Dodaj do ulubionych

Biurokraci z UE blokuja tanie loty przez Atlantytk

22.01.07, 20:29
Biurokraci z UE blokuja tanie loty przez Atlantytk

Tanie latanie również przez Atlantyk
Jest szansa, że latem tego roku będziemy mogli latać tanimi liniami z Europy
do Stanów Zjednoczonych. Dla tradycyjnych przewoźników byłby to nokaut.

Amerykański i europejscy negocjatorzy uzgodnili w zeszłym tygodniu w
Brukseli, że do końca czerwca obie strony powinny porozumieć się w sprawie
otwarcia rynku lotniczego między USA i UE. Dzięki temu na transatlantyckie
trasy będą mogli wejść tani przewoźnicy.

Obecnie loty na tych trasach mogą odbywać się tylko na podstawie dwustronnych
umów zawartych między Waszyngtonem a rządami poszczególnych krajów UE.
Porozumienia te wykluczają świadczenie usług przez tanie linie - monopol mają
zwykle narodowi przewoźnicy. W konsekwencji bezpośrednie połączenia między
Polską a USA oferuje tylko LOT, a przelot z Krakowa do Chicago i z powrotem
kosztuje dzisiaj około 800 dolarów.

Do tej pory negocjacje umowy o otwartym niebie szły opornie. Komisja
Europejska domagała się od Amerykanów zgody na przejmowanie przez unijnych
przewoźników amerykańskich linii lotniczych. Według przepisów USA zagraniczny
kapitał może mieć tylko 25 proc. akcji tamtejszych przewoźników. John Byerly,
zastępca sekretarza ds. transportu, ostrzegł, że żadne ustępstwa w tej
sprawie nie wchodzą w grę.

Mimo to europejscy dyplomaci uważają, że zawarcie porozumienia jest możliwe.
Wobec niezgody Amerykanów na przejmowanie ich linii Unia chce jednak wycofać
się z oferty swobodnej obsługi połączeń między lotniskami wewnątrz UE przez
przewoźników z USA. Konkurencja obejmowałaby tylko trasy między Stanami a
Unią. Zdaniem ekspertów dla większości przewoźników z USA nie jest to
problem, bo i tak wiążą ich w tej sprawie umowy z europejskimi partnerami.

Podpisanie porozumienia byłoby ciosem dla narodowych linii z UE. Wiele z nich
rekompensuje sobie wysokimi stawkami na trasach atlantyckich spadek
przychodów spowodowany pojawieniem się tanich linii w Europie. Na razie LOT
bagatelizuje problem. - Tani przewoźnicy nie mają odpowiednich samolotów
długodystansowych, a połączenia te nie są niskokosztowe - mówi Leszek
Chorzewski, rzecznik narodowego przewoźnika. Podkreśla, że zażarta
rywalizacja na połączeniach do Stanów Zjednoczonych trwa już od lat, a bilety
na tych trasach są już co najmniej dwukrotnie tańsze niż na inne loty
transkontynentalne o porównywalnej długości.

Inaczej patrzą na sprawę tani przewoźnicy. - Nasz model biznesowy zakłada
przeloty na krótszych trasach, za to kilka razy dziennie. Jednak rynek lotów
do Stanów jest bardzo interesujący. Jeżeli pojawi się taka możliwość, z
pewnością rozważymy uruchomienie obsługi takich tras - deklaruje Eryk
Kłopotowski, rzecznik Sky Europe.



WSK Rzeszów najlepsza pod Pratt&Whitney z USA
Gruntownie zmodernizowana w ostatnich latach wytwórnia elementów napędów
lotniczych WSK Rzeszów - dziś własność Pratt & Whitney - jest najlepszym
zakładem produkcyjnym amerykańskiego koncernu. Tak wynika z audytów
oceniających jakość produkcji, terminowość dostaw i warunki bezpieczeństwa
pracy. Rzeszowskie części turbin silnikowych, przewodów zasilających je w
paliwo i powietrze, przekładni instalowane są w większości silników
lotniczych sygnowanych przez P & W. Tu montowane są także jedyne poza Ameryką
silniki do samolotów F-16. - Średnia płaca w WSK przekracza 3200 zł, kilkuset
młodych pracowników korzysta z możliwości studiowania na koszt firmy i
fachowych szkoleń - mówi Marek Darecki Prezes WSK. Firma zatrudniająca 4,6
tys. osób, w zeszłym roku przyjęła 350, a w tym planuje zwiększyć
zatrudnienie o kolejnych 400 pracowników

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka