Dodaj do ulubionych

Czy nowe zabezpieczenia uratują branżę fonograf...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 17:26
daje 2 miesiace czasu i bedzie juz po problemie.
nei ma rady - firmy fonograficzne musza zrezygnowac z czesci
kokosowaych zyskow i plyty musza staniec.
a jak nie to beda walczyli z piratami jak z wiatrakami dalej...
POWODZENIA...(hehee)
Obserwuj wątek
    • Gość: RooK A mozeby tak producenci obnizyli ceny??? IP: 213.25.14.* 06.04.03, 17:31
      Zamiast inwestowac miliony dolarow w te zabezpieczneia moze po
      prostu konkurowac z piratami cenowo??? Prosty przyklad z
      polskiego rynku: Plyta CD kosztuje 60 zlotych,a kaseta z ta sama
      zawartoscia max 30. Dlaczego? Skoro koszt wyprodukowania plyty
      kompaktowej jest nizszy niz kasety??? A gdyby plyty CD
      kosztowaly 25-30 zlotych to problem piractwa uleglby
      marginalizacji.
      • Gość: maruda Re: A mozeby tak producenci obnizyli ceny??? IP: *.gdynia.mm.pl 06.04.03, 18:35
        Gość portalu: RooK napisał(a):

        > Zamiast inwestowac miliony dolarow w te zabezpieczneia moze po
        > prostu konkurowac z piratami cenowo??? Prosty przyklad z
        > polskiego rynku: Plyta CD kosztuje 60 zlotych,a kaseta z ta sama
        > zawartoscia max 30. Dlaczego? Skoro koszt wyprodukowania plyty
        > kompaktowej jest nizszy niz kasety??? A gdyby plyty CD
        > kosztowaly 25-30 zlotych to problem piractwa uleglby
        > marginalizacji.

        Faktycznie. Polityka zabezpieczeniowa firm fonograficznych jest
        dziwna. Zakłada ona bowiem konieczność zabezpieczania każdego
        egzemplarza płyty. Blokuje to jedynie szybkie kopiowanie
        przemysłem domowym. W praktyce, wystarczy jeden sprytny gość,
        który stworzy piracki wzorzec, wolny od zabezpieczeń i
        identyfikatorów. Dalej nakręca się już samo. Ponadto właśnie taka
        polityka zabezpieczeniowa staje się przyczyną inwencji twórczej
        różnych niepokornych umysłów.

        I tu dochodzimy do sedna sprawy, o której przedmówca wspomniał.
        Fakt wyrzucania co roku gigantycznych sum, na wątpliwej jakości
        zabezpieczenia dowodzi jedynie, że koncerny fonograficzne mają
        zbyt dużo pieniędzy. Śmiało zatem mogłyby obniżyć ceny płyt.
        • Gość: alpaga Re: A mozeby tak producenci obnizyli ceny??? IP: *.polbox.pl 06.04.03, 18:47
          >
          > Faktycznie. Polityka zabezpieczeniowa firm fonograficznych jest
          > dziwna. Zakłada ona bowiem konieczność zabezpieczania każdego
          > egzemplarza płyty. Blokuje to jedynie szybkie kopiowanie
          > przemysłem domowym. W praktyce, wystarczy jeden sprytny gość,
          > który stworzy piracki wzorzec, wolny od zabezpieczeń i
          > identyfikatorów. Dalej nakręca się już samo. Ponadto właśnie
          > taka
          > polityka zabezpieczeniowa staje się przyczyną inwencji twórczej
          > różnych niepokornych umysłów.

          Zadana tam inwencja tfurcza. Kazda plyte ktora sie odtworzy na
          stacjonarnym odtwarzaczu z wyjsciem SPDIF wpuszczamy do
          komputera przez takiez wejscie. Potem tylko trzeba podzielic
          jeden ciagly plik na utowry, porobic mptrujki i poslac w swiat.

          IMO jedynym sposobem dystrybucji muzyki rokujacym jakies szanse
          na skuteczne zabezpieczenie to sprzedawanie albumu w postaci
          calego odtwarzacza z taniej pamieci rom z wyjsciem audio
          niecyfrowym...
      • Gość: pa płyty z zabezpieczeniem to zacinajace sie buble! IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 21:26
        Kupiłem otatnio kilka płyt np. Massive Atack, które miały
        zabezpieczenia. Opis pod naklejka "Copy controlled" głosi ze
        mają działać na wszelkich otwarzaczach.
        Jest to nieprawda!
        W czasie odtwarzania tych płyt zdarzaja sie kilkusekundowe
        przerwy. Dotyczy to sprzętru przenoścniego (discman) bo na
        stacjonarnym Techniksie wszystko jest OK.

        Niemniej widać że technonologia ta jest mocno niedopracowana.
        Interes koncernów okazał się ważniejszy niż prawa konsumenta
        któremu wciska sie niesprawdzony system.

        Takie działania dają tylko odwrotny skutek. Obecnie
        zamiast kupić kolejny niedziałajacy oryginał raczej zastanowię
        się czy nie lepiej ściagnąć płytę z Internetu.

    • Gość: Damian Wszystko jest do obejscia tak prosto IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.04.03, 13:19
      Smieszne jest jak wszyscy wymyslaja rozne zabezpieczenia przed
      kopiowaniem plyt na komputerach. Niestety wszystko to jest
      oparte na nowych systemach i nowym oprogramowaniu. Jednak jesli
      ma sie stare programy (jak np cd-copy stara wersje sprzed 4
      lat) sa one calkowicie odporne na wszelkie autypirackie
      zabezpieczenia. Np. niedawno dostalem plyte Roxette ponoc
      zabezpieczona calkowicie przed kopiowanie - jest ale dopiero
      jesli uruchomi sie ukryty program na dysku. Przy uzyciu CD-Copy
      jednak wszystko kopiuje sie idealnie.
      Tak samo bedzie z nowymi zabezpieczeniami. Ja spie spokojnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka