Dzienny koszt wojny w Iraku to 1 mld USD!

IP: *.vic.bigpond.net.au 23.03.03, 01:40
Conajmniej!
Ile kosztuje wojna w Iraku?
Standardowy Cruise Missile (AGM-86C/D Conventional Air Launched Cruise
Missile) kosztował w roku 1999 $1,875,000, czyli iż obecnie, po poprawkach i
uzupełnieniach można śmiało założyc, że kosztuje on około USD 2 miliony.
Ponieważ USA zużywa dziennie okolo 400 takich jednorazowego użytku
bezzałogowych samolotów (ich konstrukcja oparta jest na niemieckiej latającej
bombie V-1 z czasów II Wojny Światowej), to na same pociski typu Cruise USA
wydaje dziennie conajmniej 800 miliardów dolarów.
Stąd wynika jasno, iż koszt prowadzenia tej wojny jest conajmniej MILIARD
dolarów USA dziennie.
Miesięcznie daje to około 30 miliardów dolarów (około 120 miliardów złotych).
Jak Polska “wyzwolilła” sie spod władzy komunistów, to USA od razu
powiedziało, że nie ma pieniędzy na pomoc dla Polski i Polaków, że nie ma
dolarów na pomoc dla ludzi, którzy zmienili rząd na proamerykański czysto
pokojowymi środkami. Ale, jak widzimy, rząd USA ma dość dolarów na
prowadzenie zaborczych, imperialistycznych wojen…
Polacy, obudźcie się, zobaczcie jak zostaliście oszukani przez Ameryke!
Patrz: www.fas.org/man/dod-101/sys/smart/agm-86c.htm
    • Gość: Andrzej Re: Dzienny koszt wojny w Iraku to 1 mld USD! IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 23.03.03, 02:15
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Standardowy Cruise Missile (AGM-86C/D Conventional Air Launched Cruise
      > Missile) kosztował w roku 1999 $1,875,000, czyli iż obecnie, po poprawkach i
      > uzupełnieniach można śmiało założyc, że kosztuje on około USD 2 miliony.

      propaganda. zakladajac ze machina Pentagonu jest zbiurokratyzowana i niezwykle
      droga tyle prawdopodobnie kosztowaly wdrozenia oraz przerobki poszczegolnych
      egzemplarzy. W produkcji seryjnej analitycy uwazaja ze koszt jednej sztuki to
      max 1 milion.

      > Ponieważ USA zużywa dziennie okolo 400 takich jednorazowego użytku...
      > ...wydaje dziennie conajmniej 800 miliardów dolarów.

      800 milionow - obudz sie, spisz ciagle - lyknij kawe...

      > Stąd wynika jasno, iż koszt prowadzenia tej wojny jest conajmniej MILIARD
      > dolarów USA dziennie.

      Stac ich na to i juz...Zreszta jest to kapital injection zainwestowany w
      kapitalistyczna gospodarke. Patrz co sie dzieje na gieldach. Byle baran
      korzystajacy z 4 dzialaniowego kalkulatora wyliczy ze sie to oplaca. Juz Wall
      Street zaczelo wychodzic z dolka ty australijski kapitalisto polskiego
      pochodzenia...Nareszcie moje wczesniej zarobione dolary zaczna cos byc warte i
      moja wczesniejsza emerytura urealni sie w pelni. Czego o tobie zycze!

      > Miesięcznie daje to około 30 miliardów dolarów ...
      > ...Polacy, obudźcie się, zobaczcie jak zostaliście oszukani przez Ameryke!

      wszyscy spia, a co poniektorzy, ci najbardziej zatwardziali zrobia to juz
      wkrotce...

      > Patrz: <a href="www.fas.org/man/dod-101/sys/smart/agm-
      86c.htm"target="_blank">www.fas.org/man/dod-101/sys/smart/agm-86c.htm</a>

      istne cacka, zakladajac ze dokladnosc 3rd generation of GPS wykorzystujacych
      militarne satelity jest nawet 10-15 metrow oznacza to ze mozna zaprogramowac te
      zabawki na zniszczenie poszczegolnych budynkow w Bagdadzie. Brawo! Warto bylo
      wydac troche szmalcu, zeby zniszczyc to co sie chce (osrodki wladzy) a nie
      cenna infrastrukture w postaci mostow...W ten sposob wydadza mniej na odbudowe

      • Gość: Kagan Re: Dzienny koszt wojny w Iraku to 1 mld USD! IP: *.vic.bigpond.net.au 23.03.03, 06:03
        Twe zachwyty nad tym, jak zabijanie ludzi nabija koniunkture
        swiadcza o kompletnym bankructwie moralnym kapitalizmu... :(
      • Gość: drapieżnik Maciej przeczytaj Andrzeja !!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 14:53
        no widzisz?

        nie wszyscy w Polsce to ciemniaki!!!!

    • Gość: JOrl Drapiezniku czy lepiej drapiezniczko IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.03, 17:10
      Oj drapiezniku, ten Andrzej tez nie ma za wiele pojecia. Takie GPS sterowane
      bomby daja sie latwo zaklocac. A pozatym przeciez te budynki rzadowe,
      ministerstwa ktore Amis tak zawziecie niszcza sa przeciez PUSTE! Myslisz
      naprawde, ze tam siedza ci ministrowie i czekaja na bomby czy rakiety
      skrzydlate?
      A bomby kierowane laserem musza najpierw byc podswietlone takowym i to tak
      dlugo jak ta bomba nie uderzy. Ale cos mowia ze Irakczycy wykopali sobie rowy
      kolo miast, napuscili ropy naftowej i ja podpalili. Te kleby dymu i plomieni sa
      najlepsza oslona przeciwko takim high-tech jak laserem sterowane bomby
      sposobem. A ropy u Saddama nie zabraknie. 15 m pod Bagdadem ma jej cale morze.
      Tylko kijem zrobic dziure w ziemi i juz plynie.
      Tez systemy nawigacyjne tych Cruise Missile lecacych nisko (np 30 m) nad ziemia
      moga byc niezle zaklocane dymami z tej palacej sie ropy. Infrarot systemy
      celownicze tez.
      Irakczycy trzymaja swoje wojsko w dzielnicach cywilnych tak po prostu pod
      lozeczkami dzieciecymi. A jak Amis beda ich chcieli trafic, to pozabijaja te
      dzieci. A tu, w Starej Europie media tylko na to czekaja. Aby pokazac
      Amis=Mordercy Dzieci.
      Wyglada na to, ze Amis czekaja niezle trudnosci. Zreszta juz Bush cos tam baka,
      ze wojna moze trwac dluzej niz myslano.
      A najbardziej wesolo jak to USA podaje o poddaniu sie kompletnych dywizji jak i
      miast, a potem sie okazuje ze nieprawda.
      A nawet jak Amis osiagna sukcesy militarne to sie okaze jak to im sie da
      politycznie np. w ONZ zaklepac.
      Z jakis powodow Turcja nie pozwolila na ladawanie 62 tys GI. I oni teraz
      dopiero plyna do Kuwejtu. To potrwa znowu ze 2 tygodnia zanim beda mogli tam
      wejsc.
      Taki wierny wasal jak Turcja postawila sie USA. DLACZEGO?
      A tak naprawde jest tych Amerykanow+Brytyjczykow+Australijczykow+ 200 Polakow
      cos malo jak na taki spory kraj jak Irak.
      Pozyjemy, zobaczymy jak to sie rozwinie.
      Pozdrowienia


      • Gość: drapieżnik Jorl ))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 19:46
        dzieki za skrot wiadomosci

        Juz myslalam ze odpadly ci coponiektore czesci ciala po mrozacej krew w zylach
        eskapadzie na dno morza czerwonego w towarzystwie Violetty ha ha ha
        no ale widze ze raczej chyba nie gdyz nie wygladasz mi na lizacego rany....

        Fajna ta Turcja! Oni sie nawet katarzyny II nie bali, widac cos im pozostalo z
        tamtych czasow
        • Gość: JOrl Drapiezniczko! IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.03, 19:54
          Gość portalu: drapieżnik napisał(a):

          > dzieki za skrot wiadomosci
          >
          > Juz myslalam ze odpadly ci coponiektore czesci ciala po mrozacej krew w
          zylach
          > eskapadzie na dno morza czerwonego w towarzystwie Violetty ha ha ha
          > no ale widze ze raczej chyba nie gdyz nie wygladasz mi na lizacego rany....
          >
          > Fajna ta Turcja! Oni sie nawet katarzyny II nie bali, widac cos im pozostalo
          z
          > tamtych czasow

          A ja naprawde lubie sobie pogadac z kobietami. I nie tylko pogadac.
          Jestes atrakcyjna? To jeszcze bardziej lubie.
          A jesli chodzi o Violettie to tak naprawde mysle ze to byla po prostu reklama
          tej zabawy. Proba znalezienia klientow.
          Ale to co ja pisalem to nie bylo tak naprawde oszustwo. I zaproszenie do
          Berlina napewno bym podtrzymal.
          A ran nie lize. Bo ich nie mam. I wole byc lizany.
          Pozdrowienia

          • Gość: drapieżnik Berlin fajne miasto IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 20:36
            a ja myje zeby codziennie ...tylko czy portfel dalabym ci rade zwinac????

            z tego co pamietam jak piaales o polkach to raczej oczy masz dookoła glowy i
            szeroko otwarte ha ha ha

            • Gość: JOrl Berlin fajne miasto. Fakt IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.03, 20:56
              Gość portalu: drapieżnik napisał(a):

              > a ja myje zeby codziennie ...tylko czy portfel dalabym ci rade zwinac????
              >
              > z tego co pamietam jak piaales o polkach to raczej oczy masz dookoła glowy i
              > szeroko otwarte ha ha ha
              >
              Wiekszych pieniedzy nie trzymam w domu. Posluguje sie kartami. Nie jestem tez
              malostkowy, nawet jak cos strace, to przezyje.
              Ale nie lubie inwestowac na darmo. Ale za to co oboje wiemy przeciez.
              W mieszkaniu moje dokumenty trzymam pod kluczem. I jak spie, to mysle ze proby
              otwierania lomem mnie obudza.
              Goscinne szczoteczki do zebow tez mam. Tez nici do czyszczenia pomiedzy zebami.
              Recznik tez. Duzy, kapielowy. Nawet mam goscinna damska koszule nocna. Nr 38.
              Moj ulubiony numer. Ladna, polprzezroczysta.
              Nie lubie tylko przeklinajacych kobiet. Sam tez tego nie robie.
              Pozdrowienia

              • Gość: drapieżnik a szczoteczki do pzrestrzeni IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 21:27
                miedzyzebowych? wiesz takie malutkie w ksztalcie cholineczki ... tez uzywasz?

                • Gość: JOrl Jestem ciekawy nowego IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.03, 21:38
                  Gość portalu: drapieżnik napisał(a):

                  > miedzyzebowych? wiesz takie malutkie w ksztalcie cholineczki ... tez uzywasz?
                  >
                  Praktykowalem juz rozne rzeczy.
                  Jestes taka jak Violetta? Co najmniej jak ona mowila?
                  Aktualnie nawijam jedna studentke. Ale jestem otwarty na nowe. Jak mlode i
                  atrakcyjne.
                  Pozdrowienia

Pełna wersja