiet w 1).
    • wujek_extrema Re: Czy Polakom jest dobrze czy źle? 25.09.06, 15:17
      "Polacy nie wiedza czy im dobrze czy zle?" ...hmmmm...odpowiedzi szukaj w
      statystykach emigracji. Zgodnie z artykulem opublikowanym w Globe & Mail o
      polskiej emogracjii do UK emigracja Polakow w ostatnich dwoch latach jest
      najwieksza migracja ludosci we wspolczesnej Europie. Tak jest wszystkim
      dobrze... (ze was nie nazwe)
    • Gość: student Czy Polakom jest dobrze czy źle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 15:46
      Polacy z eguły nigdy nie wiedzą"gdzie znieść jajo".Nie jest dobrze-brak
      stabilizacji,place niskie,Tanie państwo tak podrożało,że nie starcza dla jego
      obywateli,no i ten rządzący układ.Wstyd i tragedia.
    • Gość: ret hm, może niech dziennikarze im powiedzą IP: *.aster.pl 25.09.06, 16:06
      a swoja drogą - jeśli ktoś daje się faszerować tym co codziennie pichcą media
      to na pewno nie czuje się od tego lepiej:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja