Gość: jr
IP: *.dialup.optusnet.com.au
10.04.03, 05:15
no i "wojna" sie konczy. z 4 co do wielkosci armi swiata tylko pare tysiecy
stawilo opor reszta sluchala rozsadku i sie poddali...
raz jeszcze ameryka pokazala ze wie lepiej niz reszta swiata co dobre, raz
jeszcze zbawila miliony ludzi od zgubnego dyktatora...
czy amerykanie sa madrzejsi niz reszta narodow? czy bog mieszka w ny i
steruje swiatem za pomoca washington-u? gdzie jest teraz "pokojowy dyplomata"
czyrak, szreder czy putin??? czy juz wyliczyli straty z przepadlych
kontraktow?
co to sie dzieje ze arany caluja amerykanskich infideli i konkwiskadorow???
jak to jest ze kobiety i dzieci ich teraz kochaja?
po raz pierwsy czuje sie dumny ze jestem polakiem i chwala ex-komuchowi
kwasniewskiemu za poparcie ameryki i w tym samym czasie zblizenie do eu. nie
ma co sie przejmowac franco-germanami, ich czas juz sie skonczyl dawno temu...