Balcerowicz rozbił układ

    • uomonuovo Bezkrytyczne, Balwochwalstwo Balcerowicza 07.10.06, 04:54
      No juz inaczej tego nie mozna okreslic jak wchodzenie w dupe bez wazeliny.
      No knot niesamowity. Prawie jak oda pochwalna tylko zamiast dla Nerona to dla
      Balcerowicza.
      Pomijam juz te przyklady ktore p.Gadomski przedstawia z ich idiotycznymi
      wytlumaczeniami, ale ten kawalek jak to Balcerowic rozbil uklad, no to juz jest
      poprostu ponizej jakiejkolwiek krytyki.

      A przy okazji firm polonijnych, zaraz jak to on napisal?
      "W grudniu 1989 r. grupa przedsiębiorców z firm polonijnych (kto jeszcze
      pamięta, co to było?)"
      O!Kochany Gadomski, napewno pamieta p. Wojciech Kostrzewa i napewno p. Mariusz
      Walter pamieta, reszte zarzadu itp. ITI juz sobie daruje.

      "Polonijni przedsiębiorcy mieli w PRL możliwość zakupu dewiz po urzędowym
      kursie i nie chcieli z tego przywileju zrezygnować. Łatwo się domyślić, jakie
      było podłoże tego przywileju, jakie były związki części przedsiębiorców z
      ówczesnymi władzami."
      Dokladnie, tylko zeby grube ryby mogly sie lepiej nachapac potrzebna byla
      zmiana systemu, ale to automatycznie nie oznacza rozbijania ukladu. Wrecz
      przeciwnie. Szpica jeszcze bardziej zostala scalona wspolnym przyszlosciowym
      businessem robionym w majestacie prawa, wedlug regul ktore sami tworzyli,
      wiedzac automatycznie jak? co? gdzie? i kiedy? Zanim ktokolwiek spoza paczki
      pomyslal co moze byc grane. Zasady ktore byly wprowadzone byly wprowadzone pod
      kontem konkretenego ukladu, ktory wczesniej tworzyl i odpowiednio dlugo
      utrzymywal inne preferencje zeby odpowiednio sie przygotowac do tej niejako
      zbawiennej reformy Balcerowicza.

      Najwieksze krezusy obecnej Polski to w olbrzymiej wiekszosci ludzie z ukladu
      jak nie bezposrednio to ich dzieci albo inne pociotki.
      Jeden maly przyklad zagrywek: Nie byloby firm polonijnych, kolesi Walter,
      Kostrzewa, Wejchert, itd., i odpowiedniego uwolnienia zlotowki i rynku przez
      kolege Balcerowicza. Nie byloby ITI nie byloby TVN.

      "Wszyscy mielismy rowny start"
      • Gość: gen21 Re: Bezkrytyczne, Balwochwalstwo Balcerowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 08:19
        Zachodnia "finansjera" kupowała Polskie Banki za złotówkę.
        • Gość: zgaga Re: Bezkrytyczne, Balwochwalstwo Balcerowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 09:16
          Balcerowiczowi daja tytuły dr ? Stalin też miał pomniki a póżniej z mauzoleum
          go wyrzucli.
        • zigzaur Re: Bezkrytyczne, Balwochwalstwo Balcerowicza 07.10.06, 16:05
          Bo tyle były te "banki" bez pieniądza warte.
    • Gość: Doradca Balcerowicz rozbił układ IP: *.ols.vectranet.pl 07.10.06, 10:04
      Pan Gadomski w obronie Balcerowicza nie chce zauważyć,że w żadnym z zachodnich
      krajów nie ma wolnego rynku, a jest rynek sterowany, zmierzający do niszczenia
      konkurencji w innych krajach , a nie na rynku wewnętrznym. I to jest zasadniczy
      bład Balcerowicza i pana Gadomskiego.
    • Gość: adam.czarny Balcerowicz rozbił układ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 10:36
      Koń by się uśmiał,znalazł się mędrzec mający Polaków za idiotów.Wyjedź do
      swoich panie mędrzec, nie zapaskudzaj nam SALONÓW.
      • Gość: pik Nobla dla prof.Leszka Balcerowicza ! IP: 83.168.106.* 07.10.06, 10:53
        doczekamy się niedługo.Psy szczekają,karawana idzie dalej.
    • Gość: kaz128 Balcerowicz rozbił układ IP: 217.116.98.* 07.10.06, 10:59
      zajebiste zdjecie. prawdziwe punki :)
    • Gość: 50-latek Balcerowicz burzy ale nie buduje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 11:15
      Dlaczego Balcerowicz "chłodził" gospodarkę w latach 2000 i 2001 to pozostanie
      chyba na zawsze jego tajemnicą. Wtedy upadło wiele polskich firm, którym udało
      się przetrwać reformy Balcerowicza z początku lat 90-tych. Jakie są efekty
      drastycznych posunięć ekonomicznych to widać - masowa emigracja zarobkowa,
      spadek liczby urodzin czy słaby rozwój infrastruktury komunikacyjnej. Ogólny
      marazm, ale za to wysokie zyski sektora bankowego nigdy nie były zagrożone.
      Poziom życia w Polsce nie ulega wzrostowi. Średnio jest bliżej do minimum
      socjalnego niż do dobrobytu.
    • x-y-z Balcerowicz rozbił układ działający na korzyść Pol 07.10.06, 11:42
      Balcerowicz rozbił układ działający na korzyść polskiej gospodarki.
      Używając słowa układ, nie mam na myśli układu politycznego obecnego za rządów
      sprzed 2005r., o którym huczy w mediach od dłuższego czasu, ale o układzie
      pospolitych ludzi zainteresowanych produkcją, stwarzaniem miejsc pracy i
      sprzedażą wyprodukowanych towarów.

      Autor tego artykułu zapomniał jednak, że produkując w Polsce więcej ludzi ma
      pracę, bo trzeba wyprodukować i jeszcze sprzedać, a przy każdej z tych
      czynności zatrudnieni są ludzie.
      Tak więc wspieranie produkcji w Polsce jest korzystniejsze dla polskiej
      gospodarki, niż wspieranie importu.

      Jak więcej luidzi ma pracę, to na rynku krąży więcej pieniądza, a pieniądz ten
      jest równomierniej rozłożony anizeli w przypadku importu, gdzie bogacą się
      tylko nieliczni.

      A że handel upodobała sobie jedna z nacji, to Balcerowicz wspierał właśnie
      import.
      Niszcząc tym samym gospodarkę i prowadząc do nedzy wielkiej rzeszy ludzi oraz
      stworzenia grupki bardzo bogatych osób.

      Ale takie preferencje dyktuje właśnie F-sz Walutowy i inne twory europejskie,
      więc Balcerowicz w ich oczach uchodzi za fachowca.

      W oczach Polaków niestety nie, bo zabrał miejsca pracy i był twórcą nędzy w
      Polsce.
      • Gość: corgan w kilku sprawach mocno się mylisz IP: *.chello.pl 07.10.06, 14:50
        > o układzie pospolitych ludzi zainteresowanych produkcją, stwarzaniem miejsc
        > pracy i sprzedażą wyprodukowanych towarów.

        Balcerowicz i jego nadworni na pocz. lat 90 zaczęli ludziom wmawiać że zakłady
        i fabryki nie sa od dawania miejsc pracy tylko od przynoszenia zysku i przy
        okazji działania na rynku celem zaspokojenia potrzeb ludzi.

        Tyle że w sytuacji w której na rynku brakowało wszystkiego nikt nie był
        zainteresowany jakością, marką, opakowaniem, ceną. Bo i tak każdy kupił niemal
        wszystko. Chyba zapomniałeś o tym panie kolego.

        Zapomniałeś też panie kolego że większość jeśli nie wszyscy
        owi "przedsiębiorcy" z tamtych czasów mogli być rekinami byznesu tylko dlatego
        że wokół była gospodarka etatystyczno-komunistyczna. Jeśli sobie "załatwili"
        przydziały na wegiel, na materiały do produkcji, plastyk, cegły, cement itp. to
        mogli odgrażać się że są lwami noworaczkującego byznesu "dającymi
        zatrudnienie". Tyle ze wolny albo nawet część wolnego rynku zmiotło ich
        byznesy. Przetrwało naprawde niewielu. Gdzie dziś są byznesmeni z tamtych lat?
        Gdzie są panowie Grobleny, Leksztoń, Gawronik, Przywieczerski, Bagsik?

        > Autor tego artykułu zapomniał jednak, że produkując w Polsce więcej ludzi ma
        > pracę, bo trzeba wyprodukować i jeszcze sprzedać

        Ty tez panie kolego zapomniałeś że ludzie w Polsce w 1990 największym
        pożądaniem cieszyły się rzeczy z Pewexu a towary made in Poland były kupowane z
        braku innych mozliwości. Więc chcesz pan wrócić do roku 1989 gdzie wszyscy
        pracowali i byli skazani na miejscowe produkty ale gdyby mogli kupowaliby
        towary importowane.

        Tak wiec zapomniałeś panie kolego że to nie produkacja i zatrudnienie daje
        pracę tylko RYNEK. O czym tak na marginesie zapomnieli bulbońscy przedsiębiorcy
        i właśnie teraz budzą się z ręką w nocniku że "jest praca a nie ma ludzi do
        pracy".

        > Niszcząc tym samym gospodarkę i prowadząc do nedzy wielkiej rzeszy ludzi oraz
        > stworzenia grupki bardzo bogatych osób.

        Doprowadzić do nędzy można osoby bardzo bogate. Nie przypominam sobie aby osoby
        stojące w kolejkach za papierem toaletowym, podpaskami, mięsem, cukrem zanosiły
        ww. luksusowe dobra do swoich mercedesów aby potem pławiąc sie w basenach
        swoich willi mówiły że życie jest piekne....

        Mnie Balcerowicz do nędzie nie doprowadził. Z mojej rodziny też nikogo. Z 2
        wyjątkami. Tymi wyjatkami były osoby które dostawały z rodziny z Zachodu 100usd
        albo marek niemieckich mogły wtedy szaleć po Pewexach i chwaląc się jakie to są
        przedsiębiorcze ze stać ich na kawę albo wódkę w Pewexie albo jakies szmaty z
        ww. sklepu tylko dlatego ze ich cena była w dolarach. Kiedy średnia pensja
        wynosiła 10-15usd to prezent w postaci 30usd to był majątek. Dziś jest to
        raptem... 90 zł :) A dziś zasiłek dla bezrobotnych wynosi 300-400zł.
        • x-y-z Re: w kilku sprawach mocno się mylisz 07.10.06, 21:17
          Gość portalu: corgan napisał(a):

          > > o układzie pospolitych ludzi zainteresowanych produkcją, stwarzaniem
          > > miejsc pracy i sprzedażą wyprodukowanych towarów.
          > >
          > Balcerowicz i jego nadworni na pocz. lat 90 zaczęli ludziom wmawiać że
          > zakłady i fabryki nie sa od dawania miejsc pracy tylko od przynoszenia zysku
          > i przy okazji działania na rynku celem zaspokojenia potrzeb ludzi.

          I uważasz, że to w porzadku? Przecież o Balcerowiczu własnie tutaj rozmawiamy.
          O jego beszczelności wobec społeczeństwa i narodu, której teraz broni pismak.
          >
          > Tyle że w sytuacji w której na rynku brakowało wszystkiego nikt nie był
          > zainteresowany jakością, marką, opakowaniem, ceną. Bo i tak każdy kupił
          > niemal wszystko. Chyba zapomniałeś o tym panie kolego.

          Nie nie zapomniałem. Uważam, że ogólna nędza na rynku i brak towarów wyzwalał w
          ludziach inicjatywę, kiedy stworzono najmniejsze nawet mozliwości. I to własnie
          szkodliwe działanie Balcerowicza spowodowało, że większości przestało się to
          opłacać, ponieważ utworzył on progi nie do przebycia. Korzystali z tego tylko
          ci, którzy mieli układy w rządzie. Reszta co najwyżej mogła posiadać "szczęki".
          Był to dla wielu szczyt marzeń.

          > Zapomniałeś też panie kolego że większość jeśli nie wszyscy
          > owi "przedsiębiorcy" z tamtych czasów mogli być rekinami byznesu tylko
          > dlatego że wokół była gospodarka etatystyczno-komunistyczna. Jeśli
          > sobie "załatwili" przydziały na wegiel, na materiały do produkcji, plastyk,
          > cegły, cement itp. to mogli odgrażać się że są lwami noworaczkującego
          > byznesu "dającymi zatrudnienie". Tyle ze wolny albo nawet część wolnego
          > rynku zmiotło ich byznesy. Przetrwało naprawde niewielu.
          > Gdzie są panowie Grobleny, Leksztoń, Gawronik, Przywieczerski, Bagsik?

          Ci o których tutaj piszesz, to właśnie ludzie mający kontakty z układem, a
          przecież cała moja powyższa wypowiedź zmierzała do tego, że Gadomski
          niesłusznie twierdzi, że Balcerowicz rozbił układ. A ja uważam, że Balcerowicz
          ten układ stworzył i umocnił, dając szansę tylko tym, którzy wiedzieli i mieli
          wiecej, bo obracali się w odpowiednich kręgach.

          > Ty tez panie kolego zapomniałeś że ludzie w Polsce w 1990 największym
          > pożądaniem cieszyły się rzeczy z Pewexu a towary made in Poland były kupowane
          > z braku innych mozliwości. Więc chcesz pan wrócić do roku 1989 gdzie wszyscy
          > pracowali i byli skazani na miejscowe produkty ale gdyby mogli kupowaliby
          > towary importowane.

          Nie! Mówię tylko tyle, że na rynku wieksze szanse mieli importerzy, co zupełnie
          zniszczylo polskie produkty. Kiedy ludzie się opamiętali bylo już za późno. A
          władzuchna, aby nie być oskarżona o niszczycielską działalnośc, wymyśliła
          konkurs teraz Polska, kiedy polskich wyrobów już w zasadzie nie było, bo te
          produkty, które się wytwarzało w polskich fabrykach, polskimi już nie byly.
          Gdyby Balcerowicz nie zniszczył polskiego przemysłu, to na rynku mielibyśmy i
          polskie i obce. Polski przemysł przez te 17 lat miałby szansę na podnoszenie
          jakości, a tak stało się tak jak widzisz. Polskiego przemysłu nie ma.
          Importujemy prawie wszystko. Zabrano nam szansę gospodarowania na wolnym rynku,
          zabrano nam szanse na rozwój.

          > Tak wiec zapomniałeś panie kolego że to nie produkacja i zatrudnienie daje
          > pracę tylko RYNEK. O czym tak na marginesie zapomnieli bulbońscy
          > przedsiębiorcy i właśnie teraz budzą się z ręką w nocniku że "jest praca a
          > nie ma ludzi do pracy".

          A czym według Ciebie jest rynek? Chyba niczego nie rozumiesz, jak wypowiadasz
          takie zdanie.
          Czy produkcja nie jest elementem rynku? Czy popyt nie jest elementem rynku? Czy
          popyt nie rodzi się na wskutek zatrudnienia?

          > > Niszcząc tym samym gospodarkę i prowadząc do nedzy wielkiej rzeszy ludzi
          > > oraz stworzenia grupki bardzo bogatych osób.

          Zniszczył gospodarkę, bo za mało ludzi miało szansę. Nie rozumiesz tego?

          > Doprowadzić do nędzy można osoby bardzo bogate. Nie przypominam sobie aby
          > osoby stojące w kolejkach za papierem toaletowym, podpaskami, mięsem,
          > cukrem zanosiły ww. luksusowe dobra do swoich mercedesów aby potem
          > pławiąc sie w basenach swoich willi mówiły że życie jest piekne....

          Doprowadzić do nędzy można także ludzi biednych, co własnie nastąpiło.
          Można nie mieć na małego fiata i być człowiekiem biednym, niezamożnym, ale
          kiedy nie ma się na opłacenie mieszkania, jedzenie i lekarstwa, to już nędzą
          trzeba nazwać.

          A tę stworzył własnie sługa europejski - Balcerowicz.
          Miejsca pracy skasowane do minimum, więc mamy wybór albo nie mieć pracy, albo
          łapać propozycje prawie bezpłatnej pracy. I to spoowdowało, że wielu mniej
          odpornych wyjechało. Ale o to właśnie chodziło tym "naprawiaczom", by ludzie
          się mieszali, łatwiej wtedy stworzyć twór paneuropy.
          I na tym polu Balcerowicz ma zasługi niewątpliwe. i dlatego poza granicami go
          odznaczają.
    • Gość: tomasz wagner Balcerowicz rozbił układ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 12:40
      brawo panie Gadomski.
    • Gość: tomahawk Re: Balcerowicz rozbił układ IP: 194.44.213.* 07.10.06, 14:59
      Oj Panie Gadomski,
      jak zwykle to samo...nie trzeba czytac a juz wiadomo co Pan napisze. Nie bez
      kozery te nagrody z NBP i powszechnie uznawana chwala dla Pana Balcerowicza.
      Szkoda ze GW nie chce publikowac polemik ktorych swojego czasu profesorowie
      nadsylai mnostwo, ale chyba sie zniechecili. No coz ortodoksyjne podejscie do
      tematu gospodarki rynkowej jest dla Pana jedynym slusznym od wielu lat. Ale to
      nie przystoi znanemu tak od wielu lat publicyscie ktory moglby chociaz
      poszerzac stopniowo swoja wiedze a nie powstrzymywac sie jedynie na zaslugach
      Pana Balcerowicza....warto choc raz wspomniec o popelnionych bledach i nie
      sluchaniu innych Panie Redaktorze. Troche wiecej "obiektywizmu".
      Powodzenia w zglebianiu tajnikow nowoczesnej ekonomii.
      • Gość: trzykropek Re: Balcerowicz rozbił układ IP: 81.219.254.* 07.10.06, 16:37
        Gadomski, oj Gadomski..............
        zajmij się Ty lepiej uzdrawianiem sytuacji Agory; my już dobrze wiemy, że Leszek
        wspaniałym ekonomistą jest.................
        a krytykom mówimy twarde no pasaran! Nasza jest prawda i tylko nasza. Bo nasza
        prawda jest najprawdziwsza; to matka wszystkich prawd!!!!
        A Agora - słabe wyniki, zwalniać ludzi trzeba....jak to możliwe??????????
        Przecież Gadomski ...ten cudowny i ekonomicznie omnipotentny.........
        Gadosmski nas juz wyedukowałes. Juz wierzymy w jeden słuszny system i jego
        pontifex maximusa; zabierz się teraz za edukowanie zarządu Agory bo niedługo
        Springer was po prostu wykupi
        • Gość: bezportek Balcerowicz ubił wszy, gnidy jeszcze wegetuja... IP: 65.222.254.* 07.10.06, 16:58
          Nie ma sensu dyskutowac z odpadkami ewolucji, nierobolami i pijanymi lewusami z
          elektoratu zdechlej bladzi kumuny. Une majom swojego wroga, pokazanego brudnym
          palcem przez eseldziwki, pisiory i lepperony, bedom ujadac u nogawek bo i tak
          nie maja nic lepszego do roboty.
          Proletariat zawsze wariat.
    • mariuszet Balcerowicz rozbił układ 07.10.06, 18:53
      Aż dziw bierze ile głupot opowiadają rózni profesorowie i doktorzy na tematy
      ekonomiczne i gospodarcze. Dotyczy to szczególnie naukowców humanistów np.
      historyków, socjologów i politologów. Swoje ideologiczne zacietrzewienia
      uważają za prawdę absolutną i żadne argumenty do nich nie docierają.
    • Gość: księgowy Skandal i kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 20:36
      Bełkot Bełkot i jeszcze raz bełkot Gadomskiego. Polecam J.E. Stiglitza który
      pisze: Na przykład porozumienia miedzynarodowe odzwierciedlały nasze troski i
      nasze interesy: zmuszaliśmy ludzi za granica żeby otwierali swoje rynki
      kapitałowe przed powiedzmy naszymi instrumentami pochodnymi i napływowi
      kapitału spekulacyjnego wiedząc jak bardzo mogą być one destabilizujące. Ale
      Wall Street tego chciała, a jesli Wall street (czyli t.zw. "rynki finansowe)
      czegoś chciała to było wiecej niż pewne że że to dostanie. Krajom rozwijającym
      sie powiedziano żeby otworzyły swoeje rynki przed wszystkimi mozliwymi do
      wyobrażenia formami importu, w tym takimi w których Ameryka korporacyjna była
      najlepsza jak usługi finansowe i oprpgramowanie komputerowe. Tymczasem my
      utrzymywaliśmy sztywne bariery handlowe i duże sybsydia dla amerykańskich
      farmerów odmawiajac rolnikom z Trzeciego Swiata dostępu do naszego rynku. Nie
      były to jedyne przykłady tego co za granicą uważano za jawną hipokryzję. J.E.
      Stiglitz Szalone lata dziewićdziesite str 60.
      Gadomski nie jest ani dziennikarzem ani ekonomistą.( chociaz podobno ma jakieś
      dyplomy). Jest odmóżdzonym propagandystą neoliberalizmu i apologeta
      Balcerowicza i nie jest w stanie podjąc otwartej dyskusji na żadnym
      ekonomicznym forum, czego kilkakrotnie byłem swiadkiem.
    • Gość: kat Balcerowicz wynocha IP: *.columbuslibrary.org 07.10.06, 20:38
      Tego zyda trzeba wyrzucic z zajmowanego stanowiska. Skonczyc z malpowaniem
      kretaczy amerykanskich.
    • bokassa Balcerowicz rozbił układ 07.10.06, 20:48
      Ten artykulik łajdackiej gazetki to przysłowiowa żydowska hucpa.Oto sukcesy
      rozbijacza układu-Balcerowicza po 17 latach transformacji:
      1/najniższe średnooroczne tempo wzrostu krajów dawnego realnego socjalizmu
      2/największa korupcja
      3/najwyższe bezrobocie
      4/najniższy dochód narodowy na łba
      5/najniższa,trzecioświatowa średnia płaca
      6/najbiedniejsze regiony w UE są w Polsce
      7/najdroższe telefony i internet w UE
      8/najdroższe usługi bankowe w UE
      9/najgorszy centralny bank pod względem sprawdzalności prognoz inflacyjnych
      10/NBP-warsztat naukowo- metodyczny na poziomie realnego socjalizmu
      11/transfer forsy od męża do żony figuranta w fundacji K[C]ASA,oczywiście bez
      konfliktu interesów i zgodnie ze standartami w UE[dodam państwowej forsy].
      Proszę te sukcesy wmówić dwóm milionom polaków którzy muszą się tułać po
      barach w Europie,tworząc dochód narodowy u Niemców Irlandczyków itp.
      Wmawiajcie te sukcesy naszym dziewczętom i kobietom podcierającym tyłki starym
      esesmanom w efie, wykorzystywanym jak niewolnice we Włoszech, Hiszpanii.
      Nie ma tam Czeszek, Słowenek,Słowaczek.
      Czesi mieli swojego Klausa,faceta zjajami i klasą,który nie dał się kupić za
      poklepywanie po plecach.
      Ale my śmiejemy się z Czechów,a powinniśmy się uczyć zwykłego,codziennego
      patriotyzmu także w sferze ekonomicznej.
      Wy wszyscy, wszeteczni apologeci tego epigona Hilarego Minca,nie macie wyrzutów
      sumienia z powodu tych naszych matek, dziewcząt i mężczyzn którzy z powodu
      sukcesu waszego guru muszą się sprzedawać.Czy to było ich solidarnościowe
      marzenie.Czy przez ten bezkrytycyzm nie jesteście wspólnikami w
      prostytuowaniu,kuplerstwie,a czasami zwykłymi zakłamanymi rogaczami.
      Nie rumienicie się nigdy.
    • Gość: Antek Re: Gadomski powinien zmienić lekarza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 21:48
      Tam gdzie się leczy bardzo go oszukują.
    • bokassa Balcerowicz rozbił układ 07.10.06, 22:10
      tO WY ZAWSZE ZA ,ZAWSZE POZYTWNI,NIE DRAŻNIĄCY NIEŻWIEDZIA ZABILIŚCIE
      POLITKOWSKĄ.
      • Gość: Postronny Re: Balcerowicz rozbił układ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 23:11
        Psy szczekają, karawana jedzie dalej

        Balcerek ma klasę na tle tej naszej politycznej "elity" - buraczanego
        awanturnika leppera, narodowo -katolickiego ziejącego nienawiścią do gejów
        giertycha, niedowartościowanych węszycieli spisków kaczynskich, spietego tuska
        i przemadrzalego rokite, o postkomunie nie wspomne.

        W Polsce to jest postac z innej bajki: nie obiecuje, tylko wali prawde prosto z
        mostu, robi swoją robote nie ogladajc sie na innych i jest konsekwentny. Sprawy
        nazywa po imieniu.

        Ale lud ciemny lupi wszystko - obietnice że nie trzeba wiecej oszczedzac i
        pracowac tylko daj i daj woła. Bezrobocie 15% a fachowców do budowy dróg trzeba
        z Niemiec sciagac i słono placic, bo Polakom sie nie oplaca. Lepiej na lewej
        rencie w chałupie siedziec i na ryby pojsc, czasami jakas lewizna pohandlowac.
        Polska solidarna ci da, a jak braknie to sie tym co uciwie pracuja podatkow
        dolozy, przeciwnikow w partii sie spacyfikuje i zwolennikow pozyska dajac posady
        (mam duzo stanowisk). Co znowu ten Balcerowicz cos ten tego o ekonomi ze my nie
        tak i ze kredyty trzeba splacac, zaraz go tu - Balcerowicz musi odejsc ! Lewe
        renty musza zostac !
    • Gość: gość22 brawo panie gadomski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 23:03
      cholernie merytorycznie jak zwykle
    • Gość: ibiz22 Balcerowicz rozbił układ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 23:28
      Te dupki (matyja i michalski, oraz inni), którzy w ten sposób opowiadają o
      Balcerowiczu doskonale wiedzą jak było naprawdę ale naginają to tylko po to by
      mu dołożyć.
      Takie to palanty! - jak ci z pisuaru!!!
      • Gość: mathom Re: Balcerowicz rozbił układ IP: 195.234.40.* 08.10.06, 23:21
        Ja zaluje ze na SGH-u nie studiowalem i na wyklady do
        prof. Balcerowicza chodzic nie miałem okazji... Nie mniej jednak ciesze sie ze
        sie znalazł ktoś taki jak On. Jestem wolny, mamy wymienialną walute, każdy kto
        moze i chce raczej szanse ma. A wszystko dzieki jednemu biednemy prof.
        Balcerowiczowi. Coz, mysle, ze SGH bedzie nosic jego imie...
        • pmonroe Re: Balcerowicz rozbił układ smiechu warte 09.10.06, 00:44
          cytuje:
          Balcerowicz, wprowadzając wymienialność złotego według kursu jednakowego dla
          wszystkich, znacznie więcej uczynił dla rozbicia "układu" niż bracia Kaczyńscy,
          Wassermann, Macierewicz i Ziobro razem wzięci.
          koniec cytatu.

          Alez mi dobroczynca, przeciez wprowadzenie wymienialnosci waluty to podstawa
          funkcjonowania gospodarki.
          inne poskomunistyczne panstwa nie mialy "cudotworcow" Balcerowiczow, a tez jak
          najszybciehj doprowadzily do wymienialnosci swych walut wzgledem walut
          zachodnich.

          Cytowana czesc artykulu to oczywista manipulacja, majaca na celu wyrobienie
          opinii u czytelnika ilez to zawdzieczamy Balcerkowi,
          a prawda jest taka, ze musial to zrobic, tak czy inaczej
          • c355 Re: Balcerowicz rozbił układ smiechu warte 09.10.06, 01:25
            pmonroe napisał:

            > cytuje:
            > Balcerowicz, wprowadzając wymienialność złotego według kursu jednakowego dla
            > wszystkich, znacznie więcej uczynił dla rozbicia "układu" niż bracia Kaczyńscy,
            >
            > Wassermann, Macierewicz i Ziobro razem wzięci.
            > koniec cytatu.
            >
            > Alez mi dobroczynca, przeciez wprowadzenie wymienialnosci waluty to podstawa
            > funkcjonowania gospodarki.
            > inne poskomunistyczne panstwa nie mialy "cudotworcow" Balcerowiczow, a tez jak
            > najszybciehj doprowadzily do wymienialnosci swych walut wzgledem walut
            > zachodnich.

            Tzn. kiedy i w jakich warunkach ? Balcerowicz wprowadził wymienialność złotego w
            ciągu 111 dni od objęcia urzędu ministra finansów, w kraju z największymi
            niedoborami rynkowymi i największym zadłużeniem zagranicznym w RWPG (= 80% PKB).
            Radykalna poprawa poprawa bilansu płatniczego spowodowała że nie tylko złoty był
            wymienialny ale także miał stabilny kurs wymiany. Po 1989 w Polsce nigdy nie
            wystąpiło zjawisko kryzysu walutowego.


            > Cytowana czesc artykulu to oczywista manipulacja, majaca na celu wyrobienie
            > opinii u czytelnika ilez to zawdzieczamy Balcerkowi,
            > a prawda jest taka, ze musial to zrobic, tak czy inaczej

            Ale mogło się nie udać, tzn. zakończyć paniką na rynku walutowym i brakiem
            wypłacalności dewiz przez państwo (czyli tak jak dotychczas w PRL). To zresztą
            było wieszczone przez wielu krytyków planu.


            • pmonroe Re: Balcerowicz rozbił układ smiechu warte 09.10.06, 04:32
              ponownie zapisujesz na konto balcerka zaslugi, ktore kazdy inny ekonomista na
              jego miejcu przeprowadzilby podobnie z podobnym skutkiem.
              Jakos ani na Czechach ani na Wegrzech ani w republikach baltyckich jakiegos
              wiekszego kryzysu walutowego nie bylo, a u nich reform nie przeporwadal
              Balcerowicz.

              W Polsce kartki na wiele artykulow zywnosciowych byly do ok sierpnia 1989,
              czyli jakies 2 miesiace po pol-wolnych wyborach, kartki zniesiono,
              a zywnosci pojawilo sie wtedy w sklepah w brod.
              Czy to tez "cud" Balcerowicza ?
              Nie, po prostu gospodarka komunistyczna hamowala wiele normalnych procesow
              rynkowych ( m.in. rynku walutowego ) i Polska stabilna zlotowka,
              wymienialna na rynku zagranicznym, to efekt stabilnej sytuacji politycznej
              ( hmm, nie takiej jednak jak wielu szarych Kowalskich by chcialo jednak )
              i dosyc dynamicnej gospodarki ( tlumem naplywajace do Polski po czerwcu 1989
              inwestycje zagraniczne ).

              Naprawde idealizuje sie balcerowicza, a kazdy inny ekonomista majacy pojecie o
              gospodarce rynkowej ( bylo w Polsce wielu, nuie tylko Balcerowicz ),
              zrobil by to samo, jesli nie lepiej.
              c355 napisał:

              > pmonroe napisał:
              >
              > > cytuje:
              > > Balcerowicz, wprowadzając wymienialność złotego według kursu jednakowego
              > dla
              > > wszystkich, znacznie więcej uczynił dla rozbicia "układu" niż bracia Kacz
              > yńscy,
              > >
              > > Wassermann, Macierewicz i Ziobro razem wzięci.
              > > koniec cytatu.
              > >
              > > Alez mi dobroczynca, przeciez wprowadzenie wymienialnosci waluty to podst
              > awa
              > > funkcjonowania gospodarki.
              > > inne poskomunistyczne panstwa nie mialy "cudotworcow" Balcerowiczow, a te
              > z jak
              > > najszybciehj doprowadzily do wymienialnosci swych walut wzgledem walut
              > > zachodnich.
              >
              > Tzn. kiedy i w jakich warunkach ? Balcerowicz wprowadził wymienialność
              złotego
              > w
              > ciągu 111 dni od objęcia urzędu ministra finansów, w kraju z największymi
              > niedoborami rynkowymi i największym zadłużeniem zagranicznym w RWPG (= 80%
              PKB)
              > .
              > Radykalna poprawa poprawa bilansu płatniczego spowodowała że nie tylko złoty
              by
              > ł
              > wymienialny ale także miał stabilny kurs wymiany. Po 1989 w Polsce nigdy nie
              > wystąpiło zjawisko kryzysu walutowego.
              >
              >
              > > Cytowana czesc artykulu to oczywista manipulacja, majaca na celu wyrobien
              > ie
              > > opinii u czytelnika ilez to zawdzieczamy Balcerkowi,
              > > a prawda jest taka, ze musial to zrobic, tak czy inaczej
              >
              > Ale mogło się nie udać, tzn. zakończyć paniką na rynku walutowym i brakiem
              > wypłacalności dewiz przez państwo (czyli tak jak dotychczas w PRL). To zresztą
              > było wieszczone przez wielu krytyków planu.
              >
              >
              • c355 Re: Balcerowicz rozbił układ smiechu warte 09.10.06, 18:19
                pmonroe napisał:

                > ponownie zapisujesz na konto balcerka zaslugi, ktore kazdy inny ekonomista na
                > jego miejcu przeprowadzilby podobnie z podobnym skutkiem.

                Wszyscy poprzedni nie byli w stanie zagwarantować pełnej wypłacalności państwa
                wg oficjalnego kursu.

                Wiele osób nie wierzyło że uda się w Polsce na trwałe wprowadzić wymienialność
                złotego (dlatego do końca trzymali oszczędności dewizowe w oczekiwaniu na
                załamanie reform).


                > Jakos ani na Czechach ani na Wegrzech ani w republikach baltyckich jakiegos
                > wiekszego kryzysu walutowego nie bylo, a u nich reform nie przeporwadal
                > Balcerowicz.

                www.nbp.pl/publikacje/bank_i_kredyt/2003_09/szczepanska.pdf
                www.pse.pl/03/monitor/2000_02.pdf
                www.manager-magazin.pl/index.php?ct=archiwum&mag=7&art=12
                Kryzysy walutowe w Europie :

                UK 1992
                Włochy 1992
                Hiszpania 1992
                Węgry 1994
                Bułgaria 1997
                Czechy 1997
                Słowacja 1998
                Rosja 1998
                Turcja 2000

                > W Polsce kartki na wiele artykulow zywnosciowych byly do ok sierpnia 1989,
                > czyli jakies 2 miesiace po pol-wolnych wyborach, kartki zniesiono,
                > a zywnosci pojawilo sie wtedy w sklepah w brod.

                Nie tak od razu bo nie było zapasów.

                cytat z Donsów nr 1 2-AUG-1989 13:38:45.00 :
                info.fuw.edu.pl/donosy/
                "...Do tej pory nie bylo sera po 140 zl, teraz nie ma sera w jednych
                sklepach po 600 zl, a w innych po 380. Istotna roznica.
                Za to dostalismy podwyzki indeksacyjne: prawie dwukrotne.
                Moja obecna pensja wzrosla znow powyzej $10 - teraz dostaje
                okolo 15. (Jako stazysta dostawalem 16).
                Dolar lata: 7200/6400/6800 ???"

                Uwolnienie cen żywności wprowadziła ekipa Rakowskiego na parę dni przed swoim
                odejściem, wskutek załamania się systemu kartkowego. Akcja była przeprowadzona
                bez planu i jakichkolwiek rezerw żywności przez co rozpętała się hiperinflacja.

                > Czy to tez "cud" Balcerowicza ?

                Pozostałe ceny uwolniono lub urealniono w 1990 (np. czynsze, energia, paliwo,
                węgiel, gaz, stal, papier) a ich udział w rynku był znacznie większy niż
                żywności. Impuls inflacyjny był znacznie mniejszy niż po uwolnieniu cen żywności.


                > Nie, po prostu gospodarka komunistyczna hamowala wiele normalnych procesow
                > rynkowych ( m.in. rynku walutowego ) i Polska stabilna zlotowka,
                > wymienialna na rynku zagranicznym, to efekt stabilnej sytuacji politycznej
                > ( hmm, nie takiej jednak jak wielu szarych Kowalskich by chcialo jednak )
                > i dosyc dynamicnej gospodarki ( tlumem naplywajace do Polski po czerwcu 1989
                > inwestycje zagraniczne ).
                >
                > Naprawde idealizuje sie balcerowicza, a kazdy inny ekonomista majacy pojecie o
                > gospodarce rynkowej ( bylo w Polsce wielu, nuie tylko Balcerowicz ),
                > zrobil by to samo, jesli nie lepiej.

                W rządzie Rakowskiego ponoć tacy byli.
                Oczywiście jeżeli tych najlepiej przeprowadzonych i pierwszych w Europie
                Wschodniej reform wolnorynkowych nie przeprowadziłby Balcerowicz tylko np.
                Kowalski to tak samo zasługiwałby na pochwały.


    • Gość: sam cadyk Michnikowi spadł interes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 20:51
      Towarzysze, wy tu pier***ły piszecie, a tow. Michnikowi INTERES SPADŁ. Jak można przeczytać w Rzeczpospolitej akcje Agory spadły z 70 zł, na 30, a zysk zmniejszył sięw ciągu roku o 90%
    • amarika Re: Balcerowicz rozbił układ 09.10.06, 12:49
      Znam Matyje. To straszny nudziarz, używający wielu "naukawych" określeń po to
      żeby jego teksty/wypowiedzi robiły wrażenie istotnych. Rzecz, którą można ująć
      w jednym zdaniu ubiera w rozwlekły połgodzinny wykład/dwustronicowy artykuł.
      Gada farmazony i kłóci się o duperele. Nie warto było mu poświęcać
      uwagi...teraz to się chłopak uciesz i zaraz jakąś polemike wysmaży itd...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja