Dodaj do ulubionych

Za dwa lata koniec wzrostu gospodarczego?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:24
I znowu po prawicy trzeba będzie naprawiać gospodarkę. Nikt nie ma jaj na
prawdziwe reformy w Polsce
Obserwuj wątek
    • Gość: znowu manipulacja Szablonowo <kłamliwy> artykuł michnikowszczyzny IP: *.77.classcom.pl 31.01.07, 01:10
      ****
      "Na razie rząd Kaczyńskiego nie ma na swoim koncie ustaw, które sprzyjałyby
      wzrostowi."
      ****

      Kłamstwo, kłamstwem kłamstwo pogania. Oczywiście że wzrost nie jest zasługą ani
      wyłącznie tego rżadu, ani innych. To jest wypadkowa wielu czynników.

      Ale stwierdzenie jak cytowane powyżej jest zwykłym KŁAMSTWEM. Na dowód
      wymieniam poniżej przykładowe 5 ustaw, które sprzyjają wzrostowi a zostały
      wprowadzone w tej kadencji:

      1.Znowelizowana ustawa o wspieraniu działalności innowacyjnej (kwieceń 2006)

      2.Wprowadzono nową ustawę o zamówieniach publicznych upraszczającą procedury
      biurokratyczne w tym zakresie (maj 2006). Do tego internetowy portal zamówień
      publicznych.

      3. Powołanie ustawą CBA

      4. liwkidacja WSI mających do tej pory istotny wpływ na "wielki biznes" w
      naszym kraju

      5. Wprowadzenie wiążących interpretacji podakowych


      ****
      "W kwestii wejścia do euro PO ma takie samo zdanie jak prof. Gomułka."
      ****

      I tradycyjna pointa dla półinteligentów. Żeby nie mieli wątpliwości jak mają
      myśleć. Tak ja profesor czyli jak PO...


      ŻENADA !! ŻENADA !! ŻENADA !! ŻENADA !!
      • Gość: darek_w1 PR-owcy PiSu czuwają ;-) IP: *.lan.pop.pl 31.01.07, 11:18
        > 3. Powołanie ustawą CBA
        >
        Powołanie CBA jest powieleniem struktur prokuratury. Po co mnożyć instytucje
        robiące to samo? Powody są dwa: po pierwsze stołki dla towarzyszy partyjnych,
        po drugie stworzenie struktur o uprawnieniach służb specjalnych, nie
        podlegających kontroli nikogo poza premierem i prowadzonych przez czołowego
        działacza PiS i zaufanego człowieka Kaczyńskiego. Struktur z definicji
        uprawnionych do inwigilacji wszelkich instancji władzy np. samorządowej. W ten
        prosty sposób można zupełnie legalnie inwigilować opozycję bez tworzenia
        tajnych "szaf Lesiaka", za które można by kiedyś w przyszłości beknąć.


        > 4. liwkidacja WSI mających do tej pory istotny wpływ na "wielki biznes" w
        > naszym kraju
        >
        W ZSRR też zdecydowanie najważniejszym zająciem władz było szukanie szpiegów.
        Ciekawe, ale gospodarce to jakoś nie pomogło.


        > 5. Wprowadzenie wiążących interpretacji podakowych
        >
        ROTFL! Wprowadzono je 1 stycznia 2005, a o ile mnie pamięć nie myli PiS rządzi
        od wrześnie 2005. Naprawdę myślisz, że wszyscy są tacy głupi i tacy
        sklerotyczni, że tego nie pamiętają i dadzą się złapać na takie PiSowskie
        kłamstwa? ;-)
      • Gość: PPP Re: Szablonowo <kłamliwy> artykuł michnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 13:07
        > "Ale stwierdzenie jak cytowane powyżej jest zwykłym KŁAMSTWEM. Na dowód
        > wymieniam poniżej przykładowe 5 ustaw, które sprzyjają wzrostowi a zostały
        > wprowadzone w tej kadencji:
        >
        > 1.Znowelizowana ustawa o wspieraniu działalności innowacyjnej (kwieceń 2006)
        >
        > 2.Wprowadzono nową ustawę o zamówieniach publicznych upraszczającą procedury
        > biurokratyczne w tym zakresie (maj 2006). Do tego internetowy portal zamówień
        > publicznych."

        A TO NIE TA USTAWA PRZYPADKIEM POMYSŁU GABINETU lESZKA mILLERA , KTÓREJ NIE
        ZDAZYŁ ZREALIZOWAC?
    • Gość: ekonom Populizm i Socjalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 01:10
      Populizm i Socjalizm, taka ideologia wygrała w wyborach, czyli takie katolickie
      SLD. Zresztą nie ma sie co dziwić, że SOcjaliści z LiD nie potrafią nic ugrać,
      jeżeli rząd realizuje oczekiwania lewicowego elektoratu. Podobnie AWS był
      tworem ( z wpodu zwiazków zawodowych) częściowo lewackim , a wiec mimo reform,
      również coś socjalizmu uskuteczniali. Za ich czasów najwiekszą szkodę wyrządził
      Kwaśniewski blokując podatki 18 i 28 proc w progach. bylibyśmy zdecydowanie
      dalej. Teraz o koalicji decydują emeryci, więc rzad nie będzie samobójcą, nie
      postąpi wbrew jego oczekiwaniom ( tego elektoratu), dług bedzie rósł, a z braku
      Balcerowicza, stóp procentowaych RPP nie podniesie, co skończy się powrotem do
      epoki Gierka- szmatławej złotówki i tym razem spontanicznej Euryzacji polskiej
      gospodarki. A wtedy opowiastki, ze euro będzie w Polsce w np. 2015 r nic nie
      bedą oznaczać, gdyż Polacy sami przejdą na euro w np. 2009r, a Polska nie
      będąc oficjalnie członkiem strefy euro , mimo masowego uzycia tego pieniądza,
      nie będzie miała żadnego wpływu na funkcjonowanie Banku Centralnego Europy.
      • Gość: da Re: Populizm i Socjalizm IP: 213.77.56.* 31.01.07, 02:24
        > SLD. Zresztą nie ma sie co dziwić, że SOcjaliści z LiD nie potrafią nic ugrać,
        > jeżeli rząd realizuje oczekiwania lewicowego elektoratu. Podobnie AWS był
        > tworem ( z wpodu zwiazków zawodowych) częściowo lewackim , a wiec mimo reform,
        > również coś socjalizmu uskuteczniali. Za ich czasów najwiekszą szkodę wyrządził
        >
        > Kwaśniewski blokując podatki 18 i 28 proc w progach. bylibyśmy zdecydowanie
        > dalej. Teraz o koalicji decydują emeryci, więc rzad nie będzie samobójcą, nie
        > postąpi wbrew jego oczekiwaniom ( tego elektoratu), dług bedzie rósł, a z braku
        >
        > Balcerowicza, stóp procentowaych RPP nie podniesie, co skończy się powrotem do
        >
        > epoki Gierka- szmatławej złotówk

        ciach ciach...

        gdybys byl ekonomem to wiedzialbys, ze ten projekt przedstawil, nie kto inny ale Balcerowicz, ale twoi
        idole (Kaczynscy) wtedy sie dzielili, mnozyli, weszyli, atakowalo ich UOP, S.T.O.N.K.A, mama, FBI, SKO,
        GRU, PKO, SMS i cholera wie co innego. Gdyby nie awantura, ktora popierali dzisiejsi prymitywi PiS
        (wtedy ZCHN) ciekawe na jakim poziomie zylibysmy dzisiaj... dla rozwagi.
    • Gość: LastBoyScout Jakiego wzrostu gospodarczego? BUM. IP: 71.167.135.* 31.01.07, 03:27
      JEDYNYM uzasadnieniem pozyczania pieniedzy jest ZAINWESTOWANIE ich na procent
      WYZSZY niz od procentu pozyczki z uwzglednieniem kosztow pozyczki
      oraz REALNEJ zmiany wartosci walut***.

      NIE MA zadnego uzasadnienia dla WYDANIA pozyczki ORAZ zysku z zainwestowanej
      pozyczki, W SZCZEGOLNOSCI na cele KONCUMPCYJNE.

      BUM.


      (pozyczke, odsetki sie splaca z zysku z inwestycji, nadwyzke przeznacza sie na
      splate wczesniejszych pozyczek aby zmniejszyc koszty ich obslugi)



      ***REALNA wartosc walut NIE MOZE UWZGLEDNIAC "aprecjacji" rodzimej waluty
      spowodowanej naplywem pozyczkowych pieniedzy poniewaz w momencie splaty
      pozyczki musi ujawnic sie wirtualnosc takiej "aprecjacji" w efekcie wzrostu
      popytu na walute walute obca tymbardziej dotkliwa imbardziej kraj jest
      zadluzony.


        • Gość: zen Re: Zapomniałeś o obligacjach,prywat. dotacjach z IP: 193.109.212.* 31.01.07, 15:24
          O jakiej metodologii mowisz??? Kurs ustala rynek. Realna wartosc waluty jest taka, jaka ktos jest sklonny za nia zaplacic, kupujac zlotowki za USD badz EUR. Przy dziennych obrotach na rynku FX ok. 1.0-2.0 mld EUR kwota 10 mld USD jest znaczaca, ale nie zdolalaby wplynac na kurs w dluzszym okresie (tak samo jak nie sa w stanie tego zrobic interwencje walutowe). Moze to zrobic natomiast ograniczenie emisji obligacji, co spowoduje spadek wymienianych na rynku EUR i USD.
          • Gość: LastBoyScout Re: Zapomniałeś o obligacjach,prywat. dotacjach z IP: 71.167.135.* 31.01.07, 16:07
            >>>O jakiej metodologii mowisz??? Kurs ustala rynek. <<<

            To jest takie cos jak RYNEK walutowy?!
            Kurs waluty ustala WLADZA, ktora moze produkowac=drukowac pieniadza ile i kiedy
            chce, zmieniac koszt kredytu ile i kiedy chce, dewaluowac walute ekonomicznie i
            politycznie (?!), dotowac, zadluzac sie ile chce i kiedy chce itd. itp.


            RYNEK to jest WYLACZNIE wtedy kiedy:

            -mozna wyprodukowac TYLKO tyle na ile wystarczy surowcow i mocy produkcyjnych
            a nie tyle ile jest wygodne drukowac bandzie oderwanych od rzeczywistosci,
            zdemoralizowanych i skorumpowanych akademikow
            (patrz: polityka pieniezna rozowych rzadow i rozowego RPP ostatnich 17 lat)

            -cena towaru zalezy od relacji podaz/popyt a nie interesu waskiej grupy
            politykow i ekonomistow finasowanych przez obcy kapital.
            (patrz: arbitraz Balcerowicza po 89 roku)

            -wartosc towaru deprecjonuja i aprecjonuja wylacznie relacje do alternatywnych
            produktow a interes obecnego ukladu polityczno i ich wyborcow
            (patrz: rozowi+twardy elektorat ubecki i moherowy)

            -to producent(rzad) a nie klient (spolecznstwo) odpowiada za zaciagany kredyt
            (i prywatyzacje) i sposoby jego spozytkowania (patrz: "reforma" Balcerowicza,
            gruba kreska, brak lustracji, karania przestepcow politycznych i gospodarczych
            sprzed roku 89 i pozniej) itd, itp.)
    • freeadamae2 Re: Za dwa lata koniec wzrostu gospodarczego? 31.01.07, 06:45
      A co SLD zrobilo jakies reformy?? Chyba tylko takie jakie nosily nasze prababki:) Inna sprawa ze ten artykul to niewąska bzdura. Nie ma zadnych przeslanek, nawet przy utrzymaniu obecdnego stanu rzeczy aby wysnuwac wnioski ze za dwa lata wzrost gospodarczy w naszym kraju stanie w miejscu. Same środki pomocowe z UE przwidziane na najblizsze 7 lat to rownowartosc ok 30% naszego obecnego PKB. Do tego nalezy dorzucic wzrost inwestycji zarowno krajowych jak i zagranicznych oraz staly i naprawde szybki wzrost eksportu. Nie ma w chwili obecnej najmniejszych szans na powazne wychamowanie wzrostu gospodarczego w ciagu najblizszych paru lat. No chyba że do gry wlacza sie jacys eksperci od chlodzenia gospodarki. Warto zauważyc ze obecny stan węgierskich finansow publicznych jest dużo gorszy niz u nas, nawet przy załozeniu że bedzie realizowana najbardziej populistyczna wersja polityki obecdnej koalicji nie ma szans zebyśmy osiagneli taki stan w ciagu najblizszych 2 lat, a przecież Wegrzy w dalszym ciagu maja te 4% wzrostu. Natomiast jesli rzadzacy zdecdyduja sie na wprowadzenie potrzebnych reform, obnizenie podatkow i kosztow pracy, wprowadzenie ulatwien w zakladaniu dzialanoscdi gospodarcdzej nasza gospodarka może przyspieszyc co najmniej do poziomu Czech z ostatniego roku. Kolejna sprawa to bezsensowne porownywanie Polski z takimi liliputami jak Irlandia czy kraje Baltyckie. To sa maluteńkie panstwa liczące mniej ludnosci niz nasze najwieksze wojewodztwa. Z jednej strony ząrzadzanie takimi krajami jest znacdznie prostrze, z drugiej przyciagniecie raptem kilku duzych inwestycji daje nieporownywalnie wieksze efekty niz w kraju ktory zalicza sie do najwiekszych w UE. Generalnie jakies teksty o mozliwym gospodarcdzym zalamaniu w cdiagu najblizszych 2 lat osmieszaja tylko autorke artykulu jak i specjalistów wysnuwajacych takie prognozy. pragne tylko przypomnieć że ostatnie zalamanie o ktorym tu sie wspomina nastąpilo na skutek tego ze z jednej strony mieslismy do czynienia z glebokim kryzysem w calym naszym regionie, z drugiej zaś do akcji wlaczyl sie profesor Balcerowicz ktory w momencie gdy wzrost zaczął leciec na pysk wpadl na genialny pomysl zeby jeszcze dodatkowo chlodzic gospodarke. Teraz takiej groźby nie ma- znajdujemy sie bowiem w innych realiach. Jestesmy członkiem Unii, naszym partnerom gospodarczym nie grozi żaden powązny kryzys, nikt też raczej w chlodzenie gospodarki sie nie bedzie bawil. Na pewno też nie dojdzie do zalamania finansow publicznych w ciagu najblizszych dwoch lat. W najgorszym razie moze nastapic ich jakies istotniejsze pogorszenie ich stanu, jednak wowczas beda musialy zadzialac mechanizmy konstytucyjne. Ocdzywiscie to nie zmienia faktu że nalezy reformowac- w koncu 7-8 % wzrostu jest lepsze niz 5-6:) A osobiscie mysle ze potencjal Polski jest w tym zakresie jeszcze wiekszy.
      • Gość: obi Re: Za dwa lata koniec wzrostu gospodarczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 07:10
        Nie było załamania regionalnego tylko ogólnoświatowe ,w 98 i dalej ,padały
        internetowe biznesy itp. ,czyli ogólne ochłodzenie. Tyle że ,gospodarki
        zachodnie są mocne ,oni nawet tego zbytnio nie odczuli,a w Polsce ,to jak z
        przysłowiem: nim gruby schudnie ,to chudy umrze .Obecnie jest zapotrzebowanie na
        wegiel,nawet Polskie nędzne kopalnie mają zysk ;)
        Tylko to moze się skonczyć .
        Jakiś spec mógłby zobaczyć czy jest już spadek i kiedy będzie dołek np. w USA
        ,lub Chinach,to może dałoby się przewidzieć kiedy fala spadków dotrze do Polski
      • wiksadyba1 Re: Za dwa lata koniec wzrostu gospodarczego? 31.01.07, 11:49
        Też uważam, że w ciągu najbliższych kilku lat gospodarka może się rozwijać
        przyzwoicie (chociaż poniżej możliwości), mimo miernej jakości administracji
        państwowej. Po pierwsze wykorzystanie środków unijnych, z którym Polska zaczyna
        sobie jakoś radzić (Kaczyński zresztą ma świadomość, że od tego w duzej mierze
        zależy jego przyszłość polityczna), po drugie biznes nauczył sobie radzić
        nienajgorzej w tych a nie innych realiach prawno-gospodarczych:), po trzecie
        nie ma chyba wielkich zagrożeń dla koniunktury w Europie, w tym u największych
        partnerów gospodarczych (w Niemczec już większego marazmu chyba być nie może, a
        są nawet pewne przesłanki wskazujące, że coś u nich lekko drgnęło).

        Źle jest jednak z wypracowaniem strategii, która umożliwiłaby długofalowy
        wzrost. Co z reformą systemu ubezpieczeństw społecznych (a pokolenie boomu
        demograficznego z pierwszych lat po wojnie zaczyna wchodzić właśnie w wiek
        emerytalny). Jak sobie poradzi kraj z tak niskimi nakładami na badania naukowe
        i o tak niekorzystnych warunkach zakładania firm, z przejściem do bardziej
        zaawansowanej technologicznie i kreatywnej gospodarki, kiedy już montownie czy
        centra logistyczne i księgowe, czy inne tego typu rzeczy, przestaną być
        finansowo tak opłacalne dla inwestorów zagranicznych, po tym, jak razem ze
        wzrostem gosp. siłą rzeczy wzrosną płace? Nie obawiałbym się szczególnie
        niebezpiecznej, konkurencji, jeśli chodzi o inwestycje zagraniczne ze strony
        Bułgarii czy Rumunii, jest natomiast na horyzoncie, co prawda w odległej i
        niepewnej perspektywie, wejście Ukrainy ( + co nie będzie chyba miało aż
        takiego znaczenia gosp. dla Polski ewentualne wejście Turcji) do UE.

        Obawiam się, że nawet, jeżeli wzrost gospodarczy w ciągu najbliższych paru lat,
        utrzyma się na bardzo przyzwoitym, chociaż nie powalającym z nóg poziomie typu
        średnio 5.5%, co wydaje się dość prawdopodobne, brak zasadniczych reform, w
        które nie wierzę w tej kadencji sejmu (i nie jestem do końca przekonany co do
        następnych), odbije się czkawką gdzieś tak najpóźniej w okolicach środka
        następnej dekady. Nadmiernym optymistom polecam przykład pogrążonej w od kilku
        lat w skrajnym marazmie Portugalii.
      • Gość: AdamO Re: Za dwa lata koniec wzrostu gospodarczego? IP: *.catv.net.pl 31.01.07, 08:57
        Z uniwerku łódzkiego a o demografii nie słyszała?
        Zobacz sobie ilu pracujących przypadało na jednego emeryta w latach 60-ych w
        Polsce i na Zachodzie. Następnie zobacz ilu teraz. A potem sięgnij do projekcji
        na rok 2020. To są naprawdę przerażające dane.
        I to demografia rządzi systemem emerytalnym - żyjemy dłużej, leczymy się drożej
        a rodzimy mniej dzieci.
    • zigzaur Nie jest to taki wielki wzrost. 31.01.07, 08:54
      Polski wzrost gospodarczy jest, choćby w porównaniu z Litwą, Łotwą i Estonią,
      niewielki.

      Żeby w Polsce naprawdę był wzrost gospodarczy, trzeba wprowadzić reformy
      zaproponowane przez Leszka Balcerowicza w roku 2000.

      Plan Balcerowicza zostanie i tak, prędzej czy później, wprowadzony. Tylko
      kwestia, to kiedy. I druga kwestia: "drugi plan B" czy też pierwszy z 1990 od nowa.

      Po tej koalicji można spodziewać się, że będzie konieczny pierwszy plan
      Balcerowicza jeszcze raz od nowa.
    • mark6 Ciekawe ilu wtedy Polaków wyemigruje? 31.01.07, 09:10
      Ilu będzie żyło poniżej min. socjalnego a ilu będzie dosłownie zdychać z głodu.
      Nie mniej ważne pytanie, CZY ZA 2 LATA POLSKA BĘDZIE BANKRUTEM? Jeżeli w tej
      chwili, w czasie "galopującej" gospodarki ,Państwo musi się coraz bardziej
      zadłużać aby pokryć deficyt budżetowy, to powyższe pytanie jest w pełni
      uzasadnione.
      • janunia6 Polska JUŻ jest Bankrutem!! 31.01.07, 11:28
        Nie trzeba czekać 2 lata. Wyimaginowany wzrost PKB istnieje tylko w majakach
        GUSu. Jak ktoś nie wie kto to ,co to, GUS to tłumaczę ,że jest to urząd ,który
        w TYM SAMYM DNIU/ dla tego samego okresu/ podaje,że płace gwałtownie ROSNĄ
        a INFLACJA /gwałtownie/ SPADA.
        Oznacza to,że albo Ekonomia to żadna nauka, albo GUS plecie bzdury.
        Co w takim wypadku z Wielkim Profesorem?Nie może Wielki Myśliciel być
        profesorem nauk ,które nie istnieją. Co najwyżej rzemieślnikiem.
        • mariuszdd Re: Polska JUŻ jest Bankrutem!! 31.01.07, 11:35
          janunia6 napisał:

          > Nie trzeba czekać 2 lata. Wyimaginowany wzrost PKB istnieje tylko w majakach
          > GUSu. Jak ktoś nie wie kto to ,co to, GUS to tłumaczę ,że jest to urząd ,który
          > w TYM SAMYM DNIU/ dla tego samego okresu/ podaje,że płace gwałtownie ROSNĄ
          > a INFLACJA /gwałtownie/ SPADA.
          > Oznacza to,że albo Ekonomia to żadna nauka, albo GUS plecie bzdury.
          > Co w takim wypadku z Wielkim Profesorem?Nie może Wielki Myśliciel być
          > profesorem nauk ,które nie istnieją. Co najwyżej rzemieślnikiem.

          Do koszyka inflacyjnego dodano np. telefony komórkowe ,jak i inne produkty w
          podobny sposób niezbędne do życia he he,i stąd może być nawet spadek inflacji
          ,nawet jeżeli wszystko wokół drożeje
        • Gość: darek_w1 Re: Polska JUŻ jest Bankrutem!! IP: *.lan.pop.pl 31.01.07, 11:54
          > w TYM SAMYM DNIU/ dla tego samego okresu/ podaje,że płace gwałtownie ROSNĄ
          > a INFLACJA /gwałtownie/ SPADA.

          Jeżeli uważasz, że to niemożliwe to chyba musisz wrócić do podręczników i nieco
          się poduczyć. Inflacja nie wynika ze wzrostu płac tylko z nierównowagi między
          podażą towarów i podażą pieniądza. Inflacja może zaistnieć nawet przy spadku
          płac.
          • janunia6 Generalnie ,wzrost płac ma niekorzystny.. 31.01.07, 12:43
            .. wpływ na inflację/ stąd słynne"popiwki" czy też inne obciążenia hamujące
            wzrost.Warto wspomnieć o "podręcznikowych" manewrach Wielkiego Ekonomisty
            w walce z inflacją.
            Zwiększone płace powodują zachwianie równowagi między podażą a popytem.
            Nigdzie nie napisałem,że spadek płac powoduje spadek inflacji.
            Pozdrawiam
            • Gość: darek_w1 Spróbuję jeszcze raz ;-) IP: *.lan.pop.pl 31.01.07, 13:32
              Inflacja to wzrost cen spowodowany większą podażą pieniądza na rynek niż podażą
              towarów. Jeżeli wzrost płac jest równy wzrostowi podaży towarów to nie ma
              żadnej inflacji. Inflacja jest wtedy, gdy płace rosną szybciej niż podaż
              towarów (wydajność pracy).
              Przy dokładniejszej analizie należy jeszcze uwzględnić saldo przepływów
              pieniędzy z i do sektora bankowego oraz saldo obrotów z zagranicą - pieniężnych
              i towarowych.
              • Gość: LastBoyScout Inflacja, PKB statystycznie i ... praktycznie IP: 71.167.135.* 31.01.07, 14:52
                >>>Przy dokładniejszej analizie należy jeszcze uwzględnić saldo przepływów
                pieniędzy z i do sektora bankowego oraz saldo obrotów z zagranicą - pieniężnych
                i towarowych. <<<



                NO WLASNIE !!! :)

                Gwaltowna akcja kredytowa panstwa, przedsiebiorstw, obywateli, transfer
                gotowkowy wyjezdzajacych za granice, unijne dotacje ZWIEKSZAJA podaz pieniadza
                na rynku, ktorej NIE ODPOWIADA podaz towarowa (najjaskrawszy przyklad:rynek
                nieruchomosciowy).
                W efekcie rosna ceny mimo braku wzrostu plac.
                Od strony "statystycznej" rzeczywiscie "nie ma" tzw. inflacji poniewaz nie
                dochodzi do zachwiania relacji podaz pieniadza (PLACOWEGO!)- podaz towarow
                nieimportowanych. Od strony PRAKTYCZNEJ nastepuje wysysanie pieniadza
                znajdujacego sie w rekach Polakow.

                "Statystycznie" mamy tez tzw."wzrost gospodarczy" powstaly w efekcie wliczania
                W TEN SPOSOB zaciaganych zagranicznych kredytow do polskiego PKB !!!

                Wywolanie (zewnetrzne!) jakiejkolwiek nierownowagi spowoduje przejecie przez
                ZAGRANICZNYCH wierzycieli kredytowanej przez nich POLSKIEj (??!!!) wlasnosci...

                Nazywa sie to wszystko "reforma Balcerowicza".
                Jej ostatnia odslona.
                BUM.



              • janunia6 Nie musisz powtarzać to ciągle to samo 31.01.07, 18:00
                Co to jest inflacja to doskonale wiem.
                Problem z podwyżką płac jest w tym ,że NIE ZAWSZE nadąża za nimi podaż towaru.
                Nic złego się nie dzieje jeżeli podwyżki wywołane są wzrostem
                wydajności,produktywności a tak najczęściej nie jest.Jeżeli pensje
                pielęgniarki,lekarza,nauczyciela itd. wzrosną znacznie to trudno mówić w tym
                wypadku o wzroście wydajności czy produktywności.

    • us-rn Macie rzad socjalistyczny to i rozwoj sie skonczy 31.01.07, 09:15
      Czemu emigracja zarobkowa znajduje prace w Irlandji Anglji i USA ? Bo sa to
      kraje ktore odeszly od socjalizmu wspierajacego zasilkami nieudacznikow
      zyciowych a pomagaja przedsiebiorcom i ludziom z inicjatywa. ( Refgormyn Regana
      i Tacher). Podzelicie problemy Francji i Niemiec gdzie socjalizm kwitnie, choc
      i tak jest mniejszy niz w Polsce.
        • poglodzio Re: Jak naprawiać po prawicy??? 01.02.07, 08:39
          Żeby można się zaliczać do prawicy trzeba mieć po pierwsze chrześcijańsko-
          patriotyczne poglądy na sprawy społeczne ( czyli poniekąd konserwatywne) i
          konserwatywno-liberalne na gospodarkę, choć nawet jeżeli tamten rząd ze względu
          na gospodarkę nie był prawicowy to co było naprawiac po prawicy?? chyba teraz
          obecny rząd musi naprawiać po lewicy
    • Gość: ego Re: Za dwa lata koniec wzrostu gospodarczego? IP: *.t.pppool.de 31.01.07, 10:25
      W kapitalizmie jest to normalne.po rozkwicie przychodzi kryzys lub stagnacja.I
      moze trwac to latami.Zaden ekonomista-noblista temu nie przeszkodzi.Cierpa
      ludzie,kapitalisci maja sie za to barzo dobrze ze swoimi milionami zarobionymi
      na wyzysku pracownikach ipodejrzanych interesch.Taka jest prawda ojakich
      reformach jest mowa /wziazc biednym a dac bogatym/ tak jest na Zachodzie.A
      prywatyzacja to wzrost bezrobocia i mniej klopotu dla rzadzacych.tj.dalsze
      poglebianie biedy.To co jest robione to pseldo reformy przynoszace zyski bogatym
      /nieuczciwym/.
    • Gość: Wojtek Ten kraj nie ma szczęścia do polityków IP: *.server.ntli.net 31.01.07, 10:32
      Za każdym razem do polityki ciągną zwykłe męty, które chcą się pożywić na cudzej
      pracy. Porządni ludzie zajmują się biznesem, odnoszą sukcesy na innym polu bo
      odstrasza ich mętownia przy korycie.
      No i dzięki temu Gosiewski mógł sobie wybudować Inter-dworzec we Włoszczowie, a
      Marcinkiewicz może przebierać w spółkach, gdzie będzie prezesem.
    • Gość: corgan to wyczekiwanie katastrofy jest już nudne IP: *.chello.pl 31.01.07, 10:36
      wiem wiem... teraz ster w swoje rece wzięli ludzie którzy nie mają tej bożej
      łaski jaką mieli poprzednicy, nie są po jakiś Fullbrite'ach czy innych
      stypendiach.

      Prof. Balcerowicz czesto lubił się odwoływac do przykładu sekretarza
      radzieckiego, ktory czuwa i myśli i bez którego krowy przestaną dawać mleko,
      piekarze przestaną wypiekać chleb a fabryki - przestaną pracować.

      Rozumiem, ze dziś kiedy owych sekretarzy radzieckich nagle zabrakło, bo koleją
      rzeczy przyszła nowa władza to akurat teraz ma stać się katastrofa? Na tym
      polega problem?
    • koszyk91 no to kaczory polegly 31.01.07, 10:44
      a takie sa cwaniaki, takie to wszystko najladniejsze. na razie nie popsuli bo sie nie dotkneli. ale jak beda z gospodarka pracowac jak min.Polaczek z transportem to bide mozemy miec niezla i wtedy dopiero sie zrobi emigracja zarobkowa. bo pensje teraz sie wywinduja a pozniej nikt nie bedzie mogl juz tyle placic.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka