Dodaj do ulubionych

W tym roku gospodarka trochę zwolni

04.01.07, 21:57
O jakim wzroście bredzą "eksperci"? Tym pędzonym zagranicznymi pożyczkami,
emisjami obligacji- innymi słowy wzrostem długu publicznego?
A może sprzedażą majątku narodowego czy też dotacjami z UE?
Pewno,że tzw. "wzrost" PKB się zmniejszy albowiem jak długo można żyć za
pożyczone pieniądze?
Obserwuj wątek
    • hecer Re: W tym roku gospodarka trochę zwolni 04.01.07, 23:58
      ????

      Mowia o wzrosnie gospodarczym ktory wynika z dobrej koniunktury, rosnacej
      efektywnosci pracy i dobrej kondycji przedsiebiorstw.

      Warunkiem utrzymania dobrej koniunktury jest obnizenie podatkow ktore moze
      sklonic firmy wykorzystania wysokich zyskow do zwiekszenia inwestycji. Tu jest
      problem.
      Innym problem jest duze przeregulowanie gospodarki: koncesje, licencje, izby..
      Oraz zotory w sadownictwie.
      Trzecim jest niska konkurencyjnosc niektorych rynkow (takie ja mam jakos
      wrazenie..to jest odczuwalne zwlaszcza na pograniczu sektora prywatnego i
      publicznego). Dodalbym tez tu monopol tpsa, zwlaszcza jesli chodzi o internet;
      to bardzo kosztowne spolecznie.
      Czwartym jest brak prywatyzacji i niejasna struktura wlasnosciowa firm
      czesciowo sprywatyzowanych.
      • janunia6 Drogi hecerze. Jeżeli jest tak dobrze jak piszesz? 05.01.07, 01:17
        .. to dlaczego jest tak żle? Dlaczego mimo tak "wspaniałej" koniunktury
        państwo jest zmuszone zaciągać coraz to nowe pożyczki, emitować obligacje etc.
        wszystko to po to aby pokryć DEFICYT BUDŻETOWY tj. dać na przejedzenie
        pielęgniarkom,lekarzom, nauczycielom itp. itd./ zauważ jeszcze raz ,że bez
        zwiększenia długu publicznego PKB byłby całkiem mizerny/.Jeżeli jest tak cacy
        to dlaczego 20 milionów Polaków żyje poniżej min. socjalnego, 4 miliony GŁODUJE
        a 2 miliony MŁODYCH żebrze na Zachodzie.Nawołujesz do zmiejszenia podatków.
        Wspaniały pomysł. Rzecz w tym,że trzeba będzie jeszcze więcej
        pożyczać,wysprzedawać aby jeszcze więcej ludzi nie zdechło z głodu.Obniżkę
        podatków można bowiem zrobić natychmiast a czekać na owoce tej operacji długo.
        Poza tym wcale NIE JEST PEWNE,że obniżenie podatków MUSI dać wspomniane przez
        Ciebie efekty.
        Co do reszty argumentów to się zgadzam.Zapomniałeś o rozbudowanej biurokracji
        itp. ale tak było zawsze i na długo tak pozostanie.
        Jako ,że urojonym"wzroście" PKB/czyli zwiększeniu dobrobytu/ ględzą wszyscy
        proponuję np. ćwiczenie umysłowe
        załóż,że jako "ociec" rodziny zaciągasz olbrzymie pożyczki,
        sprzedajesz "klejnoty rodzinne", teściowa też coś wrzuci i za to wszystko
        kupujesz jakieś tam przedmioty ,które Twoja rodzina skonsumuje w pewnym okresie.
        Czy uważasz się po przeprowadzeniu tych operacji zwiększył się Twój dobrobyt?
        / Twój rodzinny "PKB"?/
        Pozdrawiam
        • maruda.r Re: Drogi hecerze. Jeżeli jest tak dobrze jak pis 05.01.07, 04:21
          janunia6 napisał:

          Nawołujesz do zmiejszenia podatków.
          > Wspaniały pomysł. Rzecz w tym,że trzeba będzie jeszcze więcej
          > pożyczać,wysprzedawać aby jeszcze więcej ludzi nie zdechło z głodu.Obniżkę
          > podatków można bowiem zrobić natychmiast a czekać na owoce tej operacji długo.

          ****************************************

          Dlaczego myślisz kategoriami urzędników MF, którzy zakładają istnienie
          następującego mechanizmu: jeżeli każdemu podatnikowi każemy zapłacić po 100 zł
          miesięcznie, to przełoży się na proporcjonalny wzrost wpływów do budżetu?

          Taki mechanizm nigdzie nie zaistniał. Jest zaprzeczeniem ekonomii.
          Paradoksalnie, obniżenie daniny o 100 zł przyniesie większy wpływ do budżetu,
          niż jej podwyższenie. Tylko nie ekstrapolujmy tej teorii w nieskończoność - brak
          danin nie przyniesie zwiększenia wpływów. To działa w pewnych granicach. Istotą
          polityki gospodarczej państwa jest znalezienie optimum, w którym gospodarka się
          rozwija, starcza pieniędzy na administrację, a przeciętnemu obywatelowi opłaca
          się pracować i prowadzić firmę.

        • Gość: zniesmaczony Re: Drogi hecerze. Jeżeli jest tak dobrze jak pis IP: *.ghnet.pl 05.01.07, 15:12
          A czy jest obecnie jakieś państwo,które nie stosowałoby emisji obligacji jako
          środka pokrywania bieżących wydatków?Czy nie postępują tak np.USA albo państwa
          Europy Zach.(których dług publ.jest nota bene znacznie wyższy od naszego w relacji
          do PKB-jak to możliwe więc,że te państwa jeszcze nie zbankrutowały)?A w ogóle to
          nie rozróżniasz chyba PKB od budżetu państwa :)))-wyjaśniam zatem ,że nie jestb
          to jedno i to samo.A co do podanych przez Ciebie danych-można wiedzieć,skąd
          wzięłaś te 4 milony głodujących i 20 mln poniżej minimum socj.(jak zresztą
          liczysz to minimum-bo jest kilka metod);żenujące,naprawdę,jest wypowiadanie się
          o rzeczach,o
          których nie ma się podstawowego pojęcia
          PS piszesz o urojonym wzroście-metody jego oblicznia w RP są analogiczne jak w
          innych państwach(w tym UE)-czyli wszędzie indziej wzrost też jest urojony?(czego
          zresztą wymagać od kogoś,kto pisze o PKB nie znając znaczenia tego pojęcia)
          • janunia6 Słuchaj " Zniesmaczony" 05.01.07, 20:52
            w zasadzie po twoich pytaniach i wątpliwościach co do wiarygodności podawanych
            przeze mnie danych mogłbym przestać polemizować z Tobą / udowadniasz ,że Twoja
            wiedza jest żadna, informacja o bezrobotnych i " zdychających z głodu" jest
            OFICJALNĄ INFORMACJĄ GUS-u/ .
            Każde państwo emituje obligacje aby pokryć deficyt, jest to prawda.W przypadku
            jednak Polski, pożyczki/zagraniczne/ ,emisje obligacji prywatyzacje,dotacje zUE
            są GŁÓWNYM MOTOREM NAPĘDOWYM POLSKIEJ GOSPODARKI. Innymi słowy ,wzrost długu
            publicznego i "wyżebrane" środki od innych to powód do chwały takich cymbałów
            jak ty.
            Ciemna maso , jeżeli nie dostrzegasz związku między PKB i budżetem państwa ,to
            po co naciskasz na klawisze?
            Bez pozdrowień
            • Gość: zniesmaczony Re: Brawo! IP: *.ghnet.pl 06.01.07, 01:04
              Prawie mnie przekonałaś:))) Tylko tak na marginesie:mogłabyś
              skonkretyzować(chociażby w przybliżeniu)kiedy GUS podał takie dane?I zdecyduj
              się czego one w końcu miały dotyczyć-osób żyjących poniżej minimum socj. czy
              bezrobotnych-bo w jednym poście piszesz o jednej kategorii a w drugim o drugiej.
              A środki z UE otrzymuje zdecydowana większość państw tej organizacji-m.in.Włochy,
              Francja czy Niemcy(dla obszarów b.NRD)-czy te państwa też ,,wyżebrują''te kwoty?
              Nie pisałem że nie ma związku między PKB a budżetem,tylko,że nie jest to jedno i
              to samo-bo z twojego postu wynikało,że tak uważasz.Widzę,że umiejętność czytania
              ze zrozumieniem też szwankuje,a to ważna umiejętność(przydatna!)...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka