Hipermarkety ciągle naruszają prawo pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 13:55
Każda praca to umowa między pracodawcą i pracobiorcą. Pierwszy daje pieniądze,
drugi wykonuje jakieś zadania. Możliwe jest rozwiązanie umowy przez każdą ze
stron, gdy nie jest ona zadowolona. Tak więc o wyzysku nie można tu mówić, bo
nikt nikogo nie zmusza. Niestety, jeśli dopóki sytuacja na rynku pracy się nie
zmieni warunki pracy się również nie polepszą, ponieważ będą chętni do takiej
pracy.
    • Gość: kpix Bzdury gadasz... IP: *.fuw.edu.pl 25.01.07, 18:41
      Kazda umowa spisana w Polsce MUSI byc umowa w ramach obowiazujacego
      prawa pracy. Prawo pracy naklada na pracodawce bardzo okreslone obowiazki
      i pracodawca MUSI sie z tego wywiazywac bez wzgledu na to, czy pracownik
      dawalby sie wyzyskiwac, czy nie.
      • Gość: MichalM Re: Bzdury gadasz... IP: *.idc.net.pl 25.01.07, 19:09
        Moze trzeba zmienic durne prawo, dopusczalny ciezar ciagniety wg. artykulu
        wynosi 80 kg, zapewniam cie ze paleciak z PUSTA paleta wazy ok 100kg, a 400kg na
        rownej posadzce sprawnym paleciakiem ciagnie sie jednym palcem gdyby sznowni
        panowie inspektorowie choc raz w zyciu mieli w reku take urzadzenie to wiedzieli
        by o tym doskonale. Ciekawy jestem tez jaka jest waga cegiel ukladanych przez
        murarza w 8 godzin moze jemu tez ustanowic norme. Moze idzmy na calosc zakazmy
        jakiejkolwiek pracy w pracy bo sie mozna zmeczyc, podniesmy pensje do 1500 netto
        i wszyscy beda szczesliwi a Polska krajem mlekiem i miodem plynacym.

        Pozdrawiam

        MichalM
    • Gość: Heraldek Oby im sie w Polsce dupa nie zapocila............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:45
      ....szlag czlowieka moze trafic, gdy stoje w jakims polskim
      supermarkiecie.....i widze jak te ciezkie krowy sie poruszaja.........
      Przesuwanie to nie przenoszenie na duza odleglosc.....
      Dwie tony towaru na 8 godzim to ok. 4 kilogramy na minute....
      ...troche za duzo aby zasnac.........
      W USA zwykle przed kasa spedzam 2-3 minuty i srednie zakupy to 50 kg....
      ...ale kobiety przy kasie, niezaleznie od wieku, stoja a nie siedza
      jak te ociezale Polki.....co 2 godziny wykonuja rozna prace (kasa,
      rozkladanie towaru, serwis klienta..itp).....
      • Gość: Agusia Re: Oby im sie w Polsce dupa nie zapocila........ IP: *.prnet.pl 26.01.07, 09:15
        Człowieku, nie wiem skąd masz takie informacje. Na kasie siedzi się często po 11
        godzin z jedną przerwą 20 minutową. Każdy dział ma innych pracowników. Nie może
        chodzić nawet po sklepie w czasie pracy. Musisz się prosić, żeby iść do toalety.
        W USA lepiej płacą dlatego też pracownicy przykładają się do tego co robią. Ja
        zarabiam nieco poniżej 700 zł a 400 miesięcznie odkładam na studia to nie jest
        za ciekawie, zwłaszcza, że siedzę często po 10 godzin dziennie. Ja nie mam za
        bardzo wyboru. Zastanów się człowieku co Ty wypisujesz. Pomijając fakt, że kadra
        kierownicza stara się nas zastraszyć ( chodzi mi bardziej o osoby bez
        wykształcenia, bojące się o pracę)zwolnieniami.A osób uczących się to już
        nienawidzą. Zwolnić w ich opinii można za wiele rzeczy. Moja koleżanka została
        zwolniona gdy kierowniczka wydzierała się na nią nie przebierając w słowach a
        ona powiedziała, żeby nie podnosiła na nią głosu - niesubordynacja. Ja zostałam
        przeniesiona na inny dział bo upomniałam się o swoje prawa. Oczywiście na okres
        próbny, znowu... Idź człowieku na tydzień do hipermarketu a gwarantuje Ci, że Ci
        się poprzestawia w główce.
        Teraz właśnie wychodzę do pracy. Miałam rozpisane wolne na wczoraj i
        przedwczoraj. Dwa dni temu zadzwoniła do mnie Pani i zapytała czemu mnie nie ma
        w pracy. Odpowiedziałam, że mam wolne. Ona powiedziała, że nie po nastąpiły
        zmiany w grafiku. Ha, po moim wyjściu z pracy. I jak ja udowodnię, że dopisały
        to po moim wyjściu? Musiałam wziąć urlop na żądanie albo przylecieć do pracy.
        Tak się dzieje w hipermarkecie.
      • Gość: Ania:/ Re: Oby im sie w Polsce dupa nie zapocila........ IP: *.pronet.lublin.pl 29.01.07, 14:34
        Sama pracowałam w supermarkecie i nie jest tam tak jak sobie wyobrażasz dorgi
        Heraldku. Chyba nigdy nie miałaś byś okazji po tej drugiej stronie na miejscu
        kasjera bo nie jest tak jak Ci się wydaje, że ta praca to "plaża" za 400 zł bo
        niestety supermarkety najczęściej w Polsce tak zatrudniają i, że jak sądzisz te
        ciężkie "krowy nic nie robią" bo w USA przynajmniej za taką samą pracę mają
        konktretną kasę, za którą człowiek jest w stanie przeżyć przez miesiąc, a weź
        sobie u nas 400 zł i wytrzymaj z tym do następnej wypłaty mając dziecko i
        rachunki do zapłacenia. Więc zanim coś następnym razem powiesz to się pożądnie
        zastanów. NIE CHCIAŁA BYM TRAFIĆ NA TAKIEGO BEZMYŚLNEGO KLIENTA JAK TY!!!
    • Gość: pierdoła Re: Hipermarkety ciągle naruszają prawo pracy IP: 217.153.82.* 26.01.07, 18:21
      re tomek tak zgadza się że dokiedy tobie podobni będą na stanowiskach
      kierowniczych tak może będzie ale masz tą świadomość że jesteś zwykłym kundlem
      a nic z człowieka w tobie nie zostało
Pełna wersja