s-k-i-n 09.02.07, 20:56 trzeba zrobic wszystko by zachować narodowe walkuty w tych krajach UE które euro nie przyjęły Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Izaak Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 21:36 Podesłać im bezrobotnego Buholza. Odpowiedz Link Zgłoś
elo_man Re: Euro albo wzrost gospodarczy 10.02.07, 15:55 przecież nie ma tam miejsca na polityke monetarną (waluta jest sztywno powiązana); więc coż on miałby tam robić Einsteinie ekonomii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: 194.75.37.* 11.02.07, 12:28 co bedziesz debilowi tlumaczyl, rownie dobrze moglbys to wytlumaczyc scianie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finansista Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 18:08 Kazio M. okazał się leniem, bo przed nominacją Pani Prof. G. nie zasięgnął języka u diabła R. i wnuka, który miał dziadka w Wermachcie, co było powodem wylania Pani Prof. G. z PO. Ponoć nadużywała kropelek C2H5OH. Dopiero jak Kazio M. zorientował się o co chodzi, sięgnąl do teczek TW i zrobił co do Niego należało. O wiele za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
lestek35 Euro albo wzrost gospodarczy 09.02.07, 21:54 Wzrost gospodarczy tak, ale dla firm i banków, bo tylko one na tym skorzystały. w starszych krajach kołchozounii Przeciętny mieszkaniec kołchozounii stracił i nie jest wcale zadowolony. Dlaczego nikt nie pyta się przeciętnego mieszkańca czy jest z niego zadowolony a nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hardy Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 23:47 Bzdura na resorach. Każdy skorzystał, a malkontenci mają po prostu jeden powód więcej do narzekania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek 35 w nicku to twoje IQ? IP: 194.75.37.* 11.02.07, 12:29 z ciekawosci pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
klara93 Przecietny mieszkaniec kołchozuni 11.02.07, 17:00 to socjalista z zapędami komunistycznymi.Na ich bazie PiS wygrał wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Mill Czy Bałtom grozi kryzys? IP: *.net 10.02.07, 11:55 Dlaczego pan Baj nie bierze pod uwagę możliwości ataku spekulacyjnego na waluty państw nadbałtyckich? Takie zagrożenie jest wysoce dyskusyjne, ale mimo wszystko warto je wziąć pod uwagę. Możliwe że w najbliższym sąsiedztwie będziemy mieli powtórkę z kryzysu argentyńskiego:/ więcej na adam-mill.blog.onet.pl/2,ID170455622,index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz. Re: Czy Bałtom grozi kryzys? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:46 Co prawda ekipa Sorosa doprowadziła m. in. do dewaluacji brytyjskiego funta ale bogactwo zadań w zjednoczonej europie jest tak duże, że przez jakiś czas Bałtowie mogą spać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Bez Balcerowicza mają 12% wzrostu, mają rację,że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 20:38 odrzucili monetaryzm, a postawili na rozwój gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Bez Balcerowicza mają 12% wzrostu, mają rację IP: 194.75.37.* 11.02.07, 12:27 glupi czy prowokacja? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Grzesiu: piles nie pisz , nie piles napije sie 11.02.07, 15:33 Polski strach przed inflacja bierze sie z naszych doswiadczen niekontrolowanej dwucyfrowej inflacji wyniklej z haosu politycznego okresu transformacji i wysilku i poswiecen potrzebnych by osiagnac dzisiejszy poziom inflacji z ktorego jestesmy tacy dumni nie rozumiejac, ze w stabilnej, preznej i silnej gospodarce inflacja jest takim samym parametrem regulacyjnym jak nieomal kazdy inny. Pozbawianie sie mozliwosci "korzystania" z tego parametru z przyczyn "dogmatycznych" swiadczy albo o braku zrozumienia funkcjonowania gospodarki rynkowej albo o nadmiernym przywiazaniu do wlasnych fobi z przeszlosci, bez zrozumienia z czego sie biora, albo o jednym i drugim na raz. Wiele krajow z Stanami Zjednoczonymi wlacznie korzystalo w przeszlosci z kontrolowanego wzrostu inflacji by zapewnic dynamike wzrostu PKB i dobrze na tym wyszlo co swiadczy, ze wszelki dogmatyzm nie tylko w gospodarce jest szkodliwy. Re: Bez Balcerowicza mają 12% wzrostu, mają rację Odpowiedz Link Zgłoś
chudymisio wybiórcze myślenie - znak firmowy 1europejczyk'a 11.02.07, 20:08 Zauważ, że taka Litwa i Estonia mają podatek liniowy, a ich finanse publiczne są w dużo lepszym stanie. Porównaj sobie, geniuszu ekonomiczny, chociażby dług publiczny: Polska 47,3% PKB, Estonia 4,89% PKB. Miejsce we wskaźniku wolności gospodarczej też dużo mówi: 4. Estonia, 23. Litwa, 28, Łotwa, 41. Polska. Lepiej nie dobieraj sobie tak wybiórczo danych, tylko posłuchaj ekspertów. Oni już jakiś czas się tematyką zajmują, trochę się jednak znają i przede wszystkim mają EFEKTY, a nie socjalistyczną demagogię! A już poza wszystkim...pewnie nie słyszałeś o drugim planie Balcerowicza??? A to było w 1997, kiedy spora część ekonomistów przewidywała nadchodzący kryzys. Oczywiście kryzys nas nie zabił, ale szkoda że NIE WYCIĄGAMY WNIOSKÓW! Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Chudymisio: chyba nie na tmat 11.02.07, 20:49 Pisalem tylko i wylacznie o polskiej powszechnej awersji do inflacji jako czynnika dynamizujacego i rowniez regulujacego gospodarke szczegolnie taka jak nasza przechodzaca gwaltowne transformacje. Nie podawalem zadnych liczb. Nie pisalem nawet czy akurat dzisiaj jest potrzebna czy bylaby szkodliwa. Zwalczalem jedynie poglad, ze kontrolowana inflacja jest sama w sobie czyms swiadczacym zle o ekonomi danego kraju co zreszta potwierdzasz swoimi przykladami. To, ze kryteria z Mastrich dopuszczaja 3% inflacje wynika chyba glownie z aspiracji jakie Europa poklada w € wzgledem amerykanskiego $. Stad zreszta nie ma co sie specjalnie spieszyc z naszym wejsciem do strefy € jako, ze nasza gospodarka wymaga specyficznych narzedzi zarzadzania umozliwiajacych nam szybszy rozwoj nawet jesliby mialo to byc kosztem kilku punktow inflacji. Co do "expertow" to nasluchalem sie ich wystarczajaco w komisjach sejmowych by zrozumiec ogrom niekompetencji glupoty i pretensjonalnosci jaki baz najmniejszej zenady dla wlasnych nierzadko profesorskich tytulow i wobec srodowiska ekonomicznego prezentowali wobec wszystkich sledzacych prace komisji. Odwolywanie sie do podobnych pajacow dzisiaj jest powtarzaniem wczorajszych bledow. Re: wybiórcze myślenie - znak firmowy 1europejczy Odpowiedz Link Zgłoś
unique4 1europejczyku: nie uczyles sie, nie pisz 12.02.07, 08:30 Lepiej nie wypowiadac sie w sprawach, na ktorych sie nie zna; nawet jesli jest to tylko forum gazety. Nie odrozniaz 1europejczyku przyczyn od skutkow. "Dynamizowac gospodarke za pomoca inflacji" to jak leczyc chorego wywolujac goraczke. Inflacja, czyli wzrost cen nijak nie moze byc czynnikiem dynamizowania gospodarki. Jest jedynie objawem przegrzania gospodarki, czyli tego ze popyt jest wiekszy niz zdolnosc gospodarki do jego zaspokojenia. Wlasnie ten szybszy wzrost popytu niz mozliwosci podazy jest przyczyna wzrostu cen. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "to jak leczyc chorego wywolujac goraczke." 12.02.07, 17:52 Sadze, ze lekarze przyznaja mi racje: leczenie chorego goraczka nie jest niczym ani szokujacym, ani nowym ani tez nieznanym. Niejednokrotnie przynosi calkiem dobre rezultaty. Gdyby przyczyny inflacji byly takie proste jak piszesz nie byloby sie czego specjalnie uczyc: Ten powod, ktory wymieniles jest jednym ale nie jedynym i nie zawsze decydujacym. Inflacje to nie tylko wzrost cen ale rowniez wzrost plac, ktory albo goni wzrost cen albo jest jedna z jego przyczyn (na przyklad gdy nie jest zwiazany ze zwiekszona wydajnoscia pracy tak jak mialo to miejsce w Polsce w czasach hiperinflacji). Inflacja to rowniez oslabienie wartosci wlasnej waluty wzgedem innych, co czasowo nakreca tak export i turystyke czyniac import drozszym i mniej oplacalnym a tym samym zmniejszajac go (co poprawia krajowy bilans handlu miedzynarodowego). To co napisalem to tylko refleksje chwili na temat inflacji bez ambicji jakiegokolwiek znawstwa. "Lepiej nie wypowiadac sie w sprawach, na ktorych sie nie zna" Mozna by sie nawet z tym zgodzic gdyby nie fakt nazbyt czestych w Polsce wypowiedzi ludzi ktorych zawod, zajmowana pozycja zawodowa i posiadane tytuly naukowe w dziedzinie w ktorej sie wypowiadaja powinny ustrzec przed elementarnymi bledami, zeby nie napisac smiesznoscia, ktora czasowo i skutecznie skrywaja za swoim albo naukowym albo funkcyjnym pseudoautorytetem. Komisje sejmowe poprzedniej kadencji, z ktorych byly bezposrednie transmisje, a ktorych niejednokrotnie utytulowanymi "goscmi", z reguly z wlasnymi adwokatami, byli ci, co w swoim czasie uchodzili za tych, co sie na czyms znaja pozwolily kazdemu wyrobic sobie wlasne zdanie na temat kryteriow fachowosci. Na pewno nie sa nimi dzisiaj w Polsce ani tytuly naukowe ani nawet doswiadczenie zawodowe jako ze przez 17 lat jedno i drugie falszowane bylo politycznym bezmozgowiem postkomunistycznych popluczyn. Re: 1europejczyku: nie uczyles sie, nie pisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ts Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:16 Teraz kolej na podwyzki cen w Polsce.Takie informacje zawsze podawano w PRL-u Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Osobiście wolałbym wzrost gospodarczy 11.02.07, 12:47 niż euro, zawsze lepsza swoja narodowa waluta, a jeżeli litwa i łotwa będą miały jakieś kłopoty to z otwartymi rękami zapraszamy do naszego zwycięskiego kraju razem będziemy silni Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Alke nikt nie powiedział że mając euro nie będą 11.02.07, 20:17 mieli takiego wzrostu. A może nawet będą mieli większy skoro zmniejszą się koszty wymiany walut Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Alke nikt nie powiedział że mając euro nie bę 12.02.07, 14:23 Zwykle kraje przyjmujące euro traca swój wzrost i w dodatku ich gospodraka po pierwszych sukcesach powoli się zapada do 2-4 procentowego poziomu Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Alke nikt nie powiedział że mając euro nie bę 13.02.07, 09:42 to Niemcy chcieli by mieć ten 4% poziom. Akurat Grecja która przyjeła euro jednak lepiej sobie teraz razi niż wcześniej. Wszystko to zależy od tego jakie są rządy > Zwykle kraje przyjmujące euro traca swój wzrost i w dodatku ich gospodraka po > pierwszych sukcesach powoli się zapada do 2-4 procentowego poziomu Odpowiedz Link Zgłoś
yxcv Euro albo wzrost gospodarczy 11.02.07, 12:53 Euro-w tej chwili to oznaka drozyzny i biedoty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JawschodniaEuropa Hiszpania to po prostu EURO-dziady IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.07, 14:18 I wcale nie skunksy niemiachy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Ale głupie te światowe bankiery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 13:28 Gadają o tym przegrzaniu gospodarki jak Balcerowicz u nas. No i Balcerowicz nas schłodził, przez co teraz jesteśmy w tyle UE z PKB za to w czołówce z bezrobociem. A e krajach bałtyckich wiedzą, że im gorętsza gospodarka tym lepiej. Co z tego, że ceny zwiększają się o 5%, jak pensje zwiększają się o 11%. Niedługo przestaniemy jeździć do Irlandii i zaczniemy na Litwę. Będzie bliżej. Szkoda tylko że niemogliśmy utrzymać przegrzania naszej gospodarki. Mieli byśmy teraz o połowe mniej bezrobocia i o połowę wyższe pensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaban Re: Ale głupie te światowe bankiery IP: *.116.193.97.debica193.tnp.pl 11.02.07, 15:18 Może pensje były by o połowe wyższe ale co z tego jesli była by dużo wyższa inflacja ?? Zła sytuacja w kraju nie jest przyczyną zchładzania gospodarki przez Balca tylko złej polityki każdego kolejnego rządu po nim (prawdopodobnie nie skończy się to szybko). To że w Polsce jest wysokie bezrobocie jest skutkiem wysokich kosztów pozapłacowych przy zatrudnianiu pracownika czy zbiurokratyzowanego systemu samozatrudnienia. Pozatym realne bezrobocie w Polsce jest znacznie niższe od tego wynikającego z GUS . W końcu szara strefa to też sposób na wzrost PKB, gorzej jeśli ludzie wyjeżdżają za granicę szczególnie ci młodzi i ambitni, pozostaje nadzieja że wrócą do polski z kapitałem i know-how... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Ale głupie te światowe bankiery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:45 Ale to za Balcerowicza i Buzka wychamował wzrost PKB i gwałtownie zaczęło wzrastać bezrobocie. To, że przy okazji troszkę spadła inflacja nie zrekompensowało strat. Tym co wyjechali, albo się powiedzie albo nie. Jak im się nie powiedzie, to może i wrócą ale z niczym. A jak im się powiedzie, to po co mają wracać? Prędzej pomogą znajomym w wyjeździe z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borygo Re: Ale głupie te światowe bankiery IP: *.olsztyn.mm.pl 11.02.07, 17:03 > Niedługo przestaniemy jeździć do Irlandii i zaczniemy na Litwę. Będzie bliżej. Tylko to już jest fakt. Celowo wstydliwie ukrywany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witold Litwa to kraj bandziorów gangsterów IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.07, 14:21 Idziesz wieczorem po mieście i wyglądają na ciebie łebki łyse z BMW O tym się nie mówi, bo poprawność polityczna nie pozwala! Tak, Litwa jes bardziej niebezpieczna niż Ukraina! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.07, 13:28 s-k-i-n napisał: > trzeba zrobic wszystko by zachować narodowe walkuty w tych krajach UE które > euro nie przyjęły Brak wejscia do strefy euro spowoduje zastoj gospodarczy. Tego chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 13:41 Gość portalu: eurofanatik napisał(a): > Brak wejscia do strefy euro spowoduje zastoj gospodarczy. Tego chcesz? W Wielkiej Brytanii też jest zastój ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:23 Korzyści gospodarcze przyjdą w perspektywie wileu lat.Godne wspomnienia jest też to że ta "beznadziejna oznaka drożyzny i biedoty" zaczyna odgrywać coraz większą role w handlu międzynarodowym.Spora część transkakcji nie jest już wykonywana w dolarach a w euro. A zerowy wzrost gospodarczy w strefie euro-to jest powód,a le on jest rózny dla poszczególnych regionów-Ile-de-France stale się rozwija, natomiast Korsyka jest wiochą jaką była 100 lat temu.Tak samo jest w daawnych DDRonach i RFN-wzrost jest nierównomierny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 10:26 Gość portalu: nikt napisał(a): > Korzyści gospodarcze przyjdą w perspektywie wileu lat.Godne wspomnienia jest > też to że ta "beznadziejna oznaka drożyzny i biedoty" zaczyna odgrywać coraz > większą role w handlu międzynarodowym.Spora część transkakcji nie jest już > wykonywana w dolarach a w euro. A zerowy wzrost gospodarczy w strefie euro-to > jest powód,a le on jest rózny dla poszczególnych regionów-Ile-de-France stale > się rozwija, natomiast Korsyka jest wiochą jaką była 100 lat temu.Tak samo jest w daawnych DDRonach i RFN-wzrost jest nierównomierny Inwestorzy idą tam gdzie mają zysk. Przykład Wielkiej Brytanii zaprzecza twojej tezie, że tylko przystąpienie do strefy euro może dla nas zbawienny. Z jednej strony oznacza częściową utratę suwerenności państwa, z drugiej zapewnia złudne bezpieczeństwo przed atakami spekulantów takich jak Soros. Polska już jest mało suwerennym państwem w zakresie swoich finansów podobnie jak USA w których większość banków należy wiadomo do kogo. To głównie od mądrości rządzących zależeć będzie czy do danego kraju, regionu przyjdą inwestorzy zapewniający ludziom lepszy byt. Do tej pory Polska była magnesem przyciągającym lichwiarzy, a większość ciekawych inwestycji przechodziła nam koło nosa. Jest również sztywny gorset jaki nakłada na nas UE z jej biurokratycznymi przepisami, tworzonymi przez lata głównie pod dyktando tzw. "twardych jąder" czyli Niemiec i Francji. Polska ze swoją tańszą siłą roboczą jest dla nich dużym zagrożeniem stąd też próbują osłabić naszą pozycję poprzez eurokonstytucję i narzucenie wspólnej waluty. A teraz zastanów się kto w Polsce lansuje te niebezpieczne dla nas pomysły. Robią to ci sami szkodnicy, którzy głośno krzyczą o prywatyzowaniu wszystkiego, o prawach dla gejów i lesbijek, itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm co będziesz z fanatykiem dyskutował... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 22:44 on ma swoje (głupiutkie) racje i ich nie odpuści aż do śmierci !!! tutaj trzeba tylko się nad nim litować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kzmdln Misiu, coś nie tak z główką? IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.07, 14:23 Przecież Wielka Brytania nie należy do Eurolandu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: "Inteligencie" kzmdln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 09:56 Czy w Wielkiej Brytanii jest zastój? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi_78 Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.chello.pl 11.02.07, 15:06 Z tego co napisano w artykule nie wynika aby brak wejścia do strefy Euro powodował zastój gospodarczy, no chyba że 11% wzrostu PKB to zastój? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zachwycony Jakie szczęście, że Polska nie ma takiego dylematu IP: *.tpnet.pl 11.02.07, 14:37 U nas nigdy ani Euro, ani wzrostu gospodarczego nie będzie. Za to panuje permanentny kryzys i rekordowe nawet jak na Unię Europejską bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaban Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.116.193.97.debica193.tnp.pl 11.02.07, 15:07 Myślę że to nie jest wybór pommiędzy euro a wzrostem gospodarczym, przecież jedno drugiego nie wyklucza. Kryteria z Masstricht wcale nie odnoszą się do wzrostu gospodarzego. Nierozumiem dlaczego w artykule napisane jest że te kraje nie mogą używać polityki monetarnej ?? Przecież cały czas mogą kontrolować podaż pieniądza za pomocą stóp procentowych czy operacji otwartego rynku!! Oczywiście obniżka stóp procentowych zmniejszyła by inflację ale także spadek wzrostu PKB, co jest wbrew polityce tych krajow. Przykładowo w Polsce istnieje odwrotna sytuacja, Polskie PKB jest na dość niskim poziomie w stosunku do potencjału państwa (pomijam kwestje błędnej polityki fiskalnej), ale zato mamy stabilną inflacje na niskim poziomie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm oczywiście że mogą kontrolować podaż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 22:48 pieniądza !!! ale tym samym ograniczają wzrost gospodarczy !!! poucz się trochę... Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Łotwa 12%, Polska 5% 11.02.07, 15:48 Łotwa 12%, Polska 5% I z czego nasz rząd jest taki dumny? Bez pieniędzy z Unii i od miliona emigrantów bylibyśmy największym za***iem Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Łotwa 11,5 %, Polska 5,8 % 11.02.07, 16:44 ale zaokrąglając to by byłó 12 i 6 procent, popatrz że łotwa również zawdzięcza ten wzrost przystąpieniu do UE zaś sam wzrost może się niedługo skończyć bo napędza go konsumpcja jak podał EBC. A dlaczeog jest taki dumny?? NO dlatego że nawet ślepy zauważy że jesteśmy więksi i to o wiele od Łotwy czy Estoni i u nas taki wzrost jest prawdziwym sukcesem zwłaszcza w syatemie kapitalistycznym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ecot bzdury IP: *.244.149.234.ostrow2.tnp.PL 11.02.07, 17:00 te kraje miały taki wzrost wczesniej , zanim wstąpili do Ue już mile blisko dwucyfrowy wzrost miedzyinnymi dzieki takiemu znienawidzonemu u nas liniowemu Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: bzdury 12.02.07, 14:21 wcześniej mieli mniejszy wzrost, zresztą litwa ma prawie taki sam wzrost jak my , a podatek liniowy to rzeczywiście dobrodziejstwo dla gospodarki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borygo Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.olsztyn.mm.pl 11.02.07, 16:58 Balcerowicz praca dla ciebie schładzaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lingwista Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 18:11 Ponoć wrócił do pierwszego swojego nazwiska Bucholtz. Odpowiedz Link Zgłoś
pethate Euro albo wzrost gospodarczy 11.02.07, 17:45 Euro tylko dla orlow. Reszta pozostanie za brama. Euro-zona bedzie w przyszlosci Unia Europejska. Reszta na pozarcie dla gazpromu. Niestety, na to wyglada. Europa zachodnia sie skonsoliduje i ktoregos pieknego dnia powie: dalej nie eksperymentujemy. Kropka. I Polska stanie sie po prostu kaczystanem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 18:07 Jeśli w strefie Euro jest wzrost ok. 3%,a poza nią 12% to po jaką cholerę tam się pchać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zjawa Re: Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.nwrknj.east.verizon.net 11.02.07, 19:02 A to dlatego, ze z dochodem na czlowieka, a dochod ten starcza na godne funkcjonowanie, bez wzgledu na pozycje spoleczna. Stad proby zmiany sytuaci gospodarczej UE sa zbedne, a nawet moga byc szkodliwe. Jakiekolwiek ingerencje w dobrze funkcjonujaca gospodarke zawsze jej szkodza. Sytuacja zwiazana z koniecznoscia ciaglych problemow z korelacja zloty - euro jest wysoce niesprzyjajaca naszej gospodarce, w szczegolnosci stosunkom eksport - import. Trzeba byc wielkim malkontentem lub ignorantem, zeby nie widziec, jak funkcjonuja gospodarki Europy zachodniej z jej wspolna waluta EURO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etet Trzeba zrobić wszystko aby bieda w Polsce była IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.02.07, 17:49 jak największa. Wtedy Kaczyńscy Lepery i giertychy jeszcze długie lata będą mogły nawijać makaron na uszy biednym niewykształconym tępolom których wiara w lux veritas ojca dyrektora jest nieskończona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Trzeba zrobić wszystko aby bieda w Polsce był IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 18:12 No i można będzie tam za darmo śmie ci wywozić i tirami za darmo po autostrdach jeżdzić i tanią siłe roboczą pozyskiwać i na polowania jeżdzić,bo przyroda niezniszczona przemysłem,którego też za wiele nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
saprophyte Rozwój małych i średnich firm 11.02.07, 19:24 Napewno w tym wzroście pomaga fakt iż są to kraje małe i o wiele łatwiej jest tam przeprowadzić zmiany i reformy. No mam tu na myśli raczej ulepszenia. (Chociaż zdawaoło by się, iż w dużym kraju jest więcej pięniędzy i mądrych głów)Spójrzcie na system prawny i podatkowy. Kraje Bałtyckie są mocno nastawione na rozwój małych i średnich przedsiębiorstw. (Ciekawa jaka jaka jest proporcja w porównaniu z Polską..Szczególnie jeżeli chodzi o wzrost liczby przedsiębiorców...) O tym tam się nie mówi, tam się robi. Każdego stać na stworzenie firmy i próby pracy na własny koszt. Ba! Wręcz ci urzędnicy pomogą! Tylko pracuj, zarabiaj! Żeby nie były to puste słowa podam parę cyfr. Litwa: ZUS dla przedsiębiorcy około 150 na miesiąc, podatek dochodowy 15% z progiem 25000 litów na rok. (Oczywiście mówię o początkującej małej firmie, która zatrudnia do 10 osób) Chyba już nie potrzeba więcej komentarzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jkjkj NIE WIERZĘ w ten wzrost. IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.02.07, 23:28 Litwa podobno nas juz wyprzedzila a tam nic nie ma, ziema lezy odlogiem, domu mizerne, kraj zaniedbany, nawet stolica... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wileńczyk Akurat Wilno jest dużo bardziej zadbane niż Kraków IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.07, 14:31 I dużo mniej ohydne niż ta zapyziała, zatęchła i szaro-bura była stolica Polski, która ciągle nie jest w stanie pogodzić się z faktem zdegrafownia do prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: Euro albo wzrost gospodarczy 12.02.07, 11:30 s-k-i-n napisał: > trzeba zrobic wszystko by zachować narodowe walkuty w tych krajach UE które > euro nie przyjęły Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludzwe Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.02.07, 11:59 A ja Litwinom i Estończykom na schłodzenie gospodarki wyexportował Balcerowicza, który jeszcze przed wejściem do strefy euo może im ściągnąć - zacisnąć paski na jakieś 15lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludzwe Euro albo wzrost gospodarczy IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.02.07, 12:16 O czym wy wszyscy piszecie ! Martwić się trzeba o to, co nas czeka. Był taki Balcerowicz, co tylko nas dusił, doił i dociskał pasa. Fiskalizm poszedł tak daleko. że życie gospodarcze, tych drobnych ciułaczy jest nieopłacalnym koszmarem. Właśnie w tym obszarze nic nie wróży, że zmieni się na lepsze. Jak długo w krótkim życiu jednego pokolenia Polacy będą gonić swoje marzenia. Trzeba mieć wielką wyobraźnię, by dać wiarę temu i kolejnym rządom na to, że w Polsce obywatel z inicjatywą przstał być traktowany jak złodziej! Może Litwa czy Estonia nie ma problemów z zadłużeniami ze strony służby zdrowia, szkolnictwa, wojska, policji i podobnych resortów budżetowych, na utrzymanie których wpompowywana jest nasza krwawica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Wschodniaeuropa To wina Euro-waluty sztucznej IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.07, 14:10 Oni kogoś jeszcze pouczają, ci euro-pajace! Dlaczego w UK można kupić małe chipsy w kiosku za 18 pensów albo batonika za 55 a w tym zakichanym euro-landze dosłownie nic nie ma poniżej eura? Przecież to jak ceny wzrosłu w Hiszpanii to po prostu zgroza! Kiedyś były lody wodne najtańsze za 50 peset co odpowiada 70 gr, rok później nawet za 50 centów nie dało sę tego kupić. A Słowenia to głupia ciippa, jak można przyjąć euro nawet nie wszedłszy do Schengen. Czyli co, bierzcie to, co najmniej warte? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Wschodniaeuropa Oni mówią o czyjejś pięcioprocentowej inflacji? IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.07, 14:14 I czymż ona jest w porównaniu ze 100 procentową w tym zabździałym Eurolandzie zaraz po wprowadzeniu Eura??? Ludzie! Szwecja Dania i Wielka Brytania nigdy nie wejdą do tego "Euro-raju" i bardzo dobrze wiedzą, co robią! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaban Re: Oni mówią o czyjejś pięcioprocentowej inflacj IP: *.116.193.97.debica193.tnp.pl 12.02.07, 18:01 podaj mi źródło danych z którego wynika że po wprowadzeniu Euro w unii inflacja wzrosła o 100% ?? bo wydaje mi się że cena batonika raczej nie obniżyła tak poziomu życia ludzi :D Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: Oni mówią o czyjejś pięcioprocentowej inflacj 13.02.07, 08:35 Gość portalu: Ja Wschodniaeuropa napisał(a): > I czymż ona jest w porównaniu ze 100 procentową w tym zabździałym Eurolandzie > zaraz po wprowadzeniu Eura??? > Ludzie! Szwecja Dania i Wielka Brytania nigdy nie wejdą do tego "Euro-raju" i > bardzo dobrze wiedzą, co robią! Dania i Wielka Brytania mają opt-out, więc rzeczywiście nie muszą. Natomiast Szwecja o ile pamiętam opt-out nie podpisała, więc do strefy EURO musi wejść, pytanie tylko kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś