Dodaj do ulubionych

Ile straci Malopolska jezeli nie wejdziemy do UE

IP: 209.234.157.* 25.04.03, 22:59
Jeżeli nie wejdziemy do Unii Europejskiej

Ile straci Małopolska?
(INF. WŁ.) Jeśli nie wejdziemy do Unii
Europejskiej, stracimy nie tylko szanse na szybszy
rozwój cywilizacyjny, ale też Bruksela przestanie nam
pomagać finansowo - przekonują, a zarazem straszą
zwolennicy integracji. Małopolska - jeżeli
pozostaniemy poza Wspólnotą - może tylko w samym 2004
r. zostać pozbawiona przynajmniej 1 mld zł, które
obiecuje nam Unia, a w następnych latach - znacznie
większych kwot.

- Prawdopodobnie najbardziej poszkodowanymi byliby
małopolscy rolnicy, którzy na przystąpieniu do Unii
mogliby liczyć w 2004 r. na co najmniej 300 mln zł, a
zapewne tych pieniędzy byłoby dla nich sporo więcej -
przekonuje Zygmunt Szopa, dyrektor małopolskiego
oddziału Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji
Rolnictwa.

Skąd taka liczba? W Małopolsce jest około 800 tys.
hektarów ziemi uprawnej, a do każdego hektara użytków
rolnych wynegocjowaliśmy dopłaty. W przyszłym roku do
jednego hektara mają one wynosić 91 euro, czyli około
375 zł. Z tych pieniędzy 59 euro ma pochodzić
bezpośrednio z Brukseli, a resztę będzie dopłacał
rolnikom budżet państwa. W drugim roku naszego
członkostwa (2005 r.) do jednego hektara rolnicy
mieliby otrzymać 102 euro (około 420 zł), a w 2006 r. -
114 euro (470 zł). Dla przeciętnego właściciela,
który ma np. 5 hektarów, oznacza to, że z tytułu
dopłat bezpośrednich dostałby w przyszłym roku około
1875 zł (5 razy 375 zł).

Na bezpośrednich dopłatach do hektara ziemi
uprawnej nie zakończyłaby się pomoc z Brukseli. Unia
zgodziła się bowiem przyznać 1,4 mld euro (5,7 mld zł)
na restrukturyzację i modernizację sektora
żywnościowego oraz na rozwój obszarów wiejskich.
Oczywiście, tylko część tych funduszy trafiłaby do
Małopolski. Spora natomiast grupa małopolskich
rolników mogłaby liczyć na dopłaty przeznaczone w
ramach wsparcia gospodarstw górskich i położonych na
glebach słabych. W przypadku tych pierwszych dotacja
wyniesie od 160 do 200 zł za 1 ha, w przypadku gleb
słabych - 120 zł za 1 ha.

Co jeszcze straciliby nasi rolnicy? -
Wynegocjowaliśmy renty strukturalne dla rolników
mających powyżej 55 lat. Mogą oni dostać albo do 15
tys. euro rocznie, albo do 150 tys. euro jednorazowo -
wyjaśnia dyrektor Szopa. Nasz rozmówca przypomina
również o obiecanych nam z Unii innego rodzaju
funduszach, m.in. na zalesianie, na wsparcie
gospodarstw niskotowarowych (5125 zł na rok), na
poprawę higieny, bezpieczeństwa żywności i pracy (820
zł na rok).


Nie tylko rolnicy
- zdaniem zwolenników wejścia Polski do Unii
Europejskiej - mieliby stracić, gdybyśmy nie zostali
członkami Wspólnoty. Kazimierz Barczyk, przewodniczący
Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski, twierdzi,
że Małopolska w takim wypadku nie otrzymałaby ani
grosza na wiele inwestycji związanych przede wszystkim
z ochroną środowiska oraz transportem. - Jeśli nie
będziemy w Unii, to Małopolska tylko w przyszłym roku
pozbawi się prawie 1 mld zł, przede wszystkim z
funduszu ISPA - mówi przewodniczący.

Do tej pory w ramach funduszu ISPA Małopolsce
przyznano 300 mln zł. Na szczęście, jak przekonuje
Kazimierz Barczyk, tych pieniędzy nie musielibyśmy
zwracać, ale urzędnicy z Brukseli mogliby z
powodzeniem utrudniać nam życie, np. uzależniając
przyznanie kolejnych środków od spełnienia drobiazgowo
ustalonych warunków.

Jakie


konkretne pieniądze
mogłyby nie wpłynąć do Małopolski? Kazimierz Barczyk
wylicza: - 200 mln zł, które mają wspomóc budowę
nowoczesnego ujęcia wody dla Krakowa i jego okolic.
100 mln zł, za które mamy wybudować ekologiczną
spalarnię śmieci w Baryczy. Nikt nam nie da również
pieniędzy na prace związane z drugim etapem budowy
wysypiska w Baryczy oraz na drugi etap prac przy
budowie oczyszczalni ścieków w Krakowie Płaszowie.
Podhale straciłoby 200 mln zł na prace związane z
ochroną środowiska. Na ten sam cel 200 mln zł ma
dostać także Żywiec i tyle samo mamy obiecane na
budowę zbiornika w Dobczycach. Od 200 do 500 mln zł ma
szanse dostać Małopolska na ochronę powietrza,
natomiast około 600 mln zł ma trafić na budowę dróg w
naszym regionie. Fundusze na te i inne inwestycje są
już nam praktycznie przyznane. Unijni urzędnicy
zwlekają jednak z podpisem; czekają na nasze wejście
do Unii.

Sceptyków wszystkie te wyliczenia nie zadowalają.

WŁODZIMIERZ KNAP
Obserwuj wątek
      • Gość: el matador Re: Takich bzdur to dawno na forum nie było ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 01:20
        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

        > Gość portalu: Analityk napisał(a):
        >
        > > Co jeszcze straciliby nasi rolnicy? -
        > > Wynegocjowaliśmy renty strukturalne dla rolników
        > > mających powyżej 55 lat. Mogą oni dostać albo do 15
        > > tys. euro rocznie, albo do 150 tys. euro jednorazowo -
        > > wyjaśnia dyrektor Szopa.
        >
        > " A łyżka na to : Niemożliwe ! "
        NAWET GDYBYŚĆIE DOSTALI @ MLD USD TO PRZY WASZEJ GALICYJSKIEJ KORUPCJI I
        GŁUPOCIE WSZYSTKO STRACICIE< BRAK WAM POLOTU I DOBREGO SOLIDNEGO GOSPODARZA W
        WASZYM REGIONIE WASZYM BAKCYLEM JEST KRAKOWSKA MAŁOMIASTECZKOWOŚĆI SKĄPSTWO A
        TYM SAMYM BRAK ROZMACHU TYPOWEGO DLA N.P WROCŁAWIA, ZAWSZE GOSPODARCZO CIENKO
        ŻEŚCIE PRZĘDLI, NIE WIEM KIEDY U WAS ZAPANUJE ISTNIE PRUSKI PORZĄDEK I
        AMERYKAŃSKA DYSCYPLINA FINANSOWA.
        • Gość: Zbigniew Podyskutujmy o liczbach ! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 21:59
          Zamiast czynić inwektywy lepiej zastanowić się czy :
          renta w wysokości 15000 euro rocznie dla każdego rolnika pow. 55 roku życia
          tj. 5400 złotych miesięcznie to poważna propozycja czy kpina z ludzi zdrowo
          myślących. Dla ułatwienia odpowiedzi podam , że maksymalna renta lub emerytura
          wypłacana z ZUS-u to 2,5 krotność średniej krajowej czyli znacznie poniżej tej
          sumy. Obecnie rolnicy i to nie tacy 55 letni otrzymują średnio po 500 złotych
          emerytury lub renty.
          O jednorazowych "odprawach" w wysokości 150 000 euro czyli 0,7 mln nowych
          zlotych nawet nie warto pisać , bo to kpina z logicznie myślących ludzi.
          Wystarczy podać , że dla 1000 ludzi byłoby to 0,7 mld złotych czyli 1/3 tego co
          netto mamy dostać z Unii w roku 2004 jak dobrze pójdzie.
          A 1000 rolników co chcieliby takiej unijnej odprawy to znajdę bez problemu w
          jednej gminie.Z przyjemnością zrezygnują z comiesięcznej "ryntki" bo "dudki"
          złożą do banku ( aby pobaneckować ) i z 5% oprocentowaniem bez
          naruszania "dudków" "byndom mieli po trzy patyki cu miesiunc".Hej !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka