Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie

25.09.06, 21:11
ale o reformie finansow sluch zaginąl
arek83lbn.blox.pl/html
    • adas313 Wzrost jest! Po co oszczędzać? 25.09.06, 21:27
      > ale o reformie finansow sluch zaginąl

      Nie było reformy, bo Gilowskiej nie było w rządzie, co jest winą układu.

      Pytanie tylko czemu Kluza tego nie reformował?
      • tancezr PiS wykorzystuje wzrost i nie zatraca tego trendu. 25.09.06, 23:15
        Tak trzymac
    • Gość: LastBoyScout Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie IP: *.dyn.optonline.net 25.09.06, 22:31
      Uuuuuuuu! Mam wrazenie, ze nastepny artykul z cyklu: "Patrycja
      GospodarkaPedzi-Maciejewicz kadzi"
      bedzie brzmial:

      "Kryzys gospodarczy i walutowy ale za to w jakim REKORDOWYM rozmiarze!" :) :) :)


      P.S. A jak tam szanowne stopki Patrycji? Pojda w gore juz w tym tygodniu?
      Jaka nam bajke ulozysz przy tej zmianie zdania? .....
      Oooops, ty przeciez nie masz zdania, ty masz od tego "ekspertow" ;)



      Droga Pani z TV
      sl. Jacek Skubikowski

      Dla tych co maja juz w bród,
      Dla tych co wiernie czekaja
      Ten usmiech slodki jak miód,
      Slowa co sily dodaja
      Niby daleka a czula jak matka,
      Raz jak podlotek - raz jak prababka
      Jak zyc, w co wierzyc, co jesc,
      Dzieki Pani juz wiem

      Droga Pani z Telewizji!
      Co wieczór cala drze, gdy tak dzielnie Pani
      Bój toczy dzielnie z zabobonami
      I az brakuje mi tchu
      Droga Pani z Telewizji!
      Niewielki mózdzek mam i nie jestem w stanie
      Zdan wielce madrych tuzin wkuc na pamiec
      Bo pelno w nich trudnych slów

      Widzialam Pania wczoraj,
      Widze Pania od nowa
      Zaklopotany gosc wydukal ledwo dwa slowa
      Raz byl jak burak, raz blady jak sciana,
      Trafiony celnie wreszcie padl na kolana
      I teraz Pani juz wie,
      Kogo chce bardziej niz mnie

      Droga Pani z Telewizji!
      Co wieczór cala drze, gdy tak dzielnie Pani
      Bój toczy srogi z zabobonami
      I az brakuje mi tchu
      Walczy Pani niczym tygrys
      Lecz troche wstyd,
      Ze tepe lby nad wyraz krzepko
      Oklada Pani wlasna piata klepka
      A potem chowa ja znów
      Droga Pani z Telewizji!
      Niewielki mózdzek mam i nie jestem w stanie
      Zdan wielce madrych tuzin wkuc na pamiec
      Bo pelno w nich trudnych slów
      Wielki Pani obiektywizm
      Zapewne sprawia, ze tak celne sa pytania
      Lecz nie znam wciaz wlasnego Pani zdania
      Choc cala zmieniam sie w sluch
      • szmaciasz1 Re: Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie 25.09.06, 22:37
        Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

        > Uuuuuuuu! Mam wrazenie, ze nastepny artykul z cyklu: "Patrycja
        > GospodarkaPedzi-Maciejewicz kadzi"
        > bedzie brzmial:
        >
        > "Kryzys gospodarczy i walutowy ale za to w jakim REKORDOWYM
        rozmiarze!" :) :) :


        Rozumiem, ze zakladasz ze nastepny artykul Patrycji bedzie dotyczyl USA ?
        • Gość: LastBoyScout Re: Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie IP: *.dyn.optonline.net 25.09.06, 23:30

          > Rozumiem, ze zakladasz ze nastepny artykul Patrycji bedzie dotyczyl USA ?

          To zle rozumiesz.
          Dyzurna propagandzistka gazety Wybiorczej zajmuje sie temtyka POLSKIEJ gospodarki.


          Kryzys oczywiscie moze dotyczyc KAZDEGO kraju:
          np. Rosji (bo spowolnienie gospodarki swiatowej potania surowce)
          lub grupy krajow ...
          np. Unii Europejskiej (poniewaz jest granica biurokratyzacji i socjalizacji)

          ;) BUM
          • Gość: j Re: Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 01:20
            jak to jest, że jest tak dobrze, że aż tak źle:
            biznes.onet.pl/1,12,11,23285161,64950797,2492036,0,forum2.html
            • Gość: poinformowany Re: Gospodarka: w pulapce zadluzenia ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.09.06, 02:17
              Calkowite zadluzenie wlasnie przechodzi przez poprzeczke 500 mld PLN.
              Polskie MF potrzebuje pozyczyc okolo 46 mld w nastepnym roku budzetowym,
              ale pan L. Barcerowicz twierdzi, ze wszystko jest cacy...


              2007: Polska w pułapce zadłużenia
              25.09.2006 15:24

              Prezes Business Centre Club Marek Goliszewski uważa, że poziom zadłużenia
              Polski i Polaków zaczyna być niebezpieczny dla przyszłości kraju. Wpadamy w
              pułapkę zadłużeniową, tak jak za Gierka - powiedział w czasie konferencji
              prasowej.

              Według danych BCC, w 2002 roku dług dewizowy Polski wyniósł 29 mld USD. W 2006
              roku sięgnął 42 mld USD. Wartość polskich obligacji w portfelach zagranicznych
              instytucji finansowych, banków, i inwestorów indywidualnych wyniosła w obecnym
              roku 74 mld zł. W 2001 roku było to 21 mld zł.

              biznes.interia.pl/news?inf=794696
              • Gość: Chris Polska sprzeda zadluzenie! IP: *.hsd1.nj.comcast.net 26.09.06, 04:15
                W formie obligacji panstwowych. Stany maja wiekszy dlug i sie nie martwia.
                • cynik9 Re: Polska sprzeda zadluzenie! 26.09.06, 09:29
                  Gość portalu: Chris napisał(a):

                  > Stany maja wiekszy dlug i sie nie martwia.

                  jeszcze nie martwia sie bo sami drukuja zielone na trzy zmiany. martwia sie za
                  to inni ktorzy lekkomyslnie zgromadzili gory dolarow i nie bardzo wiedza co z
                  tym zrobic.
    • gagapapa Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie 26.09.06, 05:49
      to tutj też wkleję ten link:
      biznes.onet.pl/1,12,11,23285161,64950797,2492036,0,forum2.html
      i co wy na to?
      Każdy rząd zadłużał Polske, kredyty przeznaczał na łatanie dziur budżetowych,
      do tego sprzedawał majątek narodowy, a kasę za to przeznaczał również na
      bieżąće wydatki.
      • gagapapa Re: Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie 26.09.06, 05:51
        a sorka, już to tu jest, zresztą stąd to wziąłem:)
      • cynik9 Re: Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie 26.09.06, 09:33
        gagapapa napisał:

        > to tutj też wkleję ten link:
        > <a
        href="biznes.onet.pl/1,12,11,23285161,64950797,2492036,0,forum2.html"
        target="_blank">biznes.onet.pl/1,12,11,23285161,64950797,2492036,0,forum2.html</a>
        > i co wy na to?
        > Każdy rząd zadłużał Polske, kredyty przeznaczał na łatanie dziur budżetowych,
        > do tego sprzedawał majątek narodowy, a kasę za to przeznaczał również na
        > bieżąće wydatki.

        tak dlugo jak mocarstwo polskie jest w stanie finansowac udzial w kolejnych
        burdach miedzynarodowych, ostatnio w Afganistanie, jak widac zaden deficyt nie
        straszny...:-D
      • c355 Re: Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie 26.09.06, 09:43
        gagapapa napisał:

        > to tutj też wkleję ten link:
        > <a
        href="biznes.onet.pl/1,12,11,23285161,64950797,2492036,0,forum2.html"
        target="_blank">biznes.onet.pl/1,12,11,23285161,64950797,2492036,0,forum2.html</a>
        > i co wy na to?
        > Każdy rząd zadłużał Polske, kredyty przeznaczał na łatanie dziur budżetowych,
        > do tego sprzedawał majątek narodowy, a kasę za to przeznaczał również na
        > bieżąće wydatki.

        Tamte źródło nie uwzględnia realnej wartości zadłużenia. Jeżeli sprowadzimy je
        do poziomu cen z 1990 zmiany będą wyglądać następująco :

        1990 53,17 53,17
        1991 65,84 38,66 -37,53%
        1992 97,94 40,22 3,87%
        1993 133,94 40,65 1,07%
        1994 152,21 34,94 -16,33%
        1995 167,21 30,04 -16,34%
        1996 189,05 28,32 -6,05%
        1997 221,65 28,90 2,00%
        1998 237,4 27,69 -4,38%
        1999 278,21 30,24 8,44%
        2000 288,33 28,46 -6,24%
        2001 314,67 29,45 3,33%
        2002 352,58 32,38 9,06%
        2003 408,58 37,22 13,02%
        2004 440,54 38,78 4,01%
        2005 477,08 41,13 5,72%



    • olias cholera! znowu będą nam schładzać! 26.09.06, 09:04
      czy oni nie mogliby gdzie indziej? muszą w Polsce? Nikt ich tu nie kocha ...
      • pytong1 Cholera! Wszystko przez PiS! 26.09.06, 09:45
        Wzrost gospodarczy to efekt rządów SLD a emogracja zarobkowa- to wynik krachu fiansnsowego spowodowanego przez dzisiejszą ekipę. Mam nadzieję, że wszyscy spotkamy się niedługo na Błękitnym Marszu. Donald, Hania, Janek i Andrew. Z kaczyzmem trzeba walczyć! Dość już warcholstwa i prywaty. Wyjdźmy na ulice i powiedzmy nasze zdecydowane nie kaczej dyktaturze ....
    • roland12 nie jest tak dobrze jak powierzchownie pisza gazet 26.09.06, 09:58
      y i fetuja politycy - chocby przeczytajmy post u gory od poinformowanego -
      pisze on, ze zadluzenie w calosci siega 500 mld zl, czyli ok. 170 mld
      dolarow,to jest wiecej niz za Gierka, do tego dochodzi inna sytuacja
      gospodarstw domowych- w PRL praktycznie nikt nie byl zadluzony na zadne duze
      kwoty, pojedyncze osoby mialy jakies male kredyty ale nie bylo to takie
      zjawisko spoleczne jak dzis, z drugiej strony trzeba przyznac, ze to wina
      niesamowitych apetytow mlodych Polakow,ktorzy chca miec wszystko w najlepszym
      gatunku i od razu - czyli na kredyt.Jezeli dzis w gospodarce nastapilby krach
      spowodowany czynnikami zewnetrznymi lub wewnetrznymi to bankrutowlaby nie tylko
      strona panstwowa czy pojedyncze firmy ale tez masa osob prywatnych nie mogacych
      splacic kredytow z powodu braku stalych, duzych dochodow.Tego nie bierze nikt
      pod uwage, wszyscy wierza, ze nastepne 30 lat bedzie tylko rozwoj i wszyscy
      beda swietnie zarabiac i robic grube interesy. W PRL mialem problem gdzie co
      kupic za duzo pieniedzy, ktore mialem lub jak kupic dolary aby zlote nie
      stracily na wartosci, o tym, co bedzie ze mna bo mam dlugi, nie myslalem, bo
      ani ja ani nikt z moich znajomych zadnych dlugow nie mial. Ale wracajac do
      dzisiejszych spraw- Wegry sa dobrym przykladem co sie u nas moze juz niedlugo
      wydarzyc, wystarczy, ze bedziemy dalej wydawac bez pamieci i robic nowe dlugi,
      poza tym nauczeni zlym przykladem Wegier zachodni finansisci moga sie zaczac
      baczniej przygladac sasiadom - np. Polsce czy sie cos podobnego u nich nie
      szykuje i na wszelki wypadek wycofac wieksze kwoty euro i dolarow z naszego
      kraju.Nie wiadomo jak bedzie wygladac wzrost, pisze o tym dzis Jankowiak, w tej
      Gazecie, jezeli zacznie spadac skad sfinansujemy to wszystko co obiecano
      ludziom i wpisano w ustawy- wtedy droga do kryzysu szybka. Masa ludzi wierzy w
      jakies mity, ze nasza waluta ma miec 30 lat staly kurs do franka, do euro, ze
      to sa wszystko drobne korekty, ze upadek zlotego do np. 5 zl czy 6 zl za euro
      nie jest mozliwy- kochani! u nas jest wszystko mozliwe, dlugo tu juz zyje i
      takie rzeczy juz widzialem, ze ju w bajki nie wierze.I kredytow nie biore.
      • cynik9 Re: nie jest tak dobrze jak powierzchownie pisza 26.09.06, 11:24
        roland12 napisał:

        > Wegry sa dobrym przykladem co sie u nas moze juz niedlugo
        > wydarzyc, wystarczy, ze bedziemy dalej wydawac bez pamieci i robic nowe dlugi,
        > poza tym nauczeni zlym przykladem Wegier zachodni finansisci moga sie zaczac
        > baczniej przygladac sasiadom - np. Polsce czy sie cos podobnego u nich nie
        > szykuje i na wszelki wypadek wycofac wieksze kwoty euro i dolarow z naszego
        > kraju.

        Eh, nasi politycy nie klamia, jak wegierscy! A jak klamia to sie przynajmniej
        nie daja sie nagrac...W dodatku, w odroznieniu od wegierskich, polskie "dziady"
        gdzies rzeczywiscie "spieprzyly" i nie domagaja sie jak na razie realizacji
        obietnic, w rodzaju "trzech milionow mieszkan". :-DD

        A na serio - w mlodej, szybko rozwijajacej sie gospodarce kryzys od czasu do
        czasu jest nieuchronny - z racji narastajacych napiec i kumulujacych sie
        imbalansow, jak np. zadluzenie. Tak to krol Rynek okresowo przypomina niektorym
        ze nic nidgy nie idzie tylko w jednym kierunku. Dobrym sprawdzianem bedzie
        widoczne juz spowolnienie gospodarki USA, z tradycyjnie z tym zwiazanym
        exodusem kapitalu spekulacyjnego szukajacego szczescia na notorycznie
        ryzykownych rynkach krajow wschodzacych, w tym Polski. Ciekawe tez jak silny
        pozostanie "silny" zloty gdy w styczniu zabraknie Balcerowicza...
        • Gość: Pan Koszyczek Zabawne jest, ze nasz naczelny wrog wysokich IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.06, 12:36
          deficytow Leszek B. Pospisal sie pod realizacja ustawy budzetowej o najwiekszym
          nominlnym i jednym z najwiekszych realnych i procentowych przysrostow. A
          mianowicie pod ustawa, ktora chodzila w 1999 roku. Ciekawostak, tylko czerwoni w
          latach 2002-2003 byli lepsi, ale wtedy byla recesja, wiec czerowni jakos sa
          wytlumaczeni.
        • roland12 cynik9 ma racje, po odejsciu Balcerowicza, gdyby u 26.09.06, 13:12
          wladzy byly dalej te partie co dzis, czyli wymeczona koalicja z PSL i
          uciekinierami, to moga mianowac do NBP czlowieka, ktory bedzie "przychylny"
          pomyslom politykow i mniej dbajacy o zlotego. To w polaczeniu z jakimis
          kolejnymi klopotami politycznymi u nas plus Wegry lub inne zewnetrzne, nieznane
          nam dzis jeszcze. klopoty, moze spowodowac gleboki spadek wartosci zlotego,
          poziom 5 zl za euro byl juz raz, chyba 3 lata temu,normalny, pamietam tablice
          skupu walut w Citibank w Krakowie, skup 5,01 sprzedaz cos tam wiecej, to bylo
          zima 2003/04, nie pamietam juz co bylo przyczyna takiego spadku zlotego.
    • Gość: EKONOMISZTA inacze Gospodarka: stabilizacja na wysokim poziomie IP: 194.221.133.* 26.09.06, 13:39
      Bla Bla BLa .. Bla Bla wyglada to mniamowicie prawie ze o malo co
      optymistyczenie - zeby to jeszcze tylko ludzie odczuli :) - znaczy staropolskie
      prawie zapomniane slowo podwyzka/podwyzki do lask panskich powrocic by
      musialo. Jak to sluch chodzi slowo to w niektorych sektorach staropolakow
      ostatnio uzyte bylo okolo roku panskiego 1998go :) (dla mlodszych czytelnikow -
      w zeszlym stuleciu jeszcze). A jakoze wiec strumnien dobrobytu rosc sie zdaje -
      to coze sie z nim wiec dzieje? pod ziemie do jaskini jakowejs zanika? czyze to
      jaskinia bezdenna kieszeni jakowys? albo sie gdzies toze dobrodziejstwo rozlewa
      i wsiaka bez znaku zadnego? A jako to ostatnio zaslyszalem od pokolenia mlodego
      ze po znajomosci jakiejs wielmoznosci mozna byc zaszczytem obdazonym byc w
      postaci laski pracy o zaplacie 600 zlotych w miesiacu. A toze niejako z
      powyzszym w zgodnosci stoji!. Coze wiec jasnie wielmoze z tymi strumieniami
      zlota czynicie? Jakze to stoji tak przystoi nizszych od siebie braci swoich
      glodem dusc a i zmuszac i po kupie rodzinami zyc coby to sie przezyc dalo!
      Opamietaniam ja wam coniektorym zycze serdecznie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja