apf
08.12.06, 22:20
Sytuacja w UKIE jest analogiczna do sytuacji w Ministerstwie Spraw
Zagranicznych - paraliż decyzyjny oraz typowy "skok na kasę", bo pieniądze,
które były przeznaczone na aktywizację obszarów wiejskich być może trafią na
np. budowę Świątyni Opatrzności Bożej.
Należy również pamiętać, że Premier nazwał Fundację Fundusz Współpracy,
którego częścią jest Biuro Programów Wiejskich "małą fundacją wdrażającą
norweski mechanizm finansowy" :)
Faktem jest, że fundacja musi zmienić formę organizacyjną, bo cel dla jakiego
została powołana został osiągnięty - Polska jest członkiem Unii Europejskiej
-dlatego też rozwalenie dobrze funkcjonującej od 15 lat instytucji, podczas
gdy buduje się gospodarkę opartą na wiedzy jest szaleństwem - tracony jest
ogromny potencjał.