Promocje w Berlinie nie dla Polaków

22.01.07, 21:44
U mnie w mieście 13 tyś. jest 6 marketów. Bieda aż piszczy inne sklepy padaja
bo Niemcy chca "handlować"Psia mac - tak ten rząd dba o obywateli. Czy nie
można wysłać do polskich selgrosów i makrów pisemka z zawiadomieniem o
podniesieniu opłat gruntowych, wody, ścieków, nasłac PIP PIH czy czegokolwiek
co by ukróciłoby złodziejski handel?
    • Gość: podatnik Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: 80.54.5.* 22.01.07, 21:52
      ale w czym problem? nie chcą pieniędzy klienta, ich sprawa.
      • Gość: Ziutek Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.net-serwis.pl 22.01.07, 22:08
        Myślę, że gdy zostanie to zgłoszone to Komisja Europejska nałoży im taką karę,
        że zmiękną.
        • Gość: toto Za komuny tak traktowano Polakow w Czechoslowacji IP: *.fbx.proxad.net 23.01.07, 00:00
          Za komuny tak traktowano Polakow w Czechoslowacji w sklepach blisko granicy.
          Kartka na drzwiach sklepu informowala jakich artykulow nie sprzedaje sie
          Polakom (czekolada, itd, itp). Strasznie glupio sie poczulem kiedy to
          zobaczylem...
          • Gość: darek Niezgodne z praem Unijnym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.evolution.net.pl 23.01.07, 00:03
            NIE MOGA TAK ROBIĆ!!!
            • Gość: zJL Jeżeli towar sprzedajemy z marżą zarabiamy IP: *.icm.edu.pl 23.01.07, 01:07
              chyba że sklep sprzedaje poniżej cen zakupu? Co na to urząd ochrony konkurencji?

              "Wszystko błyskawicznie znika, a my na tym tylko tracimy, bo nie kupują nic innego."
              • wujek_extrema Re: Jeżeli towar sprzedajemy z marżą zarabiamy 23.01.07, 03:00
                Oczywiscie ze promocje sa czesto ponizej kosztow zeby sciagnac klientow.
                Problem w tym ze niemcy kupia jedna promocje i reszte regularnego towaru a
                pOlacy tylko to co najtansze. Nie wstydzmy sie prawdy!
                • doktor_pankracy /\/\/\Siła spokoju/\/\/\ 23.01.07, 08:03
                  1. Nie chcą? To nie. Hurtownicy zrobią zakupy w Polsce z korzyścią dla naszej
                  gospodarki.
                  2. Żeby było jasne: hurtownik skupujący artykuły w promocji zachowuje się
                  zgodnie z prawem i logiką wolnego rynku. Duży sklep, który sprzedaje poniżej
                  kosztów (a tak wynika zachowania niemieckich marketów) niszczy konkurencję i
                  łamie prawo.
                  3. Jeżeli ktoś jest zirytowany, to niech zawiadomi niemiecki odpowiednik urzędu
                  ochrony konkurencji i konsumentów. To bardziej pożyteczne, niż bicie piany na
                  polskim forum.
                • comrade Re: Jeżeli towar sprzedajemy z marżą zarabiamy 23.01.07, 12:06
                  > Oczywiscie ze promocje sa czesto ponizej kosztow zeby sciagnac klientow.
                  > Problem w tym ze niemcy kupia jedna promocje i reszte regularnego towaru a
                  > pOlacy tylko to co najtansze. Nie wstydzmy sie prawdy!

                  To wina supermarketów - sprzedawanie ponizej kosztów to bezsens i jeśli ktos to
                  stosuje to musi sie liczyć ze zostanie to wykorzystane przeciwko niemu. Leczenie
                  idiotycznego WŁASNEGO pomysłu przy pomocy nakladania idiotycznych ograniczen
                  jest obiawem idiotyzmu wlascicieli tych sklepów.
                  • phun Promocje w Hipermarketach to nie Caritas 25.01.07, 11:51
                    A ze sa nieuczciwi klienci ktorzy sa zwyklymi cwaniakami, no coz sklepy musza jakos z tym walczyc
            • Gość: Greg Re: Niezgodne z praem Unijnym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ds.ae.katowice.pl 23.01.07, 02:10
              Zawsze można wysłać nasze dzielne 160cm żeby zgłosiło weto w jakiejś kluczowej
              ustawie i sobie pomachało szabelką - ech wojna idzie i kolejny rozbiór Polski,
              nic tylko do Irlandii spieprzać.
        • Gość: słowianin Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: 82.146.248.* 23.01.07, 10:14
          Typowa niemiecka buta,pokazywali i zawsze będą pokazywać kto jest panem a kto
          sługą,robili tak od wieków.Wynik II woj.światowej (którą wywołali) nic ich nie
          nauczył.Wyobrażam sobie co by się działo ,jaki krzyk gdyby tak Polacy postąpili
          w stosunku do niemców.
        • Gość: akurat! Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 11:20
          Te ograniczenia trwaja już od lata zeszłego roku, a zgłaszany problem wszyscy
          olewają. Pan Grzegorz miał zaszczyt że mu odpowiedzieli...tylko, ze i tak
          niczego to nie zmienia.
        • Gość: kosmopolita Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 14:26
          ;> Myślę, że gdy zostanie to zgłoszone to Komisja Europejska nałoży im taką karę,
          że zmiękną.

          Komisja moze im naskoczyc, a Niemcy byc moze naucza (choc nie sadze) Polakow
          tego, ze promocje sa po to, by kupowac przede wszystkim cos innego, a promocja,
          to premia za wlasciwe zakupy.

          Kupuje w Niemczech od prawie 20 lat. Kupowalem jeszcze w czasach, gdy nasz
          handel polegal na wozeniu surowych i smierdzacych kur, jaj i innych specyfikow
          do West Berlina.

          Nie osmieszajcie sie mowiac, ze jak nie chca naszych pieniedzy, to nie. Jakie
          pieniadze u nich zostawiacie? 1000 "ojro", 2, 5 tys? Kupisz 100 proszkow po 5
          "ojro" i uwazasz sie za hurtownika, biznesmena? Dobry zart!

          Poza tym, nie dzwicie sie, ze ograniczenie dotyczy Polakow, Rosjan, Rumunow,
          Turkow. Wiekszosc Niemcow nie odrozni Polaka od Rumuna, czu Turka. Wszyscy sa
          rownie halasliwi, byle jak ubrani, zachowanie tez pozostawia wiele do zyczenia i
          chcieliby wszystko za free.

          Nie ma tak! To jest zachod i nie ma sie co na nich obrazac.
          Wiele nam do nich brakuje (nie mysle tylko o Niemcach), i choc socrealu nie ma u
          nas od prawie 20 lat, to "azjatami", Polakken, bedziemy zawsze, chocby dlatego,
          ze jestesmy biedni i dlugo biednymi bedziemy.
      • Gość: :)))) Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 22:12
        Gość portalu: podatnik napisał(a):

        > ale w czym problem? nie chcą pieniędzy klienta, ich sprawa.

        Problem w tym, że jeśli robią publiczną ofertę, to nie mają prawa dyskryminować wybranych przez
        siebie ludzi. M.in. takie zasady panują w krajach cywilizowanych. Dlatego to jest oburzające.

        Polska nie jest krajem cywilizowanym, ponieważ tak wielu Polaków nie rozumie tych podstawowych
        spraw i pyta "w czym problem"? W Polsce można wpisać obywatela do Biura Informacji Kredytowej za
        groszowe zadłużenie, a obywatel nie ma żadnych praw do interweniowania. Takie sądy kapturowe.
        Można by jeszcze pisać godzinami na te tematy. I dlatego oburzanie się na takie praktyki Niemców jest
        zasadne. Tylko oburzające jest, że panuje taka absolutna cisza wokół o wiele bardziej skandalicznych
        praktyk obecnych w Polskim prawie. W Polsce ty, człowieku, jesteś niczym, bumaga jest wszystkim.
        Urzędnik jest twoim panem i władcą. Zauważcie: prawie nigdzie nie jest honorowane oświadczenie
        obywatela na żaden temat. Wszędzie potrzebna jest bumaga z urzędu. Bo polskie prawo zakłada a
        priori, że obywatel zawsze łże i nigdy nie wie, co mówi.
        • Gość: x chory jestes? IP: *.crowley.pl 22.01.07, 22:34
          Twoje oswiadczenie wystarczy juz bys budowal dom.
          Wystarczy ze oswiadczyz iz masz prawo do gruntu.
          ...ale rozumiem zabolalo ci eze ktos krytykuje dyskryminacje z jaka Polacy
          spotykaja sie ze strony Niemcow ktorym ty chciales lizac...
        • wariant_b Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków 22.01.07, 23:04
          Gość portalu: :)))) napisał(a):
          > Problem w tym, że jeśli robią publiczną ofertę, to nie mają prawa dyskryminować
          > wybranych przez siebie ludzi. M.in. takie zasady panują w krajach
          > cywilizowanych. Dlatego to jest oburzające.

          Dlatego tak grzecznie odpowiadają w przypadku interwencji w Centrali,
          i tak po cichu ograniczają sprzedaż dla obcokrajowców w sklepach.
          Oczywiście wiedzą, że nie wolno im ograniczać sprzedaży.

          Tyle, że promocje są po to, żeby przyciągać kupujących, zarabia się na czymś
          innym, a ilość towaru promocyjnego jest ograniczona (siła przyciągania takoż).
          Nie leży w interesie marketu wyprzedać atrakcyjny towar zbyt szybko.
          Trudno mieć pretensje do sprzedawców, ale to ich ryzyko zawodowe.
          To samo dzieje się u nas (była już przecież afera "olejowa" u Lidla).

          Ponieważ mieliśmy już porachunki ("polskie reklamy" MediaMarkt na przykład)
          wartałoby wysłać na miejsce kogoś z dyktafonem i kamerką. A co?!
        • Gość: Him Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:05
          Klientami Makro nie os. fizyczne tylko przedsiebiercy.
        • Gość: xxx Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:53
          Gość portalu: :)))) napisał(a):

          > Problem w tym, że jeśli robią publiczną ofertę, to nie mają prawa dyskryminować
          > wybranych przez
          > siebie ludzi. M.in. takie zasady panują w krajach cywilizowanych. Dlatego to je
          > st oburzające.

          W krajach cywilizowanych nikt nie wywozi towarów z promocji furgonetkami, żeby
          je odsprzedać za granicą po cenach bynajmniej nie promocyjnych. Promocje
          wymyślono w krajach cywilizowanych z myślą o cywilizowanych klientach, którzy
          kupują dla siebie. I przy takim założeniu promocja się opłaca. Gdy jednak na
          sklep najeżdża dzicz ze Wschodu, to opłacać się przestaje. Być może następne
          promocje tak ustawią cenowo i ilościowo, żeby się opłacało, co jest zresztą
          całkiem prawdopodobne.

          • Gość: toto Tylko ze te sklepy sa hurtowniami... IP: *.fbx.proxad.net 23.01.07, 00:04
          • slay82 Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków 23.01.07, 00:33
            a jak niemcy do nas przyjezdzaja przez granice i robia zakupy taniej to co
            jakies dzikusy czy co???
          • Gość: ja Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 10:03
            jesteś takim wschodnim dzikusem, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, to
            były hurtownie sprawdź w encyklopedii to się dowiesz że tam z zasady kupuje się
            w dużych ilościach i po to by z zyskiem odsprzedać towar dalej, ale jak przez
            całe życie nic się nie robiło albo plaszczyło dupsko na państwowej posadzie to
            czasem ciężko zmobilizować szare komórki do myślenia, nieprawdaż?
            • Gość: o kurczę, dobre! Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 11:25
              przybij piatkę
        • Gość: grgr W Polsce tez dyskrybminuja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 11:36
          Niektore supermarkety nie pozwalaja kupowac duzych ilosci np. cukru gdy jest
          promocji. I zabraniaja tego Polakom, ludziom ktorzy tu mieszkaja i codziennie
          robia zakupy.

          • Gość: Jan Re: W Polsce tez dyskrybminuja IP: *.versanet.de 23.01.07, 11:51
            W niemieckim supermarkiecie masz pare kilo cukru bo ludziska slodza slodkiem w tabletkach a ciasta kupuja gotowe albo juz przyrzadzone tylko wlozyc do pieca.Wiec jest mozliwe,ze paru Polakow oprozni olbrzymi Real z cukru.A potem jakis nienormalny Niemiec chce wlasnie cukier kupic i..!Nie ma!Polacy wykupili!!!
      • piwoda Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków 23.01.07, 02:17
        Mieszkam na granicy Teksasu i Meksyku. Wszystkie sklepy so tak zatloczone
        Meksykanami, ze czasami trudno przejsc. W kolejce do kasy trzeba czakac jak
        kiedys w Polsce za komuny, ale towar znika jak cieple buleczki i watpie by to
        przeszkadzalo wlascicielom sklepu, ja tez nie narzekam (sam z tego korzystam),
        poniewaz czesto cena jest zanizona by zachecic do zakupow Meksykanow, ktorzy
        kupuja hurtowo.
        Wydawalo by sie, ze niemcy to taki madry narod a to zwykla banda "bulgoczacych
        piwem barbarzyncow". I dziwia sie jak to mozliwe, ze Ameryka jest lepsza od nich?
    • Gość: Jaro Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.103.inds.pl 22.01.07, 22:21
      A czemu się dziwicie, humanoidy rasy niemieckiej to rasa przeklęta przez Boga i
      ludzi, więc na kimś muszą się odgryźć...
      • Gość: Greg2 Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 10:56
        Coscie sie przyczepili? Prawda w oczy kole? Zobaczcie sobie Polaczkow-
        Rysiaczkow na Zachodzie. Dres, niedogolona geba i sloma z butow. I oczywiscie
        handelek. Wcale nie dziwie sie Niemczurom, ze nie chca takich gosci. Jak sie
        nie podoba, to won z powrotem. Pluc na Niemcow to OK (ze wojna, ze jak se
        przypomne, zes ty dziewica nie byla...), ale cwaniackie interesiki robic to
        super.
        • Gość: Rysiaczek Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: 195.205.195.* 24.01.07, 16:00
          od Rysiaczków się od.......
          handelek od zawsze był motorem rozwoju cywilizacji, a te "cwaniackie"
          interesiki jak je nazywasz to jak najbardziej legalne umowy sprzedaży na
          obszarze unijnym na którym jest zakaz dyskryminowania kogokolwiek z członków UE.
          pozdr.
    • Gość: x te 6 marketow wybudowalo PIS? czy UW+PO+SLD IP: *.crowley.pl 22.01.07, 22:32
      ...jakos nie wydaje mi sie ze te 6 marektow wybudowano w ostsnim roku, wiec
      moze odwal sie od rzadu.
      • Gość: sebeq Re: te 6 marketow wybudowalo PIS? czy UW+PO+SLD IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 22:50
        A od kiedy PO jest czy było u władzy?
        Pewnie zaraz odpiszesz, że Po to była UW, a niby Kaczyński, Jurek czy Ujazdowski
        skąd się wzięli? (dawne AWS jak połowa PiSu).
        Widać, że polityka zwalania na poprzedników się sprawdza wśród ciemnogrodu :-(
        • tuor Re: te 6 marketow wybudowalo PIS? czy UW+PO+SLD 22.01.07, 23:03
          Jeszcze tylko wklejcie zdjęcie Tuska albo Rokity z taczkami :). Bedzie namcalny
          dowód, że budowali :) .
      • Gość: zgadzam siem zamknac supermarkty, zeby tylko kupcy byli IP: *.aster.pl 22.01.07, 23:19
        PiS nam to zalatwi, nie bendzie juz ukladow
        • zigzaur Re: zamknac supermarkty, zeby tylko kupcy byli 22.01.07, 23:24
          Żeby nie było marketów, żeby nie było sklepów, żeby nie było niczego.
          • Gość: clt zeby nie bylo niczego - ROFL :D IP: *.chello.pl 23.01.07, 01:44
            Konon uber alles ;)
    • koczisss Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków 22.01.07, 22:40
      Jacyś chorzy ci Niemcy!
      Przecież po to są promocje, aby sprzedać towar, a oni mówią, że na tym stracą!
      Jak do Polski przyjeżdżają Białorusini i kupują co popadnie to wszyscy się
      cieszą, a te głupole nie chcą sprzedawać Polakom, nienormalni i tyle!
    • Gość: niezdziwiony bo Polacy to niestety szwindlarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:41
      Rozumiem trochę niemieckie firmy - Polacy znani są ze szwindli i cwaniactwa. Ja
      wiem, że zaraz odezwą się oburzone głosy, że jesteśmy "przedmóżdżem
      chrześcijaństwa" itd., ale niestety mam inne wrażenie. Polacy to na ogół
      oszuści i złodzieje. Jak ktoś ma wątpliwości, to niech zostawi panel od radia w
      samochodzie albo podpisze jakąkolwiek umowę z Polakiem.
      Z drugiej strony - niemieckie firmy głupio robią. Z tego wyjdzie im tylko
      bojkot ich sieci w Polsce. Moja firma właśnie zrezygnowała z usług Makro.
      Nawołuję innych do zrobienia tego samego. Nie życzę sobie
      • Gość: krajan Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:50
        Gość portalu: niezdziwiony napisał(a):

        > Rozumiem trochę niemieckie firmy - Polacy znani są ze szwindli i cwaniactwa.
        Ja
        >
        > wiem, że zaraz odezwą się oburzone głosy, że jesteśmy "przedmóżdżem
        > chrześcijaństwa" itd., ale niestety mam inne wrażenie. Polacy to na ogół
        > oszuści i złodzieje. Jak ktoś ma wątpliwości, to niech zostawi panel od radia
        w
        >
        > samochodzie albo podpisze jakąkolwiek umowę z Polakiem.
        > Z drugiej strony - niemieckie firmy głupio robią. Z tego wyjdzie im tylko
        > bojkot ich sieci w Polsce. Moja firma właśnie zrezygnowała z usług Makro.
        > Nawołuję innych do zrobienia tego samego. Nie życzę sobie

        Czy Ci, którzy kupują w promocji jeden produkt w ilości pozwalającej załadować
        ciężarówkę w Polsce tez sprzedają w cenie promocyjnej?
        To tak samo jak handlarze złomem samochodowym kupionym w UE za 1000 euro,
        zgłoszonym na granicy na 200 euro i uiszczeniu zaniżonego podatku a sprzedanego
        na giełdzie za 2000 euro, teraz żądają zwrotu podatku.
        Jak dostana zwrot, to czy również zwrócą końcowemu nabywcy?
        Mówią my nie jesteśmy frajerami, jeśli państwo polskie i społeczeństwo sa nimi
        to ich sprawa.
        • Gość: pimpek_sadełko Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... IP: *.toya.net.pl 22.01.07, 23:31
          z tego co pamiętam to podatek od sprowadzonych aut płacili w Urzędach Celnych w
          Polsce ich użytkownicy - czyli ludzie którzy kupili od tych handlarzy. Jak łatwo
          sie domyślić zwrot podatku należy się kupującemu a nie sprzedającemu. Drogi
          internauto, nie wiesz co piszesz a tylko kogoś oskarżasz i pomawiasz... walczysz
          z "układem" jak jedyna słuszna partia i rząd ?
        • slay82 Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... 23.01.07, 00:39
          ci co robili przekrety ze zlomem z niemiec raczej nie beda sie ubiegali o zwrot.
          a nasz rzad jak zwylke chcial sobie dorobic na obrotnych obywatelach
        • Gość: alilas Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 11:32
          Kochany, za normalną cenę niemieckiego proszku niewiele osób mogloby kupić, z
          tej prostej przyczyny,że kosztuja sporo.
      • Gość: eurofanatik Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.01.07, 00:34
        Czlowieku, chyba masz ciezkie kompleksy... Swoja droga gratuluje odwagi w tak otwartym przyznaniu sie do bycia "szwindlarzem".
      • slay82 Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... 23.01.07, 00:37
        to ze ktos chce zarobic i wie jak to zrobic to chyba nie jego wina. w tym
        wypadku to zaden szfindel a skoro jestesmy w unii i musimy sie dostosowywac do
        unijnych przepisow to czemu mamy byc gorsi???
      • lestek35 Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... 23.01.07, 01:02
        niezdziwiony napisał(a): Rozumiem trochę niemieckie firmy - Polacy znani są ze
        szwindli i cwaniactwa. Ja wiem, że zaraz odezwą się oburzone głosy, że jesteśmy
        "przedmóżdżem chrześcijaństwa" itd., ale niestety mam inne wrażenie. Polacy to
        na ogół oszuści i złodzieje. Jak ktoś ma wątpliwości, to niech zostawi panel od
        radia w samochodzie albo podpisze jakąkolwiek umowę z Polakiem.
        Na ogół? Czyli ile %? Może u ciebie dookoła kradną z rodziną włącznie, ale u
        mnie nie ma tego ogół. Więc ogólnie: nie pitol takich banialuk.
        Poza tym przejedż się twardzielu do Irlandii, to tam zmienisz swą ksywę na
        "zdziwiony" gdy zobaczysz jak rdzenni Irlandczycy kradną. Pozostaw tam torbę lub
        bagaż.
        Co do Makro: też mając firmę staram się nie robić w tym obrzydliwym molochu
        zakupów, tu masz całkowitą rację.
      • Gość: antyszwab a jak Niemcy u nas kupuja hurtowo taniej, to ok? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 09:42
        a jak my u nich to oszusci, cwaniacy, kombinatorzy; nie osmieszaj sie takimi
        tekstami

        nie rozumiem na jakiej podstawie sie wypowiadasz o wszystkich polakach - moze
        podaj dane, z ktorych wynika,ze jestesmy oszustami; a moze oceniasz innych [po
        sobie lub znajomych
      • Gość: jurek72 Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.07, 10:24
        > Skoro piszesz tak o Polakach to swiadczy wylacznie o tobie i z kim sie
        > zadajesz w jakim srodowisku przebywasz. Jezeli chcesz chwalic Niemcow to
        > moze najpierw przeczytaj sobie w internecie na stronach niemieckich co sie
        > znajduje pod haslem: mafia i korupcja w Niemczech, naturalnie w wersji
        > niemieckojezycznej. Moze nie bedziesz publicznie obrazal Polski i Polakow.
        > O przestepstwach, lapowkach takich firm jak np. VW, Siemens czy zlodzieju
        > samochodow-Niemcu w Polsce, "POLSKA" prasa nie pisze. Pomysl, dlaczego ???
    • Gość: niezdziwiony bo Polacy to niestety szwindlarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:41
      Rozumiem trochę niemieckie firmy - Polacy znani są ze szwindli i cwaniactwa. Ja
      wiem, że zaraz odezwą się oburzone głosy, że jesteśmy "przedmóżdżem
      chrześcijaństwa" itd., ale niestety mam inne wrażenie. Polacy to na ogół
      oszuści i złodzieje. Jak ktoś ma wątpliwości, to niech zostawi panel od radia w
      samochodzie albo podpisze jakąkolwiek umowę z Polakiem.
      Z drugiej strony - niemieckie firmy głupio robią. Z tego wyjdzie im tylko
      bojkot ich sieci w Polsce. Moja firma właśnie zrezygnowała z usług Makro.
      Nawołuję innych do zrobienia tego samego. Nie życzę
      • Gość: kosmopolita Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 14:31
        :> Z drugiej strony - niemieckie firmy głupio robią. Z tego wyjdzie im tylko
        bojkot ich sieci w Polsce. Moja firma właśnie zrezygnowała z usług Makro.

        Przyjdzie koles z sieci Metro, czy innej, powie twojemu bosowi, masz dodatkowe
        1% na zakupy, a nogi sobie polamie lecac po zakupy.

        A Niemiec wie, ze Polak siebie nie szanuje, swojej roboty, a za setna procenta
        zysku matke sprzeda, a Polaka zagranica posle za centa do diablow.

        Z tego slyniemy na zachodzie, szeroko pojetym
    • Gość: niezdziwiony bo Polacy to niestety szwindlarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:41
      Rozumiem trochę niemieckie firmy - Polacy znani są ze szwindli i cwaniactwa. Ja
      wiem, że zaraz odezwą się oburzone głosy, że jesteśmy "przedmóżdżem
      chrześcijaństwa" itd., ale niestety mam inne wrażenie. Polacy to na ogół
      oszuści i złodzieje. Jak ktoś ma wątpliwości, to niech zostawi panel od radia w
      samochodzie albo podpisze jakąkolwiek umowę z Polakiem.
      Z drugiej strony - niemieckie firmy głupio robią. Z tego wyjdzie im tylko
      bojkot ich sieci w Polsce. Moja firma właśnie zrezygnowała z usług Makro.
      Nawołuję innych do zrobienia tego samego. Nie
      • koczisss Re: bo Polacy to niestety szwindlarze... 22.01.07, 23:54
        Ja nie rozumiem!
        Skoro jestem klientem i chcę wykupić połowę towaru w promocyjnej cenie, to co w
        tym złego?
        Resztę kupią inni, czyli cały towar zostanie wykupiony!
        Czym się to różni?
        Przecież chodzi im o to, aby towar sprzedać, no nie?
        Jakaś jest różnica komu go opychają?
        Gdzie tu szwindel?
    • yoko_ono1 Promocje w Berlinie nie dla Polaków 22.01.07, 22:42
      jak zwykle
      polak to taki sam bulgar jak inny rumun
    • gekon1979 no to Polacy & co, przestana kupowac, i wtedy 22.01.07, 22:43
      sklepy beda mialy chyba straty?? czy sie myle??
    • Gość: pg Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:43
      To tylko dowód jak idiotyczna jest polityka ograniczania budowy i dzialalnosici hipermarketów. Tam gdzie jest ich najwięcej same proszą się by w nich kupować, a tamgdzie są ogrniczenia, klient jest tylko petentem.
    • Gość: kz Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.chello.pl 22.01.07, 22:49
      takie postępowanie jest niezgodne z prawem UE. TWE zabrania tego typu
      dyskryminacyjnych praktyk. Można zatem się procesować - sprawa z pewnością
      będzie wygrana bo ETS jest wyczulony na takie sprawy.
    • Gość: Volvo Niemcy to żenujący rasiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:56
      Tylko Niemcy mogą sobie pozwalać na takie świństwo.
    • Gość: Him Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:03
      Pamietajcie, ze makro nie jest zwyklym sklepem tylko HURTOWNIA. Jej klientami
      nie sa os. fizyczne tylko przedsiebiorcy (teoretycznie, bo jak wyglada to w
      praktyce, kazdy chyba wie). Przedsiebiorca ma prawo wyboru czy sprzeda towar
      drugiemu pzresiebiorcy czy tez nie. To nie zaden rasizm tylko zimna kalkulacja
      rynkowa!
      • tuor Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków 22.01.07, 23:11
        Nie masz racji. Przedsiębiorcy nie wolno powiedzieć: "Ja ci tego nie sprzedam,
        bo jestes Żydem,Polakiem, Niemcem itd." . Wtedy jest to dyskryminacja i podlega
        karze. Natomiast zawsze wolno powiedzieć: "Nie sprzedam, bo dajesz za mało." I
        do tego nikt sie nie moze przyczepic :) .
        • Gość: willy Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.07, 23:28
          > Nie masz racji. Przedsiębiorcy nie wolno powiedzieć: "Ja ci tego nie sprzedam,
          > bo jestes Żydem,Polakiem, Niemcem itd." . Wtedy jest to dyskryminacja i
          podlega
          > karze. Natomiast zawsze wolno powiedzieć: "Nie sprzedam, bo dajesz za mało." I
          > do tego nikt sie nie moze przyczepic :) .

          W tym przypadku mowia:
          -nie sprzedam bo wykupujesz cala promocje.
          • swoboda_t Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków 22.01.07, 23:46
            Nie, mówią "nie sprzedam, bo jesteś Polakiem". Niemcy mogą kupować b.o.
            • Gość: willi Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.pools.arcor-ip.net 23.01.07, 10:37
              > Nie, mówią "nie sprzedam, bo jesteś Polakiem". Niemcy mogą kupować b.o.

              Nie calkiem. Mowiom "nie sprzedam bo masz zagraniczna karte wstepu". Nikt
              nikomu w paszport nie zaglada.
              Ich promocja to sprzedaz ponizej kosztow i ma na celu pozyskanie niemieckich
              klientow a nie zaopatrywanie zagranicznych bazarow.
    • Gość: Trzeźwy Tak, incydent. IP: *.chello.pl 22.01.07, 23:05
      Taki sam jak ten w radiostacji Gliwickiej 31 VIII 1939 roku.

      JEDYNE, co można zrobić, to przestać wpuszczać Niemców do Polski.
      Tak długo, aż oba sklepi i obie sieci nie wpłacą do budżetu po 5 milionów Euro zadośćuczynienia i nie przeproszą na piśmie nieszczęsnego kupca.


      (a swoją drogą niemieckie proszki i kostki do zmywarek są o niebo lepsze niż to gó.., które sprzedaje sieć Makro w Polsce)
      • noteb to może jakiś mały bojkocik, ciom ? 22.01.07, 23:18
        np. umawiamy się na ogólnopolską akcję, że np. przez cały 2 tydzień lutego nie kupujemy żadnych produktów pochodzenia niemieckiego ?

        podaj mailem/smsem/gg/analogowo znajomym

        ot taki pomysł na taki patriot-flash-mob mi się wymyślił

        no skoro nie chcą, to nie - logiczne
        a może macie jakichś znajomych Rosjan i Turków ?
        na pewno chętnie by się przyłączyli do akcji

        proponuję kryptonim "Akcja pod Selgrosem"

        :))
    • Gość: Albin Siwak Ale przecież w Polsce jest tak samo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:05
      Jak jest jakaś duża promocja w hipermarkecie, np. na cukier, to też ograniczają
      ilość towaru jaką można kupić. To ma sens, bo po co karmić konkurencję?
      • swoboda_t Re: Ale przecież w Polsce jest tak samo! 22.01.07, 23:47
        Ale to jest nielegalne.
        • ready4freddy Re: Ale przecież w Polsce jest tak samo! 23.01.07, 00:07
          > Ale to jest nielegalne.

          no chyba raczej nie jest, o ile wyraznie stoi napisane "zakupy tylko do ilosci x w cenie promocyjnej, powyzej tej ilosci w cenie normalnej" - tak to wyglada we wloskich supermarketach, na ten przyklad.
          • Gość: xxx Re: Ale przecież w Polsce jest tak samo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 00:17

            ready4freddy napisał:

            > no chyba raczej nie jest, o ile wyraznie stoi napisane "zakupy tylko do ilosci
            > x w cenie promocyjnej, powyzej tej ilosci w cenie normalnej" - tak to wyglada w
            > e wloskich supermarketach, na ten przyklad.

            Za rok pewnie już będzie stało.... Teraz jeszcze nie wpadli na ten pomysł, bo
            pewnie nie zdawali sobie sprawy, że czeka ich najazd dziczy ze Wschodu.
    • Gość: Mr Oova A się Niemcom wcale nie dziwię... IP: *.catv.net.pl 22.01.07, 23:08
      U nich promocje są faktycznie promocjami i sklep na nich często nie zarabia,
      albo jeszcze sprzedaje z minimalną stratę. Wszystko po to, aby przyciągnąć
      klientów i zarobić na innych artykułach. A Polacy wywożą im produkty promocyjne
      w dużych ilościach bo żaden kmiotek nie jest na tyle uczciwy żeby kupić przy
      okazji coś w normalnej cenie i dać sklepowi zarobić, więc sklep faktycznie na
      tym interesie traci. No a wyszło jak wyszło, że inne narodowości są
      dyskryminowane... jakby Polacy czy Turcy podchodzili uczciwie do sprawy to
      takich akcji by nie było.
      • noteb ty gościu, to jesteś niezły relikt komuny 22.01.07, 23:23


        > w dużych ilościach bo żaden kmiotek nie jest na tyle uczciwy żeby kupić przy
        > okazji coś w normalnej cenie


        buahahahahaha
        słyszałeś matole o czymś takim jak rynek ?
        klient ma prawo wybrać najkorzystniejszy dla siebie wariant cenowy



        > dyskryminowane... jakby Polacy czy Turcy podchodzili uczciwie do sprawy to
        > takich akcji by nie było.


        jak wyżej
        choć szkoda słów na takiego matoła
        następny zwolennik GSów, ku...wa jego mać
        • Gość: Mr Oova Oby najmniej takich Polaczków jak Ty IP: 202.71.100.* 22.01.07, 23:47
          Wiem o rynku dużo więcej niż Ty, podmiejski cwaniaczku, oby Ci los sprzyjał i
          byś w końcu tą maturę za pomocą tatusia zdał. Nikt tego wyboru nie broni - ale
          właśnie zwykła kultura i dobre wychowanie jakiego Ci brak powinny skłonić do
          zakupu na czegoś droższego rzecz sklepu - jak myślisz ćwierćgłówku, z czego Ci
          ludzi ze sklepu dostają pensje???
          • Gość: Egggggggggg Re: Oby najmniej takich Polaczków jak Ty IP: *.chello.pl 23.01.07, 00:46
            Nie powinienem komentowac twoich bluzgow, ale co tam.
            Absolutnie nie masz racji przytaczajac argumenty uczciwosci.
            Sklep sprzedaje towar a klient go kupuje. I tyle.
            Nikt nie kaze sklepowi sprzedawac go po cenach ktore przynosza mu male zyski, a
            jesli to robi, ja nie robie nic zlego kupujac ten i tylko ten produkt, ktory ja
            chce. Sklep to nie instytucja harytatywna, i jesli jest tak zarzadzany ze
            sprzedaz czegos przynosi straty, to ich problem, nie moj.
            Wydaje mi sie na dodatek ze sprzedaz prodoktow po zanizonej cenie jest
            nielegalna (dumping)
          • tuor Re: Oby najmniej takich Polaczków jak Ty 23.01.07, 01:18
            A skąd taki pewny jesteś, że wiesz dużo więcej niż inni? Ty co, bogiem
            gospodarki rynkowej jesteś czy co? Szkoda nawet komentować...
          • Gość: zorro_zx Re: Oby najmniej takich Polaczków jak Ty IP: *.pit.edu.pl 23.01.07, 10:04
            Ja niczego NIE MUSZĘ kupować. MOGĘ kupić tylko towar w promocji i NIC WIĘCEJ.
            Nie ja płacę pensje sprzedawcom i prezesom marketów. I nie zamierzam po zakupie
            towaru w promocji wrzucać do sklepowej kasy datku na utrzymanie firmy, kupując
            droższy produkt. Moje pieniądze, mój wybór. A jak nie chcą mieć strat, niech nie
            robią promocji. Co mnie obchodzą ich koszty? Nie podoba się, wolna droga -
            zamknąć market lub sklep. Przyjdą inni i zrobią to lepiej.
        • Gość: zorro_zx Re: ty gościu, to jesteś niezły relikt komuny IP: *.pit.edu.pl 23.01.07, 09:59
          Jak piszczą, że tracą na promocji to niech po prostu jej nie robią. Różnicowanie
          klientów ze wzgędu an ilość towaru w promocji/bez promocji jest bezprawna i
          idiotyczna na wolnym rynku. Ograniczenia tego typu mozna wprowadzić tak jak we
          Włoszech (wtedy wszyscy klienci są traktowani tak samo, co nie znaczy - dobrze),
          ale przy dobrej woli klientów i tak mogą wykupić tylko promocję, a inne rzeczy
          olać.
          • Gość: Jan Re: ty gościu, to jesteś niezły relikt komuny IP: *.versanet.de 23.01.07, 10:31
            Promocje sa dla Niemcow.To tak jakbys rzucil przenice swoim golabkom i przylecialy obrzydliwe wrony i chcialy golabkom jedzonko zezrac...
    • zigzaur A gdyby tak te trzy nacje, niegdyś skonfliktowane, 22.01.07, 23:19
      wielokrotnie wojujące i bitne, zmówiły się i zaprotestowały przeciwko takiemu
      traktowaniu?
      • Gość: DickforDick Re: A gdyby tak te trzy nacje, niegdyś skonflikto IP: *.wro.vectranet.pl 23.01.07, 01:09
        Z ruskim nie chce spóły, jeden mi w USA, kraju dobrobytu podpierd...ł
        skarpetki, pomijajac ze były używane, pół butelki ketchupu ( po 1 $ za szt.) i
        regularnie sikał do umywalki :/ pierdzielę, z chamami ....
        • Gość: Jurek72 Re: A gdyby tak te trzy nacje, niegdyś skonflikto IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.07, 10:41
          > Nam Szwed w Geteborgu w domu studenckim podbieral swojej roboty mielone.
          > Kupilem rycyne, solidnie nasycilem kotleciki i wiecej nie ginely.
          > Ciagle blokowal lazienke i musial sie wyprowadzic do mamy.
          > Inne nacje tez popelniaja kradzieze.
      • nikola_piterski2 Re: A gdyby tak te trzy nacje, niegdyś skonflikto 23.01.07, 08:15
        zigzaur napisał:

        > wielokrotnie wojujące i bitne, zmówiły się i zaprotestowały przeciwko takiemu
        > traktowaniu?

        Nawet, cie, "zigzag", odwiedza czasem gleboka mysl. Wlasnie na tym zbudowana
        jest polityka zachoda wobec wschodnich. Wlasnie, w taki sposob i traktuja
        kazdego wschodniego ich nowe zachodnie sojusznicy. Nigdy Polak nie bedzie
        Niemcu blizkim w duchu, jakbym nie lizal mu d...
        Pilem wodke i z Niemcami, i z Polakami. Pierwsze sa normalme i przyjemne ludzi,
        lecz komfortowej czul siebie z drugimi.
    • Gość: willy Przeciez w PL tez sie zdarzaja takie ogranicznia IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.07, 23:19
      ile to razy limitowano w netto cukier z promocji. to samo dotyczylo innych
      artykulow w roznych innych sklepach.
      • Gość: pimpek_sadełko Re: Przeciez w PL tez sie zdarzaja takie ogranicz IP: *.toya.net.pl 23.01.07, 00:00
        prawda, ale Polak doszukuje się zła na świecie a swojego bałaganu pod nosem nie
        widzi. Ponadto:
        "...Podobne oświadczenie przysłało do "Gazety" Metro: - Z całą pewnością doszło
        do nieporozumienia między czytelnikiem "Gazety Wyborczej" a personelem jednej z
        hal Metro w Berlinie. Wszyscy klienci biznesowi są mile widziani w naszych
        halach i nie tolerujemy żadnej dyskryminacji wobec klientów czy pracowników..."
        - bardzomi się spodobało słowo pracowników. Pracowałem jako merch w Makro przez
        4 lata i nie zgodzę się tym cytatem. Wielokrotnie padały propozycje nie do
        odrzucenia, czy też wymyslano i nadal zapewne wymyślają merch'om nowe obowiązki,
        za które nikt nie płaci.
      • Gość: dodi Re: Przeciez w PL tez sie zdarzaja takie ogranicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:28
        Zgadza się, że stosuje się niekiedy reglamentację na niektóre towary, ale to nie dotyczy wybranych klientów, tylko wszystkich kupujących dany towar. To, co robią Niemcy w wymienionych sieciach to jawna dyskryminacja.
    • Gość: analityk ;) czyli promocja ma być z założenia oszustwem IP: *.77.classcom.pl 22.01.07, 23:27
      Świadczą o tym słowa tej paniusi:

      "my na tym tylko tracimy, bo nie kupują nic innego."

      To cały czar promocji. Sklepom nie lezy że ktoś chce skorzyrzystać z ich
      cwaniactwa. Wiadomo że przegranym moe być tylko klient.
      • Gość: Mr Oova szkoda słów... IP: *.com 23.01.07, 00:03
        jak myślisz, po co sklepy organizują promocje? Ewentualnie zapytaj mamy.
    • Gość: enskw dopoki miedzy naszymi krajami bedzie przepasc IP: 62.69.213.* 22.01.07, 23:31
      dopoty beda sie zdarzac takie sytuacje. bogatszy moze dyktowac biedniejszemu warunki. a kupowanie na handel proszku w hipermarkecie i potem sprzedawanie go na psich rynkach - polski proszek jest totalnie przezeniony i biedny przy najtanszym niemieckim szajsie wiec sie nie dziwie ze kupuja na tony.
    • Gość: Willi Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.netcologne.de 22.01.07, 23:32
      czyli nie dla psa kielbasa
    • Gość: Kamil Czemu towar Niemiecki jest lepszy niż Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 00:04
      Nikt z forumowiczów nie zauważył rzeczy oczywistej:dlaczego towary zachodnich
      firma sprzedawanycffh pod tą samą marką :proszki,płyny do wc,czekolada,kawa,itp
      są to rzeczy takie same z nazwy?Dlaczego niemiecki Ariel jest prawdziwym
      proszkiem,a nie shitem,dlaczego niemiecka czekolada smakuje jak czekolada np.
      Milka,a sprzedawana w polsce to taki wyrób czekoladopodobny?Uważam,że to jest
      100 większy rasizm niż ten polegający na odmowie sprzedaży tych artykułów.Od 17
      lat wmawiia się nam przez reklamę,że kupujemy produkty światowe,a nie podruby
      produkowane na rynki wschonie.
      • Gość: Mr Oova Gdyby Polacy nie patrzyli tylko na najniższą cenę IP: *.com 23.01.07, 00:08
        ale byli w stanie zapłacić więcej za lepszą jakość, to sprawa wyglądałaby
        inaczej. Prawda jest taka - jesteśmy biednym krajem, więc nie opłaca się dla nas
        produkować lepszych rzeczy, bo wyjdzie drożej i nikt tego nie kupi, mimo że lepsze.
        • xaliemorph Re: Gdyby Polacy nie patrzyli tylko na najniższą 23.01.07, 03:10
          To dlaczego jednak jeżdżą kupować za granicę?!?
          • Gość: autore Re: Gdyby Polacy nie patrzyli tylko na najniższą IP: *.pools.arcor-ip.net 23.01.07, 22:34
            kto jeżdżą?
      • ezavv Re: Czemu towar Niemiecki jest lepszy niż Polski? 23.01.07, 09:02
        Witam,
        zgadzam się ze sposobem myślenia - smak, działanie towarów obcych są inne od
        naszych pod tą nazwą.
        Mojemu psu smakuje niemiecka czekolada gorzka - polskiej nie ruszy, podobnie
        jest ze snackami - Frolik niemiecjki jest ok!, a nasze Pedigri - leży.
        • Gość: Jurek72 Re: Czemu towar Niemiecki jest lepszy niż Polski? IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.07, 11:40
          > Daj mnie tego psa na tydzien. 8 dnia nie ruszy niemieckiego zarcia.
          > Zaplacisz za wytresowanie nie duzo. Pelna amortyzacja po miesiacu.
          > Ucze rowniez koty jesc myszy na deser.
      • Gość: zorro_zx Re: Czemu towar Niemiecki jest lepszy niż Polski? IP: *.pit.edu.pl 23.01.07, 10:16
        Też się z tym spotkałem kupując karmę dla kotów (eksperymenty na zwierzetach,
        hehe). Z Whiskasa produkowanego w RP jako tako jadły tylko wołowinę. Kiedyś
        kupiłem w hurtowni Whiskas sprowadzony jakoś z północy Europy (?). Aż miło był
        popatrzeć, jak wsuwały (informacje o tym zagranicznym pożywieniu dostałem od
        zaprzyjaźnionego hodowcy).
      • Gość: Jurek72 Re: Czemu towar Niemiecki jest lepszy niż Polski? IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.07, 11:32
        > Czekoladopodobne wyroby poznalem w okresie pustych pölek w Polsce i od
        > wiecej sie nimi nie interesuje. Sklepy polskie sa zapelnione doskonlymi
        > polskimi czekoladami: Wedel, Wawel, Goplana wiec nie musze siegac po
        > przereklamowane i bardzo czesto gorsze wyroby zachodnie. Najlepszy dowod
        > na jakosc polskich wyrobow to opinia ulicy. Polacy nie potrafia sie
        > w niemczech zorganizowac dlatego malo jest wyroböw pod polska marka.
        > Markety rosyjskie wyczuly luke i maja na pölkach polskie wyroby, widocznie
        > sie to im oplaca.
    • Gość: Docttore Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.cable.ubr04.hari.blueyonder.co.uk 23.01.07, 00:22
      oh, fucking Germans!
    • Gość: KR$ Re: ty gościu, to jesteś niezły relikt komuny IP: *.eranet.pl 23.01.07, 00:26
      A wam matolki nie wpadlo do lba ze ktos wlasnie psuje rynek stosujac ceny
      dumpingowe? Czyli sprzedajac ponizej ceny zakupu? Ale jesli tak robi to jego
      problem - niech wobec tego nie dyskryminuje kupujacych albo wprowadzi limity
      sprzedazy dla kazdego. Znowu szwaby prowadza dyskryminujaca polityke a wy sie
      cieszycie jak glupi do sera...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja