Gość: szkot IP: *.cg.shawcable.net 06.11.06, 01:51 Brawo Banki! Nic dodac nic ujac. Jak jestes glupi zyjesz na kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jerzy Banki to firmy oszukujące na każdym kroku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 07:38 Banki oszukują przy poparciu rządu. To jest normalne i tak ma być. A podobno jesteśmy państwem prawa. Nikt nie powie wprost, że prawa zakłamanego. Prawo i sprawiedliwość jest w hasłach, lecz nie w użyciu. Działalność banków to jeden z przykładów. Kolejnym może być Włoszczowa z jej nowym przystankiem PKP zbudowanym za publiczne pieniądze. PKP jest dotowane przez państwo czyli przez nas. Oj, dewaluują nam się takie pojęcia jak prawo i sprwiedliwość coraz bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacaranda Re: Banki to firmy oszukujące na każdym kroku. IP: *.onlink.net 14.11.06, 20:27 ale gosc Jerzy napisal glupoty az glowa boli. Co Prawo i Sprawiedliwosc ma wspolnego z bankami? NIC. Takie sa zlodziejskie przepisy bankowe NA CALYM SWIECIE. Slownie : NA CALYM SWIECIE. Nikt ci nie kaze korzystac z bankow a jesli musisz naucz sie czytac przepisy i umowy bankowe. Za swoje nieuctwo, niewiedze i beztroske miej pretensje do siebie a nie do rzadu.To co robia banki w Polsce nie jest zadnym widzimisie polskim. Tak funkcjonuja banki w USA, Canadzie, Japonii, Szwecji, Angli itd, itd, Mozesz w tym miejscu wpisac dowolny kraj na kuli ziemskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Co PiS-s ma wspolnego z bankami? IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 14.11.06, 22:27 Fakt, PiS to nie jest od bankow... PiS-s jest tylko od takich pseudo-bankow zwanych SKOK-ami! Odpowiedz Link Zgłoś
irini Re: Banki to firmy oszukujące na każdym kroku. 15.11.06, 02:24 Nie wiem, jakie są przepisy na całym śiweice, ale na pewno na świecie nie jest tak, żeby oprocentowanie rachunku oszczędnościowow-rozliczeniowego klienta wynosiło 0.01 % może za wyjątkiem krajów arabskich, gdzie pobieranie procentu od pożyczek jest sprzeczne z religią. Ot co. Natomiast u nas niby nie ma przymusu, ale każdy pracodawca nieprywatny oczekuje, że pracownik założy sobie konto w banku, na które otrzymuje to coś, zwane poborami, które właściwie nie zasługuje na tą nazwę ze względu na wysokość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajeto Re: Banki szykują grad świątecznych promocji i... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 15:21 Też chciałbym mieć taki fajny zarobek rzędu 10% rocznie (za nic) ajeto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poczatkujacy Re: Banki szykują grad świątecznych promocji i... IP: *.alatus.com.pl 10.11.06, 15:38 Jak jestes glupi to stracisz na kredytach. jak jestes madry to mozesz zarobic pare tysiecy w ciagu roku za nic. jak? biorac pod uwage obecne wzrosty funduszy inwetycyjnych oraz oprocentowanie kredytow, oplaca sie wziac kredyt ok 20-30 tys na 5 lat, zainwestowac w fundusze akcyjne. poczekac rok, wycofac pieniadze z funduszy i wczesniej splacic kredyt. w zaleznosci od kredytu i funduszu mozna zarobic od 10 do 30% nie angazujac wlasnych pieniedzy. proste? proste. Sam tak zrobilem, odsetki 'same sie splacily' juz po 2 miesiacach. teraz tylko zarabiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ph29 Re: Banki szykują grad świątecznych promocji i... 15.11.06, 08:34 Proste, pod warunkiem, że fundusze będą rosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freddy Re: Banki szykują grad świątecznych promocji i... IP: 129.35.231.* 14.11.06, 11:11 Jesteś dupkiem! Jak mam nie żyć na kredyt i mieć własne mieszkanie? Zarabiam nieźle ale gdyby nie linia kredytowa i karty kredytowe nie miałbym wielu rzeczy albo musiałbym na nie długo czekać. A korzystniej kupic na kredyt (tylko rozsądny - trzeba czytać umowy!) a nadwyżki systematycznie lokować niż ciułać i czekać żeby coś sobie kupić. Ostatnio dzięki pewnej karcie kredytowej dostałem rabaty na zakupy ubrań i zaoszczędziłem 150 zł. To może niewiele ale zawsze coś. Z moich doświadczeń wiem że odsetki od płatności kartą za te zakupy zapłacę około 30 - 50 zł. A wię jestem do przodu stówę i mam od razu wszystko. Korzystaćz kredytów trzeba umieć po prostu. A jak ktoś nie umie to potem pluje na banki - swiadczy to o głupocie i braku umiejętności myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boa Czyli za to, że dałeś zarobić jednym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 20:04 ... (na kredycie), drudzy (w porozumieniu z pierwszymi) łaskawie zgodzili się wziąć od ciebie trochę mniejszą marżę za swoje towary. Zaiste, zrobiłeś interes życia. Podstawowa zasada racjonalnego gospodarowania swoimi pieniędzmi: zadłużać się można na 3 rzeczy: nieruchomości, wykształcenie i inwestycje. Jeżeli nie możesz kupić jakiejś rzeczy za pieniądze, które rzeczywiście masz, to znaczy że cię na to nie stać. Jeżeli kupujesz coś, na co cię nie stać, żyjesz ponad stan. Odpowiedz Link Zgłoś
irini Zarabianie 15.11.06, 02:27 Przy okazji, nie wiem kto zarabia na allegro, poza właścicielem serwisu, pocztą polską i producentem opakowań, gdyż mnie np. nie udało się prawie nic sprzedać, natomiast musiałam zapłacić prawie 19 PLN za samo wystawienie przedmiotów na stronę. Jakoś mnie nie kusi, żeby jeszcze coś wystawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa646 Naciaganie na karty kredytowe przez GE Money Bank 14.11.06, 15:19 Podziele sie ku przestrodze moja historia z braniem kredytu w GE Money Bank. Otoz kupowalam w sklepie na kredyt komputer i podpisalam na miejscu umowe kredytowa z GE Money Bank. Jak sie potem okazalo jednym i tym samym podpisem wyrazilam takze zgode na drugi kredyt - czyli wydanie karty kredytowej. Oczywiscie to moja wina, bo nie przestudiowalam dokladnie kilku stron tekstu umowy pisanej maczkiem, a trzeba bylo "odhaczyc" w tekscie pewien fragment - brak "odhaczenia" wg. umowy oznaczal wlasnie zgode na karte. Bylam bardzo zdziwiona, gdy po dwoch miesiacach przyslano mi z banku karte kredytowa! Dopiero po kilku dniach doslano regulamin tej karty. Niby wszystko w porzadku (?!), ale nasuwaja mi sie trzy pytania: 1 - czy mozna jednym podpisem kwitowac zgode na dwa zupelnie rozne kredyty? 2 - czy personel sklepu powinien byc przeszkolony przez bank i poinformowac mnie o drugim kredycie? 3 - czy prawidlowe jest wysylanie po fakcie regulaminu karty, jezeli w tekscie umowy znalazlam informacje (potem przestudiowalam ja dokladnie!), ze moj podpis zaostal postawiony po zapoznaniu sie z regulaminem karty? Udalo mi sie uniewaznic karte kredytowa, ale niesmak zostal i czuje sie brzydko wrobiona. Ulecial tez obraz banku jako instytucji rzetelnej i uczciwej, a pojawil sie kolejny nieetyczny, "sprytny" naciagacz. Nigdy wiecej z GE Money Bank! Czytajcie dokladnie wszystkie umowy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nike Re: Naciaganie na karty kredytowe przez GE Money IP: *.icpnet.pl 15.11.06, 00:45 E tam. Ta karta kredytowa z GE Money banku jest ok. Aktywujesz ją za pierwszą wypłatą w bankomacie, a jeśli tego nie zrobisz to nie są za nią pobierane opłaty. Zaś jeśli to zrobisz to korzystasz z niej jak z normalnej karty kredytowej - kiedy spłacisz kredyt ratalny limit na karcie ci się odnowi i możesz znowu coś kupić. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yog. i tak pewnie najlepszy kredyt ma mBank IP: 89.241.188.* 14.11.06, 23:35 jesli w ogole jakis oferuje. ale nie chce mi sie nawet sprawdzac :) widze jednak, ze w artykule ani slowa o nich wiec jako ich oddany klient i fan robie im tu za darmo reklame - zampraszam do mBanku i Multlibank. Odpowiedz Link Zgłoś
irini Banki szykują grad świątecznych promocji i... p.. 15.11.06, 02:17 Przy okazji, Plus GSM uruchomił nową bezpłatną usługę, nazywa się erachunki. Tylko nic nie napisali, że za SMS z hasłem sesji płaci klient. Przynajmniej tak wynika z moich obserwacji. Wielkie dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
irini Re: Banki szykują grad świątecznych promocji i... 15.11.06, 02:20 irini napisała: > Przy okazji, Plus GSM uruchomił nową bezpłatną usługę, nazywa się erachunki. > Tylko nic nie napisali, że za SMS z hasłem sesji płaci klient. > > Przynajmniej tak wynika z moich obserwacji. Wielkie dzięki. To jeszcze nie koniec: wskutek błędów (?) mozliwe jest kilkakrotne kliknięcie i np. trzykrotne otrzymanie 3 haseł sesji, nikomu niepotrzebnych. Jeśli natomiast pomylisz się o 1 znak w haśle, system wraca cię do początku i musisz starać się o nowe hasło sesji (znowu płacisz za sms). Ktoś chce zarobić? Nie mówiąc już o tym, że połączenie z BOK - niegdyś darmowe - od jakiegoś czasu jest już płatne. Wychodzi prawie 1PLN za połączenie. Odpowiedz Link Zgłoś
irini Banki szykują grad świątecznych promocji i... p.. 15.11.06, 02:52 Przy okazji, ponieważ nie ma aktualnie artykułu poświęconego medycynie, może ktoś zajmie się sprawą "leczenia" kobiet, konkretnie mięśniaki macicy oraz cysty piersi. Lekarze nie leczą mięśniaków wcale, tylko obserwują, ponieważ lek (szwajcarski, za przeproszeniem, Zoladex) kosztuje 400 PLN za ampułkę (kuracja powinna trwać minimum 1 rok) i nie jest refundowany. Nawiasem mówiąc, że taki lek istnieje dowiedziałam się z internetu (uwaga! Należy podwyższyć abonament za internet, żeby nie było nas stać!) i dopiero drugi lekarz wiedział w ogóle o jego istnieniu, ale popatrzył na mnie smutno i stwierdził, że mnie na ten lek nie stać. :-< Podobno nie opłaca się leczyć mięśniaków macicy, skądinąd bardzo powszechnej przypadłości. Bardziej opłaca się je wycinać. Nie wiem, jak inne panie, ale nawet jeśli będę po menopauzie, nie uśmiecha mi się utrata jakiegokolwiek organu, nawet jeśli będzie nim absolutnie zbędna macica, bo po co Polacy mają się właściwie rozmnażać, skoro i tak miejsc pracy brak, a ten naród wiecznie wszystkim przeszkadza? Na marginesie, nikt nie informuje, że mięśniaki mogą powodować poronienia u kobiet, które są w wieku rozrodczym. Druga szkoła: leki hormonalne. Jak się dowiedziałam poniewczasie, przedtem należy zrobić badanie poziomu hormonów. Nie wszyscy jednak ginekolodzy takie badanie wykonują, a leki zapisują. Jak wiadomo, hormony nie są bezpiecznym lekiem. Skutki uboczne mogą być bardzo nieprzyjemne. Np. zator płuc. Cysta piersi Jak się przekonuję, istnieją dwie szkoły: 1. zbagatelizować i nic nie robić, ponieważ samo przejdzie (szkoła publicznej służby zdrowia); 2. na wszelki wypadek wysłać do onkologa, żeby zlecił punkcję (o dziwo, również publiczna służba zdrowia. Przy jednoczesnym trąbieniu na całą Polskę, jak to nowotwory wcześnie wykryte są uleczalne, po cichu robi się wszystko, żeby szerzyły się bez przeszkód. Czy są to jakieś odgórne zalecenia??? Przy okazji, na konsultację do onkologa czeka się ponad miesiąc. Można rano podejść do okienka, aby się zarejestrować w dniu bieżącym, ale ktoś, kto nigdy nie był zwolennikiem totolotka, ruletki, ani innych gier losowych - nie skorzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Banki szykują grad świątecznych promocji i... IP: *.dsl.bell.ca 15.11.06, 03:05 jak oszczedzasz - to masz pieniadze; jak masz pieniadze - to nie musisz brac kredytu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luko Banki szykują grad świątecznych promocji i... p.. IP: *.technika.net.pl 15.11.06, 08:27 ...najlepiej dziala chyba GE Money bank. Przy kredycie konsumpcyjnym, zalatwianym w sklepie, tzw. bez odsetek, zastawiaja bardzo ciekawa pulapke. Warunkiem bezodsetkowej pozyczki jest splata calej kwoty w terminie 6ciu miesiecy. Oprocentowanie placimy dopiero gdybysymy nie dotrzymali warunkow umowy. Bank o to zadba... A wiec - po zakupie przychodzi do domu ksiazeczka z odcinkami splaty na wlasnie 6 miesiecy. kwota sumaryczna z wydrukow przygotowanych przez bank wychodzi mniej wiecej rowna kwocie pozyczki. No wlasnie - mniej wiecej. Klient widzac wydruk z banku, rzadko przelicza to z kalkulatorem, a tu sie okazuje, ze do kwoty pozyczki w wys. zalozmy 1tys.zl, po zliczeniu rat przygotowanych przez bank brakuje powiedzmy 8 zl. I sprawa zalatwiona. Chociaz klient w swoim glebokim przekonaniu splaca wszystko regularnie - wpada w pulapke zastawiona przez bank i po rzekomej splacie pozyczki wpada w uklad kredytowy... Sprawa dla rzecznika konsumentow.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luko pulapki GE Money banku IP: *.technika.net.pl 15.11.06, 08:38 ...najlepiej dziala chyba GE Money bank. Przy kredycie konsumpcyjnym, zalatwianym w sklepie, tzw. bez odsetek, zastawiaja bardzo ciekawa pulapke. Warunkiem bezodsetkowej pozyczki jest splata calej kwoty w terminie 6ciu miesiecy. Oprocentowanie placimy dopiero gdybysymy nie dotrzymali warunkow umowy. Bank o to zadba... A wiec - po zakupie przychodzi do domu ksiazeczka z odcinkami splaty na wlasnie 6 miesiecy. kwota sumaryczna z wydrukow przygotowanych przez bank wychodzi mniej wiecej rowna kwocie pozyczki. No wlasnie - mniej wiecej. Klient widzac wydruk z banku, rzadko przelicza to z kalkulatorem, a tu sie okazuje, ze do kwoty pozyczki w wys. zalozmy 1tys.zl, po zliczeniu rat przygotowanych przez bank brakuje powiedzmy 8 zl. I sprawa zalatwiona. Chociaz klient w swoim glebokim przekonaniu splaca wszystko regularnie - wpada w pulapke zastawiona przez bank i po rzekomej splacie pozyczki wpada w uklad kredytowy... Sprawa dla rzecznika konsumentow.... Odpowiedz Link Zgłoś
adsense 50zł i KK dla Ciebie GRATIS !!! 15.11.06, 15:15 gielda.blox.pl/ 50zł i KK dla Ciebie GRATIS !!! Odpowiedz Link Zgłoś