Wielkie halo z samolotów

IP: *.net-serwis.pl 01.12.06, 21:45
Super pomysł. Zawsze chciałem latać 10 godzin do Stanów i słuchać w nocy
kretyńskich dzwonków komórek. Miłych lotów :-(
    • krasnov Ale to już było… 02.12.06, 04:27
      Całkiem niedawno - pamiętam, bo właśnie gazeta.pl o tym pisała - jedna z linii lotniczych wprowadziła możliwość rozmowy przez komórki poprzez przekaźnik w samolocie… Okazało się to nieopłacalne.
      __________
      Ogród Jane Austen - nieco łagodniejszy świat.
      • Gość: ania Re: Ale to już było… IP: *.c31.msk.pl 02.12.06, 15:51
        O raju. Co z tego, ze ludzie wylacza dzwonki, skoro beda nawijac przez caly lot?
        To juz wole placzace dziecko obok. I jeszcze moga wyniknac klotnie miedzy
        pasazerami, jesli tylko 5 osob w jednej chwili bedzie w stanie rozmawiac ("co
        pan tak dlugo rozmawia, inni tez chca" ;)). Glupi pomysl, jak dotad ludzie sobie
        jakos bez tego radza, a i wczesniej jak nie bylo komorek, tez mozna bylo przezyc
        lot, prawda?
        • Gość: kolo Re: Ale to już było… IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 16:19
          w samolotach transatlatyckich lufthansy są telefony i jeszcze nie widziałem żeby
          ktoś dzwonił

          na pewno nie będzie wiele taniej niż to 9 dolarów za minute połączenia z komórki

          • Gość: Red_Baron Re: Ale to już było… IP: *.nyc.res.rr.com 02.12.06, 16:44
            Co Ty wiesz o dzwonieniu z pokladow? Nie raz rozmawialem, no ale trzeba chciec
            i miec pieniadze na to.

            Kosztuje to 9 dolarow bo operatorem jest BT - poczytaj sobie zanim zaczniesz
            uzywac.

            Osobiscie uwazam ze na dlugich lotach spowoduje to wiecej problemow niz
            pozytku, natomiast krotkie loty (do 3 godzin) to bedzie sukces.
            • Gość: kolo Re: Ale to już było… IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 16:49
              no no, niujorker. pewnie sytuacja była nie cierpiąca zwłoki

              a może tylko tak dla szpanu?w końcu wiele osób popatrzy na mnie z respektem i z
              zazdrością

              ha ha
              • Gość: kaziu komorka jednak zakloca... IP: *.aster.pl 02.12.06, 17:18
                ... niektore urzadzenia, np. radio,tv albo telefon.

                Mozna sie o tym przekonac ustawiajac w odleglosci mniej niz 30 cm
                radia,telewizora albo stacjonarnego telefonu z podniesiona sluchawka, wlaczona
                komorke (po prostu czuwajaca). Slychac wtedy w glosniku/sluchawce sekwencje
                niskich dzwiekow, co mniej wiecej 30 sekund.

                Czasem oglada sie dziennik i slychac w nagranym wywiadzie, ten sam dzwiek -
                najwyrazniej ktos mial przy sobie wlaczona komorke.

                Samego tv czy radia to nie uszkadza, ale nie wiadomo czy nie powoduje jakichs
                przeklaman np. przekazywaniu danych.

                Z kolei protesty astronomow sa moim zdaniem zupelnie bezpodstawne, bo od lat na
                podobnych czestosciach dzialaja satelity telekomunikacyjne oraz gps.
                • robert.zimnicki Re: komorka jednak zakloca... 02.12.06, 18:27
                  Gość portalu: kaziu napisał(a):

                  > ... niektore urzadzenia, np. radio,tv albo telefon.
                  >
                  > Mozna sie o tym przekonac ustawiajac w odleglosci mniej niz 30 cm
                  > radia,telewizora albo stacjonarnego telefonu z podniesiona sluchawka, wlaczona
                  > komorke (po prostu czuwajaca). Slychac wtedy w glosniku/sluchawce sekwencje
                  > niskich dzwiekow, co mniej wiecej 30 sekund.
                  >
                  > Czasem oglada sie dziennik i slychac w nagranym wywiadzie, ten sam dzwiek -
                  > najwyrazniej ktos mial przy sobie wlaczona komorke.
                  >
                  > Samego tv czy radia to nie uszkadza, ale nie wiadomo czy nie powoduje jakichs
                  > przeklaman np. przekazywaniu danych.
                  >
                  > Z kolei protesty astronomow sa moim zdaniem zupelnie bezpodstawne, bo od lat na
                  > podobnych czestosciach dzialaja satelity telekomunikacyjne oraz gps.


                  GPS korzysta z czestotliwosci 1500 MHZ, a komory z 900 i 1800 MHZ

                  satelity telekomunikacyjne zas wykorzystuja pasmo Q, gdzies okolo 4000 MHZ, wiec
                  co za problem?
                • maruda.r Re: komorka jednak zakloca... 02.12.06, 20:21
                  Gość portalu: kaziu napisał(a):

                  > ... niektore urzadzenia, np. radio,tv albo telefon.
                  >
                  > Mozna sie o tym przekonac ustawiajac w odleglosci mniej niz 30 cm
                  > radia,telewizora albo stacjonarnego telefonu z podniesiona sluchawka, wlaczona
                  > komorke (po prostu czuwajaca).

                  ***************************************

                  Problem występuje tylko w momencie łączenia. Jeżeli pojawia się w czasie
                  czuwania, to najprawdopodobniej włączony jest system pozycjonowania komórki, np.
                  usługa "Gdzie jest dziecko?". Ile masz lat?

      • Gość: af-bcn SZczegolnie klienci RYANa zapLacA krocie IP: *.pool80-102-185.dynamic.orange.es 02.12.06, 16:30
        za roaming w samolocie.
        • maruda.r Re: SZczegolnie klienci RYANa zapLacA krocie 02.12.06, 20:22
          Gość portalu: af-bcn napisał(a):

          > za roaming w samolocie.

          *************************************

          Może zostawmy problem właścicielom komórek, zamiast martwić się za nich.
    • mulla_komar Ktos tu klamie. 02.12.06, 16:29
      Zwolennicy teorii spisku o 11 wrzesnia bluzgali na mnie piszac ze przeciez nie
      da sie z samolotu rozmawiac przez komorke i dlatego cala prawda o np. United 93
      to spisek rzadu USA.
      • Gość: fizyk Re: Ktos tu klamie. IP: *.ostnet.pl 02.12.06, 17:48
        Gdybyś nieuku znał podstawy fizyki tobyś wiedział że przy wysokości 3 km lub
        prędkości 300 km/h działa prawo Doplera.
        Zakładając zaś stacje przekaźnikową można dzwonić nawet z bieguna.
        • mulla_komar dowarosciowales sie 02.12.06, 20:06
          einsteinie?
          • Gość: calcinus "fizyk" bredzi :) IP: *.m.pppool.de 02.12.06, 20:44
            gdyby znal podstawy dzialania systemu GSM to by wiedzial ze rozmawiac mozna do
            odleglosci 35 km. od BTS i do v max. = 250km/h i wiedzialby ze nie ma to
            absolutnie nic wspolnego z efektem Dopplera :)
            • mieetek Rozmawiałem w samolocie na 7-8 km 500km/h 02.12.06, 22:27
              Na roamingu nawet :) Niektórzy się oburzali, ale stewardessa mówiła, że można.
              Yak 40! Pozdrawiam Dopplerowców.
    • Gość: alka a komorka bedzie zmieniac operatora IP: 89.100.236.* 02.12.06, 16:34
      z czestotliwoscia bzykania spidigonzalesa
      !
      • Gość: podróżnik Re: a komorka bedzie zmieniac operatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 18:18
        I oczywiście każda zmiana będzie sygnalizowana esemesem powitalnym i drugim o
        najbliższej ambasadzie RP. Sam jestem ciekaw, jaki będzie tego efekt. Nie tylko
        dźwiękowy...
      • zwirekiwigura Re: a komorka bedzie zmieniac operatora 09.12.06, 01:56
        Nie bedzie. Linia lotnicza bedzie wirtualnym operatorem i przez caly czas lotu
        bedziesz "podlaczony" do tej samej sieci.
    • imprezagt Takim sposobe linie lotnicze tracą klienta - mnie 02.12.06, 17:48
      Samolot, jedno z niewielu miejsc gdzie można odpocząć od uciążliwego
      towarzystwa komórek. I nie tylko dzwonków ale też gaduł, które rozmowę przez
      telefon traktują niemalże jak oddychanie, nie mogąc się powstrzymać.
      • robert.zimnicki Re: Takim sposobe linie lotnicze tracą klienta - 02.12.06, 18:24
        imprezagt napisał:

        > Samolot, jedno z niewielu miejsc gdzie można odpocząć od uciążliwego
        > towarzystwa komórek. I nie tylko dzwonków ale też gaduł, które rozmowę przez
        > telefon traktują niemalże jak oddychanie, nie mogąc się powstrzymać.

        tak, chyba czas rozejrzec sie za zaklocaczem czestotliwosci 900 i 1800 MHZ i
        miec z pryku zakaz ich stosowania, bo jesli nastoletnie panny i kniaziowie nie
        potrafia zachowac sie w autobusach, to co to bedzie w samolotach

        chyba, ze linie lotnicze zakupia wieksze ilosci sluchawek przemyslowych (takich
        dla operatorow mlotow pneumatycznych)...
    • Gość: smoking snob Dobrze. Teraz jeszcze pozwólcie palić fajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 18:15
      to sprzedaję swój prywatny odrzutowiec i będę latał z wami.
    • Gość: Fakej Pie..nie0Szopenie IP: *.net.upc.cz 02.12.06, 18:15
      Wielkie walstwo linii lotniczych i tyle.
      Po pierwsze co za bzdurny argument, że ludzie będą krzyczeć do komórek i
      przeszkadzać innym pasażerom, rozmowa przez telefon nie wymaga bardziej
      podniesionego głosu niż rozmowa ze współpasażerem na fotelu obok.
      Po drugie nie bardzo rozumiem co może zakłócić granie w węża w takim złomie
      gdzie wszystko jest na korbę, jak śmigłowy ATR-72, którego lot używa na wielu
      liniach europejskich.
      • robert.zimnicki Re: Pie..nie0Szopenie 02.12.06, 18:25
        Gość portalu: Fakej napisał(a):

        > Wielkie walstwo linii lotniczych i tyle.
        > Po pierwsze co za bzdurny argument, że ludzie będą krzyczeć do komórek i
        > przeszkadzać innym pasażerom, rozmowa przez telefon nie wymaga bardziej
        > podniesionego głosu niż rozmowa ze współpasażerem na fotelu obok.
        > Po drugie nie bardzo rozumiem co może zakłócić granie w węża w takim złomie
        > gdzie wszystko jest na korbę, jak śmigłowy ATR-72, którego lot używa na wielu
        > liniach europejskich.


        moze zaklocac mikrofalowke i pasazerowie dostana niegogrzne jedzenia, na przyklad :)
        • Gość: gosc LA Re:chwyt Rynaira IP: *.ventca.adelphia.net 02.12.06, 20:16
          kolejne wyciaganie pieniedzy , Rynair po pierwsze bedzie mial wkrotce 50%
          miejsc za 'darmo" ale wprowadza np oplaty za kolejnosc wchodzenia do samolotu,
          tearz kmorki ktirych cena za miniute bedzie bardzo bliska 9 dol, poza tym ma
          uklad z transportem naziemnym ktorzy placa mu polowe ceny za bilet autobusem z
          lotniska, poza tym wiecie ile kosztuje butelka wody na pokladzie? , okolo 3
          dol, zmienil konfiguracje siedzen wprowadzil dodatkowe rzedy kosztem wygody
          ale oczywiscie szef Ryn wie co robi i wychodzi na swoje , tu chodzi o masowosc,
          ale zarabianie pieniedzy jest caly czas, po prostu Rynair to jest samochod
          Syrena , tez dojedzie, tani dla studentow i uczniow
        • Gość: gosc LA Re:chwyt Rynaira IP: *.ventca.adelphia.net 02.12.06, 20:16
          kolejne wyciaganie pieniedzy , Rynair po pierwsze bedzie mial wkrotce 50%
          miejsc za 'darmo" ale wprowadza np oplaty za kolejnosc wchodzenia do samolotu,
          tearz kmorki ktirych cena za miniute bedzie bardzo bliska 9 dol, poza tym ma
          uklad z transportem naziemnym ktorzy placa mu polowe ceny za bilet autobusem z
          lotniska, poza tym wiecie ile kosztuje butelka wody na pokladzie? , okolo 3
          dol, zmienil konfiguracje siedzen wprowadzil dodatkowe rzedy kosztem wygody
          ale oczywiscie szef Ryn wie co robi i wychodzi na swoje , tu chodzi o masowosc,
          ale zarabianie pieniedzy jest caly czas, po prostu Rynair to jest samochod
          Syrena , tez dojedzie, tani dla studentow i uczniow
          • Gość: aaaania Re:chwyt Rynaira IP: *.21-87-r.retail.telecomitalia.it 02.12.06, 20:48
            jeśli moj lot ma trwać 2 godziny to gdzieś mam wygodność, byle było tanio, ale
            do tych komórek jakoś nie jestem przekonana...
            • Gość: das Re:chwyt Rynaira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 22:44
              jak jestes kurdupel to mozesz miec gdzies wygode,
              ja mam gdzies lot w kucki
    • maruda.r I bardzo dobrze 02.12.06, 20:44

      Rzecznik LOT Leszek Chorzewski przypomina, że liczne linie próbowały ze słabym
      powodzeniem wprowadzić telefonię na pokłady samolotów poprzez urządzenia
      wbudowane w siedzenia. I nie było to popularne. - Dziewięć dolarów za minutę
      rozmowy okazało się ceną zbyt wysoką.

      ****************************************

      Drogie dziecko, były takie czasy, gdy podobna cenę się płaciło za rozmowy z
      pierwszych telefonów komórkowych (wielkości cegły). I płacił nie tylko
      dzwoniący, ale i odbierający.

      Później trochę się to zmieniło. Dziś nie ma kłopotu z rozmową: w samochodzie, w
      pociągu, autobusie, taksówce czy tramwaju. Ba, nawet w sklepie mało kto zwraca
      uwagę na rozmawiających.

      Kto powiedział, że obowiązującą ceną na zawsze ma być 9 USD za minutę?

      LOT, jak zwykle, ma jakieś dziwne kłopoty. Wynikające raczej z ociężałości
      umysłowej zarządu, niż z problemów technicznych i ekonomicznych.

      Przekrzykiwanie się jest dość mało prawdopodobne. Dziś ludzie znacznie częściej
      w sytuacjach, gdy ktoś siedzi obok, wysyłają SMS-y. To raczej nie przeszkadza
      sąsiadom. Istnieje pewien problem z analfabetami, ale ci mogą sobie pokrzyczeć
      np. w toalecie.



    • Gość: GSM Wielkie halo z samolotów IP: *.viaginterkom.de 05.12.06, 09:58
      Od 10-ciu lat zajmuje sie projektowaniem i optymalizacja sieci komorkowych na
      calym swiecie i musze przyznac, ze z technicznego punktu widzenia artykul
      zawiera same bzdury. Sygnal GSM w powietrzu dotrze na kilkadziesiat kilometrow.
      Ograniczeniem jest organizacja ramek czasowych powodujaca, ze maksymalna
      odleglosc od stacji bazowych to 35,5 km (w specjalnych rozwiazaniach do 70 km).
      Co do minimalizacji mocy, to takze nie jest prawda, gdyz telefon podczas
      nawiazywania polaczenia uzywa maksymalnej mocy, potem w przypadku dobrych
      warunkow propagacyjnych obniza moc. Trwa to jednak minimum kilka sekund. Moim
      zdaniem system planowany w samolotach zostal tak pomyslany aby nabic portfel
      liniom lotniczym.
    • zwirekiwigura Spozniona Gazeta 06.12.06, 17:51
      Wszystko to bardzo ciekawe... Szkoda tylko, ze Gazeta obudzila sie tak pozno. O
      tym wszystkim pisalem u siebie na blogu juz ponad pol roku temu...
Pełna wersja