Zmiany na miarę rewolucji

24.09.06, 21:15

W przeddzień decyzji budżetowych węgierski kryzys stanowi bowiem dobre
ostrzeżenie, jaką cenę może mieć niefrasobliwość fiskalna. Niefrasobliwość
rozumiana nie tylko jako nadmierne rozdawnictwo środków publicznych, ale także
jako zaprzepaszczenie szansy.

***********************************

Ekonomistów BŚ interesują wyłącznie terminowe spłaty pożyczek do BŚ i ich
opinie trudno uznać za rzeczowe i obiektywne.

    • arek83lbn Zmiany na miarę rewolucji 24.09.06, 21:59
      Polska stoi teraz przed wielkim wyborem, czy powtorzy los Węgier, czy reformy
      arek83lbn.blox.pl/html
    • eva15 słabe, zadłużone państwo symbolem neoliberalizmu 24.09.06, 23:19
      "I tak jeszcze kilka miesięcy temu Węgrzy mogli pochwalić się zarówno najniższą
      stawką podatku VAT (15 proc.) oraz podatku od osób prawnych, jak i najbardziej
      hojnym państwem spośród nowych krajów członkowskich Unii (...)"
      ______________

      Ano właśnie w tym sedno sprawy - najniższy podatek od osób prawnych czyli
      przesiębiorstw. Tak Węgry, jak Polska, Czechy i zwłaszcza Słowacja rozpoczęły
      morderczy wyścig o najniższe podatki dla przedsiębiorstw, by przyciągnąć
      kapitał. Po trochu łatano dziury w budżecie transferami kasy z Unii. Zeby było
      śmieszniej dawcami tej kasy są kraje zachodnie, od których kapitał wycieka
      skuszony niższymi stawkami podatkowymi na wschodzie.

      Mimo to wszystkich po zwolnieniu międzynarodowych koncernów z podatków kasą z
      EU załatać się nie da, więc siłą rzeczy naród musi zacisnąć pasa, państwo
      będzie ciąć wydatki budżetowe i mimo to dalej się zadłużać tyle, że nieco już
      mniej.
      Biedne, słabe i zadłużone po uszy państwo wraz z biedniejącym społeczeństwem to
      wizytówka neoliberalizmu, to jego znak firmowy.

      Nie zadłużone są tylko ROSJA i CHINY.
      • eva15 Re: słabe, zadłużone państwo symbolem neoliberali 24.09.06, 23:21
        Mimo to wszystkich dziur po zwolnieniu międzynarodowych koncernów z podatków
        kasą z EU załatać się nie da
        • Gość: Prudent Halo Eva15 polemizujesz sama ze sobą IP: 212.160.172.* 25.09.06, 20:29
          Nie chciałbym Ci przerywać wymyślania Nowej Ekonomii ale zwrócę Ci tylko jedną
          uwagę żadne z Państw nie wyszło z kryzysu dorzynając swoje przedsiębiorstwa
          roznącymi podatkami.

          Znacznie ciekawszym pociągnięciem byłyby znaczne ciecia w transferach
          socjalnych i administracji przy dodatkowym obniżaniu podatków ale nie zdobędzie
          sięna to żadan partia to jak zakładanie pętli.

          Nie wróżę zatem, że na Węgrzech coś ulegnie zmianie
      • eva15 Re: słabe, zadłużone państwo symbolem neoliberali 24.09.06, 23:21

        Niezadłużone są tylko ROSJA i CHINY.
      • lilianka13 a czy to nie jest tak,ze wlasnie niski podatek 25.09.06, 08:01
        dla przedsiebiorstw mial tworzyc miejsca pracy, bo zachecac pracodawcow do
        tworzenia zwiekszenia zatrudnienia itp.Prawda zawsze przykra.Polacy tez wola,
        tych ktorych juz zatrudniaja niewolniczo ich wykorzystujac nazywaja to wzrostem
        wydajnosci, zamiast wynagrodzic tyci chocby wiecej, i nie dziwmy sie Wegrom
        Tylko spojrzmy na wlasne podworko-DLACZEGO LUDZIE NIE CHCA PRACOWAC W GRYFICACH?
        Ponoc tyle rak do pracy potrzebuja..?Polacy nie chca zarabiac tylko na chleb,
        maja wieksze potrzeby, a Polki chca rodzic dzieci i moc im zapewnic chocby
        minimum normalnosci, nie tylko bylejakosc i walke o przetrwanie do nastepnej
        wyplaty, czesto latajac dziure w domowym budzecie pozyczkami z zewnatrz.JAKI
        BUDZET RODZINNY, TAKI PO CZESCI BUDZET PANSTWA, W KTORYM DANY OBYWATEL
        EGZYSTUJE.ruszmy wreszcie glowami i zacznijmy myslec!!!W polsce bedzie
        dobrobyt, jak wyjedzie jeszcze jej najwiekszy problem, czyli okolo 3mln
        bezrobotnych..!!??
      • skipper_ Re: słabe, zadłużone państwo symbolem neoliberali 25.09.06, 14:17
        l-evcia o bardzo malym rozumku jak zwykle nie rozumie,
        co bylo przyczyna problemu... bo i w sumia jak ma zrozumiec,
        skoro rozumek malutki...

        pierwsza czesc zdania l-evcia dala rade "zrozumiec",
        ale juz drugiej nie bardzo... wyraznie za duzo informacji
        "na raz"...

        a wyraznie stoi:

        "... najbardziej hojnym państwem spośród nowych krajów członkowskich Unii, w
        którym największą pozycję w strukturze wydatków odgrywały nieprzerwanie rosnące
        transfery socjalne."

        oczywiscie l-evcia o bardzo malym rozumku nie rozumie, ze taka
        "polityka" zawsze konczy sie krachem... coz... l-evcia wszak
        zyje z owych transferow, jako odbiorca zasilku dla bezrobotnych
        i szczerze nienawidzi zarowno "wredych" kapitalistow, jak i
        "oglupione masy", czyli ludzi uczciwie pracujacych.. tylko dla tego,
        ze oni cos maja, a l-evcia nie...
        • Gość: dc99 Re: słabe, zadłużone państwo symbolem neoliberali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 23:01
          > oczywiscie l-evcia o bardzo malym rozumku nie rozumie, ze taka
          > "polityka" zawsze konczy sie krachem...

          Znalazło by się też paru polityków o małym rozumku. Przypomnij może wszem i
          wobec która to partia:
          1) stale gardłuje żeby obniżyć bogaczom podatki o połowę (spadają dochody budżetu)
          2) głosowała za super-hojnym becikowym (rosną wydatki socjalne)
          3) A że powstanie jakiś tam deficyt? Przecież "eksperci" tej partii twierdzą że
          wystarczy sprzedać kilka rządąwych ośrodków wypoczynkowcyh i będziemy spać na
          forsie przez następne 100 lat.

          No dalej - nazwij która to partia
      • johnny-kalesony Re: słabe, zadłużone państwo symbolem neoliberali 25.09.06, 16:27
        eva15 napisała:

        > Biedne, słabe i zadłużone po uszy państwo wraz z biedniejącym społeczeństwem
        > to wizytówka neoliberalizmu, to jego znak firmowy.

        Przykładem - Irlandia.


        > Nie zadłużone są tylko ROSJA i CHINY.

        I dlatego - jak wszyscy wiemy - poziom jakości życia jest tam najwyższy.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
      • Gość: socjalista niestety,brak wyksztalconych ekonomistów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 16:45
        bo ci dotychczas dzialający lumpenliberałowie z Guru
        Rzeczpospolitej(przepraszam,nie mogę pisać o Nim normalnie)na czele z
        dogmatycznym zacięciem chcą realizować program składania polskiej
        gospodarki.chyba jest potrzebna zmiana pokoleniowa,chociaż niektorzy z nich
        wydaja się calkiem młodzi(pod względem fizycznym).bieda polakow jest im całkiem
        obca.czasami pogardliwie,na odczepnego stwierdzą że ich reformy przyniosą w
        przyszłości dobrobyt.taki podobno jest pewny,uboczny efekt ich reform.
        • Gość: Kamus Re: niestety,brak wyksztalconych ekonomistów. IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 19:27
          Za to za komuny bylo ich mnostwo totez skonczylismy jak skonczylismy...co za
          pierdoly.

          Ekonomistow i do swietnych mamy mnostwo, tylko , jak mawia Jacek Kurski, ciemny
          lud kupuje co mu podadza prawicowi i lewicowi socjalisci...
    • Gość: Kacap ukrainski Zmiany na miarę rewolucji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 20:31
      Posłać im waszego Icka Balcerowicza zrobi im szok ,taki,że odpadną jaja.
    • bravor Re: Zmiany na miarę rewolucji 25.09.06, 20:39
      co się tu dowiadujemy: "spośród nowych członków Unii Węgry i Polska to kraje o
      najgorszych warunkach prowadzenia biznesu", przez 15 lat Polską rządziły siły
      układu, który teraz stara się rozbić pis i pozbawić go wpływów. Siły te
      doprowadziły do sytuacji, w której Polska ma najgorsze warunki do prowadzenia
      biznesu?

      Przecież ten ład stworzony przez poprzedników PiS należałoby jak najszybciej
      rozkiżyć na cztery wiatry. Tylko dlaczego partie, które chcą pomyślości Polski
      (ponoć) tak bronią się przed zmianami? Czy siły które doprowadziły do tego
      stanu rzeczy będą chciały to naprawić? na Wegrzech chcą, a gdzie gwarancje, że
      faktycznie chcą, że nie jest to bezwartościowa gadka dla "ciemnego ludu".

      Ludu Węgier, broń się przed czerwoną zarazą!
    • tales1 Tak się kończy,gdy rządzi kłamliwy socjaldemokrata 25.09.06, 21:00
      Powinni go wywieźć z parlamentu na ... taczce, jak to drzewiej w Polsce bywało!
    • ak813 Wegrzy to Hunowie. Ich sprawy mnie nie obchodza. 25.09.06, 21:20
    • Gość: The.Libertarian Bo maja dosc Socjalizmu IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.09.06, 22:02
      Tylko w Kapitalizmie chce sie ludziom zyc. Dlatego wszyscy emigruja...
      • Gość: poinformowaniy Re: Bo maja dosc Socjalizmu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.06, 22:35
        Emigruja za zludzeniem.
        Kapitalizm z definicji dazy do coraz wiekszego wyzysku, ktory zwieksza profity.
        Wyzysk w kapitalizmie realizuje sie nie tylko poprzez prace, ale rowniez
        poprzez system podatkowy od dochodow i konsumpcji, poprzez dostep do kredytu
        (stopa procentowa) i poprzez nieustanny wzrost ilosci pieniadza w obiegu
        (inflacja).
        To oczywiscie nie da sie porownac z sytuacja, kiedy rzad w imie interesu
        kapitalistow decyduje sie na "szerzenie demokracji" i zada najwyzszego podatku:
        zdrowia i zycia swoich obywateli...
        • Gość: Kamus Re: Bo maja dosc Socjalizmu IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 22:59
          alez belkot...towarzysz Lenin by sie nie powstydzil
          • Gość: poinformowany Re: Bo maja dosc Socjalizmu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.06, 23:35
            Mowie z wlasnego emigracyjnego doswiadczenia (ponad 20 lat).
            Z twojej wypowiedzi wynika, ze jestes mlody i niewiele znasz.
            Pasujesz doskonale na ochotnika do Iraku/Afganistanu. Powodzenia.
            • Gość: The.Libertarian Re: Bo maja dosc Socjalizmu IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.09.06, 23:59
              Powinienes sobie zmienic nicka na Uzytecznego Idiote. Jestes w Angli wiec z
              Kapitalizmem masz tyle doswiadzczenia co nic... W Kapitalizmie nie ma czegos
              takiego jak wyzysk. Jezeli nie podoba ci sie praca albo placa, to szukasz
              sobie nowej, albo nie pracujesz... Nie ma sprawiedliwszej sily niz wolny rynek.
              • Gość: poinformowany Re: Bo maja dosc Socjalizmu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.09.06, 01:46
                Epitet, ktorym mnie obezwales bardziej pasuje do ciebie.
                Po pierwsze nie jestem w Anglii, a po drugie, to wlasnie Anglia byla kolebka
                kapitalizmu i ciagle jest drugim swiatowym centrum bankowym.
                Wracajac do "wyzysku".
                Jednostka podejmuje decyzje o podjeciu pracy w oparciu o swoja indywidualna
                ocene sytuacji.
                Jesli wynagrodzenie za prace najemna jest postrzegane jako zbyt niskie, odmowa
                udzialu w "wolnym rynku pracy" jest jak najbardziej racjonalna.
                Dlatego w Polsce ciagle jest tak wysokie bezrobocie, mimo ze byle-jaka prace
                podobno jest.
                Paradoksalnie, wyzsze wynagrodzenie nie gwarantuje mniejszego "wyzysku".
                Przekladem moze byc ktos w pozycji nieformalnego "lidera" zespolu (nieplatne
                nadgodziny, dodatkowe, specjalne projekty itd...).
                • johnny-kalesony Re: Bo maja dosc Socjalizmu 27.09.06, 12:10
                  Wysokie bezrobocie w Polsce wynika przede wszystkim z niechęci do podejmowania
                  gorzej płatnych prac.
                  Innym powodem mogą być - typowo socjalistyczne - bardzo wysokie koszty pracy.
                  Płaca pzeciętnego pracownika to zaledwie 30% kosztów, jakie na jego utrzymanie
                  ponosi pracodawca.
                  Kolejnym powodem może być następny, socjalistyczny wrzód jaki toczy polskie
                  społeczeństwo. ZUS - państwowy ubezpieczyciel, który ZABIERA przeciętnemu
                  pracownikowi w Polsce 48% jego pensji, zmuszając go, żeby ubezpieczał się
                  właśnie w tej przeżartej korupcją i urzędniczą samowolą instytucji. Oczywiście -
                  istnieją prywatne towarzystwa ubezpieczeniowo-emerytalne, działające na
                  normalnym (czyli wolnym) rynku. Mniejsze składki tam lokowane przynoszą znacznie
                  lepszy pakiet ubezpieczeniowy niż w ZUSie i wyższą emeryturę.
                  Ale kogo na to stać, kiedy ZUS tak bezwzględnie łupi Polaków?

                  To jest właśnie socjalizm - wysokie podatki, bezrobocie i uprzywilejowana kasta
                  polityczno-urzędnicza, wyzyskująca obywateli ... Czasami myślę, że od komunizmu
                  odróżnia nas tylko brak cenzury ...


                  POzdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • Gość: poinformowany Re: Bo maja dosc Socjalizmu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.09.06, 15:14
                    Poruszyles wazny problem: dodatkowy koszt pracy (poza wynagrodzeniem).
                    System podobny do polskiego ZUS istnieje we wszystkich krajach G7.
                    Musi tak byc, poniewaz skladki emerytalne sluza do finansowania wyplat
                    emerytalnych na biezaco. Jesli system produkuje nadwyzki, to z regoly sa one
                    inwestowany w obligacje dluzne.
                    Np. w Kanadzie skladki na Canadian Pension Plan wzrosly w ciagu ostatnich 5-ciu
                    lat dosc znacznie (przygotowanie do wyzu emerytalnego). Jest rowniez
                    obowiazkowa skladka "ubezpieczenie pracy". Pracodawca placi rowniez podobna
                    skladke dla kazdego zatrudnionego.
                    Lacznie jest to okolo 6% nominalnych zarobkow.
                    Wysokosc maksymalnej emerytury wyplacanej przez CPP jest rowna mniej wiecej
                    minimum socjalnemu, obecnie okolo 9 tys. CAD.
                    Emerytury sa proporcjonalne do skladek, ktore sie wplacilo do systemu, tak wiec
                    tylko czesc emerytow dostaje pelna emeryture.

                    Wracajac to ZUS-u, to skladki nie moga byc nizsze, bo system obciazony
                    nadmierna iloscia emerytow (wczesniejsze emerytury) po prostu sie nie wyrabia i
                    jest co jakis czas zasilany z budzetu. Niskie place i mala ilosc pracujacych
                    (tylko okolo 53% zdolnych do pracy) powoduja lancuszek problemow (deficyt,
                    zadluzenia itd.). Polske nie stac nawet na podwyzszenie kwoty wolnej od podatku
                    do wysokosci minimum socjalnego. Obecny prog to 225 zl miesiecznie, a minimu
                    okolo 400 zl).

                    Obecnie dodatkowym (i silnie rosnacym) skladnikiem kosztow pracy jest
                    dojechanie do miejsca pracy. W Toronto przecietny dojazd do pracy to okolo 70
                    minut w jedna strone plus koszty samochodu, ubezpieczenia, paliwa.
                    Komunikacja miejska jest malo przydatna dla wiekszosci.

                    • skipper_ Re: Bo maja dosc Socjalizmu 02.10.06, 12:29
                      Gość portalu: poinformowany napisał(a):

                      > Poruszyles wazny problem: dodatkowy koszt pracy (poza wynagrodzeniem).
                      > System podobny do polskiego ZUS istnieje we wszystkich krajach G7.

                      obawiam sie, ze mylisz sie... "solidarnosciowy" system ubezpieczen
                      spolecznych funkcjinuje (jeszcze) w niemczech, francji, czesciowo
                      w UK, jak jest w kanadzie, Japonii i wloszech nie wiem... w USA sa
                      konta indywidualne...


                      > Musi tak byc, poniewaz skladki emerytalne sluza do finansowania wyplat
                      > emerytalnych na biezaco. Jesli system produkuje nadwyzki, to z regoly sa one
                      > inwestowany w obligacje dluzne.

                      nie nie musi byc...

                      > Np. w Kanadzie skladki na Canadian Pension Plan wzrosly w ciagu ostatnich 5-ciu
                      >
                      > lat dosc znacznie (przygotowanie do wyzu emerytalnego). Jest rowniez
                      > obowiazkowa skladka "ubezpieczenie pracy". Pracodawca placi rowniez podobna
                      > skladke dla kazdego zatrudnionego.
                      > Lacznie jest to okolo 6% nominalnych zarobkow.

                      jak sam zauwazyles - 6%, a nie 46%

                      > Wracajac to ZUS-u, to skladki nie moga byc nizsze, bo system obciazony
                      > nadmierna iloscia emerytow (wczesniejsze emerytury) po prostu sie nie wyrabia i
                      >
                      > jest co jakis czas zasilany z budzetu. Niskie place i mala ilosc pracujacych
                      > (tylko okolo 53% zdolnych do pracy) powoduja lancuszek problemow (deficyt,
                      > zadluzenia itd.). Polske nie stac nawet na podwyzszenie kwoty wolnej od podatku
                      >
                      > do wysokosci minimum socjalnego. Obecny prog to 225 zl miesiecznie, a minimu
                      > okolo 400 zl).

                      problem ZUS to nie tylko "garb" w postaci duzej liczby emerytow,
                      ktorych akurat jest proprcjonalnie mniej niz w krajach rozwinietych,
                      sporym problemem jest za to kuriozalna liczba "rencistow" - 15% ludzi
                      w wieku produkcyjnym oraz przede wszystkim wydawanie pieniedzy ze skaledek
                      na "bierzace potrzeby" budzetowe... oraz wysokie koszty wlasne ZUS...

                      • wdakra Re: Bo maja dosc neoliberalizmu 24.10.06, 16:37
                        > problem ZUS to nie tylko "garb" w postaci duzej liczby emerytow,
                        > ktorych akurat jest proprcjonalnie mniej niz w krajach rozwinietych,
                        > sporym problemem jest za to kuriozalna liczba "rencistow" - 15% ludzi
                        > w wieku produkcyjnym oraz przede wszystkim wydawanie pieniedzy ze skaledek
                        > na "bierzace potrzeby" budzetowe... oraz wysokie koszty wlasne ZUS...

                        Bieżące, jeśli już. I o ile mi wiadomo, to budżet raczej dopłaca ZUS-wi, niż
                        korzysta z jego pieniędzy na bieżące potrzeby budżetu. Zwracam też uwagę, że
                        część owych składek jest przekazywana właśnie OFM, które nie wypłacają jeszcze
                        emerytur. Żeby było śmieszniej wysokość emerytur z tych funduszy wg znanych mi
                        prognoz bedzie niższa, niż tych z ZUS.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja