Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi

22.11.06, 05:55
cymanski ti idita, USA stoi na samozatrudnieniu, polska na socjalizmie,
polacy to generalnie glupi , w USa ten kto madry zaklada firme, ten glupszy
pracuje dla korporacji
    • Gość: chomsky chwila chwila... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 06:57
      Czy prowadząc własną firmę i płacąc co miesiąc ZUS, odkładam na "głodową"
      składkę??? Czy ktoś wie mniej więcej ile ona będzie wynosić???
      • Gość: emeryt z własnego Re: chwila chwila... IP: *.rev.cn.com.pl 22.11.06, 07:16
        Tak wiemy,bo mam 650 zł emerytury placiłem przez 20lat ,składka podstawowa od
        60% średniej krajowej
      • peperro Re: chwila chwila... 22.11.06, 07:40
        Nie licz na żadną emeryturę. No co najwyżej na 65 zł.
        • peperro Re: chwila chwila... 22.11.06, 07:44
          I jeszcze: składka głodowa nie jest, głodowa to będzie (jeśli będzie) emerytura.
          Jak starczy na suchy chlebek - to cud. Ja chcesz mieć wyższą to płać większe
          składki ZUS - śmiech na sali!!!!!!!!!!!
      • Gość: ZX Re: Jeżeli płacisz minimalną składkę to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 16:51
        emerytura na poziomie 500-700zł (o ile wcześniej zus sie nie rozsypie, bo to
        bardzo prawdopodobne). "Optymalizuj" zus jak tylko możesz, a zaoszczędzone
        pieniądze zainwestuj długoterminowo - 150-200zł/miesięcznie pozwala w ciągu 40
        lat uzyskać 300-800tys ...
    • rahalo Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi 22.11.06, 08:03
      "Dziś te osoby zapłacą mniejsze składki ZUS, a po latach będą mieć głodowe
      emerytury - mówił ponad rok temu poseł Tadeusz Cymański."

      A co z tymi co zarabiają najmniejszą krajowa płace? O ich emerytury p. Cymański
      się nie martwi? A przecież ci co się "samozatrudniają" maja świadomość, że na
      swoją emeryturę to oni muszą odłożyć sami, z tego co zaoszczedzą na tym
      samozatrudnieniu. Osoba z 800zl nie bardzo ma z czego odkładać....
      • kawitator Re: Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi 22.11.06, 08:17
        To że Cymański jest idiota to wiadomo.
        Jeżeli mam do wyboru płacić na zus lub porównywalną kwotę inwestować sam to
        tylko idiota pałci do tego molocha aby zasilic czarna dziure. Przez
        samozatrudnienie zamiast płacić 2000 na zus płace 1000 zł Pozostały tysiąc
        inwestuje. Nawet poseł Cymanski nie musi sciagać skarpetek aby policzyc że
        Po 40 latach pracy bede miał bardzo skromnie licząc ponad 2.000.000 zł . Moge za
        nie licząc czas dożycia spędzić lata eamrytury na dobrych wczasach, w sanatorium
        lub podrózując po świecie . Jeszcze korzystniejsze to będzie jak bym miał
        niedożyć emerytury co też się zdarza. Z zusu moja rodzina dostanie za moje
        dziesięciolecia składek na pogrzeb a z moich inwestycji bedzie miała sie nieźle
        i zamiast napluć do trumny idiocie który liczył na Zus zpali świeczke kochanemu
        przewidującemu tatusiowi.
        • krychola ja miałem kierownika który nie płacił możliwej naj 22.11.06, 16:21
          niższej składki tylko tyle ile rzeczywiście dostawał na tym swoim
          samozatrudnieniu. I nic nie pomogło moje przekonywanie że na tym interesie
          gdzieś 80% pieniędzy traci! Ja jeśli miałbym możliwość to oczywiście też bym
          płacił najniższą składkę
        • Gość: semarek Re: Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 23:51
          Do wszysrkich
          "Wybralismy" w wolnych, demokratycznych wyborach PIS = Kaczynscy,Cymanskiego,
          Leppera, Giertycha, to nie narzekajmy na ZUS, podatki, caly ten bajzel.
          Oni nie maja bolu emerytury - my wyborcy dalismy im i ich potomkom sielankowe
          zycie.
          Nie ich wina ze sie ustawili na naszym wyborze , nasza bol ze za to placimy
          :-((((
    • Gość: MD Re: Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi IP: *.aster.pl 22.11.06, 08:16
      Myslenie PIS i Cymanskiego to socjalizm (delikatnie mówiąc). A kto wie ile
      będzie dostawał emerytury za 30 lat, nawet jak teraz odprowadza ZUS od 10.000
      PLN? Kto jest w stanie przewidzieć jak będzie wyglądać nasza rzeczywistość, nie
      tylko gospodarcza, w dość odległej przyszłości? Nikt.
      A prowadząc działalność można pieniądze zaoszczędzone na haraczu z ZUSu
      inwestować samemu długofalowo w fundusze emerytalne.
      Trzeba samemu odpowiadać za swoją przyszłość, a nie zdawać sie na instytucje
      państwowe..
    • Gość: NoName Re: Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 08:44
      "Dziś te osoby zapłacą mniejsze składki ZUS, a po latach będą mieć głodowe
      emerytury - mówił ponad rok temu poseł Tadeusz Cymański"
      Tak, tak...
      Od pewnej kwoty zaczyna się to opłacać, zostaje parę stówek w ręku, które można
      inwestować w fundusze, obligacje, akcje itp. jak kto lubi A NIE W ZUS!. Ponadto
      w koszty wpuszczam paliwo, telefon, internet, użytkowanie samochodu, wymianę
      sprzętu komputerowego.
      Dodatkowo otwierają się nowe możliwośći współpracy z innymi firmami.
      • Gość: mimika Re: Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 09:28
        dokładnie, pieniądze wtopione w ZUS aż bolą, lepiej ulokować je w funduszach,
        które osiągaja teraz bardzo dobre wyniki
      • Gość: m.c. Re: Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi IP: *.chello.pl 22.11.06, 11:15
        Dopoki samozatrudnianie jest prawnie dozwolone nikomu nic do tego.ZUS to totalna patologia i nie wiadomo jak dlugo jeszcze bedzie istnial - i tak jest bankrutem.Kiedys na kazdy temat wypowiadal sie posel Dziewulski,teraz Cymanski ale zawsze jest tak ze wypowiadane sa glupoty.
    • danek121 Państwo w którym popiera się patologie jest chore 22.11.06, 10:01
      Dziennikarz popiera przestępstwo a przedsiębiorca w telewizji mówi, że
      popełni przestępstwo zatrudniając na czarno. 95% podatników pomijając
      emerytów ma obciążenia 40% a rząd chce 1% bogatych zmniejszyć obciążednia
      do34% czyli będą płacili niżsi podatek niż biedni i to ma być państwo
      prawa. Gdzie jest prokurator generalny i CBA?
      • zapytaniaznak Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c 22.11.06, 10:17
        danek121 napisał:
        > Dziennikarz popiera przestępstwo a przedsiębiorca w telewizji mówi, że
        > popełni przestępstwo zatrudniając na czarno. 95% podatników pomijając
        > emerytów ma obciążenia 40% a rząd chce 1% bogatych zmniejszyć obciążednia
        > do34% czyli będą płacili niżsi podatek niż biedni i to ma być państwo
        > prawa. Gdzie jest prokurator generalny i CBA?

        I prokurator i CBA są w Warszawie.
        Z twojego postu wynika, że nie lubisz bogatych. Pewnie głównie dlatego, że się
        do nich nie zaliczasz :-)
        Mijasz się też z prawdą: bogaci płacą większe podatki. Jeżeli oszukują, to już
        inna sprawa. 95% (chyba właśnie tyle) płaci "pierwszy próg", a tylko ok. 1,2 %
        najwyższe, 40% podatki (nie liczę ZUSu). Bo każdy, kto może, ucieka przed
        horrendalnymi obciążeniami. Ucieka jak się da. Legalnie (np. samozatrudnenie),
        lub nie.
        • Gość: tryper Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 11:49
          Na podatkach się nie "oszukuje". Podatki ("składki", "opłaty" etc.) to rabunek jak każdy inny, tyle, że dokonywany w majestacie pseudoprawa. O ile jeszcze z podatkami na wojsko i centralną policję można się jakoś pogodzić, o tyle już z finansowaniem socjalizmu-nie. Dlatego każdy, kto roluje państwo-złodzieja jest patriotą, nie oszustem. I będzie nim dopóty, dopóki etatystyczny moloch, to ziszczenie egalitarnych aberracji nie skurczy się do SPRAWIEDLIWYCH rozmiarów. Dlatego każdy, kto ma możliwość nie zapłacić złamanego grosza na państwową machinę wyzysku, niech to czyni. Ku chwale swojej i ludzi ceniących autentyczną wolność, a nie socjaldemokratyczny ustrój "nowoczesnego" quasi-niewolnictwa
          • danek121 Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c 22.11.06, 16:40
            To są bzdury podszyte egoizmem a nie żadna wolność.
            • Gość: kolo a ty jestes chyba z agencji charytatywnej, to co IP: 217.116.100.* 22.11.06, 22:03
              tu robisz? idz i plac na biednych zamiast przesiadywac w internecie, gdzie jest
              wg ciebie granica uczciwosci albo egoizmu za duzej czy odpowiedniej
              marzy/kosztów?? podasz definicje czy zwrocisz sie do kaczynskiego, mistrza
              ekonomicznego? pedz w buraki bo juz czuje twoja odpowiedz tepy socjalisto
          • Gość: chwalmy pana alleluja!!!! wiwat, to jest kwintesencja prawdy IP: 217.116.100.* 22.11.06, 22:04
            i realizmu
          • zapytaniaznak Relatywizm do kwadratu, 23.11.06, 13:32
            • zapytaniaznak Re: Relatywizm do kwadratu, 23.11.06, 13:38
              Tryper, podważasz fundament istnienia państwa, twoje poglądy są bliskie
              anarchistom spod znaku Machnio!

              Tak się akurat składa, że państwo (KAŻDE) jest tworem OBOWIĄZKOWYM i ODPŁATNYM.
              Instytucje państwa utrzymują się z rozmaitych podatków i wydają pieniądze
              podatników. Nikt się nie pyta podatnika, ani czy chce płacić, ani na co.

              W państwie PRAWA (większość cywilizowanych państw świata) o tym co jest legalne
              decydują przepisy tego prawa. Twoje widzimisię nie ma tu nic do rzeczy.

              No, chyba, że zaczniemy rozważać definicję "rabunku", czy "oszustwa" w świetle
              różnicy pomiędzy prawem a sprawiedliwością...
        • danek121 Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c 22.11.06, 16:32
          Pierwszy próg wynosi 40%/19%podatek+2%składka zdrowotna+19%ZUS/. Takie
          są obciążenia podatkowe 95% podatników wyłączając emerytów. Ten 1,4 bogatych
          przy 40% podatku płaci 2% składkę na zdrowie nie płaci już ZUS. Obciążenie ich
          to 42% i to im politycy chcą obniżyć podatek o 8% czli do 34%. Natomiast 95%
          podatnikom o 1% czli od kilku do 30 zł. Tyle tylko, że Ci ludzie o najniższych
          dochodach nie mogą z tego co im zostaje wyżyć i uciekają w szarą strefę lub
          teraz emigrują. Emigrują i Ci z I grupy o większych dochodach bo nigdzie przy
          takich dochodach nie ma takich obciążeń podatkowych. To grozi katastrofą ZUS i
          państwo. Nie lubię egoistów i oszustów.
          • Gość: gosc Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c IP: *.ina.hr 22.11.06, 19:58
            danek121 napisał: "Ten 1,4 bogatych przy 40% podatku płaci 2% składkę na
            zdrowie nie płaci już ZUS. Obciążenie ich to 42% i to im politycy chcą obniżyć
            podatek o 8% czli do 34%."

            "Bogaci" nie placa juz ZUS ale dopiero po tym, jak zaplacili maksymalna mozliwa
            kwote ZUS w roku. Wiecej zaplacic nie moga, chocby chcieli, bo i tak nie
            dostana wiecej emerytury i byloby to spolecznie niesprawiedliwe.
            Ladowanie do tego samego wora podatku dochodowego i skladki emerytalnej w
            jednym argumencie pod tytulem "bogaty ma lepiej" to czysty populizm, bo to dwa
            rozne budzety i te fundusze sa rozdysponowywane oddzielnie i na rozne cele. A
            ze bogaty ma lepiej to fakt znany ogolnie i w zasadzie jest to powod dla wielu
            ludzi do bogacenia sie (a razem ze soba do bogacenia swojego spoleczenstwa na
            zasadzie "wiecej zarobie, zaplace wieksza kwote podatkow, wiecej wydam, wiecej
            zarobi moj dostawca").
            Inna sprawa, ze ZUS, jaki placi osoba fizyczna prowadzaca drobna dzialanosc
            gospodarcza czesto przekracza jej dochody. I to jest patologia, ktora nalezy
            zlikwidowac. Podobnie jak jak uprzywilejowanie rolnikow w KRUSie, podwojne
            becikowe placone menelom, ktorzy tylko z tego powodu produkuja dzieciaki, ktore
            powieksza grono meneli posozytujacych na spoleczenstwie. Podobnie jak
            dokladanie kasy roznym grupom krzykaczy z kilofami.
        • danek121 Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c 22.11.06, 16:51
          odpowiedż jest niżej
      • Gość: chuck Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 16:11
        Nawet przy podatku liniowym osoba zarabiająca 2 razy więcej płaci dwa razy
        większy podatek.
        • danek121 Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c 22.11.06, 16:38
          Tyle tylko, że ten cudowny i sprawiedliwy lek stosują tylko budowniczowie utopi
          komunistycznej. Prawda jest taka że najniżej zarabjaący nie mają z z czego
          placić ten characz i uciekają w szarą strefę i zagranicę.
          • zapytaniaznak Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c 23.11.06, 13:32
            danek121 napisał:
            > Tyle tylko, że ten cudowny i sprawiedliwy lek stosują tylko budowniczowie utopi
            > komunistycznej. Prawda jest taka że najniżej zarabjaący nie mają z z czego
            > placić ten characz i uciekają w szarą strefę i zagranicę.

            Po pierwsze: haracz. Samo "h".
            Po drugie: danek! nie myl swoich poglądów z faktami!
            Akurat tak się składa, że najmniej uciekają i odliczają najbiedniejsi. Po
            pierwsze dlatego, że nie potrafią (boją się papierów, to dla nich trudne), po
            drugie dlatego, że często odliczenia są opłacalne dopiero przy dużych podatkach
            (np. renta). W szarą strefę wpycha ich pracodawca, chociaż rzadko kiedy ci
            ludzie woleliby dostać tę samą kasę BRUTTO, ale mniejszą netto.

            Co ciekawe, pomimo że najbiedniejsi niczego nie odliczają, to wpsomniane 95%
            podatników zasila budżet w dużo mniejszym procencie! Nie pamiętam liczb, nie
            chcę ściemniać, ale było to szokująco mało, np. 30%. Czyli 70% płaci reszta, owo
            5% podatników. Ciekawe, nie ?
        • danek121 Re: Państwo w którym popiera się patologie jest c 22.11.06, 16:47
          Tyle tylko, że to cudowne i sprawiedliwe lekarstwo stosują tylko kraje
          budowniczowie poprzedniej utopi komunistycznej. Problem jest taki, że
          biednych nie jest stać płacić tego characzu i uciekają w szarą strefę a teraz
          rownież zagranicę.
    • zapytaniaznak Likwidujmy przyczyny 22.11.06, 10:12
      Znowu zabierają się do problemu od d... strony. Zamiast utrudniać ucieczkę w
      samozatrudnienie wystarczy uczynić ją NIEOPŁACALNĄ. ŻEBY NIE BYŁO PRZED CZYM
      UCIEKAĆ. Chodzi o podatki i "socjal" płacone przez etatowców. 3x15 i problem
      znika. Jeżeli chcemy być "solidarni", to niech będzie 3x19 i wyższa stawka dla
      naprawdę dużo zarabiających (w sumie to, co proponował PiS).

      No, ale urzędnicy - państwo w państwie - wolą ścigać samozatrudnionych
      udowadniając, że pracują na etacie, zaś pracownikom najemnym na umowę o dzieło
      wciska się, że ...są samozatrudnieni.

      Podobnie auta musiały mieć kratkę, bo ministerstwo FINANSÓW definiowało pojęcie
      samochodu ciężarowego. Nie Min. Transportu, nie jakiś urząd od homologacji
      samochodów, tylko urzędnicy podatkowi!

      Inny przykład:
      Kiedyś w Polsce samochody bez cła mogli sprowadzać duchwni na cele religijne.
      Niekoniecznie katoliccy. Pojawiło więc się iluś księdzy, co się zajęli biznesem
      (niektórzy siedzą), nastąpił również wysyp objawień osób, które zakładały nowe
      wspólnoty religijne. Ich "ksiądz" sprowadzał auta...
      Co zrobił rząd: zwiększył wymaganą do rejestracji liczbę wiernych, z 10 do 1000
      osób. Łatał dziurę, ale nie likwidował przyczyny.

      • Gość: ms Re: Likwidujmy przyczyny IP: 212.160.156.* 22.11.06, 23:54
        Zgadza się.

        Jak zapomni się o obciążeniach podatkowo-składkowych, to różnica między
        pracownikiem a osobą samozatrudnioną, ale łażącą dzień w dzień do siedziby firmy
        i robiącą na firmowym sprzęcie, to ta różnica leży w zasadzie w tym, kto
        wypełnia papierki do urzędów i wpłaca należne zaliczki i składki. (naturalnie w
        takim przypadku sensowniej by robił to pracodawca, bo może załatwiać to raz a
        dobrze)

        I dlatego procent%, jaki państwo pobiera od forsy która przepływa od dawcy do
        biorcy, nie powinien się różnić w obu przypadkach o więcej niż parę%. To powinna
        być nadrzędna zasada w prawie podatkowym, coś w rodzaju "konstytucji"
    • Gość: Enon Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi IP: *.chello.pl 22.11.06, 11:33
      Cymański, kretynie koncertowy a nie przyszło ci do tej głupiutkiej główki, że
      obywatele potrafią lepiej inwestować swe pieniądze niż ZUS? I że z owych
      inwestycji będą mieli na starość wielokrotnie więcej niż będzie wynosić zusowska
      emerytura? Rozumiem jednak twój ból łobuzie - mniej pieniędzy dla budżetu (19% a
      nie 40% podatku) i dla ZUS to mniej mamony do twej i twych kolesi dyspozycji. By
      przekształcać mieszkańców krainy nadwiślańskiej w uniżonych petentów władzy.
    • samoistny Ha, ha, ha (baranim głosem) 22.11.06, 12:08
      "Jeden z trzech koniecznych warunków do uznania, że chodzi o etat, mówi bowiem,
      że samozatrudniony 'nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną
      działalnością'. Otóż tego nie da się udowodnić. Przedsiębiorca zawsze ponosi
      ryzyko gospodarcze, nawet jeśli ma zagwarantowane miesięczne wynagrodzenie.
      Trzeba tylko odpowiednio skonstruować umowę."

      Ha, ha, ha. A od kiedy reketierzy z Urzędu Skarbowego muszą coś udowadniać?
      Wydają decyzję, blokują konta i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za to
      bezprawie. Szukaj wiatru w polu, a sprawiedliwości w polskim sądzie (5 lat po
      upadłości).
      Doszedł właśnie nowy paragraf do stosowania wg widzimisię urzędasów. Brawo.
    • Gość: helmut doswiadczenia innych krajow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 12:14
      z tym problemem probuja walczyc np. Niemcy i to od wielu lat, raczej
      bezskutecznie. Zgadzam sie z autorem, ze zadne administracyjne przepisy nie
      zmienia rzeczywistosci. Wrecz przeciwnie, w interesie panstwa lezy jak
      najbardziej popieranie drobnej przedsiebiorczosci.
      • Gość: ZX Popieranie drobnej przedsiębiorczości będzie pole- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 16:55
        gało na dowaleniu zus'u x2 przy przekroczeniu 30tys przychodu (solidarne panstwo
        - zabieramy kazda nadwyzke).
        • Gość: helmut Re: Popieranie drobnej przedsiębiorczości będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:32
          > gało na dowaleniu zus'u x2 przy przekroczeniu 30tys przychodu (solidarne panstw
          > o zabieramy kazda nadwyzke).

          Na szczescie istnieja na rynku mechanizmy, na ktore panstwo nie ma wplywu.
          Odpowiedzia na glupie ustawodastwo jest zawsze albo "szara strefa", albo
          wynajdowanie dziur w przepisach, takie beda zawsze.
    • Gość: Jacek i bardzo dobrze bo inaczej IP: 217.8.180.* 22.11.06, 13:21
      osoby które wyjechały za granicę, przestałyby wogóle płacic podatki w Polsce i
      przeniosłyby rezydence podatkowe za granicę. To byłby gwóżdz do trumny dla
      fiskusa. Chora i nieprzemyślana decyzja
    • neiden samozatrudnienie to polska 22.11.06, 15:09
      "deska ratunku" rzad nie ma planu gospodarczego, wiec z tych malych
      przedsiebiorcow bedzie mogl utworzyc sie wiekszy interes.podziwiami tych ludzi
      i zawsze bede ich popieral.
    • Gość: Dragon Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi IP: 193.27.6.* 22.11.06, 19:39
      Sam fakt, że PiS zmienia definicje, żeby gnębić samozatrudnienie wystarcza.
      Wszak po nic tego nie robią. Ponadto sam autor pisze, że jak strony pozmieniają
      umowy, to będzie git. Czyli sprawa nie jest o marchewkę.
    • Gość: z glowki a kto to telleyrant? IP: *.hsd1.or.comcast.net 22.11.06, 21:04
      dlaczego pan pismak musial rzucic cytat telleyranta, czy to zadarcie nosa na
      koniec jest potrzebne w artykule ktory maci i niczego nie wyjasnia? michnik, za
      glupie wymadrzanie wpierdooool pismakowi batem na gola dupe pare razy niech
      burak wie ze jego madrzenie sie razi ludzi
    • Gość: tadeusz Niech rząd nie martwi się o moją emeryturę ja mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 21:58
    • Gość: x Belka: "...samozatrudnienie to przestepstwo..." IP: *.crowley.pl 22.11.06, 22:05
      Marek Belka powiedzal 2lata temu ze...samozatrudnienie to przestepstwo...
    • Gość: Samozatrudniony Re: Likwidacja samozatrudnienia nam nie grozi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 10:38
      Janosiki z PIS szybko doprowadzą te 2,5 miliona ludzi
      na skraj bankructwa. Cymański lepiej wie niż ja czy
      chcę czy nie chcę pracować jako samozatrudniony ?

      Może jak pojawi się 2,5 mln bezrobotnych to nasza solidarna
      IV RP zbliży się do Leninowskich ideałów - DYKTATURA PROLETARIATU !

      Ludzie głosujcie na PIS ! Ja mam dość, wypisuje się z Kaczylandu. Bye
Inne wątki na temat:
Pełna wersja