Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy kł...

29.11.06, 19:02
A nasz rząd lata starymi trupami i jest dobrze :)
To jest idea taniego państwa IV RP, póki nie spada to polata :)

Co Hubert H powiedział o Kaczyńskich
-
Wzorowy obywatel IV RP
    • bwv1004 Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy kł.. 29.11.06, 19:11
      Na drugim zdjęciu pt. "Start z lotniska w Hamburgu" może i jest Hamburg, ale
      chyba gołym okiem widać, że to nie A380 tylko A318. Nawet jak szanowna redakcja
      nie jest w stanie zauważyć ogromnej różnicy wielkości, innej liczby silników,
      czy braku drugiego piętra, to na Jowisza samolot jest podpisany literami
      wielkości wołu na boku i na ogonie!!!!
      • bwv1004 Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy 29.11.06, 19:24
        O proszę, już poprawili.. Grzeczna redakcja :-)
        • troll7777 rzetelna Gazetko: dodaj ze wycofal sie FedEx! 04.12.06, 13:03
          bo zapewne dostal dotacje z amerykanskiego budzetu w chlubnym dziele ratowania
          wlasnych interesow. za niedlugo sie okaze to gdy wybuchnie kolejna
          kapitalistyczna wojna o panowanie na rynkach finansowych i produkcyjnych
          pomiedzy USA i UE. a po ktorej jestes stronie o GAZETKO? zapewne tradycyjnie juz
          jak na agenture przystalo po stronie Sztajnow Zjednoczonych. no nie?! juhaha haha!
          • troll7777 typowa zagrywka - najpirw dajesz zamowienie - a 04.12.06, 13:06
            potem sie wycofujesz - normalka w normalnym geszeftele!..gdy chcesz poderznac
            konkurencje... ale w tuluzie pewnie sa przygotowani na takie niespodzianki ze
            sztajnow zjednoczonych. oni nie od dzis w kapytalizmie! haha haha!
            • Gość: x Francja i kapitalizm? hihihihi IP: *.crowley.pl 04.12.06, 16:27
              Wg Wall Street juz nawet w Polsce wolnosc gospodarcza jest wieksza niz we
              Francji
              www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm
              • Gość: Regresor Re: Francja i kapitalizm? hihihihi IP: *.nycmny83.covad.net 04.12.06, 16:38
                i jest o wiele czysciej.
                • Gość: x hihihi- lotnisko de Gaulle'a to syf malaria!!!!!!! IP: *.crowley.pl 04.12.06, 16:43
                  hihihi- lotnisko de Gaulle'a to syf malaria!!!!!!!
                  kazdy kto tam byl wie ze nawet bary mleczne w Polsce w latach 70tych byly
                  bardziej czyste niz jadlodajnie i toalety na tym lotnisku...nie mowiac o
                  arabusach jako 70-80% obslugi.
                  To jest Algieria nie Paryz!!!
                  • Gość: bart_canada Nic dodac, nic ujac IP: *.epcor.ca 04.12.06, 20:14
                    CDG to najgorsze lotnisko jakie znam (choc Milan to tez podobno dno).
                    • poszeklu Posmarowac A380 mascia na krowie wymiona i leci 05.12.06, 13:35
                      Nowe technologie w wykonaniu pproducentow froncusko-niemieckich
                      musza wzbudzac obawy zdrowego rozsadku. Kazdy chcialby latac
                      bezpiecznie, a dopiero pozniej o 12% taniej. Gdy lece w samolocie,
                      nie martwie sie ile zaplacilem, tylko czekam pomyslnego ladowania.
                      Boeing to zapewnia, a Airbus to samolot doswiadczalny dla zaspokojenia
                      ambicji politykow UE.
                      • arek47 Re: Poszeklu..jechales smierdzacym polskim autobus 07.03.08, 16:25
                        em w lecie ? Gdzie czuc smrod potu calej generacji ? Latales moze polskim
                        liniami TU-144 ?
                        A co do Airbusu..dziwne, ze amerykanie wybrali teraz wlasnie Airbusu a nie
                        Boeingi jako samolotu na nastepne 20 lat jako latajace tankowce.
                        Ale ty poszeklu dalej jezdzisz na furze gnoju i stad twoj horyzont !!
                  • Gość: willy byles ty kiedys na newart albo na jfk? IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 22:05
                    tam to juz nie algieria ale kongo, a stary terminal jfk to wyglada bardziej
                    syfiascie niz dworce pkp...
                    • troll7777 oto ameryka i francja elegancja! 04.12.06, 22:38
                      to trzeba bylo zostac przy pekaesach! haahh aa!!
                      kapytalyzm z bozej laski! a to trzeba feudalyzm od razu wprowadzic - albo co tam
                      sie szczypac : niewolnictwo - i bedzie wtedy pieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeknie! same
                      wersale , luwry i empire state buldingi .......i caaaaaaaaaaaaaale morze slumsow
                      wkolo nich! spiepszac dziady ( cytat ) haha haha! - jak rezonowalo owo echo z
                      filmu o dwoch takich
                • Gość: pawlik morozow Re: Francja i kapitalizm? hihihihi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 20:29
                  zwłaszcza na blokowiskach
                  • Gość: x Re: Francja i kapitalizm? hihihihi IP: *.crowley.pl 04.12.06, 21:30
                    jakby co to te polskie blokowiska nie plana tak jak np w Marsyli.
                  • Gość: willy Re: Francja i kapitalizm? hihihihi IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 22:27
                    > zwłaszcza na blokowiskach

                    tam jest kapitalizm w stylu amerykanskim -
                    bronxowo/brooklinsko/detriotowo/nowoorleanski
                    • troll7777 o! yeees! nowojorskie slumsy to jest to! haha haha 04.12.06, 22:44
                      tylko z pegeerami w bornym sulimowie da sie porownac! haha haha! i strach wyjsc
                      bez gana po chleb. bleeeeeeeeeeeeeeeeee.... oto ameryka! haha haha! - jak
                      rezonowalo owo echo z filmu o dwoch takich. - no chyba, ze Panstwo szanowni
                      mowiac o Ameryce maja na mysli wylacznie ORANGE COUNTRY - czyli getta dla
                      chciwych wyznawcow parsz????!!!!! no to wtedy to co innego!
              • Gość: maxlowe Re: Francja i kapitalizm? hihihihi IP: *.proxy.aol.com 04.12.06, 23:25

                Juz w 39-tym Polska szla do przodu - dlatego Hitler napadl.
                Szczesciem, zabojadom daleko do niego.
    • bella24 Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy kł.. 29.11.06, 19:57
      Autor tego artykulu zapomnial takze napisac nie tylko o problemach fiansowych
      Airbus'a, ale takze o wzmagajacych sie napieciach politycznych miedzy Francja a
      Niemcami odnosnie montowania tego samolotu.
      • wowo5 Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy 30.11.06, 04:03
        Ten samolot to triumf mysli technicznej nad marketingiem i zdrowa kalkulacja
        ekonomiczna. Najszybszy rozwoj w ostatnich latach notuja tanie linie lotnicze a
        te A380 nie kupia bo dla nich za drogi. A380 jest mniej ekonomiczny niz sie
        wydaje - inne samoloty musza leciec za nim w wiekszych odstepach by uniknac
        turbulencji. Nienajlepsze rozwiazanie dla zatloczonych portow lotniczych w
        Europie, Azji, czy Ameryce Polnocnej. Airbus ocenial na poczatku, ze po
        sprzedaniu 300 maszyn wyjdzie na plus. Obecnie potrzebuje sprzedac znacznie
        wiecej.
        • Gość: malkontent Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 13:00
          Mój samochód jest mało ekonomiczny, bo inni muszą za nim jechać w większych
          odstępach. Logiczne, nie?
          • Gość: x Dobrze ze Lot kupil Boeinga Dreamlinera IP: *.crowley.pl 04.12.06, 16:30
            Dobrze ze Lot kupil Boeinga Dreamlinera zamiast A-350 ktory nawet nie jest na
            papierze.

            Ja wole latac z polskich lotnisk do Nwoego Jorku, Chicago, New Delhi a nie
            przesiadac sie w paryzu czy frankfrucie jak tego chcialby Airbus.
            Airbus chce by takie kraje jak Polska tylko dostarczala im pasazerow dzieki
            czemu kosztem naszych miast jeszcze bardzie rozwijac sie beda miasta niemieckie
            i francuskie
            • Gość: alatien Swietny A380 IP: 130.161.57.* 04.12.06, 17:58
              Wiekszosc postow na tym forum krytykujacych A380 to po prostu przyklady
              ignorancji. Chcialbym zobaczyc inny samolot ktory wprowadza tyle nowoczesnych
              technologi co A380 i nie ma opoznien. Ten projekt trwa od 15 lat, 2 te lata
              wiecej to zadna katastrofa. Tym bardziej ze te 2 lata nie wynikaja z wady
              konstrukcyjnej czy produkcyjnej a problemow z problemow ustawienia lini
              produkcyjnej podwykonawcow (Stork).

              Ludzie ktorzy krytykuja A380 czesto tez pomijaja dlugofalowe efekty. Samolot
              projektuje si enie na 10 lat, nie na 20, ale na 40 czy 50. To ze w tej chwili
              Airbus ma 150 zamowien nie znaczy ze w ciagu nastepnych 30 lat nie moga miec
              kolejnych 150. Jest oczywistym ze przy takim skoku technologicznym i skalowym
              linie chca najpierw zobaczyc jak samolot sie sprawdza.

              Aha, Airbus A380 nie powinien byc porownywany z 787 jesli chodzi o
              funkcjonalnosc, bo to sa zupelnie odmienne kategorie. To tak jakby mowic ze
              pociag jest mniej funkcjonalny niz samochod osobowy. Albo ze wrobelek ma jedna
              nozke bardziej. A380 jest przeznaczony do lotow miedzy duzymi lotniskami w
              duzych miastach i do transportu duzych towarow. B787 jest przeznaczony do lotow
              ze srednich lotnisk w srednich miatstach. Jedne i drugie beda sie rozwijac, wiec
              oba samoloty sa potrzebne.


              PS
              A komentarz o zlych Francuzach chcacych zniszczyc male sliczne polskie
              miasteczka jest po prostu smieszny. Tak, wszystko jest jedna wielka konspiracja,
              jesli chcesz w to wierzyc oczywiscie.
              • meerkat1 "Tylko bez marzen, panowie!" 04.12.06, 18:08
                "Nie skonczy, bo za duzo wielkich linii jest tym samolotem zainteresowanych.
                Zamowiono juz ponad 230 sztuk"




                Nie 230, tylko 166 (stan na 1-szy grudnia 2006)

                [Zrodlo: <justplanes.com>]

                P.S. Za rok gotowa bedzie powiekszona i zmodernizowana wersja B-747 (747-800)
                i to jej oblatanie wiele linii czeka.
              • skipper_ Re: Swietny A380 04.12.06, 23:12
                Gość portalu: alatien napisał(a):

                > Wiekszosc postow na tym forum krytykujacych A380 to po prostu przyklady
                > ignorancji. Chcialbym zobaczyc inny samolot ktory wprowadza tyle nowoczesnych
                > technologi co A380

                rozumiem, iz te nowoczesne technologie, to specialnie zaprojektowany
                system transportu gowna, jako ze samolot wielki, kibli trzeba bylo
                wiecej i wiekszej ilosci miejsc...

                rownie nowoczensne technologie zastosowano przy projektowaniu glownego
                podwozia, ktore nie skladalo sie, brakowalo paru centymetrow w luku...

                caly a380 sklada sie wlasnie z takich "nowinek" technologicznych...
            • Gość: willy juz widze te polaczenia... IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 21:58
              > Ja wole latac z polskich lotnisk do Nwoego Jorku, Chicago, New Delhi a nie
              > przesiadac sie w paryzu czy frankfrucie jak tego chcialby Airbus.

              juz widze te polaczenia:
              Torun-Sydney
              Bialystok-New-Dehli
              Rzeszow-Rio
              Poznan-LA

              heheheh p-p to sie beda rozwijac tylko na krotkich i srednich dystansach. na
              dlugie to trzeba zebrac duzo paxow w jednym miejscu i tych zapewnia tylko
              wielkie huby i to dla nich jest A380. dreamliner to nie wiadomo po co jest?
              polaczen typu wroclaw-hongkong nie ma i nigdy nie bedzie tak samo jak nie
              bedzie promow kolobrzeg-dover.
              • Gość: az Re: juz widze te polaczenia... IP: *.ded.ameritech.net 04.12.06, 22:46
                dreamliner to nie wiadomo po co jest?

                No, w/g tej logiki, to rowniez nie wiadomo, po co jest A-330, A-340, B-767 i
                przyszly A-350. Ale ja zgaduje, ze po to, zeby ludzi wozic z punktu A do
                punktu B.
              • Gość: maxlowe Re: juz widze te polaczenia... IP: *.proxy.aol.com 04.12.06, 23:42

                willy, a po co Ty do hongkongu? Zachcialo Ci sie zoltych prostytutek?
        • Gość: Michał Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.aster.pl 04.12.06, 18:29
          Triumfem myśli technicznej to był concorde a nie ślamazarny airbus.
    • Gość: Inx1 Typowy unijny projekt IP: *.wnd.datenspuren.org 04.12.06, 16:38
      1) Koncepcyjnie idealny
      2) W praktyce nie działa
      3) Cholernie drogi
      • Gość: Aviator A kto tym chlamem bedzie latal ? IP: *.nycmny83.covad.net 04.12.06, 16:45
        Straszliwie niepraktyczny przy zatloczonych lotniskach, odprawa bedzie trwala
        chyba ze 4 godziny przy tylu pasazerach.
        • meerkat1 Gazieto, po prostu nie pierdul! 04.12.06, 17:36
          Lektura pierwszej lepszej fachowej publikacji pouczylaby twoich "zurnalistow",
          ze:

          1. Airbus jest duzo ciezszy niz planowano.

          2. Podczas lotow wystapily mikropekniecia materialow kompozytowych wskutek
          nadmiernego przeciazenia.

          3. Zaden producent nie potrzebuje 2 lat, zeby zlikwidowac problemy z
          okablowaniem systemu audio-video, chyba ze faktyczny problem jest glebszy.

          4.Airbus ma juz wskutek tego behemota b. powazne klopoty finansowe i brakuje mu
          pieniedzy na R&D A-350, ktory mial byc konkurentem dla
          boeingowskiego "Dreamlinera" 787. A tak - nie bedzie.

          5. Coraz wiecej pasazerow chce latac point-to-point, a nie hub-to-hub, ze
          wzgledu na marnotrawstwo czasu i dodatkowe koszty, a A-380 sie do tego nie
          nadaje. Stad i mizerny popyt.
          • Gość: Oj ekspercie Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:57
            Ponad 250 zamowionych maszyn to mizerny popyt? To jaki bylby niemizerny? W
            Azji, a tam ruch lotniczy z oczywistych powodow bedzie rowijac sie najszybciej,
            A380 jest po prostu niezbedny. Podobnie na trasach Azji do Londynu czy
            Frankfurtu. Koszt na fotel bedzie nieporownanie nizszy, a jakosc serwisu
            nieporownanie wyzsza.
            • porque Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! 05.12.06, 00:49
              Gość portalu: Oj ekspercie napisał(a):
              > Ponad 250 zamowionych maszyn to mizerny popyt? To jaki bylby niemizerny?

              Chciales napisac chyba ledwo ponad 150, czyli prawie tyle samo co dwa lata temu
              w stczniu 2005, 149 sztuk A-380. Obecnie jest 157 a bedzie jeszcze mniej jak z
              czesci zamowien zrezygnuja Japonczycy i Emiraty Arabskie, ci ostatni planuja
              zrezygnowac z polowy zamowionych A-380, a wiec ponad 20 sztuk.
          • Gość: alatien Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! IP: 130.161.57.* 04.12.06, 18:10
            > 1. Airbus jest duzo ciezszy niz planowano.
            1. Tak, ozywiscie. Wiekszosc projektow aerokosmicznych konczy ciezsza. Niemniej
            A380 nadal znajduje sie w dobrze zdefinowanym marginesie zalozen poczatkowych. W
            czym wiec problem?

            > 2. Podczas lotow wystapily mikropekniecia materialow kompozytowych wskutek
            > nadmiernego przeciazenia.
            2. Tak, takie bylo zalozenie testow - pokazac ze samolot moze wytrzymac wyzsze
            pzeciazenia i spokojnie kontynuowac lot.

            > 3. Zaden producent nie potrzebuje 2 lat, zeby zlikwidowac problemy z
            > okablowaniem systemu audio-video, chyba ze faktyczny problem jest glebszy
            3. Tu Gazeta piep##y. Problemy byly glownie z ustawieniem lini produkcyjnych u
            podwykonawcow, w tym u producentow okablowania. Pierwsza partia nie byla zgodna
            z wymogami Airbusa.

            > 4.Airbus ma juz wskutek tego behemota b. powazne klopoty finansowe i brakuje
            > mu pieniedzy na R&D A-350, ktory mial byc konkurentem dla
            > boeingowskiego "Dreamlinera" 787. A tak - nie bedzie.
            4. Fakt, Airbus ma trudnosci finansowe, ale nie pierwszy raz i pewnie nie
            ostatni. Czy A350 bedzie lepszy od B787? Najpierw zobaczmy projekt A350 a potem
            oceniajmy. Chyba ze wolisz odwrotnie?

            > 5. Coraz wiecej pasazerow chce latac point-to-point, a nie hub-to-hub, ze
            > wzgledu na marnotrawstwo czasu i dodatkowe koszty, a A-380 sie do tego nie
            > nadaje. Stad i mizerny popyt.
            5. Ale i coraz wiecej pasazerow chce latac hub-to-hub, bo w duzych miastach
            mieszka duzo ludzi, ktorzy czesto lataja do inncyh duzych miast. Rozwoj
            point-to-point nie likwiduje hub-to-hub. Juz od wielu lat wiadomo ze obie
            tendencje wzrastaja, i dlatego Boeing i Airbus zaprojektowali rozne samoloty.

            Pozdrawiam
            • Gość: alatien ad 4 IP: 130.161.57.* 04.12.06, 18:16
              Wlasnie przeczytalem ze Airbus bedzie kontynuowal A350

              www.defense-aerospace.com/
            • meerkat1 Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! 04.12.06, 18:43
              alatien napisal:

              Czy A350 bedzie lepszy od B787? Najpierw zobaczmy projekt A350 a potem
              oceniajmy. Chyba ze wolisz odwrotnie.



              Pierwszy projekt A-350 zostal juz odrzucony przez linie lotnicze jako
              niezadowalajacy.

              Czy znajda sie pieniadze na drugi nie jest wcale pewne, bo proces w Trybunale
              WTO o nielegalne subsydia panstwowe(czytaj: kase z kieszeni unijnych
              podatnikow) na R&D dla A-350, moze uniemozliwic operacje ratunkowa rozwazana
              przez rzady w Paryzu i Berlinie.

              Ale co najwazniejsze: wg przedstawicieli samej Tuluzy A-350, jesli wejdzie w
              stadium realizacji, gotowy bedzie za 8 (OSIEM) lat.

              Boeing-787- najdalej za 2.

              Te linie lotnicze, ktore musza zmodernizowac, powiekszyc, a nawet wymienic swoj
              park maszynowy w ciagu najblizszych 4-5 lat nie moga wiec czekac na Airbusa
              nawet gdyby byl wiekszy od Ruslana i szybszy od Blackbirda.

              I dlatego Airbus ma 202 zamowienia na A-350, a Boeing 416 na 787.

              pozdr.

              P.S. Przy okazji zwroc uwage na liczbe zamowien na A-380 w wersji frachtowej
              (bardziej intratnej) versus takichze na B-747-800F.

              • Gość: alatien Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! IP: 130.161.57.* 04.12.06, 21:28
                Projekt A350 nie zostal jeszcze sfinalizowany, a to co bierzesz za odrzucenie to
                normalne konsultacje z klientem. Linie uznaly ze obecna konfiguracja im nie
                odpowiada, wiec Airbus przeprojektuje i przedstawi nowa propozycje. Tak to
                dziala w przemysle lotniczym. Nik nie zniecheca sie drobnymi potknieciami bo to
                one ulepszaja produkt.

                A350 wejdzie 5 lat pozniej niz B787. Niemniej, pozniejszy okres oznacza ze moze
                posiadac bardziej nowoczesne technologie niz B787 i byc konkurencyjnym. Jesli
                A350 ma juz 202 zamowienia to jestem w szoku. Myslalem ze do czasu dokonczenia
                projektu nie bedzie mial szans na zadne.

                Zauwaz ze spor w WTO moze pograzyc i Airbusa i Boeinga, jako ze EU rowniez
                pozwala USA. Z dowodow przedstawionych wyglada na to ze to Amerykanie pogwalcili
                przepisy, a EU nie. Tak wiec obstawialbym na to ze to raczej Boeing oberwie a
                nie Airbus.

                Jest bardzo niewiele lini ktore musza uzupelnic swoj park z przeciagu 5 lat.
                Ilosc tych lini jednak wzrosnie dramatycznie w przeciagu 10 lat bo beda musialy
                wymienic 767 i 777. Fakt, B787 bedzie mial pewna przewage (pare lat wiecej w
                doswiadczeniach eksploatacji), ale jesli A350 bedzie mial lepsze osiagi to tez
                ma duza szanse. Dzisiaj czytalem ze RR bedzie produkowal specjalna, bardzo
                wydajna wersje Trenta specjalnie dla A350.

                Zauwaz rowniez ze linie ktore obecnie operuja A340 lub A320 bedza mialy
                ulatwiony dostep do A350 ze wzgledu na wspolny kokpit i system obslugi naziemnej
                (tansze koszty przekwalifikowania pilotow i obslugi).

                PS. Po zerwaniu umowy z FedEx'em A380 faktycznie stracil troche zamowien na
                frachtowce. Niemniej 747 to stara konstrukcja (technologicznie z lat 60tych,
                mimo ze po wielu upgradach) i w koncu firmy transportowe beda chcialy ja
                wymienic. Powinno to byc czszegolnie widac za kilka lat gdy bedzie juz wiecej
                doswiadczen z eksploatacja A380 a 747 wyprodukowane w latach 70-80 trzeba bedzie
                wymienic.

                Pozdrawiam
              • Gość: maxlowe Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! IP: *.proxy.aol.com 04.12.06, 23:58

                Airbus to produkt ideologii- Boeing to czysty business.
                • Gość: alatien Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! IP: 130.161.57.* 05.12.06, 00:26
                  ?

                  Wymysliles to sobie czy bazujesz to na jakiejs analizie? O ile wiem z rozmow z
                  kierownictwem Airbusa, to maja raczej dobry biznesplan dla A380 opierajacy sie
                  na duzych liniach i firmach transportowych. Natomiast jedyne co Europejski
                  dyrektor Boeinga potrafil powiedziec to... "Airbus jest za duzy". No i kto tu
                  jest biznesmanem a kto retorykiem?
                  • Gość: maxlowe Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 03:22

                    Jesli ktos mowi ze "krazownik szos"(jak Cadillac np.) ,jest za duzy, to

                    chyba ma racje.)
                • Gość: willy Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.06, 02:28
                  > Airbus to produkt ideologii- Boeing to czysty business.

                  ...czysty business do szefostwa boeinga, no bo juz nie dla amerykanskiego
                  podatnika
                  • Gość: maxlowe Re: Gazieto, po prostu nie pierdul! IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 03:24

                    Od kiedy to business polega na zwazaniu na podatnika?
          • Gość: nieqmaty Co to znaczy hub to hub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 23:40
            i point to point? Proszę o wyjaśnienie.
            • Gość: Red_Devil Re: Co to znaczy hub to hub IP: *.ds.pg.gda.pl 05.12.06, 10:40
              Hubem określa się miano węzła komunikacyjnego - niektóre lotniska zostały
              opanowane przez pojedyncze linie lotnicze, np. Delta Airlines - Atlanta,
              American Airlines - Dallas, co określa się nie raz mianem bazy danej linii
              lotniczej ;) Duże linie mają po kilka hubów, między którymi kursują najczęściej,
              zapewniając dogodne połączenie - i to jest chyba latania hub-to-hub.
              A point-to-point to chyba z miasta do miasta bez przesiadki ;)
      • Gość: Czytelnik Samolot ktory spiowoduje rewolucje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 16:47
        A380 bedzie wielkim atutem linii, ktore go kupily badz kupia (Emirates 45
        sztuk, Lufthansa/Air France/Singapore - po ca 10, etc). Pod wgzledem kosztow na
        fotel i standardu obslugi bedzie to prawdziwa rewolucja, porownywalna do
        rewolucji, jakiej dokonal B747. Obecen problemy nie sa niczym nadzwyczajnym dla
        zupelnie nowej konstrukcji.
        • zorbathegreek Samolot ktory spowoduje rewolucje podobna do B747 04.12.06, 17:06
          Opoznienia przy nowych projektach sa niczym nadzwyczajnym. Amerykanie opoznili
          sie np. w umieszczeniu pierwszego sztucznego satelity Ziemi i pierwszego
          czlowieka w kosmosie. Pozniej nadrobili to projektem Apollo, ale za jaka cene.
          W czasie lotow na ksiezyc i ich przygotowania budzet NASA wynosil ok. 1/5
          calego budzetu USA, jak nie wiecej, bo czesc kosztow programu APOLLO
          przerzucono np. na wojsko... Lepiej ze A380 wejdzie do sluzby nieco pozniej,
          ale bedzie w pelni sprawdzonym samolotem. Malo kto pamieta co sie stalo z
          pierwszym odrzutowcem pasazerskim, ktory byl wprowadzony (przez Brytyjczykow)
          do sluzby za wczesnie, co "zaowocowalo" seria tragicznych katastrof. Chyba nikt
          nue chce ich powtorzenia!
        • meerkat1 Re: Samolot ktory spiowoduje dewolucje 04.12.06, 17:48
          "A380 bedzie wielkim atutem linii, ktore go kupily badz kupia (Emirates 45
          sztuk"



          Arabusy z Emirates juz rozwazaja wycofanie zamowienia na Arabusa-380.

          FedEx juz odwolal zamowienie na 10 A-380 i kupuje 15x B-777.

          Virgin Airlines opoznily zamowienie o 4 lata, chcac, jak oswiadczyl ich szef,
          Branston, sprawdzic czy samolot sprawdzi sie w praktyce.

          Chinczycy, ktorzy zamowili jedynie 5 sztuk juz oswiadczyli oficjalnie ze nie sa
          zainteresowani kupnem dodatkowych. Nawet niedawny lobbying Chiraca w Pekinie,
          gdzie obiecywal przeforsowanie zniesienia embarga EU na dostawy broni do ChRL -
          nic nie pomogl.

          BAE (brytyjska firma aeronautyczno-zbrojeniowa) juz zrejterowala, sprzedajac
          caly swoj udzial (20%) w EADS (do ktorej nalezy Airbus) i inwestujac kase w
          zwiekszenie operacji na terenie USA.

          A to dopiero poczatek.
        • jack.flash Juz widze ten lepszy service ;-))))) 04.12.06, 18:29
          Dosc czesto latam prze Atlantyk. Tylko tzw. "Dobrymi liniami" - Air France, Air
          Canada, KLM (nim sie polaczyli z AF), BA, Canadian (juz nie istnieje), Iberia.
          Pierwsza rzecza, ktora zafunduja pasazerom linie lotnicze, to ciasne
          rozmieszczenie foteli. In wiecej tym taniej. I mniej personelu tym lepiej.
          Latanie tak sie upowszechnilo, ze nikt juz nie narzeka na schylkowa jakosc.
          Wieksze samoloty tylko te problemy poglebia.
          • meerkat1 Re: Juz widze ten lepszy service ;-))))) 04.12.06, 19:09
            Service bedzie jeszcze lepszy jak KLM/AF kupi plajtujaca Alitalie i przejmie
            jej permanentnie strajkujacy personel kabinowy. :-)

            [rzad wloski juz zapowiedzial oficjalnie, ze bankruta nie dofinansuje]

            No, ale nie narzekaj, <jack.flash>; znam gorsze linie:

            AEROFLOTEM LETAT'
            TO KAK TIGRA YEBAT'
            SZMIESZNO, NO STRASZNO!
        • Gość: maxlowe Re: Samolot ktory spiowoduje rewolucje IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 00:05

          JAKO PASAZER, JA NIE CHCE "ZUPELNIE NOWEJ KONSTRUKCJI" -ja chce wystartowac
          i wyladowac bezpiecznie.
        • Gość: maxlowe11 Re: Samolot ktory spiowoduje rewolucje IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 03:16
          Wole stara konstrukcje polskiej Wilgi
    • Gość: pok Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy kł.. IP: *.crowley.pl 04.12.06, 16:43
      Antonow jest ukraiński nie rosyjski
      • Gość: az Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.ded.ameritech.net 04.12.06, 16:46
        Tak naprawde to byl radziecki. Ale ich chyba zrobiono tylko 2 egzemplarze, co?
      • Gość: maxlowe Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 03:31

        Zgoda: Antonow jest produktem Niezaleznej Socjalistycznej Republiki Ukrainy.
        Kpisz chyba, czy umu nie staje.
    • rumburak0001 Ha ha Chore sny o potędze Europy,ciekawe dlaczego 04.12.06, 16:56
      przeczuwałem że wyjdzie z tego g..o.
      Ale wkoncu Unia Europejska specjalizuje sie w drogich,gigantycznych ,nikomu
      niepotrzebnych,"słomianych" inwestycjach itd..Zupełnie jak w "Misiu"...
    • alkmax A380 = Wielki Europejski Niewypał 04.12.06, 17:00
      Pamiętacie Concorda? Wywalili kupę forsy, zrobili jedynie 20 samolotów i nigdy
      się to nie zwróciło ani Francuzom ani Brytyjczykom.

      Teraz jest podobnie. Skrzydła produkowane w Wielkiej Brytanii muszą przepłynąć
      barkami do Francji. Jak poziom wody na francuskich rzekach się podniesie, to
      barki nie przepłyną pod mostami z tym ładunkiem. Potem te skrzydła trzeba
      przewieźć po francuskich drogach. Wąskim gardłem jest jakieś francuskie
      miasteczko, gdzie margines bezpieczeństwa na pewnej miejskiej uliczce wynosi 10
      cm.!!!! 10 cm!!!!! Wyobrażacie sobie???!!!! Cały warty 10 miliardów eu projekt
      zależy od poziomu francuskiej rzeki i kilku domów na wąskiej uliczce w małym
      francuskim miasteczku. Po prostu kupa śmiechu i 100 lat za USA.

      • zorbathegreek Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? 04.12.06, 17:13
        Concorde nie byl na zysk, ale na pokaz, podobnie jak program APOLLO. A co do
        transportu czesci do A380 - teraz malo kto wytwarza caly samolot od A do Z.
        Wszystko opiera sie na kooperacji i systemie "just in time", bowiem
        magazynowanie polfabrykatow czy czesci skladowych jest zbyt drogie. I czy ty
        byles kiedys w USA? To wlasnie USA jest z tylu juz nie tylko za EU, ale nawet
        za Chinami. Chinczycy maja np. znacznie nowczesniejsze kapsuly dla astroanutow
        niz NASA, ktora wciaz lata w kosmos przestarzalymi i bardzo
        niebezpiecznymi "space shuttle". Rosjanie szybko zrezygnowali z technologii
        space shuttle jak sie przekonali o tym, ze jest ona bardzo niebezpieczna i
        zawodna... I zauwaz tez, ze USA NIGDY nie wyprodukowalo pasazerskiego samolotu
        naddzwiekowego. Jedyne (TU144 i Concorde) powstaly w Europie. NASA do niedewna
        zreszta eksploatowala TU144, z braku wlasnego duzego samolotu naddzwiekowego...
        • meerkat1 Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? 04.12.06, 17:51
          "Rosjanie szybko zrezygnowali z technologii
          space shuttle jak sie przekonali o tym, ze jest ona bardzo niebezpieczna i
          zawodna.."



          W KACAPSKIM WYKONANIU! :-)
          • Gość: gosc Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? IP: *.leom.ec-lyon.fr 04.12.06, 18:22
            Rzeczywiscie, w amerykanskim wykonaniu okazala sie szalenie niezawodna. 2
            katastrofy na 6 (o ile dobrze pamietam) zbudowanych maszyn. Duze osiagniecie
            doprawdy.
            • Gość: zzz Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? IP: 151.204.99.* 04.12.06, 19:08
              Porownujesz na sztuki do Concorda? 1 na 20+ to rzeczywscie calkiem lepiej.
              Porownaj jeszcze na godziny w powietrzu, to jeszcze lepiej bedzie, szczegolnie
              ze prom wiekszosc czasu jest albo na ziemi albo poza atmosfera...
            • Gość: Red_Devil Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? IP: *.ds.pg.gda.pl 05.12.06, 10:43
              Na ponad 125 lotów ;)
          • Gość: maxlowe11 Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 03:41

            meerkat1: trafiles w dziesiatke- dodam:zeleznoje barachlo...
        • mario-radyja Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? 04.12.06, 18:01
          > Chinczycy maja np. znacznie nowczesniejsze kapsuly dla astroanutow
          > niz NASA,

          Nie mają. Kapsuł nie wymyślili tylko kupili razem z technologią od Rosjan, żeby
          szybciej taikonautów umieścić w kosmosie. To technologia z lat 60tych.
          • meerkat1 Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? 04.12.06, 18:20
            mario-radyja napisała:

            > > Chinczycy maja np. znacznie nowczesniejsze kapsuly dla astroanutow
            > > niz NASA,
            >
            > Nie mają. Kapsuł nie wymyślili tylko kupili razem z technologią od Rosjan,
            żeby szybciej taikonautów umieścić w kosmosie. To technologia z lat 60tych.




            Kupili razem z "gnojkami" w ktorych latali kitajscy taikonauci (vide zdjecia)

            A kacapski "Buran" nie polecial z zaloga ani raz. Bez zalogi - 1x i tylko w lot
            suborbitalny.

            Skonczyl w muzeum archeologii lotniczej, gdzie sie nan dach zawalil.

            Jedyne oryginalne chinskie kapsuly, to izolatki w obozach "reedukacyjnych" ChRL.
        • jack.flash Tak, USA sa nawet za Chinami? 04.12.06, 18:01
          Jakosc nie widac Amerykanow desperacko chcacych przedostac sie do Chin i
          pracowac tam na czarno......

          A propos Concorde, Amerykanie nie wyprodukowali samolotu ponaddzwiekowego, bo
          nie widzieli w tym sensu z punktu widzenia sukcesu komercyjnego. NASA
          finansowana jest przez zrodla panstwowe.
          Airbus A380 to taki wlasnie interes na niezdrowych zasadach.W duzej czesci
          zalezy od europejskiego podatnika. Kazde przedsiewziecie w takiej typu
          instytucji jest ryzykowne. Wlasnie widzimy tego skutki.
        • darr.darek Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? 04.12.06, 19:17
          zorbathegreek napisał:
          > byles kiedys w USA? To wlasnie USA jest z tylu juz nie tylko za EU, ale nawet
          > za Chinami.

          A z czego ci to wyszło ?
          PKB na głowę w USA to 41.000 USD, PKB na głowę w kilku najbogatszych państwach
          EU to ok. 30.000 USD (w całości UE pewnie ok. 20.000), PKB na głowę w Chinach to
          ok. 1.500 USD (ok. 5.000 USD wg PPP).
          No to z czego ci to wyszło ?
          Stara, socjalistyczna "logika" wnioskowania, tak ?

          > Chinczycy maja np. znacznie nowczesniejsze kapsuly dla astroanutow
          > niz NASA, ktora wciaz lata w kosmos przestarzalymi i bardzo
          > niebezpiecznymi "space shuttle". Rosjanie szybko zrezygnowali z technologii
          > space shuttle jak sie przekonali o tym, ze jest ona bardzo niebezpieczna

          Rosjanie zrezygnowali, bo brakło kasy na ich program "promów" (w wydaniu
          rosyjskim prom nie sprowadzał nma ziemię drogich rakiet nośnych, ani nie
          odzyskiwano rakiet pomocniczych - rosyjskie rakiety spalają się spadając na
          Ziemię). Nawet hangar, w którym Rosjanie trzymali jedyny użytkowy egzemplarz
          promu zawalił się i pogrzebał rosyjski prom. Piszę o faktach nie o mrzonkach !
          Porównywanie technologii kosmicznej USA i chińskiej to tak jak porównywanie IBMa
          i chińskich podróbek.

          >zawodna... I zauwaz tez, ze USA NIGDY nie wyprodukowalo pasazerskiego samolotu
          >naddzwiekowego. Jedyne (TU144 i Concorde) powstaly w Europie. NASA do niedewna
          >zreszta eksploatowala TU144, z braku wlasnego duzego samolotu naddzwiekowego...

          A po co komu samolot naddźwiękowy pasażerski ?
          Po to, aby wraz z dotacjami panstwa, lot przez 4000 km kosztował 10.000 USD ?
          Tyle kosztował w Concorde ! W tym czasie tanie linie w USA schodziły z ceną lotu
          na 4000 km do ceny 150-300 USD. Dla żądnych wrażeń lot "wycieczkowy" myśliwcem
          naddźwiękowym kosztuje 12.000 - 25.000 USD.
          I na ch.. USA miałoby kupować naddźwiękowego TU, jeśli nawet w ZSRS przestał
          wozić pasażerów (hałas i wysoki poziom zagrożenia katastrofą) i służył tylko do
          przewozu poczty.

          Wiedzy trochę zanim coś palniesz.
          • Gość: willy USA niczym Sojuz IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 20:54
            > A z czego ci to wyszło ?
            > PKB na głowę w USA to 41.000 USD, PKB na głowę w kilku najbogatszych państwach
            > EU to ok. 30.000 USD (w całości UE pewnie ok. 20.000), PKB na głowę w Chinach

            takie dyrdymaly to opowiadal Brezniew jak to CCCP przoduje mieszy narodami.
            bawiac sie statystykami i wyliczajac jakies cuda typu ceny podkladow
            kolejowych, tony stali i wegla to wychodzilo ze za Gierka PRL byl 10 potega
            swiata. tak i dzis usa bawia sie w kreatywna ksiegowosc i do PKB wrzucaja
            dochody prywatnych wiezien, hipotetyczne czynsze ktore sami sobie placa
            wlasciciele mieszkan i domow, budowe roznych rakiet i pociskow ktore
            to "inwestycje" nastepnie przynosza zyski w postaci rozwalenia kozieg obory w
            afganistanie itd. itp.

            kto byl w usa i widzal te pordzewiale mosty, baraki i domy z dykty, wielkei
            pierscienie gett wokol centrow miast - to wie jak tam jest naprawde.
            • Gość: az Re: USA niczym Sojuz IP: *.ded.ameritech.net 04.12.06, 21:20
              Jest jednak zasadnicza roznica: W ZSRR, jak sie komus nie podobalo, to mogl
              najwyzej znalezc sie w psychuszce.
              A jesli sie komus nie podoba w USA, to moze sobie jechac tam, gdzie bedzie
              szczesliwszy.
              • Gość: willy Re: USA niczym Sojuz IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.06, 02:25
                > Jest jednak zasadnicza roznica: W ZSRR, jak sie komus nie podobalo, to mogl
                > najwyzej znalezc sie w psychuszce.
                > A jesli sie komus nie podoba w USA, to moze sobie jechac tam, gdzie bedzie
                > szczesliwszy.

                jak ci bank i IRS pozwoli. obstawiam ze nie pozwoli....
              • Gość: maxlowe Re: USA niczym Sojuz IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 03:54

                np.do Kalifornii, albo na Alaske - swieze lososie!
            • Gość: maxlowe11 Re: USA niczym Sojuz IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 03:50

              Jezeli tak zle , to dlaczego stoisz w kolejce po wize do USA, a nie
              idziesz bez kolejki do konsulatu Rwandy,np?
            • Gość: Red_Devil Re: USA niczym Sojuz IP: *.ds.pg.gda.pl 05.12.06, 10:46
              Gość portalu: willy napisał(a):
              >kto byl w usa i widzal te pordzewiale mosty, baraki i domy z dykty, wielkei
              > pierscienie gett wokol centrow miast - to wie jak tam jest naprawde.

              byłem nieraz i nie widziałem :) ale to zależy u kogo w odwiedziny byłeś i gdzie
              meiszkałeś.. :) może pod mostem...??? :>
              • Gość: willy Amerykanskie impresje IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.06, 16:45
                > Gość portalu: willy napisał(a):
                > >kto byl w usa i widzal te pordzewiale mosty, baraki i domy z dykty, wielke
                > i
                > > pierscienie gett wokol centrow miast - to wie jak tam jest naprawde.
                >
                > byłem nieraz i nie widziałem :) ale to zależy u kogo w odwiedziny byłeś i
                gdzie
                > meiszkałeś.. :) może pod mostem...??? :>

                No, ja bylem wiele razy w NYC, Philly, Bufflo, Boston. Pierwsza stolica USA
                wyglada najorzej ze wszystkiego (pomijajac Bufflo bo to jak jakas dzielnica
                fabryczna z XIX wieku wygladalo). W NYC i NJ wiekszosc drog bardzo mocno
                zuzyta, mosty pordzewiale - zrobilem sobie sporo fotek. Na bliski Brooklin
                sobie poszedlem zeby zrobic panoramy Manhattanu to strach bylo aparat
                wyciagnac. Queens i Bronx to tylko z auta obejrzalem. Na samym Manhattanie to
                tez powyzej 100st nieprzyjemnie bylo. Stare kamienice w zlym stanie. Brod
                straszny.

                Na Long Island i NJ domy paskudne, dykta wszedzie, czesto krzywa. Wszedzie
                dyndaja kable elekrtyczne co przypomina kraje arabskie. Duzo ruder i zawalonych
                domow. Ludzie otyly, b. brzydko poubierani (mowie o dzielnicach mieszkalnych,
                nie o Financial District), Zydowki z wielkimi rudymi perukami na glowach. Po
                murzynskich okolicach sie nie krecilem bo sie o zycie balem i mi odradzano.

                Philly widac ze to bylo ladne miasto kiedys, zaprojektowane po europejsku. Ale
                tak je spieprzyli, nastawialy paskudnych blokow i autostrad ze wyglada gorzej
                niz Warszwa, chodz tam ani komunizmu ani wojny nie bylo. W porcie stoi
                transatlantyk United States - duma USA (wiesz pewnie dlaczego). Kompletny
                rupiec przerdzewialy do cna. Nawet odmalowac go nie moga. Syf wszedzie. W
                skelpach, na lotnisku, w hotelach, w samolotach - ludzie nieuprzejmi, wrecz
                chamscy i potwornie zmeczeni - spia w metrze albo w LIRR nawet na stojaco.
                Najlepsze jest to ze sami Amerykanie mi mowia ze N-E to najbogatszy region
                Stanow. Strach pomyslec jak wyglada reszta. Podobno poludnie to prawdziwy
                syfilis.
                • skipper_ Re: Amerykanskie impresje 06.12.06, 01:21
                  Gość portalu: willy napisał(a):

                  > > Gość portalu: willy napisał(a):
                  > > >kto byl w usa i widzal te pordzewiale mosty, baraki i domy z dykty,
                  > wielke
                  > > i
                  > > > pierscienie gett wokol centrow miast - to wie jak tam jest naprawde
                  > .
                  > >
                  > > byłem nieraz i nie widziałem :) ale to zależy u kogo w odwiedziny byłeś i
                  >
                  > gdzie
                  > > meiszkałeś.. :) może pod mostem...??? :>
                  >
                  > No, ja bylem wiele razy w NYC, Philly, Bufflo, Boston. Pierwsza stolica USA
                  > wyglada najorzej ze wszystkiego (pomijajac Bufflo bo to jak jakas dzielnica
                  > fabryczna z XIX wieku wygladalo). W NYC i NJ wiekszosc drog bardzo mocno
                  > zuzyta, mosty pordzewiale

                  rozumiem, ze w niemczech wszystko nowe, niezuzyte itd...

                  a w rosji pewnie jeszcze w opakowaniach, prosto z fabryki...

                  i skoro w USA taki syf to po co willy tam tak czesto niby lata?

                  :-)
                  • Gość: willy Re: Amerykanskie impresje IP: *.pools.arcor-ip.net 06.12.06, 02:09
                    > rozumiem, ze w niemczech wszystko nowe, niezuzyte itd...

                    no, roznica jest spora. gdyby nie masa reklam i duzo wiezowcow, to usa by
                    wygladalo dosc podobnie do slaska.

                    > a w rosji pewnie jeszcze w opakowaniach, prosto z fabryki...

                    w rosji niestety jeszcze nie bylem. ale st. petersburg jest na mej liscie.

                    > i skoro w USA taki syf to po co willy tam tak czesto niby lata?

                    willy lubi ogladac swiat. i rumunie juz zwiedzal i albanie i troche ameryki
                    poludniowej.

                    > :-)

                    :)
              • meerkat1 Re: USA niczym Sojuz 07.12.06, 16:10
                "WKROTCE DOGONIMY I PRZEGONIMY STANY ZJEDNOCZONE!" (Nikita S. Chruszczow - 1961)


                No i co my widziem, prosze towarzyszy?

                Ojczyzny Swiatowego Proletariatu juz dawno niet, a USA dalej sie...wala. :-)))
                • meerkat1 Posty wilusia umacniaja moje podejrzenie, ze 07.12.06, 16:19
                  SPD+NPD+PDS=NSDAP
                  • meerkat1 Ueber alles? :-) 07.12.06, 16:35
                    Dec. 6 (Bloomberg)
                    • meerkat1 Tera juz wszystko jasne :-) 07.12.06, 16:46
                      "W tajnym raporcie z likwidacji WSI wymienione są nazwiska współpracowników
                      tych służb w PLL LOT..pisze dzisiejsza Rzeczpospolita.
                      W koncu wyjdzie na jaw, kto firma rzadzil i rzadzi.."


                      Be afraid. Be very afraid! :-)
        • Gość: willy USA nie mialo supersonica bo III Rzesza nie miala IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 19:52
          jakby miala, albo jakby chociaz mieli osiagnieca naukowe i nazistowskich
          naukowcow i po wojnie USA by ukradlo jak cala reszte, nazi-jajoglowych by
          zdenazyfikowali, dali dobre konrtakty u siebie i tez by mieli naddzwiekowy
          samolot. ale i tak nachapali sie sporo - odrzutowe mysliwce, latajace skrzydla,
          rakiety no i... autostrady
          • darr.darek pier..lisz, synuś, że głowa boli 04.12.06, 20:00
            Gość portalu: willy napisał(a):
            >jakby miala, albo jakby chociaz mieli osiagnieca naukowe i nazistowskich
            >naukowcow i po wojnie USA by ukradlo jak cala reszte, nazi-jajoglowych by
            >zdenazyfikowali, dali dobre konrtakty u siebie i tez by mieli naddzwiekowy
            >samolot. ale i tak nachapali sie sporo - odrzutowe mysliwce, latajace skrzydla,
            >rakiety no i... autostrady

            ty się lepiej dowiedz jak wyglądała "autostrada" w czasach Adolfa. Zobacz na
            własne gały: pojedź za Gliwice na starą trasę do Opola - może jeszcze parę km
            zostało "autostrady" Adolfa.

            • Gość: willy dobrze juz dobrze, bede delikatniejszy... IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 20:37
              > ty się lepiej dowiedz jak wyglądała "autostrada" w czasach Adolfa. Zobacz na
              > własne gały: pojedź za Gliwice na starą trasę do Opola - może jeszcze parę km
              > zostało "autostrady" Adolfa.

              a popatrz sobie co sie w tym czasie budowalo na swiecie. slynna route 66 to
              byla zwykla jedniojezdniowa szosa. koncepcje budowy autobahnu (ochszczonego
              przez usmanow jako interstate) zerzneli wprost z niemiec. nawet maszyny do
              ukladania zostaly wywiezonie za ocean.
          • Gość: maxlowe11 Re: USA nie mialo supersonica bo III Rzesza nie m IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 04:01

            Autostrada, to przede wszystkim wloskiego pochodzenia. Amerykanskie auto-
            strady powstaly w wkutek producenta samochodow Forda, na dlugo przed kapralem
            z I-szej Wojny, ktory budowal pozniej autobahny. Wszyscy kopiuja Ameryke,
            wlacznie z "Miodowymi miesiacami". Kapisz?
            • darr.darek Re: USA nie mialo supersonica bo III Rzesza nie m 05.12.06, 12:11
              Gość portalu: maxlowe11 napisał(a):
              > Autostrada, to przede wszystkim wloskiego pochodzenia. Amerykanskie auto-
              > strady powstaly w wkutek producenta samochodow Forda, na dlugo przed kapralem
              > z I-szej Wojny, ktory budowal pozniej autobahny. Wszyscy kopiuja Ameryke,
              > wlacznie z "Miodowymi miesiacami". Kapisz?

              Dobra uwaga dla ogłupionego osiągnięciami narodowego socjalizmu.
              Niemcy przed I wojną świat. i w międzywojniu to był naród, który naśladował
              dopiero rozwój przemysłowy UK i USA. Tak jak Polacy po wojnie naśladowali
              rozwój niemieckiego przemysłu.
              Pisanie o przykładzie "autostrad" niemieckich dla USA w czasach, gdy Niemcy
              dopiero zaczęli naśladować to co robił w Henry Ford od początku XX wieku, to
              poplątanie z pomieszaniem - typowe przy małym zasobie wiedzy.

              • Gość: willy Moze to USA wymyslilo samochody :)))))) IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.06, 16:24
                Hahahaha... Pewnie Benz albo Von Brown to tez byli Amerykanine! :))))
                A Amerykanie nie projektowali drog dwopasmowych i bezkolizyjnymi
                skrzyzowaniami.

                Porownaj sobie tez np. Shermanki z Tygrysami. Z czym do ludzi. Jakby USA nie
                nakradlo po I i II WS z Europy to bylby to narod farmerow. Prawda jest taka ze
                Amerykanie sa wyspecjalizowani w okradaniu innych z pomyslow (jak Ruscy - to
                bardzo podobne panstwa), tak jak braciszkowie Wright zrobili z osiagnieciami
                Lilienthala i Hauptmanna, albo Bell z telefonem.

                A co do rozwoju gospodarczego to Cesarstwo Niemieckie w latach 90 XIX zostawilo
                juz w tyle Imperium Brytyjskie i stalo sie najpotezniejsza gospodarka Europy -
                zachecam do poczytania historii gospodarczej, ba nawet wystarczy zwykla
                encyklopedia.
                • darr.darek Re: Moze to USA wymyslilo samochody :)))))) 05.12.06, 22:28
                  Gość portalu: willy napisał(a):
                  > Porownaj sobie tez np. Shermanki z Tygrysami. Z czym do ludzi.

                  Aaa ! To wg miłośnika narodowego socjalizmu, to "tygrysy" wygrały wojnę.
                  Analogiczne porównanie możnma zrobić do dobrej klasy karabinów maszynowych
                  polskich w 1939 i ciągle zacinających się niemieckich - tyle, że to nie polskie
                  karabiny wygrały kampanię wrześniową.

                  > Jakby USA nie
                  > nakradlo po I i II WS z Europy to bylby to narod farmerow. Prawda jest taka ze
                  > Amerykanie sa wyspecjalizowani w okradaniu innych z pomyslow (jak Ruscy - to
                  > bardzo podobne panstwa), tak jak braciszkowie Wright zrobili z osiagnieciami
                  > Lilienthala i Hauptmanna, albo Bell z telefonem.

                  Pierdu, pierdu.
                  Analogicznie pomysł czołgów Niemcy ukardli od Brytyjczyków, pomysł radaru
                  również od Brytyjczyków (a Brytyjczycy od polskiego wynalazcy), pomysł rozpadu
                  jądrowego od Żydów (i tak Niemcom nic z tego nie wyszło) itd..

                  >A co do rozwoju gospodarczego to Cesarstwo Niemieckie w latach 90 XIX zostawilo
                  >juz w tyle Imperium Brytyjskie i stalo sie najpotezniejsza gospodarka Europy -
                  >zachecam do poczytania historii gospodarczej, ba nawet wystarczy zwykla
                  >encyklopedia.

                  G..no prawda.
                  Poczytaj o płacach w Niemczech, w UK i w USA. Gdy Ford wprowadzału siebie w
                  zakładach dniówkę 5 dolarów a średnia była 2.5, w Niemczech zarabiano 3 razy
                  mniej niż w USA, a w Polsce 2 razy mniej niż w Niemczech. Pomiędzy USA a
                  Niemcami były zarobki w UK. To podstawy wiedzy.
                  Znowu stosując Twoja głupią manierę można dać przykład, że polski oficer
                  zarabiał w II RP 2-3 razy więcej niż niemiecki oficer i wobec niemieckiego
                  oficera polski był wielkim panem. Tyle że normalnie myślący zdają sobie sprawę,
                  że takie głupawe wycinki niewiele dają w temacie opisywania "wyższości" jednych
                  nad drugimi.
                  Głupotę narodowych socjalistów niemieckich najbardziej okazale było widać w
                  1944-1948.
                  • Gość: willy Re: Moze to USA wymyslilo samochody :)))))) IP: *.pools.arcor-ip.net 06.12.06, 02:05
                    Co ci z tymi narodowymi socjalistami odpalilo? Autobahny zaczeto juz budowac w
                    Republce Weimarskiej.

                    A tygrysy byly lepszymi czolgami od Shermanow. To jest fakt, podobnie jak inne
                    ktore pominales bo ci bylo niewygodnie.

                    Co do radaru itp. to Niemcy nie wywiezli z okupowanej UK fabryk, maszyn
                    technologii i naukowcow, a wlasnie to zrobilo USA. I to w zasadzie 2 razy, bo
                    po IWS ukradli cala flote i niezle spladrowali Zaglebie Rughry.
                    To jest fundamentalna roznica. Krasc i wywozic, a rozwijac wczesniejsze pomysly.

                    Gospodarka Niemic w 25 lat po zjednoczeniu przerosla Brytyjska i byla pierwsza
                    w Europie, a na swiecie ustepowala jedynie amerykanskiej.

                    Poza tym pozdrow kumpli z KKK, bo jak widze eksteremalne ideologie cie
                    fascynuja.
                    • darr.darek Re: Moze to USA wymyslilo samochody :)))))) 06.12.06, 09:22
                      Gość portalu: willy napisał(a):
                      >Co do radaru itp. to Niemcy nie wywiezli z okupowanej UK fabryk, maszyn
                      >technologii i naukowcow, a wlasnie to zrobilo USA. I to w zasadzie 2 razy, bo
                      >po IWS ukradli cala flote i niezle spladrowali Zaglebie Rughry.
                      >To jest fundamentalna roznica. Krasc i wywozic, a rozwijac wczesniejsze pomysly

                      Trafiłeś we własną nogę w tym zapędzie krytykowania innych, którzy "tak źle
                      robili Niemcom".
                      Akurat niewiele jest narodów, które tak jak Niemcym, bądź "inicjatywą
                      obywatelską", bądź specjalnymi ustawami zarządzały kradzież na niebotyczną
                      skalę i zbrodnie na niebotyczną skalę. Właściwie w skali, powszechności i
                      uznawania za normalność kradzieży i zbrodni, dorównywać Niemcom mogli tylko
                      Sowieci.
                      Potem był wielki płacz, że od 1944 Sowieci Niemcom zrobili coś "niedobrego", co
                      Niemcy przez kilka lat robili innym. Potem był płacz, że tak "zbrodnicze"
                      bombardzowanie Drezna Alianci zachodni zrobili, choć skala zbrodni Niemców była
                      nieporównywalna, poczynając od zrównania z ziemią nieistotnego z punktu
                      widzenia działań wojennych Wielunia w 1939, skończywszy na mordowaniu Polaków w
                      Warszawie w 1944, gdzie zbrodniarze niemieccy dokonali 180.000 morderstw na
                      ludności cywilnej, połączywszy siły ze zbrodniarzami na usługach z Ukrainy,
                      Łotwy, Litwy.

            • Gość: willy Jasne, a Lindbergh pierwszy przelecial Atlantyk... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.06, 16:30
              i ludzie w USA to lykaja i swiecie wierza.

              przemielone, plastyczne umysly o niskiej wiedzy, zeby latwo bylo kierowac jak
              stadem owiec. nawet jak widac pare owieczek zaplatalo sie nam na forum i mecza
              na nute fox tv...
        • alkmax Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? 04.12.06, 22:41
          zorbathegreek napisał:


          > I czy ty byles kiedys w USA?


          Stary, ja jestem w USA!

          A tak poza tym, to śmieszne rzeczy piszesz, szczególnie o tych "wspaniałych"
          technologicznie Chinach...


        • Gość: maxlowe11 Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał? IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 03:39
          a do czego moze sluzyc nadzwiekowiec?Do propagandy chyba, tak ja Concorde.
      • Gość: Michał Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał IP: *.aster.pl 04.12.06, 18:37
        Tak naprawdę to concorde był przeznaczony dla biznesmenów, którzy szybko mieli
        się przemieszczać między Europą a Ameryką. A jedynym przeciwnikiem który pobił
        concorde tak naprawdę jest internet.
      • Gość: maxlowe11 Re: A380 = Wielki Europejski Niewypał IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 03:36

        alkmax, widze ze znasz francuskie drogi rownie dobrze jak amerykanskie
        highway'e.
    • losiu4 Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy 04.12.06, 17:12
      kłopot jest jeden i ten sam od ładnych ...nastu, jak nie ...dziesięciu lat.
      Czyli biurokraci, i tyle.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: path Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy kł.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:23
      Zdjęcie nr. 4 podpisane jako "Toaleta wielkiego samolotu w Johanesburgu". Jaka
      toaleta? To water salut - przywitanie z reguły nowej lini lotniczej lub maszyny
      na lotnisku.
    • skipper_ Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy kł.. 04.12.06, 17:33
      a380 jest typowym przykladem mieszania polityki
      i dziecinnych emocji do businessu...

      po pierwsze a380 nie miesci sie na wiekszosci lotnisk
      i nie chodzi o rozmiary stanowisk postojowychm, a podjazdy...

      kolos ma kolosalny promien skretu...

      po drugie, spora czesc lotnisk nie jest w stanie poradzic
      sobie z przemieszczeniem 800 od "rekawa" do "sali przylotow"...

      i po trzecie - koszty ubiezpieczenia znacznie przewyzszaja
      "oszczednosci" w zuzyciu paliwa...

      ale z takimi "drobiazgami" decydenci z EU ogarnieci zadza "dokopania"
      USA nie przejmowali sie...

      a380 skonczy jak wszystkie "osiagniecia" socializmu...
      • Gość: Ekspert Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:51
        Nie skonczy, bo za duzo wielkich linii jest tym samolotem zainteresowanych.
        Zamowiono juz ponad 230 sztuk, z czego same Eimrates ponad 45. Jak wprowadzano
        B747 to rewolucja byla duzo wieksza. Dla przypomnienia A380 jest niewiele
        dluzszy niz B747. A380 bedzie latac tylko na najwieksze lotniska, a te bez
        problemow poradza sobie z niezbednymi modyfikacjami. Poza tym pamietajmy, ze na
        wielu lotniskach, takich jak na przyklad Heathrow, nie ma juz mozliwosci
        obslugiwania wiekszej liczby samolotow. Mozna natomoast obslugiwaz wieksze
        samoloty, czyli w sumie wiecej pasazerow.
        • Gość: Mojito Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.altec.pl 04.12.06, 18:11
          "na wielu lotniskach, takich jak na przyklad Heathrow, nie ma juz mozliwosci
          obslugiwania wiekszej liczby samolotow. Mozna natomoast obslugiwaz wieksze
          samoloty, czyli w sumie wiecej pasazerow."

          Tylko, że nie wziąłeś pod uwagę, że większy samolot to:
          1.większy (dłuższy) czas "boardingu" pasażerów
          2.dłuższy czas oczekiwania samolotów startujących po A380 ze względu na wywołane
          przez kolosa o wiele większe turbulencje niż normalne samoloty
          • meerkat1 Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy 04.12.06, 18:50
            Mojito napisal:

            2.dłuższy czas oczekiwania samolotów startujących po A380 ze względu na wywołan
            e przez kolosa o wiele większe turbulencje niż normalne samoloty.




            Wieksze odstepy musza byc zachowywane rowniez przez maszyny LADUJACE za A-380,
            bowiem ten ostatni podchodzi do pasa po znacznie bardziej plaskiej trajektorii.
          • Gość: willy Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 20:45
            > Tylko, że nie wziąłeś pod uwagę, że większy samolot to:
            > 1.większy (dłuższy) czas "boardingu" pasażerów

            zawsze bedzie krotszy niz boargingu 2 oddzielnych samolotow

            > 2.dłuższy czas oczekiwania samolotów startujących po A380 ze względu na
            wywołan
            > e

            ta sama odpowiedz
            > przez kolosa o wiele większe turbulencje niż normalne samoloty
            • Gość: az Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.ded.ameritech.net 04.12.06, 22:57
              > zawsze bedzie krotszy niz boargingu 2 oddzielnych samolotow

              Jesli nawet, to pasazerowie lecacy samolotem B zjawia sie wtedy, kiedy zacznie
              sie boarding samolotu B, a nie potrzebuja sie zjawiac wtedy, kiedy zaczyna sie
              boarding samolotu A. Wiec co ich obchodzi drugi samolot?
              • Gość: willy Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.06, 02:19
                > Jesli nawet, to pasazerowie lecacy samolotem B zjawia sie wtedy, kiedy
                zacznie
                > sie boarding samolotu B, a nie potrzebuja sie zjawiac wtedy, kiedy zaczyna
                sie
                > boarding samolotu A. Wiec co ich obchodzi drugi samolot?

                lotnisko obchodzi bo to 2 x wiecej kolowan, 2 x wszystkei procedury startu, 2 x
                dojazd do rekawa, zaladunek, odjazd na taxi i blokada pasa startowego

                nawet jesli boarding A380 bedzie dluzszy (a i to niewiele bo bedzie od razu 2-
                pietrowy) to na pewno nie tyle co 2 osobnych samolotow
            • skipper_ Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy 04.12.06, 23:05
              Gość portalu: willy napisał(a):

              > > Tylko, że nie wziąłeś pod uwagę, że większy samolot to:
              > > 1.większy (dłuższy) czas "boardingu" pasażerów
              >
              > zawsze bedzie krotszy niz boargingu 2 oddzielnych samolotow

              tyle, ze zamiast oplaty za dwa samoloty, port lotniczy otrzyma
              tylko za jeden, a zasobow (powierzchnia, persolnel itd) zaangazowac
              bedzie musial wiecej...

              poza tym kto zaplaci za przebudowe lotnisk? w EU oczywiscie podatnicy,
              ale juz USA taki numer nie przejdzie... choc i w EU poza francja i niemcami
              tez bedzie problem...
              • Gość: willy Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.06, 02:23
                > tyle, ze zamiast oplaty za dwa samoloty, port lotniczy otrzyma
                > tylko za jeden, a zasobow (powierzchnia, persolnel itd) zaangazowac
                > bedzie musial wiecej...

                podatek lotniskowy zaplaca od paxa wiec bez roznicy. a to ze jeden samolot
                zamiast 2 tzn. ze bedzie wiecej miejsca na pasie i bedzie mozna obsluzyc wiecej
                samolotow w ciagu dnia. to jest dobry biznes. to samo zreszta dzieje sie w
                swiecie zeglugi - kontenerowce i promy tez rosna.

                > poza tym kto zaplaci za przebudowe lotnisk? w EU oczywiscie podatnicy,
                > ale juz USA taki numer nie przejdzie... choc i w EU poza francja i niemcami
                > tez bedzie problem...

                hahahahahah, czlowieku, w USA cala branza lotnicza zyje z miliardowych dotacji
                panstawa w znacznie wiekszym stopniu niz w UE. co chwila groza ze przestana
                latac i co chwila AA i Delta wyrywaja dla siebie miliardy subwencji...

                lotnisk nie trzeba przebudowywac, trzeba przebudowac rekawy i pare airportow
                juz sie do tego przygotowuje z wlasnej woli bo chca miec u siebie A380
                • skipper_ Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy 05.12.06, 21:56
                  Gość portalu: willy napisał(a):

                  > > tyle, ze zamiast oplaty za dwa samoloty, port lotniczy otrzyma
                  > > tylko za jeden, a zasobow (powierzchnia, persolnel itd) zaangazowac
                  > > bedzie musial wiecej...
                  >
                  > podatek lotniskowy zaplaca od paxa wiec bez roznicy. a to ze jeden samolot

                  hahaha

                  kocham wypowiedzi "expertow"...

                  "podatek" jest tylko czescia oplat lotniskowych, ostatnimi czasy przerzucanym
                  przez "tanie" linie na pasazerow...


                  > zamiast 2 tzn. ze bedzie wiecej miejsca na pasie i bedzie mozna obsluzyc wiecej
                  >
                  > samolotow w ciagu dnia. to jest dobry biznes. to samo zreszta dzieje sie w
                  > swiecie zeglugi - kontenerowce i promy tez rosna.

                  kolejna bzdura, a380 potrzebuje znacznie wiecej miejsca na "manewrowanie",
                  ma duzo dluzszy rozbieg itd...

                  > > poza tym kto zaplaci za przebudowe lotnisk? w EU oczywiscie podatnicy,
                  > > ale juz USA taki numer nie przejdzie... choc i w EU poza francja i niemca
                  > mi
                  > > tez bedzie problem...
                  >
                  > hahahahahah, czlowieku, w USA cala branza lotnicza zyje z miliardowych dotacji
                  > panstawa w znacznie wiekszym stopniu niz w UE. co chwila groza ze przestana
                  > latac i co chwila AA i Delta wyrywaja dla siebie miliardy subwencji...

                  i znow "expert" ujawnia swoje totalne dyletanctwo, linie lotnicze to
                  jedno, lotniska to drugie... poza tym nie bardzo wierze w te "miliardowe"
                  dotacje...

                  > lotnisk nie trzeba przebudowywac, trzeba przebudowac rekawy i pare airportow
                  > juz sie do tego przygotowuje z wlasnej woli bo chca miec u siebie A380

                  tak tak, krowa piekny ptak... zdaje sie "expertowi" willy wydaje sie,
                  iz lotniska sa z gumy, a samoloty po wyladowaniu teleportuja sie na
                  stanowiska postojowe...

                  zastanawiam sie kiedy "expert" willy byl ostatni raz na lotnisku...
                  tak na prawde...
                  • Gość: willy Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.pools.arcor-ip.net 06.12.06, 02:15
                    skipper_ napisał:

                    > Gość portalu: willy napisał(a):
                    >
                    > > > tyle, ze zamiast oplaty za dwa samoloty, port lotniczy otrzyma
                    > > > tylko za jeden, a zasobow (powierzchnia, persolnel itd) zaangazowac
                    > > > bedzie musial wiecej...
                    > >
                    > > podatek lotniskowy zaplaca od paxa wiec bez roznicy. a to ze jeden samolo
                    > t
                    >
                    > hahaha
                    >
                    > kocham wypowiedzi "expertow"...
                    >
                    > "podatek" jest tylko czescia oplat lotniskowych, ostatnimi czasy przerzucanym
                    > przez "tanie" linie na pasazerow...

                    lepiej obsluzyc jeden samlot co ma 550 paxow niz jeden co ma 330, logiczne nie?

                    > > zamiast 2 tzn. ze bedzie wiecej miejsca na pasie i bedzie mozna obsluzyc
                    > wiecej
                    > >
                    > > samolotow w ciagu dnia. to jest dobry biznes. to samo zreszta dzieje sie
                    > w
                    > > swiecie zeglugi - kontenerowce i promy tez rosna.
                    >
                    > kolejna bzdura, a380 potrzebuje znacznie wiecej miejsca na "manewrowanie",
                    > ma duzo dluzszy rozbieg itd...

                    ale jego kolowanie i start nie zajmuje tyle ile 2 oddzielne samoloty

                    > > > poza tym kto zaplaci za przebudowe lotnisk? w EU oczywiscie podatni
                    > cy,
                    > > > ale juz USA taki numer nie przejdzie... choc i w EU poza francja i
                    > niemca
                    > > mi
                    > > > tez bedzie problem...
                    > >
                    > > hahahahahah, czlowieku, w USA cala branza lotnicza zyje z miliardowych do
                    > tacji
                    > > panstawa w znacznie wiekszym stopniu niz w UE. co chwila groza ze przesta
                    > na
                    > > latac i co chwila AA i Delta wyrywaja dla siebie miliardy subwencji...
                    >
                    > i znow "expert" ujawnia swoje totalne dyletanctwo, linie lotnicze to
                    > jedno, lotniska to drugie... poza tym nie bardzo wierze w te "miliardowe"
                    > dotacje...

                    uwierz, pracuje blisko z jednym z GDR-ow, znam branze lotnicza w usa bdb

                    > > lotnisk nie trzeba przebudowywac, trzeba przebudowac rekawy i pare airpor
                    > tow
                    > > juz sie do tego przygotowuje z wlasnej woli bo chca miec u siebie A380
                    >
                    > tak tak, krowa piekny ptak... zdaje sie "expertowi" willy wydaje sie,
                    > iz lotniska sa z gumy, a samoloty po wyladowaniu teleportuja sie na
                    > stanowiska postojowe...

                    A380 byl tak zaprojektowany zeby nie trzeba bylo przebudowywac lotnisk.
                    widzialem jak ladowal we frankfurcie. no chyba ze to byla fatamorgana

                    > zastanawiam sie kiedy "expert" willy byl ostatni raz na lotnisku...
                    > tak na prawde...

                    expert willy lata jakies 30-40 razy w roku. wlasnie sie pakuje.

                    a skipper kiedy ostatnio byl w samolocie? pewnie w ryaniarze jak lecial
                    odwiedzic kumpli w irlandii?
                    • skipper_ Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy 06.12.06, 15:13
                      Gość portalu: willy napisał(a):

                      > lepiej obsluzyc jeden samlot co ma 550 paxow niz jeden co ma 330, logiczne nie?

                      komu lepiej temu lepiej, operatorom lotnisk na pewno nie...
                      i nie chce sie mi po raz kolejny tego samego przepisywac,
                      niestety willy ma powazne problemy z czytaniem ze zrozumieniem,
                      wiec nic to nie zmieni...

                      > > kolejna bzdura, a380 potrzebuje znacznie wiecej miejsca na "manewrowanie"
                      > ,
                      > > ma duzo dluzszy rozbieg itd...
                      >
                      > ale jego kolowanie i start nie zajmuje tyle ile 2 oddzielne samoloty

                      tego nie wiadomo... wszystkie duze lotniska radza sobie na razie
                      z samolotami "normalnych" wymiarow, ile czasu zajmie przeprowadzenie
                      "kolosa" ze speciajlnie dla niego wybudowanych miejsc postojowych do
                      pasa startowego nie wiadomo... wiadomo, ze bedzie odbywalo sie to
                      w slimaczym tempie z uwagi na ograniczenia predkosci kolowania...

                      > > i znow "expert" ujawnia swoje totalne dyletanctwo, linie lotnicze to
                      > > jedno, lotniska to drugie... poza tym nie bardzo wierze w te "miliardowe"
                      > > dotacje...
                      >
                      > uwierz, pracuje blisko z jednym z GDR-ow, znam branze lotnicza w usa bdb

                      przykro mi, ale nie bardzo jestem w stanie wierzyc w twoje wypowiedzi...


                      > A380 byl tak zaprojektowany zeby nie trzeba bylo przebudowywac lotnisk.
                      > widzialem jak ladowal we frankfurcie. no chyba ze to byla fatamorgana

                      owszem "byl" jest stosownym okresleniem... a propos mozliwosci ladowania,
                      to nawet raz Galaxy na Okeciu wyladowal, co wcale nie swiadczy o tym,
                      iz Okecie jest w stanie obslugiwac normalnie duze samoloty...

                      wracajac do wymaganych modyfikacji to nawet tak malo obiektywne zrodlo
                      jak wikipedia:

                      "The A380 was designed to fit within an 80 x 80 m airport gate, and can land or
                      take off on any runway that can take a Boeing 747. However, airports used by the
                      A380 in commercial service may need infrastructure modifications. Its large
                      wingspan can require some taxiway and apron reconfigurations, to maintain safe
                      separation margins when two of the aircraft pass each other. Taxiway shoulders
                      may be required to be paved to reduce the likelihood of foreign object damage
                      caused to (or by) the outboard engines, which overhang more than 25 m (80 ft)
                      from the center line of the aircraft. Any taxiway or runway bridge must be
                      capable of supporting the A380's maximum weight. The terminal gate must be sized
                      such that the A380's wings do not block adjacent gates, and may also provide
                      multiple jetway bridges for simultaneous boarding on both decks. Service
                      vehicles with lifts capable of reaching the upper deck must be obtained, as well
                      as tractors capable of handling the A380's maximum ramp weight."

                      BAA wydalo juz 440 milionow funtow, zeby przystosowac Heathrow...
                      news.bbc.co.uk/1/hi/business/4990780.stm
                      > > zastanawiam sie kiedy "expert" willy byl ostatni raz na lotnisku...
                      > > tak na prawde...
                      >
                      > expert willy lata jakies 30-40 razy w roku. wlasnie sie pakuje.

                      palcem po mapie... albo glowe zadrze do gory i obserwuje samoloty latajce
                      do/z Frankfurtu... :-)

                      > a skipper kiedy ostatnio byl w samolocie? pewnie w ryaniarze jak lecial
                      > odwiedzic kumpli w irlandii?

                      akurat do Irlandii wybralem sie promem, wysylanie samochodu samolotem
                      nie oplacalo sie :-P
                      • meerkat1 Re: Airbus A380: Wielki samolot,male zamowienia 07.12.06, 15:56
                        LUFTHANSA, miast, wbrew ogolnym spodziewaniom, zamowic Airbusy A-380, zamowila
                        wlasnie 20 najnowszych, powiekszonych i mocno zmodernizowanych Boeingow 747-8,
                        zastrzegajac sobie prawo kupna kolejnych 20-tu.

                        Podobna decyzje rozwazaja obecnie Thai Air, Korean Airlines, JAL i BA.

                        Lufthansa analizuje obecnie czy zlozyc zamowienia na A-350, ktory w najlepszym
                        razie (jesli znajdzie sie kasa) bedzie gotow w 2013, czy na Dreamlinera (B787),
                        ktory bedzie dostepny w 2008.
        • viking2 Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy 05.12.06, 04:23
          Gość portalu: Ekspert napisał(a):
          > problemow poradza sobie z niezbednymi modyfikacjami. Poza tym pamietajmy, ze na
          >
          > wielu lotniskach, takich jak na przyklad Heathrow, nie ma juz mozliwosci
          > obslugiwania wiekszej liczby samolotow. Mozna natomoast obslugiwaz wieksze
          > samoloty, czyli w sumie wiecej pasazerow.

          Rzecz, niestety, polega na tym, ze to "mozna obslugiwac wiecej pasazerow" jest
          tylko teoretyczne. Na dzien dzisiejszy, tylko lotnisko Schiphol w Amsterdamie i
          Narita w Tokio sa w stanie uruchomic "pietrowe" rekawy/tunele do wpuszczania
          pasazerow na poklad na oba "pietra" jednoczesnie. Na pozostalych lotniskach
          takiej mozliwosci w tej chwili nie ma - moze bedzie w przyszlosci, nie
          przesadzam tu sprawy (oczywiscie wymagaloby to niebagatelnych zmian
          konstrukcyjnych rekawow i kosztow poniesionych przez lotniska). Jak wszyscy
          wiemy, przy wsiadaniu do samolotu pasazerowie nie ida lawa jak chlopska piechota
          pod Grunwaldem w "Krzyzakach", tylko rzedem (albo "gesiego"), w ostatecznosci
          moze dwojkami albo trojkami. Ktos musi do samolotu wsiasc pierwszy, a takze ktos
          inny musi wsiasc ostatni. Ile to potrwa? Juz dzisiaj jest tak, ze na lot
          transatlantycki trzeba zjawic sie na lotnisku (do odprawy) o 2-3 godziny
          wczesniej - a i tak odstaje sie swoje 30-45 minut w kolejce. Tym
          transatlantyckim lotem poleci 260-280 pasazerow - i to juz jest w zasadzie
          granica dzisiejszej liczby pasazerow. Wezmy teraz logistyke odprawy i boardingu
          dla samolotu o pojemnosci 700 czy 800 pasazerow (bodajze 853, wspomniana w
          artykule jako maksymalna liczba miejsc). Na ile godzin przed odlotem mam sie
          stawic na lotnisku? 4? 5? 8? Samo wsiadanie 260-280 pasazerow trwa okolo 30-40
          minut. Jesli przyjac jednopoziomowy rekaw i koniecznosc wchodzenia "na drugie
          pietro" wewnatrz samolotu, to boarding A380 moze zupelnie spokojnie potrwac 2
          albo 3 godziny. A jesli byles jednym z pierwszych pasazerow, to caly ten czas
          siedzisz i czekasz. W ten sposob, transatlantycki lot z Nowego Jorku czy
          Montrealu do Paryza czy Londynu, ktory dzisiaj trwa ok. 10 godzin (2.5 przed
          odlotem na lotnisku, ok. 7 godzin lotu, pol godziny czy 45 minut czekania na
          bagaz na miejscu), wydluzy sie do jakichs 14-15 godzin - uwzgledniajac, ze w
          Paryzu czy Londynie trzeba poczekac na bagaze 600 pasazerow, a nie 280. Znow,
          pamietajmy o realiach: tak, jak czyjas walizka bedzie na poczatku i tuz przy
          drzwiach luku bagazowego, tak czyjas inna musi byc na samym koncu luku. W 15
          godzin, to ja z San Francisco juz prawie do Tokio dolatuje, a to o wiele dalej.
          Przewiduje, ze A380 nie bedzie cieszyl sie wzieciem wsrod pasazerow: jesli
          podroz na trasie Toronto-Paryz czy Nowy Jork-Londyn zabierze 14 czy 15 godzin na
          7 godzin lotu plus drugie tyle dzialan logistycznych, to rzecz jest bez sensu.
          Ta sama podroz zabierze w granicach 10 godzin Boeingiem czy A 320 i wiekszosc
          pasazerow poleci liniami, ktore te wlasnie samoloty oferuja. Oczywiscie, ze
          mozna ich bedzie zlapac raz czy dwa na A380, bo akurat zbyt dlugo zwlekali i
          American, Delta, AC, czy BA juz nie maja biletow, a AF ciagle oferuje "economy"
          (bo ma 500 miejsc na samolot zamiast 200). Ale po 15 godzinnej podrozy, ktora
          bedzie wydawala sie bardziej wyprawa do Hindukuszu niz lotem miedzy dwoma duzymi
          miastami naucza sie lepszego planowania i nastepnym razem po prostu porobia
          rezerwacje odpowiednio wczesniej.
          • Gość: willy nie wiem jak czesto latasz do usa IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.06, 16:55
            ale ja latam b. czesto i moge powiedziec jedno: jesli mam wybor zawsze wybieram
            Singapore, LH albo KLM. NIGDY albo tylko w ostatecznosci linie amerykanskie. U
            nich zawsze na flight schedule lot trwa 45-60 min. dluzej niz u konkurencji bo
            dodaja sobie ekstra bufor na opoznienia. i ten czas trzeba sobie zawsze
            odsiedziec w samolocie. pomijam juz kwestie dennego serwisu no i tego ze na
            trasie z Europy to ostatnio woza swoje zoldactwo w te i z powrotem, a to jest
            przyjemnosc taka jak jechac autokarem z banda kiboli.

            PS. Hamburg i Frankfurt juz przygotowuja podwojne rekawy. Inne duze huby zrobia
            to jak A380 zastanie przydzielony na dana trase. Boarding 550 paxow idacych
            rownolegle na 2 poklady nie bedzie trwal dluzej niz 275 na jeden wiec problem z
            4-godznna odbrawa jest wydumany.


            > mozna ich bedzie zlapac raz czy dwa na A380, bo akurat zbyt dlugo zwlekali i
            > American, Delta, AC, czy BA juz nie maja biletow, a AF ciagle
            oferuje "economy"
            > (bo ma 500 miejsc na samolot zamiast 200). Ale po 15 godzinnej podrozy, ktora
            > bedzie wydawala sie bardziej wyprawa do Hindukuszu niz lotem miedzy dwoma
            duzym
            • skipper_ Re: nie wiem jak czesto latasz do usa 06.12.06, 01:18
              Gość portalu: willy napisał(a):

              > ale ja latam b. czesto i moge powiedziec jedno: jesli mam wybor zawsze wybieram
              >
              > Singapore, LH albo KLM. NIGDY albo tylko w ostatecznosci linie amerykanskie. U
              > nich zawsze na flight schedule lot trwa 45-60 min.

              LHR - JFK

              KLM - 11.45 (w tym lot "przez Atlantyk" - 7.10)

              LH - 11.40 (7.40)

              BA - 8.25

              Delta - 8.10

              AA - 7.45

              dla wyjasnienia, bo zapewne "medrzec" willy nie zdaje sobie
              sprawy, samoloty nie lataja po linii prostej, ale "korytarzami",
              tak wiec czasem np. z lotniska, ktore "geograficznie" jest blizej,
              samolot ma dalej...
              • Gość: willy Re: nie wiem jak czesto latasz do usa IP: *.pools.arcor-ip.net 06.12.06, 02:23
                mowie o tych samych parach lotnisk. poza tym dziekuje za potwierdzenie moich
                slow:
                KLM - 7.10
                LH - 7.40
                Delta - 8.10

                zapewnie w amerykanskiej linii ten "lot korytarzem" zaczyna sie juz od stania
                na lotnisku, bo sobie tak stoimy, stoimy i stoimy...
                • skipper_ Re: nie wiem jak czesto latasz do usa 06.12.06, 14:47
                  Gość portalu: willy napisał(a):

                  > mowie o tych samych parach lotnisk

                  coz... umiejetnosc czytania ze zrozumieniem niestety nie jest
                  jak widac zbyt powszechna...

                  nie dziwie sie juz czemu willy wypisuje sporo glupot...

                  :-)
            • viking2 Re: nie wiem jak czesto latasz do usa 06.12.06, 05:27
              Gość portalu: willy napisał(a):

              > ale ja latam b. czesto i moge powiedziec jedno: jesli mam wybor zawsze wybieram
              >
              > Singapore, LH albo KLM. NIGDY albo tylko w ostatecznosci linie amerykanskie. U
              > nich zawsze na flight schedule lot trwa 45-60 min. dluzej niz u konkurencji bo
              > dodaja sobie ekstra bufor na opoznienia. i ten czas trzeba sobie zawsze

              Njaczesciej latam na trasie Toronto-Paryz (bo akurat w Paryzu musze byc dosc
              czesto) i Toronto-Amsterdam (KLM) - do Europy prywatnie i dla odetchniecia od
              francuskiego bajzlu, ktory czasami juz naprawde zaczyna byc drazniacy (wiem,
              wiem, moze i ma on swoj urok, ale bywa, ze jestes zmeczony i wtedy za duzo
              "uroku" ma podobny efekt jak za duzo szarzyzny - innymi slowy, szlag Cie
              trafia). Amerykanskimi liniami latam po samych Stanach, raczej niz do Europy i w
              zasadzie nie zauwazylem, zeby byli wyraznie gorsi od innych. Zwazywszy, ze
              wszedzie jest mniej wiecej taka sama niedbalosc i niekompetencja, trudno mowic o
              "lepszych" liniach i wobec tego Lufthansa wydaje mi sie byc "mniej zla" (zamiast
              "lepsza") niz inni. W zwiazku z tym wlasnie zastanawialem sie ostatnio, czy nie
              zamienic tego Amsterdamu na Frankfurt - ostatecznie samochod mozna wynajac na
              kazdym lotnisku, a czy mam jechac dalej z Amsterdamu, czy z Frankfurtu, to juz w
              zasadzie wszystko jedno.
              Natomiast co do sprowadzenia boardingu A380 do "2x275 pasazerow" w pietrowych
              rekawach - czas pokaze. Jak do tej pory to wlasciwie wszytkie linie lotnicze
              swiata celuja w komplikowaniu spraw prostych i popisuja sie mistrzostwem w
              traktowaniu pasazerow jak masy bezrozumnego bydla i utrudnianiu im zycia. Jakos
              nie bardzo chce mi sie goraco wierzyc, ze wprowadzenie A380 spowoduje nagla a
              niespodziewana poprawe - spora doza sceptycyzmu moze okazac sie koniecznym
              "pancerzem", ktory uodporni Cie na przykre niespodzianki. Jesli jestes
              nastawiony optymistycznie, to zycze Ci (i wszystkim innym "podroznikom"), by
              ominela nas okazja powiedziec "a nie mowilem?"...
    • pablo63 Pytanie 04.12.06, 17:34
      Czy ktoś z Was wie coś na temat sprawy w WTO?????? Jak na razie media w tej
      sprawie milczą,a z tego co pamiętam to w 2005 powiedzieli że wyrok zapadnie w
      połowie 2006 a tu cisza......

      Pzdr Pablo
      • Gość: masonka Re: hihi ale was wrobili IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 18:07
        w koszty tego pseudo giganta. Niemcy zawsze roja o potedze giga. Teraz placa
        czlonkowie;))
        • pablo63 Re: hihi ale was wrobili 04.12.06, 18:20
          Liczyłem na odpowiedz, a nie jakieś bla bla bla.....
          Odnośnie pseudo giganta to nie rozumiem bo przecież jest ot gigant

          Pzdr Pablo
          • Gość: maxlowe11 Re: hihi ale was wrobili IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 04:14

            Drogi pablo, wspomnij innego latajacego niemieckiego giganta: na imie
            mial HINDENBURG.
    • pablo63 Do Skipera merkata i innych .... 04.12.06, 18:39
      dawno was nie było na forum, dlaczego ???? Zwłaszcza nie widziałem waszych
      komentarzy na temat "rozwoju" waszej "wspaniałej" ameryki :)

      Pzdr Pablo
      • asimek A Pablo wierzy w Europę. Powodzenia. 04.12.06, 18:53
        Europa - zabytkowy przylądek, którego "pościg" za USA i Dalekim Wschodem coraz
        bardziej razi śmiesznością. Odsocjalizować tego brukselskiego mastodonta i
        wrócić do starych zasad EWG. Wtedy będzie - być może - jakaś szansa, jeśli nie
        doścignąć to chociaż nie tracić dystansu.
        • meerkat1 Re: A Pablo wierzy w Europę. Powodzenia. 04.12.06, 19:27
          asimek napisał:

          > Europa - zabytkowy przylądek, którego "pościg" za USA i Dalekim Wschodem coraz
          > bardziej razi śmiesznością. Odsocjalizować tego brukselskiego mastodonta i
          > wrócić do starych zasad EWG.



          Asimku, obawiam sie, ze nie odsocjalizujesz.

          Popatrz chocby tylko na tych niemieckich lekarzy co wlasnie wyszli na strajk.

          [a przed nimi smieciarze z Verdi]

          I francuskich zwiazkowcow z komunistycznych CGT, ktorzy narzekaja, ze 35 godzin
          tygodniowo to eksploatacja. Podobnie jak nauczyciele.

          [nawet kandydatke SOCJALISTOW na prezia Francji, Segolene R. to wkur.lo. :-)]

          Jak myslisz, czemu taki np. VW redukuje zatrudnienie w starej Jewropie, a buduje
          (kosztem 250 milionow euro) olbrzymia wytwornie w Indiach?

          A Airbus zamierza produkowac skladaki w Kitaju?
          --------------------------------------------------------------------------------
          KAPITALIZM TO WYZYSK CZLOWIEKA PRZEZ CZLOWIEKA, A SOCJALIZM - ODWROTNIE!

      • meerkat1 Re: Do Skipera merkata i innych .... 04.12.06, 18:57
        pablo63 napisał:

        > dawno was nie było na forum, dlaczego ???? Zwłaszcza nie widziałem waszych
        > komentarzy na temat "rozwoju" waszej "wspaniałej" ameryki :)
        >
        > Pzdr Pablo


        Nie moge odpowiadac za <skippera>, ale ja osobiscie zajmowalem sie
        podrozowaniem i powiekszaniem dobrobytu w USA, a zwlaszcza dobrobytu <meerkata>.

        [to ostatnie przynioslo calkiem niezle rezultaty. :-)]

        pozdr.
      • Gość: az Pablito... IP: *.ded.ameritech.net 04.12.06, 19:07
        Czemu Cie tak drazni, ze ktos jest proamerykanski? A moze kogos drazni, ze Ty
        jestes antyamerykanski/proeuropejski? Pomysl o tym. Troche pluralizmu nigdy
        nie zaszkodzi.
      • Gość: willy Re: Do Skipera merkata i innych .... IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 20:48
        > dawno was nie było na forum, dlaczego ????

        dlugi juz sa tak wielkie ze agencja nie ma forsy na regularne wyplaty.
        ale jak widac, jakims cudem wydebili jeszcze jakis kredyt i agitatorzy ruszyli
        w teren :D
        • meerkat1 Re: Do Skipera merkata i innych .... 07.12.06, 16:01
          Wilus, to ty ten z wasikiem i niskim numerem legitymacji?
    • asimek To jak ten francuski lotniskowiec "De Gaulle" 04.12.06, 19:02
      Francuzi chcieli dorównać Stanom i zbudowali swojej flocie lotniskowiec atomowy.
      (Amerykanie mają ich kilkanaście). Żabojadów stać było na jeden, nawiasem mówiac
      tak się wykosztowali,że nie stać ich już było na zbudowanie temu kolosowi
      nowoczesnej eskorty. Żeby było śmieszniej okręt wodowano 10 lat temu a najdalej
      w morze wypływa kilkanaście mil. Ciągle się psuje. Aha, bym zapomniał. Nie ma na
      nim samolotów. Zapomnieli zaprojektować albo zabrakło im szmalu. Ale
      lotniskowiec mają. Dzieci mogą sobie kupic model i skleić. Co za "potęga"!
      • meerkat1 Re: To jak ten francuski lotniskowiec "De Gaulle" 04.12.06, 19:31
        Nie narzekaj, asimek.

        Poczytaj se, ku pokrzepieniu serc, o losach lotniskowca "Admiral Gorszkow". :-)
      • Gość: maxlowe11 Re: To jak ten francuski lotniskowiec "De Gaulle" IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 04:20

        Juz lepiej udala im sie Linia Maginota.
    • Gość: willy Koszt projektu A380 = 3 miesiace projektu Irak IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 19:42
      z ta roznica ze projekt Irak nie ma zadnych szans na zwrot, badz na pokrycie
      chodz czesci wydatkow, raczej nadal bedzie generowal koszty w postaci $$$ i
      trupow.
      • meerkat1 Re: Koszt projektu A380 = 3 miesiace projektu Ira 04.12.06, 19:55
        Gość portalu: willy napisał(a):

        > z ta roznica ze projekt Irak nie ma zadnych szans na zwrot, badz na pokrycie
        > chodz czesci wydatkow, raczej nadal bedzie generowal koszty w postaci $$$ i
        > trupow.




        A to dziwne, bo ja tu czytam w wolnych chwilach opinie licznych "uzytecznych
        idiotow", ze USA wlazlo do Iraku zeby sie sowicie oblowic- wycyckujac z ropy!

        [@ $60.00 p/b :-)]

        [biedacy nie wiedza, ze najwiekszymi importerami ropy do USA sa ich (przyjazni):
        sasiedzi: KANADA i MEKSYK]
        • Gość: Calgary Re: Meerkat IP: *.speed.planet.nl 04.12.06, 20:33
          Meerkat, dalej pracujesz dla swoich z First Atlantic? Zmienil bys chociaz imie
          bo szkoda ciebie nawet otwierac.
          Im dluzej USA siedzi w Iraku i pozostalych 144 krajach w ktorych ma wojskowe
          bazy tym blizej ich koniec. IV RP idzie tuz tuz. Taki LOT po latach leasingu
          samolotow i ich splacie sprzedal wszystkie samoloty aby je znow "posiadac" w
          leasingu i w ten sposob przedluzyc swoja agonie o 3 miesiace.
        • Gość: Peter Re: Koszt projektu A380 = 3 miesiace projektu Ira IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.06, 20:37
          Bla bla bla dyndaja mi wasze wasnie potomkowie Piasta Kolodzieja,widzialem go
          live WOWWW,747 to pikus
        • Gość: willy Re: Koszt projektu A380 = 3 miesiace projektu Ira IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 20:41
          > A to dziwne, bo ja tu czytam w wolnych chwilach opinie licznych "uzytecznych
          > idiotow", ze USA wlazlo do Iraku zeby sie sowicie oblowic- wycyckujac z ropy!

          koncepcja po amerykansku to jak antykoncepcja. nic z tego sie nie rodzi, choc
          czesto tez przepuszcza niczym waly przeciwpowodziowe w Nowym Orleanie.

          usa sie na Iraku nie oblowi, chenney & friends sie oblowia - to roznica rzedu
          300 mln bodies.
      • Gość: maxlowe11 Re: Koszt projektu A380 = 3 miesiace projektu Ira IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 04:26
        Zato Wielka Ojczyzniana Wojna byla bardziej oplacalna .
    • Gość: dro Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy kł.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 22:06
      Pierwszy raz slysze o samolocie Boeing 474-8, jak juz to 747-8.
      • Gość: Anzelm A jak oni pokrywaja kadlub farba IP: 83.168.106.* 04.12.06, 23:13
        ze potrafia to robic z dokladnoscia co do mikrometra?
    • Gość: kap0 Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy kł.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.12.06, 23:16
      ile to moze byc jeden mikrometr,ile to moze byc kurcze nie wiem
      • Gość: az Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.ded.ameritech.net 04.12.06, 23:34
        To samo, co kiedys mikron - jedna tysiaczna milimetra. Wlos ludzki ma ok. 30
        mikrometrow srednicy (oczywiscie waha sie to od osobnika do osobnika).
    • pixelpainter Przeleciec sie takim z W-wy do Lodzi.gs-arts.nl 04.12.06, 23:27
      Przeleciec sie takim z W-wy do Lodzi.gs-arts.nl
    • Gość: bh Re: on ma 22 koła !!! Jest cudowny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 23:29
      Zobaczcie jego koła aż 22 !!!
      www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=5731248
      No i to największe jajo świata
      www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=5831524
      • Gość: maxlowe Re: on ma 22 koła !!! Jest cudowny IP: *.proxy.aol.com 04.12.06, 23:52

        a ja, do Tupolewa, Antonowa, czy Airbusa, nigdy nie wsiade.
        • Gość: willy Re: on ma 22 koła !!! Jest cudowny IP: *.pools.arcor-ip.net 05.12.06, 02:27
          > a ja, do Tupolewa, Antonowa, czy Airbusa, nigdy nie wsiade.

          wsiadz se do space shuttle!
          • Gość: maxlowe11 Re: on ma 22 koła !!! Jest cudowny IP: *.proxy.aol.com 05.12.06, 04:24
            Zebys wiedzial!
    • skipper_ Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy 05.12.06, 22:29
      nic z tego, nie zmiesci sie ;-)
    • Gość: rychu Re: Airbus A380: Wielki samolot, jeszcze większy IP: *.promax.media.pl 06.03.08, 21:45
      Powiem tak lecialem A380 do urugwaju samolot wprost przepiekny nie
      wiem czy ten samolot ma jakies minus dlamnie wreczy ma same plusy a
      747 moze sie schowac za nim to jest piekny ogrom moja teza duze moze
      byc piekne:))) pozdrawiam
    • Gość: Willi Dzisiaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 23:24
      18.01.2009 o godz. 14.30 na Bielsko-Biala w kierunku Australii
      przelatywal Airbus 380 w barwach Quantas / z kangurem na
      stateczniku/! Bylo cudownie popatrzec przy bezchmurnym niebie w
      dodatku jak sie posiada super mocna lornete i jest sie milosnikiem
      takich samolotow !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja