Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie fu...

    • bokassa Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie fu.. 09.01.07, 19:44
      Nawet na Tonga-Tonga go nie potrzebują,w Bangladeszu jest bankier który dostał
      Nobla za pomoc ludziom,a ekonomistów którzy ogałacają biednych przy pomocy
      odpowiedniej polityki monetarnej jest na kopy,tylko co ma to wspólnego z
      cywilizowanym światem.
      Nawet małpa z brzytwą potrafi zrobić silny pieniądz w najbiedniejszym
      kraju,wystarczy zabrać oszczędności ludziom,potrafil to towarzysz
      Berman,Minc,potrafił towarzysz Balcerowicz.Nie wątpię,że ma wiele propozycji
      wykładów,fikcyjnych opinii,które są ulubionym sposobem na okazanie wdzięczności
      zachodnich banków za decyzje które podejmował na ich rzecz ekonomista
      tysiąclecia,oprócz wpłat na konto swojej fundacji,oczywisty standart osobistej
      uczciwości.
    • honeyr Dogmatyzm w połączeniu z samozachwytem 09.01.07, 19:51
    • monte-everesto Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie fu.. 09.01.07, 20:09
      Szanowny Panie Balcerowicz.
      Kazdy mieszkajacy w kraju rodak i nie rodak jest pewnie panu wdzieczny za to,
      ze jego oszczednosci w polskim banku byly bezpieczne.
      • agaj.agaj Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie 09.01.07, 20:20
        Co znaczy, ze oszczednosci w polskim banku byly bezpieczne? A w innych bankach
        nie byly? A na Wegrzech, w Czechach, na Slowenii, Lotwie, itd - to niby co sie
        dzialo? Z gory odpowiadam - nic sie nie dzialo, pieniadze tez byly bezpieczne.
        Kraje te radza sobie ekonomicznie znacznie lepiej niz Polska. Jedna z przyczyn
        ich lepszej kondycji jest ta, ze nie przeszly przez reformy w stylu
        Balcerowicza ktore doprowadzily do rozkradzenia majatku narodowego.

        Nie porownujmy Polski w 2007 z Polska z 1991, czy 1997 - porownajmy Polske z
        innymi krajami regionu. Daleko nam do liderow przemian, a reformy zaczely sie
        mniej wiecej w tym samym czasie z mniej wiecej tego samego pulapu. Przodujemy
        jedynie w poziomie bezrobocia i ilosci imigrantow. To wszystko posredni i
        bezposredni skutek dzialnosci Balcerowicza.
        • Gość: student SGH* Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 21:55
          agaj.agaj napisał:

          > Co znaczy, ze oszczednosci w polskim banku byly bezpieczne? A w innych bankach
          >
          > nie byly? A na Wegrzech, w Czechach, na Slowenii, Lotwie, itd - to niby co
          sie
          > dzialo? Z gory odpowiadam - nic sie nie dzialo, pieniadze tez byly
          bezpieczne.
          >
          > Kraje te radza sobie ekonomicznie znacznie lepiej niz Polska. Jedna z
          przyczyn
          > ich lepszej kondycji jest ta, ze nie przeszly przez reformy w stylu
          > Balcerowicza ktore doprowadzily do rozkradzenia majatku narodowego.

          Szczególnie lepiej radzą sobie Węgry, które po "interwencji" rządzących tym
          krajem socjalistów przeżywają największą zapaść ekonomiczną od początku
          transformacji ustrojowej roku 1989. Hasła typu "rozkradanie majątku narodowego"
          służą populistom takim jak Lepper w zdobyciu poparcia ludzi, którzy nie byli
          zdolni odnaleźć się w kapitaliźmie i dlatego żyją w biedzie. Powtarzanie tych
          bzdur świadczy jedynie o świadomości ekonomicznej (widocznie nikłej) osób,
          które je wypowiadają. Polski banki zostały sprzedane obcemu kapitałowi - i
          bardzo dobrze, gdyż właśnie dlatego są poza zasięgiem rządzących obecnie,
          dzięki czemu miliony Polaków mogą być spokojne o swoje oszczędności. Ostatnie
          17 lat to ogromny sukces polskiej gospodarki, do którego w znacznym stopniu
          przyczynił się prof. Balcerowicz, za co serdecznie mu dziękuję!
        • create mniej wiecej tego samego pulapu 10.01.07, 01:29
          co ty nie powiesz nowa " wykształcona elito"
    • Gość: ard Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.devs.futuro.pl 09.01.07, 20:10
      Wracaj komuchu do swoich do moskwy, aparatczyku PZPR-u.
      • monte-everesto Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie 09.01.07, 20:14
        Gość portalu: ard napisał(a):

        > Wracaj komuchu do swoich do moskwy, aparatczyku PZPR-u.
        Balcerowicz jest i byl i bedzie wolnym czlowiekiem. Komunistami sa ludzie,
        ktorzy go atakuja bo oni atakuja KAPITALIZM jedyna sluszna religie na tym
        swiecie. Chyba, ze ktos bardziej lubi wielgusa rydza itp.
        Bolszewia do moskwy albo do0 kaczynskich i rydza. Zjednoczcie sie i
        wy3.14erdalac z Polski.
        • Gość: ano Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:41
          komunistami są ci, którzy zapisuja się do partii w trakcie zamieszek
          antykomunistycznych, czyli manifestują swoje poglądy - tak właśnie postapił
          balcerkiewicz - opłacało mu się to.
    • Gość: grajag Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie fu.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 20:11
      bokassa ,twoja nienawiść do ludzi wykształconych profesjonalistów z
      klasą,pozwala przypuszczać,że jesteś szczęśliwym człowiekiem.Ostatni z
      wielkich,którzy już mają swoje miejsce w historii-odchodzi.Zostali już sami
      tobie bliscy.Niedouczone kmiotki,katolewica w rządzie i mochery na kolanach w
      narodowym sosie.Dziękuję profesorze!Oby "kursant"tego nie zniszczył
    • Gość: romek Ale wróci Pan jak zacznie się źle dziać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 20:20
      Dziękujemy za niską inflację i silny, pieniądz, do którego mamy zaufanie, jak
      również za reformy z lat 90'. Najbardziej podziwiam, hart ducha, spokój i Pana
      prawdziwy patriotyzm, czego wyrazem była niewdzięczna praca dla Polski nawet gdy
      Pana opluwano i szkalowano dobre imię. Mam nadzieję, że to co pan stworzył
      przetrwa. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
    • Gość: oskubany Oszczędzacie W Funduszach Zobaczcie Koniecznnie... IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.07, 20:21
      W najbliższym programie reportaż ze spotkania poszkodowanych klientów WGI Dom
      Maklerski w Warszawie. Pokażemy zdesperowanych ludzi z całego kraju, którzy
      dzięki internetowi „skrzyknęli się” i policzyli milionowe straty, których
      dokonali podobno dwaj młodzi szefowie WGI DM. Biuro WGI działało wśród
      zamożnych ludzi. Klienci WGI twierdzą, że młodzi maklerzy, prowadząc świetny
      marketing oraz dopuszczając się przestępstwa podwójnej
      księgowości, „wyprowadzili ”do Stanów Zjednoczonych i rajów podatkowych miliony
      dolarów. Pieniądze z rachunków klientów trafiały m.in. do amerykańskiego
      Wachovia Securities. Tam, według obrońcy maklerów, leży 5 mln zł klientów
      polskiego domu maklerskiego. Poszkodowani zarzucają urzędnikom Komisji Papierów
      Wartościowych i Giełd niedopełnienie obowiązków przy nadzorze nad WGI DM.
      Pieniądze trafiały też na rachunek spółki IG Markets w Wielkiej Brytanii.
      Aktywa zgromadzone na rachunku IG Markets zostały zablokowane przez syndyka, a
      aktywa z drugiego rachunku zostały zajęte i odesłane do Polski. Aby udało się
      odzyskać te pieniądze, najpierw musi zostać ogłoszona upadłość WGI Domu
      Maklerskiego, ale na to brakuje środków. Klienci WGI DM domagają się wypłaty
      rekompensat z tytułu upadłości domu maklerskiego. Sytuacja „zawieszenia”
      poszkodowanych powoduje też aktywizację licznych adwokatów, którzy chcą pomagać
      grupom poszkodowanych, oczywiście pobierając wysokie opłaty za obsługę.

      „Sprawa dla reportera”
      Wtorek, 9 stycznia godz. 21.45


    • olias idź już wreszcie! 09.01.07, 20:28
      od dłuższego czasu każdego dnia jest co najmniej jeden, na ogół kilka artykułów
      w Gazecie Wybiórczej ogłaszający wielki triumf wielkiego bankiera.
      Już mam odruchy wymiotne. Ciekawe gdzie znajdzie pracę, pewnie "wróci do pracy
      naukowej".
      • Gość: lolek111 Re: idź już wreszcie! IP: *.dyn.optonline.net 09.01.07, 20:39
        Bucholtz ksywa balcerowicz musi zostac!!!!! zostac i odpowiedziec przed sadem za
        swoja dzialalnosc! . Nowy preses szybko dotrze do dokumentow i dowodow na
        machinacje tego przestepczego '' kasjera'' ukladu!
        • wikal Re: idź już wreszcie! 09.01.07, 23:00
          W to akurat wierzę. Jak nie będzie dokumentów, to się znajdą. W tym jednym
          Kaczyńscy są naprawdę dobrzy - w gnojeniu ludzi, których nie lubią. I nowy
          prezes pewnie faktycznie będzie się zajmował szukanien kwitów i lustracją, aż
          zwolni ostatnią sprzątaczkę, która 40 lat temu przez miesiąc należała do PZPR.
          Szkoda tylko,że nie będzie zajmował sie bankiem, bo po wczorajszym żenującycm
          popisie widać, że akurat o tym pojęcia nie ma. Jedyna nadzieja, że czegoś się
          nauczy.
          • mniammniam3 Re: idź już wreszcie! 09.01.07, 23:47
            Kartofle wprowadzaja wielkiego buraka na stanowisko prezesa NBP. Wygląda mi to
            na świadomy sabotaż albo dywersję. W zadnym normalnym kraju taki ignorant nie
            miałby szans. Chyba działa tutaj jakiś układ, a inspiracja idzie diabli wiedzą
            skąd.
    • Gość: lata70' Kiedy prawo rządzi... IP: 217.116.110.* 09.01.07, 20:38
      Dobry, Ciepły Wieczór..

      poniżej zamieszczam "laborat" popełniony przez Pana prof.Balcerowicza jaki
      ukazał się niedawno na portaluOnet.

      Uważam, że Każdemu komu leży na sercu dobro Naszej gospodarki i kondycji
      finansowej rynku - ergo temu jakie ma to dla Nas konsekwencję - poświęci te
      10 min. i przeczyta. Ja sam do połowy lat 90 byłem zadeklarowanym "krytykiem"
      w/w profesor. Mam też do Was pytanie..., czy po uważnym przeczytaniu, widzicie
      między wierszami wyraźne przesłanie dla następcy?

      Poza tym uważam, że Pan prof. to klasa sama w sobie. Zapraszam do dyskusji -
      pozdrawiam.

      Kiedy prawo rządzi...

      Praworządność najlepiej pojmować jako cechę zmienną, która w różnym natężeniu
      występuje w ustrojach politycznych. Są ustroje – choćby totalitarne – pozbawione
      praworządności. Badania pokazują, że wyższy poziom praworządności wiąże się
      m.in. z lepszymi wynikami gospodarczymi, dotyczy to szczególnie stopnia ochrony
      oraz definicji praw własności. Wyższy stopień ochrony dobrze zdefiniowanych praw
      własności idzie w parze z szybszym długofalowym wzrostem gospodarczym. Nie
      powinno nas to dziwić, bo z lekcji historii wiemy, że to socjalizm upadł, a nie
      kapitalizm.

      O praworządności mówimy, kiedy państwo rządzi poprzez prawo, a nie np. służby
      specjalne. Nadto, powinno być to prawo określonego typu, a nie każde prawo.
      Powinno ono w pewien zamierzony sposób wpływać na ludzkie zachowania. Wobec tego
      musi być ogłoszone, nie powinno działać wstecz, nie powinno być wewnętrznie
      sprzeczne, nie powinno domagać się od ludzi rzeczy niemożliwych. Nie powinno to
      być również prawo, o którym z góry wiadomo, że pozostaje na papierze. Cechą
      ustroju komunistycznego była duża dawka prawa fikcyjnego. Część zapisów w
      Konstytucji była fikcyjna i każdy o tym wiedział. Jeżeli i teraz dostrzega się
      niebezpieczeństwo, że najważniejsza część prawa, czyli Konstytucja, może być
      gwałcona, powinno się wzywać do mobilizacji. Konstytucje stają się martwe,
      jeżeli ludzie ich nie bronią.

      O praworządności mówimy, kiedy prawo nie ma charakteru szczegółowych instrukcji,
      lecz zostawia ludziom jakiś zakres wolności. Wybitny ekonomista i filozof
      Fryderyk Hayek określił rządy prawa jako sytuację, w której państwo we
      wszystkich swoich działaniach jest związane regułami ustalonymi i ogłoszonymi
      wcześniej, i to regułami, które umożliwiają przewidzenie z dostateczną dozą
      pewności, w jaki sposób i w jakich okolicznościach państwo będzie używać
      przymusu. Tylko wtedy umożliwia ono obywatelom racjonalne planowanie
      indywidualnych zachowań i interesów. Zatem prawo musi być dostatecznie ogólne i
      nie może być kapryśne ani tendencyjne.

      Nie wystarczy patrzeć na prawo jako na zbiór zapisanych zdań. Jeżeli chcemy
      wiedzieć, czy ustrój jest praworządny, musimy przyjrzeć się państwu i prawu w
      działaniu. W tym miejscu dochodzimy do absolutnie kluczowej kwestii
      niezawisłości sądów i bezstronności prokuratury. Sytuacja, w której prokuratura
      stałaby się narzędziem zwalczania rywali politycznych, nie daje się pogodzić z
      praworządnością. Przynajmniej od czasów Monteskiusza wiemy, że władza
      skoncentrowana w jednym ręku (nawet jeżeli jest z pochodzenia demokratyczna)
      zmierza do despotyzmu. Monteskiusz uzasadniał, że podział władzy to sposób, by
      władza nie zagrażała wolnościom. Gdy mówimy o niezależności instytucji nie
      chodzi nam jednak o to, by wywyższały się ponad inne. Wspominam o tym, ponieważ
      ten rodzaj interpretacji zauważyłem walcząc o niezależność Narodowego Banku
      Polskiego. Chodzi tylko o to, że dla wykonywania pewnych zadań przypisanych
      instytucji, niezależność jest jej potrzebna jak powietrze. Nie dotyczy to
      wyłącznie banku centralnego, ale również agencji regulacyjnych, np. urzędu
      energetyki, urzędu telekomunikacji, urzędów nadzoru finansowego… W Polsce
      obroniono niezależność banku centralnego, lecz zniszczono niezależność agencji
      regulacyjnych, na mocy uchwalonej ustawy o służbie cywilnej (czy raczej o jej
      braku) na wyższych szczeblach.

      Wolnością najbardziej niedocenianą w XX wieku była wolność gospodarcza, której
      rdzeniem jest własność prywatna i swoboda przedsiębiorczości. Dla wielu
      intelektualistów była ona tak prozaiczna, że nie widzieli powodu, by się nią
      zajmować. Jest ona jednak fundamentalna, ponieważ nie ma bez niej rozwoju
      gospodarki, sfery bardzo ważnej dla życia każdego człowieka. Bankructwo
      marksizmu polegało na tym, że w odebraniu wolności gospodarczej upatrywał on
      klucz do dobrobytu i rozwoju. Marks nazywał rynek „anarchią produkcji”. Była to
      straszliwa pomyłka, nie tylko teoretyczna, ale i praktyczna. Ponadto, bez
      wolności gospodarczej nie ma demokracji. Nie znamy przypadku trwałego
      współistnienia demokracji i socjalizmu, czyli dominacji własności państwowej i
      zakazu prywatnej przedsiębiorczości w gospodarce. Zatem, jeżeli ktoś nie lubi
      kapitalizmu, ale kocha demokrację, to powinien lubić kapitalizm, choćby i
      miłością zastępczą. Antykapitalistyczny demokrata jest tworem rażąco niespójnym.

      Jak upadają królestwa

      Wymienialność pieniądza jest bardzo ważna dla rozwoju, bo umożliwia swobodę
      gospodarowania pomiędzy przedsiębiorcą czy konsumentem z danego kraju i jego
      partnerami z całego świata. Wymienialność pieniądza jest jednak niezwykle ważna
      również dla autonomii obywatela w stosunku do władzy politycznej. Cóż bowiem się
      dzieje, gdy nie ma wymienialności? Obywatel (lub przedsiębiorstwo) musi zabiegać
      o przydziały dewiz i staje się klientem władzy politycznej. Zaś władza mówi:
      tobie dam, a tobie nie dam, jak będziesz grzeczny, to dostaniesz. Wymienialność
      pieniądza ma więc znaczenie również z nieekonomicznego punktu widzenia.

      Pieniądz jest środkiem wymiany. Rynek jako mechanizm społecznej wymiany powstaje
      i rozszerza się, kiedy funkcjonuje pieniądz. Jeżeli wprowadza się ustrój, który
      usuwa regularną wymianę, czyli rynek, pieniądz zostaje zdegradowany, ponieważ
      nie może być środkiem wymiany. Dlatego w socjalizmie, który był ustrojem
      antyrynkowym, nie było prawdziwego pieniądza. Pieniądz socjalistyczny był
      skrajnie ułomny, bo nie był wymienialny (wymienianie u cinkciarza nie jest żadną
      wymienialnością). W ramach centralnego planowania były dwa różne pieniądze,
      każdy ułomny: jeden w sferze konsumpcji, drugi w sferze produkcji...

      W historii ludzkości dostrzegamy dwa ścierające się dążenia. Po pierwsze, chodzi
      o pragnienie ludzi (zwłaszcza tych „zwykłych”), żeby mieć dobry pieniądz, czyli
      pieniądz, któremu mogą ufać racjonalnie. Zresztą, zaufanie do pieniądza nigdy
      nie opiera się na ślepej wierze. Zawsze jest oparte na doświadczeniu i
      obserwacji. Ludzie chcą pieniądza stabilnego i SWOBODNIE wymienialnego na dobra.
      Owo pragnienie było, jest i będzie obecne, tak jak pragnienie dobrego prawa.
      Ścierało się ono przez wieki (i będzie się ścierać) z tendencją do psucia
      pieniądza przez władzę polityczną – nie dlatego, że we władzy gromadzą się
      szczególnie zdeprawowani osobnicy i nie tylko dlatego, że system polityczny
      tworzy bodźce, żeby psuć pieniądz.

      Pamiętajmy, że istnieją ogromne różnice między psuciem pieniądza kruszcowego i
      niekruszcowego. Przez większość historii panował pieniądz kruszcowy, który ze
      względu na jego naturę można było psuć tylko w umiarkowanym stopniu i tempie.
      Polegało to na zmniejszaniu zawartości złota lub srebra w monecie, przy
      jednoczesnym zachowaniu jej nominalnej wartości. Władca czerpał z tego faktu
      korzyści. Ściągał siłę nabywczą ze społeczeństwa, by móc sfinansować np.
      kampanię wojenną. Zawsze jednak mściło się to na ludziach, którzy odbierali to
      jako wielką krzywdę.

      W tym miejscu pozwolę sobie zacytować wybitnego i powszechnie znanego
      monetarystę, Mikołaja Kopernika (który poza tym był również astronomem). Jako
      doradca króla Zygmunta Starego pisał: „Lubo niezliczone upadki królestw,
      księstw, i rzeczpospolitych można by naznaczyć przyczyny. Te jednak cztery:
      niezgoda, śmiertelność, niepłodność ziemi
    • Gość: lata70' Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie fu.. IP: 217.116.110.* 09.01.07, 20:43
      spodlenie monety są według mojego zdania najgłówniejsze. Trzy pierwsze są tak
      jasne, że nikt w prawdzie ich nie zaprzeczy. Czwartą zaś, tj. spodlenie monety,
      niektórzy tylko, i to głębiej się zastanawiający, uznają, z powodu, że nieraz
      niegwałtownie, lecz z wolna i ukrytemi niejako drogami przyprawia państwa o
      upadek”. I dodawał: „Szczególniej te kwitną państwa, w których jest dobra
      moneta, nikczemnieją zaś i upadają te, które spodlonej używają”. Myślę, że ten
      jego sąd opierał się na bogatym doświadczeniu, ale Kopernik nie przewidział, bo
      nie mógł, zmiany w charakterze pieniądza. Nowoczesny pieniądz jest oderwany od
      kruszcu. Wartość pieniądza – mówiąc najprościej – jest odwrotnie proporcjonalna
      do ilości pieniądza. Jeżeli przekracza się pewne pułapy wzrostu jego ilości,
      nieuchronnie wartość pieniądza spada. Nie jest przypadkiem, że przejście do
      pieniądza niekruszcowego, przynajmniej na początku, było usiane przypadkami
      katastrof, jak choćby hiperinflacji po I wojnie światowej. W Austrii od
      października 1921 roku do sierpnia 1922 ceny wzrosły prawie 70-krotnie. W
      Polsce, przed czasami Władysława Grabskiego, blisko 700-krotnie, w Niemczech od
      sierpnia 1922 do listopada 1923 ten wskaźnik wyniósł... 10 miliardów.

      Katastrofa pieniądza jest katastrofą gospodarki. Kiedy pieniądz pada, pojawiają
      się różne substytuty, które nie spełniają jednak wszystkich ról pieniądza
      oficjalnego. Co więcej, katastrofie gospodarki związanej z katastrofą pieniądza
      towarzyszą czasem gwałtowne przemiany polityczne. Jeden z najwybitniejszych
      współczesnych ekonomistów, zmarły niedawno Milton Friedmann twierdził, że
      hiperinflacja w Rosji i Niemczech po I wojnie światowej przygotowała grunt dla
      komunizmu w pierwszym z tych państw, a dla nazizmu – w drugim. Pieniądz
      papierowy (czyli niekruszcowy) jest bardziej narażony na katastrofy, ponieważ
      nie broni go sama jego natura. Jak go więc chronić? Otóż, między pieniądzem
      współczesnym a praworządnością istnieją silne związki dwojakiego typu: po
      pierwsze, państwo, w którym rządzący mogą łatwo nakładać na ludzi podatek
      inflacyjny (bo psucie pieniądza jest jak podatek, który ściąga z ludzi ich siłę
      nabywczą), trudno uznać za praworządne. W dodatku jest to podatek podstępny i
      nakładany bez zgody jakiejkolwiek reprezentacji społeczeństwa. Jeżeli nie
      uznamy, że jest on sprzeczny z praworządnością, przyznajemy, że wszelkie formy
      politycznego rabunku są zgodne z naturą państwa prawa. Wówczas sama istota
      państwa prawa traci na znaczeniu. Myśl tę powtarzam za innym wybitnym
      ekonomistą, Ludwikiem von Miesesem, który uczył nas, że zdrowy pieniądz został
      obmyślony jako narzędzie ochrony obywatelskich wolności przed despotyzmem.
      Zdrowy pieniądz należy do tej samej grupy gwarancji, co konstytucje polityczne i
      prawa obywatelskie.

      Istnieje jednak i druga zależność. Muszą bowiem istnieć zabezpieczenia
      instytucjonalne. Współczesny świat zna ich trzy rodzaje. Niektóre kraje
      przyjmują mocny pieniądz innego kraju. Pieniądzem w Panamie i Ekwadorze jest
      amerykański dolar, a w Czarnogórze i Kosowie euro. Nieprawda, że jest tyle
      pieniędzy, ile państw – porzućmy ten przesąd. Nawet w dawnej Europie pewne
      pieniądze krążyły w więcej niż jednym państwie. Inne kraje wchodzą do unii
      monetarnej, czyli przyjmują wspólny pieniądz. Najwybitniejszym przypadkiem tego
      rodzaju jest euro. Polska, jako członek Unii Europejskiej, ma przed sobą
      możliwość wejścia w jego strefę. Nikt nas tam nie ściąga na siłę, trzeba tylko
      spełnić pewne kryteria. Warto je zresztą spełnić, niezależnie od tego, czy euro
      istniałoby, czy nie. Warto choćby uzdrowić finanse publiczne. Inne kryteria –
      póki co – już spełniamy: mamy niską inflację i niskie długoterminowe rynkowe
      stopy procentowe (choć obecnie są one już wyższe niż kilkanaście miesięcy temu).

      Odpowiedzialność za stabilność pieniądza oddaje się w ręce odrębnej instytucji,
      banku centralnego, zapewniając mu niezbędną do wykonania tej misji niezależność
      od władz politycznych. Musi być ona faktyczna, a nie papierowa. Proszę zauważyć,
      że dwa pierwsze sposoby (przyjęcie zewnętrznego pieniądza czy wspólnego
      pieniądza) też opierają się na niezależności banku centralnego, tylko że w
      pierwszym przypadku musi to być bank jakiegoś kraju, np. urząd rezerwy
      federalnej, jeżeli przyjmuje się dolara amerykańskiego jako walutę, a w drugim
      przypadku – Europejski Bank Centralny, jako bank, który też musi być niezależny,
      żeby pieniądz wspólny, czyli euro, był stabilny. Niezależność współczesnego
      pieniądza, niebronionego przez własną naturę, opiera się więc na sile i
      niezależności jego strażnika. W czasach Monteskiusza pieniądz był broniony w
      dużym stopniu przez własną naturę. W czasach współczesnych nie jest już przez
      nią broniony, więc myśl konstytucyjna (jako badanie głębokich przemian w
      ustrojach) znalazła takie oto rozwiązanie: trzeba pieniądz odpolityczniać. Tak
      jak odpolityczniono własność, prywatyzując ją, tak uprawnienia do podejmowania
      decyzji kształtujących wartość pieniądza przekazano w ręce odrębnej instytucji,
      tzn. banku centralnego.

      Siła państwa

      Pozostaje pytanie: jakie są zależności między pieniądzem a demokracją? Spróbujmy
      zdefiniować demokrację tak, jak to czynił wybitny ekonomista, Joseph Schumpeter.
      W systemie demokratycznym zmiana władzy dokonuje się na drodze regularnych,
      uczciwych wyborów, co oznacza oczywiście, że musi być jakiś minimalny zakres
      rzeczywistej konkurencji politycznej i nie można kandydatów zamykać w
      więzieniach przed wyborami albo wysuwać w stosunku do nich oskarżenia i
      eliminować z konkurencji. Ma to swoje implikacje instytucjonalne, ale pozostawia
      pole do zaistnienia różnych typów demokracji. W ustroju demokratycznym, co do
      którego wartości nie mam żadnych wątpliwości, istnieje jednak pewien problem, a
      mianowicie, wśród graczy politycznych są tacy, którzy chcą osiągać łatwy sukces
      – to jest natura ludzka. Jak można osiągać łatwy sukces? Pobudzić gospodarkę
      przed wyborami. W Polsce w dyskusji o gospodarce bardzo często używa się
      określeń termicznych: „grzać” albo „chłodzić”. Wyczuwamy, że chłodzenie jest
      oczywiście niedobre, a grzanie – przeciwnie. Dlaczego? Bo ciepło jest lepsze od
      zimna. Ta termiczna teoria ekonomii dominuje w polskich dyskusjach politycznych
      na temat gospodarki. A na czym naprawdę owo pobudzanie przez „grzanie” polega?
      Otóż polega na wstrzyknięciu większej ilości pieniądza na rynek, co w niektórych
      sytuacjach rzeczywiście może na krótką metę ożywić gospodarkę. Dzieje się to
      jednak zawsze kosztem narastającej inflacji (co szkodzi rozwojowi) albo
      koniecznością zareagowania na inflację, w postaci podniesienia stóp
      procentowych. Tego rodzaju zabiegi nazywane politycznym cyklem wyborczym nie
      opłacają się jednak społeczeństwu. Co można zrobić, by nie miały miejsca?
      Wracamy tu znów do roli banku centralnego, którego niezależność powinna być
      gwarantem ochrony gospodarki przed cykliczną ingerencją polityczną.

      Co bowiem znaczy pojęcie „silne państwo”? Czy silne państwo oznacza silnie
      skoncentrowaną władzę polityczną? Gdyby takie silne państwo w Polsce powstawało,
      mielibyśmy silne państwo, lecz słabą Polskę. Państwo powinno być silne w
      ochronie szeroko zakrojonych wolności indywidualnych, silne podziałem władzy po
      to, żeby nie stawała się ona despotyczną. Silne dzięki temu, że mamy niezależne
      instytucje, które niezależności potrzebują po to, żeby wykonywać swoją
      konstytucyjną misję.

      Przemiany, które dokonały się w ostatnich siedemnastu latach w Polsce i innych
      krajach Europy Środkowo-Wschodniej, dają się podsumować przy pomocy różnych
      wspólnych mianowników, ale bodaj najważniejszym wspólnym mianownikiem jest
      przechodzenie od socjalistycznego państwa bezprawia do państwa prawa.
      Dokonaliśmy ogromnego postępu w marszu od państwa bezprawia do praworządności,
      ale droga nie jest zakończ
    • Gość: xyz Balcerowicz out = problemy Polski rozwiazane? IP: *.dsl.irvnca.sbcglobal.net 09.01.07, 20:59
      No, teraz gdy Balcerowicz odszedl, zgodnie z opiniami jego przeciwnikow Polska
      powinna stac sie krajem niebywalego dobrobytu. Czekam z zaciekawieniem na
      szybka poprawe sytuacji w kraju nad Wisla!
      • Gość: dodo Re: Balcerowicz to kreature Sachsa, amer. liberaln IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 09.01.07, 21:17
        ego ekonomisty, ktory wdrozyl jedna z teorii ekonom. dot. gospodarki rynkowej.
        Wdrozyl to w Argentynie i w Polsce. O "sukcesie" argent. napewno slyszeliscie,
        o Polskim napewno uslyszelibyscie gdyby nie limitowane kadencje tym "bozkow".
      • Gość: ano Re: Balcerowicz out = problemy Polski rozwiazane? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:47
        głupek jesteś - te pięć minut, które miała Polska zniszczył - schładzał nawet
        gospodarkę, gdy teraz wszyscy widzimy, n.p. na podstawie Chin, e wzrost
        gospodarczy, nawet długotwały, nie prowadzi do katastrofy, co mu się wyśniło
        kiedyś.
        • Gość: Tomek Re: Balcerowicz out = problemy Polski rozwiazane? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 10.01.07, 01:20
          > wzrost gospodarczy, nawet długotwały, nie prowadzi do katastrofy,
          > co mu się wyśniło kiedyś.

          Nic takiego się prof. Balcerowiczowi nie wyśniło. Mylisz zapewne wzrost
          gospodarczy ze wzrostem inflacji bądź ze wzrostem stóp procentowych.
        • Gość: ano masz rozum? Re: Balcerowicz out = problemy Polski rozwiazane? IP: *.chello.pl 10.01.07, 01:58
          jak bys sie glabie zgodzil zasuwac 24h/ dobe swiatek piatek, niedziela za miche
          ryzu bez zadnego zbednego socjalu, to moze tez by nie trzeba bylo nic schladzac
          a wzrost mielibysmy na poziomie 15%. a polska to wlasnie teraz ma swoje 5 minut.
          w najblizszych latach do polski trafi taka kasa jak jeszcze nigdy w historii i
          jak patrze na pisdafonow i kumpli, to bank ja zmarnujemy. teraz dopiero rzadza
          nieudacznicy a kandydat na prezesa nbp jest tego pieknym przykladem.
    • Gość: monter Jedz chlopie i nie wracaj, a "swoja" katedre, to IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 09.01.07, 21:17
      zaloz na swoim uniwersytecie. W razie klopotow ze srodkami transportu sluze
      pontonem i polecam droge przez Ciesnine Pilawska i dalej na srodek Baltyku!
    • Gość: atx Balcerowicz na prezydenta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 21:51
      Jesli bedzie rzadzil calym krajem tak jak NBP, to wyjdzie nam to tylko na dobre.
    • Gość: kjjjjjjjjew ale ulga, ze tego dziada nie będzie. IP: *.promax.media.pl 09.01.07, 21:55
      Pod sad chama ! za okradzenie społeczenstwa, za dziki kapitalizm , za zamykanie
      kopaln , PGR-ów Na hak dziada !
      • 1410_tenrok bum, bum, bum 09.01.07, 22:09
        słodki jestes

        Dziekujemy panie profesorze. A, że psy szczekają? Cóż taka rola reformatora
        gospodarki. Ale w annłach historii Polski panskie nazwisko będzie pisane
        złotymi zgłoskami, tak jak nazwisko pana premiera i ministra Grabskiego.
        • Gość: ano Re: bum, bum, bum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:50
          jesteś młody i głupi zapewne i pewnie nawet nie widziałeś jak wyglądała Polska
          przed 90-tym i nawet nie porównywałeś do innych krajów regionu jej teraz i
          wtedy.
          Ot - dzieciuch - czytelnik wybiórczej.
          • wikal Re: bum, bum, bum 09.01.07, 23:08
            Ja nie jestem młoda i pamiętam, jak wyglądała Polska przed 90. Tylko widzę
            chyba co innego niż ty, mimo że o Wyborczej nikt wtedy jeszcze nie słyszał.
            Najbardziej w pamięci utwiły mi puste haki w slepach mięsnych (do dziś
            pamiętam, jak mnie matka wysłała po kawałek schabu - pół II tomu "Sagi rodu
            Forsyte'ów" przeczytałam, bo tyle stałam, w dodatku podczas ferii) oraz ceny -
            był okres, że po trzy, cztery razy zmieniały się w ciągu jednego dnia. No raj
            po prostu!
            • 1410_tenrok Dzieki, oni nie chcą pamietac 09.01.07, 23:31
              - kartek
              - sklepów komercyjnych
              - wystawania w kolejkach po rozne dobra (np. komplet rumnski - czas stania 4
              tygodnie).
              - nie chą pamietac pan ze sklepów miesnych - jedynej prawdziwej arystokracji
              prl.
              - nie chą pamietac szarzyzny, burdelu, złodziejstwa i chamstwa, nie chca
              pamietac przekretów komuny dla swoich - przydziały samochodów.
              Mozna wymieniac i wymieniac.
              Oni zawsze bedą pluc na tych, ktorzy zmienili ich zycie.
              Ale na Grabskiego tak samo pluto jak na Balcerowicza.
          • 1410_tenrok studia konczyłe w latach 70, jakby co. 09.01.07, 23:27
            A pamiec mam dobrą, jeszcze cos???

            A pgr znam zbyt dobrze - i ziemie całuje za to, że je rozwalono. To najwieksza
            rzecz. Banda złodziejskich darmozjadów - to byli pracownicy pgr. Przed 1989
            rokiem - roczniki GUS: 75% ziemi - własnosci spółdzielcza i panstwowa, 25%
            ziemi w rękach prywatnych. A teraz inne dane - 75% produkcji dostarczane jest
            przez sektor prywatnych, natomiast sektor panstowy i społdzielczy dostarcza
            jedynie 25%. Ciekawe, co? Rocznik GUS z 1979 roku - taki mam.
          • Gość: az Re: bum, bum, bum IP: *.ded.ameritech.net 10.01.07, 00:08
            jak wyglądała Polska
            > przed 90-tym


            Wygladala baaaaaaaaaardzo zle. Do dupy, rzeklbym.

            Ale coz, Balcerek jest niepopularny, bo mowi ludowi, ze na tym swiecie nie ma
            nic za darmo. A ludowi takie stwierdzenia sie nie podobaja. Oj, jak strasznie
            sie nie podobaja.
            • Gość: Tomek Re: bum, bum, bum IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 10.01.07, 01:25
              Dokładnie - przykład mamy w wątkach o próbach wprowadzenia opłat za służbę
              zdrowia - a część ludu twierdzi, że lepiej nie, bo "ludzi nie stać". A jak jest
              "za darmo" to stać.
          • Gość: r0b0l nie porównywałeś do innych krajów regionu je... IP: *.e-wro.net.pl 10.01.07, 00:59
            puste haki,kilometrowe kolejki za wszystkim, srajtaśma za talony za makulaturę, kartki na buty, majtki za talony z pracy i wiele innych...

            Tyle że PZPR budowała mieszkania żeby motłoch miał dach nad głową i główkowal skąd skombinować meble, lodówkę i jak zalatwić telefon czy telewizor

            Do NRD sie jechało po buty i bieliznę , do Czech po sloninę, od Ruskich kupowalo czekoladę i złoto a z Bułgarii przywozilo wełnę za krem niwea i biseptol. Gorzej to było tylko w Rumunii

            Tak wygladała wspaniała PRL pod koniec bytu i pewnie chcesz powrotu tych dobrych czasów. Partia troszczyła się o naród , przymykala oczy na rozkradanie wszystkiego co państwowe byle tylko naród siedzial cicho. PRL pozostawił po sobie oprócz makabrycznych dlugów spaczoną mentalność sporej części narodu: stąd mrzonki o prawej, sprawiedliwej 4 rp, stąd szczucie jednych na drugich ( stara metoda rządzenia preferowana przez komunistów )

            Jak sam nie masz to zabierz drugiemu, jak drugi ma lepiej to nie chcesz mieć lepiej tylko niech jemu się noga powinie.....
            ot, cala polska, mali, wredni, ciemni i pełni nienawiści ludkowie

            szkoda że komunę szlag trafił bo prawie pół narodu piałoby ze szczęścia, byle dać wódki, kiełbasy, szansę na wylosowanie czegoś podobnego do samochodu....
            i kapować na sąsiada można było do woli
            tfu
            • Gość: podatnik Re: nie porównywałeś do innych krajów regionu je IP: *.chello.pl 10.01.07, 02:06
              budowala mieszkania?? i dostawalo sie z przydzialu jak sie odczekalo 10-15 lat.
              syfiaste wielgachne bloki, nawet katow prostych nie potrafili robic. wielka mi
              rzecz. wole teraz kupic mieszkanie na jakie mnie stac i uczciwie placic kredyt.
              jak ktos uwaza, ze mu sie nalezy i panstwo mu cos powinno dac, to niech dalej
              tak uwaza i zdycha z glodu, bo nie ma nic za darmo i panstwo jak cos rozdaje, to
              tez z moich coraz wiekszych podatkow. kartofle narazie rozdaja nieswoja kase i
              gowno robia w temacie gospodarki. balcerowiczowi dziekuje
              • Gość: r0b0l nie załapaleś ironii IP: *.e-wro.net.pl 10.01.07, 14:22
                a jak Cię stać na 4 tysiące za metr i kredyt na 40 lat to gratuluję. Pamiętaj jedynie że stopy mogą się nieco zmienić, oszczędności mogą zmienić wartość złotówka można sie będzie podcierać.
                Wtedy znów będzie potrzeba jakiegoś balcerka...
    • mosessex Re:Leszku dziekujemy - Chiny czekają 09.01.07, 22:07
      nie prosimy o więcej.
    • Gość: luzik_d Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie fu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:16
      Dziękuję Panu! Podziwiam za konsekwencję działania i odporność na naciski i
      ataki polityków (i nie tylko).
      • atur22 Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie 09.01.07, 23:06
        Dziekuje Panu Profesorowi!
        Niestey rynsztok bedzie obwinial Pana za wszystkie plagi nawiedzajaca Polske...
        NBP stoi na strazy zlotowki i tylko tego! Bezrobocie, wysoki podatki,
        biurokracja i inne bariery ktore powoduje ze prowadzac najmniejsza dzialalnosc
        gospodarcza jest w Polsce niemozliwe...
        Panie Leszku dziekuje i pozdrawiam!!!
        Artur 1972
    • mr.hell Profesorze! kiedy wykłady o reformie VAT w USA? 09.01.07, 22:34
      img162.imageshack.us/my.php?image=mdxiiiys3.jpg
      first! first! USA! USA! po za tym Narodowy Bank Kazachstanu jest
      najpierwejszy! ]:O) oraz to że Narodowa Mleczarnia Polski i Narodowa
      Komunikacja Polski musi być bardziej konkurencyjna na arenie globalnej
      gospodarki rynkowej! }:O) Vatem przez świat Profesorze! Vatem przez świat!
      brawo! ];O))
    • Gość: mlody Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: 82.177.10.* 09.01.07, 22:49
      szacunek dla Pana Balcerowicza, wspanialy specjalista, zawsze bede go podziwial!
      • Gość: ano Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:52
        Dzięki niemu zajęliśmy zaszczytne przedostanie miejsce w uE po akcesji.
        Brawo, Leszek, mogło być gorzej, mogliśmy przecież jeść korzonki.
        • Gość: ravic Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:56
          Panie Profesorze,
          dziękuję za Pana pracę. Czułem się bezpiecznie, gdy wiedzialem, że Pan jest u
          steru naszej złotówki. Powodzenia! Liczę, że Pan dalej będzie uczył nas jak być
          odpowiedzialnym za nasz kraj.
    • olias idź już do cholery! 09.01.07, 23:28
      Nowa Polska? jeśli to analogia do "nowych ruskich" to trafna.
      • mniammniam3 Wstydzę się 09.01.07, 23:41
        Wstydzę się za wiele głupich wypowiedzi na tym Forum. Może ich autorzy docenią
        to czego dokonał Balcerowicz, gdy polityka wejdzie do NBP, zaczną się cięcia
        rezerw walutowych, a nasze oszczędności zdewaluują się wskutek wzrostu
        inflacji np. o 20% w ciagu roku. Wtedy dzisiejsi krzykacze i krytykanci sami
        bedą błagac Balcerka, żeby po raz trzeci został ministrem finansów i ratował
        złotówkę (bo o euro możemy narazie zapomnieć).
        • Gość: r0b0l Re: Wstydzę się IP: *.e-wro.net.pl 10.01.07, 00:44
          Wstydzę się za wiele głupich wypowiedzi na tym Forum. Może ich autorzy docenią
          > to czego dokonał Balcerowicz, gdy polityka wejdzie do NBP, zaczną się cięcia
          > rezerw walutowych, a nasze oszczędności zdewaluują się wskutek wzrostu
          > inflacji np. o 20% w ciagu roku. Wtedy dzisiejsi krzykacze i krytykanci sami
          > bedą błagac Balcerka, żeby po r...

          nic z tego, inflacja, nędza, coraz większa dziura w budżecie to będzie wina układu i innych koszernych. Motłoch prawy i sprawiedliwy nic nie osiągnie w żadnym systemie ani w żadnym państwie a swoja nieudaczność zawsze będzie zwalał na innych.

          niedlugo sie zacznie prócz polowań z teczkami w rękach będzie polowanie na czarownice winne rozsypce gospodarki, będą coraz lepsze igrzyska i może lepsza część narodu pozabija się ku chwale wartości katolickich, narodowych i komunistycznych bo to co się dzieje obecnie to odradzająca się katokomuna w stylu gomułkowskim
    • Gość: rezoon Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.acn.waw.pl 09.01.07, 23:37
      Szkoda, że taki potencjał będzie się marnował ...
    • Gość: Paweł z BYDGOSZCZY Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie fu.. IP: 212.122.206.* 09.01.07, 23:39
      Wszystkiego najlepszego na na nowej drodze życia. Czekamy na nowe publikacje
      naukowe.
    • Gość: Muczka Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie fu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 00:01
      Balcerowicz byl najbardziej wlasciwa osoba na stanowisku szefa NBP.
      Zmiana na Skrzypka to jak porownanie zmiany Kaczynski po Kwasniewskim, czy
      Kaczynska (haha) po Kwasniewskiej. Kompletnie bez szans i przestaje być
      smieszne.
      • Gość: emeryt Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 00:22
        spieprzaj dziadu
        lichwiarska mendo
      • Gość: ale Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 00:24
        śmieszny ten pan Balcerowicz . Jego poprzednicy zbijali inflacje o
        kilkadziesiąt procent i się tak nie chwalili. Jakie on ma zasługi dla kraju to
        widać było po wynikach jego rządzenia na stanowisku wicepremiera i ministra
        finansów. Temu panu już dziękujemy.
      • Gość: juliananna Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.01.07, 00:25
        Masz racje Muczka - banda dwojga zniszczy wszystko - jak sie nic nie umie a co
        gorsze nic sie nie rozumie, a do tego jest sie wyjatkowo leniwym aby sie uczyc,
        a przede wszystkim jest sie tepym - to trzeba wszystko niszczyc i obsadac
        miernych ale wiernych
    • Gość: juliananna Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.01.07, 00:23
      Szanowny Panie Profesorze,

      Dziekuje Panu za dobra prace i budowe polskiego systemu finansowego i bankowego.
      Przemiany zawsze sa bolesne w krotkim etapie ale pozniej milo jest byc ich
      rentierem. Gratuluje i zycze duzo sukcesow w nowych przedsiewzieciach. (rocznik 67)
    • ryszard461 Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie fu.. 10.01.07, 01:52
      Ach te samolubne pochwaly czlowieka ktory z premedytacja rujnowal gospodarke,
      pozbawil ludzi dorobku niemal calego zycia, naprodukowal bezdomnych a teraz
      przechwala sie silnym zlotym. Przypomina mi to szalenca Nerona ktory kiedys
      podpalil Rzym, czesc mieszkancow stracila zycie a reszta caly swoj dobytek.
      Jasne powstalo piekne wieczne miasto ale historia nie pochwala czegos takiego.
      Do wszystkiego bowiem mozna dojsc sposobami lagodnymi nie doprowadzajac do
      cierpien tylu rodakow.
      • Gość: r0b0l jeszcze zatęsknisz za tym Neronem IP: *.e-wro.net.pl 10.01.07, 02:10
        jak się zacznie drukowanie pieniędzy i budowanie gospodarki prawej i sprawiedliwej czyli wedlug założeń NEPu

        tylko głupcy wierzący w komunę stracili coś wskutek urynkowienia waluty przez Balcerowicza.
        No ale głupiec glupcem pozostanie w każdym systemie a nieudacznik nieudacznikiem

        czas najwyższy na mieszkanie, pensję, zasiłek od partii a wszystkich kombinatorów, kułaków, obszarników i innych krwiopijców polskojęzycznych rozliczyć i przepędzić z polskiej ziemii.
        w imię prawa, sprawiedliwości i nędzy materialnej i moralnej.

        Pracy nikt nie da, kapital sie wyniesie, pożyczki też nie bo to nie czasy gierka...
        będzie solidarne zdychanie z imieniem rydzyka na ustach bo nikt nie zarobi na nierobów o mentalności komunistycznej jak polskojęzyczni lumpenłżeburesuki pojadą do normalnych krajów cieszyć się życiem. Bo ma się jedno i tylko to się liczy jak własny kraj okazuje się być szambem.

      • Gość: podatnik Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.chello.pl 10.01.07, 02:15
        o kolejna ofiara transformacji albo losu. tak, balcerowicz zrujnowal swietnie
        funkcjonujaca gospodarke z lat 80'. wez sie czlowieku lecz na nogi, bo na glowe
        za pozno. dzieki balcerowiczowi np. zarabiamy w pieniadzu, ktory ma wartosc a
        nie jest tylko liczba na swistku z warynskim. gowno miales jak wszyscy ale teraz
        cie boli, ze jak komus sie chce uczyc, pracowac itd. to moze cos osiagnac w
        zyciu. i to nawet na przekor kartoflom i ich kartoflanym rzadom. a ty nie
        umiesz, bo sie nadajesz do machania cepem w pgrze, to cie boli. co do sposobow i
        reform, to byly i sa i tak za lagodne, bo panstwo musi ladowac w socjal dla
        takich sierot jak ty, co niestety panstwu sie na nic zdadza ale maja prawo wyborcze.
      • Gość: 123 Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie IP: *.chello.pl 10.01.07, 02:22
        Drogi Ryszardzie461, Tobie, tak cierpiącemu, to już i psychiatra nie pomoże,
        może jedynie spowiedź przed Ojczulkiem Dyrektorkiem :) Gdzie Rzym, gdzie Krym,
        ew. co ma piernik do wiatraka - ale Ty i tak nie zrozumiesz, nieszczęsny...
    • jmx Re: Balcerowicz: zostawiam nowoczesny i sprawnie 10.01.07, 02:32

      Panie profesorze - Polska może przede wszystkim być dumna z Pana. I jest!
      Dziękujemy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja