Gazprom zawarł z Gruzją umowę na dostawy gazu

22.12.06, 16:55
W technice wojskowej Rosja przegrala wyscig zbrojen ale w ilosci surowcow
moga tylko przegrac z Arabia Saudyjska.
    • Gość: outdoor to podpisali czy nie w koncu ???? ;))) IP: *.static.metro.comel-it.com 22.12.06, 17:00
    • Gość: dziki-wacek Re: Gazprom zawarł z Gruzją umowę na dostawy gazu IP: *.aster.pl 22.12.06, 17:41
      Przegrała? A w jakich dziedzinach i z kim?
      Na ile wiadomo, ubiegłoroczny eksport zbrojeniowy Rosji to 6,2 mld dolarów, w
      tym roku będzie ponad 7. Trudo to uznać za porażkę ;-)
      • Gość: W42 Re: Gazprom zawarł z Gruzją umowę na dostawy gazu IP: 64.238.49.* 22.12.06, 17:44
        Mozna dodac, ze w tym roku Rosja jest exporterem broni #1 (wyprzedila Stany).
        • renebenay Re: Gazprom zawarł z Gruzją umowę na dostawy gazu 22.12.06, 21:42
          Rosja wprowadza poprostu ceny rynkowe i nikogo nie zmusza do kupowania,kazdy
          kraj jest wolny i nie wiem dlaczego rosjanie by mieli kogos za damski ogrzewac.
        • aso62 Re: Gazprom zawarł z Gruzją umowę na dostawy gazu 23.12.06, 00:15
          Gość portalu: W42 napisał(a):

          > Mozna dodac, ze w tym roku Rosja jest exporterem broni #1 (wyprzedila Stany).

          Bzdury. Rosja jest liderem w eksporcie broni do krajów ROZWIJAJĄCYCH się, i to
          też tylko licząc wartość zawartych umów a nie faktycznych dostaw. Prawie nie
          sprzedaje broni do krajów klasyfikowanych przez ONZ jako rozwinięte. Natomiast
          liderem ogółem są USA.

          W 2005 czołówka wyglądała tak (w nawiasie handel z krajami rozwijającymi się):

          Wartość zawartych umów
          USA - $12.8 mld ($6.2 mld)
          Francja - $7.9 mld ($6.3 mld)
          Rosja - $7.4 mld ($7 mld)

          Wartość dostaw
          USA - $11.6 mld ($8.2 mld)
          UK - $3.1 mld ($2.4 mld)
          Rosja - $2.8 mld ($2.7 mld)
    • Gość: ben_shaprut Gospodarka monokulturowa zawsze prowadzi do IP: *.chello.pl 23.12.06, 03:05
      klęski; to tylko kwestia czasu...
Pełna wersja