Dodaj do ulubionych

British Airways i Air France wycofują concorde'y

IP: *.acn.pl 10.04.03, 10:33
No i pojawia się okazja by LOT kupił, bo jeszcze takich w
swojej flocie nie mają...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jerzy W. Kownacki Re: British Airways i Air France wycofują concord IP: *.its.waw.pl 10.04.03, 11:47
      Szkoda. Kolejny pomnik ubiegłego wieku pójdzie do lamusa. Przy
      tej okazji przypomniała mi się prawdziwa anegdota związana z
      Concordem, którą poznałem zwiedzając w połowie lat 80-tych
      zakłady British Aeospace w Bristol, produkujące m. in. elementy
      do Concordów i Airbusów. Widziałem wówczas pierwszy latający
      prototyp samolotu Concorde, przechowywany tam jako obiekt
      muzealny. Otóż o ten pierwszy egzemplarz, przed jego pierwszym
      lotem odbyła się ciężka walka na pięści pomiędzy angielskimi i
      francuskimi technikami i inżynierami, biorącymi udział w budowie
      tego samolotu. Poszło o to, czy wyraz "concorde" (zgoda) ma być
      pisany na kadłubie po francusku, czy po angielsku, a więc o to,
      czy na końcu tego wyrazu ma się znajdować litera "e" (wersja
      angielska), czy tej litery miałoby nie być (wersja francuska).
      Ponieważ walka na pięści nie przyniosła jednoznacznego
      rozstrzygnięcia, to zdecydowano, ze na jednej stronie kadłuba
      umieszczona zostanie nazwa francuska, a na drugiej - angielska.
      I tak jest w przypadku wszystkich maszyn tego typu. Tak więc
      wygląda ta przysłowiowa zgoda pomiędzy Anglikami a Francuzami...
      • dziewczynka_z_zapalkami Re: British Airways i Air France wycofują concord 10.04.03, 15:55
        Gość portalu: Jerzy W. Kownacki napisał(a):

        > Szkoda. Kolejny pomnik ubiegłego wieku pójdzie do lamusa. Przy
        > tej okazji przypomniała mi się prawdziwa anegdota związana z
        > Concordem, którą poznałem zwiedzając w połowie lat 80-tych
        > zakłady British Aeospace w Bristol, produkujące m. in. elementy
        > do Concordów i Airbusów. Widziałem wówczas pierwszy latający
        > prototyp samolotu Concorde, przechowywany tam jako obiekt
        > muzealny. Otóż o ten pierwszy egzemplarz, przed jego pierwszym
        > lotem odbyła się ciężka walka na pięści pomiędzy angielskimi i
        > francuskimi technikami i inżynierami, biorącymi udział w budowie
        > tego samolotu. Poszło o to, czy wyraz "concorde" (zgoda) ma być
        > pisany na kadłubie po francusku, czy po angielsku, a więc o to,
        > czy na końcu tego wyrazu ma się znajdować litera "e" (wersja
        > angielska), czy tej litery miałoby nie być (wersja francuska).
        > Ponieważ walka na pięści nie przyniosła jednoznacznego
        > rozstrzygnięcia, to zdecydowano, ze na jednej stronie kadłuba
        > umieszczona zostanie nazwa francuska, a na drugiej - angielska.
        > I tak jest w przypadku wszystkich maszyn tego typu. Tak więc
        > wygląda ta przysłowiowa zgoda pomiędzy Anglikami a Francuzami...

        A Francuzi mają jeszcze w Paryżu Place de la Concorde (z "e" na końcu), gdzie
        w XVI w odbywały się zbiorowe pojedynki na pięści między katolikami a
        protestantami. Też nie przyniosły jednoznacznego rozstrzygnięcia.
    • Gość: Tytsu Re: British Airways i Air France wycofują concord IP: *.mw.tu-dresden.de 10.04.03, 12:10
      Zainteresowal mnie parametr tej maszyny .... "masa w locie" ...
      czy ktos moze mi wyjasnic, jaka jest w takim razie masa nie w
      locie tego samolotu? Jak nalezy rozumiec ten parametr "masa w
      locie"? Czy ze wzgledu na predkosc wzieto moze pod uwage przy
      wyliczaniu masy w locie poprawke wynikajaca z teorii
      wzglednosci??? Bo inaczej ja nie widze roznicy miedzy masa w
      locie a nie w locie ...... :-))))))))))
      • dziewczynka_z_zapalkami Re: British Airways i Air France wycofują concord 10.04.03, 15:57
        Gość portalu: Tytsu napisał(a):

        > Zainteresowal mnie parametr tej maszyny .... "masa w locie" ...
        > czy ktos moze mi wyjasnic, jaka jest w takim razie masa nie w
        > locie tego samolotu? Jak nalezy rozumiec ten parametr "masa w
        > locie"? Czy ze wzgledu na predkosc wzieto moze pod uwage przy
        > wyliczaniu masy w locie poprawke wynikajaca z teorii
        > wzglednosci??? Bo inaczej ja nie widze roznicy miedzy masa w
        > locie a nie w locie ...... :-))))))))))

        Pewnie to chodzi o różnicę między masą bezwładną i masą grawitacyjną.
        • Gość: Rafal Masa grawitacyjna?????? IP: *.urscorp.com 10.04.03, 17:21
          > Pewnie to chodzi o różnicę między masą bezwładną i masą
          grawitacyjną.

          ???

          A co to masa grawitacyjna? Nigdy o takim czyms nie slyszalem.
          Moze chodzi o ciezar? Ale ciezar to przeciez masa razy
          przyspieszenie ziemskie i ow jest juz sila, a nie masa. Cos mi
          tu wyglada, ze te parametr "masa w locie" to wymyslili
          specjalisci od marketingu (albo dziennikarze) a nie
          inzynierowie.

          Wedlug tego co mnie kiedys uczono, masa to generalnie (tzn. w
          ukladach "nierelatywistycznych") wyraza ilosc materii, a ta jest
          niezmienna, o ile sie nie poruszamy zbyt szybko (dwa macha to
          jeszcze nie jest zbyt szybko). Sila, ktora jest oczywiscie
          ciezar to miara oddzialywania cial, tutaj planety Ziemi i
          samolotu.

          Ale moze fizyka sie zmienila od czasow mojej szkoly sredniej...
        • darr.darek masa to ... masa 13.04.03, 14:46
          > Gość portalu: Tytsu napisał(a):
          > > Zainteresowal mnie parametr tej maszyny .... "masa w locie" ...
          > > czy ktos moze mi wyjasnic, jaka jest w takim razie masa nie w
          > > locie tego samolotu? Jak nalezy rozumiec ten parametr

          dziewczynka_z_zapalkami napisała:
          > Pewnie to chodzi o różnicę między masą bezwładną i masą grawitacyjną.

          No tak, brakowało tylko różnicowania "bezwładnej i grawitacyjnej" (co ciekaw,
          Newton, zanim nie stworzył podstawy fizyki, też początkowo uważał, że wykryje
          różnicę między masą bezwładną i masą grawitacyjną) .

          Masa w locie, to po prostu, dość głupio nazwany parametr masy całkowitej
          startowej samolotu z pełnymi zbiornikami paliwa i pełnym załadowaniem bagażem i
          pasażerami .
          Waży toto 180ton a same paliwo może ważyć 90ton(max) .
    • Gość: w :( IP: *.atm.com.pl 10.04.03, 12:11
      szkoda. przez najblizsze 50 lat nie bedzie latal samolot tej
      klasy. dopoki nie wymra wszystkie trzy aktualnie zyjace
      pokolenia ludzi niezainteresowane postepem i rozwojem. o ile
      oczywiscie przyszle pokolenia beda mialy choc troche inna wizje
      swiata. ale to tez watpliwie.

      najlepszy samolot pasazerski pochodzi sprzed 40 lat.. wlasnie
      zestarzal sie na tyle, ze juz nie powinien latac. jak powstawal,
      to wlasnie ludzie lazili po ksiezycu i budowano pierwsze
      bezpieczne elektrownie atomowe. podobnie w wielu innych
      dziedzinach. od tamtej pory nie dzieje sie prawie nic.
      • Gość: michuz Re: :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.03, 12:41
        Moim zdaniem to nie do końca jest tak jak mówisz. Obecne
        pokolenie zajmujące wysokie stanowiska wychowała się w kulturze
        hipisowskiej. Nie ma co za dużo wymagać od ludzi, którzy wypalili
        więcej marychy miż ja mam włosów na głowie (jestem mocno
        zarośnięty). Niestety młode pokolenie do którego się również
        zaliczam rownież nie rokuje znaczącej poprawy. Świadczy o tym
        zachowanie się (pseudo)pacyfistów na różnego typu demonstracjach,
        gdzie cząsto zniszczenia są większe niż po najbardziej zażartych
        walkach pseudokibisców polskiej i angielskiej ligi razem wziętych :)
      • darr.darek jak postęp się tworzy i jakgo przyśpieszać chciano 10.04.03, 13:19
        Gość portalu: w napisał(a):
        > szkoda. przez najblizsze 50 lat nie bedzie latal samolot tej
        > klasy. dopoki nie wymra wszystkie trzy aktualnie zyjace
        > pokolenia ludzi niezainteresowane postepem i rozwojem.

        O ! I w ten sposób marzą sobie ci, którzy popierają czerwony cyrk, a nie
        wiedzą po co on jest .
        Wyjaśniam : czerwony cyrk jest po to, aby tysiące kolesiów zatrudniało
        następne, niepotrzebne setki tysięci i aby "wymyślano" "ważne rzeczy", które
        te niepotrzebne setki tysięcy niepotrzebnej Czerwonej Sfery
        miałyby : "wykonywać" i finansować .
        Czerwona Sfera popiera bardzo "nowoczesne" rozwiązania :
        1. wydawanie milionów EUR na łagodnie "schodzące" chodniki na ulicę dla
        niepełnosprawnych na wózkach - co prawda jest to olbrzymia niedogodność dla
        niewidomych z białą laską, ale ... kasę wydawać na coś trzeba "bo jakoś się
        trzeba urządzić" .

        2. wydawanie miliardów od podatników na Wielkie Budowy Socjalizmu typu
        zawracanie rzek, tworzenie "wielkiego biznesu" jak Huta Katowice ... a
        skończywszy na programie Concord .

        Korzyści społeczne ? Ot, na setki tysięcy lub miliony bogatych ludzi polatało
        sobie ponaddźwiękowo za kasę 10-kilkanaście razy wyższą niż za "poddźwiękowe
        loty" . Jednak, gdyby ten bogaty rozrywkowicz chciał sobie polatać jako pasażer
        naddźwiekowego myśliwca, to wrażenia miałby pewnie jeszcze lepsze, ale cena za
        porównywalny przelot byłaby pewnie kilka razy wyższa . Czyli ... "aby sie
        ludziom (dochodowej) pracy żyło dostatniej" .

        > dopoki nie wymra wszystkie trzy aktualnie zyjace
        > pokolenia ludzi niezainteresowane postepem i rozwojem.

        No ! I czerwony powie takim postępowcom : postęp musi być i dlatego zabieramy
        Wam 50% dochodów i dlatego zatrudniamy miliony niepotrzebnych urzędników ...
        dla "postępu" .
        I postępowiec ochoczo pobiegnie zagłosować na czerwonego rozpieprzacza .

        A postep to inaczej się tworzy .
        • dziewczynka_z_zapalkami Re: jak postęp się tworzy i jakgo przyśpieszać ch 10.04.03, 16:02
          darr.darek napisał:

          > Gość portalu: w napisał(a):
          > > szkoda. przez najblizsze 50 lat nie bedzie latal samolot tej
          > > klasy. dopoki nie wymra wszystkie trzy aktualnie zyjace
          > > pokolenia ludzi niezainteresowane postepem i rozwojem.
          >
          > O ! I w ten sposób marzą sobie ci, którzy popierają czerwony cyrk, a nie
          > wiedzą po co on jest .
          > Wyjaśniam : czerwony cyrk jest po to, aby tysiące kolesiów zatrudniało
          > następne, niepotrzebne setki tysięci i aby "wymyślano" "ważne rzeczy", które
          > te niepotrzebne setki tysięcy niepotrzebnej Czerwonej Sfery
          > miałyby : "wykonywać" i finansować .
          > Czerwona Sfera popiera bardzo "nowoczesne" rozwiązania :
          > 1. wydawanie milionów EUR na łagodnie "schodzące" chodniki na ulicę dla
          > niepełnosprawnych na wózkach - co prawda jest to olbrzymia niedogodność dla
          > niewidomych z białą laską, ale ... kasę wydawać na coś trzeba "bo jakoś się
          > trzeba urządzić" .
          >
          > 2. wydawanie miliardów od podatników na Wielkie Budowy Socjalizmu typu
          > zawracanie rzek, tworzenie "wielkiego biznesu" jak Huta Katowice ... a
          > skończywszy na programie Concord .
          >
          > Korzyści społeczne ? Ot, na setki tysięcy lub miliony bogatych ludzi
          polatało
          > sobie ponaddźwiękowo za kasę 10-kilkanaście razy wyższą niż za "poddźwiękowe
          > loty" . Jednak, gdyby ten bogaty rozrywkowicz chciał sobie polatać jako
          pasażer
          > naddźwiekowego myśliwca, to wrażenia miałby pewnie jeszcze lepsze, ale cena
          za
          > porównywalny przelot byłaby pewnie kilka razy wyższa . Czyli ... "aby sie
          > ludziom (dochodowej) pracy żyło dostatniej" .
          >
          > > dopoki nie wymra wszystkie trzy aktualnie zyjace
          > > pokolenia ludzi niezainteresowane postepem i rozwojem.
          >
          > No ! I czerwony powie takim postępowcom : postęp musi być i dlatego
          zabieramy
          > Wam 50% dochodów i dlatego zatrudniamy miliony niepotrzebnych urzędników ...
          > dla "postępu" .
          > I postępowiec ochoczo pobiegnie zagłosować na czerwonego rozpieprzacza .
          >
          > A postep to inaczej się tworzy .

          Wspaniałe! Napisz jeszcze o czarnym, zielonym i żółtym cyrku, to będzie prawie
          tęcza.
        • Gość: Krzysio Re: jak postęp się tworzy i jakgo przyśpieszać ch IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.04.03, 05:36
          darr.darek napisał:

          > Gość portalu: w napisał(a):
          > > szkoda. przez najblizsze 50 lat nie bedzie latal samolot
          tej
          > > klasy. dopoki nie wymra wszystkie trzy aktualnie zyjace
          > > pokolenia ludzi niezainteresowane postepem i rozwojem.
          >
          > O ! I w ten sposób marzą sobie ci, którzy popierają czerwony
          cyrk, a nie
          > wiedzą po co on jest .
          > Wyjaśniam : czerwony cyrk jest po to, aby tysiące kolesiów
          zatrudniało
          > następne, niepotrzebne setki tysięci i aby "wymyślano" "ważne
          rzeczy", które
          > te niepotrzebne setki tysięcy niepotrzebnej Czerwonej Sfery
          > miałyby : "wykonywać" i finansować .
          > Czerwona Sfera popiera bardzo "nowoczesne" rozwiązania :
          > 1. wydawanie milionów EUR na łagodnie "schodzące" chodniki na
          ulicę dla
          > niepełnosprawnych na wózkach - co prawda jest to olbrzymia
          niedogodność dla
          > niewidomych z białą laską, ale ... kasę wydawać na coś
          trzeba "bo jakoś się
          > trzeba urządzić" .
          >
          > 2. wydawanie miliardów od podatników na Wielkie Budowy
          Socjalizmu typu
          > zawracanie rzek, tworzenie "wielkiego biznesu" jak Huta
          Katowice ... a
          > skończywszy na programie Concord .
          >
          > Korzyści społeczne ? Ot, na setki tysięcy lub miliony
          bogatych ludzi polatało
          > sobie ponaddźwiękowo za kasę 10-kilkanaście razy wyższą niż
          za "poddźwiękowe
          > loty" . Jednak, gdyby ten bogaty rozrywkowicz chciał sobie
          polatać jako pasażer
          > naddźwiekowego myśliwca, to wrażenia miałby pewnie jeszcze
          lepsze, ale cena za
          > porównywalny przelot byłaby pewnie kilka razy wyższa .
          Czyli ... "aby sie
          > ludziom (dochodowej) pracy żyło dostatniej" .
          >
          > > dopoki nie wymra wszystkie trzy aktualnie zyjace
          > > pokolenia ludzi niezainteresowane postepem i rozwojem.
          >
          > No ! I czerwony powie takim postępowcom : postęp musi być i
          dlatego zabieramy
          > Wam 50% dochodów i dlatego zatrudniamy miliony niepotrzebnych
          urzędników ...
          > dla "postępu" .
          > I postępowiec ochoczo pobiegnie zagłosować na czerwonego
          rozpieprzacza .
          >
          > A postep to inaczej się tworzy .

          No to nie rob tajemnicy tylko powiedz jak sie ten postep
          tworzy...
          P.S.
          Dzieki Bogu za wariatow, ktorzy tu czasem piszą, inaczej byloby
          tak nudno ;-)))))
        • Gość: RP Po prostu szkoda Concorda... Kawal ciekawej techniki.. IP: *.pt.FH-Koeln.DE 11.04.03, 13:53
          Jak ty nic nie rozumiesz. Czy wszystko dla ciebie ma jakies
          kolokacje polityczne. Chlopie poza polityka jest jeszcze kilka
          innych spraw.
          Czy slyszales kiedys o czyms takim jak pasja, jak marzenia czy
          czerwony system tak Ci mozg wypral ze nie zostalo juz miejsca na
          nic innego niz nienawisc do czerwieni...
          Concorde to fantastyczna technika (zwlaszczca w aspekcie tego
          kiedy go zbiudowano), jest ucielesnieniem pewnych marzen, ktore
          z przyczyn ekonomicznych musza odejsc do lamusa. Widocznie
          jeszcze nie czas.
          Ale po co ja to pisze, ty i tak pewnie nie zrozumiesz.
          • darr.darek Jak mały Kazio ... POSTĘP w lataniu by dekretował 13.04.03, 13:32
            Gość portalu: RP napisał(a):
            > Jak ty nic nie rozumiesz. Czy wszystko dla ciebie ma jakies
            > kolokacje polityczne. Chlopie poza polityka jest jeszcze kilka innych spraw.
            > Czy slyszales kiedys o czyms takim jak pasja, jak marzenia czy
            > czerwony system tak Ci mozg wypral ze nie zostalo juz miejsca na
            > nic innego niz nienawisc do czerwieni...
            > Concorde to fantastyczna technika (zwlaszczca w aspekcie tego
            > kiedy go zbiudowano), jest ucielesnieniem pewnych marzen, ktore
            > z przyczyn ekonomicznych musza odejsc do lamusa. Widocznie jeszcze nie czas.
            > Ale po co ja to pisze, ty i tak pewnie nie zrozumiesz.

            I o rozumieniu pisze ktoś, kto pewnie na codzień rzuca bezmyślne lewackie
            hasełka .

            Człowieku, gdy wydaje się czyjeś pieniądze, nie ma miejsca na "pasję" .
            Szef mafi też realizuje pewną pasję i marzenia o stworzeniu 1000-
            osobowej "rodziny" z feudalnymi stosunkami i tytułem bajkowego króla dla
            siebie . Marzenia jego czyste i proste, realizacja pewnej bajki na jawie .
            Chcesz dokładać się do realizacji jego marzenia? On nawet nie spyta się Ciebie.
            |Jeśli jego organizacja uzna Cię podatnikiem, to będziesz płacił . Popierasz
            to ?

            Ja też uważam Concorda za wspaniałą technikę i co z tego . U2 lata wyżej i ta
            technologia kosztowała jesze więcej . Wiele myśliwców szturmowych lata jeszcze
            szybciej i ich technologia kosztowała jeszcze więcej . Black Bird latał z
            prędkością 3 Macha, technologia zawansowaniem biła badania na Concordem i nie
            tylko, kosztowała jeszcze więcej a ze względu na wysokie koszty utrzymania (i
            brak przeciwnika po zakończonej Zimnej Wojnie), ten myśliwiec został WYCOFANY .
            Obok przytoczonych przykładów Concord nie ma już za grosz "pasji i marzeń" .
            Ot, ociężałay, mało zwrotny "pasażer" .
            Też chciałbym, aby zamiast 30-tu hollywood'zkich romansideł "dla kucharek"
            wypuścić dziesięć misji bezzałogowych na Marsa i nawet udostępnić filmy z
            wypraw wyłącznie w komercyjnym kołowrotku (kino, video, wypożyczalnie) w celu
            odzyskania nakładów . Ale, niestety, na hollywood'zkie romansidło pojdzie
            50mln "kucharek" (i kucharzy) i zapłacą za nakłady . A na sali kinowej
            wyświetlającej misję na Marsa mogłoby się okazać, że oprócz mnie (i Ciebie?)
            siedziałoby parę osób.
            Tak oto, ci którzy uważają, że konsumenci to na bzdury wydają(no bo, albo 3
            romansidła albo jedna wyprawa, nie ma i to i to) i trzeba tym sterować, CI SAMI
            decydują o wydawaniu na coś, co zadnego ekonmicznego sensu(potwierdzenia tych
            miliardów pogardzanych konsumentów) nie ma i co podoba się tylko samemu
            Państwowemu Wydawaczowi . Ci sami "demokrację w gospodarce" by
            wprowadzali , "bo ogłupionych wyborców jakoś łatwiej przekonać niż konsumenta,
            wydającego własną kasę na liberalnym rynku" .
            Ci sami nawet nie rozumieją, że bez tego liberalnego rynku konsumentów
            (wydających na jakieś swoje bzdury), NIE BYŁOBY ŻADNYCH SAMOLOTÓW i milionów
            innych nowoczesnych gadżetów .

            Myśl trochę, zanim palniesz coś w tematach, w których Twoje schematy myślenia
            okazują się być na poziomie małego Kazia .
      • Gość: Tomek Szkoda concorde'a IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.04.03, 13:28
        Piekne, nawet bardzo piekne samoloty,
        ale to jedna z wiekszych wpadek ekomomicznych
        Francji ubieglego wieku.

        T.

        Gość portalu: w napisał(a):

        > szkoda. przez najblizsze 50 lat nie bedzie latal samolot tej
        > klasy. dopoki nie wymra wszystkie trzy aktualnie zyjace
        > pokolenia ludzi niezainteresowane postepem i rozwojem. o ile
        > oczywiscie przyszle pokolenia beda mialy choc troche inna
        wizje
        > swiata. ale to tez watpliwie.
        >
        > najlepszy samolot pasazerski pochodzi sprzed 40 lat.. wlasnie
        > zestarzal sie na tyle, ze juz nie powinien latac. jak
        powstawal,
        > to wlasnie ludzie lazili po ksiezycu i budowano pierwsze
        > bezpieczne elektrownie atomowe. podobnie w wielu innych
        > dziedzinach. od tamtej pory nie dzieje sie prawie nic.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka