Dodaj do ulubionych

Kontrole ekologiczne wspierają marsz Gazpromu d...

IP: *.mikolow.net 06.10.06, 13:35
Niestety zachodnie firmy myślą, że rosjanie są zwykłymi podmiotami
gospodarczymi, a niestety tak nie jest. Nie dopuszczają opcji, że tam jest
wszystko ręcznie sterowane w zależności od tego co się władzom podoba a co
nie. Ja bedąc gorącym zwolennikiem wolnego rynku nie dopuściłbym do rynku
gazowego rosyjskich firm głownie dlatego że one działają w sposób przeczący
WOLNOrynkowym zasadom, potrafią one wykorzystywać wszelkie mozliwe (prawne i
bezprawne) sposoby do osągania swoich celów. Widać na przykładzie choćby
dawnych republik jak wykorzystywane są do szantażu gazociągi i inne sposoby
praesyłania energii w celu osiagnięcia gospodarczych i innych efektów :///
Obserwuj wątek
    • dracek7 Nie wiem, czy w bliskiej perspektywie czasowej 06.10.06, 13:52
      Europa ma inny wybór, niż dogadać się z Rosją. Owszem, to duże ryzyko. Jeden
      ukaz aktualnego władcy Kremla i można stracić wszystko. Ale skąd wziąć surowce
      energetyczne JUŻ teraz? Konwersja na paliwa odnawialne to kwestia lat.

      A Rosja chce osiągnąc w tym czasie maksymalne korzyści gospodarcze i
      POLITYCZNE. Bo surowce są jej bronią, na która w tej chwili jesteśmy bardzo
      wrażliwi.
      • Gość: co.ty.powiesz Re: Nie wiem, czy w bliskiej perspektywie czasowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:17
        dracek7 napisał:

        > Ale skąd wziąć surowce
        > energetyczne JUŻ teraz?

        To jest właśnie typowa argumentacja rozpowszechniana przez odpowiednie
        kremlowskie służby na Zachodzie. Rosjanie chcą wpoić ludziom, także tym zwykłym
        zjadaczom chleba, że nie ma innego wyjścia, jak zgadzać się na wszystko, czego
        zechce Putin, włącznie z utratą niepodległości. A tak wcale nie jest. Owszem,
        Rosja jest ważnym dostawcą surowców, ale nie jest jedynym. Poza tym wcale nie
        jest tak, że odbiorca musi zawsze zgadzać się na każde warunki dostawcy, nawet
        jeśli byłby on monopolistą, bo dostawca także jest zależny od odbiorcy. Gdyby
        Europa mówiła JEDNYM głosem, to Putin (bo to przecież on i jego administracja
        decyduje o sprawach dostawy surowców) musiałby spuścić z tonu. Żeby bowiem mieć
        pieniądze Rosja MUSI sprzedawać ropę, gaz itp., a wcale nie jest prawdą, że
        mogłaby sprzedać każdą ilość i każdemu, gdyby Europa nagle powiedziała 'niet'.
        Gdyby nawet udało jej się to zrobić, to tylko kosztem wypchnięcia z rynków
        innych dostawców, którzy - poszukując rynku zbytu - zaraz zapukaliby do
        europejskich drzwi, oferując warunki może nawet korzystniejsze od rosyjskich.

        Posumowując: piątka dla tajnych służby rosyjskich za ich skuteczną pracę, dwója
        dla 'ekspertów' decydentów zachodnioeuropejskich za ich krótkowzroczność.
        • dracek7 Zgadzam się. Europa przespała ważny moment 06.10.06, 15:07
          a Rosja wystawia nam rachunek. Dlatego podkreśliłem cele polityczne. To, co
          możemy zaobserwować w związku z dostawami surowców z Rosji, to jest de facto
          stan wojny. Czyli próba ograniczenia suwerenności państw.

          Putin dostarcza na to dowodów codziennie. Nie piszę, żeby się z tym zgadzać!
        • ethebor >Dziel i rządź< 06.10.06, 23:06
          "Rosja* trzeci Rzym" stosuje wyprobowane przez ten pierwszy ;-). Divide et
          impera. "Trzeci Rzym" (po Rzymie i Bizancjum) to bodaj cytat z Iwana Groznego.
          Znamienna jest nawet nazwa samego panstwa: Rosja to grecka nazwa Rusi przyjeta
          przez Ksiestwo Moskiewskie wlasnie dla podkreslenia, ze jest nastepca Imperium
          Bizantyskiego.
    • saikokila Kontrole ekologiczne, he he... 06.10.06, 17:28
      Rosjanie wykorzystują od pewnego czasu swoje "służby ochrony środowiska" chyba w
      każdym przypadku konfliktów interesów na rynku energetycznym (i pewnie nie
      tylko), głónie przeciwko zachodnim koncernom które mają zaplanowane i często już
      realizowane inwestycje w Rosji. Takie samo przedmiotowe traktowanie "ochrony"
      jak wszystkiego innego. I nie można im zaprzeczyć, bo w gruncie rzeczy każda
      taka inwestycja ingeruje w środowisko, tylko od polityków zależy czy w stopniu
      wystarczjąco małym żeby dostać pozwolenie. Jak wiele innych mniej lib bardziej
      brutalnych metod używanych przez Rosjan jest to wielce skuteczne.
    • ewswr Re: Re tak trzymac zachod nie spi 06.10.06, 22:26
      i o to chodzi! Amerykanie oszczędzają swe złoża na Alasce, a tu w (RP)
      rozpętali histerię, by uruchomic własne złoża gazu. Czy nie jest mądrze by je
      zachowac na czarna godzinę? Ale kilku kolesi wtedy nie zarobi:-((

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka