Bogaci się wyprzedają

02.02.07, 21:12
A my wykupimy co najwyżej koncerny produkujące dewocjonalia… Żeby produkcję oddać Kościołowi za błogosławieństwo.
__________
Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
iKatalog.org - katalog stron.
    • rarrr Bogaci się wyprzedają 02.02.07, 21:22
      No ale po co wogóle taką firmę sprzedawać?

      Np. co się stało z pieniędzmi ze sprzedaży Arcelora? Przecież nie zostały
      zainwestowane (chyba) w dziedzinę jeszcze bardziej dochodową. Na chłopski
      rozum to pozbywanie się źródła utrzymania. Tak jakby rolnik sprzedał ziemię i
      kupił mercedesa. Zwariowali?


      • rs_gazeta_forum Re: Bogaci się wyprzedają 02.02.07, 23:35
        rarrr napisała:
        > No ale po co wogóle taką firmę sprzedawać?
        > Np. co się stało z pieniędzmi ze sprzedaży Arcelora? Przecież nie zostały
        > zainwestowane (chyba) w dziedzinę jeszcze bardziej dochodową. Na chłopski
        > rozum to pozbywanie się źródła utrzymania. Tak jakby rolnik sprzedał ziemię i
        > kupił mercedesa. Zwariowali?

        No właśnie, ciekawostka, wyzbyć się nawet za 26 zł zysku rocznego 5,6 zł to by
        trzeba było być w wielkiej potrzebie. Może nie spodziewali się utrzymania takich
        zysków w przyszłości?
        A co do ponownego zainwestowania, to obstawiam fundusze inwestycyjne. One
        zapewne poprzez łańcuszek zależności pożyczyły Hindusom gotówkę na zakup, a
        teraz korzystają na odsetkach. I to może być też odpowiedź na pytanie
        podstawowe. Bo akcjonariusze obracający takimi pieniędzmi nie myślą już
        kategoriami rolnika, zapewniam. Tak mogą myśleć tylko Hindusi, Brazylijczycy
        albo my, Polacy...
        • Gość: promotor Re: Bogaci się wyprzedają IP: *.upc.chello.be 03.02.07, 11:13
          no to wam troche wytlumacze :

          odkup czesto polega na wymianie akcji bylej spolki na akcjie nowej spolki z przelicznikiem co
          trudno tak szybko wytlumaczyc, to byle akcionariusze dalej sa w nowej spolce co bo jest
          wieksza na nie tylko wiekszy rynek ale ma oszczednosci skalowe co pozwala zwolnic wiele ludzi
          i lepiej z organizowac sprzedzaz i produkje

          jesli stary akcionarisiusz wychodzi to czesto bo juz w 100 latach spadkobiercow jest wiele i nie
          kazdemu sie chce pracowac w firmie pradziadka jak mu wystarczy miec pieniadze w
          agresywnych fundusach co robia 15% zysku rocznie albo spokojne private banking

          jak jest mowa o wielkich concernach jak arcelor to one byly czesto kontrolowane przez firmy
          panstowe co tam wysylaly przezesow tylko zeby im dac pieniadze za jakies byle zasugli ale oni
          byli raczej szkodliwi i bez urzytkowi i to do zadluzonych ( zawsze...) panstw mozliwosc szybkiej
          gotowki co ratuje dzisieszy budget i potrzeby zadu ( np nowa flota jetow dla prezydenta...)
          • rarrr Re: Bogaci się wyprzedają 03.02.07, 11:32
            Dobra, zgoda. Wymiana 100% akcji mniejszej firmy na 10% akcji firmy 10 razy
            większej, jest ogólnie nie głupim rozwiązaniem, ze względu na "efekt skali",
            który opisujesz.

            Natomiast tutaj mamy do czynienia ze sprzedażami za konkretną sumę. Więc o
            żadnym efekcie skali nie ma mowy.

            Raczej chodzi o to drugie: po co pracować w firmie pradziadka za 20%, jak można
            nic nie robić za 15% - to pierwszy wariant. I drugi - "rozkraść dobro
            publiczne"






            • Gość: promotor Re: Bogaci się wyprzedają IP: *.upc.chello.be 03.02.07, 11:44
              > Natomiast tutaj mamy do czynienia ze sprzedażami za konkretną sumę. Więc o
              > żadnym efekcie skali nie ma mowy.
              >
              w arcelor na pewno tak jest...i moze dodam ze niektore wielkie tajne akcionariusze woleli ten
              sposob bo to pozwolilo rozwinac firme i zwolnic bez wielkich problemow wiele ludzi z ich kraju
              pochodzenia co by nie bylo mozliwe jak by oni te zmiany wymusili i to ze to indian jest na
              glownym froncie dla media raczej pomaga na swiatowym rynku co sie przeprowadza z europy
              na wschod
              • rarrr Re: Bogaci się wyprzedają 03.02.07, 12:13
                Zwolnienie pracowników jest równie trudne bez względu na to kto siedzi w fotelu
                prezesa. Więc machinacja ze sprzedą za gotówkę, tylko po to żeby zwolnić ludzi
                jest bez sensu.

                Nie sądzę, żeby tak gigantyczny koncern jak arcelor nie miał możliwości
                unowocześniania zakładu. Ewidntnie chodzi o kradzież.
            • Gość: Takie Jeden Łoś Ja tak na "chlopski rozum" IP: *.york.ac.uk 03.02.07, 15:18
              Czemu od razu rozkrasc? Bananowym spoleczenstwom Europy Zachodniej nie chce sie
              juz od dawna pracowac, a wymagania maja coraz wieksze. Kazdy ma juz nie
              przywilej, a prawo do samochodu, albo i dwoch, darmowej sluzby zdrowia, do
              nieposiadania dzieci, do 2 wakacji w roku (najlepiej za granica) itp. Europa
              wiec sie po prostu wyprzedaje z tego, co zarobily poprzednie pokolenia, zeby
              jeszcze przez jakis czas moc "rznac panisko" i zajmowac sie blogim
              nicnierobieniem. Rzady wybierane przez leniwy motloch musza spelniac wymagania
              tego motlochu, a ten zyczy sobie kasy i braku obowiazkow. No i rzady staraja sie
              motlochowi ten komfort zapewnic.
              • Gość: Zaratustra Re: Ja tak na "chlopski rozum" IP: 213.132.215.* 04.02.07, 10:00
                To prawda.
              • Gość: bobrek Re: Ja tak na "chlopski rozum" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 11:37
                Brednie. Powtarzasz kompletne brednie. W spoleczenstwach Zachodu brutalny
                kapitalizm ewoluowal w forme kapitalizmo-socjalizmu. Gospodarki Zachodu maja sie
                calkiem niezle i CALY CZAS ROSNA. Baza jest juz wysoka, wiec rosna mniej niz
                gospodarki wschodzace, to jasne. Ludzie po prostu po latach powojennego
                zaciskania pasa ZACZELI KORZYSTAC Z ZYCIA. Socjal daje poczucie bezpieczenstwa,
                z to jedna z podstawowych ludzkich potrzeb. Dzietnosc juz wzrasta. Im szybciej
                Polska osiagnie taki stan spoleczno-gospodarczy, tym lepiej. Nie podoba sie to
                dwom grupom: ciasnoglowym makroekonomistom, dla ktorych najwazniejsze sa
                abstrakcyjne wskazniki, czesto kompletnie nie majace nic wspolnego ze spolecznym
                poczuciem dobrobytu i... przedsiebiorcom, ktorzy w agresywnym kapitalizmie sa w
                stanie zarobic wieloktornie wiecej niz w socjalnym. Przedsiebiorcy czuja sie
                zreszta najlepiej nie w warunkach wolnego rynku, tylko w kapitalizmie mafijnym
                (np. III RP, Rosja). Wolna konkurencja jest zasadniczo dla nich przeszkoda, bo
                dziala na korzysc i sprzedawcy i klienta, i pracodawcy i pracownika. A
                przedsiebiorca nie lubi dzielic sie zyskiem. Szczegolnie w Polsce przedsiebiorcy
                maja syndrom psa ogrodnika. Jak ma dac zarobic pracownikom (w jego mniemaniu) za
                duzo, to lepiej w ogole nie brac zlecenia. Dla wiekszosci polskich bizsnemow
                interes oplaca sie nie wtedy, kiedy mozna zarbic na nim powiedzmy 20 000, oplaca
                sie wtedy, kiedy on zarobi 20 RAZY tyle, co pracownik - inaczej "sie nie oplaca
                sie". Widzialem na wlasne oczy takie przypadki.
                • Gość: precz z demagogią Re: Ja tak na "chlopski rozum" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 12:51
                  Dzietność w krajach zachodnich ratują murzyni i arabowie, a w Polsce wyż
                  demograficzny rodzi dzisiaj i ledwie wychodzimy na zero, ale perspektywy nie są
                  najlepsze
                • rarrr Re: Ja tak na "chlopski rozum" 04.02.07, 14:54
                  Nikt tu nie krytykuje popuszczania pasa ani nikt nie proponuje dzikiego
                  kapitalizmu. Chodzi tylko o to, że "rząd europejski" w bezsensowny sposób
                  oddaje kapitał konkurencji. Ze szkodą dla popuszczania pasa, zresztą.
                  • Gość: Takie Jeden Łoś Ja skrytykowalem IP: *.york.ac.uk 04.02.07, 16:00
                    Ja skrytykowalem wlasnie bezsensowne i ponad miare popuszczanie pasa. Uwazam, ze
                    popuszczanie pasa jest OK, poki sie przejada nadwyzki. A jak sie w bezsensowny
                    sposob przejada "klejnoty rodowe" i wlasne zrodla dochodu tylko po to, zeby sie
                    bron Boze za bardzo nie zmeczyc i nie wziac do roboty, to juz jest zwykla
                    GLUPOTA. Wzrost gospodarczy, ktora ma teraz Europa, to zaden wzrost. Tak na moja
                    losiowa intuicje to jest przejadanie pewnych niewymiernych wartosci, ktore
                    wczesniej istnialy w spoleczenstwie, a ktore teraz na raty "wyprzedajemy" w
                    zamian za nedzny wzrost PKB. Juz nie chce tutaj po raz kolejyn pisac truizmow,
                    ale odsylam do tworczosci profesora Baumana, ktory niejednokrotnie pisal na ten
                    temat i wskazywal jak np. rozpad rodzin i zanik wiezi miedzyludzkich prowadzi do
                    zludnego wzrostu PKB.
        • rarrr Re: Bogaci się wyprzedają 03.02.07, 11:20
          Sugerujesz, że odsetki do pięniędzy pożyczonych na zakup fabryki są większe niż
          zyski z fabryki bezpośrednio?

          "Zysk bezpośrednio z fabryki" jest całym zyskiem jaki fabryka przynosi. Nic
          więcej nie da się z fabryki wydoić, niezależnie od sposobu liczenia. Więc ktoś
          kto kupił fabrykę i spłaca odsetki za część pieniędzy z zysku, nie zapłaci
          pożyczającemu więcej niż " "cały zysk fabryki".

          Więc niezależnie od sposobu liczenia fabryka zostaje bezpowrotnie oddana za
          pewną skończoną sumę. Co jest wnioskiem do którego może dojść nawet rolnik, bez
          twoich machinacji. Pytanie czy "ta suma" zostanie zainwestowana wystarczająco
          efektywnie, żeby pokryć stratę utraconych zysków?

          Obawiam się że nie. Idę o zakład, że znaczna część pieniędzy została
          rozkradzoina przy "sprzedaży" - co zresztą było celem operacji. A dla
          kradnącego, kapitał może przynosić mniejsze zyski, które zapewne zostaną
          zainwestowane w sprzedaną fabrykę (bo niby w co?), tyle że na gorszych
          warunkach.

          Innymi słowy, zarząd fabryki (pwnie kilku młokosów) postanowił podzielić się
          fabryką a do całego szwindlu potrzebny był ktoś z zewnątrz, żeby uciszyć
          pieniędzmi kogo trzeba.

          Kupujący otrzymuje fabrykę w zamian za awansowanie kilku złodzei.


          • rs_gazeta_forum Re: Bogaci się wyprzedają 03.02.07, 21:50
            rarrr napisała:
            > Sugerujesz, że odsetki do pięniędzy pożyczonych na zakup fabryki są większe
            > niż zyski z fabryki bezpośrednio?

            Tego nie napisałem, ale w sumie to nawet możliwe, choć nie znam sprawy i tylko
            spekuluję.
            W końcu podany zysk w roku 2005 mógł być wyjątkowy, w kolejnych latach można
            przewidywać dekoniunkturę, oraz konieczność inwestowania, co łatwo może
            spowodować, że procent płacony przez dłużnika jest wyższy od zysku.
            Od właściciela fabryki da się zaś wydoić więcej, niz zysk, jaki ten ma z
            bezpośredniej produkcji. Tym "więcej" jest wartość samej firmy. W końcu inwestor
            ryzykuje pożyczając, że jeśli produkcja nie pokryje odsetek, to przyjdzie płacić
            majątkiem firmy, a w końcu ogłosić upadłość, co w końcu może doprowadzić do
            sytuacji, że zakłady wrócą za bezcen w macierzyste ręce.
            Ale jak pisałem, to tylko gdybologia, wersja z kradzieżą polegającą na zmowie, o
            czym wzmiankujesz, też jest w końcu znana i stosowana od zawsze.
            Do tej ostatniej mam o tyle stosunek nieufny, że złodziejstwo wśród starego
            kapitału ma o wiele większe tradycje niż wśród nowego, więc mało prawdopodobne,
            by taki łakomy kąsek ten stary kapitał wypuścił na rzecz nowego.

            Rozpatrując zaś wariant zdroworozsądkowego rolnika, to rolnik ten nie ma pojęcia
            o zdrowej, kreatywnej księgowości i puchnięciu kapitału bez konieczności
            produkcji, co z kolei jest zabawą tych, którzy ten kapitał już mają i chcą mieć
            więcej. I nie mam tu na myśli Enronu, czy jakiś podobnych zabaw
            krótkoterminowych. W końcu, przykładowo, giełda może puchnąć dużo dłużej.
            • rarrr Re: Bogaci się wyprzedają 03.02.07, 23:47
              Jak dokładnie jest nie możemy na 100% ustalić, bo nie mamy wglądu.

              Natomiast jeżeli chodzi o "puchnięcie kapitału", to zależy jaki punkt widzenia
              przyjmiemy. Z mikroekonomicznego punktu widzenia (czyli z punktu widzenia
              fabryki) "puchnięcie kapitału" może przy odpowiednim sprycie opłacać się
              bardziej niż sama produkcja. Co dowodzi "puchnięcie kapitału" potencjalnych
              złodziei fabryki.

              Natomiast z punktu widzenia makroekonomicznego (czyli z punktu
              widzenia "Imperium Europejskiego") nie jest istotne ile papierków leży w
              sejfie, tylko ile przedmiotów jest fizycznie dostępnych. Jeżeli zatrzymamy
              sobie papierki a oddamy fabryki, to po pierwsze, z czasem będziemy umieli tylko
              robić machlojki i stracimy umiejętność produkowania realnych przedmiotów.
              Po drugie, Hindusi będą ciężko pracować a nam wysyłać za darmo to co
              wyprodukują. Aż się prosi, żeby przy najbliższej okazji pozbyć
              się "kłopotliwych Europejczyków". Wystarczy znaleźń pretekst żeby nas wykopać.
              I oni zostaną z fabrykami a my z bezwartościowymi papierkami.

              • rs_gazeta_forum Re: Bogaci się wyprzedają 04.02.07, 01:35
                > Natomiast z punktu widzenia makroekonomicznego (czyli z punktu
                > widzenia "Imperium Europejskiego") nie jest istotne ile papierków leży w
                > sejfie, tylko ile przedmiotów jest fizycznie dostępnych. Jeżeli zatrzymamy
                > sobie papierki a oddamy fabryki, to ...

                Oczywiście zgoda, papiery nie zastąpią w krytycznym momencie towaru.
                Ale póki ta karuzela się kręci, póty w skali mikro każdy będzie chciał się na
                niej pokręcić szybciej. Nas może najwyżej porażać to, że dla innych skala mikro
                to spory procent budżetu Polski. Ale jeśli jeden budynek w NJ wyceniają na
                prawie dwa mld bagsów, to o jakich pieniądzach my tu mówimy...
                • rarrr Re: Bogaci się wyprzedają 04.02.07, 10:30
                  Nie można mieć pretensji do ludzi że dbają o w łasny interes w waunkach jakich
                  żyją. Więc pod tym względem właściciele fabryki nic złego nie robią. Natomiast
                  państwo ma inne interesy i stosowanie do państwa reguł słusznych dla fabryki
                  jest złe. Tak to podsumuję.

                  Dla ciekawości podam klasyczny przykład jak głupia jest "polityka puchnięcia
                  kapitału" w odniesieniu do państwa. Imperium Brytyjskie skonstruowało sobie
                  prawo, według którego ludzie w koloniach oddawali kupę forsy do europejskiej
                  częśći. Więc formalnie Anglicy mieli olbrzymi majątek, to było napisane w
                  papierach. Fabryki (a właściwie plantacje) znajdowały się poza europą, ale
                  zyski płynęły do europy. I w końcu "niewolnicy" się zbuntowali i fizycznie
                  zostawili Anglików z samymi papierami (deklaracja niepodległości USA,
                  opószczenie Indii, itp)








                  • rs_gazeta_forum Re: Bogaci się wyprzedają 04.02.07, 15:49
                    rarrr napisała:
                    > Nie można mieć pretensji do ludzi że dbają o w łasny interes w waunkach jakich
                    > żyją. Więc pod tym względem właściciele fabryki nic złego nie robią. Natomiast
                    > państwo ma inne interesy i stosowanie do państwa reguł słusznych dla fabryki
                    > jest złe. Tak to podsumuję.

                    Ja się zgadzam. Bo to chyba stało za naszym niepokojem zdroworozsądkowego rolnika.
    • Gość: kris A my jesteśmy Chińczykami Europy!!!! IP: 62.233.164.* 02.02.07, 21:43
      ze względu na tanią siłę i wyzysk przez Zus

      fototel.pl/telefon-samsung-sghc130-r%F3%BFowy-p-425.html
      • jjjnjankowski Re: A my jesteśmy Chińczykami Europy!!!! 03.02.07, 07:07
        NIE MAMY 2ch rzeczy: autostrad i taniej sily!
        • Gość: Polak autostrady akurat mamy łosiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 17:51
          700 kilometrów i kolejne w budowie. Do tego zaczynamy rozwijać sieć dróg
          ekspresowych.
    • Gość: Aga Mamy jednak w czymś monopol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 01:01
      Np. mamy monopol w badaniu myśli Jana Pawła II i cały świat nam tego zazdrości.
    • ymwq1e Bogaci się wyprzedają 03.02.07, 10:39
      jakie to wszytstko oczywiste i proste - wystarczy mieć pieniądze i wiedzę, szkoda tylko, że nikt nie wziął pod uwagę zmieniającej się koniunktury i pogorszającego się stanu naszego środowiska. Jeśli ktoś liczy jedynie na kolejne pokolenia niesione ślepym trendem kupowania to już dziś nie ma się o co martwić - powodzenia.
    • ele.gancki Bogaci się wyprzedają 03.02.07, 16:50
      łatwo będzie można poznać badziewiarza po niby-eksluzywnych produktach z chin.
    • Gość: mixer Tobie krasnov wszystko się kojarzy Kościołem? IP: *.icpnet.pl 03.02.07, 17:14
      To trochę dziwne ale poprawne. Gorzej jakby Ci się wszystko negatywnie
      kojarzyło z Żydami, bo to jest zupełnie niedozwolone...
      • Gość: Polak krasnov to rusek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 17:52
        • Gość: Andrzej polska myśl techniczna - wyciągnięta łapa IP: *.3.cust.bredband2.com 03.02.07, 18:20
          "A my wykupimy co najwyżej koncerny produkujące dewocjonalia…"
          Dobre
          • mil1231 znowu rusko-szwedzka świnia na forum.. 03.02.07, 18:57
            jesteście odpadami...takie drobne polactwo zbierające runo leśne w Szwecji..na
            usługach putina, sowieccy lokaje..
    • ambl Bogaci się wyprzedają 03.02.07, 20:00
      "komputer ktory kupujesz to chińska marka"tia komp. zrobiony w Chinach ale marka
      to raczej nie chińska
    • Gość: pseudoliberał A gdzie są polskie firmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 20:11
      dlaczego polskie przedsiębiorstwa nie wykupują zachodu, przecież wg propagandy
      Kaczyńskich sprzedaż rośnie, zatrudnienie rośnie, zyski rosną, pensje coraz
      większe, właściwie to już jesteśmy bogatsi od starej UE, ale co się dziwić to
      tylko bajki
      • Gość: hx Re: A gdzie są polskie firmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 22:14
        > dlaczego polskie przedsiębiorstwa nie wykupują zachodu, przecież wg propagandy
        > Kaczyńskich sprzedaż rośnie, zatrudnienie rośnie, zyski rosną, pensje coraz
        > większe, właściwie to już jesteśmy bogatsi od starej UE, ale co się dziwić to
        > tylko bajki

        Chodzi o to że indie są względnie biedne. Mają prawie 30 razy tyle ludzi co
        Polska a PKB tylko jakieś 2.5 raza większy. I właśnie dlatego to co potrafią
        zrobić hindusi jest takie ciekawe :)
      • Gość: pseudoliberał No po prostu nie macie argumentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 13:05
        a wolicie pisać o propagandzie Kaczyńskich, a prawda jest taka że te
        rozwijające się jak nigdy dotąd firmy polskie jakoś w wykupie zachodu nie
        uczestniczą, są karłami i na zawsze nimi pozostaną, większość mediów w Polsce
        uprawia propagandę pod Kaczyńskich
    • Gość: Simon Polska też ma produkty high-tech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 22:35
      np. oscypek,wódka,książki o papieżu,ogórki kiszone,wieprzowina....
    • Gość: Fizyk na obczyznie Re: Bogaci się wyprzedają IP: *.kc.res.rr.com 04.02.07, 06:00
      Towarzyszu Krasnow,
      Podrosnij troszke i wtedy napisz jakis komentarz.
    • Gość: zak Re: Bogaci się wyprzedają IP: *.dyn.optonline.net 04.02.07, 07:00
      i na tym polega sila wewnentrzna ze ty masz produkt a ja nie musze z niego
      skorzystac... bo moja sila duchowa tak mi podpowiedziala, i co ty na to?- drogi
      przedsiebiorco ? Pozdrawiam .......
    • Gość: skorpion Bogaci się wyprzedają IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.07, 10:03
      moze tak , ale niemcy eksportuja towary za 900 mld € , wiecej niz ktokolwiek na
      swiecie.
      Sa towar zle , polskie i radzieckie , dobre lepsze i niemieckie

      oto tajeminca wiary , trzeba dalej budowac koscioly w ciemnogrodzie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja