Dodaj do ulubionych

Jak nie trafić na czarną listę dłużników

IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 13:54
czy zus,urzad skarbowy, pkp, huty, kopalnie i w ogole skarb
panstwa tez mozna zglosic do rejestru dluznikow?
Obserwuj wątek
      • Gość: A Gościu nieporozumienie!!! IP: *.dami.pl / 192.168.2.* 04.05.03, 00:23
        Gościu nieporozumienie!!! Ta lista nie dotyczy wielkich dłużników małych firm.
        Małej firmy nie będzie stać na skorzystanie z tego "dobrodziejstwa". Poza tym
        jeśli jakiś drobiazg budowlany spróbuje wpisać na listę jakiegoś "poważnego"
        developera to z zamówieniami będzie mógł się pożegnać (sam znajdzie się na
        innej czarnej liście).
    • Gość: Lech Taczka Czarna lista idiotów? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.03, 10:53
      Proponuję taką utworzyć i wpisać na nią autorów ustawy oraz
      niektórych polityków. Honorowym tytułem mógłby być "Szwejk
      miesiąca". W końcu komisja lekarska orzekła, że cierpiał on
      na "wrodzony idiotyzm".
      Pomysł w odniesieniu do zwykłych ludzi jest moralnie mocno
      wątpliwy. W sytuacji, gdy ogromna większość obywateli ma spore
      problemy z regulowaniem bieżacych zobowiązań, kwota progowa 200
      PLN wydaje się nadużyciem. Dłużnicy, którzy nie mają zamiaru
      płacić i tak nie zapłacą.
      Taka lista będzie działać jeszcze bardziej dołująco na tych,
      którzy mimo przeciwności robią co w ich mocy, by zobowiązania
      regulować.
      W kolejnym etapie proponuję tatuować tuż przy uchu. Klient z
      takim znakiem będzie od razu wyrzucany z banku czy salonu z
      telefonami komórkowymi.
      Ustawa jest do bani. Uregulowania jej dotyczące również. To mnie
      nie dziwi; wszak nie pierwsza to ustawa tego rodzaju. Dziwi mnie
      tylko, że ludzie godzą się na takie pogięte pomysły.
    • Gość: Gosc z Kanady Re: Jak nie trafić na czarną listę dłużników IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.04.03, 23:47
      Dobra wiadomosc, iz taka ustawa wejdzie wreszcie w zycie.
      Wykreslenie z rejestru dluznikow nie powinno niemniej nastepowac
      natychmiast po uiszczeniu zaplaty czy tez uregulowaniu dlugu, o
      ile osoba taka ze swojej winy doprowadzila do takiej sytuacji.
      Powinien istniec pewien okres, w ciagu ktorego dane osobowe
      dalej beda w rejestrze. Bedzie to najlepszy "straszak" na
      nieuczciwych. Mam wieloletnie doswiadczenie zagraniczne w tej
      kwestii i mysle, iz funkcjonuje ono bardzo sprawnie.
        • Gość: gkalewski Re: te kanadyjczyk IP: *.si.net.pl 30.04.03, 15:01
          Gościu w Kanadzie są inne standardy. Spróbuj nie zapłacić za przepracowany okres
          pracownikowi, a tutaj w Polsce mój szef mówi mi nie mama kasy, czekaj aż
          będzie, a jak Ci się nie podoba załuż Własną firmę.
          Ciekawe co Kandyjczyk zrobiłby w moim wypadku, chętnie się z nim zamienię na
          tydzień - nadgodziny darmo, dla dobra firmy, recenzje płatne od 2 lat 10 zł,
          cennik jak dla Jasia Fasoli, a ceny mamy dookoła prawie europejskie. I idą w
          górę, no ale jak się nie potrafimy zorganizować na nowo i każdy narzeka ale sam
          sobie rzepkę srobie to tak i będzie.
    • Gość: jacek Re: Jak nie trafić na czarną listę dłużników IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 23:27
      Reguluję zawsze w terminie swoje zobowiązania i nie powinienem
      się martwić tym, że ktoś chce zwalczać oszustów - tylko czy
      naprawdę do wkręcania śruby należy używać młotka?! Ciekaw
      jestem, za ile miesięcy GW napisze o pierwszej aferze
      polegającej np. na wyeliminowaniu z przetargu firmy znajdującej
      się na liście dłużników (więc niewiarygodnej) z powodu celowego
      fikcyjnego wpisu. I czy po odszkodowanie od firmy
      telekomunikacyjnej, która zawieruszyła moją wpłatę, przez co np.
      nie mogłem uzyskać kredytu na zakup niezbęnych lekarstw zgłosze
      się do "rejestru dłużników", czy też może do sądu? Wydaje mi
      się, że właśnie niewydolność sądów leży u źródeł takiej "listy",
      przeciwko której nie miałbym nic - gdyby wpisywać na nią
      zobowiązania stwierdzone prawomocnymi wyrokami. Ale taka ustawa
      w obecnej chwili byłaby chyba bardziej śmieszna niż straszna.
      • Gość: gkalewski Re: jaja IP: *.si.net.pl 30.04.03, 14:55
        Dokładnie tak będzie. W tej chwili zarabiam ok.700 zł, mam już zaległy czynsz,
        światło. O podwyżce mogę zapomnieć, pracy nie ma. Nie kradnę, nie oszukuję.
        Abym był na bieżąco tak jak kiedyś z opłatami musiałbym zarabiać tyle, ile
        przed kryzysem tj. ok 1200 zł. To jest zakładanie kagańca na zwykłego szarego
        obywatela - Hasło brzmi zapierdalać kochani ile wlezie - nadgodziny,na czarno,
        żeby tylko nie trafić na listy dłużników. I jeszcze po spłaceniu nie ma się
        gwarancji, że zostaniemy z niej skreśleni ?
        Ja idę po tym weekendzie do mojego posła. Niech ten kolejny bubel zlikwidują.
        Piszcie do Sejmu, meile, listy, kartki- niech wiedzą, że jesteśmy przeciw.
        I tak już co druga przecznica to Sąd Gospodarczy, co trzecia komisariat lub
        Straż Miejska, co piąta więzienie... Niech Żyje wolność w tym więźniu...
    • Gość: klient Re: Jak nie trafić na czarną listę dłużników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.03, 20:57
      Czarna lista dłuznikow, to lista ofiar nieudanej transformacji
      gospodarczej.Zbankrutowane firmy i rodziny.Ministerstwo
      gospodarki jako przedstawiciel rządu i inicjator listy, chce
      zamataczyć fakt, że zwiększająca się liczba niewypłacalnych
      w całości lub w części dłużników to ofary polityki
      makroekonomicznej państwa. Społeczeństwo stało się zakładnikiem












      Czarna lista dłużników to zakładnicy polityki makroekonomicznej
      państwa. Ministerstwo gospodarki jako inicjator listy bawi się
      w inkwizytora polującego na czarownice. Firmy i całe rodziny
      bankrutują. Cały łańcuch wzajemnych zależności i niemożności
      powoduje, że trudno znależć winnego. Obłuda rządzących to
      poszukiwanie winnych u ofiar tego systemu a nie w twórcach
      systemu, który doprowadził społeczeństwo do bankructwa.







    • Gość: HALINA Re: Jak nie trafić na czarną listę dłużników IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 09:43
      CZAS NA STWORZENIE TEGO BUBLA JEST "NAPRAWDĘ ODPOWIEDNI" - WYSOKIE BEZROBOCIE, KRÓTKI OKRES POBIERANIA
      ZASIŁKÓW DLA BEZROBOTNYCH, NIE WYPŁACANIE PENSJI PRACOWNIKOM PRZEZ PRACODAWCÓW I TO PRZEZ KILKA MIESIĘCY,
      PŁACE MINIMALNE, OBNIŻANIE ZAROBKÓW ITP. CZY LUDZIE MAJĄ SIEBIE I SWOJE RODZINY ZAGŁODZIĆ, MAJĄ KRAŚĆ- CZY TEŻ
      KOSZTEM OPÓŹNIENIA W OPŁATACH PRZECZEKAĆ.. MOIM ZDANIEM TAKA LISTABYŁA BY DOPUSZCZALNA DLA FIRM A NIE DLA
      BIEDNEGO POLSKIEGO OBYWATELA.
      BIURO INFORMACJI GOSPODARCZEJ - PROPONUJĘ ZAKUP NAJNOWOCZEŚNIEJSZEGO SERWERA O BARDZO DUŻEJ POJEMNOŚCI
      DYSKU , KTÓRY POMIEŚCIŁ BY CAŁĄ LISTĘ DŁUZNIKÓW.
    • Gość: JUREK Re: Jak nie trafić na czarną listę dłużników IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 10:01
      Paskudne - mogą ci odciąć światło, telefon, nie dostaniesz
      kredytu, nie kupisz komórki.To jest straszenie ewentualnych
      dłuzników! Nie ma żadnego przłożenia na cytuję: "mogą ci odciąć
      światło, telefon" w przypadku długu z innego powodu, np.
      niespłacania kredytu! Sprawa np. odciecia swiatła uregulowana
      jest w ustawie prawo energetyczne i nie ma nic wspólnego wprost
      z czarną listą!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka