Koniec rynku pracodawcy

    • Gość: art Niestety, ale... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.07, 13:22
      to nie dobra wola pracodawców wpływa na poprawę pensji, lecz mus. I myślę, że
      jedna rzecz w Polsce była ohydna i jest, działania zmierzające do utrzymywania
      taniej siły roboczej, po to, by ściągać tu zachodnie firmy, które wykosiły przy
      tym polską, raczkującą dopiero innowacyjność. Za to powinni trafiać pod trybunał
      stanu, za działania przeciw narodowi.

      Porządni rządzący zrobiliby wszystko, aby rozwój w tym kraju polegał na
      innowacyjności, aby Polacy po prostu zaczęsli sami produkować samochody,
      komputery, buty, aby odkupywali prawa do nowych projektów, aby wykupywali prawa
      do starych i unowocześniali je, aby stworzyli własny styl w handlu, abyśmy coś
      po prostu mieli własnego. Gdyby w tej chwili, za sprawą na przykład szaleństw
      polityków obce firmy wyniosły się, to mamy tu niemal średniowiecze. Cały ten
      wzrost gospodarczy w dużej mierze jest wzrostem dochodów obcych firm, a człowiek
      zmuszony do tyrania za grosze, nic nie odłoży na swój własny biznes, na własną
      wynalazczość.
      Staliśmy się globalnym pegieerem tyrając na dobrobyt obcych i może ktoś w końcu
      uświadomi sobie, że Polska wcale nie jest w lepszej sytuacji niż za komuny, bo
      realnie, Polacy, nie dopracowali się niczego sensownego, po wyprowadce obcych
      gospodarka będzie w gorszzym stanie niż za komuny, bo praktycznie bez przemysłu
      - wiejski kraj, który nawet manufaktur się nie dorobił.
    • Gość: kami Za chwilę zarżną gospodarkę IP: 62.233.164.* 26.01.07, 13:39
      rozdęte socjale i będzie po atrakcyjności Polski jako kraju do inwestowania

      www.foto-tel.pl/
    • megas1 Re: Koniec rynku pracodawcy 26.01.07, 13:41
      To prawda ale dotyczy tylko ludzi którzy mają przed nazwiskiem mgr inż i
      handlowców. Prawda jest taka, że cała reszta ma dalej kłopoty - dobra sytuacja
      (w tym porządne wynagrodzenia) dotyczy wyłącznie fizycznych-budowlańców i
      specjalistów -techników. Reszta zajmująca się obsługą tego, żeby ci goście
      mieli co robić jest parszywie wynagradzana. Nie jest problemem znalezienie byle
      jakiej pracy za byle jakie pieniądze ale ile można pracować na zleceniach albo
      za minimalne stawki. Nie każdy ma warunki zeby lać beton. A żeby skończyć
      studia techniczne potrzeba paru lat i też trzeba mieć predyspozycje do tego
    • antygo Koniec rynku pracodawcy 26.01.07, 13:59
      Na udział tego rządu w sensownej regulacji problemow płacowo-podatkowych nie ma
      co liczyć.Obecność w rządzie fachowcow w stylu Leppera czy nawet
      Z.Gilowskiej,która szarżowala w krytce(oczywiście słusznej?)innych ministrów
      teraz zupełnie straciła kontenans i brnie mozolnie w typowej PiS-owskiej
      nieudolności.Czyżby jej wiedza i polot zostały w PO?
    • tersta Bzdura! Rynek pracodawcy trwa w najlepsze..., 29.01.07, 10:50
      pracodawcy nadal prezentują 2 opcje: albo zatrudniają młodych-tanich albo
      wykupują między sobą ludzi z bezpośredniej konkurencji. A na rynku pracy są
      jeszcze inni, nawet ci, którzy na parę lat "wypadli" z obiegu, co nie znaczy,
      że są gorsi i nie nadają sie do pracy. Pracodawca rozumie to jednak dopiero
      wtedy, gdy sam zostanie bezrobotnym...
Pełna wersja