Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą roboczą UE

26.10.06, 16:07
Przestańcie wszyscy z tymi firmami!!

co to za kraj, w ktorym kazdy ma zalozyc firme! aby przeżyć! Przecież to jest
chore! Firmy zakladaja ludzie, ktorzy maja do tego talent, kapitał, wizję,
itp. a nie jak u nas - tysiace firm krzakow, jednoosobowych dzialanosci z
wiecznym debetem! Przeciez tak sie nie da funkcjonowac! Ten Pan Profesor tez
nie ma jak widze zadnego pomyslu. Bo to co proponuje to jest jakis bełkot o
staruszcze ktora bedzie korzystala z nowych technologii aby naprawic pralke
franie! Luuuuuuudzie! Co za syf! To sie plakac chce jak sie slyszy takie
pomysly. Tak naprawde rozwiazanie jest tylko jedno. Podniesienie placy
munimalnej, rygorystyczne egzekwowanie kodeksu pracy, drastytczne podniesienie
wynagrodzen, zamkniecie rynku pracy dla innych panstw przez kilka lat,
inwestycje w nowe technologie. Rzecz jasna doprowadzi to do bankructwa wiele
geszeftów polskich prywaciazy. Przetrwaja najsilniejsi. Ale to dobrze. Bo tez
duze podmioty, a nie male maja szanse na konkurencje na rynku. Dla
zainteresowanych - tak postapiono kilka lat temu w Irlandii, i jakos sie im
oplaciło. Pozdrawiam!~

A tak na marginesie to we wszystkich portalach to samo. Ten artykul byl juz w
wirtualnej, potem w onecie, tylko czekalem az sie pojawi na gazeta.pl
Zadnej inwencji wlasnej, tylko copy-paste z PAPu.
Nudno sie robi.
    • rosol4 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz 26.10.06, 16:54
      Najlatwiej opluc blizniego i samemu powtarzac te same bledy, podobnie belkocac.
      Prawda jest ze nie ma w Polsce wlasciwego wsparcia dla mlodych wyksztalconych
      pracownikow.
      Wspiera sie ludzi od widel do prostych prac ktore nic nie wnosza poza wyplata
      pieniedzy za prace nikomu nie potrzebna.
      Jak inaczej to nazwac "prace interwencyjne w postaci usuwania kepek trawy z
      chodnika ktorym praktycznie nikt nie chodzi, na dodatek lyzeczka czy
      skrobaczka. Paranoja.
      Rzad walczy o silny nieswiadomy elektorat ludzi ponizej podstawowki, to oni
      maja budowac ta nowoczesna Polske, to oni sa przyszloscia narodu.
      A wolna raczka wypycha sie wyksztalconych zdolnych zdrowych ludzi do
      panszczyznianej pracy na zachodzie. Pozbywamy sie ich, bo dla rzadzacych sa
      zawalidroga i niewygodni. Sa zabardzo swiadomi i trudno nimi manipulowac, a
      wiec na banicje tak jak polityczni w PRL.
      Wszyscy powinnismy znalesc sposob, na przekonanie ich aby w rodzinnej Polsce
      probowali zbudowac swoja przyszlosc a nie wspomagac zpryczalych anglikow.
      To glownie nalezy do rzadzacych jak i nas wyborcow.
      • ambl Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz 26.10.06, 17:43
        do rosol4:aleś się roso rozpędził!Z tych "wykształconych" 90% to Marketing &
        Zarządzanie i dlatego nie nadają się nawet do tych twoich wideł ani tym bardziej
        do prac interwencyjnych.Pozostałe 10% solidnie wykształconych wyjeżdża na Zachód
        bo w kraju są niedoceniani.Poniał?
        • Gość: poinformowany Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.10.06, 19:59
          Za granica zostana "docenieni" na 20%-50% nizsze zarobki w porownaniu do
          miejscowych specjalistow. Docenienie kosztuje.
        • lahdaan Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz 26.10.06, 21:22
          ambl nie chodzi o to czy jest to zarzadzanie i marketing czy inny kierunek.
          Chodzi o ambicje w modelowaniu swojej przyszlosci. Tym 90 procentom studiujacym
          zarzadzanie i marketing nie w glowie stanie za kasa w sklepie czy wprawne
          operownie widlami. Oni chca byc kims lepszym [w spoleczenstwie kapitalistycznym
          lepszy=wyzej sytuowany], a to, jak potwierdzaja to doradcy personalni, 70% sukcesu.
      • Gość: poinformowany Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.10.06, 19:56
        Zachecanie mlodych ludzi do emigracji to nic nowego. W historii Anglii jest tez
        pare epizodow, kiedy czasy byly nie najlepsze i emigracja ratowala przed glodem.
        Byly przypadki, ze emigracja wyksztalconych (inzynierow) byla zabroniona i
        karana wiezieniem.
        W Irlandii mial miejsce tzw. glod ziemniaczany (potato famine, 1845-1951).
        Liczbe ofiar smiertelnych (zaglodzonych) ocenia sie na 0.5 do 1 miliona.
        Winny byl podobno jakis grzybek/wirus/zaraza a ziemniak byl podstawowym
        (jedynym?) posilkiem irlandczykow. Nikt oczywiscie nie sugeruje, ze bylo to
        ludobojstwo.
        W tym okresie emigrowalo okolo 2 mln irlandczykow.

        PRL tez poluznil w 1981, tuz przed wprowadzeniem stanu wojennego. Wladze z
        pewnoscia wiedzialy, ze nadchodza nielekkie czasy...
      • business3 Zlikwidować PAN !!! 26.10.06, 22:57
        Zlikwidować PAN !!!
        • business3 PAN - stare zgredy i pierdziele, zacofańcy !!! 26.10.06, 23:00
          PAN - stare zgredy i pierdziele, zacofańcy !!!
          Bredzą od rzeczy, a młodzi pitają za granicę, bo tam pracują w normalnych firmach za normalne pieniądze, a nie zakładają firmy jak w PL, które łupi ZUS, srus, i urząd skarbowy, czy podobne...
    • Gość: foo Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.mimuw.edu.pl 26.10.06, 17:03
      > Przestańcie wszyscy z tymi firmami!!
      > co to za kraj, w ktorym kazdy ma zalozyc firme! aby przeżyć! Przecież to jest
      > chore!

      Zgoda. To dlatego że u nas firma nazywa sie kazdego kto zarejestruje dzialanosc
      gospodarcza, a normalnie za firme powinno sie uwazac kogos kto zatrudnia >= 1
      pracownika oprocz siebie.

      > Bo to co proponuje to jest jakis bełkot o
      > staruszcze ktora bedzie korzystala z nowych technologii aby naprawic pralke
      > franie!

      Tak, to rzeczywiscie nie ma sensu bo wiele osob, zwlaszcza starszych, nie ma - i
      nie chce miec - dostepu do internetu

      > zamkniecie rynku pracy dla innych panstw przez kilka lat, (...) tak postapiono
      kilka lat temu w Irlandii,

      Sugerujesz ze Irlandia zamknela swoj rynek pracy? Co za bzdura.
      • Gość: Bobi_00 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 213.227.114.* 26.10.06, 17:26
        Bo tu nie chodzi o rozwiazanie problemu, tylko o zorganizowanie konferencji!
        Blysnie sie entelektem, podje dobrze i przewali troche panstwowej lub unijnej
        kasy.
        Kto mysli o mlodych-wyksztalconych-emigrujacych???
        Wszyscy tylko firma i firma. Jak slusznie zauwazono wyzej nie kazdy ma warunki
        i predyspozycje do zakladania firmy! Poza tym taki np. biotechnolog, zeby
        zalozyc firme, musi miec kupe kasy na dzien dobry. Dlatego takie
        wyspokospecjalistyczne zawody w Polsce nie maja szans- trza jechac na zachod,
        gdzie sa duze firmy ktore produkuja cos wiecej niz widly i grabie. Poza tym
        inwestuja w nowe rozwiazania.
        Trzeba bylo pomyslec wczesniej- kiedy wpuszczano na nasz rynek zachodnie
        produkty (mysle wciaz o biotechnologii) a funkcjonujace w tej branzy firmy
        pozostawiono same sobie. Teraz co, zakladanie ich od zera? Nie dziwcie sie-
        mnie tez prosciej i wygodniej byloby wyjechac np. do Niemiec niz probowac wejsc
        tu na rynek biotech.
        • tim_1982 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz 26.10.06, 17:33
          To prawda, z nowoczesnymi, innowacyjnymi technologiami nie można nic zrobić
          zakładając firmę świeżo po studiach. Chyba, że jest się geniuszem i ma się na
          dodatek inwestora z miliardowym kapitałem. Wtedy jest SZANSA, że to ruszy.
          Dopiero się uczymy wolnego rynku. Tak naprawdę firma powinna się składać z kilku
          osób, bo dopiero wtedy, gdy jest złożona z osób z różnymi talentami, może coś
          zawojować.
          A co do Irlandi, to akurat było na odwrót - zliberalizowano prawo pracy, można
          łatwiej zwalniać, ale i łatwiej przyjmować, etc. Wyższe płace minimalne, są
          zabójcze dla pracodawców, a zatem i dla gospodarki.

          ---
          Blog Voltera - Bo myślenie nie boli
          • rzeczywistosc4rp Oto powód po co potrzebni są władzy murzyni 26.10.06, 17:37
            Ok. 15 mld 151 mln zł zostało zaplanowane w budżecie na 2007 r. na
            dofinansowanie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS). W 2006 r.
            dotacja do ubezpieczenia społecznego rolników wyniosła 14,9 mld zł.
          • Gość: gosc Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.bumc.bu.edu 26.10.06, 18:15
            co do biotechnologii, zakladanie wlasnej firmy w USA wyglada tak:robisz doktorat
            potem staz podoktorski w wybranej dziedzinie i wtedy przychodzi pomysl. Nie
            zakladasz jeszcze jednak wlasnej fimy! Wkladasz sporo pracy w rozwoj projektu
            ale caly czas pracujesz korzystajac z publicznych funduszy. Jak juz masz obraz
            jak twoj produkt ma wygladac, starasz sie przyciagnac inwestorow. Od tej pory
            masz dwa lata na stworzenie czegos o wartosci rynkowej. Nieprzypadkowo najwiecej
            firm biotechnologicznych powstaje w poblizy bardzo dobrych osrodkow
            akademickich!!!!
            Bezposrednio po studiach ma sie niewielkie szanse na zalozenie wlasnej firmy w
            biotechnologii!!!! Podobnie jest zapewne z innymi dziedzinami
    • Gość: 2wb Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 17:43
      dyskutowali... czas zaczac cos robic
    • Gość: misio Marks Engels Lenin byliby z ciebie dumni IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.10.06, 17:50
      nikt nie musi być na siłę mądry ale dlaczego kretyni dziś mają taką siłę pewnie
      dlatego bo jest ich tylu. Twój sposób na życie to prawienie morałów. Zbuduj
      cokolwiek w życiu poza spłodzeniem potomstwa i dopiero później pouczaj innych.
    • myslacyszaryczlowiek1 Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą roboczą UE 26.10.06, 17:59
      Czas małych firemek się skończył. Dzięki komputerom wprowadzonym na dużą skalę
      w ciągu 15 lat dużym
      firmom łatwiej opanować całość zakładu, szczególnie że takie samo
      skomplikowane prawo podatkowe obowiązuje małych i dużych.
    • Gość: Misio-kicio Młodzi Polacy musza wyjechac aby nie zidiociec IP: 167.127.24.* 26.10.06, 18:02
      Najwiekszy sukces finansowy osiagneli uczestnicy konferencji: pare dni w
      niezlym hotelu ze szwedzkim stolem i darmowe obiady z winkiem. Pycha.

      Cellary ma racje,ze jak powstanie 50 tys.firm informatycznych to zaraz sie w
      Polsce poprawi.

      Jeszcze bardziej sie poprawi, gdy takich firm powstanie 5 lub 10 mln.

      • mariuszdd Re: Młodzi Polacy musza wyjechac aby nie zidiocie 26.10.06, 18:51
        Gość portalu: Misio-kicio napisał(a):

        > Najwiekszy sukces finansowy osiagneli uczestnicy konferencji: pare dni w
        > niezlym hotelu ze szwedzkim stolem i darmowe obiady z winkiem. Pycha.
        >
        > Cellary ma racje,ze jak powstanie 50 tys.firm informatycznych to zaraz sie w
        > Polsce poprawi.
        >
        > Jeszcze bardziej sie poprawi, gdy takich firm powstanie 5 lub 10 mln.

        Takie małe firemki nic nie zmienią ,a zresztą kto by je zakładał i po co ,jako
        hobby ?
        To wszystko ,jakość państwa zależy od tzw. atmosfery na rynku,czyli gramy
        według regół ,odpowiedzialność - obrona ,wszystko w tabelkach ,ścieżki jasne i
        utarte .A teraz w Polsce ,pełno lewych pasibrzychów ,cwanych zamożnych chłopów
        ,urzędników zatrudniających się po znajomościach .Wykształcony człowiek który
        ,nie może dostać pracy, co ma na nich robić,zakładać firmę ,przecież to
        towarzystow go zaj....ie ;) .To się nie kalkuluje.
        prof. Cellary,chce zarobić ,na handlu
    • Gość: z_pomysłami To nie tak jak wszyscy myslą. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.06, 19:02
      Napatrzyłem się na programy typu "pokaż pomysł" a my ci damy komputer, albo 20
      000. To jest Polska i takie programy nie są organizowne po to, żeby ktoś się
      rozwinął, tylko po to, żeby inni, z solidną forsą, przejęli pomysł. Trzeba
      cudu, żeby na takich warunkach rozwijać działalność i dalej się utrzymywać....a
      z pomysłu będzie w innym krańcu Polski korzystać inna firma, której
      przedstawiciel "oceniał" pomysł. Kto ma rozum i pomysły to jedzie za granicę,
      zarabia i z własnymi pieniędzmi zaczyna, bo ci których stać na kredyt to go
      zazwyczaj nie potrzebują.(a ci, którzy uczestniczą w takich konkursach to za
      darmo oddaja pomysły, a na ich bankructwie zarabiajatylko banki i komornicy)
    • Gość: ant Ale bzdura, nie słuchajcie tego !! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.06, 19:26
      będziecie zapieprzać tak jak na zachodzie po 12 godzin i dopasiecie tylko ZUS i
      US, o to im głównie chodzi - o płatnika, a was mają w d...
      tam jak zapieprzacie 12 godzin to chociaż odłożycie, a tu ?? nie ma mowy !
    • katrina_bush Ten pan przedstawil konkrety. 26.10.06, 19:59
      Ten pan przedstawil konkrety.

      Dziady nieuki zeruja na wyksztalconej mlodziezy. Tak, czy nie ?!

      Mlodzi nie maja nic do powiedzenia. Tak, czy nie ?!

      Podstawa kazdej wysoko rozwnietej gospodarki sa male kreatywne i dynamiczne firmy. Tak, czy nie ?!
    • monte-everesto Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą roboczą UE 26.10.06, 20:03
      Giertych was zalatwi. Kazdy bedzie mial "amnestie" z matury i "amnezje
      giertycha" we lbie. Takich to i do widel nie przyjma. Mieso armatnie, ostatnia
      szansa. Muzulmanie do takich strzelaja jak do kaczek i jeszcze domagaja sie
      nowych kontygentow. Dalej tak giertychy kaczki gesi.
    • Gość: Maks Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.dzwirzyno.sdi.tpnet.pl 26.10.06, 20:08
      Faktycznie-Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą roboczą w UE bo powinni być
      tanią siłą roboczą w kraju!!!!!.I o to w tym wszystkim chodzi.
    • Gość: KM Inwestycje w nowe technologie owszem potrzebne IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.10.06, 20:21
      tylko nie zapominajmy, że w tej rzeszy Polskich studentów co trzeci to student
      pedagogiki i tym podobnych kierunków. Przy niżu demograficznym tylko
      pogratulować wyboru.
    • Gość: namaste Cellary jak zwykle swoje, ale czasem ma rację IP: *.icpnet.pl 26.10.06, 20:24
      Znam prof. Cellarego jeszcze ze studiów.
      Charakteryzuje się tym, że jako jeden z niewielu profesorów ma potrzebę
      działania i ma niespożyte siły do wprowadzania swoich pomysłów w życie.
      Przykład z babcią był bez sensu (takie zdarzają mu się często, ale raczej jako
      żart, dla przyciągnięcia uwagi słuchaczy), ważne, że jego słowa są słuszne.
      Bo widełkami, jak już zauważyło parę osób na forum, pracują głównie wyborcy paru
      kochanych przez nas wszystkim partii.

      Bełkot typu "90% tych wyształconych to nic nieumiejący absolwenci marketingu i
      zarządzania" jest ośmieszający dla autora - Cellary to profesor Akademii
      Ekonomicznej w Poznaniu. Swoim przykładem i przykładem wielu moich znajomych
      mogę zaręczyć, że jej absolwenci, to ludzie, którzy rzadko są zmuszeni do
      wyjazdu za granicę, bo nie mamy problemu ze znalezieniem dobrej pracy tu, w Polsce.
      Cellary właśnie z takimi ludźmi pracuje na codzień i dobrze wie, że to właśnie
      tacy będą brać udział w programach, które promuje.
      I że to właśnie oni będą rozwijać ten kraj dużo lepiej niż pan z widełkami i w
      końcu dla pana z widełkami też pracę znajdą.

      A co do recept typu:
      >Tak naprawde rozwiazanie jest tylko jedno. Podniesienie placy
      > munimalnej, rygorystyczne egzekwowanie kodeksu pracy, drastytczne podniesienie
      > wynagrodzen, zamkniecie rynku pracy dla innych panstw przez kilka lat,
      > inwestycje w nowe technologie. Rzecz jasna doprowadzi to do bankructwa wiele
      > geszeftów polskich prywaciazy. Przetrwaja najsilniejsi. Ale to dobrze. Bo tez
      > duze podmioty, a nie male maja szanse na konkurencje na rynku. Dla
      > zainteresowanych - tak postapiono kilka lat temu w Irlandii, i jakos sie im
      > oplaciło. Pozdrawiam!~

      Myslisz się nieuku - tak postąpiono na Węgrzech, a rezultaty oglądasz codziennie
      w wiadomościach.
      Dobrobyt może wyrosnąć tylko z zaradności i przedsiębiorczości całego
      społeczeństwa, ale społeczeństwo musi mieć szansę rozwoju.
      • pawel.amilo Re: Cellary jak zwykle swoje, ale czasem ma rację 27.10.06, 00:06
        tez kiedys myslalem, tak jak Ty pewnie, ze wolny rynek za nas wszystko zalatwi.
        I sumie by zalatwil, wolny rynek i ludzka zaradnosc nie funkcjonuje w prozni.
        Aby wszystko dzialalo potrzebne jest oparcie na jakis zasadach. Ja uwazam ze
        Polacy sa narodem przedsiebiorczym i zaradnym, niestety bardzo czesto cwaniactwo
        i lamanie prawa (np. pracy) jest rozumiane jako "zaradnosc". Ja popieram ludzi z
        inicjatywa majacych firmy, ale prawda jest taka ze w PL stosunki pracy
        przypominaja te z konca XIX w. No to albo chcemy byc w UE i nalezec do panstw
        rozinietych, albo robmy jak w Bangladeszu. Nadal uwazam, ze sa kraje, w ktorych
        ustawowo powinna byc regulowana placa minimalna, w tym w PL powinna ona zostac
        podniesiona. Powinno byc przestrzegane prawo pracy (bo niby dlaczego w Irlandii
        nie do pomyslenia jest NIE zaplacenie za nadgodziny, a w PL goscie siedza do
        21.00 i nikt nie pisnie slowa!). Przeciez to jest normalne: uczciwa praca =
        uczciwa placa. Tylko tego chce. Niczego wiecej. A jezeli chodzi o zamkniecie
        rynku pracy, to ... tak w chwili obecnej nie ma uzasadnienia dla otwarcia rynku
        pracy. Otwieranie rynku pracy teraz to jest utrwalanie skandalicznie niskich
        wynagrodzen, PLUS dodawanie sobie problemow spolecznych i etnicznych
        nieuchronnie zwiazanych z KAZDA imigracja , na rozwiazywanie ktorych POlska nie
        ma kasy. Polecam przyjzec sie takim krajom jak Niemcy, Austria czu Francja -
        slowem czolowce UE i jak oni rozwiazuja te problemy. W Austrii jest 5 procent
        bzrobocia, a i tak nie otwieraja sie. I nikt nie moze powiedziec ze tam jest
        zastoj gospodarczy, ani ze jest socjalizm. Choc tam wlasnie jest przestrzegane
        prawo i w miare roznomierna dystrybucja dochodow. To jest dopiero madry kraj!
        • Gość: Marta50 Re: Cellary jak zwykle swoje, ale czasem ma rację IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.06, 00:16
          pawel.amilo, popieram, masz sluszna racje. Zagranica ma rozwiazac polskie
          problemy ktorych polski rzad nie ma ochoty rozwiazac.
          Powiedzmy szczerze emigracja za chlebem niszczy rynek pracy w Europie co odbije
          sie jak bumerang na rodakach w kraju.
          Wedlug ponizszego motta:
          Jestes zdolny za granica pracowac za marne grosze, mozesz za marne grosze
          pracowac tez w Polsce.
          Czy ktorys z rodakow o tym pomyslal? Lapczywosc jak i plycizna wygrala, wiec do
          kogo majcie pretensje ze tak o was wlasna prasa pisze?
          • Gość: disperse Re: Cellary jak zwykle swoje, ale czasem ma rację IP: 89.100.95.* 27.10.06, 01:35
            > Powiedzmy szczerze emigracja za chlebem niszczy rynek pracy w Europie co odbije
            > sie jak bumerang na rodakach w kraju.

            Znow sobie wymyslilas jakas pie.. to malo tego ze sama w te brednie wierzysz,
            to jeszcze innych probujesz tym zainteresowac.
            W jaki niby sposob Polacy maja niszczyc rynki pracy ? Jak na razie to jedynie
            podnosza jej wydajnosc, nie obciazajac socjalu (bo rent i emerytur za te pare
            lat pracy nie dostana - skladka emerytalna nie jest obowiazkowa). No i ich stac
            na socjal, PRSI w Irlandii placa wszyscy.

            Poza tym, chyba nie masz pojecia jaka kase w Polske pompuja emigranci. Poszukaj
            jakie oficjalnie kwoty pieniedzy wplynely na konta Polskie z samej tylko Anglii
            za rok ubiegly ;)
            • Gość: Marta50 Re: Cellary jak zwykle swoje, ale czasem ma rację IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.06, 01:50
              Odpowiadasz na :
              Gość portalu: disperse napisał(a):
              > > Powiedzmy szczerze emigracja za chlebem niszczy rynek pracy w Europie co
              > odbije sie jak bumerang na rodakach w kraju.>
              > Znow sobie wymyslilas jakas pie.. to malo tego ze sama w te brednie wierzysz,
              > to jeszcze innych probujesz tym zainteresowac.
              > W jaki niby sposob Polacy maja niszczyc rynki pracy ? Jak na razie to jedynie
              > podnosza jej wydajnosc, nie obciazajac socjalu (bo rent i emerytur za te pare
              > lat pracy nie dostana - skladka emerytalna nie jest obowiazkowa). No i ich stac
              > na socjal, PRSI w Irlandii placa wszyscy.>
              > Poza tym, chyba nie masz pojecia jaka kase w Polske pompuja emigranci. Poszukaj
              > jakie oficjalnie kwoty pieniedzy wplynely na konta Polskie z samej tylko Anglii
              > za rok ubiegly ;)
              *******************
              Nie sa brednie, pomysl sam w jaki sposob niszczycie europejski rynek pracy?
              Nie wiem czy orientujesz sie jak w UK poszlo bezrobocie w gore i powoli mysli
              sie o reglamentacj sily pracowniczej. Sadzisz ze ludzie w UK albo w innym kraju
              zachodnim sa zadowoleni z tego ze tak sie dzieje? Jak myslisz za jakie stawki
              pracuja Polacy? Jeszcze kiedys byly przyzwoite, a teraz? Jak myslisz nie ma to
              wplywu na nasz i wasz rynek pracy jak i placy? Skoro myslisz odwrotnie to jestes
              naiwnym do oporu.
              Jak renty, socjalu... za przepracowane lata w Uni nie dostaniesz, jak widac malo
              wiesz na ten temat. Chyba ze mowisz o pracy na czarno, w tym wypadku sam sobie
              jestes winny.
              Podnosza wydajnosc pracy? Czlowieku jestes naiwnym do szpiku kosci. Nic dziwnego
              ze szerzy sie niewolnictwo za marne grosze skoro macie takie pojecie.
              Cyfr przyplywu dewiz do Polski nie znam ale umie sobie to wyobrazic, i co ma
              panstwo z tego ucieche z niewolnikow, przywioza pieniadze do kraju i blizniacy
              nie musza problemow bezrobocia albo przyszlosci rozwoju kraju rozwiazywac, bo po
              co, wyslemy zagranice sami pieniadze przywioza a my bedziemy dla dobra sondazy i
              zachowania wlasnych stolkow rozdawac na prawo i lewo. Po co maja sie blizniacy &
              Co. wysilac?
              Kto jest winny tej sytuacji?
              • Gość: disperse Re: Cellary jak zwykle swoje, ale czasem ma rację IP: 83.70.52.* 27.10.06, 12:17
                Tylko prawda jest taka ze gros Polakow i innych emigrantow przymuje posady na
                ktorych nikt inny nie chce. I to nie tylko w UK. A na nasz rynek pracy ma to
                raczej wplyw pozytywny - zmniejsza sie konkurencja na rynku, wiec i pracownik
                jest bardziej szanowany (lepiej oplacany i traktowany)....

                Co do rent - rente za prace w Irl dostane juz po pzrepracowanych 5 latach, a to
                ze nie ubezpieczam sie prywatnie to inna kwestia, skazujaca na jedynie panstwowa
                rente - to raczej krok w strone smiesznei niskich wyplat, ktorych nawet nie
                biore pod uwage

                Kolejna rzecz - daruj sobie inwektywy, jesli chcesz dyskutowac to uzywaj
                merytorycznych argumentow a nie podjazdow typu 'jestes naiwny'.
                Kultura w pracy w PL jest inna i ludzie maja wiekszy szacunek do prayc niz
                wyspiarze. Przyklad znajomego, ktory w swojej pracy wykonuje zadania dotychczas
                powierzone 2 osobom... Poza tym nei nazywaj niewolnictwem pracy tutaj - bo dla
                mnie praca za 1000 pln w Polsce jest niewolnictwem. Pomijam rzeczy takie jak
                stosunek pracodawcy do pracownika, gdzie w Polsce NIGDY nie uslyszalem dziekuje,
                a tu zdaza mi sie to dosc czesto. Nie patrze na to jedynie pzrez pryzmat kasy.
                Przyznam Ci sie, ze lekko mnie smieszy typowe w eoich wypowiedzial nazrekanie, z
                ktorego nic konstruktywnego nie wynika. Masz pretensje do ludzi ze postanowili
                powiezyc losy wlansego zycia wlasnym decyzjom a nei decycja wladz? Wszyscy Twoim
                zdaniem powinni zostac i narzekac jak Ty, tylko dlatego zeby zmobilizowac ludzi
                do dzialania ?
                Daj sobie spokoj... bo roznica w sposobie patzreia na swiat jest u nas
                diametralnie inna. Ty jedynie piszesz 'marz sobie dalej' a gwarantuje Ci ze
                ktokolwiek z wysp gdybym mu powiedzial to samo co napisalme Tobie napisal by
                'Well done, man! Good luck!' a Ciebie jedynie stac na 'Dream on , sucker!' co za
                dobzre o Tobie nie swiadczy, maly Polski zawistniku :)
    • disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz 26.10.06, 20:55
      Odpowiem Ci w ten sposob :

      Moj znajomy Irlandczyk (facet pod 30) mowil mi ostatnio ze byl na zjezdzie absolwentow szkoly sredniej i wiesz co ? 6 z 10 jego kolegow ma wlasne firmy.

      Na calym swiecie powstaja male - jednoosobowe firmy, bo ludzie maja pomysly, chca pracowac na wlasna reke i miec adekwatne do wlozonego wysilku dochody.
      W polsce nadal polularne jest myslenie ' czy sie stoi czy sie lezy 1000 zlotych sei nalzey' czyz nie ?

      Firmy w PL upadaja, bo koszty ich prowadzenia i obciazenai finansowe sa na tyle duze ze nie bardzo jest sie jak utzrymac... Samego zusu sie placi o ile mnie pamiec nie myli 700 pln...
      • Gość: Marta50 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.06, 21:05
        Odpowiadasz na :
        disperse napisał:
        > Odpowiem Ci w ten sposob :>
        > Moj znajomy Irlandczyk (facet pod 30) mowil mi ostatnio ze byl na zjezdzie abso
        > lwentow szkoly sredniej i wiesz co ? 6 z 10 jego kolegow ma wlasne firmy.>
        > Na calym swiecie powstaja male - jednoosobowe firmy, bo ludzie maja pomysly, ch
        > ca pracowac na wlasna reke i miec adekwatne do wlozonego wysilku dochody.
        > W polsce nadal polularne jest myslenie ' czy sie stoi czy sie lezy 1000 zlotych
        > sei nalzey' czyz nie ?>
        *******************
        Nie jestes na czasie. Czy na poludniu, czy na polnocy, wschodzie czy zachodzie
        jak dasz propozycje uslyszysz wszedzie jednakowe zdanie: "bo to sie nie oplaci"
        Zdaniem rodakow oplaci sie tylko i wylacznie wyjechac na zachod, pytanie o
        zalatwienie pracy na zachodzie otrzymasz w kazdym kierunku Polski, wiec o co
        chodzi. Rodacy chca pracowac tylko nie dla wlasnego kraju. Nie dziwie sie, przy
        takich rzadach jakie sami wybieraja.
        > Firmy w PL upadaja, bo koszty ich prowadzenia i obciazenai finansowe sa na tyle
        > duze ze nie bardzo jest sie jak utzrymac... Samego zusu sie placi o ile mnie p
        > amiec nie myli 700 pln...
        • disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz 26.10.06, 21:14
          A myslisz ze co maja odpiwiedziec ? Jak ktos na zmywaku w UK potrafi miesiecznie ODLOZYC 4.000 pln a w Polsce popularne sa nadal 830 pln, i to NETTO.
          Powiem Ci ze tez bym olal wszystko i zapijal winiacze pod sklepem, bo za te pieniadze w zasadzie mimo najszczerszych checi nie jestes w stanie sie utrzymac.

          Tutaj moze nie zarabiam adekwatnie do stanowiska (Irlandczyk na moim miejscy by pewnie dostal wiecej) ale mam stabilna prace i w sumie ja lubie. Za to za pieniadze ktore odkladam (nie oszczedzam jakos obsesyjnie, bo stac mnie na ubrania, kino, plyty, wyjazdy, wyjscia do klubow w weekend) za 2 lata wyjade na studia (o ile dostane wize).

          Tak to wlansie wyglada...
          • Gość: Marta50 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.06, 21:37
            Odpowiadasz na :

            disperse napisał:

            > A myslisz ze co maja odpiwiedziec ? Jak ktos na zmywaku w UK potrafi miesieczni
            > e ODLOZYC 4.000 pln a w Polsce popularne sa nadal 830 pln, i to NETTO.
            **************************
            czlowieku nie opowiadaj mi bzdur ze pracujacy na zmywaku na zachodzie umie
            odlozyc 4000 pln, mieszkam od bardzo dlugich lat na zachodzie, znam zachodnie
            realia i wiem co jest mozliwe a co niemozliwe. Chcesz wierz dalej w takie
            opowiastki, dla mnie taka opowiastak to jest szpanowanie nieprawda.
            *******************
            > Powiem Ci ze tez bym olal wszystko i zapijal winiacze pod sklepem, bo za te pie
            > niadze w zasadzie mimo najszczerszych checi nie jestes w stanie sie utrzymac.
            ********************
            A co myslisz ze na zachodzie zarabiaja obecnie duzo? Manna zadnemu nie spada
            sama z nieba, wiesz ile kosztuje na zachodzie utrzymanie?
            *******************
            > Tutaj moze nie zarabiam adekwatnie do stanowiska (Irlandczyk na moim miejscy by
            > pewnie dostal wiecej) ale mam stabilna prace i w sumie ja lubie. Za to za pien
            > iadze ktore odkladam (nie oszczedzam jakos obsesyjnie, bo stac mnie na ubrania,
            > kino, plyty, wyjazdy, wyjscia do klubow w weekend) za 2 lata wyjade na studia
            > (o ile dostane wize).>
            > Tak to wlansie wyglada...
            **********************
            Marz dalej - sadze ze jeszcze jestes mlodym nie znajacym zycia i obowiazkow.
            Masz racje ze planujesz studiowac, tu dam ci rade nie w Polsce tylko poza
            granicami kraju skoro przypuszczalnie pozniej planujesz osiedlic sie poza Polska.
            • Gość: disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 83.70.52.* 26.10.06, 21:56
              > czlowieku nie opowiadaj mi bzdur ze pracujacy na zmywaku na zachodzie umie
              > odlozyc 4000 pln, mieszkam od bardzo dlugich lat na zachodzie, znam zachodnie
              > realia i wiem co jest mozliwe a co niemozliwe. Chcesz wierz dalej w takie
              > opowiastki, dla mnie taka opowiastak to jest szpanowanie nieprawda.

              Ok na przykladzie:

              - stawka minimalna w IE to 7.65 E/ h (nie znam osobiscie nikogo kto za taka stawke pracuje, pzrecietnie jest to ok 9 E/ h co daje ok 1200 euro miesiecznie.
              i ok 1500 jesli jzu ktos pracuje dluzej i dostal ta podwyzke. Nie uwzgledniam tu nadgodzin bo wtedy mozna dojsc do ok 2.000 - kwestia kto na ile sei poswieca.

              - utrzymanie sie pochlania ok 450 - 500 e miesiecznie (jesli ktos chce oszczedzac ) wiec zostaje Ci i tak jakies 700 - 800 E miesiecznie.
              I nie pisz mi ze nie znam realiow bo moze faktycznie w UK nie mialem oakzji mieszkac za to w IE siedzie dosc sporo czasu.

              > A co myslisz ze na zachodzie zarabiaja obecnie duzo? Manna zadnemu nie spada
              > sama z nieba, wiesz ile kosztuje na zachodzie utrzymanie?

              Zgadza sie, ale paradoksalnie utrzymanie sie w PL praktycznei nei jest wykonalne a mi wystarcza srednio 30% dochodow miesiecznych - reszte moge zaoszczedzic.
              Manna z nieba nie spada, masz racje - zasilkow tu nie ma i szczezre mowiac wstyd mi byloby je brac tutaj - a nie pracuja tylko te osoby ktore nie chca...

              > Marz dalej - sadze ze jeszcze jestes mlodym nie znajacym zycia i obowiazkow.
              > Masz racje ze planujesz studiowac, tu dam ci rade nie w Polsce tylko poza
              > granicami kraju skoro przypuszczalnie pozniej planujesz osiedlic sie poza Polsk
              > a.

              Wlasnei, widzisz mam mazrenia nieco wieksze niz zasilek + becikowe i staram sei cos robic a nie siedziec i nazrekac. Studia w PL juz ukonczylem (informatyka na polibudzie w Lodzi) i studiowac cokolwiek w PL nie mialo by sensu. Zdecydowalem sie na studia za granica jedynie dla zdobycia kwalifikacji lokalnych, z ktorymi zdecydowanie latwiej dostac dobra prace.

              PS. Raczej nie planuje powrotu do kraju w celach innych niz turystyczne...
              • Gość: Marta50 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.06, 22:17
                Jak wynika z twoich obliczen piszesz o pracy na czarno. Nie znam realiow na
                wyspach, znam realia na kontynencie i tu nie otrzymasz takiej stawki na zmywaku
                nawet na czarno. Znam osoby z Polski (po wyzszych studiach)ktore praktykowaly te
                prace na wyspach, wrocily bardzo niezadowolone i fortuny tak jak ty wyliczasz
                nie przywiozly.
                Gdyby byli zachwyceni, pojechali by dalej pracowac na wyspach jednak wystarali
                sie o prace na kontynencie i to w dodatku w swoim zawodzie.
                Na ja, jakos malo liczysz na zycie, gdzie mieszkanie i koszty z tym zwiazane?

                Dziwi mnie to ze skonczyles informatyke i siedzisz w Polsce, a za granica chcesz
                studiowac ponownie informatyke (tak wynika z twojego wpisu), dlaczego nie inny
                kierunek np. matematyke, fizyke? Te dwa przedmioty umozliwija ci prace tez w IT
                - branzy ale masz w razie czego jakies dodatkowe zabespieczenie. Sadzisz ze w
                IT-branzy zawsze beda panowac zlote czasy?
                • Gość: disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 89.100.95.* 27.10.06, 00:58
                  > Jak wynika z twoich obliczen piszesz o pracy na czarno.

                  Z moich obliczen nie moze to wynikac bo nie pisalem nigdzie o narzutach
                  podatkowych na place ani o podatkach. ;)

                  > Znam osoby z Polski (po wyzszych studiach)ktore praktykowaly t
                  > e
                  > prace na wyspach, wrocily bardzo niezadowolone i fortuny tak jak ty wyliczasz
                  > nie przywiozly.

                  Jeszcze jedno - nie wyjechalem tylko z powodow ekonomicznych, a moze nawet
                  przede wszystkim nie. Napisalem Ci jak to mniej wiecej wyglada, skoro nie znasz
                  realiow pracy i zycia na wyspach (a z [ierwszego Twojego postu wynikalo, ze
                  znasz je a teraz sama przyznajesz ze jednak nie ;).
                  Nie moge sie wypowiadac za osoby ktore wyjechaly i wrocily. Nie wszyskim sie
                  podoba i nie wszyscy sie asymiluja.
                  Nie chce mi sie tego procesu opisywac, bo o Polakach na emigracji mozna ksiazki
                  pisac, ale wybacz - jesli ktos jedzie bez znajomosci jezyka, lub z dyplomem
                  wyzszej uczelni zbierac ziemniaki na farmach to niech moze faktycznie zostanie.

                  Powiem Ci szczerze , nie wiem skad sie tu bierze....


                  > Dziwi mnie to ze skonczyles informatyke i siedzisz w Polsce, a za granica chces
                  > z
                  > studiowac ponownie informatyke (tak wynika z twojego wpisu), dlaczego nie inny
                  > kierunek np. matematyke, fizyke?

                  Nie siedze w PL, ale juz od dluzszego czasu za granica, czego sie moznabylo z
                  wczesniejszych wpisow domyslec jesli sam o tym nie wspomnialem. Dlaczego chce
                  studiowac informatyke 'tam' tez pisalem. Poza tym mam taki kaprys - nudzi mi sie
                  w zyciu ;)

                  Co do matematyki i fizyki - ktore lubie - nie ma sensu studiowac. Wole poswiecic
                  czas na wyspecjalizowanie sie w jakiejs dziedzinie informatyki. O przyszlosc IT
                  bym sie nie martwil specjalnie braza sie rozwija najdynamiczniej od czasu
                  swojego powstania. Poza tym, mam wrazenie ze bardzo 'Polskimi' kategoriami
                  myslisz, bo tu 'utrata pracy' nie oznacza ze nastepna dostane za 6 miesiecy ;)



                  • Gość: Marta50 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.06, 01:05
                    Informatykow jest juz tyle naprodukowanych na zachodzie ze sa powoli bezrobotni.
                    W dodatku Indie sa tansze.
                    • Gość: disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 89.100.95.* 27.10.06, 01:19
                      Dziwia mnie tylko te setki ofert na samym tylko jobs.ie w 4 milionowym panstwie ;)
                      • Gość: Marta50 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.06, 01:32
                        Tania sila robocza jest poszukiwana, za 50% tego co zarobi tubylec.
                        • Gość: disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 89.100.95.* 27.10.06, 01:36
                          Nawet jesli to co piszesz bylo by prawda, praca za 25.000 rocznie tez nie jest
                          zla posada jak dla mnie ;)
                          • Gość: Marta50 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.06, 02:06
                            Odpowiadasz na :

                            Gość portalu: disperse napisał(a):

                            > Nawet jesli to co piszesz bylo by prawda, praca za 25.000 rocznie tez nie jest
                            > zla posada jak dla mnie ;)
                            **************
                            Przestan juz mazyc, jak myslisz kto za ciebie by placil podatek, skladki socjalne?
                            Co myslisz ze te 25 tys bys dostal na reke?
                            • Gość: disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 83.70.52.* 27.10.06, 11:55
                              Przestan juz pisac o rzeczach o ktorych nie masz (jak sama przyznalas) pojecia,
                              bo gwarantuje Ci ze zarabiajac 25k rocznie nawet po odliczeniu podatkow i
                              kosztow utrzymania(ktorych zcesc mozesz odliczyc) zostanie na pewno wiecej niz
                              pracujaca w PL za 16000 pln
      • Gość: kor Re: Polskie firmy upadaja bo moloichy zachodnie ni IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.10.06, 21:19
        e pozwalaja imsie rozwinac, gowniarze-dyskutanci.
        • Gość: disperse Re: Polskie firmy upadaja bo moloichy zachodnie n IP: 83.70.52.* 26.10.06, 21:39
          Niechcacy niestety masz racje ale to nie wina molochow, bo molochy sie niszowymi rynkami czy uslugami nie zajmuja, ale faktem jest ze nawet w tak trudnych warunkach firmy takie na Polskim rynku moga dzialac, bo maja ogormne zaplecze finansowo-marketingowe, a ci co stawiaja pierwsze kroki zazwyczaj nie.
    • tomasz.zarebski Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą roboczą UE 26.10.06, 21:39
      dobrze, ze chca pomoc mlodym ludziom po studiach (chociaz nie wydaje mi sie
      najlepszym pomyslem zakladanie firmy przez ludzi bez doswiadczenia - na calym
      swiecie na ogol najpierw zdobywa sie doswiadczenie u innych, a potem za odlozone
      pieniadze zaklada sie firme), ale Polacy nie sa koniecznie tania sila robocza w
      UE!!!!
      Dlaczego w Polsce panuje przekonanie (i gazety jak wyborcza takie kreuja), ze w
      ue wszyscy stoja za barem??? mnostwo ludzi pracuje w wielkich firmach, bankach,
      jako lekarze, itd. W Polsce tez pewnie 80% pracujacej populacji jest wyzyskiwane
      w fizycznej pracy, a jakos nikt nie pisze artykulow "Mlodzi Polacy nie musza byc
      tania sila robocza w POLSCE"!
      • Gość: Marta50 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.06, 21:50
        Odpowiadasz na :
        tomasz.zarebski napisał:
        > dobrze, ze chca pomoc mlodym ludziom po studiach (chociaz nie wydaje mi sie
        > najlepszym pomyslem zakladanie firmy przez ludzi bez doswiadczenia - na calym
        > swiecie na ogol najpierw zdobywa sie doswiadczenie u innych, a potem za
        odlozone pieniadze zaklada sie firme), ale Polacy nie sa koniecznie tania sila
        robocza w UE!!!!
        > Dlaczego w Polsce panuje przekonanie (i gazety jak wyborcza takie kreuja), ze w
        > ue wszyscy stoja za barem??? mnostwo ludzi pracuje w wielkich firmach, bankach,
        > jako lekarze, itd. W Polsce tez pewnie 80% pracujacej populacji jest
        wyzyskiwane w fizycznej pracy, a jakos nikt nie pisze artykulow "Mlodzi Polacy
        nie musza byc tania sila robocza w POLSCE"!
        ****************
        Nie przyznam ci racji ze Polcy nie sa wykorzystywani. Niestety tak, taka jest
        prawda!!! Czy chcesz ja przyjac czy nie, twoja osobista rzecz.
        Zaden z nowej dziesiatki nie otrzyma takiej stawki jak tubylcy, to jesz normalne
        i na dziennym porzadku. Wierz mi, niestety tak jest i tego nie zmienisz. Wiec
        jak to nazwac? Sadze ze okreslenie jest akurat trafne, niestety takie sa realia.

        Dlaczego nawet w Polsce jest takie przekonanie ze wszyscy stoia za barem, jak
        sie rodacy sprzedaja tak maja, co tu wiecej mowic.
        Powiedzmy szczerze i krotko: Rodak nie ma szacunku dla samego siebie a do innych
        to juz lepiej nic nie mowic (troche nie na temat), dlaczego?
        • Gość: disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 89.100.95.* 27.10.06, 01:14
          I znow bez znania realiow krytykujesz kogos kto jak mniemam zyje na wyspach.
          Oczywiscie w Polsce zawsze jest wiadomo lepiej, a bo to znajomi opowiedza a to w
          TV sie zobaczy.

          Co do tego szacunku - to ja bym do siebie nie mial szacunku pracujac i dajac sie
          gnoic w Polsce za 1000 pln i dawal sobie lac to cale katolicko-medialne gowno o
          szafach Lesiaka do glowy.


          • Gość: Marta50 Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.06, 01:37
            Odpowiadasz na :

            Gość portalu: disperse napisał(a):
            > I znow bez znania realiow krytykujesz kogos kto jak mniemam zyje na wyspach.
            > Oczywiscie w Polsce zawsze jest wiadomo lepiej, a bo to znajomi opowiedza a to
            > w
            > TV sie zobaczy.
            >
            > Co do tego szacunku - to ja bym do siebie nie mial szacunku pracujac i dajac si
            > e
            > gnoic w Polsce za 1000 pln i dawal sobie lac to cale katolicko-medialne gowno o
            > szafach Lesiaka do glowy.
            **********************
            Znam wiele przypadkow z kontynentu w dodatku z kolonami polskich pracownikow
            mialam doczynienie, wiem jak jest na laika nie trafiles.

            A co do tych rzadzacych my wam ich nie wybieralismy, my ostrzegalismy was przed
            wyborami. Pamietam jak nie jeden zbluzgal mnie do szpiku kosci. Wiec macie to co
            chcieliscie, dlaczego normalni nie poszli na wybory?
            Teraz i my musimy sie za to klotliwe niedolestwo wstydzic.
            • Gość: disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 89.100.95.* 27.10.06, 01:41
              Staraj sie na podstawie tych przypadkow nie osadzac ogolu (to tak na przyszlosc).
              Do wyborow wracajac, to 'normalni' dokonali jednego z najlepszych wyborow i
              wyjechali za granice, bo jest to oczywiste ze zaden inny nic by w ich zyciu nie
              zmienil w tak krotkim czasie - a zycie krotkie jest, wiec cieszmy sie ;)
            • Gość: :) Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.06, 01:44
              temat interesujacy. nie powiem.
              ale zeby rozwiac wszelkie watpliwosci- nie jestem nim zainteresowany i nie
              jestem tez waszym rodakiem. Ale verdammt!, dlaczego wy Polacy robicie tyle
              bledow ortograficznych?...
              • Gość: disperse Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 89.100.95.* 27.10.06, 01:48
                Zadziwiajaca dobzre znasz Polski...powiedzialbym wrecz 'native like' ;)
                • Gość: :) Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.06, 01:50
                  no wiesz, troche nas twoi rodacy polonizowali :)

                  ps:
                  mowie tobie, bylo na pewno gorzej niz za Bismarcka!!!
      • Gość: Krzysztof K. Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.fema.krakow.pl 26.10.06, 21:58
        Niestety większość Polaków pracuje fizycznie, nie zachowuje się tam najlepiej i
        robi nam fatalną opinię. Tacy Polacy jak np. Zbigniew Brzeziński należą do
        zdecydowanych wyjątków.
        Drodzy Rodacy, pamiętajcie o własnej godności, a nie tylko o sprycie.
      • Gość: abc Dla taniej siły roboczej jest praca w Polsce IP: *.icpnet.pl 26.10.06, 22:17
        W Polsce brakuje taniej siły roboczej... obecnie wszyscy chcą się
        kształcić, studiować i mieć pracę przy biurku... a fizycznie nie
        ma kto pracować...
        • Gość: disperse Re: Dla taniej siły roboczej jest praca w Polsce IP: 89.100.95.* 27.10.06, 01:10
          I masz pretesje o to do nich ?
          • Gość: abc Re: Dla taniej siły roboczej jest praca w Polsce IP: *.icpnet.pl 27.10.06, 04:10
            Nie... do systemu edukacyjnego...
            bo obecnie pracodawcy są zmuszeni zatrudniać na stanowiskach produkcyjnych ludzi
            z wyższym wykształceniem...
            Obecnie posiadanie wyższego (licencjackiego) wykształcenia staje się konieczne,
            żeby zarabiać więcej niż minimalna płaca...

            Co więcej... osoba kończąca gimnazium, liceum czy studia zawodowe - nie jest
            przygotowana do podjęcia jakiejkolwiek pracy... dużo bardziej są cenieni przez
            pracodawców ludzie kończący technika.
            A bierze się to stąd, że szkoły nie współpracują z pracodawcami... programy
            nauczania są oderwane od potrzeb gospodarki.
    • Gość: The.Libertarian pawel.amilo = idiota IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.10.06, 21:55
      Podniesieni pracy minimalnej prowadzi do bezrobocia, i firm uciekajacych z
      kraju...
    • hiki6 nie tanią siłą roboczą UE ale bardzo tanią.. 26.10.06, 21:58
      smiechu warte
      • Gość: Marta50 Re: nie tanią siłą roboczą UE ale bardzo tanią.. IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.06, 22:21
        Odpowiadasz na :
        hiki6 napisał:
        > smiechu warte
        nie tanią siłą roboczą UE ale bardzo tanią..
        ****************
        Niestety tak wyglada ta cala sytuacja.
    • boewulf Śmieszny pan profesor ... 26.10.06, 23:07
      ze swoją "Katedrą Technologii Informacyjnych" (chodliwa nazwa - gratuluję)
      plasującą się na czterocyfrowej pozycji w rankingu uniwersytetów, która nigdy
      nie dorówna poziomowi Katedry Elektryczności MIT.
      Radzę młodym Polakom przenieść się do krajów, gdzie ich talent i pracowitość
      zostanie doceniona jak np. USA. Ludzie! Nie marnujcie się w Polsce, w której te
      wszystkie "łże-elity" każą wam wydatkować swój potencjał na swoje śmieszne pomysły.
    • Gość: Leszko Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: 195.117.139.* 27.10.06, 00:24
      Szkoda, że masz ambicje tylko na przeżycie... w takim razie, to nie jest
      program dla Ciebie i, po prostu, przestań sie tym zajmować, denerwować i
      wzbudzać. I, na pewno, nic nie wniesiesz dla innych a pewnie oni będa musieli
      Cie utrzymywać...mimo wszystko życzę szczęścia
    • heraldek Młodzi Polacy to w wiekszosci Bloody Idiots....... 27.10.06, 00:44
      >> "Wśród osób w wieku 45-60 lat tylko 11 proc. ma wyższe wykształcenie.

      Ale sporo z nich wiedzialo jak naprawic Franie ....

      >> Spośród osób w wieku 19-24 lata - 49 proc. studiuje"

      Na Internecie beda poszukiwali fachowcow w Rumunii...............

    • maruda.r Niezłe brednie 27.10.06, 03:35

      Tymczasem w sąsiedniej miejscowości jest ślusarz, który może wykonać dla
      starszej pani potrzebną część do pralki. Być może jest też ktoś, kto jej tę
      część przywiezie i zamontuje. Tylko ona o tym nie wie. Można stworzyć narzędzie,
      dzięki któremu ta informacja będzie dla niej dostępna" - tłumaczył prof. Cellary.

      Jak zaznaczył, jego program zakłada, że młody człowiek przygotuje biznesplan dla
      swojej internetowej firmy i zgłosi go na specjalny konkurs.

      ***********************************

      Takich bzdur już dawno nie czytałem. Jeżeli starsza pani ma tylko franię, to
      skąd, do cholery, ma mieć internet? Z lodówki marki "Mińsk"? A jeżeli ma
      internet, to na Allegro znajdzie. Po co budować program, którego koszt nie
      pokryje zakupu sprawnej frani z serwisu Allegro?

      Pięć ofert: od 5,50 do 239 pln

      www.allegro.pl/search.php?string=frania&category=8816&country=1
    • Gość: mmm Re: Młodzi Polacy nie muszą być tanią siłą robocz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.06, 08:32
      "program wspierania młodych przedsiębiorców działających w internecie" - czy
      wszyscy juz na glowy poupadali. Same firmy internetowe, a jak ktos chce cos w
      "skostnialej" branzy (dajmy na to budownictwo - mieszkania sa na topie,
      deweloperzy tez, ale firmy budowlane nie) to niech "dziad spiep..a" bo jest nie
      innowacyjny.

    • Gość: nauka zycia i to jes to, kazdy Polak powinien miec firme lub 2 IP: *.dhcp.gnvl.sc.charter.com 27.10.06, 22:11
      Gość portalu: Misio-kicio napisał(a):

      > Najwiekszy sukces finansowy osiagneli uczestnicy konferencji: pare dni w
      > niezlym hotelu ze szwedzkim stolem i darmowe obiady z winkiem. Pycha.
      >
      > Cellary ma racje,ze jak powstanie 50 tys.firm informatycznych to zaraz sie w
      > Polsce poprawi.
      >
      > Jeszcze bardziej sie poprawi, gdy takich firm powstanie 5 lub 10 mln.
      >

      pieniadze na to znajda sie z dotacji unijnych i wtedy Polacy przestana wyjezdzac
      bo po co?
      kiedy kazdy bedzie mial firme dotowana przez unie

      Nie wiem tylko co sie wtedy stanie z ta starsza pania i jej frania, ale moze
      prof hablitowany, doktor, docent, czlonek PAN, dyrektor instytutu, katedry a
      przede wszystkim wybitny polski! naukowiec Cellary napisze w nastepnym
      referacie, ktory bedzie ogloszony na nastepnej rownie udanej konferencji suto
      zakrapianej polska wodka, ktora najwyrazniej tak bardzo pomoga naszym kadrom
      naukowym w myslenie nieszablonowym, wybiegajacym daleko w przyszlosc, ale
      jednosnie solidnie osadzonym w realiach zycia polskiej wsi i polskiego miasta

Pełna wersja