Migracja za chlebem niewiele pomoże gospodarce

IP: *.media4.pl 20.11.06, 10:40
u nas jedyną korzyścią z "emigrantów" jest bąbel na rynku nieruchomości który za kilka lat pęknie. wcześniej gwałtownie skoczy inflacja.
    • Gość: Uli Re: Migracja za chlebem niewiele pomoże gospodarc IP: *.emea.veritas.com 20.11.06, 11:41
      Zgadza sie. Na razie z emigracji mamy wysokie ceny nieruchomosci i rodzimej
      waluty. Za zarobione pieniadze ludzie masowo nie otwieraja firm w Polsce tylko
      sa one co najwyzej 'przejadane' przez bliskich- czesto ida na splaty kredytow w
      bankach, ktore i tak sa zachodnie. Ludzie czesto wracaja dopiero na emeryture-
      czeste wsrod Polonii z USA.
      • troll7777 IV Rzeczpospolita Bananowa - haha haha! 20.11.06, 12:08
        szkoda gadac... miala byc chameryka jak spiewly golce i jest! haha hahah!
        • troll7777 enigracja - a nie migracja -nie walcie eufemizmani 20.11.06, 16:36
          wiekszosc z tych co pojechali juz nie wroci - bo do czego? do tej nedzy? 800 zl
          zarobkow? chyba kpicie? a czemu emigranci mieliby sluzyc kapytalystycznej
          gospodarce - maja sluzyc przede wszystkim sobie ew swoim rodzinom jesli maja...
          a coz takiego byznes zrobil dla tych emigrantow? to ze ich pogonil nedza i
          wyzyskiem? niech sie wala! krakowski PIES na nich naPISioli! haha haha! a
          niechaj sobie sami do kielni i miotly staja... nie mowiac o bardziej
          skomplikowanych DZIELACH... hehehe... albo braci zza buga sprowadza. ...kacapy
          ale do zwyklej roboty nie trzeba nie wiadomo kogo... dobrze, ze przynajmniej nie
          czarni na buzkach ani nie smoluchy... jak po rzadach pani Taczer maja w tzw
          Wielikobrytanii ( tak tak.. pomalu uczyc sie byznesmenstwo jezykow
          Wszechrusinskich.. heheheheh..) haa ahha!
    • Gość: mongo Re: Migracja za chlebem niewiele pomoże gospodarc IP: *.static.cablecom.ch 20.11.06, 11:49
      dla niektorych syte rodziny i mozliwosc edukacji to za malo. Ciekaw jestem, ile
      autor tego artykuliku by wytrzymal "dla dobra rozwoju gospodarki", jakby nie
      mial co do garka wlozyc, nie stac byloby go na lekarstwa, a perspektywy rozwoju
      bylyby rownie marne jak niby sa teraz. Co do umacniania sie waluty, to glowny
      wplyw na to maja bezposrednie inwestycje kapitalowe, inwestycje i import, a nie
      to, ze nawet kilkaset tys. osob dostanie 100$ raz na miesiac (daje to jakies
      1mld dolarow rocznie, co to jest przy bezposrednich inwestycjach - 10mld- i
      potrzebach pozyczkowych - nastepne 15mld $)
      • Gość: bezrobotny Tak, klasa średnia a nie czerwona oligarchia IP: *.icpnet.pl 20.11.06, 12:07
        z jednej strony i miliony żyjące według powiedzenia "z łapy do papy" z drugiej -
        tak jak w Polsce...
        • Gość: robb Re: Tak, klasa średnia a nie czerwona oligarchia IP: 212.160.172.* 20.11.06, 13:02
          Mamy najmniejszy PKB na głowę w całej UE, a największe w stosunku do PKB wypłaty
          świadczeń socjalnych. W tym takie absurdy jak potężne dopłaty dla górników -
          jednego z najlepiej wynagradzanych zawodów w kraju.
          Płacą za to kandydaci na klasę średnią, która nie ma szans się wykształcić. Bo i
          po co, skoro rządzący - od AWS, przez SLR po obecną koalicję - nie chcą jej.
          Wystarczy im ciemny i biedny elektorat, łasy na wyborcze obietnice bez pokrycia.
          • Gość: Bjorn Re: Tak, klasa średnia a nie czerwona oligarchia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.06, 14:52
            Dokładnie. Tylko, że taki np. górnik nie myśli o PKB, tylko o swojej wypłacie.
            Dlatego, partie ich nie ruszają, bo chcą ich głosów. Inteligencji nikt nie
            kupuje i dlatego ona ma najgorzej. Nikt jej nie kupuje, bo każdy wie, że się po
            prostu nie da. Inteligencja ma to do siebie, że potrafi zajrzeć poza granice
            swojego garnka i nie będzie głosować za tymi, co da papu, tylko za tymi, którzy
            dają jakieś nadzieje na polepszenie sytuacji w kraju dla wszystkich.
    • Gość: unista Zupełnie jak w UE;) IP: *.orange.pl 20.11.06, 12:14
      Chociaż artykuł opisuje inne zjawiska ekonomiczne to można znaleźć pewną analogię do pewnego apektu unijnej rzeczywistości a mianowićie tzw. "funduszy unijnych".

      Prawda jest taka, że dobrobyt nie bierze sie z dotacji.

      I nieważne czy sa to pieniądze przesyłane przez Zbawienną Unię czy pieniądze przysyłane przez dzieci rodzicom w kraju.
      • Gość: robb Niezupełnie IP: 212.160.172.* 20.11.06, 12:56
        Część funduszy z UE idzie na konkretne projekty inwestycyjne. Tylko dopłaty dla
        rolników mają charakter zapomogi.
      • Gość: Bjorn Re: Zupełnie jak w UE;) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.06, 15:00
        Lepsze drogi za unijną kasę jednak jaki ś wpływ na PKB mają. Ośmielę się
        stwierdzić, że dość znaczny. Oczywiście to tylko jeden przykład, są ich
        dziesiątki.
    • Gość: autor tedencyjne zdanie IP: *.orange.pl 20.11.06, 12:20
      "Osoby niepozbawione ducha przedsiębiorczości udają się za granicę, pozbawiając kraj talentów i potrzebnych gospodarce umiejętności."

      OOOO jakie tedencyjne zdanie. Możnaby je lepiej sformułować:

      >>Osoby niepozbawione ducha przedsiębiorczości udają się za granicę ponieważ gospodarka nie pożytkuje ich umiejętności niedopuszczając do rozwoju posiadanych talentów.<<
      • meg303 Re: tedencyjne zdanie 20.11.06, 12:30
        Tafiłeś w sedno...Mój brat od kilku lat mieszka w Londynie.Tęsknię za nim...
        • wujek_extrema Re: tedencyjne zdanie 20.11.06, 12:49
          Tak, wszystko kiedys minie nawet my! Dlatego wlasnie ludzie wyjezdzaja zeby nie
          tracic zycia
      • Gość: rudi Re: tedencyjne zdanie IP: 212.126.26.* 20.11.06, 13:21
        słuszne stwierdzenie kolego. Lepiej bym tego nie wyraziła.
    • Gość: jasio Głupia propaganda nawiedzonego liberała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 13:23
      Te miliardy dolarów wydane nawet tylko na konsumpcję muszą w efekcie spowodować
      wzrost produkcji. Innymi słowy, czy kto chce czy nie chce, to ten dodatkowy
      napływ dewiz, to w końcu nic innego, jak "eksport wewnętrzny" dodatkowo
      wytworzonych towarów.
      Idiotyzmem jest oczekiwanie od biedaków, by inwestowali te swoje grosze, jak im
      na życie brakuje. Niech je wydają nawet na cukierki albo i gumofilce, państwo na
      pewno na tym nie straci.
      • Gość: zenek Re: Głupia propaganda nawiedzonego liberała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 13:35
        Naiwny Jasiu, państwo nie traci bo państwo kradnie co sie da w podatkach. I
        nawet miliardy z unii tej zachlannosci panstwa nie zmniejsza, dalej bedzie lupic
        obywateli. panstwu nie zalezy na niczym poza wlasnymi wplywami. dlatego Polacy
        szukaja lepszych panstw, ktorym zalezy. a to co przysylaja rodzinom to
        kieszonkowe. panstwo dba tylko o gornikow emerytow i rolnikow. bo to elektorat.
        reszte wykancza.
        • Gość: titta Re: Głupia propaganda nawiedzonego liberała IP: *.botany.gu.se 20.11.06, 13:59
          "Panstwo" czyli kto? Znowu jacys mityczni "oni", ktorzy lupia biednych
          obywateli.. A jak mowi sie o obnizeniu podatkow to tez moze "panstwo" krzyczy i
          boi sie pustej lodowki?
          • sir_fred Re: Głupia propaganda nawiedzonego liberała 20.11.06, 14:48
            Państwo to ludzie, którzy nie potrafią patrzeć dalej niż najbliższe wybory.
            Uroki demokracji w społeczeństwie ciemniaków.
            • Gość: Bjorn Re: Głupia propaganda nawiedzonego liberała IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.06, 15:09
              Problem w tym, że brakuje sprawdzonych polityków, ponieważ żaden do tej pory
              się jeszcze nie sprawdził hehe. Stad problemy z tym na kogo oddać głos. Stąd
              głosy na nowe wynalazki. Ludzie wciąż szukają.
              • Gość: kolo coż, troche przykrótkawo patrzysz IP: 195.46.231.* 28.11.06, 10:22
                nie znalazl sie lepszy polityk niz to co mamy, bo nie znalazl sie lepszy
                wyborca! Skoro wyborca, ten przecietny, jest ciemny i biedny, to bedzie
                wykorzystywany i oklamywany dla dobra malej grupy osob rządzących, Oto i cała
                historia!!! Bledne kolo. Ta ciemna masa sie bardzo wolno uczy. Takie populizmy
                jak pisowskie nie powinny miec miejsca! Powinno sie zmienic konstytucje tak aby
                rzadzacy odpowiadali za swe czyny w jakims stopniu
                • brudny2002 To tak jak pomoc dla glodujacej Afryki 28.11.06, 11:37
                  pomaga przezyc Murzynom i zrzucic nadwyzki zywnosci bogatym krajom, byc moze
                  takze poprawic sobie samopoczucie, jednak glod powraca z nastepna susza, i
                  kolejnym potomstwem.
    • gdzies_czyli_wewpolsce ten artykuł to pitolenie! 20.11.06, 14:16
      W latach 60-70-80 wieekszosc inwestycji w budownictwie w dawnej jugosławi,
      zwłaszcza w regionach biednych, jak Bośnia, Herdegowicna, Macedonia, Kosowo
      realizowana była z przekazów emigrantów w Niemczech i Szwajcarii. Należałoby
      zbadac co to są za ludzie i jaką prace mają, a dopiero wtedy cytowac jakies
      dziwne zrodła.
      Problem jest rzeczywiscie wtedy, gdy ilosc nadmiarowych srodkow nie ma pokrycia
      w oferowanej masie towarow i usług. Najpierw należy sprawdzic, co Polacy,
      ktorzy wyemigrowali zamierzają. Do tej pory, ci z UK i Irlandii, z racji
      durnych przepisow fiskalnych raczej nie zamierzali swojej kasy transferowac. A
      wiec, po co to wszystko? Czyzby ktos zamierzał finansowac becikowe z pogłównego
      od emigrantów??? No Kaczory? Nie jest to pomysł? Wprowadzic kontrole, a
      nastepnie zarządac od rodzin po 100 Euro miesiecznie od członka rodziny, ktory
      przebywa za granicą. Powód? POWOD SIE ZNAJDZIE!!! Beda płakac, ale i bezalowac
      az miło!
      • Gość: Bjorn Re: ten artykuł to pitolenie! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.06, 15:22
        Proponuje podatek od niepraktykujących katolików, skoro ma być podatek dla
        bezdzietnych małżeństw. Ciekawe jest to, że przeważnie klasa polityczna w
        krajach cywilizowanych, to są ludzie ze sfery wyższej. W Polsce politycy są
        grubo poniżej sfery przeciętnej (generalnie). Co po niektórzy należą do
        najniższej sfery.
    • presentation1 Kilka minut i temat podobny... 20.11.06, 15:03
      Tematy sa sterowane w rzadzacych.Gdy rzadzilo SLD(czytaj PZPR)Wyborcza pod nieba chwalila rzad.Czy to nie paranoja?
      • presentation1 Re: Kilka minut i temat podobny... 20.11.06, 15:05
        Teraz bokami-poprzez Ameryke Lacinska chce udowodnic ze to PiS chociaz nic nie mowi o PiS.Ale jak Miller podpisal otwarcie granic dla pracy to dopiero bylo super..................
        • Gość: Bjorn Nie tylko PiS zawalił IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.06, 15:12
          PiS 'tylko' kompletnie zniszczył nadzieje na poprawę. Nikt nie usprawiedliwia
          poprzedniej ekipy, ale nowa władza miała pokazać ludziom, że jednak warto
          zostać. nowa władza okazała się stara...
          • Gość: kor Re Nie kto inny a wlasnie Kwas i SLD zgotowalo wam IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 20.11.06, 15:35
            taki los. To oni wynegocjowali unijnuy traktat, oni rozpuscili was z torbami za
            chlibem, to dla nich bylo was za duzo w Polsce i nalezalo czesc z was wypedzic
            na tulaczke. To Miller, Kwach, Michnik i inne lewusy zgotowaly wam ten los.
            • Gość: polski kibol Re: Re Nie kto inny a wlasnie Kwas i SLD zgotowal IP: *.sth.sze.hu 20.11.06, 18:43
              Ocho. Patryjota z Canady. Na takiego czekalem.
      • Gość: zdzisiek Re: Kilka minut i temat podobny... IP: 212.160.172.* 20.11.06, 16:09
        Na szczęście PIS ma ciebie i galbę, bezlitośnie obnażających podłe knowania.
        Starczycie za całą redakcję Wybiórczej, więc razem z opanowanymi przez PISowców
        publicznym radiem i telewizją na dokładkę tworzycie jakąś minimalną przciwwagę
        dla łotrów ośmielających się krytykować cudowny PIS.
    • pixelpainter Co za glupie porownanie z Latynosami! gs-arts.net 20.11.06, 15:07
      Jestesmy wolnymi obywatelami Unii Europejskiej i wolno nam sie osiedlac i
      pracowac i WYDAWAC dzie nam sie spodoba.
      A Jesli obecny rzad robi wszystko zeby madrych ludzi wyploszyc z wlasnego kraju
      i nic zachecajacego do pozostania lub powrotu to czemu tu sie dziwic!
      • Gość: KOR Re: jestes przykladem wypranego bezmozgowca IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 20.11.06, 15:30
        1. Jestesmy "wolnymi".... Nieprawda, jedzdo Niemiec i pracuj jako inzynier czy
        ekonomista...
        2. To SLD WPAKOWALO WAS TO KOLCHOZU, NIE DZISIEJSZY RZAD, PACANIE,YO SLD
        LICZYLO NZ TO ZE WYJAZD POLAKOW OGOLNIE POPRAWI BYT RESZTY POZOSTALYCH W KRAJU.
        SPOOJRZ PRAWDZIE W OCZY A NIE BADZ DEMAGOGIEM LUB JESLI WIERZYSZ W TO CO
        PISZESZ - IDIOTA.
        • sir_fred Re: jestes przykladem wypranego bezmozgowca 20.11.06, 15:47
          SLD przygotowało grunt, ale ludzie zaczęli wyjeżdżać, gdy zobaczyli jak i z kim
          rządzi alternatywa wobec SLD. Wtedy stracili nadzieję, że nie będzie jeszcze gorzej.
    • Gość: marcysia Migracja za chlebem niewiele pomoże gospodarce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 15:59
      Rząd zaciera ręce że tylu polaków wyjezdza, przecież prędzej czy pózniej wrócą
      do domów a i pieniądze przywiozą niemałe i interes się będzie kręcił!Na ich
      miejsce wejdą obywatele państw wschodnich i wypracują "średnią".Chwyt iście
      genialny, nasi na wyrobników, niech tęsknią za rodzinami pozwalają sobą
      poniewierać a tu tymczasem inni się "nachapią". Wstyd i hańba na taki
      rząd,wyjście solidarne na ulicę nauczyłoby tych oszustów postępowac z ludzmi!!!
    • Gość: zdzisiek Migracja za chlebem niewiele pomoże gospodarce IP: 212.160.172.* 20.11.06, 16:04
      "Dla rodzin pomoc oznacza nieco lepsze życie, a najczęściej po prostu możliwość
      jedzenia do syta i posłania dzieci do szkoły. Najbiedniejsze gospodarstwa
      domowe w Gwatemali otrzymują około 60 proc. swoich dochodów właśnie z
      zagranicy. Liczba ludności żyjącej w ubóstwie spadła dzięki nim w Ugandzie aż o
      11 proc., a w Bangladeszu o 6 proc., podaje Bank Światowy."

      Same wady, po prostu dramat.
      • Gość: ateusz Re: Migracja za chlebem niewiele pomoże gospodarc IP: *.adsl.alicedsl.de 20.11.06, 16:26
        gazeta to prowadzi polityke oglupiania,niby napisze,niby nie..
        obojetnie czy ameryka lacinska czy polska ,migracja za chlebem wplywa
        dodatnio na gospodarke,bo rosnie konsumpcja a ta kreci koniunkture..
        bardzo madrzy ludzie lansuja swoje tezy w gazecie w temacie gospodarka..
        najlepiej byloby aby pracujacy przysylali cala kase,a rodzinka to
        przepuszczala w kraju zamieszkania..i pomyslec,ze rozne friedmany moga
        narobic tyle zametu w polskich glowach...
    • spector1 Re: Migracja za chlebem pomaga politykom 20.11.06, 16:35
      Dyskusja na forum nie odbiega poziomem od "naukowych" wywodow
      polskich parlamentarzystow.

      Sprawnie dzialajacy system prawny, system bankowy i finansowy oraz
      przejrzystosc biznesu :rzad -prywatny sektor jest warunkiem rozwoju.

      Przykladem jest S.Korea.
      Republiki bananowe,do ktorych nalezy Polska, ze zrozumialych wzgledow
      dzialaja na innych zasadach niz S.Korea, w ktorej e-procurement system
      zlikwidowal korupcje na styku rzad-biznes.

      Spector



    • danek121 Niskie zarobki i drakońskie podatki przyczyną 20.11.06, 16:44
    • danek121 Niskie pobory i drakońskie podatki przyczyną 20.11.06, 16:54
      emigracji. Jeżeli 95% podatników pomijając emerytów przy niskich poborach
      ma obciążenia 40%/19%podatek+ 2% skladka zdrowotna+ 19% ZUS/ to nic dziwnego
      że przy otwartych granicach mamy masową emigracje. Tymczasem nasi genialni
      ekonomiści i politycy zaoferowali tym ludziom obniżkę podatku o 1% czyli
      od kilku do 30 zł. W ten sposób powstaje w Srodku Europy republika bananowa.
      • Gość: ateusz Re: Niskie pobory i drakońskie podatki przyczyną IP: *.adsl.alicedsl.de 20.11.06, 17:01
        raczej problemem jest wysoki procent bezrobocia i katastrofalna
        polityka socjalna..dlaczego bezrobotny ma nie szukac pracy jezeli moze?.
        jak nie ma pracy w kraju to ludzie emigruja za chlebem..
        • danek121 Re: Niskie pobory i drakońskie podatki przyczyną 20.11.06, 17:23
          Emigrują również ludzie którzy mają pracę ale ztgej pracy nie da się wyżyć.
          I to jest problem
          • Gość: ateusz Re: Niskie pobory i drakońskie podatki przyczyną IP: *.adsl.alicedsl.de 20.11.06, 17:36
            masz racje,bo w wolnym swiecie masz wybor..najgorsze jednak sa
            uniwersalne recepty..gazeta napisala niby o funduszach inwestycyinych
            ktore maja sie opiekowac kasa emigrantow..tutaj wlasnie jest niebezpieczenstwo
            hamowania koniunktury,bo rynek nie reaguje panicznie...
            cos mnie sie zdaje ze liski chytruski chca przekrecic biednych emigrantow..
            • Gość: ateusz Re: Niskie pobory i drakońskie podatki przyczyną IP: *.adsl.alicedsl.de 20.11.06, 17:54
              zapomnialem jeszcze napisac,ze jezeli emigrancj inwestuja przez konsumpcje,to
              jest to inwestowane w kraju do ktorego wysylaja pieniadze..jezeli natomiast ich
              pieniedzmi zaczna sie opiekowac fundusze inwestycyjne to beda inwestowaly tam
              gdzie bedzie szybki zysk niekoniecznie w kraju ,z ktorego pochodza
              emigranci..wlasnie roznego rodzaju liski chytruski czuja szybkie pieniadze na
              emigrantach zarobkowych.....gazeta wyborcza czesto drukuje oglupiajace texty.
              • danek121 Re: Niskie pobory i drakońskie podatki przyczyną 20.11.06, 18:19
                Zgadzam się z tobą ale ja piszę o czym innym aby stwrzyć takie warunki
                w Polsce aby ludzie nie musieli wyjeżdżać a jednym z powodów są dużo większe
                podatki przy niskich poborach niż na Zacodzie. Dlatego trzeba znacznie obniżyć
                podatki jnawne i ukryte w składce na ZUS dla ludzi z I grupy podatkowej a nie
                dla prezesów i zarządów spółek jak to proponują politycy.
    • koszmarekopalek niby dlaczego mam dbać o kraj? 20.11.06, 18:09
      czemu mam się przejmować wzrostem gospodarczym kraju, gdzie wyrzuca się w błoto
      ciężko zarobione pieniądze - na becikowe, odprawy górnicze, lewe renty i
      emerytury, niewydolną służbę zdrowia, zasiłek bezrobotnych w wysokości 800zł,
      nieudolną policję, sądownictwo, bezmyślne prawo, gdzie poszkodowany jest gorzej
      traktowany od napastnika, prawo stanowione przez recydywistów, głupie pomysły
      typu włoszczowa, etc, etc? ludzie, a w szczególności dziennikarze, powinni się
      trzy razy zastanowić, zanim takie debilizmy napiszą. a politykom, jak zależy na
      wzroście, to niech zweryfikują swoje poglądy i zachowanie, uderzą się po prostu
      w pierś, a nie pieprzą o solidarnej Polsce.
      • danek121 Re: niby dlaczego mam dbać o kraj? 20.11.06, 18:22
        Zbyt uogólniasz. Nie wszystko jest złe a Ty żyjesz w społeczeństwie i nie
        powinno Cie nic nieobchodzić
    • Gość: poinformowany Polska: Ameryka lacinska Europy??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 18:23
      Okolo 800 tys. polakow wyjechalo do pracy za granica od czasu wstapienia Polski
      do Unii Europejskiej. Jest to najwieksza grupa polskich migrantow w powojennej
      historii Polski. Dla porownania w 1981 roku (przed stanem wojennym) wyjechalo z
      Polski okolo 100-200 tys.
      Polska ma najnizszy w UE wskaznik wykorzystania sily roboczej (tylko okolo 50%
      zdolnych do pracy jest legalnie zatrudnionych). Wyjazd 800 tys. to zredukowanie
      podazy sily roboczej w Polsce o okolo 10%. Jest to cyfra olbrzymia (zwlaszcza
      przy braku znaczacej imigracji). Zmusi to do podwyzszenia wynagrodzenia,
      zmniejszenia rentownosci lub bankructwa polskich firm, ktore cierpia dodatkowo
      od zawyzonego kursu PLN (okolo 10-15%). Moze wystapic kuriozalne zjawisko:
      zmniejszenie ogolnego zatrudnienia polaczone ze zmniejszeniem oficjalnego
      bezrobocia.
      Skutki socjologiczne beda powazne. Nastapi zniechecenie i apatia tych, ktorzy z
      roznych wzgledow nie moga wyjechac, pogorszy sie wydajnosc i rzetelnosc.
      Moze powikszyc sie jeszcze bardziej szara strefa zasilana doplywem oszczednosci
      sezonowych emigrantow.

      Emigranci beda przekazywac lub przywozic w kieszeni znaczne ilosci obcych walut.
      Zewnetrzne zadluzenie skarbu panstwa (w walutach obcych) bedzie sie zmniejszac,
      ale zadluzenie wewnetrzne (w PLN) bedzie sie w zwiekszac, co moze dalej
      umacniac kurs PLN.


      • dolega5 ciut prawdy rynkowej 21.11.06, 14:09
        tezy artykolu sa bardziej nacjonalistyczne niz ekonomiczne. Z punktu widzenia
        ekonomicznego sam fakt wyjazdu na prace zwieksza dobrobyt jednostki (dlatego
        wlasnie wyjechal, zamiast wegetowac w swoim kraju)

        Ubolewania na temat emigracji polskiej rowniez sa typu - nie zjem ale tez nie
        dam zjesc. Jest to niezwykle pozytywne w danych warunkach.

        Oczywiscie gdyby dac inne warunki (niskie podatki, mniej kosztownego
        panstwo,tansze koszty zatrudnienia, mniej ingerencji panstwa etc) to by mniej
        ludzi wyjechalo i gospodarka by ruszyla z kopyta (patrz Estonia)
        ale te "warunki" zaleza od wyborcow (a nie politykow - bowiem politycy glownie
        sa zainteresowani wladza i pieniedzmi dla siebie oraz by byc wybranymi -
        - motywacja typu "dobro spoleczne" powinnismy wsadzic do grupy utopijnych
        bajeczek czerwonego kapturka)
    • Gość: Doc Henryka Grosik Pracodwacy zaimportuja z Afryki, a ich żony będą.. IP: *.efi.fi 28.11.06, 11:38
      Zony pracodawcow i czlonków zarzadu będą cześciej odwierdzać fabryki,
      szczególnie gdy pracodawca w delegacji, pod pozorem poszukiwania zapomnianych
      dokumentów wsród taśm produkcyjnych obleganych przez importowanych,
      zabarwionych pracowników. Będą wygladać jeszcze piękniej i pachnieć jeszcze
      intensywniej niż teraz. Kolorowi pracownicy będą mieli uciechę, i vice-versa,
      wzrośnie zadowolenie i motywacja do pracy w zakladzie, wszakże jakoś musimy
      wypelnić lukę demograficzną po emigrantach.

      Polscy hydraulicy dbają o sprawne dzialanie gospodarstw domowych w UK,
      Irlandii, Niemczech i Francji oferujac sprawny serwis i „uslugi duchowe”
      przygnębionym Paniom domu w UE, Polskie pielęgniarki pudrują pulchne i radosne
      niemowlaki Anglo-sasów, wobec czego malżonki pracodawców w ojczyźnie nie mogą
      pozostać na prokreacyjnej pozycji poszkodowanej a z drugiej strony luka
      demograficzna to mniejsze potencjalne zyski pracodawców w dluższym horyzoncie.

      Przy czym nie należy zapominac że jest więcej pozytywnych aspektów importu
      taniej, wielokulturowej siy roboczej. Bo np zatrudnmione w fabryce Rumunki i
      Bulgarki w ramach pro-spolecznej dzialaności na 2-gim etatcie w postaci
      świadczenia „uslug nieopodatkowanych” w zakladzie w przrewie obiadowej lub na
      fajka, ew. miedzy zmianami będą przyczynialy sie pośrednio do wzrostu kondycji
      psychicznej i fizycznej w fabryce, co prowadzi w linii prostej do wzrostu
      efektywności produkjci. Pracownik wypoczety, uśmiechnięty, zadowolony z życia,
      utożsamiający się emocjonalnie z zakladwm to klucz sukcesu i wyższych zysków.
      Uwaga na pulapki w cenniku, bowiem zgodnie z progresywnym systemem plac w
      firmie, robotnik taśmowy placi stawkę podstawową za uslugę, natiomiast czlonek
      zarzadu i prezes już nie, znacznie wyższą – proporcjonalną do wynagrodznia. I
      mamy impuls gospodarczy, spirala konsumpcji się nakręca, co?

      Z pktu widzenia malzonek zarządu. Przede wszystkim musza zainwestować w
      prezencję, przed wizytą w zakladzie. Zrelaksowane, zadowolone z życia i
      uśmiechietne malżonki wszakże nakręcając spiralę będą szly za ciosem inwestując
      jeszcze więcej w prezencję, przy okazji szeroko uśmiechniete konsumować na
      zakupach podwojone zyski malżonka. I mamy impuls goposodarczy w przemyśle
      kosmetycznym, odzieżowym, farmaceutycznym, w sektorze usulg „body and hair-
      style tuning”, spożywczym i cukierniczym. Te branże też wspisuja sie w
      podniesioną pozytywna motywacją konsumpcję rodaczek. I spirala sie nakręca,
      nieprawdaż?.

      Z pktu widzenia importowanego z daleka pracownika. Po kilku miesiącach imigrant
      orientuje się, że jego pensja 600zl ledwo starcza na oplate za kawalerke
      wynajmowaną od córki szefa, wobec czego idzie do szefa po podwyżke ale nie
      dostaje, idzie do zony szefa po sponsorowane - tutaj też może trafić na blokadę
      bo konkurencja w fabryce rośnie i nie spi. Lekko zrozpaczony, ale dobrze
      zmotywowany stosunkami pracowniczo-pracowniczymi w fabryce idzie do banku po
      kredyt. Kredyt dostaje a bank dostaje prowizję. Ot co i mamy impuls gospodarczy
      i spiala konsumpcji się nakręca, fini!

      Z pkt widzenia pracodawcy lub czlonka zarządu, ktory przez przypadek dowiaduje
      sie o fabrycznym mezaliansie malzonki moga być rozne opcje, ale min
      następująca. Dyr. generlany niestety niezbyt odporny na taki cios, ktoremu
      świat i pojmowanie prostej rzeczywistości ekonomicznej zalamują sie w jednej
      chwili w pierwszej fazie zrozpaczony sytuacja domowa rzuca się w wir 24h
      godzinnej, morderczej pracy, bo jedynie praca i jej sens trzyma go przy zyciu
      i pozwla jako funkcjnować. Wprowadza szereg zmian efektywnościowych i
      mobilizuje zaklad wlasną heroiczną postawą na taśmie do jeszcze bardziej
      efektywnej pracy.
      Opcja 2ga, Pracodawca, któremu grunt sensu życia usunal sie spod pantofala,
      przeżywa szok metamorficzny, odrodzenie które pozwala mu zrozumieć na nowo
      prawa ekonomiczne. Pod wplywem metamorfozy wprowadza rozwiazanie „innowacyjne” -
      inwestuje caly dotychczasowy swój zarobek w szkolenia, edukacje, podniesienie
      pensji pracownikom w fabryce oraz resztkami intuicji probujac jakos poradić
      sobie z niefortunnym mezaliansem malzonki z importowanym zmianowym magazyniera,
      proponuje malżenstwo z córką lub bratanicą i sprawa rozchodzi sie po kościach w
      rodzinie. Ważne ze ostatnim instynktem udalo mu sie jakoś dzwignąć z dna
      psychicznego i nie stracić kontroli sytuacji i zmotywować wszystkich wokolo do
      jeszcze wydajniejszej pracy i to On nadal kontroluje fabrykę.
      Jest impuls gospodarczy?... Jest jeżeli prowadzi produkcję eksportową, w
      przeciwnym przypadku wykosi konkurencje na rynku lub importera.

      Wyobraźcie sobie syt. z perspektywy motywacji polskiego robotnika taśmowego w
      fabryce, który jeszcze nie pojchal do Birmingham. Jego kumpel importowany nic
      nie robi, opiernicza sie jak moze, bumeluje, zarabia 20 razy lepiej bo to zięć
      prezesa, po kolei nawiazuje subtelne relacje z kolejnymi czlonkiniami zarządu
      wszystko pod okiem skrupulatnej rodziny zarządzajacej, ale produkcja idzie!
      Więc ten polski zmianowy z taśmy fabrycznej zaczyna wpadać w coraz glebsza
      frustrację, wyladowujac zlośc niemoc i żal do systemu na taśmie fabrycznej
      uzyskując 450% normy w pracy na 3 zmiany, tylko po to by ktoklwiek z zakladu
      zwrócil na niego także uwagę. A zeby tak pracować musi dobrze jeść i bedzie
      konsumowal przepyszne polskie warzywa, owoce, brojlery i napoje chmielowe i
      zyska także rolnik na tym swoje 4 grosze. I co jest impuls gospodarczy i
      spirala....? Ha?

      Oprócz tego już widzę dziestaki tysiecy naplywowych studentek wielkomiejskich,
      które nagle wielotysięcznymi zastępami meldują się z importowanymi partnerami w
      urzędach cywilnych. Przecież można polączyc przyjemne ze sponsorowanym,
      szczególnie odczuwając wyznanie milosne partnera z importu po pozytywnym,
      jednorazowym i konkretnym przyplywie gotówki na koncie w zamian za iluzję
      stalego pobytu. Ciekawe w ilu urzędach miast i urzędach cywilnych będą
      pojawialy sie pojedyńcze rekordzistki w celu oczywistym zwielokrotnienia doznań
      milosnych. Stawiam na rokordzistki, ktore w ciągu roku objadą ponad 50
      aglomeracji. Przy okazji studentki zyskają niezwykle praktyczne umiejętności
      mendzerskie zarządzania wielokulturowymi wieloosobowymi formacjami-
      organizacjami w kilku oddzialach w kraju (czytaj miastach). Jest impuls
      gospodarczy? Odpowiedzcie sobie sami....

      Niestety mimo pozornej sytuacji win-win dla każdej grupy spolecznej i
      gospodarki naszego kraju, moga pojawić się patologie, czyli poszkodowane grupy
      spoleczne. Mam na myśli moher-armię Ojca Rydzyka i armię Ojca Giertycha. Te
      dwie grupy spoleczne nie podlegają tak latwo ziemskim prawom ekonomicznym. Nie
      wiem co tu może się zdarzyć, niemniej rozluźnienie norm spolecznych w kwesti
      zwiąkzów multi-wyznaniowych mozę wprowadzić chwilowa poważną konsternację i
      opór przed zmianami jako-takimi samymi w sobie. Skutek gospodarczy.... nieznany
      jak pisalem nie podlegający....

      Podsumowując, 1. studentki zyskują kapital inwestycyjny na rozwinięcie
      dz.gospodarczej, 2. banki zyskuja nowych importowanych klientów i odsetki, 3.
      malzonki zarzadow nakrecaja obroty w przemyslach kosmetycznym, odziezowym,
      farmaceutycznym i uslugach wszelakich 4. przedsiębiorcy zyskują niefortunnych
      zięciów. 5. przesiębiorstwa zyskują znacznie bardziej zmotytwowaną i
      wydajniejszą zalogę
      Wszak Prof. Balcerowicz, po refleksji praktyk kolonizacyjnych dawno temu przd
      wiekami mocarstw tj Francja, Wlk. Brytania, Niderlandy oraz fenomenie
      wielokulturowej gospodarki za oceanem uczyl nas wszystkich podstawowych zasad
      i praw ekonomii: Importujmy kultury i konsumujmy ile wlezie i sie jakoś kręcić
      będzie. Na pewno będą takze ulice bardziej kolorowe i Polska prowincja zyska
      oniemialych pieknem krajobrazu przybyszów i przybliży się do świata zza morza.

      I co, nie taki ten pomysl absurdalny jak g
    • Gość: Marcin Migracja za chlebem niewiele pomoże gospodarce IP: *.wyszkow.tnp.pl 13.12.06, 21:21
      Witam. tak to niech mi ktos powie jak mam przerzyc za 900.ja chce normalnie zyc oplacic studia, mieszkanie, kupic samochod, itd. u nas w kraju studia sa dla bogatych.w polsce zeby normalnie zyc trzeba zarabiac 6000 zl.ten kto gada o gospodarce to wogole nie wie co sie dzieje to glupoty
      w irlandii 1 litr benzyny kosztuje 1 euro a ja ja mam tam prawie 9 za godz.za 2 godz pracy napelniam samochod na 2 tygodnie.to jest przyklad prosty w jak nedznym kraju zyjemy jak mlodzi ludzie maja tu zostac tu nie ma zycia
      • Gość: aa Re: Migracja za chlebem niewiele pomoże gospodarc IP: *.customer.be.colt.net 18.01.07, 09:02
        oczywiscie kasa z zagranicy ma pozytywny wplyw ale wielu ludzi tam marnuje sie
        pracujac ponizej swoich kwalifikacji, co tez jest jakims kosztem (bo co z
        kosztami za ktore sie wyksztalcil a teraz pracuje fizycznie jak wieskzosc
        polakow w IRL)?
        • Gość: :)))) Re: Migracja za chlebem niewiele pomoże gospodarc IP: *.acn.waw.pl 18.01.07, 17:44
          Ja zamykam firmę i wyjeżdżam, bo ten kraj to zaścianek. Niczego tu się nie tworzy, poza pracami
          naukawymi w rodzaju "badanie dróg św. Wojciecha" itp. Tandeta umysłowa, odtwórczość, popłuczyny.
          Nie chcąc się zamarynować intelektualnie w tym wstecznictwie, trzeba uciekać tam, gdzie jest świeże
          powietrze. Gdzie istnieje myśl i idea.

          A tutaj za parę lat będzie jeden wielki skansen martyrologiczny, pełen placów i ulic nazwanych "na
          cześć" niezliczonych krwawych ofiar. Spójrzcie na Warszawę. Nazewniczo ocieka krwią, aż się chce
          wymiotować. A nie starczyła by jedna ulica imienia "Krwawych Trupów z Przeszłości"? Czy jedyne
          zasługi Polaków to masowe umieranie tu i tam? Nic innego nie potrafimy poza dawaniem się zabijać?
          Dlaczego to zawsze nas zabijają? Tacy jesteśmy poręczni geograficznie czy co?
Pełna wersja