Chcemy euro, ale kiedy?

15.11.06, 21:02
Trudno rózne rzeczy obiecywać, jak się nie ma pełnej wolności potencjalnego
dodruku srodków finansowych, zatem wcale się nie dziwię, że się rzadowi do
eurolandu nie spieszy. Zwłaszcza że prócz Zyty zasiada w nim wybitny
ekonomista i zwolennik zadrukowywania na pieniadz całej polskiej produkcji
papierniczej: Andrzej Lepper.
--
Hardcore dla myślących
    • Gość: wachajklej moze wroc do garow, jesli na tym sie znasz IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.06, 22:46
      • Gość: Pi lepper Lepiej sie na tym zna? IP: *.230.udn.pl 16.11.06, 01:37
        drukować towarzysze pisuary drukować! yes! yes! yes!
        • wowo5 Re: lepper Lepiej sie na tym zna? 16.11.06, 03:29
          Euro wcale nie jest takim cudem na jakie sie go kreuje. Polityka monetarna musi
          byc nieco inna w krajach o roznym poziomie rozwoju gospodarczego. Polske od
          Niemiec gospodarczo dzieli bardzo wiele. W tej chwili polityka monetarna w
          strefie euro jest za bardzo restrykcyjna dla niektorych krajow (Niemcy, Wlochy)
          i za malo restrykcyjna dla innych (Hiszpania, Irlandia). W Polsce wprowadzenie
          Euro z pewnoscia spowodowaloby wzrost inflacji. Euro bedzie dobre dla Polski za
          20 lat jak dobrze pojdzie.
          • Gość: perro sama data wprowadzenia to mało ważna sprawa IP: 193.109.212.* 16.11.06, 08:56
            już samo spełnienie przez polskę warunków konwergencji byłoby zbawienne dla
            polskiej gospodarki. ważne aby znalazł się ktoś kto będzie miał odwagę
            powiedzieć nie rozpasanym wydatkom budżetowym!
            • poszeklu Ratujmy ekonomie Niemiec! Moze dojsc do zwolnien 16.11.06, 14:49
              Ratujmy ekonomie Niemiec! Moze dojsc do zwolnien w niemieckiej
              gospodarce!!!!
              Po to nam euro! Jesli mamy jakies nadwyzki to lepiej je od razu
              przekazmy rzadowi Niemiec, po co czekac do 2010 roku.
              Z zalozenia Polska ma sluzyc jako dojna krowa wiekszym, czyli
              wiodacym panstwom w Unii.
              To nasza wielka zaleta, ze mozemy chodzic boso i co drugie poczete
              dziecko zabijac, zeby tylko dogodzic bogatszym braciom, ktorzy maja
              wysokie standardy zycia.
    • Gość: perro pis i jego tanie państwo ;( IP: 193.109.212.* 16.11.06, 08:51
      ciekawe w jaki sposób możemy zlikwidować dług publiczny jak pis wydaje z
      budżetu szerokim gestem... i jesczze bezczelnie zasłania się kosztami reformy
      emerytalnej... w rządzie nie ma nikogo kto znałby się na gospodarce - ot co!
      dla nich euro to te śmieszne kolorowe papierki, które dostają jak są w
      delegacji ;)))
    • glomek Re: Chcemy euro, ale kiedy? 16.11.06, 08:55
      Wydaje mi się, że możemy być dumni z tempa, w jakim radzimy sobie z deficytem - przekonuje Soroczyński

      no pewnie, to tak jakbym ja zbieral na samochod i byl dumny z dotychczasowych osiagniec bo postanowilem kupic sobie chipsy, pojsc na impreze, a potem puszczac wode z kranu cala noc bo jej szmer mnie uspokaja. na koniec miesiaca okazuje sie ze musze od mamusi pozyczyc 1000zl - ale przeciez generalnie to oszczedzam na samochod i to jest dla mnie najwazniejsze. przeciez jestem rozsadny bo ustalilem sobie taka kotwice - wiecej niz 1000 nie bede pozyczal.
    • toja3003 trzeba nam szbyko do euro. 16.11.06, 11:46
      • Gość: Wachajklej Moze Ci rozum wroci IP: *.dip.t-dialin.net 16.11.06, 14:21
        Polska poityka fisklana wcale nie jest rorzutna. Spojrzcie co robia inne
        roziwniete kraje Unii. Rownie wysokie, jesli nie wyzsze deficyty budzetowe.
        Dopiecie kaganca dlugu publicnego uniemolizi nie tylko wspolfinansowanie,a len
        awet finansownaie inwestycji robionych ze srodkow unijnych, bo mechanizma jest
        taki,m ze najpier trzeba miec srodki (poczyczyc je) zrealizowac inwestycje, a
        zwrot dostaje sie na koniec, wiec jaki ma sens odebrac sobie te mozliwosc
        • nie.oszuszczysz.mnie.kochanie Re: Moze Ci rozum wroci 16.11.06, 16:03
          A wiesz mistrzu jaki procent z tego naszego deficytu idzie na "wspolfinansowanie
          i finansownanie inwestycji robionych ze srodkow unijnych"?! Ooo tak, w
          wykorzystywaniu funduszy unijnych jestesmy wrecz przodownikami...
    • Gość: student Chcemy euro, ale kiedy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 14:53
      A co my wiemy przy tych rządach??????Jedno co jest pewne to nieustanne podwyżki
      a od 01-2007 to już klęska,nieudolne rzadzenie i nieustanne pretensje i kłótnie
      o wszystko i za wszystkimi.To taka "małA"NATURA.W S T Y D.
    • Gość: złoty jest OK EURO to wzrost cen(30-60%)=wzrost ubóstwa IP: *.ny325.east.verizon.net 16.11.06, 15:34
      koszt "wygody"dla rozliczeń w obrocie jest niewspółmiernie wysoki w stos.do
      późniejszych efektów tj.podwyżek dla Polaków
Inne wątki na temat:
Pełna wersja