Dodaj do ulubionych

Na gwałt szukają szwaczek

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.06, 22:22
Fe, na takie brzydkie rzeczy. A czy to zreszta trzeba szukac ?
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Na gwałt szukają szwaczek IP: *.magma-net.pl 01.10.06, 23:40
      nie znam się na szyciu, ale mam wrażenie, że znów mówimy o tym samym: nie
      brakuje szwaczek, tylko nie chcą ślęczeć w naprawdę ciężkiej fizycznie pracy po
      10 - 12 godz dziennie za głodową najniższą krajową. jasne, otwórzmy rynek dla
      szwaczek ze wschodu, a one popracują chwilę i tak jak nasze szwaczki zorientują
      się, że na Zachodzie jakoś inaczej jednak ludzi sie wynagradza i też przestaną
      pracować za te pensyjki, których nie chca Polki...tak jak pielęgniarki,
      brukarze, elektrycy, kafelkarze, a niedługo też nie tylko lekarze, ale i
      nauczyciele....itd
      • corgan1 jest dokładnie tak jak mówisz 02.10.06, 01:12
        pan z art. mówi że "szwaczka to zawód z przyszłością". To interesujące to mówią
        ale jeszcze 3 lata temu szwaczka nie była zawodem z przyszłością. Pewnie jak
        teraz zachęcone ww. art. kobitki pójdą sobie do szkół zawodowych i skończą je w
        2010 (na rok 2006/2007 juz skończono rekrutację) to okaże się że szwaczka znowu
        nie jest zawodem z przyszłością, będzie recesja, znowu są za wysokie koszty
        pracy (to taki evergreen lyberałow) a Chińczykom już odwidzi się moda na
        europejskie ciuchy itp. inne bzdety.

        Moja ciotka jest szwaczką. Oczywiście praca jeśli jest to na czarno na pewnoe
        bez ubezpieczenia i jest wbrew pozorom - bardzo ciężka, monotonna bo takie
        szycie płaszcza jest naprawdę cieżką sprawą. Ma u siebie 2 prawomocne wyroki
        jakie wygrała w sądzie pracy od upadłych zakładów które upadając przekształciły
        się w cos zupełnie nowego za to zostawiły wydmuszki z długami za bramą.

        Moim zdaniem - kolejny art. o tym że pracodawcom jest źle na tym ziemskim
        padole bo prosty, głupi i ciemny lud nie nadążą za zmieniającymi się warunkami
        gospodarczymi.
        • Gość: Lucusia Re: jest dokładnie tak jak mówisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:04
          A moze drogi socjalisto zastamnowisz sie nad tym, skad się biorą wysokie koszty
          pracy. Liberalowie raczej nie maja zamiaru ich podnosic, ale obniżać. To tacy
          dobry antyliberałowie obiecuja dawać, ale żeby dawać to muszą komuś zabrać i
          sami jeszcze na tym zarobić.
          Jak nie będzie czerwonych czy czarnych socjalistów, to szwaczka będzie zawodem
          z przyszłością i Chiny ani recesje nam nie dadzą rady.
          • Gość: corgan Re: jest dokładnie tak jak mówisz IP: *.chello.pl 03.10.06, 00:36
            > A moze drogi socjalisto zastamnowisz sie nad tym, skad się biorą wysokie
            > koszty pracy.

            A może droga lyberałko powiesz mi o jakich wysokich kosztach pracy mówisz? I
            kogo konkretnie? Szwaczki? Kierowników? Zarządu? I o jakiej branży? Średni
            koszt pracy (za godzinę) w Polsce w 2002 to było 5,3e. W Szwecji był to koszt
            28e, w Niemczech 27e, w UK 25e, we Francji 25e, w Hiszpanii 14e. 5,3e to dużo?
            No ok, w Rumunii mieli w tym czasie 1,7e, na Litwie 2,9e, w Estonii 3,7.

            Innymi danymi porównywawczymi z Eurostatu nie dysponuję.

            Wiem, tylko tyle że w tym roku koszty pracy w krajach nadbałtyckich wzrosły o
            25%.

            A jeśli chodzi o koszty pracy to niech mendżerowie i prezesi zaczna ograniczac
            koszty od siebie - o ile kojarzę pensje wyzszej kadry mendżerskiej już dogoniły
            średnie płace europejskie.

            > To tacy dobry antyliberałowie obiecuja dawać, ale żeby dawać to muszą komuś
            > zabrać i sami jeszcze na tym zarobić.

            Rozumiem że partie które obiecują koncernom i firmom ulgi inwestycyjne, gotową
            infrastrukturę, szkolenia bezrobotnych, nakłady na edukację i zwolnienia
            podatkowe też są socjalistyczne? Bo żeby dawać trzeba komuś zabrać i samemu
            jeszcze na tym zarobić? Że można zjeść ciastko i mieć je? Oczywiście! Pod
            warunkiem że jest się wielką firmą i ma się na swojej smyczy mentalnie
            skorumpowanych polityków i ekonomistów.
      • Gość: 24601 Re: Bo materiał na szwaczki porobił magistrów IP: *.ppath.umn.edu 02.10.06, 05:09
        od roboty sa roboty - sie nie ma co dziwic ze ludzie nie chca pracowac za place
        ktora nie pozwala im utrzymac sie przy zyciu (nie pisze "o godziwym zyciu" etc)
        - po prostu jak zarobek nie wystarcza na oplaty za mieszkanie + prad, gaz i na
        wyzywienie to sie nie ma co przymierzac do prowadzenie przedsiewziecia gdzie
        jest potrzebny wykwalifikowany pracownik - nie znajac sie na szwactwie domyslam
        sie ze uszycie plaszcza czy garnituru wymaga nieco kwalifikacji, moze czycie
        koszulek bez rekawow i kolnierzykow - nie wymaga ale akurat tego jest duzo.

        moim zdaniem bez placy ok. 1500 zl na reke na miesiac to bedzie trudno o
        pracownikow wykalifikowanych ; i sie nie ma co oburzac ze "nie chca " pracowac -
        a z czego maja dokladac do zycia ?? po 2 miesiacach "zbankrutuja" pracujac po 8
        godz. / dziennie - kiepski interes a ludzie sie ucza liczyc - jak to w
        kapitalizmie.

        pozdowienia i milego dnia.
      • Gość: siuśba_topolski Re: Bo materiał na szwaczki porobił magistrów IP: *.res.east.verizon.net 02.10.06, 20:48
        Ty sie bierz, jesli ci sie to oplaci.

        Tobie sie wydaje, ze praca to jest dzialalnosc charytatywna
        dla kogos komu zachcialo sie byc pracodawca?

        Nikt sie nie musi przejmowac tym,
        ze komus pracownikow brakuje, kropka.
        Do roboty kazdy czlowiek sie bierze myslac o sobie,
        a nie o tym by rozwiazac problem jakiegos pracodawcy.
        I tak byc powinno. Podobnie nikt nie zaklada firmy
        by komus dac robote tylko po to by sie dorobic samemu.



    • Gość: Jerzy Dać im zarobić w świetle prawa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 08:34
      Obniżanie kosztów firm odbija się szwaczkom kiedy będą szły na emerytury. Rząd
      powinien coś zrobić z tym problemem, żeby perspektywy dobrych interesów na
      szyciu ubrań nie rozpłynęła się na inne europejskie kraje. Już mnóstwo dobrych
      interesów rozpadło się tylko dlatego, że nasz rząd nie potrafił dostosować się
      do wymogów światowego rynku. Liczenie na to, że ludzie będą mało zarabiać, bo
      muszą się na to godzić wychodzi wszystkim bokiem, a stało się błogosławieństwem
      dla np. Irlandii czy Anglii. Partia rządząca zapatrzona jest we własne interesy
      a nie w interesy społeczeństwa. Nikt nie szuka dobrych pomysłów na rozwiązanie
      tego problemu tylko jak sie wybronić przed atakami opozycji.
      • Gość: corgan Re: Dać im zarobić w świetle prawa. IP: *.chello.pl 02.10.06, 11:30
        > Partia rządząca zapatrzona jest we własne interesy
        > a nie w interesy społeczeństwa. Nikt nie szuka dobrych pomysłów na rozwiązanie
        > tego problemu tylko jak sie wybronić przed atakami opozycji.

        To jest domena wszystkich bez wyjątku partii. "Problemu" nie było kiedy bylo
        wysokie bezrobocie i pracodawcom raczej nie brakowało ludzi do pracy i wtedy
        mogli jeżdzić sobie po nich po łysej kobyle a najażniejszymi interesamy były
        interesy firm.

        Tyle że po wejściu do UE coś zaczęło się sypać i firmy mają kłopot z ludźmi...
      • Gość: corgan przeczytał uważnie art.? to niech przeczyta IP: *.chello.pl 02.10.06, 11:37
        dodam do tego, że problemem jest logistyka. Na odbiór gotowych ubrań z Chin
        trzeba czekać. A Polska jest blisko. Nawet bardzo blisko.

        Firmy w UE chcą mieć gotowe serie niemal natychmiast. Jeśli często zmieniają
        lub "doszywają" brakujace serie kolekcji wtedy muszą mieć szwalnie na miejscu i
        możliwość dostarczenia szmat natychmiast. Dlatego np. niemal cała Zara (firma
        hiszpańska) szyta jest na miejscu w Hiszpanii. Ale Zara zmiania kolekcje co
        miesiąc, dwa.

        Z Chin będą szły ubrania masowe, tanie i ubrania których modele tak często się
        nie zmieniają... Ot choćby koszulki polo.
    • 1realista Niekompetentni tworcy artykułu 02.10.06, 10:30
      cytacik

      Do każdego z wojewódzkich urzędów pracy w całej Polsce trafia miesięcznie średnio 400 ofert pracy dla szwaczek. Tak jest w Elblągu, Bytomiu czy Łodzi. Mimo to liczba zarejestrowanych bezrobotnych w tym zawodzie nie spada. Tylko w województwie łódzkim bez pracy jest 7 tys. szwaczek! Pozornie, bo te kobiety nie chcą legalnego zatrudniania. Zgłaszają się do zakładu oferującego etat i proszą, aby wystawić im pismo, że nie nadają się do pracy. Dzięki temu mogą nadal być na bezrobociu, brać zasiłek. I oczywiście pracują na czarno. Dlaczego tak jest? Ze względu na wysokie koszty pracy. Przedsiębiorcy, którzy nie chcą łamać prawa, obniżają je w ten sposób, że płacą minimalną pensję (i niski ZUS), a resztę pensji wypłacają w formie premii i nagród.

      koniec cytaciku

      Co wynika z powyzszego fragmentu? Ze praca na czarno to praca za minimalną pensję ;-))). Bo jesli pracodawcy płacą im minimum a resztę pod stołem to oznacza że te szwaczki są zatrudnione ( przecież dostaja pensję ) a jedynie ma tu miejsce oszustwo ktore powinno podlegac kontroli zus i skarbowej. Czyli nie są bezrobotne. A jesli rzeczywiście pracuja na czarno to są zarejestrowane jako bezrobotne. Obie sprawy się wykluczają :-)))
      Proponuje jeszcze obojgu autorom zapoznać się z przepisami przyznawania zasiłku dla bezrobotnych i okresem "dawania tego zasiłku" ( w miesiącach) a potem pisać prawdę w artykule.

      Jak uniknąc pisania takich głupot? Wystarczy przeczytac co sie napisalo zanim popchnie sie to do druku. Chyba że autorzy są już tak oderwani od rzeczywistości że nadal uważaja ze to co napisali to prawda: spójna i logiczna.

      --
      Szaleję za Oxy. Zdecydowanie.
      • Gość: corgan Re: Niekompetentni tworcy artykułu IP: *.chello.pl 02.10.06, 11:16
        > A jesli rzeczywiście pracuja na czarno to są zarejestrowane jako bezrobotne.

        Tak a skoro są bezrobotne to ubezpieczenie społeczne tych szwaczek płacone są z
        naszych podatków zamiast przez firmę. Czyli firma ma jeszcze niższe koszty
        dlatego że ja dorzucam im ze swoich podatków jakąś część kosztów do tego aby
        firma mogła sobie szyć majtki lub płaszcze. I na tym zarabiać.

        Wali mnie to! Ja się na to nie zgadzam.

        Jaka jest marża na odzieży? W sklepie wynosi od 100% wzwyż. Jaki jest udział
        kosztów osobowych w końcowej cenie produktu? Niech tam panowie poszukają sobie
        oszczędności.

        • 1realista Re: Niekompetentni tworcy artykułu 02.10.06, 21:54
          > Jaka jest marża na odzieży? W sklepie wynosi od 100% wzwyż.

          To celny argument. Podwyzka pensji szwaczek o 100 czy 200 % nie bedzie mieć wpływu na cenę końcową.Troche im marże spadna w sklepach ale w zamian nie bedą robić wyprzedaży z upustem 50 czy 60 %

          --
          Szaleję za Oxy. Zdecydowanie.
    • babusz Nie czarujmy, sie, sa tanie i tyle 02.10.06, 18:09
      Jezeli polska szwaczka bardziej sie oplaci niz chinska + nadzor + transport, to
      mowi samo za siebie.
      Polska szwaczka zarabia o tyle wiecej od chinskiej, ile wynosi wartosc 1/300
      nadzorcy i jakies 1/1000 transportu, minus oczywiscie oplacalnosc takiej
      imprezy.







      --
      «Nasi wrogowie wykazuja inicjatywe i pomyslowosc - tak jak my. Nie przestaja
      szukac nowych mozliwosci szkodzenia naszemu krajowi - tak jak my"

      Slonce Teksasu Towarzysz George W. Bush
    • Gość: dsz Na gwałt szukają szwaczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 18:10
      Dziwna to jest sytuacja. Mieszkam w mieście, w którym jest kilka dużych zakładów tekstylnych, odzieżowych. Miasto ma 34 tyś mieszkańców i bezrobocie na 2004 rok wynosi 13%, w samym mieście. W jednym z tych zakładów pracuje około 400 osób, większość to kobiety. Wynagrodzenie jakie otrzymuje większość kobiet to najniższa krajowa, w dodatku są one wyśmiewane, pomiatane, zmuszane do pozostawania w pracy nawet do 16 godzin/dzien. Standard to 9-11 godzin w pracy. Dlatego moje pytanie brzmi, czy napewno tak bardzo potrzebne są krawcowe? Bo dlaczego mają pracować za najniższe krajowe? Ja znam sytuację tylko ze strony pokrzywdzonych kobiet, nie wiem co mają na swoją obronę przedsiębiorcy. Zresztą w moim mieście to normalne zjawisko. W każdej firmie podobnie.
    • 4bani raczej do szycia, nie na gwałt 02.10.06, 19:32
      Cóż sie dziwic , u mnie w dziurze na prowincji szwaczka zarabia 950 brutto
      (mieszkam nieopodal stąd wiem).Niech masowo emigrują z tego chorego kraju.
      Życzę im wszystkiego dobrego za ich bardzo ciężką pracę.
    • Gość: j23 Na gwałt szukają szwaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 19:50
      Gdyby polski pracodawca docenił pracę polskiej szwaczki i dał jej godziwie
      zarobić a nie manipulował ceną jednostkową za uszytą sztukę aby zarobek
      szwaczki nie przekroczył 600zł miesięcznie to nie potrzebna byłaby cała akcja
      dopisywania zawodu szwaczki do legalnie wykonywanych przez "nabór wschodni".
      Szwaczek mamy pod dostatkiem tylko godziwego zarobku dla nich brak.
    • losiu4 Re: Na gwałt szukają szwaczek 02.10.06, 21:08
      "Joanna Blewąska, Marcin Masłowski,"

      drodzy Państwo... a któz Wam broni robić kariere jako szwacz czy szwaczka?
      skoro to takie kokosy, to czym predzej zmywać sie z etatu czy zlecenia w
      wybiórczej i siąść do maszyny do szycia, naprawdę dobrze Wam życzę.

      Co do reszty tzw. byznesmenów: cóż, kochani, wolny rynek jest. Jesteście
      cieniasy i nie potraficie odpowiednio zapłacić? - cóż, wasza strata i nie
      narzekac, a wziąć sie do roboty. Macie zapewne wyższe wykształcenie, z dziesiec
      embiejów czy innych doktoratów, wiec przy maszynach możecie zapewne spokojnie
      zastąpić ze 20 szwaczek (znaczy: jeden młody prężny wykształcony zastapi 20
      szwaczek, by nie było nieporozumień).

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: endy Na gwałt szukają szwaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 22:19
      Szwaczek w naszym kraju nie brakuje. Jest to ciężka i mozolna praca za którą
      powinno dostawać się godziwe wynagrodzenie. Tymczasem szwaczki są totalnie
      wykorzystywane. Ośmiogodzinny czas pracy to dziś ewenement. Ostatnio modnym
      stało się zawieranie umów w niepełnym wymiarze godzin 1/2 lub nawet 1/8 etatu i
      oczywiście na czas określony. To są kpiny i brak poszanowania dla tak ciężkiej
      pracy. Bardzo niskie zarobki napewno nie przysporzą pracowników w tym sektorze.
      Zatrudnienie pracowników za wschodniej granicy to idealne rozwiązanie ale tylko
      dla pracodawców. Wiadomo że szwaczki ze wschodu mogą pracować nawet za połowę
      uposażenia i będzie im się opłacać, tylko że za zarobione u nas pieniądze będą
      mogli sobie godnie żyć w swoim kraju. W niedługim czasie może doiść do wyparcja
      polskich pracowników przez tanią siłę roboczą ze wschodu. Godząc się na
      powyższy postulat rząd może doprowadzić do masowego bezrobocia w przemyśle
      lekkim, z którego utrzymuje się szczególnie w polsce centralnej duża ilość
      polaków.
      Myślę,że zawierając korzystne umowy z zagranicznymi kontrachentami polskich
      pracodawców stać na godziwe opłacenie swoich pracowników. Zapewniam że nie będą
      musieli "NA GWAŁT SZUKAĆ SZWACZEK"
    • Gość: Dzik Moja Mama szyje w Kamiennej Górze. IP: *.nat.dsuj.pl 02.10.06, 22:36
      We wrześniu przepracowała wszystkie dni... 30. Łaskawie dopiero teraz dorzucają
      do ręki za sobotę 50, a za niedzielę 70 pln. Ale co z tego, skoro pensji
      dostaje ok. 700 pln? Dojazd, jakieś jedzenie, kompletny brak czasu - wstaje
      wcześnie rano, przyjeżdża późnym popołudniem - ale musi pracować, bo do
      emerytury, czy renty jeszcze brakuje. Jest świetna w tym co robi - całe swoje
      życie zajmuje się krawiectwem - i co z tego... jest gorzej niż w Chinach. A
      kierownictwo ciągle mówi, że firma źle zarabia.
      • Gość: AdŁódź Wy puści socjaliści!!! IP: *.toya.net.pl 15.06.07, 18:46
        Zarobki szwaczek w Łodzi oscylują w granicach 1500-3000zł i też im to nie
        odpowiada...Jak czytam co wy tu wypisujecie to mnie krew zalewa!!!
        Wypowiedzi typu "dajcie ludziom to ludzie będą" po prostu są pisane w większości
        przez bezmózgowców - laików którzy są pracownikami najemnymi i nie mają
        zielonego pojęcia o przedsiębiorczości i prowadzeniu firm bo nigdy tego nie
        robili i robić nie będą...Może pomyślicie o tym że chińszczyzna która zalewa
        nasz rynek kosztuje tyle że w Polsce nawet za pół ceny nie da się tego
        wyprodukować więc skąd firmy mają brać pieniądze?!?!?!?! na to by konkurować z
        tym importem i skąd wziąść pieniądze na wyższe zarobki dla szwaczek które i tak
        zarabiają nieźle choć nieoficjalnie poprzez klin podatkowy!!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka